12:44
13/12/2020

Od jakiegoś czasu dostajemy sygnały, że do przedsiębiorców wydzwaniają ludzie, którzy przekonują że za “wizytówkę swojej firmy w Google” trzeba płacić. To nieprawda. Ta usługa jest bezpłatna. Ale nie wszyscy o tym wiedzą. Udało nam się zdobyć nagranie rozmowy, które pokazuje jak rzekomi “pracownicy firmy certyfikowanej przez Google” wprowadzają ludzi w błąd.

“Wymagana aktualizacja Państwa wizytówki w Google”

Na czym polega ten proceder? Do przedsiębiorców dzwonią ludzie podający się za przedstawicieli Google lub firmy z Google ściśle powiązanej. Następnie proponują przedłużenie ważności wizytówki Google albo widoczności firmy w Google Maps.

Co istotne, dzwoniący przekonują, że zapłacenie za usługi jest warunkiem widoczności firmy na wizytówkach Google lub w mapach. Niektórzy dzwoniący, jak informują nas Czytelnicy, potrafią się nawet przedstawiać jako pracownicy Google lub pracownicy firmy “certyfikowanej” przez Google.

Powiedzmy to jasno. Stworzenie i utrzymywanie wizytówki własnej firmy w narzędziach Google jest bezpłatne. Owszem, można płacić zewnętrznej firmie za prowadzenie profilu (aktualizację, konfigurację reklam) , ale nie musimy płacić za samo istnienie wizytówki naszej firmy w Google.

Tak się złożyło, że jeden z naszych Czytelników, który rozmowy nagrywa złapał właśnie telefon od firmy, która proponowała mu zapłacenie za “przedłużenie” wizytówki. Ktoś, przedstawiający się jako Zbyszek Damian z firmy Pay Per Click System, podał się za “certyfikowaną firmę Google” chciał sprzedać naszemu Czytelnikowi usługę “aktualizacji wizytówki” informując, że w przeciwnym razie przestanie ona być widoczna.

Dzwoni Zbyszek Damian

Pan Zbyszek powiedział, że wizytówka firmy w Google musi przejść “wymaganą aktualizację” ponieważ “jest niezweryfikowana i już minął czas dostępny na wyświetlanie wizytówki“. Następnie zasugerował, że do tej pory wizytówka była wyświetlana “na ilość odsłon“, a teraz trzeba zapłacić za wyświetlanie wizytówki na 3 lub 5 lat. Mówił że jego firma została rzekomo “certyfikowana przez Google” i dlatego to ona pobiera opłatę, a nie Google, bo Google się wyświetleniami wizytówek nie zajmuje…

Ciężko jest w to uwierzyć, prawda? Ale mamy nagranie, wiec posłuchajcie sami (głosy czytelnika i rozmówcy zostały przez nas zniekształcone).

Proceder trwa od 2 lat

Podobne telefony ludzie odbierają od przynajmniej dwóch lat. Już w styczniu 2018 roku na Facebooku znalazło się ostrzeżenie, swoją drogą właśnie przed PPC System. Firma miała oferować promowanie firmy w sieci za 249 zł. Mimo, iż przedsiębiorca – jak twierdzi – nie wyraził zainteresowania, dostał przesyłkę kurierską za pobraniem za 249 zł z fakturą i regulaminem.

Informacje o PPC system znajdujemy też na stronach wsparcia Google. W lutym 2019 jeden z użytkowników zadał tam następujące pytanie:

Czy firma PPC system działa z Waszego upoważnienia?
zgłosiła się do mnie firma , która pobiera 239 PLN za istnienie mapki google w wyszukiwarce . Czy to jest firma legalnie działająca w imieniu google czy naciągacze?

Inna użytkowniczka spytała

Czy jeżeli firma nie opłaci wizytówki takiej/ bądź innej firmie – wizytówka firmy zniknie z Google?

Co wiadomo o PPC System

Nie potrzeba żadnych zdolności OSINT-owych, aby potwierdzić, że rzeczywiście istnieje firma o nazwie PPC SYSTEM sp. z o.o. Krajowy Rejestr Sądowy podaje trzy jej adresy w Poznaniu.

  • ul. JANA HENRYKA DĄBROWSKIEGO, nr 75, lok. 70, miejsc. POZNAŃ, kod 60-523,
  • ul. LECHICKA, nr 59, lok. 116, miejsc. POZNAŃ, kod 61-695,
  • ul. KAROLA LIBELTA, nr 1A, lok. 2, miejsc. POZNAŃ, kod 61-706,

Jest też strona internetowa ppcsystem.pl, na której podany jest jeszcze inny adres.

  • Mickiewicza 29/213, 40-085 Katowice

Strona firmy zawiera link do profilu w GoWork.pl, w którym mamy 343 opinie (część z nich na temat… zakupu maseczek). Z opinii wynika, że firma zatrudniała m.in. do Call Center. No i firma rzeczywiście zajmuje się prowadzeniem wizytówek Google w imieniu firm, o czym pisze również na GoWork.pl (dodając, iż wizytówka sama w sobie jest bezpłatna).

Na GoWork.pl są też niepochlebne opinie, na które firma czasem odpowiada. Niestety odpowiedzi polegają głównie na prośbie o kontakt telefoniczny celem wyjaśnienia sytuacji, więc nie wiemy jak tłumaczyła się firma w tych sprawach.

O spółce PPC System pisał także Dziennik Wschodni. Wśród jego ustaleń warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

  • Już w 2017 r. w korespondencji e-mailowej PPC System podpisywał się jako oficjalny partner Google. Prezes firmy tłumaczył jednak gazecie, że pracownicy jego firmy nie powinni się tak przedstawiać.
  • Zauważono dwie metody działania PPC System. Pierwsza z nich polega na kontakcie telefonicznym i oferowaniu usług, takich jak pozycjonowanie strony w wyszukiwarce Google czy wypełnianie wirtualnej wizytówki firmy (to akurat nic złego). W drugim wariancie konsultant informuje przedsiębiorcę, że jego wirtualna wizytówka może „zniknąć z internetu”, chyba że zdecyduje się na uiszczenie opłaty (propozycja wysoce kontrowersyjna).

Inna firma działa podobnie, ale…

Zbyszek dzwonił do naszego czytelnika z numeru 123506120. Z komentarzy w sieci wynika, że z tego numeru do innych osób dzwoniła również “panienka”, która “podszywała się pod Google”. Czy jeszcze ktoś działa w tej “branży”?

Na stronie wsparcia Google dotyczącej kwestii “opłacania wizytówek” znajdziemy też opinie ostrzegające przed firmą lokalniprzewodnicy.com.pl, której przedstawiciele – według internetowych opinii – mieli się przedstawiać jako “pracownicy Google”.

Baza WHOIS wskazuje, iż domena lokalniprzewodnicy.com.pl należy do… PPC System, zaś na samej stronie lokalniprzewodnicy.com.pl znajdujemy formularz kontaktowy, który ma zapisywać klientów do bazy firmy Web Holding LLC. Co ciekawe, ta własnie firma miała wystawiać faktury za usługi “lokalnych przewodników”.

Wygląda więc na to, że firma PPC System faktycznie istnieje i działa w branży “około-wyszukiwarkowej” i usługi które oferuje są zupełnie legalne.

Zastrzeżenie jednak można mieć do jej pracownika, Zbyszka Damiana:

  • Po pierwsze Zbyszek twierdzi że zapłacenie za usługi jest konieczne do dalszego funkcjonowania wizytówki bo inaczej wizytówka “straci [się], bo minął czas jakiś”).
  • Po drugie, Zbyszek nazywa PPC System firmą “certyfikowaną przez Google”. Można być certyfikowanym partnerem Google, ale wyszukiwarka partnerów dostępna na stronie Google nie pokazuje, aby PPC System do takich firm należała.

Dodajmy, że Google umożliwia weryfikację firmy w Google, i można to zrobić samodzielnie, za pomocą specjalnej strony:

PPC System odpowiada

Do PPC System dzwoniliśmy i pisaliśmy. Chcieliśmy wiedzieć, czy Zbyszek Damian rzeczywiście dla firmy tej pracuje, bo równie dobrze, mógł to być “wolny strzelec” podszywający się pod firmę, która (co widoczne na powiązanych z nią stronach internetowych) prowadzi całkiem normalną działalność pomagającą innym w utrzymaniu swoich firmowych “profili” internetowych. Odpowiedź otrzymaliśmy po jednym dniu:

PPC System zajmuje się obsługą i zarządzaniem profili Google Moja Firma, opiekujemy się kontami naszych klientów, uzupełniamy je we wszystkie potrzebne informację, weryfikujemy. Dodatkowo tworzymy spacery wirtualne oraz zajmujemy się prowadzeniem kampanii Google Ads.

Nie posiadamy w naszych usługach „ wyświetlania” wizytówki Google – jest to darmowe i nie mamy możliwości pobierać za to jakichkolwiek opłat.

Pracownicy obsługujący naszych klientów posiadają certyfikaty nadawane przez Google.

Numer, który Pan podaje w wiadomości jak najbardziej należy do naszej firmy.

Jeżeli są jakieś wątpliwości co do rozmów z naszymi konsultantami to zapraszamy takie osoby do kontaktu.
Uruchomiliśmy specjalną infolinię, na którą mogą się kontaktować wszystkie osoby, które mają jakieś wątpliwości co do rozmowy lub usługi, którą zaproponował konsultant. Na wszystkich miejscach/forach gdzie ktoś zgłasza takie niejasności na temat rozmowy, zostawiamy właśnie kontakt do nas żeby rozwiązać problem i wyjaśnić wszystko. Jeżeli jest jakiś konsultant naszej firmy, który źle rozmawiał z klientem i ten klient nie kontaktuje się z nami to w żaden sposób nie będziemy mogli zweryfikować danej sytuacji, zrobić rozmowy z konsultantem, wyciągnąć konsekwencji, czy też wyjaśnić sprawę.
Niestety w wielu przypadkach osoby, które wypowiadają się na różnych forach nie kontaktują się w ogóle z nami.
Stąd mamy prośbę, jeśli kontaktuje się ktoś z Państwem w sprawie kontaktu naszej firmy to prosimy o przekazanie tego numeru  Tel. 784907531

Dołożymy wszelkich starań, żeby wyjaśniać i pomóc każdej osobie, która się z nami skontaktuje.

Cieszy nas otwartość spółki PPC System. Ale wygląda na to, że PPC System powinna poważnie porozmawiać ze swoim pracownikiem, Zbyszkiem. Chyba nie do końca rozumie, jak powinien przedstawiać ofertę firmy i jak powinien prowadzić rozmowy z klientami…

Swoją drogą, byliśmy ciekawi jakiegoż to rodzaju certyfikaty nadawane przez Google posiadają pracownicy. Dopytaliśmy o to firmę i PPC System odpowiedziała nam tak:

Nasi pracownicy posiadają certyfikaty Podstaw marketingu internetowego oraz Google Ads z reklamy w sieci reklamowej.
Uzyskane w ramach programów “Internetowe Rewolucje” oraz “SkillShop”.

To oznacza, że Zbyszek Damian dość mocno w naszej opinii naciągał rzeczywistość. Firma nie jest certyfikowana przez Google do sprzedawania “wyświetleń”, a pracownicy również nie mają certyfikatów, które pozwalałyby uważać ich za przedstawicieli czy odsprzedawców usług Google. Po prostu ukończyli oni kursy marketingu internetowego i to wszystko. Fakt, kursy są realizowane przez Google. Każdy może w nich wziąć udział, aby potwierdzić wiedzę z zakresu tego jak działają usługi Google, ale otrzymanie certyfikatu po kursie nie oznacza “namaszczenia” przez Google do reprezentowania firmy w kontaktach z klientami czy stania się jej partnerem:

Pamiętaj! Przez telefon też można naciągać

Rozmowa naszego Czytelnika ze Zbyszkiem przypomniała nam rozmowę innego naszego Czytelnika, z kimś kto podawał się za pracownika banku. publikowaliśmy ją 3 lata temu.

Warto w ramach ćwiczenia porównać obie rozmowy, zwłaszcza pod kątem stosowanych socjotechnik, czy jakby to być może powiedzieli ludzie po kursach dla handlowców “metod sprzedażowych”. Czy tak jak my, widzicie sporo podobieństw?

Co robić? Jak żyć?

Podsumujmy. Niezależnie od tego co przez telefon powie Wam Zbyszek lub “panienka” albo inne osoby dzwoniące z innych numerów i firm niż te należące do PPC System, pamiętajcie że:

  1. Wizytówki firm są w Google usługą bezpłatną. Nic nie stracicie jeśli nie zapłacicie, czy to Zbyszkowi czy  komukolwiek innemu.
  2. Zalecamy ostrożność w przekazywaniu jakichkolwiek danych osobom, które dzwonią do Was podając się za firmy, które znacie. W rozmowie Zbyszka padło coś o przesyłaniu mu kodu i zakładaniu konta i ustalaniu loginu i hasła. Ostrzegamy — nie podawajcie nikomu żadnych danych uwierzytelniających przez telefon.
  3. Z naszych ustaleń wynika, że po przeprowadzonej rozmowie, różni naciągacze, którzy przedstawiają się często jako “pracownicy Google” przysyłają kurierem jakieś dokumenty, m.in. druczek wpłaty. Gdyby ktoś z was otrzymał taki pakiet i mógł się podzielić wiedzą na temat jego zawartości to bardzo prosimy o kontakt.
  4. Ostrzegajcie wszelkich znajomych przed tego typu ofertami, zwłaszcza jeśli są to przedsiębiorcy starszej daty. Niektórzy z nich nie chcą mieć żadnych problemów z wizytówkami, a na zapłacenie ich stać. Jednak zanim to zrobią, powinni od was usłyszeć co naprawdę kupują, a czego nie.

I na koniec — nie ma nic złego w podzlecaniu obsługi swojego profilu internetowego innym firmom, takim jak PPC Systems. O ile jest się świadomym za co konkretnie się płaci i co faktycznie jest autorskim działaniem firmy-podwykonawcy, a co bezpłatną usługą Google, Facebooka czy innych dostawców.

Jeśli zdecydujecie się na współpracę z zewnętrzną firmą w zakresie prowadzenia profili Waszego biznesu, to nigdy nie przekazujcie im haseł do profili w serwisach społecznościowych. Nawet zarządzaczom, którym ufacie. Większość serwisów pozwala na nadanie specjalnych ról z uprawnieniami “opiekuna” lub nawet administratora profilu — ale bez możliwości wrogiego przejęcia Waszego konta, gdyby kiedyś coś pomocnikowi strzeliło do głowy.

Przeczytaj także:

56 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Ta firma jest strasznie namolna, dzwonią co tydzień-dwa, przysłali nawet kurierem (prawdopodobnie bo nie odebraliśmy koperty) fakturę mimo że nikt nic nie zamawiał a potem próbowali windykować. Nie idzie się ich pozbyć.

    • A może by zgłosić tę fakturę do Urzędu Skarbowego? Skoro to faktura za nieistniejący zakup, to być może jest ona fałszywa. Może firma wyłudza VAT?

    • Tych firm jest kilkanaście mam po kilka telefonów miesiecznie

  2. Mam pytanie, “Zbyszek” zostal nagrany i dopiero poinformowany na samym końcu o tym ze jest nagrywany moze wystapiec z tym do sądu? (Wiem ze tego nie zrobi ale tak czysto teoretycznie). A jak taka osoba w ogóle by sie o tym nie dowiedziala o tego rozmówcy tylko od innej osoby mozna zastosować nagranie np. w sprawie sądowej. Ewentualnie kto decyduje o opublikowaniu takiej wiadomości? I czy osoba nagrana moze sie nie zgodzić aby to inni słuchali?

    • O ile mi wiadomo w Polsce w sądach można wykorzystywać dowody uzyskane nielegalnie.

  3. Wzruszyłem się, że prawie mi łezka pociekła…
    Taka porządna firma! A jej imię szarga Damian Zbyszek, niewdzięczny pracownik ;)

    Jo jest szyte tak grubymi nićmi, że ręce opadają.
    Wystarczy spojrzeć na adresy – same wirtualne biura, wylęgarnie podobnych żył złota. Kiedyś przynajmniej było wiadomo komu spuścić łomot. A teraz? Założę się, że udziałowcy spółki, nawet nie wiedzą, że ją mają. Nie licząc flaszki na spółę.

    Prawdziwa głowa interesu zostanie nieuchwytna.

  4. Karola Libelta 1A – i wszystko jasne. Po tym adresem działało osławione CSV wel “Relax Lux” które po moim zawiadomieniu było przedmiotem postępowania UOKIK. Niestety firma zdążyła się zwinąć zanim UOKIK ( po 2 latach prowadzenia postępowania) zdążył wydać decyzję….

    • @Tomasz,
      To ci od spotkań w twoim mieście, co niby nie mają żadnych danych osobowych?
      Kiedyś popisałem sobie z firmą Foxir (chyba klon powyższej). Szkoda gadać…
      Chętnie bym powalczył z nimi za pomocą UOKiK, UKE i UODO, ale wtedy poznaliby moje pełne dane. Dziwne, że te instytucje nie robią nic z urzędu.
      Dużo miałeś korespondencji z nimi?

  5. Do nas (urząd) dzwonili w czwartek z informacją że ktoś chce usunąć naszą wizytówkę z Google maps. Oczywiscie chcieli 3 stówki za kod anulujący zlecenie usunięcia wizytówki. Przedstawiła się niejaka Pani Kwiatkowska, numer 525693212.

  6. Mam restaurację. Ja chętnie zapłacę komukolwiek, kto pozbędzie się linku do Pyszne przyklejonego do wizytówki mojej restauracji. Pyszne konkuruje z moim lokalem na ruch internetowy, narażając mnie na straty własnych klientów. Co z tego, że przez “pyszne” też ktoś zamówi, skoro nadal są to klienci pyszne, a nie moi i dodatkowo jestem ostro krojony na prowizjach, więc żadna z tego przyjemność. Mam własną stronę z zamówieniami na Restaumatic, więc dla mnie szkodą jest, kiedy klienci klikają w pyszne, zamiast w mój link. Jak się pozbyć tego pasożytniczego widgetu pyszne z wizytówki własnej restauracji?

    • Proste: zerwij umowę z pyszne.pl.

    • Jeśli w wizytówce masz pyszne to pytanie jaki adres URL masz tam wstawiony? Do Siebie czy do pyszne? poza tym w wizytówce masz możliwość ustawienia pewnych rzeczy. Plu wykonać fragmenty rozszerzone typu LocalBuisness oraz Restaurant.

    • Zweryfikuj wizytówkę Twojej firmy w Google. Jest to bezpłatne. Po weryfikacji będziesz miał dostęp do panelu, gdzie można zmienić adres strony widoczny na wizytówce. Zmień Pyszne na adres Twojej restauracji.

    • Ojoj biedny restaurator, pyszne mu nakręca ruch a on jeszcze na prowizje narzeka. Wypowiedz im umowę albo podnieś ceny jak tak Cię okradają zamiast narzekać na wysokie prowizje.

  7. Prowadziłem wiele takich rozmów z takimi przedstawicielami o tego typu usługach mało tego że wprowadzają użytkowników w błąd,wyłudzają także dane dostępowe do kont firmowych lub takowe zakładają w imieniu firmy nie dając dostępu właścicielowi firmy do takiej usługi która jest darmowa. Żerują na ludzkiej niewiedzy i na szeroką skalę naciągają wiele firm aż strach pomyśleć ile firm udało im się w ten sposób oszukać lub wprowadzić w błąd

    • No ale oni NIKGO NIE ZMUSZAJO

  8. Trzeba być naiwnym, żeby uwierzyć że to samodzielna inicjatywa pracownika. Ja jestem przekonany, że działał zgodnie z otrzymanymi instrukcjami. Oczywiście, oficjalnie firma będzie zaprzeczać, to nie jest zaskakujące.

  9. Średnio w tygodniu 2 lub 3 takie telefony odbieramy. Czasem kilka razy ta sama firma. Jest to bym powiedział problem

  10. lokalni przewodnicy już kilka lat temu wcisnęli fakturę firmie, w której pracuję. Po zorientowaniu się, odstąpiliśmy oficjalnie od umowy zawartej na odległość na podstawie obowiązującego prawa, występując jednocześnie o dokument potwierdzający rezydencje. Firma była zarejestrowana w USA i faktura była bez VAT. Od tej pory średnio co kwartał odbieram od nich telefony z naciąganiem i wykorzystując swoje zdolności semantyczne daję im do zrozumienia, w słowach nieużywanych powszechnie, że są oszustami. Pytam wręcz czy telemarketerowi nie wstyd że próbuje oszukac ludzi i do tego jak debil wielokrotnie dzwoni do tej samej firmy. która już połapała się na oszustwie.Spływa jak woda po kaczce nawet jak upewniając się o tym że rozmowa jest nagrywana powołuje się na prawo do zapomnienia. Brak wstydu to dżuma XIX wieku.

    • Prawo do zapomnienia, to potoczna nazwa treści art. 17 Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych EU (tzw. RODO) – podobnie jak cała regulacja RODO dotyczy wyłącznie praw osób fizycznych – tzw. OKDD (osób, których dane dotyczą). Zatem jeżeli ktoś się powołuje na RODO reprezentując osobę prawną (np. działalność gospodarczą), to popełnia błąd, ponieważ te przepisy dotyczą osób prawnych wyłącznie jako tych, które dane przetwarzają (a więc dają np. firmie przetwarzającej dane podstawę do ich przetwarzania, etc.).

  11. Swoją drogą jak to jest, że sąd czy inny organ prawa od tyłu lat nie może nic zrobić z takimi działaniami?

    Podszywanie, kłamanie, naciąganie. Na to nie ma paragrafu?

  12. jeśli wystawiają faktury na 0 %, tak jak kolega wyżej pisze, to zgłosić do krajowej administracji skarbowej, oni już się nimi zajmą jak tą firmą od wypożyczania telefonów ;)

  13. Wiadomo oni dzwonią średnio co dwa tygodnie. Najszybszą metodą na ich spławienie jest powiedzenie, że nie ma osoby decyzyjnej \ szefa odnośnie reklamy bo jest na urlopie i będzie za miesiąc i wtedy rozmowa się dość szybko ucina. Oczywiście trzeba od razu zablokować numer. Próba umoralniania osoby dzwoniącej nie ma w ogóle sensu ponieważ są to osoby bez kręgosłupa moralnego. Czasem jak mam więcej wolnego czasu i chęci sam bawię się takim z delikwenetem udając, że wierzę w te jego bajki i potrafię prowadzić rozmowę nawet przez 30 minut by na samym końcu powiedzieć, że mnie nie przekonał ;) Poziom frustracji takiego scamera wtedy jest wart więcej niż 1000 słów a jak wiadomo oni zarabiają głównie od ilości oszukanych osób.

    • Jak ty mało wiesz xDDDD

  14. […] Przekręt na „wizytówkę w Google”. Kto i po co dzwoni do firm? […]

  15. Paradoksalnie jestem skłonny uwierzyć w tłumaczenie prezesa. Na studiach dorabiałem sobie w call center, mieliśmy krótki projekt w ramach którego pozyskiwaliśmy dla nowego banku klientów spośród członków programu lojalnościowego stacji benzynowej. Za założenie konta wpadało kilka tysięcy punktów w programie lojalnościowym, które normalnie zdobywało się dość mozolnie. Większość z nas dzwoniła normalnie i oferowała konta bankowe (tego oczekiwał klient), ale było kilku cwaniaczków, którzy „wymieniali” klientom karty lojalnościowe na nowe, połączone z darmowym rachunkiem w banku. Bank był przekonany, że konsultanci oferują konta w banku, klienci byli przekonani, że wymieniają karty lojalnościowe, liniowy manager był zadowolony bo sprzedaż się kręciła a szef call center nie miał o niczym pojęcia bo widział tylko słupki.

  16. A czy ktoś może podać sposob na możliwość nagrywania rozmów ? pobrałem apkę na tel pod androidem, zwykły H****ei, ale po instalacji dostałem info, że “operator zablokował możliwość nagrywania jednostronnego”. Coś z tym można zrobić ? jakoś obejść ? jak Wasz czytelnik nagrywa rozmowy ? może jakiś artykuł ? :) dodam, że rozmowa z infolinią daje tyle co rozmowa z pracownikiem PPC :) i czy te szare cytaty mogłyby być np. żółte ? bo ciemny szary na czarnym tle wygląda nieużytecznie :) z góry dziękuję. Grzegorz

    • Niestety nagrywanie rozmów jest zablokowane przez google. Ma powrócić w Androidzie 11. Chyba, że masz Xiaomi. Tam działało. Co do Apple to nie wiem.

    • Hej, ja na Huawei używam Cube ACR. Działa

    • A może po prostu przystosuj jakiś dyktafon. A najlepiej kup jakiś starszy telefon specjalnie do tego celu i niech jakiś elektronik dorobi ci wyjście dźwięku z głośnika i mikrofonu do nagrywania, nie wydaje się to trudne do zrobienia. Nie musisz nagrywać apką, a telefon nie musi o czymkolwiek wiedzieć.

  17. Mnie “panienka” oferowała pozycjonowanie wizytówki w mapach Google… Po prośbie o przesłanie oferty na maila kontakt się urwał.

  18. Czy tylko ja słyszę nazwisko “Przybyszek” a nie “Zbyszek”?

  19. “korzystanie dobrowolne, nikt nie zmusza” typowa gadka typwego oszusta. Żaden oszust nigdy nie zmusza, on tylko wykorzystuje niewiedzę, kłamie i manipuluje.

  20. Czyli mają nagranie, mają numer pracownika “Zbyszka”, ale nie porozmawiają z nim, bo klient się sam nie zgłosił?
    “Jeżeli jest jakiś konsultant naszej firmy, który źle rozmawiał z klientem i ten klient nie kontaktuje się z nami to w żaden sposób nie będziemy mogli zweryfikować danej sytuacji, zrobić rozmowy z konsultantem, wyciągnąć konsekwencji, czy też wyjaśnić sprawę.”

    Macie nagranie ciołki. Porządna firma już by zwolniła takiego “Zbyszka”. Chyba że “Zbyszek” działa w porozumieniu z szefostwem firmy.

  21. Mam pytanie, czy Zbyszek i Zbigniew to jest to samo imię ?

    • Tak.

  22. Do mojej klientki zadzwoniła babka przedstawiając się, że dzwoni z Google i powiedziała, że “ktoś próbował usunąć Państwa z naszych map” i oczywiście zaoferowała symbolicznie płatną
    pomoc ;-)

  23. Co się dziwicie, jak ludzie robią takie filmiki, że fajna, łatwa kasa, że ludzie się nie znają? – a potem wychodzi, że nikt nad tym nie panuje…. https://www.youtube.com/watch?v=EAF6SMasT5Y

  24. Nagrywarki rozmów są w dużym wyborze, płatne i darmowe, na Google i na np. apkmirror.
    Niektóre mogą wadliwie działać na niektórych telefonach, więc trzeba popróbować. Wiele żyje z reklam, więc dobrze wybrać te, które są w tym względzie mniej upierdliwe.
    Poza tym należy w ustawieniach odebrać im zbędne uprawnienia, ale raczej nie te do spisu telefonów lub pamięci, bo będą wadliwe działać, chyba że mają nagrywać tylko nieznane numery, co zresztą można zwykle ustawić w konfiguracji.

  25. Taka sama sytuacja jest z firmą “lokalniprzewodnicy.com.pl”, potrafili przekonywać że bez zapłacenia wizytówka zniknie i nie odzyska się dostępu już do niej…

  26. Mam takie telefony od wielu, wielu lat i moi klienci również. Temat nie jest jakiś specjalnie nowy.

  27. Tego typu firmy dzwonią ciągle do przedsiębiorców od co najmniej 5-6 lat. Znam nawet osobę, która raz zapłaciła, potem jak dzwonili, żeby przedłużyć “umowę”, to nie potrafili powiedzieć, co faktycznie zrobili w ramach tej usługi. Nie potrafią podać żadnych szczegółów technicznych, tylko ogólniki “z kapelusza”. Do mnie np. dzwonią z informacją, że prowadzą moje konto Google (które prowadzę sam i tylko ja mam dostęp) i że jak nie zapłacę, to firma zniknie z mapy i wyszukiwarki. Dziwię się, że przez tyle lat jeszcze takie firmy funkcjonują. Przecież to jawne oszustwo i proste do udowodnienia, podlega pod art. 286 par. 1 Kodeksu karnego. Jako dowód powinny wystarczyć nagrania rozmów i billing, ewentualnie faktury. Może trzeba składać zawiadomienia do prokuratury? Tylko trzeba by znaleźć prokuratora, który orientuje się chociaż trochę jak działa Google, co może być niełatwe… Trochę inaczej działają np. firmy Eniro, Panorama Firm, chociaż też próbują wciskać dziwne, niepotrzebne (i drogie) usługi bazując na niewiedzy klienta.

  28. Do mnie jakiś czas temu dzwoniła miła Pani – powiedziała że pracuje dla Google i że właśnie nadarzyła się niesamowita okazja : zwolniło się trzecie miejsce na liście wyników dla wyszukiwania konkretnego hasła. Jeśli się pospieszę to mam szanse, aby moja firma właśnie wyświetlała się na tej pozycji. Chciała już wysyłać kuriera z fakturą z płatnością u kuriera ok 400 zł. To było jedne z pierwszych oszustw tego typu jakie słyszałem. Pani jeszcze dodała, że zupełnie gratis po opłaceniu faktury może usunąć negatywne opinie :) Oczywiście nie skorzystałem , nawet próbowałem dodzwonić się do google, aby to potwierdzić ale nie mogłem się dodzwonić pod żaden numer podany na stronach google w Polsce.

  29. Ale się wycwanili, że już listy wysyłają

  30. […] do Google poprzez formularz zgłoszeniowy. O problemie pisał również Niebezpiecznik w tym miejscu. Prawie wszystkie kontakty tego typu pochodzą od firmy PPC system, która jednak odpowiada na […]

  31. Do mnie też dzwonili z taką propozycją ale z numeru + 48 24 361 90 35. Tyle że cena 299zł bezterminowo

  32. Moja dziewczyna miała wątpliwa przyjemność pracować przez 2tyg w takim przybytku rozpaczy, dokładnie takie same taktyki na aktualizacje wizytówki itd, strasznie szemrana praca przez co moja dziewczyna się zwolniła, jak znajdę nazwę firmy to chętnie podam

    • Powiedz coś więcej – jestem ciekaw jak szkolili telefonistów. Czy mówiono szeregowym pracownikom coś w stylu “wiemy, że to nieetyczne, ale mieścimy się w prawie”, czy jakieś inne pranie mózgu?

  33. Teraz dzwonią z numeru +48 123917047 . Dzisiaj próbowali mi wcisnąć wizytówkę na trzy lata. Bo inaczej skasują.

  34. Gość miał na imię Przybyszek Damian anie Zbyszek :)

  35. Niestety ludzie niewiele mogą z tym zrobić, są dobrze pozabezpieczani prawnie. Najlepszą opcją jest po prostu znalezienie takiej firmy w internecie z dobrymi opiniami :)

  36. Firma Lokalni przewodnicy znajduje się obecnie prawdopodobnie w Łodzi. Dokładny adres to Łódź ul. Piotrkowska 270 lokal 1401 na 14tym piętrze. Siedzą tam jacyś ludzie przy komputerach. Na jednym ze stanowisk jest umieszczona kartka z nazwą Lokalni przewodnicy.

  37. Firma działa dużo dłużej. Pierwszy raz z nią miałem do czynienia chyba z 7 lat temu. Wtedy przejąłem stanowisko osbługi socjal mediów w pewnym stowarzyszeniu. Rok wcześniej założyłem temu stowarzyszeniu facebook, google moja firma i pinezkę na mapie google, ale sami sobie je obsługiwali. Ówczesny prezes kilka tygodni po założeni google moja firma opłacił fakturę dla ppcsystem. Potem jak zlecili mi prowadzenie tego wszystkiego, był kolejny telefon, że kończy się abonament na wizytówkę google (pewnie poprzednia faktura opłacała ważność na rok), wtedy prezes skonsultował to ze mną i nie zapłaciliśmy. Przez kilka lat był spokój, nie dzwonili, a raz na jakiś czas przysyłali mailem jakieś oferty, alni nie straszyli, że coś się kończy. Potem zmienił się prezes i od razu dzwonią i straszą, że wizytówka zniknie i trzeba ‘już’ podjąć decyzję. Całe szczęście był piątek po południu i prezes wychodził do domu, powiedział, że zajmie się tym w poniedziałek. Międzyczasie spotkaliśmy się i wyjaśniłem co i jak. Regularni co roku i tak dzwonią.
    Ciekawe jest to, że od razu po zmianie prezesa skontaktowali się i to tak ‘na już’.

  38. I nie ma, żadnego sposobu żeby sobie z nimi poradzić? Czy częste wydzwanianie, wysyłanie przesyłek pobraniowych nie podchodzi już pod jakieś nękanie?

  39. Najlepsze jest to iż nie ma sposobu na poradzenie sobie z tymi oszustami. Mimo tego iż jest głośno na każdym kroku o takich działaniach to oni dzwonią dalej na bezczelnego i próbują mi sprzedać przedłużenie wizytówki google na kolejne lata. Takie rzeczy tylko w Polsce.

  40. No i właśnie dzwoniła do mnie Pani w tym samym temacie. Numer telefonu 22 350 71 52. Wcześniej dzwoniła Pani z innego telefonu (woj. łódzkie) z dokładnie taką samą propozycją – kończy się Panu wizytówka w google, czy jest Pan osobą decyzyjną, jestem przedstawicielem firmy google. Jak powiedziałem, że ten proceder jest znany i na pewno Pani nie jest pracownikiem google, to powiedziała że właśnie dlatego google ma przedstawicieli certyfikowanych jak oni itd… Ciekaw jestem czy ta Pani w ogóle wiedziała, że robi coś co jest delikatnie mówiąc niepoprawne, czy po prostu dostała “scenariusz” do odczytania i zestaw jak ma odpowiadać na pytania… Oczywiście nie powiedziała z jakiej firmy jest, a ja nie dopytywałem, tylko spławiłem.

Odpowiadasz na komentarz Coltaine

Kliknij tu, aby anulować

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: