20:59
23/5/2011

NIST opublikował całkiem pokaźny dokument dot. ochrony BIOS-u.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo.

Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach:

Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet w naszym internetowym sklepie.

1 komentarz

Dodaj komentarz
  1. Tak pobieżnie przeczytałem ten dokument i… nihil novi. Ot, spisane rzeczy o których wszyscy wiedzieli już w ubiegłym tysiącleciu. Że BIOS można programowo wykrzaczyć, że update powinno być z autoryzacją, uniemożliwić fizyczny dostęp do komputera, jumperem zablokować BIOS update itp. I wszystko z dopiskiem, iż BIOS *powinien* mieć podpis, że *powinien* być autoryzowany, *powinien* być sposób na uniemożliwienie obejścia zabezpieczeń, bla bla bla bla. Dokładnie to samo można powiedzieć o SSL, telefonach komórkowych czy dmuchanych lalach w sexshopie.

    Sposób na mądrze brzmiący dokument? Użyj możliwie dużej liczby wszystkomówiących skrótów typu UEFI, SMI, OMB, DXE czy RTU.

Odpowiadasz na komentarz zmechu

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: