7:32
7/9/2016

Advertisement

Jeden z naszych czytelników, Mariusz, w trakcie swojego spaceru zauważył pewien ciekawy przypadek nieumyślnego, jak sądzimy, ujawnienia danych osobowych:

Witam serdecznie droga redakcjo niebezpiecznika. W związku z ostatnią afera z komornikami i wyciekiem danych mam tutaj taką ciekawostkę związaną trochę z tym tematem. Idąc dziś po zakupy do LIDLA (Radom) zauważyłem kartkę z wielkim napisem AKT NOTARIALNY, był on na tyle duży, że zwróciłem na niego uwagę z kilku metrów. Leżała ona pięknie ułożona za przednią szybą samochodu.

unnamed-8

Z moich obserwacji wynika, że jest to zaniedbanie KLIENTA kancelarii notarialnej! Pewnie zastanawiacie się jak na to wpadłem? to proste… tablica rejestracyjna samochodu (spersonalizowana – dodatkowo płatna w urzędzie rejestracyjnym) składała się z 5 pierwszych liter nazwiska osoby, której pismo dotyczyło:) zakładając że akt notarialny dotyczyłby JANA KOWALSKIEGO* , to numer rejestracyjny samochodu były “KOWAL”.

Nasz przysłowiowy Kowalski stracił dziadka, ale mimo wszystko powinien zachować trochej zimnej głowy i uważać gdzie kładzie ważne dokumenty… no chyba że jest ekshibicjonista patrząc po numerach samochodu :) Na załączonym dokumencie widniały wszystkie dane naszego Jana m.in. adres, pesel, nr dowodu. Myślę, że warto nagłaśniać takie spraw nim naprawdę dane wpadną w niepowołane ręce. (…)

Jak widać, niektórym pewnie nie przeszkadzałoby, gdyby prawdą okazało się to, że dane milionów Polaków faktycznie wyciekły z bazy PESEL

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

22 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Może komornik go ściga za długi które miał rzekomo odziedziczyć i tym się zabezpiecza? ;)

    • Dokładnie tak. Gość nie chce, żeby mu komornik zabrał samochód za długi dziadka.

    • A co to za roznica czy dziadek mial dlugi, czy Kowalski ma dlugi, czy sie dogadal z rodzina na temat spadku po dziadku. NIe o tym jest ten wpis.

  2. też bez przesady – dane tego rodzaju są całkiem jawne.
    Wystarczy dowolny KRS firmy i tam pełno danych osobowych z adresami, peselami i wszystkim co wg. niektórych potrzebne jest do zaciągnięcia kredytu w parabanku.

    Co nie zmienia faktu że zostawianie takiego dokumentu na wierzchu to zwykła głupota.

  3. Powinno powstać prawo uniemozliwiające zaciągania kredytów itd. wyłącznie na podstawie danych osoowych.

    • teoretycznie takie prawo obowiązuje.
      żeby zaciągnąć kredyt potrzebny jest jeszcze znajomy w banku który poświadczy nieprawdę że delikwent w banku był i wylegitymował się dokumentami na te dane

  4. Nie znam się, ale się wypowiem. Mi to wygląda na celowe działanie. Na zdjęciu widać, że jest to tylko wypis z aktu notarialnego (w dodatku zalaminowany) i dotyczy odrzucenia spadku. W spadku można odziedziczyć również długi, więc byćmoże jest to informacja dla komornika, żeby nie próbował zająć tego samochodu :)

  5. Jak widać nie musi być wyciek danych my sami dostarczami informacje. Przeglądając ostatnio Instagram napotkałem profil który baardzo się chwalił wylotem na wakacje tak bardzo że nawet umieścił zdjęcie biletu lotniczego z widocznymi wszystkimi jnformacjami. Bezmyślność osób bywa porażająca.

  6. Ciągle się mówi o kredytach na podstawie danych, a co ze zwykłym, starym, przaśnym PODPISEM? Nie, nie elektronicznym, tylko zwykłym. Umowę kredytową trzeba podpisać, tak? Grafolog w sądzie nie wybroni nas orzekając, że to nie nasz podpis jest na umowie?

    • Podpis elektroniczny tez byłby ok, albo przynajmniej 2fa, a nie patologia, że mając po prostu publicznie dostępne dane możesz je podawać od tak i nikt tego nie weryfikuje.

    • PODPIS kończy się tam, gdzie przestaje działać państwo. Bank wystawia po prostu tytuł egzekucyjny, a komornik ściąga – bo jak stwierdził pewien wysoki urzędnik aparatu władzy, państwo działa tylko teoretycznie. Możesz sobie iść do sądu, tego grafologa zobaczysz już po kilku latach (w końcu to skomplikowana sprawa – proste dla naszego sądownictwa to jest chyba tylko parzenie kawy).

  7. No dobra dobra, ale chciał bym zauważyć że akcja rozgrywa się w Radomiu…

  8. To jest oświadczenie o odrzuceniu spadku widocznie komornik łazi za gościem krok w krok i żąda kasy za długi przodka a facet mając już tego kompletnie dość wstawił za szybę oświadczenie żeby się krwiopijca odczepił w końcu :)

    • nie odczepi się, a jak będzie mało to i samochód sąsiada zajmie twierdząc że “dłużnik” był w posiadaniu tegoż.

    • Zgadzam się z @kombajn. Nawet zalaminował na tę okoliczność. :)
      Inna sprawa, że komornik raczej się nie odczepi. Ba, może nawet dotknięty do żywego takim pomysłem, powie sobie “Czekaj cwaniaku, już ja cię załatwię”. I… zajmie samochód. :) “I co mi zrobisz ciężki frajerze?”
      :D

    • No to niebezpiecznik musi teraz uważać, bo jak komornik trafi na to zdjęcie to może zając serwery Cloudflare’a, bo przecież skoro zdjęcie z danymi jest na serwerach, to znaczy, że spadkobierca długu użytkuje serwery, nie?
      A tak zupełnie serio, to chyba chore lekko jest prawo pozwalające bezkarnie sprzedawać traktory sąsiadów, ale nie pozwalające zajmować majątku przepisanego na żonę, żeby uregulować zaległości… Parafrazując nasz rząd (obecny, kiedy jeszcze nie był u korytka): dlaczego premier się tym nie zajmie?

    • Majątek przepisany na żonę się da zająć – trzeba złożyć skargę pauliańską. Problem polega na tym, że nasi prawnicy są jak budowlańcy – partacz pogania partacza, no i dziady zapominają o takich detalach, jak wnioski o zabezpieczenie majątku. A zabezpieczyć go trzeba szczególnie PO wyroku.

  9. Przecież można przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza!

    • A wiesz chociaż, co to dobrodziejstwo inwentarza oznacza? Odpowiadasz KWOTOWO do wartości spadku. Dziedzicząc 100 polonezów wycenionych po 1000 zł każdy (zatankowane), komornik może upłynnić twoje mieszkanie (bo łatwiej sprzedać) – a kasę odzyskaj sprzedając sobie te polonezy samemu. Czyli efektywnie w ten sposób za swoje realne pieniądze (jeżeli masz coś, co łatwo sprzedać), nabywasz wszelkie odziedziczone graty – stary telewizor, lodówkę, meble. Dlatego spadek z długiem się odrzuca, o ile nie ma szans na żadne konfitury (jakieś roszczenie do kamienicy czy coś na czasie).

  10. Chytry facet z Radomia? ;)

  11. Honeypot ;)

  12. Pytanie na dzisiaj. Co to za auto? :)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: