23:59
2/4/2014

Jak zapewne większość z Was się domyśliła, nasz wczorajszy artykuł mówiący o ustaleniu tożsamości złodzieja danych z UPC i wyznaczenia za informacje na temat miejsca jego pobytu nagrody przez Policję był …primaaprilisowym żartem — niestety prawda jest taka, że tożsamość sprawcy dalej nie jest znana. Poniżej prezentujemy podsumowanie naszego żartu; czyli e-maile oraz telefony, jakie do nas spłynęły od “wkręconych” osób.

i.chzbgr

Na czym polegał żart?

Nasz zmyślony artykuł informował, że wraz z policją udało nam się namierzyć osobę, która kilkanaście dni temu oferowała na sprzedaż dane klientów UPC, oraz jej wspólnika. Niestety policja miała mieć problem z ustaleniem ich aktualnego miejsca przebywania, więc w ramach pomocy organom ścigania zgodziliśmy się zaprezentować linka do profilu wspólnika na Facebooku, prosząc Was o pomoc w jego odnalezieniu i oferując w zamian nagrodę. Informacje należało przekazać telefonicznie.

Trick polegał na tym, że kliknięcie na linka prowadzącego do profilu rzekomego złodzieja przekierowało klikającą osobę na …profil aktualnie zalogowanego do Facebooka użytkownika — a zatem większość z klikających widziała swój własny profil facebookowy i mogła odnieść wrażenie, że jest bohaterem naszego artykułu.

Dlaczego link przekierowywał klikającego na profil aktualnie zalogowanej osoby? Budowa linku sprawia wrażenie, jakby odwoływała się do danego profilu po jego “ID“: http://www.facebook.com/profile.php?=373534832374 …ale uważny obserwator spostrzeże, że po znaku “?” do pliku profile.php, odpowiedzialnego za wyświetlenie profilu aktualnie zalogowanego użytkownika, nie jest przesyłana żadna zmienna — ciąg parametrów zaczyna się bowiem od znaku “=“. Niezalogowani do Facebooka byli proszeni o podanie loginu i hasła, ale w przeciwieństwie do zeszłorocznego numeru, tym razem te dane nie trafiały do nas, nie musicie więc zmieniać haseł ;)

Reakcją wielu zapewne był niepokój, ponieważ artykuł wspominał o tym, że policja jest na tropie i chce “zamknąć” winnego na 1 lub 4 lata więzienia, a UPC zapowiedziało pozwanie sprawcy o 1,4 miliona złotych. Nie było to oczywiście prawdą — a uważny czytelnik mógł upewnić się o żartobliwości tych informacji zauważając wielokrotnie przewijającą się w tym i pozostałych akapitach cyfrę 1 i 4 (w różnych kombinacjach). Doprecyzujmy więc ponad wszelką wątpliwość, że o ile wyciek danych z UPC rzeczywiście miał miejsce, a firmie należy się pochwała za szybką i sensowną reakcję, to nie mamy niestety żadnych wiarygodnych informacji, aby policja była na tropie sprawcy lub też UPC chciało go pozwać.

Statystyki — ilu czytelników wkręciliśmy?

Podany w artykule numer telefonu oczywiście należał do nas — i co więcej — działał. Dzwoniących witał tematycznym wprowadzeniem, informował o zapisaniu numeru telefonu i prosił o nagranie wiadomości. Odebraliśmy na nim ok. 80 połączeń. 4 osoby nie dosłuchały powitania do końca i rozłączyły się przed końcem komunikatu powitalnego. 8 osób zatelefonowało z zastrzeżonego numeru.

proba-nagrania

Sporo z dzwoniących nie odezwało się ani słowem. Ale było kilka ciekawych nagrań — wybrane prezentujemy poniżej:

Wkręcony:

Zakręcony:

Zadowolony:

Przeproszony:

Pozdrowiony:

Zaniemówiony, ale nie wyciszony, …bo nagrało się ciekawe tło :-)

Sporo osób wysłało nam także e-maila, domagając się usunięcia wzmianki na ich temat z artykułu, a jeszcze więcej skarżyło się link do profilu sprawcy nie działa, bo przekierowuje ich na ich własny profil — jak widać niektórzy pomimo tego, że nie zrozumieli żartu, to i tak nie dali się nabrać — to zapewne były te osoby, które nie mają nic na sumieniu i nawet przez myśl im nie przyszło, że to one mogą być “mylnie wytypowanymi sprawcami” ataku :-)

Oto co ciekawsze e-maile i komentarze pod wpisem na Facebooku (polecamy lekturę wszystkich — są rozbrajające ;))

1

gruba-przesada

nabranyy

Klient ...UPS?

Klient …UPS?

adam

Było kilku zawałowców (niektórzy podobno w obawie przed policją stukającą do drzwi zaczęli usuwać nielegalne oprogramowanie z dysków ;)

zawal

2

zawal2

najlepszy

nigdy

A niektórzy, co wynika z ich relacji, przerazili się nie na żarty — oto e-mail od Olka:

Drogi Niebezpieczniku. Gratuluję udanego primaaprilisowego żartu.
Jako, że w niedalekiej przeszłości miałem trochę za uszami, a sprawy jeszcze są gorące (często wizytuję smutnych panów komputerowców i vice versa), kichy podeszły mi do gardła gdy zobaczyłem ten artykuł. Była godzina nocna, ja zaspany. Zamiast dokładnie, na zimno przejrzeć ten “news”, wpadłem w swego rodzaju panikę.

Najpierw numer “gorącej linii”
“Kur**, dzwonie tam! Jakaś pomyłka!!!”, “Nie, nie, gdzie kuuur** będziesz dzwonił??!!”
Próba zebrania myśli, CO ROBIĆ?!
SPIER***** STĄD, BO O 5:00 PEWNIE BĘDĄ TU KOMINIARY!!!
Wybiegam z mieszkania, po drodze narzucam ciuchy, wkładam kask, na motor i odjazd, byle dalej…
Kiedy już nie czułem na karku oddechu CBŚ wziąłem telefon i zadzwoniłem do kilku osób, które mogłyby mi pomóc w tej sytuacji (gdyby takowa się rzeczywiście zdarzyła), oczywiście każdy telefon milczał, godzina 2:30 w nocy.

Obudziłem oczywiście swojego mecenasa, który przywitał mnie słowami +2 000.
Nie odpuściłem, o 3:00 nad ranem już zjadałem paznokcie wraz z palcami przy wódce u znajomego.
Wszystko wróciło do normy, kiedy mój kompan zobaczył siebie w tym artykule.
Tyyyyle było przepraszania.

Święty nie jestem, ale Wasz primaaprilisowy żart prawie wpędził mnie do grobu i spowodował trochę niepotrzebnych wydatków (papierosy dodatkowe, flaszka dla znajomego, paliwo). Ponadto wsiadłem na pojazd mechaniczny po alkoholu, czego zawsze się wystrzegałem.

Niektórzy z kolei nam grozili policją…

na-policje

albo co gorsza, “unsubem” ;)

unsub

lub strzelaniną …na szczęście później orientowała się, że została sprimaaprilisowana ;)

dal-sie-nabrac

Jak zrodził się pomysł na ten żart?

Na koniec wyjaśnijmy, skąd pomysł na taki żart. Pierwszy raz trolowanie z tego typu linkiem jeden z naszych redaktorów zauważył na Wykopie …i wkręcił innego naszego pracownika, przesyłając mu wiadomość w stylu “tu piszą o Tobie straszne rzeczy”. Wtedy narodził się pomysł na wykorzystanie tego tricku na najbliższy Prima Aprilis. Skoro udało się wkręcić jednego z nas, założyliśmy, że kilka innych osób powinno się na to złapać ;)

Co ciekawe, obserwując to, jak ludzie udostępniali na Facebooku nasz primaaprilisowy wpis (a udostępniło go 168 osób), zauważyliśmy że wykorzystywali go do wkręcenia swoich znajomych dokładnie na tej samej zasadzie — “popatrz, Niebezpiecznik zalinkował do Twojego profilu” ;-)

Prima Aprilis

Chyba wyszło całkiem nieźle — chociaż naszym zdaniem, rok temu ustawiliśmy poprzeczkę tak wysoko, że zapewne jeszcze długo jej nie przeskoczymy… ;-) A na koniec, dziękujemy wszystkim tym czytelnikom, którzy wczuli się w nasz dowcip i swoimi kreatywnymi komentarzami “uwiarygadniali” artykuł — mieliśmy dzięki Wam świetną zabawę!

Przeczytaj także:

78 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. à propos zeszłorocznego żartu to Facebook testuje funkcje sprawdzania kto oglądał twój profil i żart staje się prawdą =)

    • skąd taka informacja ?

  2. A jednak ludzie są głupi…

    • Wydawało mi się ze to tak proste ze nie da się na to złapać.
      Wydaje mi się ze chyba to ja jestem głupi bo nie dostrzegam jak ludzie mogą być głupi.
      Szanowny bezpieczniku dziękuje za pokazanie mi kolejny raz ze człowieka da rade złapać na wszystko.

    • @Kyuubey

      Wiesz, robię przy kompach, sieciach, stronach www już tyle lat, a zawsze ktoś mnie zaskoczy poziomem niewiedzy, albo co gorsze brakiem jakiegokolwiek rozumowania. Bez idiotów świat byłby szary, a ja nie miałbym pracy.

      Dla śmiechu, z kolegami z pracy, co miesiąc wybieramy idiotę miesiąca, a spośród nich idiotę wszech czasów i muszę przyznać, że materiału jest aż nadto. Co ciekawe, tytuły najczęściej otrzymują mężczyźni – kobiety rzadziej biorą sprawy w swoje ręce. Za zeszły miesiąc tytuł otrzymał pewien pan, który nie potrafił znaleźć związku pomiędzy kolorami gniazd PS2 i kolorami wtyczek od klawiatury i myszy. Wcześniej był też inny pan, któremu kolega przez telefon nie mógł wytłumaczyć, gdzie na klawiaturze jest enter – chłopak na prawdę się starał, a reszta biura pokładała się ze śmiechu wkładając skrajny wysiłek w zachowanie względnej ciszy.

  3. chociaz raz dobrze, ze nie mam konta na FB.

  4. się zastanawiam jak ludzie mogli być tak łatwowierni i wpuścić się w maliny? No chyba że tylu czytelników nie bezpiecznika nie wie do czego jesteście zdolni ;) (świeże rybki).
    Nie znam się na arkanach informatyki na tyle by rozkminić jak zrobić samemu taki skrypt, ale zastanawiałem się czy skrypt odczytuje ciasteczko czy co (niby na trybie prywatnym prosiło o login i hasło), a tu po prostu lekko podmieniony link – gratulacje za prostotę rozwiązania.
    P.s. w moim przypadku hasła nawet bym nie zmieniał bo potrzeba podwójnego uwierzytelnienia via sms w przypadku nowego ID przeglądarki – polecam każdemu ;)

  5. hehe 1go to czytałem i od razu po przeczytaniu zwąchałem, że coś śmierdzi;). Po za tym nie mam konta na fejsbuku a nawet jakbym miał to raczej by nie przeszło u mnie (tryb prywatny+blokowanie wykonywania skryptów i oczywiście ciastka bieżącej sesji pod kontrolą. Ale leszczy ładnie załadowaliście hehehehehe, uśmiałem się co nie miara. Brawo!!

  6. A moje wypociny gdzie?? Napisałem maila jak ten żart zadziałał na kogoś kto ma coś za uszami, wypada opublikować chyba…

    • Podeslij jeszcze raz – mamy tak duzo e-maili w ostatnich dniach, ze niewykluczone iz cos zostalo przegapione… :(

    • Sprawdź dokładnie i porządnie, bo pisałem to z godzinę w Waszym formularzu – nie mam weny dzisiaj.

    • Jest. Poszedł update.

    • Dzięki, jeszcze dochodzę do siebie, ale już powoli zaczynam się uśmiechać. Co najważniejsze – udało mi się dziś wreszcie wyspać.

  7. To było ciekawe badanie społeczne.

  8. “Niezalogowani do Facebooka byli proszeni o podanie loginu i hasła, ale w przeciwieństwie do zeszłorocznego numeru, tym razem te dane nie trafiały do nas, nie musicie więc zmieniać haseł ;)”

    Czyli ktoś się wygadał, że w zeszłym roku dane jednak trafiały na was serwer? :) Może jednak zmienicie zeznania? :)

    • Nie trafiały, wysyłanie z formularza było zablokowane. Źle się wyraziłem ;)

  9. a ciekawe ile osób uciekło przez to za granicę ?:)

  10. 80 osób nie ogarnęło, że to jest wkręta – w sumie dobrze, że tylko tyle. Dla mnie to było oczywiste, jak tylko kliknąłem ten link ;) Na tej samej zasadzie działał kiedyś serwis “aresztowany”, wpisywało sie imie, nazwisko, wiek i voila – news, że ktoś został aresztowany za handel narkotykami gotowy! Też mieli tam taką stronę, gdzie publikowali najciekawsze hejty (żądanie usunięcia, straszenie sądem itp).

    • A już miałem to właśnie pisać :)

  11. Heh, ja akurat pomyślałem, że po prostu profil o ID 373534832374 został zablokowany/usunięty i dlatego przekierowało facebooka na mój profil.

    Cóż, jak człowiek ma czyste sumienie, to nie daje się wrobić nawet w taki dowcip prima aprilisowy :-) Ale jestem zaskoczony sporą liczbą przestraszonych ludzi :-) Pozdrawiam :-)

    • Nie miewasz nigdy irracjonalnego strachu? ;) Polecam wezwanie na policje ( nawet w postaci swiadka ) dostarczone tak z kolokwialnej “dupy” ;) Nawet osoba swieta robi szybki rachunek sumienia a nawet po dojsciu do wniosku ze na sumieniu nie ma nic znaczacego i tak trzesie portkami ;)

    • @ Vol (niestety nie mogę odpowiedzieć bezpośrednio)
      Mylisz się – jak ktoś nie ma nic za uszami, to nawet na myśl mu nie przyjdzie że coś może być nie tak i po prostu pójdzie zaciekawiony co to za sprawa odatkowo ciesząc się z dnia/godzin wolnego w robocie. Nieracjonalny strach nie jest normalną rekacją, jedynie wskazuje że człowiek jest znerwicowany i zestresowany.

  12. Takie reakcje potwierdzają tylko moją tezę że zidiocenie społeczeństwa postępuje w zastraszającym tempie.

  13. a teraz ten prima-aprilisowy żart: “tym razem te dane nie trafiały do nas, nie musicie więc zmieniać haseł”

  14. W kontekście ostatnich wydarzeń to żart mocno nietrafiony. A co jakby ktoś przestraszył się ogromną karą finansową i coś sobie zrobił w obawie przed obciążeniem rodziny? Był ostatnio podobny przypadek gdzie koleś się zabił przez ransomware, a tu niebezpiecznik wykonał niemal identyczny numer(groził dokładnie tym samym) tylko po to by zrobić sobie żart na pierwszego kwietnia.

    • Zabil siebie i syna.

  15. 1 kwietnia zakałą internetu, nic totalnie nie można wtedy przeczytać, wiadomo że wszyscy robia sobie jaja, nienawidze

    • Nieprawda … np na serwisie wp.pl czy onet.pl cały czas jest 1 Kwietnia ;)

  16. Dzieciak przybiegł wczoraj(2.04)zapłakany zarzekając sie że to nie on, żona ze strachu dostała zawału i trafiła do szpitala, a jej mamusia jej pozazdrościła i ze stanem przedzawałowym trafiła na tą samą salę. Ale co tam, ważne że wam fajny dowcip wyszedł a ja według tego co mówią lekarze mam od 2 do 4 tygodni bez walki o pilota. Dzięki i jeśli możecie to zróbcie podobny numer w lipcu bo marzy mi się solowy wypad z kumplami w góry.

  17. Tak naprawdę to artykuł nie był primaaprilisowy ;) – opublikowany został 31 marca 2014 roku :) – taka drobna niedoróbka.
    Być może większość ludzi czytała artykuł pierwszego kwietnia – niemniej jednak ….:D

  18. Ogólnie zart słaby :P po wejściu na link moja reakcja “wow, serio ? ale śmiesznie…” :P
    +
    “Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009- echo date(“Y”);” co to robi w stopce? :P

    • Jakbyś czytał dokładnie, albo sprawdził w źródle, to byś wiedział ;)

    • :D

  19. W zeszłym roku przed dzień Sylwestra zrobiłem identyczny numer ;)
    Napisałem że jeśli ktoś nie ma planów to ta osoba przyjmuje każdego u siebie i podałem spreparowany link z usunięciem podglądu profilu :D
    Groźby, policja, sąd itp itd :D

  20. Domyśliłem się żartu gdzieś w połowie artykułu. Link do FB oraz nagroda pieniężna od policji tylko potwierdziły moje podejrzenia. Dziwię się że tak dużo osób dało się nabrać. Jakby tego dnia stawali się bardziej łatwowierni niż przez resztę roku. ;)

  21. Przesłaliście mu te żelki?

    • Niestety żelek do dziś nie dostałem… a kolega z pracy siedzi…. :)

  22. Hahahaha grubo ;D klikalem chyba ze cztery razy w link do konta sprawcy, i bylem w szoku ;D dlaczego za kazdym razem widzę siebie. Myslalem ze to jakiś błąd,i dałem sobie spokój ;D

  23. A jaki był komunikat na ‘automatycznej sekretarce’? :)

  24. Jakiś rok temu Piotrek sam się nabrał z numerem na link do profilu, a teraz użył do tutaj ;-)

  25. To pokazuje, że same hakiery czytają niebezpiecznika :D

  26. haha, ten kawał juz widziałem wcześniej – zabawa z parametrem GET na fb zawsze na propsie :D

    Ale nawet gdyby to bym się nie wystraszyl, bo zwyczajnie się nigdzie nie włamywałem, easy. xD

  27. Jak można się tak obsrać. Przecież to wiadome, że jak się zobaczy swój profil to na 99% URL zły i ktoś to specjalnie zrobił. Nie rozumiem takich ludzi. Możliwe, że niektórzy rzeczywiście się wystraszyli (może mają coś na sumieniu?) ale uważam iż większość pisali komentarze dla żartu.

    • Paniką zareagowali ludzie, którzy wiedzą, że GET powinien być idempotentny.

      Ludzie, którzy tak jak Ty i ja się na to nie nabrali to chuligani internetu, którzy dają 302 zamiast 404, bo lepiej dla SEO, a na wszystko co jest NOINDEX mają wyj**ane.

  28. Taa… Policja nie mogła namierzyć przestępcy dlatego poprosiła fejsbukowiczów podając jego profil na fb. Jakby rzeczywiście namierzyli czyjś profil to wpadliby do niego do domu szybciej niż ten by zdążył kompa włączyć.
    Poza tym ta wkręta z odnośnikiem do własnego profilu była częściej wałkowana niż ciasto na pierogi. Trzeba być niezłym głąbem, żeby uwierzyć w coś takiego… jeszcze na dodatek 1 kwietnia ;)

  29. Od razu widać, że Niebezpiecznikowi od zeszłego roku przybyło nowych czytelników. Czyli ilość nie zawsze idzie w parze z jakością. Ale do przyszłego roku się douczą podstaw bezpieczeństwa… :D
    Akcja wyśmienita, po przekierowaniu miałem sekundę zastanowienia i dłuuugo długo uśmiech.
    Pozdrawiam!

  30. sam bym sie wystraszył gdyby nie to że już to znałem xD.

  31. Problem polega na tym, że ludzie przenoszą do internetu (albo raczej na facebooka) swoje życie.

  32. Od poczatku wiedzialem, ze to zart, wiec zrobilem inspekcje i wrzucilem linka do swoich grup na fb wymyslajac historie od nowa (grupy anglojezyczne) , ubaw po pachy, niektorzy chcieli mnie zlinczowac, niektorzy twierdzili ze chce ich konta przejac, nikt nie zczail sie ze to jest link do ich profilu :P Zart 1 klasa pozdrawiam ;)

  33. Mail Konrada pokazuje też dość częstą (IMO ułomną) postawę w społeczeństwie – “przecież ja nic nie zrobiłem mogę udowodnić swoja niewinność”. Otóż szanowni czytelnicy: to oskarżyciel ma Wam udowodnić winę, a dopóki to nie nastapi jesteście niewinni i nie trzeba tego dowodzić. Dopóki nie wbijecie sobie tego do głowy, dopóty będziecie podatni na nadużycia ze strony funkcjonariuszy państwowych (nie sugeruję, że wszyscy oni przekraczają swoje kompetencje, ale niewątpliwie są tacy).

    • “to oskarżyciel ma Wam udowodnić winę, a dopóki to nie nastapi jesteście niewinni i nie trzeba tego dowodzić.”
      Trochę spóźniony, ale żart ci się udał :D

  34. odrazu mozna bylo wyczyc ze zarcik. nie wiem jak mozna bylo sie nabrac na to :P

  35. A Ja myślałem że gościu już usunął profil na FB ;D

  36. W moim przypadku żarcik zadziałał jako reklama FB, albowiem profilu tam nie posiadam.

  37. heh a wystarczy nie mieć konta na fejsbuku i żart nie wart tynfa ;)

  38. Poziom niektórych subskrybentów (nie wiem czy jest takie słowo :D) mnie zadziwia, śledzą chyba ten kanał tylko dla zdjęć na stronach…

  39. W Polsce ludzie siedzą latami w areszcie bez wyroku, komornicy ściągają należności od ludzi nazywających się podobnie jak dłużnicy… nie zakładajmy od razu że ci co się wystraszyli mają coś na sumieniu.

  40. Ładnie, u mnie nie zadziałało. Jak kliknąłem to pojawiło się logowane do FB, a że nie mam tam konta to się nie zalogowałem ;)

  41. Brawo.

  42. Oficjalnie FB nie mam, więc zalogowałem się na lewe konto, z którego dość długo nie korzystałem (bo i po co). Stwierdziłem, że nie znam osoby z fotki i zamknąłem kartę :D

  43. mam prosbe, czy za rok moglby byc jakis dowcip ktory by nie wymagal posiadania konta na fejsbuku i odblokowanych skryptow? :)

    1 kwietnia sie rozczarowalem ze jestescie banda sztywniakow (a dlugo szukalem jakiegos wkretu)

    73

  44. Piotrze, czyli jednak? :D
    >w przeciwieństwie do zeszłorocznego numeru, tym razem te dane nie trafiały do nas
    Typo, czy przechwytywaliście? :D

  45. “Trust no one” jak mawiał Mulder .
    A tak serio to polecam chociaż minimalne zastanawianie się nad czytanymi/słyszanymi informacjami, i nie tylko 1 kwietnia. Myśl samodzielnie!

  46. No ej!
    Nie ma tak!
    Wtedy kiedy ja zobaczyłem primaaprilosowego posta był jeszcze ostatni dzień marca.
    A tu w kategorii “zawałowców”. :D

  47. Dobra przyznać się. Kto się nagrał z tych przemiłych młodzieńców z playerów xD

  48. geeez jak krótko trzeba mieć internet żeby wierzyć w jakiekolwiek wiadomości i klikać w jakiekolwiek odnośniki pierwszego kwietnia…

  49. Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009- echo date(“Y”);

  50. Najbardziej rozwalił mnie komentarz pod primaaprilisowym artykułem gdzie pisało, że wspólnik posiadał niedawno brodę, którą zgolił. Tak się składa, że 2 dni wcześniej ogoliłem brodę (rzadko to się zdarza :P) i natrafiam na taką wiadomość. Zrobiło mi się trochę cieplej, ale czytam dalej, że jest nieletni. Ciężko mi to mówić, ale ucieszyłem się, że mam legalny wiek. :P

  51. Ciekawe, czy przypadkiem ten prawdziwy “wspólnik” (o ile taki był) trafił wtedy na niebezpiecznika i mu wyskoczył jego profil. To by były dopiero jajca ;)

  52. Żart średnio oryginalny, a jeszcze kilkoro czytelników niemal na zawał wam zeszło :P

    Takie zabawy z 10 lat temu były dość popularne na forach z tagiem BBC [you].

  53. Niestety, analiza zachowań internatów jest obarczona błędem. W primaaprilisowym tekście napisane jest:

    “Prawnicy pozwolili nam jednak na zamieszczenie ocenzurowanego screena z publicznego profilu jego wspólnika”

    a pod “screenem”:

    “kliknij aby powiększyć”

    Czyli ktoś mógł pomyśleć, że klikając powiększa “screen” (zrzut ekranu) a nie przechodzi do (czyjekolwiek) profilu FB. Ale jeśli ktoś faktycznie uznał link za “screen” to jeszcze gorzej, choć nie zupełnie w rytmie dowcipu. Tak czy siak zabawne :)

  54. I doczekałem się Facebookowego wykluczenia nawet tu – nie mając profilu na fejsie nie mogłem dać się nabrać… cóż. Niedługo bez profilu na fejsie nie da się kupić nic na allegro ani zadać zapytania googlowi. Przykre.

    • Niedługo? Przecież już teraz bez konta na G+ nie napiszesz komentarza ani na YouTube, ani na Google Play (sklep dla Androida).

  55. Dzieki za wstawienie screena na trolla do znajomego xDDD

  56. Ja nie miałem czasu by cały telst przeczytać, tylko pobieżnie. Ale wiedząc o tym artykule kupiłem dzisiaj yubikey w kilku egzmeplarzach:) Więc macie w tym swój udział.

Odpowiadasz na komentarz Holden Caulfield

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: