22:22
8/6/2021

Nie ma miesiąca, żeby któryś z polskich polityków nie został zhackowany. Tym razem pliki, które rzekomo mają należeć do szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ministra Michała Dworczyka publikuje facebookowe konto jego …żony. A raczej ktoś, kto kontroluje konto Pani Dworczyk, bo nie przypuszczamy, aby małżonka ministra sama opublikowała posta o takiej treści:

Skrzynka mailowa mojego męża Michała Dworczyka została zhakowana, utracony dostęp do konta na Facebooku.
Michał Dworczyk: Z przykrością muszę poinformować, że moja skrzynka e-mail została zhakowana przez nieznane osoby.
Sprawcami zostały skradzione dokumenty służbowe, które zawierają informacje niejawne i mogą być wykorzystane do wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu RP, a także mogą być wykorzystane jako dowód rzekomej polskiej ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi.
Obecnie сzęść skradzionych dokumentów przeciekła do mediów i została już opublikowana na kanale w serwisie Telegram

Co ciekawe, wątek na Telegramie, do którego odsyła publikująca powyższe słowa osoba, został założony jeszcze w piątek, 4 dni temu. I prawie codziennie dodaje nowe pliki rzekomo ze skrzynki ministra:

Celowo powstrzymujemy się od analizy tych plików, bo ataki na polskich polityków mają przede wszystkim na celu dezinformację, a stojące za nimi grupy często preparują ujawniane dokumenty, mieszając fragmenty informacji prawdziwych z informacjami podstawionymi i przygotowanymi tak, aby wprowadzać niepokój, chaos i dezinformację (por. To nie Suski to napisał. Jego konto zostało przejęte.) Aby dokonać wiarygodnej analizy tych dokumentów, trzeba by było znać ich oryginały. My ich nie znamy.

Nadmieńmy tylko, że naszym zdaniem

wbrew twierdzeniom w poście opublikowanym na koncie żony ministra Dworczyka na Facebooku, “wykradzione dokumenty” wcale nie sprawiają wrażenia jakoby miały “zagrażać bezpieczeństwu narodowemu RP”

To prezentacje, komentarze do aktów prawnych, i inne dokumenty, które z treściami niejawnymi nie mają wiele wspólnego. Najbardziej “straszny” jest plik będący zestawieniem służb upoważnionych do szczepień, zawierający dane teleadresowe (ale tym razem nie funkcjonariuszy, tylko osób kontaktowych — i raczej służbowe). To ten plik pojawił się jako ilustracja do wpisu na koncie żony ministra Dworczyka na Facebooku.

Wiemy niewiele

Spróbujmy uporządkować informacje, na bazie tego, co można potwierdzić i biorąc pod uwagę to, jak przebiegały poprzednie ataki na polskich polityków.

Czy post na koncie żony ministra Dworczyka napisała jego żona?
Naszym zdaniem nie. Wątpimy, aby bolejąc nad zhackowaniem skrzynki męża “podlinkowała” pliki, o których pisze, że zagrażają “bezpieczeństwu narodowemu”. No ale może ktoś się na to złapie ;) Nasza hipoteza: prawdopodobnie to konto żony ministra zostało zhackowane. Co najmniej to na Facebooku, a patrząc na kulisy wcześniejszych ataków, to pewnie wszystko zaczęło się od przejęcia jej skrzynki pocztowej. Ale to jedynie — podkreślmy jeszcze raz — nasze domysły.

Czy konto ministra Dworczyka zostało zhackowane?
Profile ministra w mediach społecznościowych nie sprawiają wrażenia przejętych. A co ze skrzynką e-mail? Tego nie wiemy. Tak samo jak nie wiemy, czy faktycznie z niej, jak twierdzą włamywacze, pochodzą publikowane na Telegramie dokumenty. Skrzynka mogła, ale nie musiała zostać przejęta. Dokumenty mogą pochodzić z innego źródła, a ktoś tylko “wrabia” Dworczyka, snując w miarę wiarygodną legendę i korzystając z tego, że wcześniej przejął konto jego żony.

To nie koniec… Takich ataków będzie więcej

Naszym zdaniem grupa atakująca polskich polityków złowiła więcej należących do nich i ich bliskich skrzynek. I będzie je stopniowo ujawniać, bo po co wypsztykać się ze wszystkiego od razu…

O ile rozumiemy, że “zwykły obywatel” może mieć wyrąbane na swoje profile w mediach społecznościowych, to naprawdę ciężko jest nam zrozumieć, że VIP-y swoich kont przed phishingiem nie zabezpieczają. A phishing to dziś najpopularniejszy atak prowadzący do przejęcia konta i można się zabezpieczyć przed nim w 100% jeśli pod konto podepnie się taki klucz U2F. To prawda, taki klucz kosztuje ~160zł, ale rozwiązuje problem phishingu całkowicie. Niewielka to cena za brak stresu i być może wstydu po tym jak ktoś przejmie Twoje konto i upubliczni Twoje prywatne wiadomości.

Pamiętajcie, że aby ochronić się przed phishingiem trzeba mieć klucz. Wbrew pozorom samo włączenie tzw. “dwuskładnikowego uwierzytelnienia” w oparciu o SMS-y lub aplikację generującą jednorazowe kody nie jest wystarczające. Tak skonfigurowane dwuskładnikowe uwierzytelnienie da się obejść! Jak? To tłumaczymy w naszym darmowym szkoleniu online z zabezpieczania swoich kont, które możesz zobaczyć tutaj. Polecamy je przejrzeć i rozesłać po bliskich, zanim będzie za późno.

Przypominamy też, że każdemu posłowi Niebezpiecznik oferuje darmowy dostęp do wszystkich naszych szkoleń z cyberbezpieczeństwa, które są dostępne w formie nagrań video. Wystarczy, że napiszesz do nas maila z oficjalnego adresu sejmowego, a przekażemy Ci kod dostępowy do naszej platformy szkoleniowej. Na podstawie tych szkoleń zabezpieczysz sobie swoje konta, swojego smartfona i swoją rodzinę.

A ten artykuł zakończymy ponownie cytatem z tekstu sprzed kilku miesięcy:

Zastanawia nas, dlaczego politycy po zeszłomiesięcznych wpadkach swoich kolegów wciąż nie wyciągnęli z nich wniosków i nie zabezpieczyli swoich kont? Ciekawe też, na ilu jeszcze kontach ważnych w Polsce osób ktoś już teraz siedzi i słucha, nie ujawniając jeszcze swojej obecności…

Oraz słowami: “a nie mówiliśmy?” i zwrotem “część dalsza niestety na pewno nastąpi”.


Aktualizacja 8.06.2021, 23:00
Niektóre media już poruszyły ten temat. Apel do kolegów dziennikarzy — jeśli potrzebujecie pomocy w zrozumieniu technikaliów lub problematyki cyberbezpieczeństwa (gdzie nie wszystko jest tym, na co wygląda) służymy Wam pomocą, piszcie. Krzykliwe nagłówki w tym temacie nikomu, poza osobami stojącymi za akcją dezinformacji, nie pomogą. Im dokładnie o to chodzi… Nie grajcie do ich bramki “)))”


Aktualizacja 9.06.2021, 01:15

Minister potwierdził atak, ale zdementował narrację włamywaczy. Mieliśmy rację, konto żony było zhackowane. Szkoda, że w kilku mediach zarzutka atakujących została łyknięta. Ale i tak jest lepiej niż w przypadku zhackowanego konta posła Suskiego.

Oświadczenie ministra oceniamy jako bardzo dobre. 9/10 (pojazd po Telegramie niepotrzebny, ale zrozumiały). Tylko skoro konta ministra były przejęte, to jaką pewność mamy, że dementi prawdziwe? 🙃 GPG FTW! Takie dementi na video, to było by coś!


Aktualizacja 9.06.2021, 18:21
Włamywacze opublikowali kolejne dane na kanale na Telegramie. Mema z Dworczykiem, CV szefa RCB i …skany dowodu osobistego oraz prawa jazdy ministra Dworczyka. Poświęciliśmy temu wydarzeniu osobny artykuł, bo to zbyt wiele tematów jak na krótką aktualizację. Artykuł przeczytacie tutaj.


Aktualizacja 9.06.2021, 20:31
Ujawniono kolejny plik ze skrzynki ministra. Jest to screen e-maila od jego podwładnego. Poświęciliśmy mu osobny artykuł pt. Wyciekł e-mail do ministra Dworczyka. Zapowiada stopniowe, długie grillowanie ministra. Ciekawa zmiana taktyki.

Przeczytaj także:

62 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. > Nie grajcie do ich bramki “)))”

    heh, dobre :-)

    • Bo bramka jest okrągła a piłki są dwie ;-)

  2. > Krzykliwe nagłówki w tym temacie nikomu, poza osobami stojącymi za akcją dezinformacji, nie pomogą.

    Monetyzacji pomogą, lol.

  3. “Zastanawia nas, dlaczego politycy po zeszłomiesięcznych wpadkach swoich kolegów wciąż nie wyciągnęli z nich wniosków i nie zabezpieczyli swoich kont?”
    Zastanawia mnie, w jaki sposób wyciągnąć wnioski ma osoba, która jest politykiem, a nie informatykiem? Oni myślą że zhackował ich wirus. Nie wiedzą o credential stuffingu, nie wiedzą o phishingu, nie wiedzą co to jest menedżer haseł, nie wiedzą co to jest 2FA, nie wiedzą co to jest U2F.
    Kiedyś były w Polsce służby odpowiedzialne za zabezpieczenie kontrwywiadowcze. No właśnie – były.

    • Nie wiem czy na co dzień mieszkasz w Polsce ale spieszę poinformować, że w dalszym ciągu są służby kontrwywiadowcze i zapewniam Cię, że działają.
      To, że jakiś poseł, polityk czy inna osoba publiczna nie stosuje się do wytycznych to już inna sprawa.

    • Jak to dlaczego?
      Oni mają wszystko w d.
      Są poza prawem wg siebie jako nadludzie.

  4. ‘Nie grajcie do ich bramki’ oznacza: nie bądźcie przeciw nim. Wspaniała postawa serwisu ‘Niebezpiecznik’ :) Mолодец :)

    • Brawo! Choć jedna osoba… Post w końcu o dezinformacji. Nie mogliśmy się powstrzymać ;)

  5. Cyber-zuchy Władimira Władimirowicza robią co mogą żeby chociaż trochę niepokoju i zamętu zasiać.

    • Jeśli chodzi o zaprowadzenie zamętu to najwyraźniej ruscy powinni połączyć departament operacji cybernetycznych z departamentem operacji psychologicznych, bo to gówno które ujawniono w przypadku Dworczyka chyba większego zamieszania nie zrobi.

      Mówiąc szczerze to przy atrybucji podejrzewał bym zresztą raczej białoruskie KGB, bo może dla Łukaszenki udowadnianie oczywistego,że polskie służby i politycy mącili i wspierali protesty na Białorusi ma jakąś wartość. Pomimo tego,że rzecz jest oczywistą oczywistością przeciwko której zwykły obywatel nie ma po co nawet protestować, bo tylko by się dostało od tego etykietkę obcego agenta albo gorzej.

  6. Brawo panowie politycy. Jeszcze więcej kont na FB, Instagramach, Twitterach itd. To nie tylko wiocha, ale jeszcze zaczyna się robić niebezpiecznie. Do kontaktu ze społeczeństwem miały być BIPy. Jakoś nie słychać o wielu włamaniach czy przejęciach BIPów.

    • Ale weź tu bądź politykiem i nie załóż sobie pejsa i twita. – Staniesz się znany i ktoś założy za Ciebie. Co zrobić? Takich to czasów dożyliśmy…

    • @ asdsad
      Trump nie ma ani fejsa ani twita ;-)

    • @asdsad Pewnie rządowi informatycy nie umieją postawić własnej instancji Hubzilli lub Mastodona, udostępniać wpisy w Fediverse i zabezpieczyć skrzynki pocztowe politykom… “Państwo z dykty”.
      A tak wgl nie ma to jak nabijanie kiesy amerykańskim korpo. Po co uniezależniać się technologicznie skoro można napędzać ruch Tt, FB, Yt…
      Los Trumpa niczego ich nie nauczył. Rządzą nami idioci.

    • @Znawca
      I do kogo mieliby dotrzeć na tym Mastodonie? Wyborcy są na fb.

  7. Że niby miały być tam dowody na ingerencję “naszych” polityków albo i służb na Białorusi ?
    XD

    No proszę, i co ruscy (czy tam Łukaszenko) chcą osiągnąć udowadniając tą oczywistą oczywistość (no błagam – jak Maowiecki Ciechanowskiej jakieś mieszkanie wręczał itd i jak media u nas jadą ostro po Łukaszence to tylko głupi by uwierzył,że politycy i służby Polskie nie próbują tam przewrotu i nic tam na Białorusi nie kombinują) ?

    Rząd od tego raczej u nas nie upadnie ani żadnej grandy z opozycją nie będzie. Jeśli taki był cel to Ruscy z tymi kontami i ujawnieniem dokumentów zrobili z siebie (znów) kompletnych idiotów (tak samo jak z pewnym generalskim blogiem),bo po co ujawniać włamanie do skrzynki mini-stra dla takiego czegoś ?! Marnotrawstwo.Kompletne marnotrawstwo.

    Co zaś do zabezpieczeń u mini-strów i reszty tej bandy idiotów polityków zarabiających o wiele za dużo to to,że ci niekompetentni ludzie są tak robieni na szaro przez obce służby NIE POWINNO BYĆ niczym zaskakującym. Nie powinno być niczym zaskakującym gdy przyjąć do wiadomości,że służby odpowiedzialne za przeszkolenie tych idiotów i pilnowanie by ci idioci “wybrańcy narodu” nie doprowadzili do wycieku tajemnic państwa tak naprawdę NIE ISTNIEJĄ, są w stanie kompletnego rozkładu,że są przeżarte przez napotyzm i zatrudnianie ludzi z klucza politycznego oraz ich wytyczne jak jakimś cudem istnieją i jak jeszcze większym cudem mają sens to są KOMPLETNIE IGNOROWANE przez polityków !

    Skoro te półgłówki u władzy są jak dzieci to powinny mieć niańkę.I te niańki niby mają,etaty niby są.I co ci ludzie do k… nędzy robią ? Mają zero autorytetu albo zero kompetencji ot co.

    • Gdybym mógł to dałbym Ci lajka.
      Polscy politycy od dawna pełnią wyłącznie rolę aktorów i egzekutorów obcej, ogólnoświatowej agendy politycznej.
      Myślenie, a w szczególności myślenie samodzielne jest im totalnie obce.
      Dawno nie mieliśmy rządu tak bardzo populistycznego i nastawionego na realizację zewnętrznych celów politycznych i gospodarczych.

  8. “Sprawcami zostały skradzione dokumenty służbowe” – Po tym błędzie językowym widać, że z konta żony pana Dworczyka pisała osoba rosyjskojezyczna. Po polsku mówi się “coś zostało zrobione przez kogoś”, po rosyjsku ta konstrukcja gramatyczna jest inna: “coś zostało zrobione kimś”.

    • Tyle że nie masz pewności czy ktoś tego specjalnie w ten sposób nie napisał żeby na ruskich skierować podejrzenie.

    • Uznajesz swojego wroga za idiotę.
      Niedobrze.

  9. Jaki miły dla rządu artykuł.

  10. No cóż, parafrazując klasyka:
    Niech teraz szuka pomocy w Moskwie…

    • Ile lat temu wyciekły służbowe maile z prywatnej skrzynki Hilary?
      Proceder jest powszechny. Był i będzie. Żaden kontrwywiad, służby it nie są w stanie jemu przeciwdziałać.

  11. Cokolwiek niedouczeni Ci hakerzy z byłego ZSRR, nie są to na pewno studenci polonistyki ;). Za komentarzem anuszki, ‘utracony dostęp do konta na Facebooku.’ w tym kontekście jest bezpośrednią kalką z języka rosyjskiego: потерян доступ к аккаунту ФБ. A może tak to miało wyglądać?

  12. Jeżeli rzeczywiście doszło do włamu to nie od kilku dni, a jego konto było pewnie na lupie od miesięcy. Choć biorąc pod uwagę poziom ujawnianych i być może częściowo preparowanych informacji to jednak wątpię, aby Pan Dworczyk robił w tym rządzie cokolwiek konkretnego i konstruktywnego. Hakerzy zaczęli po prostu się nudzić, bo zobaczyli same ogólniki. To brzmi niczym żart i ujawnia smutną prawdę o polskiej polityce i politykach – aktorach bez realnych kompetencji.

  13. Odnośnie poniższego fragmentu:
    “Przypominamy też, że każdemu posłowi Niebezpiecznik oferuje darmowy dostęp do wszystkich naszych szkoleń z cyberbezpieczeństwa…”

    Jeśli to nie będzie tajemnica, dajcie znać czy Wasza oferta wzbudziła zainteresowanie ?
    Oczywiście chodzi mi o dane ilościowe nie personalne.

    • Kilkadziesiąt osób skorzystało, niektórzy ponoć oglądali z całym biurem poselskim, asystentami i rodziną. A jedna partia ponoć miała kilka seansów na poszczególne nasze szkolenia :)

  14. … Chyba że atakujący pokazują dane ze źródła, na którym znajdują się tajne dokumenty – lecz ujawniają te, które są nie wiele znaczące, dając do zrozumienia politykowi że wiedzą, że mają. Wątpie by ktoś od tak, just for fun robił włam na konto, by publikować śmieci. Nie daję wiary w aż taką głupotę agresora.

    • Jasne, że masz rację.
      Niebezpiecznik powinien dostać order za rozładowanie sytuacji.

    • Gdyby obce, wrogie służby miały coś konkretnego to z całą pewnością by to ujawniły.
      Nie zrobiły tego, a to oznacza, że p. Dworczyk w rządzie pełni funkcję pozera.
      Po historykach (Tusk, Komorowski, no i Dworczyk) w polityce nie należy spodziewać się niczego innego oprócz umiejętności robienia dobrej miny do złej gry.

  15. Moment – konto mailowe v-premiera? prywatne – co tam robiły dane państwowe?! zatem v-premier do dymisji. Konto służbowe – podpięte do FB? Ktoś głowę z nogami pozamieniał?
    Władymir otwiera n-tego szampana… właściwie to on chyba musi mieć stałe dostawy na te okoliczności…

    • @Observer Jesteś idealną grupą docelową, skoro to łykasz.

    • Szef KPRM to nie Wicepremier, tylko – w skrocie – koordynator dzialan Rady Ministrow. Wicepremier to czlonek RM z kompetencjami okreslonymi przez ustawe regulujaca zakres dzialan RM, m. in. uprawniony do prowadzenia posiedzen RM w przypadku nieobecnosci Premiera.

  16. Pytanie do Pana Piotra – darmowy dostęp funduje pan głupim czy bogatym.
    Jeśli głupim to ja łapie się na darmowy dostęp, jeśli bogatym to ta opcja dyskwalifikuje moja osobę w sponsorowanym udziale. Jak mówi staropolskie przysłowie nawet Niebezpiecznik bogatemu dziecko ukołysze. Mam pełną świadomość, że prywatna firma może robić ze swoimi produktami co chce, ale są pewne granice włażenia w cztery litery. Oczywiście zawsze lepiej aby służby kontrwywiadu grzebały jak najdalej od Nieb……. ukłony dla redakcji.

    • Tym, którzy go wyjątkowo mocno potrzebują.

    • tym którzy wyjątkowo potrzebują…. hmm a zwykli ludzie to nie ? Od ochrony polityków i zabezpieczania ich teleinformacyjnie kontrwywiadowczo są odpowiednie służby, skoro się nie wywiązują albo nie potrafią to trzeba zrobić zmiany kadrowe.
      Ale żeby nie było, “+” że przynajmniej staracie się pomagać.
      Po drugie posłowie i tak mają wiele przywilejów: darmowe przejazdy komunikacją publiczną w tym chyba też samolotową. Zarabiają też nie mało.
      p.s. szkoda że podwyższyliście ceny tych webinarów jak widzę to o min 100 zł, będzie jakiś powrót to niższych cen ?

    • Weź jeszcze pod uwagę, że gdybyśmy od posłów wymagali pieniędzy za dostęp do tych materiałów to:
      – wielu w ogóle by się nie zdecydowało (bo proces zakupowy)
      – tak naprawdę to Ty (i my) byśmy za to płacili, bo posłowie nie wydają swoich pieniędzy, tylko nasze. Oszczędzamy nam wszystkim wydatku.

  17. Dlatego korzysta się z protona :)

  18. Dokładnie tak się dzieje jak się korzysta służbowo ze skrzynki na wp.pl. Od dawna znany problem tego Pana. Żadne argumety do niego nie trafiały. Służby (cywilne i wojskowe) informowały go, że to jest bardzo ryzykowne i się doigrał.

    • Bo zamiast “informować” to było trzeba do zwierzchników tego Pana iść. Taaaak wiem. Tacy sami idioci którzy nie słuchają nikogo. Warto by było by te ćwoki dostały poważniejszą wyrażyserowaną lekcję przed tym poważnym wyreżyserowanym atakiem na jakąś istotną aplikację ponoć związaną z łańcuchem dostaw, co wg. “teorii spiskowych” będzie następną szopką po koronie (albo w ramach korony) odwaloną przez międzynarodówkę maoistowską od agendy 2030 panie anonimowy ale mający bardzo ciekawe informacje.

  19. Z oświadczenia czytam że tylko informacje niejawne, tajne, ściśle tajne, zastrzeżone nie były na prywatnej skrzynce. Ale czy to oznacza że wszelkie inne informacje służbowe już były ? I czy to już jest ok. ? Bo moim zdaniem nadal nie jest ok. Wiele się czyta o tym ile można pozyskać z różnych metadanych i jak rozumiem takie informacje atakujący mogą wyciągnąć i wykorzystać do kolejnego ataku. Nie do końca zgadzam się z narracja rozgrzeszającą ministra Dworczyka. Nadal to jest patologia nawet jeżeli tylko trochę nagrzeszyl a nie bardzo.

  20. Wielkie halo, przecież prywatny adres zamieszkania szefa RCB i jego numer telefonu to żadne ważne informacje i według Dworczyka nie są objęte ochroną.
    Oczywiście o ile te skany są prawdziwe, bo może jest drugie dno…

  21. Siema chłopaki! Będzie możliwość na jakąś promocję na koszulinkę albo kubeczek? ;P

  22. “Dokumenty skradzione sprawcami”. Rosyjskojęzyczna składnia, z tą stroną bierną. Ciekawe, czy nieudolność, czy specjalnie wypuszczają na lewe sanie.

    • Trzecia opcja: podpis sprawcy. Rosjanie mordują nowiczokiem, żeby było wiadomo że to oni i niczego się nie boja, żeby wszystkich zdrajców strach obleciał.

  23. […] jako jedni z pierwszych informowaliśmy o akcji dezinformacyjnej w ramach której na Telegramie ktoś publikował dokumenty,…. Dokumenty miały być “niejawne” i “zagrażać bezpieczeństwu RP“, co […]

  24. […] które twierdzą że przejęły skrzynkę ministra Dworczyka i na Telegramie publikują pochodzące z niej (?) pliki nie przestają publikować nowych […]

  25. Polonistą nie jestem, ale jako rodowity -robak-, znaczy rodak, czuję że tytuł artykułu jest błędny. Wynika z niego że minister miał rzekomo skrzynkę na telegramie i ktoś publikuje dokumenty z niej wykradzione. ?!

  26. podejrzewam, że ta dezinformacja pójdzie w kierunku narracji antyszczepionkowych (ze względu na obecną aktywność ministra), ponieważ aktualnie z punktu widzenia Kremla to jest najlepszy sposób na dzielenie “wrogich” społeczeństw. Kwestie zdrowia są bowiem zawsze bardzo drażliwe, a gdy w dodatku wymagają zero-jedynkowego stanowiska, są idealne do budowania konfliktów.
    Dodatkowy bonus dla Kremla taki, że jak zrobią z Dworczyka np. “sługusa big-pharma”, to nie tylko spolaryzują społeczeństwo, ale i ugrają kolejne 100 tys zakażeń i polskie boje z covidem będą trwać kolejne lata i zabierać nam cenny czas.

    • Póki co idzie w aborcję… https://twitter.com/niebezpiecznik/status/1402911218818502656

    • czyli drugi typowy temat polaryzujący społeczeństwo. choć tutaj to wygląda na zachętę dla czytelników do pokazania swego istnienia (sprawdzenie zasięgu kanału), ewentualnie na zebranie danych o tym, kto czyta kanał (jeśli autor ankiety widzi nicki klikających)

  27. publikowane są screeny z twittera na których jest uchwycona jakaś konkretna liczba np.

    “retweets 7 likes 31”

    ciekawe, czy screenujący pamiętał o sfabrykowaniu tych liczb – bo jak nie, to znacznie zawęża listę użytkowników (zakładając, że lajki rosną lawinowo i między 31 a 32 mogło być na przykład kilka sekund)

  28. Z tym bezpieczeństwem narodowym to ja bym nie wyjeżdżał. Przecież Polska istnieje tylko teoretycznie, bo jest kolonią, dokładnie nie wiadomo czyją ale ktoś to wszystko kontroluje i ma na oku, nie ma powodu do paniki. Wszystko jest bezpieczne.

  29. […] stojący za atakiem na ministra Dworczyka (któremu poświęciliśmy już trzy osobne artykuły) właśnie opublikowali korespondencję pomiędzy ministrem a premierem […]

  30. […] kyberbezpečnostný portál Niebezpiecznik poukázal na to, že zverejnené dokumenty veľa citlivých informácií neprezradili a národnú […]

  31. niebezpiecznik posłom za darmo? co to, jakaś akcja POMAGAM? wstyd mi za was…

    • Bo najwyraźniej nie zadałeś sobie dość trudu aby zrozumieć dlaczego to jest paradoksalnie najlepsze podejście. Tłumaczyliśmy wiele razy. Nie będę tego kolejny raz wklejał…

  32. ALBICLA – alternatywa dla wolnych ludzi, którzy cenią sobie szczerość i otwartość.

    • Świetny żart. Zostań stand-uperem, z takimi tekstami szybko się wybijesz.

  33. […] Osoby, które od miesiąca publikują na Telegramie treści pochodzące z prywatnej skrzynki ministra Dworczyka właśnie opublikowały screenshota jego… skrzynki sejmowej. Ale nie to jest najciekawsze. Ze znaczników czasowych ujawnionych w skrzynce e-maili wynika, że atakujący screenshota zrobił 14 czerwca 2021 roku, czyli aż 6 dni od ujawnienia ataku i przejęcia konta żony ministra na Facebooku […]

  34. Wiemy wiele tylko trzeba umieć szukać na deepwebie.
    Na deepwebie na jednym z forum można było za darmo pobrać dane, loginy i hasła do wielu skrzynek pocztowych/kont typu lindenkin, facebook. Międzynarodowe służby wiedzały o tym ostrzegając także kraje UE, że Rosja prowadzi “Ghostwriter”. Ten wyciek związany z Dworczykiem nie miał z tym nic wspólnego, ALE służby krajów uczuliły się bardziej na wzmożone działania hakerskie. Co ciekawe prywatne (służbowe) skrzynki gov nie zostały zhakowane, czyli nasze służby zdały egzamin. Tak jak i inne państwowe e-maile na całym świecie. Nie podam od kiedy to wszystko było dostępne na deepwebie to niebezpiecznik powinien sam spokojnie znaleźć.
    Politykom nie potrzeba śmiesznych szkoleń z cyberbezpieczeństwa tylko profesjonalizmu i korzystania ze służbowych skrzynek przeznaczonych do zabezpieczenia wrażliwych danych, które są monitotowane przez nasze służby wspierane przez międzynarodowe podmioty (pomimo prób hakerzy nie zdobyli dostępu).
    Ciekawym jest DLACZEGO politycy wolą prywante firmy ze słabszym zabezpieczeniem, niż jak widać państwowe konta spierane międzynarodowo? Czysta głupota powiązana z niekompetencją (jak i w wielu innych sferach życia gospodarczgo/politycznego), czy być może chcą ukryć pewne rzeczy i jako laicy myśleli, że jak PiS odejdzie od władzy to pokasują wszystkie e-maile i po problemie? Tutaj zawinili tylko i wyłączonie politycy oraz słabe zabezpieczenia publicznych witryn (od strony prowadzących).
    Socjotechniczne zagrania to nic nowego, będzie ich coraz więcej z powodu powolnego rozpadu władzy na Białorusi czy Rosji – młodzi nie chcą takich systemów, a starsi za niedługo wyginą śmiercią naturalną. Przecież dezinformacja pozoliła Nazistom dojść do władzy. Nie ma co tworzyć rynku na zabezpieczenia kont, bo one nic nie dadzą. Drzwi antywłamaniowe można spokojnie obejść, a ww. informacje zdobyli nie laicy tylko hakerzy z dużą wiedzą. Programiki dużo nie dadzą tylko profesjonaliści od cyber bezpieczeństwa.

  35. […] of June the emails of the Chief of the Chancellery of the Prime Minister (KPRM), Michal Dworczyk, was hacked by unknown perpetrators. Since then, secret data including communication between the Prime […]

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: