15:12
7/2/2019

Jeden z naszych Czytelników otrzymał poniższego e-maila:

Jak widać, Apple informuje swoich użytkowników, jeśli firma została zgodnie z prawem zmuszona do przekazania ich danych służbom. Tu co prawda, firma wskazuje, że musiała ten fakt przez pewien czas zataić — ale i tak miło, że powiadomiono użytkownika. Ciekawe, czy takie same informacje spływają na skrzynkę, jeśli o dane wnioskuje nie FBI, a jakaś polska służba? I czy są pewne typy “żądań” od służb, o otrzymaniu których użytkownik nigdy się nie dowie, przed tym jak do drzwi załomocą?

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

14 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Teraz odbiorca powinien się powołać na Freedom of Information Act i poprosić FBI o wszystkie dane które mają na jego temat.

  2. Kim jest ten czytelnik z zawodu? Czym się interesuje? Ma jakieś podejrzenia dlaczego właśnie on? Podróżował do państw arabskich , albo USA? Brak najważniejszych informacji:)

  3. Wystarczy, że ma znajomego, który ma znajomego, który miał cokolwiek do czynienia z kimś na celowniku FBI.

    • FBI nie powinno mieć zgody polskich organów na prześwietlenie podejrzanego? W końcu chodzi o Polaka i jego dane osobowe.

    • > W końcu chodzi o Polaka i jego dane osobowe.

      Zawsze mnie dziwiło dlaczego ludzie myślą że obywatelstwo cokolwiek zmienia w takich sprawach. Dane są na serwerach w USA zatem FBI może żądać do nich dostępu. Nie ma żadnego znaczenia czyje są to dane. Gdyby chcieli dane z serwerów w Polsce (obojętnie kogo dotyczące – Polaka, Chińczyka czy Rosjanina) to potrzebne by było postanowienie polskiego prokuratora albo sądu.

  4. Jak mi wiadomo nie FBI oraz inne organy w USA nie mogą żądać nawet od Apple danych obywateli innych krajów a w szczególności krajów UE.
    Biło się o to MS w DoJ, i DoJ przegrało (jak na razie 2:0 dla MS) – Sąd uznał że nie mają jurysdykcji jeśli chodzi o obywateli innych państw i udostępnianie takich danych jest nielegalne (cóż tylko MS się zdecydował na walkę z tym procederem :/).

    • aaa i zapomniał bym. Apple nie miało prawa przechowywać danych na terenie USA (RODO wymusza by dane wuropejczyków były przechowywane na terenie UE) tak więc kolejny powód dla którego przekazanie tych danych było nielegalne :) wow , w sumie dwa bardzo poważne naruszenia :|
      I kolejny powód by nie korzystać z usług Apple :P

    • “I kolejny powód by nie korzystać z usług Apple :P”……jeśli popełniło się jakieś przestępstwo i trzeba się ukrywać.
      Zakładając, że adresat tej wiadomości nie ma powodu do obaw i ukrywania się, to informowanie go było zbędne. Wtedy tylko poinformowali go “wielki brat patrzy, nie zasypiaj i patrz cały czas za siebie”.
      Natomiast jeśli miał coś do ukrycia i powody do ukrywania się a jakieś procedury/przepisy nie pozwoliły na jego zatrzymanie do chwili obecnej, to dali mu znać, że go szukają i ma spadać.

    • “RODO wymusza by dane wuropejczyków były przechowywane na terenie UE”
      ???
      Możesz wskazać fragment RODO, z którego to wynika?
      Dla ułatwienia – tutaj znajdziesz tekst RODO:
      https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32016R0679

  5. A dlaczego zakładacie z góry, że to był obywatel Polski? Czytelnikiem niebezpiecznika może być również obywatel amerykański, np. Polak, który na stałe wyemigrował do USA. Artykuł tego nie precyzuje.

    • albo podał się za obywatela USA celem ominięcia blokad regionalnych.

  6. A skąd możesz wiedzieć gdzie przechowują dane?

  7. Pytanie do koneserów jabłek (tak, do Was szanowna redakcjo ;) )
    jakie dane Apple przechowuje i może przekazać agencjom i innym wnioskującym?

    Dostęp do backupów? hasło do sklepu? historię lokalizacji?

    Może warto byłoby rzucić nieco światła na te kwestie w małej aktualizacji? ;)
    Pozdrawiam

Odpowiadasz na komentarz BQB

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: