8:26
3/4/2019

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, który ma być prawem regulującym Ubera i podobne usługi (z tego względu określano go jako “Lex Uber”). O sprawie pisaliśmy ostatnio w kwietniu 2018 roku, w kontekście możliwej cenzury aplikacji mobilnych w Polsce. Od tego czasu wiele się zmieniło i zagrożenia cenzurą nie widzimy.

Przyjęta wczoraj ustawa wprowadza definicję działalności „pośrednictwa przy przewozie osób”, które może być realizowane także z wykorzystaniem domen internetowych, aplikacji mobilnych, programów komputerowych i systemów teleinformatycznych. Zaproponowano też zmiany dla osób rozpoczynających działalność związaną z przewozem osób. Intencja ustawodawcy jest taka, aby rozpoczęcie działalności było łatwiejsze.

W projekcie przewidziano, że aplikacja mobilna może być alternatywnym urządzeniem rozliczającym wobec taksometru i kasy fiskalnej. Rzecz jasna taka aplikacja będzie musiała spełnić wymagania władz, które to wymagania będą wyrażone w rozporządzeniu wydawanym przez Ministra Cyfryzacji. Przedstawiono już projekt tego rozporządzenia.

A co z cenzurą? We wcześniejszych projektach zapis o tworzeniu rejestru zakazanych domen i aplikacji znajdował się w projekcie art. 27c. W najnowszej wersji projektu 28 marca 2019 nie widzimy tego przepisu. Nie było go również w jeszcze wcześniejszych wersjach (np. tej z 13 listopada 2018).

Rząd chyba naprawdę zmienił kurs w kwestii cenzurowania internetu. W lipcu 2018 informowaliśmy o wycofaniu się z idei tworzenia centralnego rejestru domen zakazanych. Dobrze, że podobne pomysłu wypadły z prawa regulującego Ubera, choć zdajemy sobie sprawę, że mogło to być częściowo stymulowane planowanymi inwestycjami Ubera w Krakowie.

Przeczytaj także:

17 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Zmiana kursu stymulowana przez panią Mosbacher, aczkolwiek nie o to chodziło, tylko obronę interesów Ubera :D

  2. Ja tylko chciałbym zwrócić uwagę, że cieszymy się z tego, że rząd mniej szkodzi a nie, że nie szkodzi wcale.

    • Wcale nie cieszymy się, że rząd mniej szkodzi.
      My się tylko trochę mniej martwimy.

  3. Wcale nie cieszymy się, że rząd mniej szkodzi.
    My się tylko trochę mniej martwimy.

  4. To czy teraz złodzieje-taksówkarze nie będą już mogli utyskiwać, że Uber nie płaci podatków?

    • Nie bój się, złotówy jeszcze nie raz znajda powód na to, żeby zablokować to czy inne miasto w ramach swojego protestu.

    • Czym się różni taksówkarz z aplikacją od taksówkarza z taksometrem, złodzieju?

    • Ten pierwszy nie blokuje mi miasta w godzinach szczytu?

    • A najlepszy numer jest, gdy wsiadasz do normalnej taksówki, a w czasie trasy kierowca ma odpalonego smartfona i wciąż w nim poluje na zlecenia “poza systemem”. Ciekawe, czy tacy też blokują drogi w ramach protestów?

  5. Po prostu doszli do wniosku, że blokowanie na DNS-ach można o kant kuli potłuc! :)

  6. Taksówkarze narzekali, że Uber podatków nie płaci, a sami najczęściej taksometru nie włączają.
    Ciekawa sytuacja jest, gdy TAXI oferuje płatność kartą, nie włączy taksometru, a potem klient chce płacić kartą. Jak tu się rozliczyć?

    • Zawsze ma włączyć taksometr. Nieważne czy gotówka, karta czy płatność przez apkę.Jak nie jedzie na taksometrze nie musisz płacić. Nie wiesz co piszesz Januszu biznesu. Rozliczenie następuje wg wskazań taksometru.

  7. “Rząd chyba naprawdę zmienił kurs w kwestii cenzurowania internetu”

    nieprawda, ustawa antyterrorystyczna (i jej przepisy o cenzurze stron przez ABW) nadal obowiązuje i nie słychać, by rząd miał się z niej wycofać

  8. Aaa, to już wiem dlaczego ostatnio ulicami przejechał kondukt trąbiących taxi. Żałosne to było, ale niech mają.

  9. Zamówiłem Ubera, podjechała taksówka… Zaryzykowałem, wsiadłem. Taksometr wyłączony, przejazd “jak zwykle”. Bez przykrych niespodzianek. Byłem w szoku.

    • W stolicy jest paru kierowców jeżdżących i dla Mytaxi, i dla iTaxi, i dla Ubera :)

    • W poznaniu to samo. Bo ile można stać na jakimś postoju, więc działają na wiele frontów.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: