19:10
20/11/2018

Hakowanie generatora prądu, Capture the Flag od Wojska Polskiego i ponad 400 000 PLN w nagrodach. Takie i inne atrakcje czekają na drugiej edycji HackYeah już 24-25 listopada w Warszawie.

HackYeah 2018

HackYeah to ciekawa impreza. W zeszłym roku, gdy odbywała się w Krakowie, stała się największym stacjonarnym hackathonem w Europie. W tym roku organizatorzy planują przekroczenie liczby 2950 uczestników, a to oznacza, że wydarzenie będzie największym stacjonarnym (czyli bez możliwości udziału online) hackathonem na świecie.

Będą wyzwania i kasa do wygrania. Specjaliści z Horus Energia dają 50 000 zł nagrody tym, którzy zhackują lub zniszczą ich agregat prądotwórczy. Można też spróbować sprawić by urządzenie wybuchło lub przynajmniej zaiskrzyło. Stuxnetowi się udało, więc może i Wam się uda? :)

CYBERWOJSKO

Jest też coś dla tych, którzy chcieliby zostać cyberkomandosami. Tutaj do wygrania będzie kolejno 30 000, 20 000 lub 10 000 PLN, a także przygody z żołnierzami (w tym skoki spadochronowe i jazda Rosomakiem), szczegóły tutaj. Z kolei PKN Orlen oferuje łącznie 20 000. zł PLN zespołowi, który stworzy system pozwalający na lepszą ochronę ich infrastruktury.

Pula nagród dla zwycięskich zespołów to łącznie ponad 400 tysięcy złotych. Zespoły programistów konkurować będą w trzech głównych obszarach otwartych – Zdrowie, Finanse i Inwestycje, Edukacja. Prócz zadań otwartych, uczestnicy mogą również wybierać spośród licznych zadań partnerów wydarzenia. W czasie wydarzenia odbędzie się również konferencja – Tech Night Talks z 4 głównymi ścieżkami.

Wjazd za darmo z kodem HACK_WITH_NIEBEZPIECZNIK

Koszt udziału w imprezie jest jedynie symboliczny – to 49 PLN, a wszystkie zyski z biletów zostaną przeznaczone na wsparcie Szkoły 3.0 – organizacji zajmującej się informatyczną edukacją dzieciaków z domów dziecka w Krakowie.

Jeśli jednak wspieracie inne inicjatywy, a chcecie wpaść na HackYeah, to z kodem HACK_WITH_NIEBEZPIECZNIK zarejestrujecie się za darmo. Rejestrujcie się tutaj i do zobaczenia w weekend!

Przeczytaj także:

6 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Jeśli chodzi o niszczenie agregatu, to stuxnet nie jest najlepszym odnośnikiem, bo on niszczył powoli i mało efektownie.
    Warto byłoby natomiast wspomnieć o teście Aurora Generator z 2007, który udowodnił właśnie, że software może dosłownie wybuchać elektronikę – a nawet konkretnie generatory.
    Bo z tego co zrozumiałem, Horus Energia Chce właśnie takiego testu – co oczywiście wskazuje na ochronę przed wcześniej znanymi wersji tego ataku.

    • Jeśli ten generator nie będzie wpięty do prawdziwej sieci, to rodzaj ataku wykorzystany w Aurora też tutaj za bardzo nie pomoże. Aurora opierała się na szybkim wyłączaniu i włączaniu generatora nie zsynchronizowanego z siecią, co powodowało duże przeciążenia mechaniczne łożysk i ostatecznie zniszczenie fizyczne generatora. Ale ciągle można podać błędne dane do systemu kontroli prędkości i go rozkręcić tak bardzo, że go siły odśrodkowe rozwalą :)

  2. Czy możliwe są jedynie “tradycyjne” ataki czy wchodzi w grę również socjotechnika bez użycia komputera?

    • Siłotechnika z użyciem młotka.

  3. Czy gdzieś są dostępne treści zadań z tej części wojskowej?

    • Raczej nie, byliśmy wpięci do specjalnie wydzielonej sieci z własnymi tokenami

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.