21:27
10/8/2015

Jak informują badacze z FireEye, telefony z czytnikami linii papilarnych pracujące pod kontrolą systemu Android są podatne na kradzież danych biometrycznych swoich właścicieli. Możliwości ataku jest kilka, a błędy znajdują się w telefonach wielu producentów.

Najgorzej u Samsunga i HTC

Najbardziej poważną lukę odkryto w telefonie HTC One Max. Odciski palców były przechowywane na nim w sposób niezaszyfrowany, a dodatkowo plik BMP mogła odczytać (czyt. wykraść) dowolna inna aplikacja zainstalowana na telefonie.

android-fingerprint-sensor-1280x636

Druga z luk, umożliwiająca zewnętrznym aplikacjom na dostęp do API czytnika linii papilarnych dotyczy zarówno HTC One Max jak i Samsunga Galaxy S5. Błąd polegał na tym, że producenci nie skorzystali z tzw. TrustZone, dzięki czemu atakujący mogli w tle odczytywać linie papilarne każdego przykładanego do czujnika palca.

Zachęcamy do lektury raportu z całości badań nad bezpieczeństwem czytników linii papilarnych.

Przy okazji polecamy naszą analizę bezpieczeństwa TouchID, czyli czytnika linii papilarnych od Apple. Warto zauwazyć jak różnią się te — pełniące tę samą funkcję — mechanizmy pomiędzy iOS a Androidem.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

17 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Zastanawia mnie ten schemat, w jaki sposób SPI Driver uzyskuje dostęp do sprzętu z pominięciem jądra?

    • On po prostu jest w kernelu :)

    • Ze schematu jednak wynika że jest w user space.

    • Raczej to błąd w rysunku, ale technicznie jest to możliwe. Aplikacja z userspace musiałaby mieć dostęp do interfejsu i uprawiać bit banging. Tyle że skoro malware po lewej ma dostęp do sterownika SPI, po co robić o samo ręcznie. Szybciej malware mogłoby korzystać z surowego dostępu do portów żeby ominąć jakieś mechanizmy ochrony w sterowniku SPI.

  2. Nie idźcie tą drogą, co clickbaitowe portale. To jest przecież dziura w oprogramowaniu producenta, nie w Androidzie. Czysty Andek ma dostać obsługę odcisków dopiero w 5.2.

    • Też mi się tak wydaje, mimo posiadania najnowszego CM 12.1 nie ma tam nic co by przypominało jakąkolwiek obsługę odcisków palców, a CM to taki zoptymalizowany stock

  3. Bardziej ciekawi mnie kto ma odwagę w dzisiejszych czasach korzystać z takiego typu rozwiązań.

    • Ja, bo pod iOS :)

  4. spisek-mode=on
    Ciekawe komu takie dane mogłby być potrzebne?

  5. S6 here, bezpieczny?

  6. Więc zakładam, że mój czytnik w Galaxy Alpha chroni mnie tylko przed wścipską dziewczyną? Awesome :D

    • Wścibską. Przeglądarka Ci nie podświetla błędów? Lynksa masz?

  7. “Najgorzej u Samsunga i HTC”
    Dlaczego mnie to nie dziwi…

  8. Agencje wywiadowcze przeżywają swoje złote czasy. Nie dość, że dostęp do próbek głosów większość mieszkańców ziemi mają na wyciągnięcie ręki, to teraz będą mieli i odciski palców. A wy dalej będziecie pieprzyć, że to dziura w oprogramowaniu, a nie celowe działanie. Ludzie są debilami.

    • 1. A po co *DZIURA* o której będzie głośno, skoro mogą sobie wysłać po cichu na legalu?
      2. TouchID od Apple ma już dwa lata i nie ma takich problemów z dziurami jakimś cudem.

  9. Nie od dzis wiadomo, ze dzieki smartfonom NSA & Constortes maja najwieksza baze odciskow palcow na swiecie…

  10. Jak obejsc czytnik linii papilarnych do modelu telefonu huawei 5x?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.