15:40
24/11/2014

Aplikacja dotyczy to kart, które działają w oparciu o chipsety ze znanymi słabościami (starsze wersje MIFARE Classic).

O “złośliwej aplikacji” dowiadujemy się z bloga Trend Micro – ale nie jest to aplikacja złośliwa; a jedynie służy do nielegalnego podładowywania stanu konta danej (kompatybilnej) karty. Niestety — musimy Was rozczarować — nie przyda się polskim użytkownikom; rozpoznaje logikę kart chilijskich. Wiemy jednak, że na atak podatne są niektóre karty miejskie wykorzystywane w Polsce ;)

Ciekawe, kiedy pojawi się pierwsza faktycznie złośliwa aplikacja, która — po zainfekowaniu telefonu — będzie odczytywała karty NFC włożone do tej samej kieszeni co telefon, i wysyłała ich obraz na serwery atakującego, który będzie mógł “sklonować” kartę lokalnie i korzystać z niej, np. do darmowych przejażdżek metrem.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

10 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Yyy… “nie przyda się użytkownikom polskim… na atak podatne są niektóre karty miejskie w Polsce”. No to jak w końcu ?

    • Są podatne na ten wektor ataku, ale maja inną “logikę” (inne dane na innych sektorach?), przez co ta konkretna aplikacja na nich nie zadziała.

    • Zadaje sobie to samo pytanie…

  2. http://d-h.st/hQh

  3. Ostatnio przypadkowo przykładając kartę do telefonu sprawdziłem jej zawartość i zauważyłem, że ZTM dodaje jakieś dodatkowe ciągi w każdym z sektorów. Ktoś wie co to za plany?

  4. inne dane i w innych sektorach. Dużo jest kart/systemów na świecie co używają złamanego w 2008 roku MIFARE.

    Np: Metropolitana w Limie też jest na MIFARE :)

  5. Wystarczy klonować owieczkę Dolly :v

  6. https://github.com/elechantelepate/bip_hack
    Tu są źródła do tego programiku

  7. taaa… metrem. To opłaca się karty klonować dla pół metra metra?

    • Tramwajem też na takiej karcie pojedziesz. Ale klonowanie kart w taki sposób jak opisany mija się z celem bo jeśli ktoś zna format karty to nabije ją sobie sam, a ewentualna weryfikacja jest robiona w oparciu o numer karty (są chińskie klony ze zmiennym UID).
      Bardziej bałbym się o programy delikatnie skracające ważność biletu (ew., jeśli haker jest Robin Hoodem, wydłużające)

Odpowiadasz na komentarz Franek Kimono

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: