15:18
30/11/2017

Banki skanują dowody osobiste, operatorzy proszą o przesyłanie skanów mailem, nawet skorzystanie z pewnych akcji promocyjnych może wymagać przesłania skanu dowodu lub paszportu. Niektórzy klienci pytają o sens tych praktyk i słyszą, że przecież wszędzie się tak robi. Tylko czy powinno się tak robić i jak to robić, aby było bezpiecznie?

Temat skanowania i kserowania dowodów podejmowaliśmy kilkakrotnie, a jednak regularnie dostajemy od was wiadomości w tej sprawie. Pisaliśmy gdzie mogą wam skserować dowody, jakie zastrzeżenia do tego ma GIODO oraz dlaczego kopiowanie dowodu dla Allegro nie zapobiegło przejęciu konta. Wiemy, że powszechność skanowania i kserowania dowodów wzbudza obawy wielu z Was, a ponadto coraz więcej firm prosi o przesłanie skanu dowodu zwykłym e-mailem, bez żadnych zabezpieczeń i na skrzynki, do których dostęp może mieć wiele osób.

Zanim opiszemy poszczególne przypadki, powiemy wam jak naszym zdaniem powinny wyglądać praktyki kserowania i skanowania dowodów osobistych.

  • Skanowanie/kserowanie dowodu nie powinno zastępować czynności spisywania danych (bo tak jest szybciej).
  • Klient powinien wiedzieć, że pracownik chce zeskanować/skserować jego dowód.
  • Klient powinien być informowany przed zawarciem umowy, ż koniecznebędzie skanowanie lub kserowanie jego dowodu. Powinien być też poinformowany, czy będzie to konieczne tylko do zawarcia umowy, czy przy innych czynnościach w trakcie jej trwania.
  • Klient powinien mieć możliwość dokonania na skanie/kserze adnotacji o tym, komu udostępnił obraz dowodu i w jakim dniu.
  • Powinna być możliwość zamazania części danych, jeśli nie są one niezbędne do świadczenia usługi.
  • Jeśli obraz dowodu ma być przesłany na odległość, powinno się to odbyć po zaszyfrowaniu pliku i przesłaniu hasła do niego osobnym kanałem. Ewentualnie klient powinien otrzymywać dostęp do specjalnego, odpowiednio zabezpieczonego serwisu, który umożliwia przesłanie skanu dokumentu.

Alior nie pozwala na adnotacje(?)

Historie naszych Czytelników mówią jak bywa w praktyce. Zacznijmy od tej.

Dzisiaj zderzyłem się ze ścianą w Alior Banku bowiem potrzebowałem wypłacić gotówkę, pani uprzejmie poinformowała mnie że zrobi sobie kopię dowodu. Ja równie uprzejmie poprosiłem o wykonanie stosownej adnotacji i spotkałem się ze sprzeciwem. Stanowisko dyrektora placówki było takie, że bank ma prawo zrobić kopię więc ją robi. A jak ja nie wyrażam zgody na wykonanie ‘czystej’ kopii bez opatrzenia jej podpisem – to oni w takim razie nie mogą dla mnie zrealizować wypłaty gotówki.

W tym przypadku klient nie został wcześniej poinformowany, że wypłacenie gotówki może wymagać robienia kopii dowodu. Bywa i tak, że klienci w ogóle nie wiedzą, że taką kopie wykonano.

Oto co napiszał inny Czytelnik.

Kilka miesięcy temu, założyłem konto w Alior Banku. Popełniłem nieostrożność i spuściłem dowód z oka. Okazało się, że zostało to wykorzystane przez pracownika banku do wykonania skanu. W dodatku stało się to bez mojej wiedzy i zgody. O tym, że taki skan istnieje dowiedziałem się kilka tygodni później, po tym jak odmówiłem zgody na wykonanie skanu nowego dokumentu tożsamości. Usłyszałem wtedy zdziwione zapytanie obsługi, że jak to się stało, że poprzednim razem się zgodziłem, a tym już nie.

Niestety rzecznik Aliora nie skomentował dla nas tej sytuacji, mimo iż prosiliśmy o to dwukrotnie i dostaliśmy obietnicę otrzymania odpowiedzi (więc jesteśmy pewni, że pytania dotarły). Nie mogąc się dogadać z Aliorem postanowiliśmy popytać konkurencję.

Zdziwienie w PKO BP

PKO BP to największy bank w Polsce. Wiemy, że w pewnych przypadkach kopiuje on dokumenty swoich klientów. Zaczęliśmy podpytywać oficjalnie i nieoficjalnie, czy w tym banku doradca zgodziłyby się na dokonanie adnotacji na kopii dowodu. Biuro prasowe banku stwierdziło, że nigdy nie słyszało o przypadkach, w których klient o to prosił. Na drodze mniej oficjalnej dowiedzieliśmy się, że… nikt nie powinien robić problemu, ale sprawa nie jest jakoś mocno unormowana.

Millennium i jego regulamin

Zgłosił się do nas także Czytelnik, który korzysta z usług banku Millennium.

Bank ów odmawia mi realizacji dyspozycji, w związku z brakiem mojej zgody na sporządzenie skanu dokumentu tożsamości, po przekroczeniu limitu wypłat 5000 zł na miesiąc. Reklamacje nie odnoszą skutku, środki w kwocie kilkudziesięciu tysięcy zł są zablokowane poprzez wewnętrzne regulacje banku. Nie ma tutaj absolutnie mowy o zajęciu przez uprawnione organa. Czy jest to sytuacja dopuszczalna? Z ostatnim pytaniem zwracam się do KNF.
Tłumaczenia banku są dla mnie nielogiczne, pracownik poinformował, że bez skanu bank cyt. “nie wie, że ja to ja”. Bank odmawia także wykonania kserokopii z naniesieniem adnotacji o miejscu, dacie, celu i instytucji jaka kopię wykonuje.

Ten Czytelnik dawał znać o sprawie różnym instytucjom – KNF, UOKiK, GIODO i Rzecznikowi Finansowemu. Bez większego rezultatu. Rzecznik Finansowy uznał nawet, że postępowanie banku jest prawidłowe gdyż ten może weryfikować tożsamość klienta (co jednak wcale nie wymaga skanowania/kserowania dowodu).

Bank Millenium zastrzega w regulaminie…

prawo do odmowy realizacji dyspozycji Posiadacza rachunku, w przypadku braku zgody Posiadacza rachunku na sporządzenie kserokopii/ skanu dokumentu tożsamości (§ 20 ust. 3 ogólnego regulaminu prowadzenia kont dla osób fizycznych).

Nasz Czytelnik postawił jednak pytanie, czy ten zapis jest uczciwy? Owszem, niby wszyscy czytamy te regulaminy, ale tak naprawdę możesz być ciężko zaskoczony gdy nagle nie możesz dostać swoich pieniędzy.

Przedstawicielka banku Millenium Agnieszka Kubajek powiedziała nam, że w tym banku generalnie w banku nie są wykonywane kserokopie dokumentów tożsamości. Wykonuje się skany, które trafiają bezpośrednio do systemu centralnego banku (bez uprzedniego kserowania i wykonywaniu skanu ksera). To powoduje brak technicznej możliwości wykonania jakiejkolwiek adnotacji na skanowanym dokumencie i brak możliwości zmodyfikowania samego obrazu przez pracownika wykonującego skan.

Kserowanie dokumentu zdarza się, jeśli wystąpi awaria i nie można wykonać skanu.

Spytaliśmy o stosowaną w Millennium procedurę weryfikacji dokumentu i jej związek ze skanowaniem. Otrzymaliśmy poniższą odpowiedź.

Pracownicy banku są zobowiązani do oceny dokumentu tożsamości pod kątem autentyczności. Są zawsze zobowiązani do sprawdzenia, czy:

– wygląd, wiek i płeć osoby przedkładającej dokument jest zgodny z fotografią,
– dokument tożsamości nie nosi znamion fałszerstwa,
– dokument nie znajduje się w bazie dokumentów zastrzeżonych,
– dokument nie stracił ważności,
– dane z dokumentu są zgodne z danymi w systemie banku (dotyczy obecnych klientów banku)
– dokument nie jest uszkodzony.

Pracownicy są też wyposażeni w urządzenia pozwalające na weryfikację ukrytych zabezpieczeń dokumentów.

Co do skanowania dokumentu, standardową praktyką banku jest skanowanie dokumentu tożsamości klienta podczas otwierania pierwszego rachunku w placówce. Pierwsza identyfikacja klienta musi zostać przeprowadzona z zachowaniem najwyższej staranności, gdyż tym samym bank potwierdza tożsamość danego klienta. Dzięki skanowi mamy pewność, że klient był w placówce i jego identyfikacja została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Dysponujemy też zdjęciem klienta, co znacznie zmniejsza ryzyko wyłudzeń dokonywanych na podstawie podrobionych dokumentów tożsamości (można porównać wygląd osoby oraz przedkładany dokument z posiadanym skanem).

Podczas obsługi po otwarciu rachunku czy w trakcie aktualizacji danych w systemie banku, brak zgody na wykonanie skanu dokumentu tożsamości (lub ewentualnie kserokopii w przypadku problemów technicznych ze skanowaniem) nie może skutkować odmową realizacji dyspozycji składanej przez klienta.

Rzeczniczka Millennium przynajmniej wyjawiła, że kopia dowodu ma być zabezpieczeniem – pracownik może dokonać porównania wyglądu dokumentów (zapewne zwłaszcza zdjęć osoby). To zabezpieczenie może zadziałać, jeśli oszust stworzy fałszywy dowód z własnym zdjęciem. Nie zadziała natomiast, jeśli oszust wejdzie w posiadanie obrazu dokumentu i zamiast zmieniać zdjęcie, postara się przybrać wygląd podobny do posiadacza dowodu.

Niestety widzimy rozbieżność miedzy regulaminem banku i tym, co mówi rzeczniczka. Regulamin przewiduje możliwość odmowy realizacji dyspozycji w razie braku zgody na skanowanie. Rzeczniczka stwierdziła, że jest inaczej. Przypadek Czytelnika sugeruje, że w praktyce odmowy się zdarzają.

Operatorzy i przesyłanie dowodów mailem

Jeden z naszych Czytelników przy przedłużaniu umowy z Play dowiedział się, że będzie potrzebny skan jego dowodu. Miał on być przesłany w formie nieszyfrowanej, zwykłym mailem na adres dokumenty@playsklep.pl. Naszym zdaniem to nie jest najlepszy sposób obchodzenia się ze skanem dowodu.

Co ciekawe, GIODO wydawał już decyzje w sprawie operatorów przetwarzających kopie dowodów. Np. decyzja DIS/DEC-170/16/14463 wspomina o tym, że operator nie powinien uzależniać zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych od udzielenia informacji lub danych innych niż określone w art. 161 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego. Są też inne podobne decyzje GIODO, ale takie decyzje to nie prawo. Dotyczą one  konkretnych przypadków i akurat nie Playa.

Spytaliśmy Play o trzy rzeczy.

  1. W jakim celu operator zbiera kopie dowodów?
  2. W jaki sposób przetwarzane są kopie dowodów? Czy są one przechowywane, czy usuwane po sfinalizowaniu transakcji?
  3. Czy klient może na kopii umieścić adnotację o dacie i instytucji, która tę kopię dostaje.

Odpowiedziała nam Ewa Sankowska-Sieniek z biura prasowego Play.

Panie Redaktorze,

w przypadku chęci skorzystania z oferty promocyjnej wymagamy kopii dokumentu tożsamości (taki warunek znajduje się w regulaminie oferty promocyjnej) . Klient może nie zgodzić się na takie zabezpieczenie i wtedy będzie mógł korzystać ze standardowych ofert.

(…)

Tak, adnotacja na dowodzie jest akceptowana dopóki nie zasłania istotnych danych.

Kopie dowodów są przechowywane zgodnie w obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności zabezpieczone są przed dostępem osób nieuprawnionych.

Niestety w tej odpowiedzi nie ma ani słowa o celu przetwarzania obrazu dokumentu i o tym jak długo ta dana będzie przechowywana. Interesujące jest to, że Play zgadza się na adnotację na dowodach.

T-Mobile, Plus i Orange

Play nie jest jedynym operatorem proszącym o przesłanie skanu dokumentu nieszyfrowanym e-mailem. Wiemy, że podobne rzeczy robił T-Mobile. Jedna z naszych Czytelniczek próbowała się dowiedzieć, czy istnieje możliwość przesłania do T-Mobile kopii dokumentu kurierem. Okazało się, że mail to jedyna możliwość.

Inny nasz Czytelnik przedłużał umowę z T-mobile. Zadzwonił do niego konsultant z informacją, że trzeba wysłać skan dowodu osobistego na adres sklep_internetowy@tmobile.pl. W temacie wiadomości należało wpisać “dokumenty dla Sebastiana”. Cóż… najwyraźniej wiele osób ma dostęp do tej skrzynki (czytaj: wiele osób może sobie obejrzeć ten dowód).

Biuro prasowe T-Mobile czasem odpowiada na nasze pytania, czasem nie. Tym razem nie odpowiedziało.

Z tego co wiemy, również Plus prosi klientów o przesyłanie skanów dowodów osobistych na adres esklep@plus.pl. Zadaliśmy Plusowi pewne pytania (m.in. o możliwość dokonania adnotacji), ale odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Dla równowagi spytaliśmy także Orange o praktyki w zakresie skanowania/kserowania dowodów.  Rzecznik prasowy Orange Wojciech Jabczyński napisał:

W standardowej procedurze zawierania umów na odległość nie żądamy kopii dowodów osobistych naszych klientów. Zdarzają się jednak sytuacje wyjątkowe, kiedy musimy potwierdzić wiarygodność klienta i wtedy skan dowodu jest jednym ze sposobów takiego potwierdzenia. Jeśli prosimy o skan dowodu wymagamy tylko tych danych, które są nam niezbędne. W przypadku pozostałych prosimy klientów o ich ukrycie w przesyłanym skanie.

Wojciech Jabczyński dodał, że skany są przesyłane na “dedykowaną skrzynkę”. Zwyczajowo nie są szyfrowane, ale jeśli klient bardzo chciałby zaszyfrować e-mail lub dokonać dodatkowych adnotacji na dokumencie to “może to oczywiście zrobić”.

Ktoś pozyskał skan Twojego dowodu? To nie jest podstawa do jego wymiany

Naszym zdaniem przepisy prawa powinny jasno definiować kiedy możliwe jest pozyskiwanie danej, którą jest obraz dokumentu. Powinno też istnieć wyraźniejsze rozróżnienie między pozyskiwaniem danych z dokumentu, a pozyskiwaniem obrazu dokumentu. Obecnie takich rozróżnień się nie czyni i tam gdzie w przepisach jest mowa o “przetwarzaniu danych”, tam różne firmy dają sobie prawo kopiowania dokumentu.

Co więcej, polskie prawo nie przewiduje możliwości “skompromitowania dokumentu”. Przekonał się o tym jeden z naszych Czytelników, który został oszukany “na pracodawcę” tzn. wysłał osobie niepowołanej skan swojego paszportu. Później postanowił zgłosić na policję, że ktoś wyłudził od niego obraz dokumentu.

Relacja Czytelnika:

Pojechałem po pracy na komendzie w W. zgłosić wyłudzenie danych. Tam dowiedziałem się, że nie mogę nic zrobić bo nikt mi do g łowy nie przyłożył pistoletu. Jedyne co mogą zrobić to przyjąć zgłoszenie jak mi ukradną paszport, ale mi nie ukradli więc nie mogą nic zrobić.

Zachowanie policji było odbiciem stanu prawnego, jaki w Polsce mamy. Ukraść można paszport, ale nie jego obraz.  Ba! Nawet biuro paszportowe nie chciało anulować paszportu na podstawie jego “skompromitowania”. Naszemu Czytelnikowi poradzono, aby zniszczył paszport i zgłosił zniszczenie lub zaginięcie.

Czy policja powinna przyjąć zgłoszenie o kradzieży obrazu dokumentu? Na to pytanie odpowiedział nam prawnik Jakub Ślązak, wspólnik Kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy, szef Zespołu Procesowego.

Obowiązujące przepisy dają możliwość ścigania osób wykradających dane osobowe – zgodnie z art. 267 § 1 k.k. „kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej (…) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Jeśli więc organy ścigania odmawiają zajęcia się taką sprawą to problem nie wynika z braku regulacji, lecz raczej przeświadczenia o błahości sprawy i nie dostrzegania potencjalnych skutków takiej kradzieży. Najczęściej następnym krokiem złodzieja będzie wykorzystanie skradzionych danych do wyłudzenia pożyczki lub innego świadczenia. Wtedy dopiero, po stronie osoby której dane skradziono, powstanie realna szkoda. Okaże się, że na jej nazwisko ktoś zaciągnął kredyt w banku, bądź zawarł umowę na świadczenie usług telekomunikacyjnych i właściciel danych osobowych zacznie otrzymywać wezwania do zapłaty, a w przyszłości prawdopodobnie czekać go będzie sądowa walka z wierzycielami. – tłumaczy prawnik

Teraz już wiecie na jakie przepisy trzeba się powołać, gdybyście chcieli zgłosić policji taką sprawę.

Jakub Ślązak przyznał, że polskie przepisy nie przewidują sytuacji utraty obrazu dokumentu. Wspominaliśmy natomiast, że MSWiA pracuje nad nową Ustawą o dokumentach publicznych. Zaproponowany projekt ustawy przewiduje możliwość unieważnienia “skompromitowanego” dowodu osobistego. Mają się też pojawić przepisy, które położą kres handlowi “kolekcjonerskimi” dokumentami. Projekt, o którym ostatnio pisaliśmy w lipcu, w tej chwili czeka na przyjęcie przez Radę Ministrów.

Inne przypadki zbierania skanów

O kopie dowodów prosił także AZ.PL w celu wydania kodu AuthInfo. Firma Phillip Morris prosi o przesłanie kopii dowodu uczestników swoich akcji promocyjnych (sic!). Mamy w redakcyjnej szufladzie ciekawą historię o dowodach osobistych w serwisie PZPN (zasługuje na osobny tekst). Niektóre firmy proszą o kopie dowodów przy rekrutacjach. Skrzętnie wykorzystują to oszuści, którzy podają się za rekruterów i mogą zebrać mnóstwo obrazów dokumentów do odsprzedania lub wykorzystania w działaniach przestępczych.

Naszym zdaniem należy ograniczyć praktyki skanowania i kserowania dowodów osobistych. Niestety rynkowe trendy idą w dokładnie przeciwnym kierunku. Co więcej, firmy kserujące czy skanujące dowody powinny przejrzyście informować o tym co zrobią z tymi obrazami, a przesyłanie dokumentów powinno się odbywać przez bezpieczny, szyfrowany kanał.

Aktualizacja 4.12.2017 14:36

Rzecznik Plusa Arkadiusz Majewski przysłał nam poniższe oświadczenie.

Prośba o kopię dowodu osobistego przy zawieraniu transakcji w Sklepie Internetowym wynika z nadużyć w zakresie przywłaszczenia sprzętu. Proces ten dotyczy wyłącznie zamówień o znacznej wartości. Klient nie może przesłać pliku szyfrowanego i dostarczyć hasła do niego innym kanałem, bowiem pracownicy weryfikujący dane nie mają technicznej możliwości „odszyfrowywania plików”. Natomiast w Sklepie Internetowym pliki te są od razu kasowane od razu po otrzymaniu maila od klienta i przekazaniu pliku Do Działu Aktywacji, gdzie po aktywacji skany dokumentów są usuwane.

Tak się ciekawie złożyło, że nieco wcześniej pewna osoba doniosła nam, że padła ofiarą nadużycia związanego z wyłudzeniem sprzętu. Ktoś zamówił telefon na dane tej osoby i oto co było dalej.

Otrzymalem od windykacjnej firmy dialtone na zlecenie firmy polkomtel wezwanie do zaplaty na ponad 5600zl. Oczywiscie klientem plusa nigdy nie bylem. Ktos podszyl sie pode mnie w ich sklepie internetowym podajac moje dane. Co ciekawe nigdy nie zgubilem nawet dowodu osobistego.
(…)
Jako drugiego dokumentu potwierdzajacego oszust uzyl rachunku za internet. Dodam, ze nie mam zadnego internetu na swoje dane osobowe, wiec to pewnie sfalszowany PDF.

Oszust telefon zamowil juz w lutym, a za chwile mamy grudzien. Czemu dowiaduje sie o tym dopiero teraz? Oszust wybral efakture i podal adres email.
(…)
Pisma od plusa pewnie dostawal wczesniej na adres korespondencyjny, a nie moj prawdziwy. Plus nie wpadl na to, aby wyslac mi jakiekolwiek pismo na moj prawdziwy adres z dowodu. Zrobila to jedynie windykacja, ktorej sprzedal dlug.

Ta sprawa została zgłoszona na policję. Służby Plusa potwierdziły oszustwo i odstąpiły od roszczeń wobec naszego Czytelnika (odbyło się to bez naszej interwencji). Pytanie tylko, czy przedstawienie skanu dowodu osobistego mogłoby temu nadużyciu zapobiec? Naszym zdaniem stanowiłoby ono pewne utrudnienie, ale nadal utrudnienie do obejścia. A skoro skany są usuwane po aktywacji to znaczy, że Plus nie może wykorzystać ich po to, aby porównać skan z dowodem rzekomego dłużnika.

Co się tyczy adresu na dowodzie to przypominamy, że w najnowszych dowodach osobistych adresu nie ma.

Przeczytaj także:

118 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. W T-Mobile potrzebowali do czegoś skanu mojego dowodu (nie pamiętam do czego), na skan naniosłem adnotację o dacie i celu i nie było problemów z ich strony.

    • Później płacz i zgrzytanie zębami bo ktoś kredyt na te dane osobowe wziął.
      Ja mam zasadę ,że nigdy nie zakładam konta bankowego czy tel. kom tam gdzie wymagają podania nadmiernej ilości danych

    • Prościej było by od dupy strony. Jeśli komuś się udowodni że dał kredyt lub zawarł umowę bez oryginału dowodu i jego żywego właściciela to umowa natychmiast anulowana. Do tego przydało by się żeby w procesie udzielenia kredytu weryfikowane było w bazach czy dokument nie jest zastrzeżony jako zgubiony lub osoba nie zablokowała możliwość brania kredytu. No i kuriozum – numeru pesel mojej znajomej używał jakiś mężczyzna. Przeszkolony człowiek natychmiast zweryfikował by że to numer PESEL kobiety i załatwił mu bransoletki.

    • max. no pewnie że tak powinno być ,ale tutaj nie chodzi o bezpieczeństwo obywateli tylko zapewnienie zysku korporacjom .Regulacje znacznie ograniczyłyby liczbę kredytów, statystyk.

      Banki to największe zło współczesnego świata . Sami w sobie nie są produktywni bo obracają pieniędzmi klienta domagając się jeszcze w sposób bezczelny lichwy.

  2. Może przy skanowaniu, skoro nie ma technicznej możliwości zmiany skanu, to po prostu nakleić przejrzystą taśmę klejącą (nie wiem czy to jest bezpieczne dla dowodu) i napisać na niej pisakiem co trzeba (by nie niszczyć dowodu) i dopiero wówczas zeskanować?

    • To nic nie da bo przed wykonaniem kopii pracownik odklei tasiemkę ,a później zaklei :)
      Można stosować normalne markery ,a później zmyć spirytusem :)

    • Zalaminować i pisać na laminacie.

  3. Co smutne, zabezpieczenie w formie skanu dokumentu samo przeczy swojej skuteczności. Firmy, oczekujące przesłania kopii, uzasadniają taki krok prosto: tylko właściciel dowodu osobistego może udostępnić jego obraz. Skoro jednak sama firma będzie posiadała kopię, to znaczy, że już nie tylko jego właściciel może wysłać taki obraz. Ergo: bzdura.

    Drugą kwestią jest to, że obraz można zawsze sfałszować. Zdjęcie trudniej (artefakty JPEG, zły balans bieli etc. mogą ujawnić manipulację), ale skan to tylko kwestia cierpliwości. Zatem nie można zaufać kopii dostarczonej przez samego właściciela dowodu. Natomiast jeśli ktoś ufa swojemu pracownikowi, to powinien mu równie mocno ufać w kwestii tego, że nie spisze nieprawdziwych danych.

    • +1

  4. “Biuro prasowe T-Mobile czasem odpowiada na nasze pytania, czasem nie. Tym razem nie odpowiedziało.” Może trzeba było dopisać w temacie “pytanie do Sebastiana”.

  5. Teraz wystarczy czekać na wyciek dowodów i związane z tym nieprzyjemności…

  6. ▌▌W dzisiejszych czasach powoli bezpieczne przestaje być sama czynność skanowania — wiadomo co robią urządzenia skanujące, wystarczy więc w firmware umieścić kod rozpoznający znajome kształty i przechwytujący wrażliwe dane „dla producenta”…

    Nb. niedawno TVP emitowała film dok. „Spirala” — o złapanych w kredyt z banku, którego w ogóle nie widzieli na oczy, ale któremu „udzielili pełnych pełnomocnictw” do natychmiastowej egzekucji długu (tu największą zbrodnią banków była jednak totalna praktyka zakładania kont na podstawie danych z przelewu — która przy naszym sądownictwie i braku wielomilionowych odszkodowań trwałaby do dzisiaj, gdyby nie KNF).

  7. Problem leży gdzie indziej, mianowicie w tym, że mając te parę danych z DO można PRZEZ INTERNET zawierać różne umowy, za które później odpowiedzialność ponosi osoba z DO. Podkreślam przez internet, czyli bez fizycznego kontaktu – bez sprawdzenia face-to-face, czy paszcza z DO wygląda tak jak paszcza na żywo i czy DO wygląda na prawdziwy. Gdyby to było niemożliwe, to i wartość (na czarnym rynku) takich skanów byłaby znacznie mniejsza. A jak firma chce sobie podpisywać umowy na podstawie skanów, to niech potem bierze na siebie odpowiedzialność w przypadku fraudów.

    • Dokładnie tak. Co mnie obchodzi że ktoś wziął kredyt posługując się moim dowodem osobistym lub jego obrazem – to powinien być problem banku, a posiadacz dokumentu pod szczególną ochroną prawną.

  8. Inna sprawa, że co tak właściwie miałby dać znak wodny na takim DO? Jeżeli dane są widoczne, to jaki problem wygenerować obraz DO bez tego znaku wodnego? Jedynie ze zdjęciem trzeba by się nieco ręcznie napracować. Zresztą, skoro te obrazy są potem używane do zawierania umów przez internet, to po co prawdziwa fotografia – można wstawić kogokolwiek.

  9. City Handlowy przy zawieraniu umowy na kartę kredytową również wymaga przesłania skanu dowodu czystym mailem.

  10. Zwrócę dodatkowo uwagę na proceder wysyłania zdjęć prawa jazdy do portali zajmujących się wynajmem samochodów na minuty. Wprost odmówiono mi stawienia się osobiście w celu okazania prawa jazdy.

    • Jaka to była firma?

    • Vozilla*. Traficar dziś zapytałem przed rejestracją i czekam na odpowiedź.

      * biały jpeg z tekstem “Prawo Jazdy do osobistego okazania” wzbudził ich podejrzenia przy weryfikacji.

    • Traficar też.

    • Pozytywna niespodzianka od Traficar (no, może poza pierwszym zdaniem):
      Dane pobierane, nie są przez nas przechowywane. Zdjęcie zaraz po weryfikacji, zostaje usunięte z systemu.
      Natomiast jak najbardziej, może się Pan udać do naszego oddziału we Wrocławiu w celu weryfikacji tych danych.
      Adres biura to PKP Dworzec Główny ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 105 w godzinach od 8-20 ( jest to biuro naszego partnera EXPRESS)

    • W Panek maja opcje weryfikacji przez rozmowe wideo. W czasie rozmowy prosza o okazanie DO i prawa jazdy – nigdzie nie wspominaja, czy robia screenshot, ale domyslam sie, ze tak…

    • W firmie Fleet Center – wypożyczalnia samochodów, po spisaniu danych z DO próbowano wykonać ksero DO i PJ, nadto na czas oględzin samochodu uniemożliwiono odbiór dokumentów z biurka – kolega został i pilnował. Akcja w Chorzowie.

    • Przy rejestracji w Panku wysłałem skan prawa jazdy dość obficie zaopatrzony w elementy określające kiedy i dla kogo skan został wykonany oraz zasłaniające niepotrzebne informacje jak m.in. pesel i przeszło bez problemu.

    • O, to mi przypomniało sytuację jaką miałem przy wypadku drogowym, w którym ja byłem stroną poszkodowaną. Pracownik PZU (które było ubezpieczycielem winowajcy, a ze mną żadnych umów nie mieli) poprosił mnie o wysłanie dwustronnego skanu prawa jazdy mailowo. Gdy spytałem w jakim celu i na jakiej podstawie dowiedziałem się, że “jednak nie będzie wymagane”. Dalej wszystko poszło bez problemów.

  11. Adnotację na skanie to jeszcze niektórzy przełkną, jak się im wytłumaczy… spróbujcie kogoś przekonać do zaakceptowania podpisu kwalifikowanego…

    • zaskocze Cie… ostanio przy pomocy podpisu udalo mi sie zalatwic 2 rzeczy:

      1. zgode z ministerstwa w wawie na drugi paszport (mieszkam w gdyni, nie musialem smigac do ministerstwa po papier….)
      2. przeniesienie przesluchania sadowego z wawy do gdyni (korespondencja).

      tak wiec cos sie zmienia, cos mozna…

    • > zaskocze Cie… ostanio przy pomocy podpisu udalo mi sie
      > zalatwic 2 rzeczy:
      > 1. zgode z ministerstwa w wawie na drugi paszport
      > (mieszkam w gdyni, nie musialem smigac do ministerstwa
      > po papier….)
      > (…)
      > tak wiec cos sie zmienia, cos mozna…

      Wiadomo że lepszy rydz niż nic. Ale co do drugiego paszportu jest śmieszne, że:
      1) trzeba prosić o specjalną zgodę w ministerstwie, odpowiednio umotywowaną,
      2) drugi paszport jest wydawany na śmieszny okres ważności – 2 lata (!) – potem cała procedura od nowa.

      W wielu krajach każdy obywatel ma prawo do drugiego paszportu bez zbędnych pytań (co najwyżej proszą oświadczenie z firmy, że dany osobnik często wyrabia wizy w różnych konsulatach) i drugi paszport jest wydawany na taki sam okres ważności, jak pierwszy.

      A u nas nadal głęboki PRL.

      Przyjrzyjcie się też wnioskowi paszportowemu – nie można wydrukować samemu, nie można wypełnić w domu, musi być urzędowy kartonik, inny w każdym województwie, a i zestaw danych na nim jest kuriozalny (imiona rodziców, adres zamieszkania, poprzedni adres zamieszkania – po cholerę takie informacje, skoro paszport i tak ich nie zawiera i nie maja żadnego znaczenia, bo dokument odbiera się osobiście???). Już dawno ten wniosek powinien być tak prosty, jak wniosek o wydanie dowodu.

  12. “kanał. lientów?” coś zjadło ostatnia linijkę.
    A co do tematu to trochę jesteśmy do tyłu z cyfrowa rewolucją. Może gdyby wszędzie dało się uwierzytelniać cyfrowo było by to rozwiązanie problemu.

  13. Jakiś czas temu zasłaniałem sporo danych na skanie dowodu osobistego, gdy składałem reklamację do Small Planet Airlines. Zdjęcie, płeć, data urodzenia i miejsce urodzenia (nie wiem czy coś jeszcze) musiało zostać zasłonięte, gdyż inaczej reklamacja zostałaby uznana za nieważną. Pewnie w celu uniknięcia “szufladkowania” ludzi. To rozumiem.

    Natomiast kopiowania i kserowania dowodów, bo tak – nie rozumiem. Szczególnie, że nigdy nie wiadomo po to to komu, jak będzie przechowywane i kto będzie miał do tego dostęp.
    Dlatego niebezpiecznik.pl powinien najpierw zająć się sobą. Chyba że uważacie, iż e-mail jest niebezpieczny, ale zwykłe listy są bezpieczne:
    “Serwis Niebezpiecznik.pl nie usuwa raz zamieszczonych komentarzy, a ich modyfikacja jest możliwa na wniosek ich autora po listownym powiadomieniu redakcji. List zawierać musi link do komentarza, którego treść ma być zmodyfikowana oraz dowód, że komentarz ten został umieszczony w serwisie przez nadawcę listu, tj. adres IP z którego oryginalnie umieszczono komentarz oraz adres e-mail podany przez osobę zamieszczającą komentarz a także skan dowodu osobistego potwierdzającego tożsamość komentującego. List musi zostać przesłany pocztą na adres redakcji: Niebezpiecznik.pl, ul. Armii Krajowej 12/64, 30-150 Kraków. ”
    Swoją drogą, to ciekawe w jakim formacie chcecie ten skan dowodu otrzymać. Na pendrive’ie, płycie, dyskietce? No i pytanie jak ten nośnik powinien zostać zabezpieczony i jak wam dostarczyć np. hasło do niego? I nigdzie nie napisaliście po co wam skan dowodu osobistego, który nie wyjaśni nic, bo na pewno nie ma nic wspólnego z weryfikacją tożsamości autora komentarza. Chyba że ktoś podał prawdziwe imię (które nie jest wymagane, bo gwiazdka nic nie oznacza), ale wtedy na tym skanie (zgodnie z tym artykułem) powinno się zasłonić wszystko poza imieniem.

    • Niebezpiecznik, co wy na to?

    • Ja myślę, że ta procedura ma Ci tylko powiedzieć, że o ile komentarz zostanie zaakceptowany przez moderację, to nie ma Wuja we wsi, żeby go później skasować :-]

    • :)

    • Zdarza się, że i szewc bez butów chodzi ;-).

    • Szach i mat ;-)

  14. Nikt (prawie) nie prowadzi:
    -weryfikacji przez epuap
    -lub certyfikatem komputerowym.
    Czasem także nie łykną legitymacji szkolnej/studenckiej, prawa jazdy i paszportu.

    • Nie muszą akceptować legitymacji szkolnych, ani prawa jazdy, gdyż w świetle prawa to nie są dokumenty stwierdzające tożsamość. Wg ustawy dokumentami są: dowód osobisty, paszport, książeczka wojskowa i książeczka żeglarska.

    • @Michał: A możesz podać podstawę prawną, że książeczka wojskowa jest dokumentem tożsamości? Wedle znanych mi źródeł jednak nie jest.

  15. Lepszy numer: przy rejestracji w UP przez portal praca.gov.pl, po zalogowaniu się przez Profil Zaufany (dwustopniowe uwierzytelnienie: login i hasło + PIN z SMSa na przypisany do PZ numer), Urząd Pracy wymaga… wysłania skanu obu stron dowodu osobistego – by się przekonać że ja to naprawdę ja!
    Ciekaw jestem, co by na to powiedziało MC?

  16. Po stokroć prawda.
    Konieczność kserowania dowodów wynika z braku umocowania pracownika do poręczenia pisemnego potwierdzenia zgodności osoby z dowodem. To osobiście uzyskana odpowiedz od pracownika banku multibank. Jeśli jednak kserowania następuje to jest to nieudolność korporacyjna korporacji. Inny przypadek to oszustwa placówek wyniesionych różnych usługodawców. W celu zapobiegania fałszowania ilości podpisanych umów zleca się kserowania. Podsumowanie każdy sobie sam niech wydedukuje.

    • I to by się zgadzało. Przedstawiciel Play żąda skanu dowodu przy podpisywaniu umowy biznesowej. Pomija milczeniem przyczynę pobierania skanu, a wynika one właśnie z tego, że przedstawiciel nie jest nawet pracownikiem Play, a prowadzi po prostu działalność gospodarczą i wiążą go z Play jedynie umowy o przedstawicielstwie i świadczeniu usług w imieniu Play. Oczywiście na pytanie “dlaczego?”, słyszymy że tak już jest i wszyscy tak robią.

  17. Przecież to proste. Wprowadzić na dowody “konstelację oriona” i po sprawie. Aż dziw bierze, że nikt nie wpadł na to by sprzedawać specjalne naklejki na dokumenty by je zabezpieczać przed kopiowaniem.

    • dobre! Podoba mi sie.

    • takie naklejki to byłby hit w sklepie niebezpiecznika!

    • Przed chwilą zeskanowałem z dwóch stron banknot 50zł, zapis się powiódł, nawet z czarno-białym kserem nie było problemów więc nie wiem czy to by zadziałało.

  18. Citibank w Galerii Mokotow (Warszawa). Nie chcieli otworzyc konta mojemu synowi gdy powiedzialem, ze na xero mojego dowodu (syn nieletni) chce umiescic adnotacje, ze to jest kopia dow. osobistego zrobiona w dniu …. sierpnia 2017 roku na potrzeby Citi Banku.
    Dosyc nieprzyjemny pan z obslugi klienta poszedl w zaparte i powiedzial, ze nikt nie zmusza mnie do otworzenia konta w tym banku. Co fakt to fakt – wyszedlem z synem. Syn otworzyl konto w mBanku.

    • MBank zawsze spoko. A takich pracowników trzeba zgłaszać wyżej, banki są z nich tak samo niezadowolone jak klienci.

  19. A spróbujcie w jakiejś firmie podpisać dokumenty certyfikatem :) to jest dopiero zaskoczenie i problem nie do przeskoczenia.

  20. nazwa.pl wymusza przesłanie skanu dowodu i to nieszyfrowanym mailem. Najpierw dodaje się vps do koszyka, później przechodzi do kasy i klika zamów… by poparu godzinach dostać maila ze bez skanu dowodu nie można skorzystać z usługi.

    • A to ciekawe, bo jak robiłem cesję to wedle wytycznych ksero dowodu miało miało mieć zamalowane flamastrem wiele wrażliwych danych (foto, wzrost, kolor oczu, podpis, itd.). Zmienili procedury?

  21. Wczoraj akurat zakładałem konto w Millenium, Pani poinformowała mnie o tym, że chce zeskanować dowód, powiedziałem, że ok, ale ze stosowną adnotacją na skanie. Niestety dostałem odpowiedź, że taka adnotacja nie może być dodana, i jeśli się nie zgadzam na skan, to konta nie założę…

    • Ja pozwoliłem sobie na kredycik tam, i od pewnego czasu regularnie przychodzą wezwania o stawiennictwo z dowodem w najbliższej placówce, bo stary dokument stracił ważność. Taki wał, że go ode mnie dostaną ;o)

  22. Jeśli chodzi o Alior Bank, to na ich stronach internetowych w sekcji “Wymagane prawnie dokumenty dotyczące banku” jest dokument o nazwie “Informacja dla Klientów o możliwości żądania dokumentów, identyfikujących Klienta, w przypadku składania dyspozycji” z którego wynika, że bank ma prawo odmówić realizacji transakcji w przypadku odmowy okazania dokumentu tożsamości – a “okazanie” to nie jest to samo co skanowanie. Zatem jeśli czytelnik okazał dokument, ale nie wyraził zgody na skanowanie, to bank nie miał prawa do odmowy realizacji dyspozycji. Proponuję mocniej przycisnąć rzecznika Alior Banku, bo faktycznie ich polityka w tym zakresie jest mocno wkurzająca. Inne banki przyjmują do wiadomości odmowę klienta na skanowanie dokumentu, a niestety Alior Bank jest tu wyjątkiem.

    • W PKO BP widać co placówka to inne zwyczaje, bo zakładałem konto rok temu i bez problemu ani konieczności zwracania uwagi Pani z obsługi spisała sobie tylko dane z dowodu, nic nie skanowała ani nie kserowała. Czyli można.

  23. Kiedyś w szacownej instytucji wojskowej pani położyła dowód na skanerku a ja nieopatrznie burknąłem pod nosem, skanuje mi dowód a jutro będę miał kredyt – o matko myślałem, że mnie tam zastrzeli prosto w plecy – nakrzyczała na mnie, że ona “zczytuje” dowód a nie skanuje – to jest inna operacja a miała broń więc pokiwałem tylko głową i mogłem wejść na teren jednostki :)

  24. Wczoraj zamówiłem tv sat w Polsacie. Po złożeniu zamówienia pojawiła się informacja, że kurierowi mam okazać DO i dać jego xero. Jak babka z Polsatu zadzwoniła aby potwierdzić zamówienie to dodatkowo spytała jeszcze o xera

    • W virgin mobile miałem dać kurierowi skan dowodu, zapomniałem o tym i do tej pory wszystko działa

  25. Admotacja na dowodzie – nigdzie nie ma mowy o adnotacji na kopii – ciekawe.

    “Co do skanowania dokumentu, standardową praktyką banku jest skanowanie dokumentu tożsamości klienta podczas otwierania pierwszego rachunku w placówce.”

    Czyli oznacza to, że tego skanu już nigdy nie usuwają, skoro wizyta po 10 latach od usunięcia konta bankowego będzie załatwiona zgodnie z tymi słowami.

  26. W Banku Millenium odmówili wykonania jakiejkolwiek czynności (nawet zamknięcia konta!) bez umożliwienia wykonania skanu dowodu. Natomiast przez serwis transakcyjny mogłem wykonywać wszystko (do kwoty 5000 zł). Zakładałem przez internet, weryfikacja przelewem z innego banku. Trochę to nielogiczne, że założyć mogę i używać – bez tego skanu, a wypowiedzieć już nie. Przecież gdybym założył na cudze dane konto, to ta osoba musiałaby zostawić swój skan, a nie ja.

    • Możesz zamknąć konto przez www i podać numer konta, na które przeleją wszystkie zebrane środki. Ot, taki limit dla “bezpieczeństwa środków klientów”.

  27. sami się tylko kompromitujecie, jeśli używacie “skompromitowane” jako tłumaczenie “compromised” D:

  28. Dwa lat temu składałem podanie o becikowe na dziecko w MOPS. Wtedy niezbędny był skan dowodu rodzica.
    Kilka tygodni temu znowu udałem się do MOPS z innym podaniem. Podaję dokumenty wraz ze skanem dowodu i słyszę, że nie jest on wymagany. Pani zerknęła na mój dowód (nawet nie wzięła go do ręki) i tyle.
    Pytam więc dlaczego już nie trzeba skanu – słyszę odpowiedź, że przyszło rozporządzenie o nie gromadzeniu takich dokumentów. Pozytywnie

  29. Generalnie sprawa jest na tyle powszechna – co potwierdzają komentarze tutaj – że odmowa wykonania skanu tu, czy tam niczego nie zmieni i potrzebna jest regulacja systemowa. Uwierzytelnianie osoby przy pomocy dowodu osobistego miało sens w czasach zawierania umów osobiście, natomiast próba przeniesienia tego na relacje zdalne jest z góry skazana na wiele niepowodzeń. Włącznie z zasadniczym – tego, że osoba otrzymująca skan emailem nadal nie jest w stanie stwierdzić, że ja to ja. Podsumowując – wydaje mi się, że dyskusja na temat sztuczek, jak przechytrzyć teę, czy inną firmę, nie ma żadnego sensu w dłuższej perspektywie.

  30. Które dane na dowodzie powinienni się definitywnie zakryć?

    • powinno*

  31. Na allegro sprzedawcy handlującymi rewolwerami czarnoprochowymi też chcą skan dowodu a żaden przepis nie nakazuje tego. Jedyny wymóg to że kupujący musi mieć 18 lat a takie osoby mają ikonę Junior w profilu wiec po co to?

    • Mają taki nakaz od MSWiA spisywać i zachowywać nr-y dowodów, skanów nie muszą, więc nie powinni zbierać. Proponuje wysyłać fotoszopy (imię itd. się musi zgadzać, reszta nie), nie ma chyba kar z podawanie fałszywych danych w takim wypadku.

    • Bulszit, nie ma żadnych rejestrów broni czarnoprochowej. Sprzedawcy weryfikują wiek kupującego tym sposobem.

  32. Nie skanowanie jest problemem.
    Problemem jest to, że dowód osobisty jest jednocześnie traktowany jako identyfikacja i uwirzytelnienie.

    Jeżeli prawo nie pozwalałoby używać dowodu jako uwierzytelnienia i zmuszał wszelkie instytucje to udowodnienia, że dana umowa jest faktycznie tej osoby, to problem by nagle znikł

    Innymi słowy dowód to tylko login, i problem nie polega na tym, że ktoś go kopiuje, a na tym, że traktuje się go jak podpis czy podpis kwalifikowany.

    W razie wyłudzonego kredytu powinno się sprawdzić czy podpis (kwalifikowany) się zgadza, i jeżeli sie nie zgadza, to bank nie powinien mieć żadnej możliwości domagania się pieniędzy.
    Jeżeli bankowi nie zależy na tym żeby wiedzieć komu pożycza, to później nirch to on się martwi.

  33. Przyjdzie 25 maja 2018 r. i wszyscy zyskamy nowe prawa w odniesieniu do naszych danych osobowych. Administratorzy (danych) zaś – nowe obowiązki i potencjał otrzymania proporcjonalnych i odstraszających administracyjnych kar pieniężnych ;-)

  34. A to taki problem aby Dowód Osobisty posiadał zabezpieczenie w postaci takiej jak karta kredytowa – czyli numer/sygnatura CVV ?

    Chcą skan dokumentu, zaklejasz CVV i mówisz proszę …
    Wtedy trzeba by założyć, że wszelkie operacje BEZ TEGO NUMERU byłyby niemożliwe do zrealizowania.

  35. Hmm, ja ostatnio miałem sytuację z FB, który prosił mnie o potwierdzenie mojej tożsamości (że moje imię i nazwisko jest prawdziwe) przez skan dokumentu.
    Niestety, mimo, że w pomocy mają określoną listę (dosyć długą) dokumentów jakich skan mogę przesłać, dla mnie została ogranioczona do 3 opcji: Skan dowodu, paszportu lub… skan karty kredytowej. :(

  36. Witam,

    Gdy dostałem nowy dowód postanowiłem, że go _przypilnuję_.

    Więc chciałem go tylko _okazywać_ nie wypuszczając z ręki (na poczcie się nie udaje, ale mam go na oku, ale nie wiem co robić jak pani go weźmie i pójdzie na zaplecze), a gdy byłem zmuszony do skanu/kopii gdy było to online to wysyłałem skan ze widocznym “znakiem wodnym” zawierającym datę i określenie odbiorcy (zrobionym za pomocą jaco-watermark-0.5.0): “Allegro 201711”, zasłaniającym trochę zdjęcia i kod.

    *** Tu pytanie do Niebezpiecznika: jak to dobrze zrobić? Co można zasłonić? Jak mocno? Kolorowy czy czarnobiały, jak dodać znak oriona żeby był skuteczny? Poproszę o przykłady, tak żebyśmy mieli jakiś standard i uniknęli błędów i zwiększyli skuteczność. ****

    Udało się zupełnie bez kłopotów online/zdalnie z Allegro, chyba PKO BP, BIK, FairPay.

    W BoŚ DM okazałem dowód i dałem wydruk zwatermakowanego skana bez żadnego problemu.

    Jednak w Millenium poległem, okazałem dowód i chciałem dać “zabezpieczoną kopię”, ale pani wymagała skanowania oryginału. Więc na razie w sytuacji gdyby komornik przyszedł to mam jednego głównego podejrzanego (*): wolałbym się jednak dowiedzieć jak dobrze zrobić watermarking. Proszę o przykładowe obrazy.

    • Niekoniecznie miałbyś podejrzanego. Były już historie, gdzie osoba, która wyłudziła kredyt na czyjeś dane działała w zmowie z pracownikiem placówki, która tego kredytu/pożyczki udzielała. W takim przypadku nawet jakbyś miał na tym skanie napisane “hej, to jest kopia, nie dawajcie nikomu na to kredytu”, to niewiele pomoże, bo dane zostaną wprowadzone przy współudziale zatwierdzającego… Poszukaj sobie takich historii na Google.

    • po zastanowieniu to myślę, że “orion” na skanie/kopii nic nie da. Ale umieszczenie go na oryginale i zmiana prawa na bardziej jednoznaczne o zakazie jakiegokolwiek powielania i utrwalania wizerunku dowodu, to już by była zmiana diametralna…

      Jedyna nadzieja w mTożsamości w wersji C2B (wraz ze zmianą przepisów):
      https://www.youtube.com/watch?v=4ho8pxTR06A
      jeżeli podawać trzeba będzie QR kod (mam nadzieję, że jest tam timestamp i suma kontrolna z podpisem) a druga strona nie będzie widzieć kompletu informacji i kopii dokumentu a tylko potwierdzenie autentyczności “z chmury”, że to nazwisko i ten PESEL, to może się dużo zmienić na lepsze.
      Z powyższego video mi się wydaje, że w QR kodzie musi być jakoś zdjęcie osoby zakodowane jeśli to działa offline co chyba jest przesadą; jakieś ma generalnie złe przeczucia co do tego jak to rozwiązanie jest bezpieczne…

  37. Citibank prosi o skany i zabrania adnotacji.

  38. Banki, operatorzy komórkowi…. to jeszcze pikuś. Dla mnie największym stresorem są HOTELE :| Najgorzej z tym jest za granicą… Ostatnio we Włoszech, przy meldowaniu oczywiście poproszono nas o dowody osobiste, i nim zdążyliśmy cokolwiek powiedzieć facet zrobił sobie po prostu zdjęcia komórką o.O Ale jak tu protestować, skoro facet po angielsku ani be ani me?

    Przedziwną sytuację miałam tez na promie z Chorwacji do Wenecji. Przy wejściu na prom zabrano nam dowody osobiste… Nie wiedzieliśmy o co chodzi, no ale nie chcieli nas wpuścić na prom bez tego, więc po krótkiej dyskusji jednak je oddaliśmy obsłudze. Rejs trwał jakieś 3-4h, po czym kazano nam wyjść z promu. Pytamy, gdzie nasze dowody? A obsługa na to, że czekają na nas na lądzie… My mówimy, że nie wyjdziemy z promu, póki nie oddadzą dowodów, a oni w szoku, że jak to tak, przecież procedury, o co w ogóle nam chodzi, procedury, procedury… A poza tym oni ich nie mają, bo są na lądzie… Wyglądało to tak, że przed budynkiem odprawy stał stolik, na tym stoliku dowody osobiste, a ty masz podejść i sobie wybrać swój :O Stał tam jakiś pan niby pilnujący, ale nie sprawdzał, czy faktycznie wzięłam swój dowód, czy kogoś innego…

    • No to brzmi jak jakas abstrakcja albo fajny temat do filmu komediowego :-)

  39. Moim zdaniem sytuacja zalezy od tego jaki wsiór pracuje w banku. Zazwyczaj bankowcy to niższego sortu inteligenty z niespełnionymi ambicjami.

    Nie jestem klientem banku Millenium, ale czasami korzystam tam w pewnych usług, które wymagają skanu dowodu (chociaż tutaj jest to dla mnie dyskusyjne), ale mniejsza.

    Za każdym razem prosze o kserokopię i nanoszę adnotacje. Nigdy nikt niezaprotestował.

  40. T-Mobile daje możliwość przesłania ksero dowodu przez kuriera w momencie odbioru paczki od kuriera. Jednak tutaj w posiadanie takiego ksero wchodzi sam kurier i tłum jeszcze innych przypadkowych osób. Natomiast w salonie pracownicy nawet się nie pytają ani nie informują o wykonaniu ksero kopii dowodu. Mało tego w dokumentach zgoda na przetwarzanie dodatkowych danych osobowych jest domyślnie włączona i nie da się jej wycofać. Pisałem do GIODO o tym, olali mnie (brak odpowiedzi).

  41. Może ktoś wyjaśnić w jaki sposób można zaciągnąć kredyt mając tylko skan/kopię dokumentu? Co jeszcze można zrobić z samą kopią?

    • Wrobić w masę rzeczy. Strach mieć polskie obywatelstwo.

    • hehehe, taktyk :)

  42. Ostatnio zainteresowany BTC chciałem kupić trochę tej waluty. Poczytałem poradniki i jakież było moje zdziwienie gdy na dzień dobry przy rejestracji wymagany był skan dowodu osobistego! Po kilku próbach na innych kantorach (?) zrezygnowałem. Tyle się mówi że BTC takie anonimowe, a tu skan DO?!

    • Polecam Zcash albo Monero.

  43. mDokumenty rozwiazaniem :)

  44. > Naszemu Czytelnikowi poradzono, aby zniszczył paszport i zgłosił zniszczenie lub zaginięcie.

    I zapłacił 420 zł za wyrobienie nowego. Z obywatel.gov.pl:

    „Opłata za wyrobienie nowego paszportu będzie trzykrotnie wyższa – jeśli z własnej winy stracisz lub zniszczysz paszport. Oceni to urzędnik na podstawie twojego oświadczenia.”

  45. W maju wejdzie RODO… wtedy będzie wesoło z danymi osobowymi :)

  46. Rzeczoznawca samochodowy przysłany przez Proama fotografował wszystkie dokumenty. Musiałem się zgodzić żeby szkoda została zlikwidowana :/

  47. Jak wygląda kwestia zawierania umów dotyczących pracy zdalnej? Czy pracodawcy/zleceniodawcy powszechnie wymagają od pracownika/zleceniobiorcy przesyłania skanów dokumentu tożsamości?

  48. Mnie również przy próbie wyrobienia sobie karty kredytowej w banku T-Mobile Usługi Bankowe (marka należąca do Aliora) “poproszono” o skan dowodu – miał być wysłany na zwykłego maila, bank dopuszczał formę zaszyfrowanego zipa, z hasłem do niego podanym przez telefon. Wysłałem taki skan z dodatkowym dopiskiem “w celu zawarcia umowy bla bla bla” i zostało to odrzucone, bank wymagał czystego skanu. Nie zrobiłem tego (nigdy nie robię), i mój wniosek o kartę został odrzucony.
    Oczywiście nie zostałem wcześniej przez bank poinformowany, że skan mojego dowodu będzie potrzebny – najpierw podałem swoje dane, zarobki itd, wiosek przeszedł wstępna akceptację i wtedy wyszedł kwiatek z dowodem osobistym.

  49. Co do plików dostarczanych do usługodawców… Nie są one przecież dostarczane na “zwykłego maila”… Co do skanu dowodu osobistego. Mnie zawsze irytował fakt, że podczas wymiany pieniędzy w jednym z banków (Bank 1) zawsze (a przynajmniej od jakiegoś czasu – nie jestem na 100% pewien) robiono skan mojego dowodu osobistego. W Banku 2 i Banku 3 – nigdy. W pewnym momencie, gdy szedłem wymieniać kartę płatniczą dyrektorka oddziału (jako jedyna mówiła jakoś po angielsku – zwykli pracownicy w ogóle, stąd do niej mnie odesłali) poinformowała mnie, że muszę dać jej dowód, aby mogła zrobić skan. Na pytanie dlaczego, odpowiedziała, że tego wymagają procedury tego banku itd… Ja jej na to, że nie dam jej skserować mojego dowodu, bo nie wiem co potem z tym skanem może się stać i zgodnie z prawem w UE, które jest nadrzędne względem regulaminu banku wystarczy tylko pokazać dowód i tak też można zweryfikować. Po paru chwilach moich zapytań pani z banku odpuściła i powiedziała, że ok wyda mi nową kartę, bez skanu dowodu. :) Da się? Da. Widać, że takie skany to tylko wymysł banków i innych tego typu firm. O ile jestem w stanie zrozumieć skany dowodów podczas podpisywania umowy, ale skan tylko z adnotacją na kserze, tak nie uznaję w ogóle jakichkolwiek nazwijmy to argumentów, aby za każdym pojawieniem się w banku (wymiana pieniędzy, wyciągnięcie ich z konta, wpłata, etc) trzeba umożliwić im zrobienie kolejnego ksera… PS Pieniądze wymieniam jednak w Banku 2, gdyż nie chce mi się bawić w te historię za każdym razem z pracowniczkami Banku 1.

  50. I ta odpowiedz play ze skany sa zabezpieczone przed dostepem osob nieuprawniony :D
    A ze kazdy pracownik kazdego salonu ma wglad w pelna teczke kazdego klienta to nic nie zmienia :P Zreszta nie tylko w play. Wszyscy operatorzy dzialaja na tej samej sciemie jezeli chodzi o bezpieczenstwo danych.

  51. O kopie dowodów prosi także HOME.PL w celu wydania kodu AuthInfo. Dlatego przeniosłem domeny do OVH, nie dość że taniej to nie wymagają skanu dowodu…

    • ode mnie chcieli jak kupowałem VPSa na Black Friday. a co śmieszne – kazali wysłać sobie skan pocztą do Francji.

  52. “Klient powinien mieć możliwość dokonania na skanie/kserze adnotacji o tym, komu udostępnił obraz dowodu i w jakim dniu.” “kserze” co za analfabeta to pisze-chyba “xero” lub “xerokopii” ewentualnie “kserokopii” polski język-trudny-kogo tam zatrudniacie?

  53. Allegro wymaga skanu dowodu przy obsłudze zdarzenia w Programie Ochrony Kupujących.. :-/. Pewnie przy innych czynnościach też.

  54. Ode mnie ostatnio skan dowodu chciał PayPal podpierając się jakimiś przepisami, ale Jeszcze gorsze jest to że potem chcieli potwierdzenia miejsca zamieszkania i do wyboru tam były jakieś inne dokumenty czy umowy których skanów chcieli.

  55. Ja przestałem nosić ze sobą dowodu Osobistego, na rzecz mTożsamość?
    W przyszłości będzie mDowódOsobisty, będą skanować mi telefon? :P

  56. Kończyła mi się ważność dowodu osobistego w 2017r.. Wyrobiłem nowy, zrobiłem fotkę i naniosłem znak wodny BGŻ Optima – bez nowego dokumentu bank zablokowałby mi konto. Niestety bank odrzucił zdjęcie dowodu ze znakiem wodnym argumentując, że zdjęcie nie może posiadać żadnych adnotacji.

  57. Nie zgadzają się na umieszczanie adnotacji na kserowanych dokumentach, bo w razie włamania i wycieku danych byłoby jasne z jakiego źródła pochodzą.

  58. > Służby Plusa

    Ło :D Ale określenie

  59. Ja powiem, że mi nie przyjeli skanów dowodu z adnotacją w
    Deutsche Bank, a w Eurobanku były duże problemy.

    • To dlaczego w ogóle chcesz im dać ten skan dowodu z adnotacją? Ostatnio byłem w Eurobanku, gdzie odmówiłem skanu mojego dowodu osobistego, dysponentka zadzwoniła na swój HelpLine i okazało się, że mam do tego takie prawo, tylko musiała to zaznaczyć w systemie, że klient nie wyraża zgody i poprosiła mnie o wybranie powodu (bo trzeba było coś wpisać). I sprawa załatwiona.

  60. Sklep plusa i wszystkie inne powinny weryfikowac ludzi w prosty sposob – przelew z banku na pare groszy.

  61. Nest Bank (dawniej Smart Bank) także oczekuje przesyłania skanu/zdjęcia dowodu do obsługi wniosków już założonego i poświadczonego konta. Nie ma do tego żadnego serwisu, nie ma możliwości przesłania hasła innym kanałem, choć może by sobie jakoś poradzili z podaniem hasła konsultantowi na infolinii.

  62. Kolega kupił kiedyś starego peceta wycofanego od operatora telekomunikacyjnego. Dysk nie był nawet sformatowany. Znaleźliśmy na nim około 3500 zestawów skan dowodu + skan karty bankowej. Karty były raczej przeterminowane ale dowody nie ko niecz nie

  63. To ja dam przykład T-Mobile z ostatniego miesiąca. Cesja umowy abonamentowej. Umowa już dawno zmieniona z terminowej na czas nieokreślony. Brak w niej rat za telefon itd. W salonie kategorycznie odmówiono wykonania cesji bez zgody na wykonanie ksera dowodu osobistego. A nieoficjalnie dodano, że takie jest polecenie z góry. Do tego w umowie cesji była domyślnie zaznaczona zgoda przetwarzanie dodatkowych danych osobowych, brak na to też skutkował odmową realizacji cesji ze strony T-mobile. Czyli jak widać firmy telekomunikacyjne maja GIODO w głębokim poważaniu.

  64. Jeszcze Certum wymaga skanu dokumentu tozsamosci w przypadku wydawania/przedluzania certyfikatu SSL OV. Na szczescie skan mozna opatrzyc adnotacja.

  65. Miałem podobną sytuację w BZWBK, może nie z dowodem, ale podczas konsultacji zostałem poproszony o zalogowanie się do swojego konta bankowego, na komputerze konsultantki. Jakie było jej zdziwienie że tego nie zrobię. Argumentowała to że przecież te komputery bankowe są najbezpieczniejsze jakie mogą być :)

  66. Notariusze też czasem proszą o przesyłanie skanów dokumentów mailem.

  67. Gdy mi zaginął dowód, nie wiem czy gdzieś zgubiłam czy ktoś ukradł, to policja powiedziała, że tylko jeśli jestem pewna że ukradli to przyjmą zgłoszenie. Powiedziałam więc, że w takim razie zgłoszę kradzież na co usłyszałam: jest pani pewna, wie pani gdzie, w jakich okolicznościach to się stało? Potem zaczęli coś o składaniu fałszywych zeznań, więc odpuściłam. Jedyne co mogłam zrobić to zgłosić do bazy danych bankowych, no i zrobić nowy dowód w urzędzie.

    • No policjanci mieli rację. Jak nie jesteś pewna, to co chcesz na przesłuchaniu powiedzieć? Zgłaszasz zagubienie w urzędzie i po sprawie.

  68. Skoro prawo nie nadąża za bezpieczeństwem to można częściowo wziąć sprawę w swoje ręce. Zmienić/wyrobić sobie nowy dowód a poprzedni zgłosić jako zniszczony/zagubiony. Nowy zgłaszamy w banku i instytucjach gdzie jest to istotne. W ten sposób “resetujemy” wszystkie skany za czasów “życia” starego dokumentu tożsamości.

  69. A wystarczyłby podpis elektroniczny, pod warunkiem zmian w prawie takich, aby podpis elektroniczny miał skutek prawny. Póki co wystarczyłoby też, by pracownicy instytucji wszelakich, którzy oczekują od nas okazania dokumentu tożsamości nanosili stosowną adnotację, że tożsamość została potwierdzona. No ale to by się wiązało z przeniesieniem odpowiedzialności na takiego pracownika, a na to raczej nikt nie pójdzie!

  70. Ciekawy temat. Tak od siebie mogę dodać jak to wygląda za granicą. Mieszkałem w Niemczech, obecnie jestem we Francji. Niemcy mają ciekawy system zdalnej identyfikacji, działający dla każdego (nie koniecznie posiadającego niemiecki dowód osobisty – to osobna historia). Nazywa się to PostIdent i polega na tym, że idzie się na pocztę z wypełnionym formularzem i pracownik poczty weryfikuje dane podane w formularzu na podstawie przedstawionego dokumentu torzsamości (dowód lub paszport). Nikt nic nie skanuje – pracownik poczty jest gwarantem prawidłowości danych i ważności dokumentów. Bywa to uperdliwe, zwłaszcza jak się trafi na starszą osobę, która ma problemy ze wzrokiem i szybkością odcyfrowania polskich nazwisk i miast, ale działa. W ten sposób można się wylegitymować zakładając konto w banku internetowym lub biorąc kredyt.

    We Francji, niestety – nic z tych rzeczy. Niedawno zakładałem konto w banku, zostałem poproszony o kopie kompletu dokumentów – albo papierowe, przesłane pocztą, albo skany – zwykłym mailem. A dokumentów życzą sobie sporo – dowód, paszport (dowód PL im nie wystarczył z jakiegoś powodu), faktura, np. za tel (jako potwierdzenie adresu zamieszkania – we FR nie ma czegoś takiego jak zameldowanie, tak jak w DE), kwitek z pensji albo umowa o pracę, ostatnie zeznanie podatkowe (jako potwierdzenie, że mam jakieś dochody i będą mogli mi np. debet otworzyć).

    Tak więc w porównaniu – w DE mają chyba najlepsze rozwiązanie, jakie miałem okazję wypróbować.

    • Za ortografię z góry przepraszam… Prawdopodobnie niezdjagnozowana i nieleczona dysleksja, czy coś ;)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: