17:44
4/4/2022

Przez co najmniej kilkadziesiąt godzin na Geoportalu można było podejrzeć numery ksiąg wieczystych nieruchomości. A teraz znów zniknęły… Co było tego przyczyną? Czym zakończył się spór urzędów o to, czy ujawniać numery ksiąg wieczystych? I gdzie je mimo wszystko znaleźć, nawet jeśli Geoportal ich nie pokazuje? O tym w dzisiejszym artykule.


Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet na wykład klikając tu.

Pojawiają się i znikają…

Wielu naszych Czytelników wie, że w Geoportalu (krajowym systemie informacji przestrzennej) były kiedyś dostępne numery ksiąg wieczystych. Może nie dla wszystkich nieruchomości, ale dla wielu. Numer księgi wieczystej pozwala ustalić:

  • kto jest właścicielem nieruchomości,
  • jak i od kogo właściciel nabył nieruchomość,
  • jakie są cechy nieruchomości (np. metraż),
  • jaki jest numer PESEL,
  • jakie są imiona rodziców właściciela,
  • informacje o wierzytelnościach oraz hipotece

Kiedyś wyglądało to tak:

Obecnie numery powinny być ukryte, a w miejscu ich publikowania powinna się znajdować taka informacja:

Numery ksiąg wieczystych zostały ukryte na podstawie decyzji DKN.5112.13.2020 z 24 sierpnia 2020 r. Prezesa UODO, która została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Kilka dni temu znów się pojawiły

Wiele wskazuje na to, że w ostatnim czasie numery ksiąg wieczystych przynajmniej niektórych nieruchomości znów były widoczne. Pisali o tym do nas nasi Czytelnicy i uczestnicy naszych szkoleń z OSINT-u, dla których te informacje są cennym źródłem danych.

Obecnie na próżno numerów KW szukać w Geoportalu. Znów zniknęły. Aby wyjaśnić co się stało, zwróciliśmy się z pytaniami w tej sprawie do Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Odpowiedział nam Waldemar Izdebski, Główny Geodeta Kraju.

Od dwóch lat numery ksiąg wieczystych zostały w geoportalu ukryte na podstawie decyzji DKN.5112.13.2020 z 24 sierpnia 2020 r. Prezesa UODO. Decyzja została zaskarżona do Naczelnego Sądu Administracyjnego i obecnie skarga kasacyjna oczekuje na rozpatrzenie. W weekend zmienialiśmy sposób zabezpieczeń dostępu i być może to spowodowało, że na chwilę gdzieś się coś pokazało. Nie było naszym zamiarem przywracanie widoczności numerów KW

Waldemar Izdebski dodał, że co do zasady numery Ksiąg Wieczystych są ukryte dla użytkowników Geoportalu, ale widoczne są np. dla użytkowników Zintegrowanego Systemu Informacji o Nieruchomościach (ZSIN). Tak wiec źródło danych jest jedno, ale zakres zwracanej informacji jest zależny od tego, który serwis pyta o dane czy Geoportal czy ZSIN.

W kwestii dostępności dla Geoportalu czekamy na rozstrzygnięcie NSA i oczywiście liczymy na pozytywne rozpatrzenie tej skargi ponieważ dostęp do numerów KW są potrzebny do integracji ewidencji gruntów i rejestru ksiąg wieczystych. Z ubolewaniem stwierdzam, że bez problemów numery ksiąg wieczystych są dostępne w różnych serwisach komercyjnych ulokowanych w rajach podatkowych (za opłatą 30-40 zł), a w systemie rządowym są ukryte – dodał Główny Geodeta Kraju

Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że informacje o numerach KW da się kupić w cenie poniżej 20 zł jeśli ktoś dobrze poszpera. Ale te same dane można też skompletować z innych źródeł — o tym jak to zrobić mamy dedykowane lekcje w naszym Internetowym Kursie OSINT-u, który poza dostępem do ponad 24 godzin silnie praktycznych materiałów na temat pozyskiwania informacji o osobach i firmach. Ten kurs daje też dostęp do zamkniętej, liczącej ponad 2000 uczestników grupy. To właśnie tam na bieżąco osoby z różnych środowisk (od detektywów przez sourcerów, HR-owców, komorników, prawników a nawet trenerów fitnes!) rozmawiają na różne około-OSINT-owe tematy i rozpykują współnie internetowe śledztwa (Kto stoi za podejrzaną zbiórką na chorego Franka?).

Tu warto wspomnieć, że wieczysty dostęp do tego kursu możecie kupić jeszcze tylko przez pewien czas, bo zaraz to się zmienia. Więc lepiej nie zwlekajcie, jeśli planowaliście dołączyć i niech najlepszą rekomendacją będzie ta wypowiedź jednego z uczestników kursu:

Oczywiście, że mamy kod zniżkowy, dla tych którzy uważnie czytają. Jest nim “GEOPORTAL” i jest aktualny tylko do końca dnia :-)

Długi i ciągle niezakończony spór

Już w roku 2020 pisaliśmy o tym, że numery Ksiąg Wieczystych w Geoportalu są powodem sporu między Urzędem Ochrony Danych Osobowych (UODO) a Głównym Geodetą Kraju (GGK). Zaczęło się od tego, że w marcu 2020 UODO postanowił przeprowadzić kontrolę w GGK, ale ten nie zgodził się na przeprowadzenie czynności kontrolnych. UODO złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 108 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych (ostro poszło!). Miesiąc później UODO zobowiązał Głównego Geodetę Kraju do ograniczenia przetwarzania danych osobowych w zakresie numerów ksiąg wieczystych, nakazując zaprzestanie ich publikowania na portalu internetowym GEOPORTAL2 (geoportal.gov.pl).

W lipcu prezes UODO nałożył na Głównego Geodetę Kraju karę pieniężną w kwocie 100 tys. złotych za utrudnianie kontroli. Na tym oczywiście nie mogło się skończyć. 24 sierpnia 2020 r. UODO wydał kolejną decyzję (DKN.5112.13.2020), w której stwierdził naruszenie prawa i nakazał  zaprzestanie udostępniania na Geoportalu “danych osobowych w zakresie numerów ksiąg wieczystych pozyskanych z ewidencji gruntów i budynków”.

Niewątpliwie upublicznienie na portalu internetowym GEOPORTAL2 (geoportal.gov.pl) numerów ksiąg wieczystych wraz z linkiem, który bezpośrednio pozwala każdemu na zapoznanie się danymi osobowymi (w zakresie: imienia i nazwiska, adresu, nr PESEL i często informacji o zadłużeniu) zawartymi w księgach wieczystych naraża bardzo dużą liczbę osób (których dane dotyczą) na kradzież ich tożsamości – czytamy w deyzji.

UODO stanął na stanowisku, że GGK powinien działać wyłącznie na podstawie przepisów prawa, a tymczasem nie było podstaw prawnych, które upoważniałyby Głównego Geodetę Kraju do pozyskiwania informacji z ewidencji gruntów i budynków (w tym numerów ksiąg wieczystych) prowadzonych przez starostów celem ich publikacji na GEOPORTAL2. Podstawę do takiego działania miały stworzyć porozumienia GGK ze starostami, ale zdaniem UODO nie było to wystarczające.

WSA po stronie UODO

Główny Geodeta Kraju nie odpuścił i odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Przegrał. W uzasadnieniu wyroku z dnia 5 maja 2021 (sygn. akt II SA/Wa 2222/20) Sąd stwierdził, że Główny Geodeta Kraju już w momencie publikowania numerów ksiąg wieczystych w Geoportalu dobrze wiedział, że w ocenie UODO numer Księgi Wieczystej powinien być traktowany jako dane osobowe. To nadawało jego naruszeniu charakter umyślny i wpływało na wysokość kolejnej kary (znów 100 tys. zł). Sąd nie miał też wątpliwości, że numerów ksiąg wieczystych nie można traktować jako informacji technicznych, o charakterze ciągów znaków i cyfr, rzekomo pozbawionych głębszego znaczenia. To są dane pozwalające na łatwe ustalenie szeregu informacji o właścicielu nieruchomości, a przecież adresy udostępnia się w różnych miejscach (również w wielu rejestrach publicznych). Sąd odrzucił też inne i trzeba przyznać dość pokrętne tłumaczenia np. o tym, że GGK jest w gruncie rzeczy innym administratorem danych niż w GUGIK, a to w GUGIK przeprowadzono kontrolę.

Jak już powiedziano Główny Geodeta Kraju odwołuje się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a zatem sprawa nie jest całkowicie zamknięta.

RPO nie zajął stanowiska

Głos w tej sprawie zabrał również Rzecznik Prawo Obywatelskich… a właściwie nie zabrał. Było spotkanie pomiędzy RPO i GGK, a  notatkę na ten temat opublikował UODO. Komunikat UODO można zinterpretować w taki sposób, że RPO stanął po stronie UODO rzekomo potwierdzając, że numery KW to dane osobowe. Tymczasem na stronie samego Rzecznika Praw Obywatelskich czytamy, że RPO nie zajął stanowiska w sporze dot. ujawniania numerów ksiąg wieczystych.

W latach ubiegłych Biuro RPO badało sprawę samego dostępu do numeru księgi wieczystej w kontekście zapewnienia ochrony danych osobowych uprawnionym podmiotom. Podkreślić jednak należy, że analiza ta nie dotyczyła udostępniania tych danych na Geoportalu, gdyż wówczas portal ten nie posiadał takiej funkcjonalności. Wobec tego, w chwili obecnej nie istnieją podstawy do twierdzenia, że RPO podziela stanowisko PUODO w nierozstrzygniętym dotąd sporze dotyczącym problemu ujawniania na GEOPORTALU numerów ksiąg wieczystych – czytamy na stronie RPO.

Księgi wieczyste vs prywatność

Na koniec powtórzmy to, o czym często piszemy na Niebezpieczniku, jeśli gdzieś pojawia się kwestia (nie)upubliczniania PESEL-u:

W Polsce mamy poważny problem z wykorzystywaniem numerów PESEL w sytuacjach, do których nie został on przewidziany. Wiele firm i instytucji traktuje PESEL-e jako tajne numery i wykorzystuje je do autoryzacji różnych działań związanych z kontem użytkownika. Tak nie wolno! Każdy może poznać PESEL innej osoby i to na wiele sposobów. A to powoduje, że ktoś może później np. podać go w rozmowie telefonicznej, uwierzytelnić się i autoryzować zmianę w kontekście kogoś innego, co gorsza przy okazji pozyskując inne dane na temat swojej “ofiary”. Znamy masę takich przykładów, bardzo groźnych dla prywatności a czasem i bezpieczeństwa Polaków. Znajomość czyjegoś PESELu nie powinna być dla tej osoby ryzykiem. Ale obecnie jest.

Dlatego pamiętajcie, że nawet jeśli numerów KW nie będzie w Geoportalu, to można je zdobyć na dziesiątki innych sposobów.

Ten spór pomiędzy UODO a GGK to nie jest łatwy temat. Z jednej strony mamy prywatność, a z drugiej strony potrzebujemy systemów informacyjnych ułatwiających bezpieczny obrót nieruchomościami i docieranie do właścicieli w innych, nierzadko bardzo ważnych sprawach. A Wy, jesteście za jawnością czy tajnością PESEL-u? Dajcie znać w komentarzach.

Przeczytaj także:





Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet na wykład klikając tu.

53 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Typowy burdel prawny w Polsce:

    https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19820190147/U/D19820147Lj.pdf

    “Art. 2. Księgi wieczyste są jawne. Nie można zasłaniać się nieznajomością
    wpisów w księdze wieczystej ani wniosków, o których uczyniono w niej
    wzmiankę.”

    Tymczasem, UODO ma egzekwować przypisy GDPR.

    Oba urzędy stoją na solidnych podstawach prawnych i oba urzędy mają racje w zakresie pełnionych zadań ustawowych.
    Z resztą numer księgi wieczystej można sprawdzić w urzędzie powiatowym, a zawartość całej księgi wieczystej w Sądzie.
    I to wszystko jest zgodne z prawem.

    Pozdro

    • Tyle, że niestety niektóre starostwa powiatowe uporczywie odmawiają ujawnienia numeru księgi wieczystej określonej nieruchomości jak długo nie wykaże się jakąś umową zawartą z właścicielem nieruchomości… A mając numer KW można już zawartość sprawdzić online, księgi wieczyste są w wersji elektronicznej od kilku już lat;)

    • Jawność treści ksiąg wieczystych nie oznacza jeszcze jawności numerów ksiąg wieczystych.
      Żeby sprawdzić numer księgi w starostwie powiatowym, trzeba się legitymować interesem prawnym. W praktyce działa to różnie ale takie mamy prawo. UODO ma w tym sporze rację.
      Prawdziwym problem są te komercyjne serwisy z rajów podatkowych, które zassały cały system EKW i za kilkadziesiąt złotych można sobie ustalić numer księgi. To jest jawne łamanie przepisów o ochronie danych osobowych, zupełnie bezkarne.

  2. Rozumiem w obecnej sytuacji prawnej potrzebę ukrycia numerów ksiąg wieczystych. Natomiast nie wiem w jaki sposób ten numer miałby być daną osobową – powinien wtedy dotyczyć jakiejś konkretnej osoby fizycznej, a przecież jest powiązany z nieruchomością (choć za jego pośrednictwem da się dostać dane całkiem sporej grupy osób).

    • Art. 4 ust. 1 RODO – w sposób pośredni masz szansę zidentyfikować osobę fizyczną. A przetwarzanie KW ma niewątpliwie kontekst ekonomiczny.

  3. To taki wybór między dżumą a cholerą. Podkładać się PUODO czy GUGiK-owi? Chyba jednak wolałbym, żeby urzedy szanowały RODO i słuchały PUODO.

  4. Art. 4 ust. 1 RODO – pozyskiwanie danych w sposób pośredni, wiązanie informacji bez nadmiernych kosztów. kontekst ekonomiczny.

    • Ale wiesz, to w KW są te niebezpieczne dane, a nie w Geoportalu.
      Nie powinniśmy się spierać czy Geoportal może podawać numery KW, tylko czy swobodne podawanie PESEL i imion rodziców w KW jest OK. Albo jak utrzymuje Niebezpiecznik – czy PESEL powinien być jawny czy nie.
      I pamiętajmy, że jest rejestr firm (JDG i innych) i tam też są pesele oraz imiona i nazwiska. A NIP i REGON są jawne.

  5. Art. 4 ust. 1 RODO – pozyskiwanie danych w sposób pośredni, wiązanie informacji bez nadmiernych kosztów. kontekst ekonomiczny.

    To taki wybór między dżumą a cholerą. Podkładać się UODO czy GUGiK-owi? Chyba jednak wolałbym, żeby urzędy szanowały RODO i słuchały UODO.

  6. Dziwie się, że nikomu )(za starych dobrych czasów dostępności tych danych) nie przyszedł pomysł zescrapowania i wrzucenia gdzie trzeba pliku .csv z adresami i numerami. To by rozwiązało sprawę raz i na zawsze; a tak mamy hieny żerujące i bogacące się na prawnym nieładzie.

    • Specyfika usługi WMS nieco utrudnia pobieranie takich danych.

    • m, a myslisz, ze skad te platne serwisy maja te dane? :)

    • Kto ma mieć to ma te dane, leżą sobie w bezpiecznym miejscu i zarabiają na frajerach, którzy kupują 1 numer KW do działki za 50zł :D

      A ten wyciek to wcale nie miał na pewno nic wspólnego z tym, że trzeba czasem zrobić jakiś update tej bazy, bo przeciez regularnie się pojawiają nowe budynki.

    • Scraping to akurat się odbywa w najlepsze

    • A jak myślisz, skąd serwisy sprzedające numery KW na podstawie numeru działki lub adresu mają te dane? Oczywiście, że zostały zescrapowane. Tylko zamiast udostępnić za darmo, to żądają zapłaty 20-40 PLN.

    • Na pewno wiele osób to zrobiło. Bo czasu było wystarczająco dużo żeby pobrać dane. Jeśli Główny Geodeta Kraju i temu podobne instytucje mają dość sporu z UODO to może właśnie warto żeby te dane latały w tysiącach kopi. Jak to się mówi czasem warto kogoś postawić przed faktami dokonanymi.

  7. > W Polsce mamy poważny problem z wykorzystywaniem numerów PESEL
    > w sytuacjach, do których nie został on przewidziany. Wiele firm i instytucji
    > traktuje PESEL-e jako tajne numery i wykorzystuje je do autoryzacji
    > różnych działań związanych z kontem użytkownika.

    Po pierwsze, to ze PESEL nie jest dana “tajna” nie znaczy ze powinien byc dostepny w kazdej sytuacji i dla kazdego, bo to sa wciaz dane osobowe.
    A na rozwiazanie problemu wykorzystania PESEL w miejscach do tego nieprzeznaczonych jest bardzo proste i odpowiednie do skali naruszenia postepowanie: niech wykorzystujacy staje sie automatycznie z punkto widzenia prawa wspolsprawca przestepstwa popelnionego z wykorzystaniem takiej podatnosci.
    Gdybym ja lazil wieczorami po domach z zestawem wytrychow i (tylko) otwieral drzwi to raczej w oczywisty sposob bylbym wspolsprawca przestepstw ktore popelniono wykorzystujac okazje… alternatywa jest tylko absurd w ktorym jedna osoba chodzi po domach i tylko otwiera drzwi, druga wchodzi przez otwarte, trzecia dolacza do imprezy i zwalnia tymczasowo troche miejsca w domu a czwarta znajduje fanty na ulicy i nagle nikt nie popelnia przestepstwa (kiepski przyklad wymyslony na szybko ale obrazuje problem).

    • W tym dzikim kraju jak Polska stwarza się problemy, które już dawno rozwiązano w bardziej cywilizowanych krajach. Problemem jest nie tyle dostęp do danych osobowych, co BRAK KONTROLI OSOBY NAD SWOIMI DANYMI OSOBOWYMI. A wystarczy zrobić tak jak w Estonii, gdzie obywatel ma wejście na swój odpowiednik PESEL a tam ma rekord KTO I KIEDY SIĘ O JEGO PESEL PYTAŁ, więc może łatwo ustalić czy było to za jego zgodą i wie też komu tą zgodę może cofnąć.

    • @Jozef
      Jak dokladnie wyobrazasz sobie wycowyfanie informacji PESEL ktora ktos juz dostal?
      Grzecznie poprosisz a oszusci zapomna i wyczyszcza zapisy?
      Mr. Robot wyczysci dyski komputerow a MiB ludzi Neuralyzerem?

    • @WkurzonyBialyMis90210 – kary z RODO są dostatecznie wysokie, potrzebne jest ich tylko stosowanie w przypadkach nadużyć, by zniechęcić do nielegalnego pozyskiwania PESEL. Po prostu widziałbym, że ktoś sprawdzał mój PESEL, żądałbym okazania mojej zgody na jego pozyskanie, której oczywiście by nie miał, a następnie zgłoszenie do GIODO i wysoka grzywna skutecznie by takim sprawom zapobiegała.

      Ponadto tu wszyscy podniecają się księgami wieczystymi, a takie Google jest bezkarne. Ja np. nie lubię totalitarystów z Google i nigdy w Google nie miałem konta (ani na żadnych mediach społecznościowych i apkach do kontaktów) i nie pozwalałam im na pozyskiwanie moich danych osobowych. Tymczasem mam znajomych, którzy mają mnie w kontaktach, często jeszcze z fotkami i te ich kontakty ściąga google, z moimi danymi BEZ MOJEJ ZGODY – czemu jakoś tajemniczo ani polskie organy prawa ani unijne tym się nie zajmują? Aby było śmieszniej, totalitarne google rzekomo pozwala mi na wykasowanie moich danych… po założeniu konta w google, bo inaczej się nie da!!!

  8. Nie rozumiem komu szkodzi jawność tych danych. Pewnie tylko tym którzy zakup sfinansowali z bliżej nieokreślonych źródeł

    Skoro KW jest jawna a w KW jest numer działki to pokazywanie tych danych w geoportalu jest zgodne z prawem. To znacząco ułatwia i zabezpiecza obrót nieruchomościami.

    Dałbym jeszcze możliwość zainteresowanym właścicielom pozostawienie numeru telefonu – chcesz nabyć nieruchomość to możesz zadzwonić do właściciela bez pośrednika

    RODO mówi o zachowaniu prywatności o ile nie stanowią inne przepisy prawa – w tym wypadku stanowią

    • Wiele systemów w Polsce opartych jest o numer PESEL. Wystarczy wspomnieć przenoszenie numerów Prepaid (na tzw. kartę) – przenoszenie numeru pomiędzy operatorami blokowane jest znajomością numeru PESEL – nie przychodzi żaden SMS, nikt nie dzwoni, nikt nic innego nie sprawdza. Jeżeli ktoś zna PESEL ofiary i wie, że ma numer prepaid to jest w stanie ten numer przenieść.

      W wielu miejscach PESEL traktowany jest jak hasło – banki przesyłają formularze zabezpieczone numerem PESEL, odzyskiwanie hasła lub dostęp do systemów blokowany jest przez znajomość PESEL.

      Warto wspomnieć, że w Polsce od lat zamiast pogodzić się, że PESEL jest jawny to idzie się w totalną blokadę. Przykladowo przed laty Platformersi ukryli numery PESEL w rejestrze CEiDG – co notabene utrudniło pozywanie przedsiębiorców w powiązaniu z wymogiem podawania numeru PESEL i/lub adresu zameldowania, jeżeli nie znaliśmy ich adresu zameldowania i nie znaliśmy owego numerka.

    • Może zrozumiesz jak pedofil wejdzie na Geoportal, sprawdzi KW twojego domu, wejdzie na KW, sprawdzi twoje imię i nazwisko, a potem zawoła do twojego dziecka wracającego ze szkoły “hej, jestem kolegą twojego taty Janka Kowalskiego, mieszkacie przy Szarej 4 nie? Chodź cię podwiozę”

    • “Pomyślcie o dzieciach”

  9. Należałoby raz na zawsze oddzielić dane tajne od jawnych!
    Skoro księgi wieczyste są z mocy prawa jawne to znaczy, że informacje w nich zawarte należy traktować jak jawne. To samo z różnymi innymi publicznymi rejestrami.

    • @sss3
      “Należałoby raz na zawsze oddzielić dane tajne od jawnych!”
      Twój pędzel albo ostryga (nie wiem jaką płeć nosisz) też nie są tajne. Czy to oznacza, że mają być dostępne dla wszystkich?

    • Ależ księgi są jawne. Zawsze możesz wpisać sobie losy ciąg cyfr i na pewno ci się jakaś księga wyświetli. A jeśli jesteś zainteresowany konkretną nieruchomością to zawsze możesz poprosić właściciela nieruchomości o numer kw

    • Tylko najpierw musisz wiedzieć kto jest tym właścicielem. Z Geoportalu się tego nie dowiesz, a jedynie z księgi wieczystej przypisanej do numeru działki. Więc jeśli te numery ksiąg nie są jawne, to mocno utrudnia znajdowanie właścicieli działek, którymi ktoś mógłby być zainteresowany.

  10. Warto wspomnieć, że znajomość PESEL pozwala przejąć number telefonu prepaid (na tzw. karte) bo tylko numer PESEL go blokuje.

    Mając numer księgi wieczystej numer PESEL poznamy niezależnie od tego co zrobi Geoportal – poznamy także numery PESEL sąsiadów. Jeżeli kupiliśmy domek lub ziemię wydzieloną z większego pola to poznamy numery PESEL wszystkich swoich sąsiadów bo znajdziemy w naszej KW numery ksiąg, z których została wydzielona i/lub które zostały wydzielone i tak po nitce do kłębka.

    • Pretensje do operatorów, że mają tak kiepsko to zabezpieczone. To nie w PESELach leży problem.

  11. A może to KW do reformy a nie Geoportal? Czy zamiast wglądu we wszystkie dane osobowe dla “bezpieczeństwa obrotu prawnego” nie wystarczyłby dostęp w trybie weryfikacji? Czyli podaję numer PESEL i KW a system mi zwraca informację, czy taki ktoś jest/był właścicielem czy nie? Wtedy numery KW nagle przestaną być “danymi osobowymi”.

  12. W sumie to chyba najlepszy komentarz:
    “Może zrozumiesz jak pedofil wejdzie na Geoportal, sprawdzi KW twojego domu, wejdzie na KW, sprawdzi twoje imię i nazwisko, a potem zawoła do twojego dziecka wracającego ze szkoły “hej, jestem kolegą twojego taty Janka Kowalskiego, mieszkacie przy Szarej 4 nie? Chodź cię podwiozę”
    Skoro to takie mało istotne to prześlijcie swoje pesele i nr kw na adres chociażby Niebezpiecznika.

    • Różnica jest taka, że w tej chwili pedofil musi zapłacić 20 zł za pozyskanie informacji o tym kto jest właścicielem działki, która go interesuje.
      Uważasz, że to jakakolwiek przeszkoda?

  13. Powinny być JAWNE, bo na razie jest tak, że krewni i znajomi królika, różni deweloperzy, prawnicy handlujący nieruchomościami itp. itd. mają do tego nieograniczony dostęp a normalni ludzie mają problemy. Urzędnicy się bronią przed ujawnianiem, bo zwyczajnie biorą w łapę za ujawnianie i nie chcą stracić źródła łapówek…

    • > Powinny być JAWNE, bo na razie jest tak, że krewni i znajomi królika,
      > różni deweloperzy, prawnicy handlujący nieruchomościami itp. itd.
      > mają do tego nieograniczony dostęp a normalni ludzie mają problemy.
      > Urzędnicy się bronią przed ujawnianiem, bo zwyczajnie biorą w łapę za
      > ujawnianie i nie chcą stracić źródła łapówek…

      Nawet gdybys mial racje, to ten komentarz jest tak “kiepawy”, ze kazdy usilujacy sie z nim zgodzic plakalby krwawymi lzami… PESEL nie powinien byc uznawany za tajny (bo nie jest), na to zeby tajnym zostal to juz troche zapozno, ale absolutnie nie powinien byc jawny – bo dokladnie wbrew temu co piszesz otwiera to droge do naduzyc…
      Natomiast co do argumentu z “ukladem”, to troche tak jakby sie domagac powszechnego ujawnienia rozmiarow przyrodzenia polakow bo ktos w twojej okolicy przyprawia facetom rogi i chcialbys zawezic liste podejrzanych, co nie dosc ze chyba najbardziej absurdalnym pomyslem na rozwiazanie problemu niewiernosci – to najprawdopodobniej jeszcze skonczy sie tak ze owi faceci beda musieli na tych swoich rogach zaczac montowac oświetlenie przeszkodowe.

    • @ WkurzonyBialyMus90210: Polska to dziki kraj. Dlaczego Polacy nie mogą, jak Estończycy, mieć dostępu do własnego rejestru PESEL, z rekordem kto i kiedy o ich PESEL się pytał? Wtedy obywatel miałby kontrolę nad własnym PESELem i mógłby ukrócić jego nielegalne krążenie! Co do Twojej wypowiedzi, to jak przekręciarze mają dostęp, a mają, do nr ksiąg wieczystych, to ja też jak złamię nogę na nieodśnieżonym chodniku, chcę mieć możliwość łatwego ustalenia danych właściciela posesji, by go pozwać. Ile też było afer z nielegalnymi wysypiskami, gdzie sąsiedzi, przez obstrukcje urządów, nie mogli ustalić danych właściciela nielegalnego wysypiska odpadów? A urzędnicy SĄ skorumpowani: skąd jak nie ze Skarbówki czy firm ubezpieczeniowych przestępcy biorą namiary osób do okradzenia? Czy mam uwierzyć, że bez współpracy pracowników banków i telekomów, oszuści biorą na kogoś kredyty “na słowo harcerza”, gdy normalny obywatel jest sprawdzany przez tych pracowników na tuzin sposobów? Skąd przestępcy biorą listy starszych osób bez rodzin i przyjaciół od których w przestępczy sposób przejmują nieruchomości – przecież nie z ogłoszeń w gazetach… Ponadto jak rejestry ksiąg wieczystych Polin udostępniła Izraelowi i USA, to tym bardziej powinni mieć do nich dostęp Polacy!

    • @Jozef,
      Czyli co, samoloty z systemem pozycyjnym X moga spadac z nieba na lewo i prawo, ale to nie jest jego wina bo w moim traktorze nie sprawia zadnych problemow?

      To ze cos dziala w pewien sposob w estoni nie jest zadnym argumentem ze bedzie dzialac i u nas. Adopcja czegos takiego moze wymagac bardzo rozleglych i kosztownych zmian prawnych (nie przeprowadziles analizy) i z tego wzgledu wymaga mocnego uzasadnienia, a przyznam sie ze nigdzie nie slyszalem ludzi wykrzykujacych w egzaltacji: “Patrzajta ludziska! W estoni nie ma oszustw!”

    • Swietnym przykladem takiej niekompatybilnosci sa dokumenty identyfikujace, jak np. dowody osobiste. Jawne numery pesel, w systemie prawnym ktory nie dosc ze w niektorych miejscach wciaz uznaje go za informacje tajną
      (patrz sytuacje gdzie kara wiezienia moze byc teoretycznie zasadzona w przypadku osoby ktorej tozsamosc jest identyfikowana na podstawie wylacznie numeru pesel i jedynym powodem dla ktorego tak sie niedzieje jest to ze tego typu przepisy sa nieegzekfowane – przynajmniej dopoki nie pojawi sie jakis “Moron 2022.04.09 13:17”)
      to pozwala na wytwarzanie “dokumentow kolekcjonerskich” bez zadnych sankcji czy ograniczen…

      System zapelniajacy zupelna anonimowosc na kazdym poziomie jest niczym innem jak abominacją permanentnego bezprawia, sluzaca tylko i wylacznie rozpowszechnianiu patologi – wiec dajcie sobie laskawie spokoj z tymi pseudo argumentami.

  14. Tak, tak, dalej się okłamujmy, że chroniąc PESEL chronimy się przed złodziejami, pedofilami i cyklistami.
    Im głośniej będziemy mówili, że PESEL jest jawny i znany każdemu, tym szybciej potworki “bezpiecznej autoryzacji PESELem” znikną z naszego życia.
    Kradzież tożsamości jest właśnie wynikiem powszechnej iluzji bezpieczeństwa a nie skutkiem niewystarczającej ochrony PESELu.

    • 1. Kazda ujawniona dana osobowa, ulatwia pozyskanie kolejnych. Nie mowiac juz o tym, ze nawet w obecnej formie, pozwala zmniejszyc ilosc zapytan wymagajacych dokladnej (kosztujacych czas i pieniadze) weryfikacji. Bez PESELA czy innego filtra pierwszego kontaktu, systemy weryfikacji mozna by bez problemu zapchac, czego skutkiem jest kompletny paraliz systemu weryfikacji i wszystkiego co od niego zalezy albo jego wylaczenie…
      2. Jako ze ludzi wciaz trzeba bedzie jakos pobieznie identyfikowac, pojawi sie nowa informacji_identyfikacyjnej.
      3. Cala sytuacja sie powtorzy, z tym ze naduzycia beda troszke latwiejsze ze wzgledu na wieksza ilosc juz dostepnych informacji.
      4. Ludzie sie burza, cykl sie powtarza z informacji_identyfikacyjnej(n) i za kazdym razem jest troszeczke gorzej co tylko przyspiesza kreacje informacji_identyfikacyjnej(n+1).

      Problem autoryzacji peselem trzeba rozwiazac od strony ignorantow ja stosujacej.
      Wystarczy zablokowac tego typu praktyki – i problem rozwiazany, wiec mi prosze wytlumacz laskawie na kiego h* potrzebny ci moj numer pesel?

  15. Kurczę, to może zakazać też publikacji numerów firmowych kont bankowych. Po tym też dojdziemy do numerów PESEL i adresów członków zarządu firmy. Wymaga to odwiedzenia 2 rządowych stron internetowych.

  16. TL:DR;
    Zakaz wykorzystywania nr. PESEL jako bezposredniego identyfikatora osoby to sensowny sposob rozwiazania wielu problemow bezpieczenstwa czy przestepstw.
    Natomiast nie rozumiem dlaczego niektorym wydaje sie, ze maja prawo poznac numer PESEL moj, twoj czy przyslowiowego Kowalskiego – bo tym jest ‘powszechne ujawnienie’. Do czego jest on im potrzebny? Bo jedyne rozwiazanie tej zagadki widze w tym, ze sa to ludzie ktorzy w wyniku przypadku (chociaz w mojej opini raczej z wlasnej winy patrzac na reakcje) mowiac analogicznie: wylecieli na droge w prost pod jadacy autobus a teraz usiluja wciagnac innych zeby wychamowal na ludzkim murze zanim do nich dojedzie, ignorujac duzo wieksza skale i zjadliwosc problemow ktore potencjalnie generuja…

    • Analogia z autobusem mogla byc faktycznie niezbyt jazna wiec wyjasnie:
      W interesie ludzi ktore swoje dane sprzedali/rozdali za przyslowiowy kubek kawy czy jednorazowy 5% rabat na batoniku (conajmniej nieroztropnych, poniewaz sa inne, ciezsze wady charakteru) jakiekolwiek ujawnienie danych osobowych osob postronnych jest jak najbardziej korzystne bo podsuwaja przestepcom kolejne ofiary, za ktorych masa oni sami moga sie schowac…

  17. Czy GGK powiadomił UODO i osoby, których dane wyciekły ?
    Jeżeli nie to szykuje się kolejna kara.

  18. Dane o numerach KW powinny być ogólnodostępne (imho ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece jest lex specialis w stosunku do GDPR), a milionowe kary powinny się sypać firmom używających peseli jako hasła. W przeciwnym razie szemrane firmy z Seszeli będą zbijać kokosy, zaś bezpieczeństwo będzie jedną wielką fikcją. Aktualne zachowanie PUODO jest podejrzane i wygląda jakby miał z tymi firmami związek.

    • @Moron
      > Dane o numerach KW powinny być ogólnodostępne (imho ustawa z dnia 6 lipca 1982…

      Rzucenie paru numerkow bez kontekstu to zaden argument. Pomijajac juz to ze w prawie jest pelno bubli przecisnietych roznymi nieciekawymi lub glupimi sposobami – jesli chcesz go uzyc jako argument fajnie bylo by uslyszec jakies uzasadnienie. Zwlaszcza, ze prawo nie funkcjonuje w prozni i zazwyczaj, kiedy ktos rzuca takimi przepisami z podelka niespodzianki, wygodnie ignoruje oczywiste uzasadnienie powodow tego ze nie jest przestrzegana, np. to ze rower mozna prowadzic idac pieszo, czy areszt za zbicie jajka ze zlej strony…

      Ponadto jakie dokladnie informacje powinny byc dostepne? Dla kogo?

  19. Ech. Problem jak zwykle leży u jego źródła czyli podejścia ludzkiego, a tego ze względu na istnienie i dobre trzymanie się stołka ludzi z czerwonej epoki tego kraju jeszcze nie zabraknie. To urzędy powinny bardzo rygorystycznie traktować RODO , a nie na zasadzie “bo naczelnik kazał cośtam wprowadzić,więc mamy taki dodatkowy papierek”. Słowodaję idźcie do jakiegokolwiek urzędu – tam nadal jest PRL w takim siermiężnym wydaniu – do tego stopnia,że sam jak byłem to pani przy stanowisku odczytała mój pesel wszystkim obok oraz osobom stojącym za oknem (parter). Po zwróceniu uwagi o możliwości ujawnienia danych i pytaniu o numer ref. celem zgłoszenia naruszenia u naczelnika pani sama się owym RODO zasłoniła. Niestety ten kraj jest z dykty i kartonu.

  20. Numery PESEL są de facto jawne. Między innymi w KRS przy wszystkich osobach upoważnionych do reprezentacji firmy jest podany PESEL. Spór o numery KW jest o tyle paradoksalny, że te numery można “kupić” na wolnym rynku a znajomość numeru KW jest kluczowa jeśli chcemy cokolwiek zainwestować w jakąś nieruchomość.

  21. Dla tych co są za jawnością ksiąg wieczystych chcę napisać że one nadal są jawne. Zawsze możesz wpisać sobie losy ciąg cyfr i na pewno ci się jakaś księga wyświetli. A jeśli jesteś zainteresowany konkretną nieruchomością to zawsze możesz poprosić właściciela nieruchomości o numer kw

  22. Jak dla mnie, jest to wynikiem szykowanych zmian w księgach. Resort sprawiedliwości mocno knuje ostatnio, aby dodać zmiany w KW, jak np. możliwość dokonywania wpisów o hipotece przez notariuszy.

  23. a dlaczego w ksiegach wieczystych poprostu nie ukrywac danych osobowych – pozostawiajac tresc ? i problem z glowy…

  24. Kiedyś tak z 10 lat temu można było bardzo dużo dowiedzieć się o właścicielu danej nieruchomości właśnie poprzez zdobycie nr księgi wieczystej poprzez geoportal. W obecnych czasach raczej jest to nie do pomyślenia…

  25. Dlaczergo w artykule nie ma rady jak kupić mieszkanie, aby WSZYSTKIE dane z dowodu osobistego nie znalazły się w ogólnodostępnym miejscu? Przecież obecnie losując jakikolwiek numer księgi wieczystej trafiamy na czyjeś dane. Jeżeli mjieszkanie kupiono 10 lat temu lub mniej – trafiamy na wszystkie dane człowieka – gotowe do ukradnięcia tożsamości. Dane te zbierane są na podstawie rozporządzenia zamist na podstawie ustawy!!! Jak kupić mieszkanie i nie wystawiać publicznie swojej całej tożsamości? Czy Niebezpiecznik zna odpowiedź? Może we współpracy z Panoptykonem poda rozwiązanie tego niebezpieczeństwa?

Odpowiadasz na komentarz Marek

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: