14:09
10/4/2014

Przykład sprzed chwili — oferty o pracę w serwisie Gumtree:

Wyłudzenie dowodu osobistego i prawa jazdy na ofertę pracy

Wyłudzenie dowodu osobistego i prawa jazdy na ofertę pracy

…ale tego typu zgłoszeń mamy od naszych czytelników dość sporo w ostatnim czasie. Jakaś szerzej zakrojona akcja?

PS. I ten sam czytelnik, dodaje:

Niebezpiecznik_pl_-_Z_Formularza_Kontaktowego_-_konieczny_gmail_com_-_Gmail

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

23 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Dlaczego wklejacie zrzuty ekranu zamiast cytować? wiarygodności bynajmniej to nie dodaje, a na pewno pogarsza czytelność/indeksowalność itd.

    • Nie mogę się z tobą zgodzić. Jak widzę na różnych portalach newsy że ktoś? coś? gdzie? bez żadnego zdjęcia, skanu czy linka to taki news równie dobrze mógłby nie powstać.

    • @Kamil:
      W sumie też prawda. Więc może – dla indeksowania – treść w Alt Text wstawiać?

  2. Info stare jak świat, większość ludzi z iq gimbusa jest wstanie ogarnąć taką AKCJĘ.
    Najprostszy sposób na skany dokumentów, na torze kiedyś nawet widziałem jakiś “GIMBO Poradnik”, w którym ktoś opisał takie praktyki, ale to dawno już było.
    Smutne jest to, że ludzie zazwyczaj wysyłają takie dokumenty, no ale trafiają się i perełki, które reagują na to i nie dają takich skanów:)

  3. Świetne zainteresowanie policji.

    @RooTer: Zapewne dla zwiększenia autentyczności.

  4. Co do drugiej wiadomości… Polska…?
    Wyjdzie ktoś na ulice i zacznie mierzyć i strzelać do ludzi. Przejdzie obok mnie, nie strzeli z jakiegoś powodu. Zgłoszę na policję, że ktoś ludzi morduje na ulicy i co? I nic. Nie ma po co zgłaszać, bo przecież mnie nie zabił ani do mnie nie mierzył z broni… Fuck logic.

  5. To nie jest chyba nic nowego. Żeby sprzedawać pliki na np. Fotoli również wymagany jest skan dowodu osobistego. Czy to też podchodzi już pod wyłudzenie?

  6. Kiedyś wysłałem CV do ogłoszenia w tablica.pl
    W wiadomości zwrotnej dowiedziałem się jaka to moja kandydatura jest oh i ah, ale żeby przejść do kolejnego etapu muszę wypełnić ankietę. O ile sprawa wydawała się mało śmierdząca, to fetor poczułem widząc pytania w tej ankiecie – mniej wrażliwych danych na mój temat potrzebował bank, gdy zakładałem konto

  7. Zbierać dane osobowe można po uzyskaniu zgody GIODO (z kilkoma wyjątkami).

    • A skąd takie info? Szanowny przedmówca zdaje się mylić pojęcia.
      Zbierać (dokł. “przetwarzać”) dane można jeżeli spełniona jest jedna z przesłanek nakreślonych w art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych – nie ma tu mowy o zgodzie GIODO.
      Natomiast inną kwestią jest obowiązek notyfikowania GIODO (art. 40 uodo) oraz katalog zwolnień (art. 43 uodo).

      Pozdrawiam,
      Yam

  8. To zbieranie fotek dowodów, kart kredytowych i praw jazdy z Twittera czy Instagrama już nie jest modne ? ;)

  9. To prosimy o przesłanie informacji do nas

    Wojciech Wiewiórowski
    Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych

    • Jak wam zgłaszałem niemal identyczną sprawę, to nie dość, że kazaliście mi płacić 10 pln za łaskawe zajęcie się tematem, to do tego uznaliście, że nie ma problemu, ale czego spodziewać się po urzędnikach :/

    • Pan Wiewiórowski w blasku fleszy łaskawie się tym zajmie. Miałem podobny przypadek. Zgłaszałem szpital, który poprzez zaniedbanie udodtępniał komplet danych osobowych pacjentów (wystarczyło podać Imię Nazwisko i datę urodzenia na stronie) która udostępniała dane osobowe, kazali zapłacić 10zł. Nie były to moje dane więc nie płaciłem. Zbędna instytucja

    • 10 PLN to opłata skarbowa i Biuro GIODO ani sam GIODO w osobie dr. Wiewiórowskiego sobie tego nie wymyślili. Te kwestie reguluje ustawa o opłacie skarbowej. Ewentualne zażalenia należałoby skierować na Wiejską a nie na Stawki.

  10. Z policją to jest ta, że jeśli ktoś ci grozi, że cię zabije, to nie mogą nic zrobić, bo nie wiadomo, czy chodziło o Ciebie, a jeśli już były groźby do Ciebie, to nie ma imienia, a potem nazwiska, a jeśli już, to ne ma świadków, a jeśli już, to świadek niewiarygodny, najlepiej policjant z sąsiedniej komendy, a jeśli już nawet, to nie ma dowodów, a nalepiej przyjść z poderżniętym gardłem, z nagraniem na wideo i audio, ale to i tak nic nie zrobią, bo nie możesz zgłosić, bo już nie żyjesz. Ale weź miej przy sobie 0,1g pirackich filmów, to się dobiorą do podziemia.

  11. Warto pamiętać, że w procesie rekrutacji/selekcji pracodawca nie może prosić o zaświadczenie o niekaralności, jest to prawnie zakazane (wyjątek: stanowiska publiczne, ale też nie wszystkie).

    • Dokładniej – katalog danych jakie może pobierać pracodawca lub potencjalny pracodawca określa kodeks pracy. Co do zasady zabronione jest żądanie jakichkolwiek innych danych, chyba że dopuszcza (lub nakazuje) to właściwa ustawa.

  12. Moja mama dostała wczoraj też podobnego SMS-a i nawet gadała wcześniej z “pracodawcą”.

  13. To Wy dopiero teraz o tym się dowiedzieliscie? :-) Sposób wyłudzania danych stary jak świat

  14. A nie powinni się raczej odwołać do KRK – Krajowego Rejestru _Karnego_?

  15. Tak. Potwierdzenia o niekaralności wystawia Krajowy Rejestr Karny. Niewiedza o tym skutkuje takimi historiami j.w.
    Mam inną obserwację: agent PZU, który przyjeżdża obfotografować auto po szkodzie, robi zdjęcia(!) prawa jazdy.

Odpowiadasz na komentarz Zbyszek

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: