12:38
22/3/2019

Pisaliśmy wczoraj o podglądaniu w hotelach w Korei i przy okazji wspominaliśmy, że również w Polsce ujawniono przypadek podglądania w wynajętym pokoju. Kilka dni temu na Wykopie machu1985 opublikował zdjęcie ładowarki z kamerą, którą znalazł w apartamencie wynajętym przez Booking.com.

Oto zdjęcie z Wykopu. W tej ładowarce niewątpliwie była kamera.

Ładowarka z kamerą. Umieszczenie obiektywu wydaje się oczywiste, ale o wiele łatwiej to zauważyć, gdy już wiesz czego się spodziewać.

W sprawie prowadzone jest śledztwo. Rozmawialiśmy telefonicznie z machu1985i pozwólcie, że przedstawimy wam jego historię w całości, tak jak nam ją opowiedział.

Właściciel znał ładowarkę (i nie wiedział czym jest?)

Machu1985 wynajął apartament przez Booking.com. Apartament był przyzwoity, cena raczej atrakcyjna. Machu1985 przyjechał na miejsce i zajął się czytaniem notatek. Gdy już się zmęczył (bo ile można czytać notatki?) spojrzał przed siebie i zauważył ładowarkę. Początkowo sądził, że może to taki ładny gest właściciela, który ułatwia doładowanie telefonu gościom. Przyszło mu też do głowy, że poprzedni gość mógł zapomnieć ładowarki.

Do ładowarki był podpięty kabel USB, który ciągnął się za telewizor. Nie był podłączony do żadnego urządzenia. Machu1985 przyjrzał się ładowarce i doszedł do wniosku, iż może to być ukryta kamera (gratulujemy czujności). Bolce od wtyczki były zdejmowane. Dało się znaleźć coś, co wyglądało na slot na kartę SD, ale karty w środku nie było. Dało się też zauważyć miganie, tak jakby we wnętrzu była migająca dioda. Machu1985 doszedł do wniosku, że musi pogadać z właścicielem apartamentu.

Spotkałem się z nim. Facet około 35 lat, rozmowa była kulturalna. Twierdził, że rozpoznaje ładowarkę i kupił ją żeby zasilała jakiś budzik. Ale twierdził też, że nie wie czym ta ładowarka naprawdę jest (…) w zamian za nagranie moich 2 godzin w pokoju poprosiłem o wpłatę na WOŚP (…) Nie chcę teraz podawać jego danych bo nie jestem pewien, czy wiedział o nagrywaniu, a internet może kogoś zlinczować szybko – mówił Machu1985 w rozmowie z nami.

Gdyby właściciel apartamentu nie rozpoznawał ładowarki, można by pomyśleć, że zainstalował ją jeden z gości. Sprawa robi się jednak bardziej tajemnicza, jeśli właściciel rozpoznaje urządzenie, ale nie wie o jego prawdziwym przeznaczeniu.

Kable też mogą nagrywać

Urządzenia takie jak to powyżej można kupić bez problemu. Na Amazonie są za około 250-300 USD — to dość duża cena i jeśli ktoś szukałby zwykłej ładowarki, ciężko uwierzyć że aż tyle chciałby za nią zapłacić.

Takie kamerki zwykle nie nagrywają one dźwięku. Jakość obrazu nie musi być bardzo wysoka, choć w wielu nowych modelach jest to 1080P. Treść może zawsze zrekompensować jakość. W przypadku apartamentu wynajętego przez Machu1985, kamera znajdowała się pod telewizorem i była skierowana na łóżko (!). Dodajmy, że tego typu kamery są nierzadko aktywowane ruchem (oszczędność miejsca na karcie SD). Istnieją modele aktywowane pilotem.

Jeśli kamera-ładowarka posiada kartę SD, zazwyczaj jest ona instalowana tak jak pokazano na zdjęciu poniżej.

Warto wiedzieć, że niebezpieczne mogą być nie tylko ładowarki, ale także kable USB do ładowania. Zdarza się, że są pozostawiane w jakimś miejscu razem z powerbankiem zapewniającym zasilanie.

Sprawa zgłoszona policji

Wróćmy do historii Machu1985. Kamerę-ładowarkę zabrał on ze sobą i przekazał policji, za co funkcjonariusze bardzo mu podziękowali. Naszym zdaniem Machu1985 postąpił bardzo słusznie nie ujawniając informacji o właścicielu na tym etapie, choć “internet” bardzo się tego domaga i niektórzy zarzucają Wykopowiczowi kłamstwo. Ciekawie będzie zobaczyć do czego doprowadzi postępowanie i czy wyjaśni cokolwiek. Z pewnością jest za szybko by ferować wyroki.

Już samo założenie urządzenia podsłuchowego jest przestępstwem, o czym mówi art. 267 Kodeksu karnego.

§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,

(…)

§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

Nagranie innej osoby może się też wiązać z odpowiedzialnością cywilną, a ponadto art. 191a Kodeksu karnego przewiduje karę za utrwalanie wizerunku “nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu”.

Można się w internecie spotkać z opiniami, że tak naprawdę wszystkie hotele nagrywają o co dzieje się w pokojach, żeby w razie wandalizmu mieć dowody winy. Z drugiej strony należy pamiętać, że hotel nie uniknąłby odpowiedzialności za nielegalne nagrywanie nawet, gdyby udowodnił swojemu klientowi wandalizm lub inny zabroniony czyn. Podsłuch może być nielegalny niezależnie od celu, jakiemu służył.

W ramach uzupełniania zajrzyjcie do naszego tekstu  podglądaniu w hotelach w Korei. Dowiecie się na co trzeba zwracać uwagę po wejściu do pokoju hotelowego. Nie zaszkodzi też dowiedzieć się czegoś o sejfach w hotelach, którym również nie można bezgranicznie ufać.

Gdybyście byli zainteresowani innymi sposobami na to, jak firmy mogą Was inwigilować w “realu” i w internecie, to zarezerwujcie miejsce na naszym wykładzie pt. “Jak nie dać się zhackować?“. Wykład niebawem odbędzie się we Wrocławiu (26 marca) i Krakowie (3 kwietnia), a potem w 10 innych miastach (pełna lista tutaj). W trakcie prelekcji pokazujemy tam inne “gadżety” i narzędzia jakie można wykorzystać do podsłuchu, nie tylko w pokoju hotelowym, ale także w internecie …i oczywiście mówimy, jak się przed nimi zabezpieczyć. Rezerwacji miejsca możecie dokonać tutaj.

Przeczytaj także:

50 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Już kilka lat temu (może ze 4) moja ciocia po wyjeździe nad morze z wujkiem opowiadała ciekawą historię. Pokój wynajmowali u jakiejś prywatnej osoby. Przyjechali wszystko spoko, mieszkali tam pierwszą dobę. Na drugi dzień jakiś “przypadkowo” mijany na ulicy facet, powiedział coś dziwnego, już dokładnie nie pamiętam co, ale dotyczyło to jakichś wydarzeń z pokoju o których nikt oprócz nich nie mógł wiedzieć. Nie pamiętam już jak do tego doszli ale po przeanalizowaniu sprawy doszli do wniosku że w wynajmowanym pokoju musi być kamera a transmisja jest udostępniana innym. Od razu wynajęli pokój gdzie indziej…

    • Niezłe jazdy ma twoja ciocia

  2. To oczywiste ze dane tego miejsca powinny byc tutaj podane a miejsce powinno dostac odpowiednia ilosc komentarzy negatywnych. To jest skandal i powinno to byc zgloszone na policje. Wlasciciel nie ma prawa ‘niewiedziec’ jaki sprzet jest montowany w jego hotelu. Dziwie sie, ze uzytkownik wykopa tak lagodnie ta sprawe potraktowal, a i Wy staracie sie troche kryc. Tutaj nie ma kogo usprawiedliwiac. Sorry

    • > Wlasciciel nie ma prawa ‘niewiedziec’ jaki sprzet jest montowany w jego hotelu.

      Zalozmy hipotetyczna sytuacje. W hotelu melduje sie gosc. Montuje kamere-ladowarke w gniazdku i podlacza ja pod hotelowe wifi (przyjmijmy ze goscie dostaja haslo i moga korzystac ile chca). Potem gosc sie wymeldowuje a kamera zostaje i przez internet udostepnia nagrania/obraz na zywo. To wcale nie jest takie malo prawdopodobne. Ale oczywiscie nawet jesli to jest dzialanie wlasciciela to przeciez on sie nie przyzna. Trudno powiedziec.

    • jest przecież zgłoszone na policję i właśnie dlatego danych jeszcze nie podano, bo sprawa jest wyjaśniana. Zamiast się pienić to czytaj uważniej

    • Gość może zamontować, wlaściciel może nie wiedzieć o tym, ale zanim pokój będzie wynajęty przez następnego, powinien być sprzątnięty. W wynajmowanych pokojach nie ma raczej tak dużej liczby przedmiotów i urządzeń, żeby trudno było przeoczyć nowo zainstalowany sprzęt

  3. Dawniej materiał pozyskany nielegalnie nie mógł służyć jako dowód (tzw. “owoc z zatrutego drzewa”) ale miłościwie nam panująca partia zniosła tę zasadę (art. 168a k.p.k.) tak więc można do woli nagrywać gości, żeby w razie czego udowodnić wandalizm.

    • Co jednak nie oznacza, że nagrywający pewnością uniknie odpowiedzialności za nielegalne nagrywanie. Wartość dowodu to jedno, a konsekwencje za nagrywanie to drugie.

    • Uściślijmy: w III RP przez wiele lat obowiązywała w postępowaniu karnym zasada, że sąd MOŻE, ale NIE MUSI DOPUŚCIĆ dowodu uzyskanego w wyniku przestępstwa.

      PO, reformując postępowanie karne, wprowadziła w 2015 r. zasadę, że sąd NIE MOŻE DOPUŚCIĆ dowodu uzyskanego w wyniku przestępstwa.

      PiS cofnął reformę postępowania karnego i dodatkowo wprowadził zasadę, że sąd NIE MOŻE NIE DOPUŚCIĆ, czyli MUSI DOPUŚCIĆ dowód uzyskany w wyniku przestępstwa (za wyjątkiem przestępstwa zabójstwa i ciężkiego uszkodzenia ciała). Jest to odrażające, ale jaki jest Ziobro wszyscy wiemy.

    • > sąd NIE MOŻE NIE DOPUŚCIĆ, czyli MUSI DOPUŚCIĆ dowód uzyskany w wyniku przestępstwa

      WTF??? Ktoś to może potwiedzić??

    • Artykuł 168a. kodeksu postępowania karnego: Dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 warunki odpowiedzialności karnej § 1 Kodeksu karnego, chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.

    • Nie mógł, bo tak sobie wymyślili miłośnicy “ośmiorniczek”.

    • > umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu

      Czyli policja jak skatuje człowieka i zmusi do wyjawienia sekretu, to dowód musi być przez sąd dopuszczony jeżeli nie ma uszczerbku na zdrowiu po takim katowaniu.

      Czy ja śnię???

    • @sszokowany – nie, tam jest przecinek po pełnieniu obowiązków służbowych. Czyli nie wazne czy i jak mocno Cię pobiją, sąd nie musi (ale może) uznać dowodu jeśli został dokonany przez funkcjonariusza na służbie i ten funkcjonariusz zdobywając dowód dokonał czynu zabronionego. Zakładam, że oprócz łamania haseł przy pomocy klucza francuskiego wchodzi tu też np. przeszukanie domu bez nakazu.

    • > @sszokowany – nie, tam jest przecinek po pełnieniu obowiązków służbowych.

      Nie ma tam spójnika “lub” zatem zakładam że przecinek oznacza tam koniukcję.

    • Bardzo dobrze, że tak jest, bo nagranie to fakty, czyli prawda. Wprowadzono nowelizację tego przepisu dlatego, bo wszyscy widzieli jak Pani Sawicka brała w łapę, ale sąd uznał, że ……. nie brała, bo nagrywano ją …..nielegalnie. Fakty były takie, że brała, co widać na nagraniu. Świetnie, że ten debilny przepis uchylono, bo sąd ma obowiązek dopuszczania każdego dowodu ukazującego prawdziwy przebieg zdarzeń, czy to jest legalne, czy nielegalne. Oczywiście pod warunkiem, ze nagranie nie jest montowane itp., ale fakt ten weryfikują biegli sądowi.

  4. Facet nie wiedział, że ładowarka jest podejrzana? Nie kupuję tego. Na zdjęciu nr 1 widać, że z zasilacza nie wystaje nawet kabel – a przecież taka jest rola ładowarki.

    • To po prostu mogła być “kostka” bez kabla USB.

    • “Do ładowarki był podpięty kabel USB, który ciągnął się za telewizor…”

    • Nie wszystkie ładowarki mają wyprowadzony kabel. Powiem więcej – teraz to rzadkość. Zamiast tego mamy gniazdo USB A lub C.

    • A zauważayłeś, że to jest ładowarka z wtykanym przewodem USB?

  5. @Gwent
    Nie wiem czy czytałeś artykuł, ale w nim jest opisane, że był kabel, który biegł za telewizor.

  6. W zeszłym roku wynajmując przez airbnb mieszkanie w Sopocie, znalazłem, a właściwie moja córka znalazła zaciekawiona nowym otoczeniem, włączony dyktafon cyfrowy schowany w szafce pod gazetą. Przesluchalem to co się nagrało i było słychać, moment włączenia schowania i wyjścia z mieszkania, po czym było słychać nas jak wchodzimy. Od tej pory zacząłem bardziej zwracać uwagę na takie rzeczy.

  7. “w zamian za nagranie moich 2 godzin w pokoju poprosiłem o wpłatę na WOŚP”
    – czy właściciel nie zgodził się na tę wpłatę (bo byłoby to przyznaniem się do winy)?
    – czy zgodził się, a mimo to sprawa została przekazana na policję? :)

  8. Właściciel powinien dostać taką karę, żeby do końca życia spłacał. No, ale znając nasze prawo to pewnie skończy się na umorzeniu sprawy, a jeśli już jakimś cudem trafi do sądu, to najwyżej śmieszne zawiasy albo jeszcze śmieszniejsza kara finansowa.

  9. “Facet około 35 lat, rozmowa była kulturalna. Twierdził, że rozpoznaje ładowarkę i kupił ją żeby zasilała jakiś budzik. Ale twierdził też, że nie wie czym ta ładowarka naprawdę jest (…) w zamian za nagranie moich 2 godzin w pokoju poprosiłem o wpłatę na WOŚP”

    1. machu1985 jest debilem, ze kupil takie wyjasnienie.
    2. machu1985 klamie zeby zaistniec. o jakim dwu godzinnym nagraniu on pisze, skoro wg opisu w kamerze nie bylo karty sd?
    3. jesli kamere zamontowal wlasciciel to beda na niej odciski jego palcow.

    Ta historia sie tak nie trzyma kupy, ze az mi zal niebezpiecznika, ze to lyknal.

    • Przeczytaj spokojnie. Jeszcze raz, tylko wolniej. 2 się wyjaśni, a na 3 znajdziesz odpowiedź.

  10. No przeczytalem i dalej nie wiem jak kamera mogla nagrac dwie godziny bez karty, tak samo nie moge znalezc odpowiedzi na 3, poniewaz nie ma informacji czy znaleziono odciski wlasciciela apartamentu (o ile w ogole je pobrano) i czy w ogole kamere zabezpieczono we wlasciwy sposob.

    • Kamera wcale nie musi zapisywać nagrania, może je streamować.

    • @Piotr Konieczny: może i niektóre mogą,ale na pewno sprawdziłeś w specyfikacji tego urządzenia ? Wygląda na tanią kamerkę szpiegowską,więc upchnięcie tam jeszcze modułu wifi z anteną trochę mnie dziwi. Taki zasilacz powinien przecież działać jak zasilacz bo inaczej to szybko szydło wyjdzie z worka…

      PS: Akurat takie kamerki które nadają po wifi są środki zaradcze,konkretnie zagłuszacze i wykrywacze podsłuchów.Fakt – zagłuszacze są dziś w miarę drogie (>1k),a jak dobre są te najtańsze wykrywacze od 1-2 stówek to nie wiem,ale wydają się pewniejsze od tej aplikacji na telefon wspomnianej w komentarzach pod poprzednim artykułem.

    • 3. Odciski palców właściciela nie są potrzebne, ponieważ on sam przyznał się do posiadania tego urządzenia.

  11. Pamięć wbudowana, WiFi? Bo karty podobno nie było, tak?

  12. Autor tekstu nie zna polskiego prawa. Te przepisy obowiązują tylko w przypadku kiedy dobro chronione jest więcej warte niż dobro poświęcane.

  13. Fajne opowiadanie ,ale według mnie jest niewiarygodne. Ktoś was -czyli Niebezpiecznik wpuszcza w kanał , by poznać waszą opinię -jako fachowców. To tylko hipoteza może błędna..

    • Ty za to jesteś wiarygodny… Wszyscy tu uwierzymy w twoją hipotezę “może błędna” niż w dziennikarską pracę redakcji z 10letnim doświadczeniem i nieposzlakowaną opinią jeśli chodzi o wiarygodność źródeł.

  14. hahaha ładne kwiatki:) apartamentowy właściciel pierdnie zparagrafu jak nic

  15. Nie będę podpowiadał słówek co by nie napędzać klientów, ale takie kamery (w ładowarce) na Alim i pochodnych to typowo cena pomiędzy 10-40USD. Ta konkretna z art. to zakres 25-50USD.

    200-300USD to jakiś kosmos.

  16. Odnośnie opcji podania fałszywych danych przy rezerwacji on-line: przecież bookingi i gro innch serwisów wymaga podania danych karty kredytowej. Wyjdzie niezgodność danych

  17. Interesujące. Jak obsługa hotelowa mi podpadnie to wyjmę z torby ukrytą kamerkę i zaniosę na policję mówiąc, że była w moim pokoju.
    Wtedy “Właściciel powinien dostać taką karę, żeby do końca życia spłacał.”, a ja się śmieję z niego płacąc za pokój.

    • Luz…
      Niebezpiecznik reklamuje swoje wykłady, prymitywne to dość…

    • Wolisz paywall? Nie ma problemu, wrzucimy Twoje IP na filtry :-)

  18. Ciekawe co właściciel robił z filmikami. Inna sprawa że cały czas ktoś nas nagrywa rowerzyści, kierowcy zakłady komunikacji miejskiej

    • > Inna sprawa że cały czas ktoś nas nagrywa rowerzyści, kierowcy zakłady komunikacji miejskiej

      Jest zasadnicza różnica między nagrywaniem w miejscu publicznym a nagrywaniem w wynajętym pokoju, który z definicji jest miejscem do mojej wyłącznej dyspozycji – miejsem prywatnym.

      Nagrywanie w miejscach publicznych też mi się nie podoba, ale to jednak inny kaliber.

  19. Alternatywne wyjaśnienie inne niż ładowarka zostawiona przez klienta: właściciel kupił „po taniości” na Allegro od jednego z ludków handlujących masowo „stanem nieznanym” albo w sklepie „wszytko za 1zł”, wsadził w kontakt i tyle.

    Ukłony dla machu1985 za myślenie i nie podawanie danych właściciela.

    Czas na humor: po wejściu do pokoju hotelowego natychmiast usiądźcie na łóżku i zróbcie sobie dobrze, żeby potem była podstawa do wszczęcia śledztwa i ukarania. Dopiero potem zacznijcie szukać kamer. ;)

  20. Dla zainteresowanych wątek z goworka dotyczący tego hotelu. https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,20679105
    Bardzo ciekawie wygląda wpis z przed ponad dwóch lat, a konkretnie 27.12.2016.
    Cytuję:
    “I tak każdy wie ze pod nick Mario ukrywa się Bogdan B…to po co się tlumaczysz bo wygrałeś jedną sprawę może pochwal się o podluchach założonych w kamerach na kuchni wtedy będzie beka w sądzie”

    Neestety, ale wszystko wskazuje na to, że właściciel doskonale wiedział co kupuje i co robi.

  21. Nic dziwnego, że później ludzie dostają paranoi i myślą, że są wszędzie śledzeni i podsłuchiwani, bo takie rzeczy mają miejsce! Nigdy nie wiesz, kto cie nagra i puści do internetu ;/

  22. Kiedy w hotelu zażartowałem że jesteśmy nagrywani, dziewczyna zaczęła się bardziej starać :)

  23. Nawiązując do tematu, polecam stary świetny film o podsłuchującym i podsłuchiwanych:

    https://www.filmweb.pl/film/Rozmowa-1974-9253

  24. Żadne pokoje, pensjonaty… TYLKO HOTEL i to minimum 4**** Wtedy masz pewność że zaden zbok nie będzie instalował kamery, a nawet jeżeli to masz pewność że zapłacą ci grube odszkodowanie.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: