10:09
10/4/2018

Samochody marki Mercedes już od 2014 roku posiadają moduły łączności bezprzewodowej. Na co te moduły pozwalają? Tego dowiecie się z czwartego odcinka cyklu o śledzeniu przez samochody.

Jak już wiecie, odpytywaliśmy w ostatnich miesiącach różne firmy motoryzacyjne o to, czy ich samochody posiadają coś w rodzaju czarnej skrzynki. Pisaliśmy już o autach Skody, Opla i BMW. Kolejnym odpytanym przez nas producentem był Mercedes, który nie odpowiedział precyzyjnie na wszystkie nasze pytania, ale za to dorzucił ciekawy bonus (o tym później).

Poniżej odpowiedzi w takiej formie, w jakiej je dostaliśmy od pana Michała Wardaka z Mercedes-Benz Polska Sp. z o.o..

Czy w Państwa najnowszych samochodach znajduje się tzw. “czarna skrzynka” bądź inne urządzenie regularnie zbierające (nagrywające) dane diagnostyczne na temat sposobu jazdy?

W autach marki Mercedes-Benz nie ma takiego urządzenia.  [Przypominamy, że materiał do tego cyklu artykułów zbieraliśmy w zeszłym roku i z tamtego czasu pochodzi ta odpowiedź. Teraz nowo-wprowadzane na rynek samochody muszą mieć system eCALL — dop. red., ale i w momencie przeprowadzania tego wywiadu wedle naszej wiedzy większość nowych samochodów Mercedesa posiadała moduł regularnie zbierający dane na temat stylu jazdy kierowcy. W serwisie dane te są odczytywane z kluczyka lub modułu diagnostycznego w samochodzie.]

Jaka technologia jest wykorzystywana do komunikacji? 

Samochody są wyposażone w moduł łączności bezprzewodowej. Wykorzystywana jest do tego Karta SIM.

Które modele mają łączność bezprzewodową, a które nie (lub od którego roku)?

Łączność bezprzewodową posiadają modele wyprodukowane od 09/2014.

Jak brzmi marketingowa nazwa systemu/części/technologii modułu do łączności bezprzewodowej?

Mercedes me connect

Czy moduł łączności bezprzewodowej jest wykorzystywany do kontaktów z służbami w trakcie wypadku? 

Napięcie pasów oraz wystrzelenie poduszek powoduje, że informacja o wypadku jest wysyłana do centrali Bosch. Pojazd przekazuje informacje odnośnie lokalizacji/ liczby pasażerów oraz dane pojazdu.

Czy moduł łączności bezprzewodowej jest wykorzystywany do przesyłania danych dot. stanu samochodu do producenta/serwisu?

Wyłącznie dane dotyczące stanu technicznego pojazdu – przy zbliżającym się przeglądzie/ ew. przy pojawieniu się komunikatu jak np. zużycie okładzin hamulcowych.

Czy moduł łączności bezprzewodowej jest wykorzystywany do odbierania komunikatów od producenta/serwisu?

Zaproszenie do serwisu/ aktualizacja map/ kontakt po wypadku/ kontakt w ramach Usługi Concierge.

Czy klient ma możliwość zamówienia nowego samochodu bez modułu łączności bezprzewodowej? Jeśli tak, co musi odznaczyć w konfiguratorze? Czy musi podpisać podpisać jakieś oświadczenie?

Moduł jest standardowym wyposażeniem. [Co jest mylące, w konfiguratorze online nowego samochodu, z modułu tego można zrezygnować, jak informują nas czytelnicy, ale przy finalnej konfiguracji znów się pojawia i nie da się go usunąć. — dop. red.]

Czy Daimler jest w trakcie wypracowywania czegoś takiego jak polityka dostępu do danych zbieranych przez samochody? A może Daimler już posiada coś w tym rodzaju?

Daimler posiada swoją politykę bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych. Do informacji o samochodzie ma dostęp jedynie jego właściciel i osoby przez niego upoważnione.

Odpowiedź Mercedesa jest o tyle ciekawa, że wyjaśnia dokładnie w jaki sposób dochodzi do rejestrowania danych o wypadku. Dodatkowo na stronie Mercedesa wyjaśniono, że “w krytycznych przypadkach dane alarmowe zostają natychmiast przesłane do publicznej europejskiej centrali alarmowej, tak aby mogła ona jak najszybciej podjąć wszelkie niezbędne działania ratownicze”.

Co ciekawe, jak wynika z listów czytelników do redakcji, niektórzy próbowali kupując nowego mercedesa odznaczyć wszelkie systemy “komunikacji z centralą”, gdyż w tzw. kreatorze on-line samochodu, pojawiały się one jako elementy opcjonalne (bezpłatne, ale możliwe do odznaczenia). Niestety, okazywało się, że na finalnym etapie przed zamówieniem pojazdu, te odznaczone systemy komunikacji SOS/eCALL (moduł karty SIM), znów pojawiały się jako element wyposażenia — tym razem bez możliwości odznaczenia. Znany jest nam nawet jeden z przypadków, kiedy Czytelnik zainterweniował u sprzedawcy w tej sprawie i otrzymał informację, że te moduły komunikacyjne wykluczyć z konfiguracji może właśnie dealer na etapie zamawiania samochodu. Tak też się stało w przypadku naszego Czytelnika i do fabryki poszło zlecenie “bez eCALL”, Czytelnik musiał tylko podpisać oświadczenie, że brak tego systemu w samochodzie jest jego świadomą decyzją.

Wydarzenie to miało miejsce w 2015 roku, a więc przed obowiązkiem montażu systemów eCALL. Jakież było zaskoczenia Czytelnika, kiedy pomimo tego całego zachodu, nowy pojazd mimo wszystko był wyposażony w moduł łączności SOS/eCALL. Wyjaśnienie? Dla jednej osoby nie można było przekonfigurować linii produkcyjnej w fabryce Mercedesa. Żeby było śmieszniej, Czytelnik nie mógł samodzielnie wymontować tego systemu, ponieważ tego typu ingerencja spowodowałaby stratę gwarancji producenta.

Bonus o ciężarówkach!

Na odpowiedzi Mercedesa w sprawie samochodów detalicznych musieliśmy się nieco naczekać, jednak całkiem przypadkiem dostaliśmy coś więcej…

Ponieważ nasze pytania trafiły do różnych osób w firmie, odpowiedział nam również pan Tomasz Chyłkiewicz z firmy Mercedes-Benz Trucks. Nasz cykl miał się skupiać na samochodach osobowych, ale skoro już dostaliśmy odpowiedzi o ciężarówkach to nie ma powodu, abyśmy je przed wami chowali :).

Czy w Państwa najnowszych samochodach znajduje się tzw. “czarna skrzynka” bądź inne urządzenie regularnie zbierające (nagrywające) dane diagnostyczne na temat sposobu jazdy?

W ramach wyposażenia fabrycznego lub lokalnego doposażenia w ASO Mercedes-Benz Trucks oferujemy klientom komputer pokładowy FleetBoard wyposażony w kartę SIM, modem GSM oraz odbiornik GPS. Rejestruje on szereg danych z szyny CAN pojazdu i przekazuje na centralny serwer zlokalizowany na terenie Niemiec w Stuttgarcie. Możliwe jest również doposażenie pojazdów ciężarowych innych marek.

Jakie dane są zbierane (pozycja poprzez GPS? prędkość? stan poduszek? przyśpieszenia/przeciążenia boczne? etc.)

Rejestracji oraz wizualizacji w ramach systemu FleetBoard podlegają dane szyny CAN, GPS, oraz tachografu cyfrowego pojazdu. Przebieg pojazdu, prędkość, obroty silnika, zużycie paliwa, ciśnienie powietrza w ogumieniu pojazdu czy stan hamulców i filtra powietrza to jedynie fragment tych danych. Jako lider na światowym rynku fabrycznych dostawców systemów telematycznych cieszymy najszerszym zakresem informacji dostępnych z poszczególnych sterowników pojazdu łącznie z obszernymi raportami dotyczącymi usterek pojazdu czy wykorzystania dostępnych w pojeździe systemów. Nie zapominamy oczywiście również o danych czasu pracy z tachografu cyfrowego czy wsparciu kierowcy w zakresie komunikacji i nawigacji.

Gdzie dane są przechowywane?

Dane są przechowywane na centralnym serwerze na terenie Niemiec w Stuttgarcie.

Kto ma możliwość dostępu do tych danych i w jaki sposób?

Zgodnie z warunkami zawartej z klientem umowy dostęp do danych w systemie FleetBoard posiada w całym zakresie klient. To on, jako administrator, decyduje o tym czy oraz jakie uprawnienia przekazać innym użytkownikom. System FleetBoard stwarza tutaj klientom szereg możliwości. M.in. takiej konfiguracji, dzięki której może on również skorzystać z szeregu usług dodatkowych w zakresie Customer Services and Parts Mercedes-Benz Trucks.

Czy produkowane przez Państwa samochody są wyposażone w moduł łączności bezprzewodowej z centralą lub służbami?

System FleetBoard wykorzystuje do komunikacji dostarczane z wyposażeniem pojazdu kartę SIM, modem GSM oraz odbiornik GPS. Na dzień dzisiejszy nie współpracujemy ze służbami zewnętrznymi.

Które modele mają łączność bezprzewodową, a które nie (lub od którego roku)? 

Są to wszystkie typy samochodów nowej palety wyposażone w szynę CAN (Nowy Actros, Arocs, Antos, Nowe Atego), Econic oraz modele poprzedniej generacji Mercedes-Benz Trucks.

Jak brzmi marketingowa nazwa systemu/części/technologii modułu do łączności bezprzewodowej?

Nasze rozwiązanie to system zarządzania flotą pojazdów użytkowych FleetBoard, którego bazowym elementem wyposażenia pojazdu jest komputer pokładowy FleetBoard.

Czy klient ma możliwość zamówienia nowego samochodu bez modułu łączności bezprzewodowej? Jeśli tak, co musi odznaczyć w konfiguratorze? Czy musi podpisać podpisać jakieś oświadczenie?

Oczywiście, na życzenie klienta, dopuszczalna jest możliwość deselekcji wyposażenia FleetBoard pojazdu. Służy temu stosowny kod dostępny z poziomu konfiguratora pojazdów. Nie jest wymagane od klienta żadne pisemne oświadczenie. To co nas bardzo cieszy to fakt, że coraz mniej klientów rezygnuje z możliwości deselekcji systemu FleetBoard. Wynika to zarówno ze stopnia zaawansowania naszego rozwiązania, pojazdów, jak również rosnącej potrzeby pozyskiwania wielu informacji online w krótkim czasie, które są bezcenne dla branży TSL.

Czy Deimler jest w trakcie wypracowywania czegoś takiego jak polityka dostępu do danych zbieranych przez samochody? A może Deimler już posiada coś w tym rodzaju?  

Spółka córka koncernu Daimler AG, Daimler FleetBoard GmbH, która jest dostawcą systemu FleetBoard, już od wielu lat dba o bezpieczeństwo danych klientów zgodnie z obowiązującymi w koncernie wytycznymi i standardami. Są one zdefiniowane w ramach zawieranej z klientem każdorazowo umowy.

Zdajemy sobie sprawę, że śledzenie w ciężarówkach nie jest tak “gorącym” zagadnieniem jak śledzenie śledzenie aut osobowych. Ciężarówki są narzędziami pracy a firmy chcą panować nad flotą. Odnieśliśmy wrażenie, że dlatego firma Mercedes-Benz Trucks odpowiada tak otwarcie i dokładnie na pytania dotyczące śledzenia. Szkoda, że wszyscy producenci aut osobowych nie odpowiadają ani tak chętnie ani tak dokładnie, bo technologie śledzące same w sobie nie muszą być złe. Grunt by były przejrzyste, a z tym bywa różnie.

Przeczytaj także:

21 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Miałem mercedesa glc i w ramach usługi me connect była także możliwość sprawdzenia gdzie obecnie znajduje się auto i przejrzenie podstawowych parametrów (np ilość paliwa albo komunikat o konieczności dolania płynu do spryskiwacza). Także pan Michał nie opisał chyba wszystkiego :)

    • Dlatego też mamy akapit dodatkowy, w którym sami wskazujemy na to co Mercedes Me potrafi (wedle oficjalnego opisu na portalu).

  2. Jeżeli możecie sobie taki bajer zainstalować do każdego mercedesa od rocznika 2002 i połączyć się apką z samochodem i oglądać np. rożne parametry w poziomu telefonu i inne takie. Teraz jest promocja i w serwisie zainstalują wam to za złotówkę. Ciekawe dlaczego…

    https://www.mercedes-benz.com/pl/mercedes-me/connect-me/mercedes-me-adapter/

    • Bo pewnie subskrypcja tylko na rok i po roku trzeba dopłacić, a transakcja jest wiązana jakąś umową. No ale jak kogoś stać na Mercedesa…

    • Me Adapter nie jest jakoś sam w sobie urządzeniem śledzącym – urządzenie podłączane pod wtyk OBD II, zbiera sobie dane z CANu. Komunikacja z nim jest tylko przez Bluetooth. Normalnie kosztuje ono 49zł, jednak jest dużo promocji w zasadzie nie opisanych – serwisy proponują Adapter za darmo przy obsługach itp. Nie ma żadnej umowy a korzystanie jest darmowe przez cały okres od zakupu.
      Do korzystania z tego systemu (jak i do normalnego Connect Me) jest tworzone konto na portalu Mercedes Me. Całe procedura zawiera oczywiście milion zgód na marketing i przetwarzanie podanych danych ale da się wszystko odznaczyć.
      Posiadam taki właśnie adapter i po zalogowaniu informowany jestem że “Niestety dla Twojego samochodu nie są obecnie dostępne żadne dane przesyłane zdalnie. “. Dane pobierane z modułu BT i przetworzone przez aplikacje zostają w teorii w telefonie. Aplikacja zbiera też dane z GPSu telefonu – zapisuje miejsca tankowania (wykrywanie tankowanie gdy moduł BT wykryje zamianę o minimum 10l paliwa między uruchomieniem pojazdu), zapisuje gdzie doszło do rozłączenia z modułem BT i ustawia ten punkt jako miejsce postoju pojazdu pozwalając potem do niego wrócić.
      Aplikacja wyświetla też informacje ile czasu i kilometrów zostało do serwisu – tę informację pobiera również z samochodu tj. z systemu ASSYST. Oferuje też umówienie się do serwisu podając kod serwisu/usterki z ASSYST.
      Gdy aplikacja jest uruchomiona jest z niej cały czas powiadomienie i tylko wtedy zbiera dane z modułu BT oraz GPS, inaczej nie rejestruje żadnych akcji, tak samo dzieje się gdy nie mamy połączenia z modułem BT. Jednak gdy GPS jest wyłączony to wszystko działa po za funkcjami z GPS (np. tankowanie jest zapisywane bez lokalizacji, a parkowanie podaje tylko czas postoju).

  3. Posiadam nowego mercedesa z systemem connect me i z tego co powiedziano mi w salonie istnieje możliwość zdalnego monitorowania (w celu zdiagnozowania usterki) oraz aktualizacji oprogramowania niektórych systemów w samochodzie w trakcie jego eksploatacji.

  4. Ciekawe czy zarejestrowali te swoje karty SIM i co będzie jak skończy się darmowy roaming ;o)

    • Karty “embedded SIM” stosowane w takich urządzeniach działają na trochę innych zasadach, niż te, które można sobie kupić w sklepie rybnym koło domu. Była już dyskusja na ten temat pod postami o obowiązkowej rejestracji kart SIM. Co niektórzy ubzdurali sobie wtedy, że windy stracą łączność potrzebną w razie awarii.

    • Za roaming płaci tylko Kowalski takie firmy nie muszą bo bo podpiszą umowę z T-Mobile w Niemczech i roamingu już nie będa mieć.

    • Do połączeń alarmowych nie ma potrzeby instalacji kart SIM. Roamingu też nie ma, bo urządzenie wywołuje miejscowy numer alarmowy (w kraju zdarzenia).

    • > Karty “embedded SIM” […] windy stracą łączność potrzebną w razie awarii.
      Była taka śmieszna wpadka w windach w Warszawie kilka lat temu.
      No nie wygooglam, nie znajduję.
      Okazało się, że w kilku instalacjach podpięto zwykłe tanie telefony.

  5. Szkoda, że nie zapytaliście, czy auto chronione jest w jakiś sposób przed jedną z form ataku typu GSM Spoofing.

    • No właśnie! Zagłuszyć miejscowo sygnał LTE i 3G a wtedy urządzenie przejdzie w najsłabiej zabezpieczony tryb 2G, który z łatwością można hakować podstawiając fałszywe BTS-y. :)

  6. Apka MercedesMe umożliwia śledzenie własnego samochodu na mapie a także zamknięcie zamka (otwarcie już nie) gdy system zauważy oddalenie kluczyka od samochodu. Także poinformowali mnie w salonie, że te informacje są dostępne tylko dla mnie po zalogowaniu, a namierzenie samochodu przez Mercedesa następuje tylko w momencie kolizji.

  7. BTW: Silnie związana z tematem jest ta prezentacja: https://www.youtube.com/watch?v=1RipwqJG50c

  8. Wasze zdziewienie jest raczej malo podstawne. Takie informacje nie sa zadna nowoscia. Co do ciezarowek to ludzie sami chcieli takiej kontroli. W sensie wlasciciele firm i ciezko im sie dziwic.

    • Dokładnie. Jedynie kto może na to narzekać to osoby kombinujące jak tu oszukać swojego pracodawcę.

      Tak samo imo z zapisywaniem przebiegu, Kowalskiego to nie zaboli, może natomiast Janusza chcącego przekręcić licznik aby sprzedać auto jako “niebity od Niemca co płakał jak sprzedawał”

  9. “Jako lider na światowym rynku fabrycznych dostawców systemów telematycznych cieszymy najszerszym zakresem informacji […]”
    Podoba mi się to zdanie i pewność przedstawiciela Mercedesa, że ich klienci są uradowani z powodu używania ich systemu w ich samochodach :-D

  10. Ciekaw jestem jak to jest (zwłaszcza z BMW /Mercedes) z zakupem limuzyn dla VIP/ służb państwowych. Jakoś nie wierzę, że taka Merkel jeździ maszynką z opcją namierzania przez serwis on-line i możliwością zatrzymania pancernego kolosa przez GSM (sitting duck by mobile :). Nie podlegaja one dyrektywom? Są kupowane jako sprzęt wojskowy czy jak?

  11. Ja się w sumie cieszę, że jeżdżę starą, prostą Skodą, która nie ma żadnych systemów śledzenia ;) Na pewno w nowszych autach jest większa wygoda, ale ja nie jestem przekonana.

  12. “To co nas bardzo cieszy to fakt, że coraz mniej klientów rezygnuje z możliwości deselekcji systemu FleetBoard.”
    Znaczy coraz więcej klientów usuwa z konfiguracji FleetBoard i to cieszy Mercedesa?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.