10:47
19/7/2011

Microsoft wyznaczył nagrodę za informacje pozwalającą dotrzeć do autora botnetu Rustock. Czy to zadziała? W przypadku Sassera zadziałało, Microsoft wypłacił wtedy pół miliona dolarów osobie, która chodziła z autorem Sassera do tej samej klasy.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

7 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Nie mogą typa znaleźć, to “zatrudniają” kapusiów. To już się robi chyba standardem ostatnio.
    Oki.. ja rozumiem, że botnety są “be”, ale kapowanie? Konfidenci są gorsi, niż botnety.
    eh.. szkoda gadać.

    • Powiesz to samo ‘kapusiowi’, który poda Ci na tacy dane osoby, która ukradła Ci komórkę / samochód / telewizor, czy raczej podziękujesz?
      No właśnie..

    • Jest różnica pomiedzy pospolitym donosicielstwem z zazdrości, nienawiści.. – byle tylko typa udupić. To jest godne pożałowania.
      Ale gdy w gre wchodzi kasa to sprawa zmienia się o 180 stopni – za 250k$ każdy “zakapuje”. Chyba, że zarabia więcej..
      Ja bym się nawet chwile nie zawachał, gdybym wiedział kto to :)

    • oo widze pokolenie chwdp itp brednie nawet tutaj zaglada

  2. MS i ostatnie praktyki wskazuja ze placa po to by go zatrudnic :D

  3. Headhunter – Advanced Mode? :)

  4. ale sasser to był prymityw, aż dziw, że ms zapłaciło

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: