17:18
7/6/2015

Twórca Tox, platformy typu “ransom as a service”, która tworzy malware wymuszający okup (za odszyfrowanie plików na dysku ofiary) wystawił ją na sprzedaż, bo …”sytuacja go przerasta”.

Łatwość z jaką platforma pozwala średnio rozgarniętemu internaucie tworzyć własny malware i kolekcjonować okup (oraz na bieżąco śledzić efektywność kampanii) przerosła oczekiwania i możliwości autora Toxa. W oświadczeniu opublikowanym na Pastebin czytamy:

In just one week, the platform counted over one thousand users and over one thousand infections, with an average of more than two hundreds of polling viruses per half-hour. Yesterday, 2nd June 2015, I decided to quit. Plan A was to stay quiet and hidden. Well, I think I screwed up. It’s been funny, I felt alive, more than ever, but I don’t want to be a criminal. The situation is also getting too hot for me to handle, and (sorry to ruin your expectations) I’m not a team of hard core hackers.
I’m just a teenager student.
(…)
If nobody’s going to buy the database, in one month I’m releasing the keys, and victims will have their files automatically unlocked.

Co ciekawe, obecne statystyki pobrań wygenerowanych przez Toxa plików infekujących ofiary ransomwarem to ~400 na godzinę.

PS. To chyba nowy trend — już drugiego twórcę ransomware rusza sumienie.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

3 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. To raczej metaransomware.

  2. Tak się właśnie zacząłem zastanawiać, czemu ostatnio coraz mniej „faktur” na 5600 za pobyt zawodników przychodzi z rozszerzeniem „.scr”…

  3. Te nazwy… Dla mnie Tox to protokół szyfrowanego, p2p komunikatora.

Odpowiadasz na komentarz Arvamer

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: