16:54
12/8/2021

BBC opublikowało dziś bardzo ciekawą historię o Grupie Wagnera, jednej z najbardziej tajnych organizacji w Rosji. To tacy żołnierze do wynajęcia, którzy walczą za tych, którzy im płacą. Może kojarzycie zwrot “zielone ludziki” w kontekście rosyjskojęzycznych żołnierzy w Ukrainie? Według BCC w ciągu ostatnich 7 lat z organizacją związanych było co najmniej 10 000 różnych osób. Jedna z nich popełniła fatalny błąd… a techniki OSINT-owe zastosowane przez dziennikarzy pozwoliły na podstawie tego jednego błędu zebrać poteżną dawkę wiedzy o najtajniejszej prywatnej armii na świecie

Zagubiony tablet

W lutym pewien informator BBC przebywający w Libii znalazł tablet Samsunga. Okazało się, że urządzenie należało do Wagnerowca. Najprawdopodobniej właściciel tabletu porzucił go, kiedy Wagnerowcy uciekali z zachodniej części Libii.

Z tabletu udało się odtworzyć dziesiątki plików:

  • poradniki i instrukcje, np. dotyczące IED (improwizowanych ładunków wybuchowych) i min
  • nagrania z dronów zwiadowczych
  • książki i filmy, od Gry o Tron przez Mein Kampf…

Ale najciekawsza była mapa…

Właściciel tabletu zaznaczył na niej pozycje swoich “przyjaciół” opatrując je pseudonimami. Te informacje oraz kawał dobrego OSINT-u pozwoliły ustalić tożsamość niektórych Wagnerowców, min. Fedora Metelkina, który walczył na rzecz Rosji na wschodzie Ukrainy.

Więcej sekretów Wagnerowców

Pozyskane z tabletu informacje pomogły BBC nawiązać kontakt z dwoma Wagnerowcami, którzy mieli zdradzić dziennikarzom, że w Libii przebywało ich ok. 1000 jednocześnie. Ci sami informatorzy zdradzili też, jak Wagnerowcy obchodzą prawo, zarówno rosyjskie jak i międzynarodowe, które nie pozwala na działalność najemniczą. Żołnierze do wynajęcia po prostu podpisują kontrakty z prywatnymi firmami z danego obszaru i “oficjalnie” pracują jako “zwykli” ochroniarze właśnie dla nich.

Ruszając na misję są świadomi, że jeśli zginą, nikt się do nich nie przyzna. Przed misją przechodzą nieoficjalne szkolenia w pobliżu bazy rosyjskiej armii w Krasnodarze. Wielu Wagnerowców nie ma szans na służenie w normalnej armii ze względu na wyroki kryminalne. Ale i tak by nie chcieli, bo pracując jako najemnicy ich zarobki to dziesięciokrotność średniego wynagrodzenia. Pieniądze te są bardzo atrakcyjne dla mężczyzn, którzy w większości pochodzą z małych, cierpiących na bezrobocie miejscowości

Po tym akapicie może nawet im współczujecie, może uważacie, że zasługują na zrozumienie. Sprawdźmy, czy zmienicie zdanie po kolejnej porcji pozyskanych przez BBC informacji.

Wagnerowcy według informatorów BCC mają zabijać zakładników, bo — jak stwierdził jeden z nich — nikt nie potrzebuje dodatkowych osób do wykarmienia. Inny potwierdził, że “firma” nie wymaga od najemników przestrzegania żadnego “regulaminu”.

Sporo o Wagnerowcach zebrano metodą Białego Wywiadu, z ich profili społecznościowych. Potraficie odczytać ten napis?

Zachęcamy do lektury pełnego artykułu na stronach BCC, gdzie opisano kilka historii osób, które zginęły z rąk Wagnerowców oraz pokazano, jak praca wielu osób pozwoliła na ustalenie, że za tymi śmierciami stoją właśnie prywatni najemnicy.

Kto finansuje najemników?

Znalezione na tablecie dokumenty podpowiedziały też dziennikarzom gdzie i w co zaopatrują się Wagnerowcy jeśli chodzi o broń. Oraz kto stoi na ich czele.

Ten Pan to Dmitry Utkin, którego zafascynowanie pewnym okresem historycznym jesteście w stanie odczytać z fotografii sami. Z tej fascynacji wzięła się jego ksywka, Wagner, pochodząca od kompozytora.

Dziennikarze od lat próbowali ustalić kto finansuje Wagnerowców. Nie jest to łatwe zadanie. Trzech rosyjskich dziennikarzy, którzy analizowali najemników swoje zainteresowanie tematem przypłaciło życiem — zostali zastrzeleni… O Wagnerowców i ich obecność w Libii pytano nawet samego Władymira Putina. Jego odpowiedź?

Jeśli są tam rosyjscy obywatele, to na pewno nie reprezentują Rosji i od Rosji nie otrzymują wynagrodzenia.

Cyberopsec żołnierzy

Przeanalizowany przez BBC tablet oraz informacje pozyskane przez “wolontariuszy” tzw. technikiami Białego Wywiadu, rzucają na kwestię rosyjskich najemników nowe światło. Pokazują, że o ile prywatna armia ma dostęp do zaawansowanej broni i przechodzi specjalistyczne szkolenia, to chyba nie do końca wszyscy najemnicy są uczeni jak obchodzić się z urządzeniami elektronicznymi i jak dbać o OPSEC w cyberprzestrzeni. To nie są nowe tematy, a Rosjanie już 8 lat temu w Ukrainie zaliczali wpadki ze smartfonami… (zob. Żołnierz na Instagramie: Siedzę sobie w BUK-u)

Chociaż konflikty obsługiwane przez Wagnerowców są “tradycyjne”, kinetyczne, a nie internetowe, to można powiedzieć, że właśnie tzw. “cyfrowa domena” walki okazuje się w nich kluczowa.

Przeczytaj także:

33 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Potraficie odczytać ten napis?

    Tak:

    PLAN
    1. ZNALEŹĆ I WSZYSTKICH ZABIĆ !!!

  2. Rosjanie jak zwykle: bedni, niczego nie maja, armia w rozsypce, spoleczenstwo gloduje, surowce sie koncza, satelity plona, a teraz jeszcze “gubia” laptopy. A pozniej wjezdzaja czolgami do Berlina.

    • Takie same bajki nam opowiadano w 1939. O czolgach z dykty.

    • Ruscy to są z ku* s*, ale głupi nie są! Z nimi nie da się dogadać, bo i tak cie zrobią w chu*.

  3. Bardzo “ładny” napis, który w zasadzie kompletnie opisuje cele działania najemników.
    Dla nieznających: “Znaleźć i wszystkich zabić”.

  4. A może jakiś “tablet” z okolicy bardziej na wschód…. Tam się zaczyna dziać – może coś byśmy się więcej dowiedzieli. Tylko oni się bardziej chyba pilnują.

    • Przecież na Podlasiu nie mają tabletów!?

    • No, jak się właśnie okazało tabletów może nie, ale komórek już sporo ;)

      &

  5. No to teraz tylko czekać aż ci zwyrodnialcy nas odwiedzą. PiS sukcesywnie pcha nas w łapy kremla.

    • Kolega to chyba jest karmiony TVN24, że taki “wybitnie zorientowany” politycznie … Potem nie dziwota, że jak popędzane cielęta wychodzicie na ulice. O rzeczywistości pojęcia mikrego, ale “walczą” jak sterowane cielaki na pastwisku. Właśnie takich potrzeba wrogom ojczyzny :(

    • Donald, prosze, wyluzuj już.

    • Chwilę temu, PiS był rusofobiczny, teraz zrobił skok 180 i jest rusofilowski? Nie trzyma się to kupy ;) to jakaś mądrość etapu

  6. Tylko to nie jest nic nowego, że mocarstwa (nie tylko Rosja) zatrudnia “ochroniarzy” którzy potrafią jeździć czołgami, chociażby niesławne Blackwater, obecnie Academi. Główna różnica jest taka że ci ze Stanów płacą (przynajmniej oficjalnie) podatki :)

    • Z tego co sie orientuje to chyba ich to omija…

  7. “To tacy żołnierze do wynajęcia, którzy walczą za tych, którzy im płacą.”

    Gdyby tylko w języku polskim istniało jakieś słowo określające takich ludzi… *kaszl* najemnicy *kaszl*

  8. Znam rosyjski doskonale. Ale ostatnie słowo zawiera dziwne T.

    • Czyli nie zna Pan aż tak “doskonale” rosyjski to jest zwykła pisana litera Т tylko krzywo. Nawet w wikipedii można zobaczyć jak wygląda https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_rosyjski

    • @Jeremi Ale wiesz, Jeremi, że tam jest jeszcze jedna litera “T” w tym napisie…? ;))

    • @Krzychoo
      Wiem. Coś to zmienia?

  9. Grubo. Szmaty znajdą się po każdej stronie konfliktu. Ale ta informacja nie zmieni zupełnie nic, może poza tym że właścicielowi zgubionego tabletu ktoś popełni samobójstwo.

  10. “bo pracując jako najemnicy ich zarobki to dziesięciokrotność średniego wynagrodzenia”
    Fatalny błąd gramatyczny. Powinno być: “bo pracując jako najemnicy, mają zarobki dziesięciokrotnie wyższe niż średnie wynagrodzenia”.
    Jako stały czytelnik od dawna widzę słaby poziom językowy waszych artykułów. Poprawcie się.

  11. Wygląda trochę jak mój sąsiad

    • Zgłoś sąsiada do Interpolu lu FBI jeśli okaże się, że to on zarobisz “trochę” pieniędzy

    • Zarobi kupę pieniędzy a osiem gram ołowiu dostanie potem w gratisie. To są niebezpieczni ludzie.

  12. Oczywiście możliwości podrzucenia spreparowanego tabletu nikt nie bierze pod uwagę…

    • Prawdopodobieństwo, że Rosjanie zatrudnią kogoś kto czyta Mein Kamp i zabija cywilów jest małe, ale zawsze może się przyplątać jakiś prowokator lub podwójny agent, który chce skompromitować organizację od środka.

    • W artykule źródłowym autorzy wiele razy piszą o tym, że informacje były weryfikowane, więc prawdopodobieństwo podrzucenia jest małe.

    • @Wacek : tak ci się tylko wydaje. W Rosji istnieje nawet takie coś jak partia narodowobolszewicka odwołująca się jednocześnie i do nazizmu i do komunizmu…

      To nie tylko Rosjanie zresztą, ogólnie sympatie neonazistowskie to są również w zachodnich wojskach.W takich Niemczech to aż robili czystkę w 2 kompanii KSK (czyli tamtejszych specjalsów): https://www.defence24.pl/kompania-niemieckich-specjalsow-rozwiazania–afery-w-ksk-cdn

      Albo USA: https://www.reuters.com/article/usa-wisconsin-shooting-army-idUSL2E8JHO6K20120821 .Czy konkretny przykład żołnierza-zdrajcy z umoczonej w okultyzm i neonazizm organizacji O9A : https://www.forbes.com/sites/andrewsolender/2020/06/22/us-army-soldier-charged-with-helping-neo-nazis-plan-deadly-massacre-on-squadmates/?sh=4ad2dd002a49. Już nie mówię o tym,że w US army są również sataniści skupieni wokół satanistycznej Temple of Set założonej przez byłego pułkownika US army nazwiskiem Aquino (który nawiasem mówiąc wygląda strasznie homosiowato) nawiązującej m.in. do nazistowskiej organizacji Thule.

      Ogólnie to nie jest wcale takie pewne czy Wagnerowcy to organ Rosyjskiego rządu czy (jak to najemnicy) żołnierze fortuny opłacani przez oligarchów. Ze względu na korupcję i mafijny charakter władz Rosyjskich wcale nie wyklucza tego też obecność tego całego biznesmena wspomnianego przez BBC. Ja bym wersji z oligarchami i firmami Rosyjskimi nie wykluczał.

      I nie,co do Rosji to nie jest tam wcale tak,że byłe KGB rządzi niepodzielnie Rosją. Obecny układ to Oligarchowie + KGB + cośtam jeszcze z armii itp. Putin nie wyciął wszystkich oligarchów bo niby jak miał to zrobić i po co skoro KGB pozwoliło na transformację rynkową tak jak SB u nas po to,żeby robić interesy i kasę (różnica jest taka,że nasze służby muszą mieć zagranicznego Pana a Ruskie służby traktują państwo jako swoją własność – i przez to Rosja pożarła się m.in z zachodem po transformacji,przez to pojawił się tam taki Putin).

  13. W końcu BBC czy BCC?

  14. Czemu zleceń na wiejską niema przecież ludzie zapłaciliby za zlikwidowanie 80% tamtejszych zwyroli. Myślę że te ludziki to po prostu rządowe czarne projekty trzyliterowych organizacji wywiadowczych. I amerykańskie i israelskie i rosyjskie i angielskie. Sami sobie klientów i zleceń nie mogą wybierać, współpracują za złagodzenie wyroku.

    • Bo jak w starym dowcipie- za te pieniądze to oni p…lą tą robotę?
      I wersja druga, bardziej realistyczna- a niech się tam Polaki żrą między sobą, przynajmniej powstaniami głowy nie zawracają

  15. Jak myślicie najemnik, który zgubił tablet. To czy jeszcze żyje?

Odpowiadasz na komentarz p0k3m0n

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: