14:35
19/2/2022

Awaria numeru 112 w całej Polsce

Z wielu źródeł docierają do nas informacje o awarii numeru ratunkowego (112) w Polsce. Czas dodzwonienia się na 112 wynosi kilka minut, a w niektórych ośrodkach operatorzy 112 w ogóle nie mogą zalogować się do systemu. Od osoby blisko związanej z CPR otrzymaliśmy następujące oświadczenie:

W całej Polsce od 2 godziny (od godz. 12:00 — dop. red.) [występują] problemy z działaniem Centrów Powiadamiania Ratunkowego. Ostatnia godzina to problemy w całym kraju. Obecnie wszystkie Centra nie działają prawidłowo. Mamy nawet informacje ze w pewnym momencie w całej Polsce zalogowanych było tylko kilku operatorow. W niektórych ośrodkach operatorzy w ogóle nie mogą zalogować się do systemu, wynika to z informacji jakie operatorzy z całego kraju przekazują między sobą.

Osoby dzwoniące informują że próbują się dodzwonić od nawet 1,5 godziny. Operatorzy po kilka minut próbują łączyć i przekazywać zgłoszenia medyczne do dyspozytorni medycznych. Z informacji jakie posiadam w kolejce do odebrania wisi kilkaset połączeń ale z powodu awarii nie można sprawnie obsłużyć tych zgłoszeń.

O problemach informują też różne grupy związane z ratownictwem:

Ratownicy sugerują, że przyczyną awarii może być nadmierne obciążenie sieci wynikające ze zwiększonej liczby zgłoszeń od mieszkańców w związku ze szkodami, jakie pojawiają się na skutek wichur przechodzących przez nasz kraj. Ale naszym zdaniem musiała nastąpić jakaś dodatkowa usterka, bo tego typu problemy nie występowały przy innych “ostrych” sytuacjach pogodowych w przeszłości generujących większą liczbę zgłoszeń.

W związku z tym co dzieje się w Ukrainie i w związku z wprowadzeniem w Polsce stopnia alarmowego ALFA-CRP, wiele osób sugeruje że awaria 112 może być powiązana z “atakami teleinformatycznymi”. Nie posiadamy na ten moment żadnych wiarygodnych informacji, które mogłyby potwierdzić tę hipotezę. Ten artykuł będziemy jednak aktualizować na bieżąco o nowe informacje, jeśli takie się pojawią.

Potrzebuję pomocy, co robić, jak żyć?

Ta awaria to dobry moment, aby poświęcić chwilę i wygooglać sobie bezpośrednie numery do najbliższych Wam:

  • komisariatów,
  • jednostek straży pożarnej
  • dyspozytornii pogotowia

wpisując np.: komisariat policji kraków krowodrza telefon

Zapiszcie sobie ich lokalne numery i w przypadku długiego oczekiwania na 112, dzwońcie bezpośrednio do lokalnych służb ratunkowych jeśli potrzebujecie ich interwencji. W dużym uproszczeniu, dokładnie to samo za Was robią dyspozytorzy CPR kiedy dzwonicie na 112, więc kiedy 112 nie działa, tak możecie ten uszkodzony fragment komunikacji pominąć.

UWAGA! Niech przypadkiem nikomu teraz do głowy nie wpadnie sprawdzić, czy 112 jest “zapchane” dzwoniąc na niego bez wyraźnej potrzeby. Nigdy nie dzwońcie numery alarmowe bez wyraźnej potrzeby, bo to może kogoś innego kosztować życie.


Aktualizacja 19.02.2022, 16:04
Kolejna z osób mająca wiedzę na temat dzisiejszego incydentu wyjaśnia że przyczyną problemów nie była na pewno zbyt mała liczba dostępnych operatorów a brak możliwości zalogowania się ich wszystkich do systemu:

Operatorzy nie mogli zalogować się w trybie offline i z całej obsady zalogowanych było 3-4 operatorów. (…) W Polsce jest 17 ośrodków regionalnych 2 w mazowieckim Radom centrum techniczne i jednocześnie zapasowe i Warszawa. Każe centrum posiada swoją centrale telefoniczna. Średnio w monecie awarii w kolejce wisiało około 100 +/- 30 połączeń dodatkowo w Radomiu około 200. Każda centrala może przyjąć około 100 połączeń tyle jest slotów od operatora. Problemów klasycznie szukałbym po stronie infrastruktury policyjne czyli węzłów OST. (…) Skutki tej awarii będą jeszcze odczuwalne długo bo ilość zgłoszeń które będą wysyłane i zamykane i czyszczone będzie trwało jeszcze wiele dni.

Przeczytaj także:

41 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. To źle

  2. A co ze starymi numerami ? 997, 998 i 999?

    • 999,998,997 juz nie istnieje. Automatycznie łączy ze 112 także tez nie działaja

    • Przekierowane od dawna na 112.

    • Tu masz rozpisane, dokąd kierują: https://bip.uke.gov.pl/numeracja/tablice-numerow-kierowania-alarmowego-nka,4.html

      Np. 999 kieruje do Centrum Powiadamiania Ratunkowego – tak samo, jak 112.

      Zresztą, patrząc w tabelki UKE, 997 i 998 teraz już też (jeszcze ze 2 lata temu było inaczej, i chyba to też było zróżnicowane pomiędzy połączenia z komórek i z telefonów stacjonarnych).

      Więc dzwonienie na stare numery nic ci nie da – tak samo nie będziesz mógł się dodzwonić, jak na 112.

    • I to jest głupota! Okradają kogoś – to wiem, że potrzebuję Policję. Pali się? – Straż. Ktoś ma zawał – pogotowie. Po co ktoś ma być dodatkowym ogniwem w głuchym telefonie?
      Ok, są sprawy “hybrydowe”, np. biją kogoś = Policja + Pogotowie. Ale czemu przymus 112?

    • Kilkukrotnie korzystałem z numeru alarmowego 112 – w tym dwie sytuacje przy wypadkach drogowych (jeden śmiertelny) – w obu przypadkach udział powinny brać wszystkie służby, więc numer ogólny moim zdaniem zasadny ale tylko w takim przypadku. Nieporozumieniem jest to, że się podaje wszystkie dane kontaktowe do siebie, określa miejsce zdarzenia – jak jest możliwość to podaję pełen adres, ale bywała taka sytuacja że po prostu nie wiem jaki jest dokładny numer drogi/budynku/słupka, skoro go nie widzę w zasięgu wzroku – szybciej jest podać punkt orientacyjny, szacunkową odległość i kierunek, no ale nie – zgłoszenie nie zostanie przyjęte. Choć zakładam że szybciej by operator sprawdził to w GMaps, no ale cóż. Opisanie zdarzenia zajmuje sporo czasu, żeby potem dowiedzieć się że połączenie zostanie przekierowane na policję i potem znowu trzeba się powtarzać. Przez ten czas można było przecież udzielić pomocy, a tak więcej czasu pochłania zgłoszenie. Należy pamiętać, że część ludzi zatrzyma się by pomóc, ale większość odjeżdża pytając jak to objechać. Wydaje mi się, że oddzielne numery by były lepsze w sytuacjach, gdy potrzebujemy zgłosić interwencje do konkretnych służb. A centralny numer to zgłoszenia wszystkich niezbędnych służb właśnie np. w wypadkach. Moim zdaniem mocniej powinni popracować się nad nawigowaniem i lokalizowaniem na podstawie informacji od dzwoniącego, niż wymagać usilnie podania konkretnego numeru słupka skoro go tam nie ma. Przy czym mam świadomość, że miejsca w Polsce mogą być o takiej samej nazwie, podobnej lokalizacji, itp. ale zgłaszając taki fakt zwracam na to mocno uwagę i raczej nie da się tego pomylić.

  3. @Piotr: stare numery działają, ale kierują do tych samych operatorów, także nie są rozwiązaniem niestety

  4. 2ga godzina to 14, chyba że miał na myśli od 2ch godzin

  5. Żeby z tym pogotowiem było tak łatwo… O ile ze strażą pożarną i z policją wielkiego problemu nie ma, to już pogotowie w wielu częściach kraju obsługiwane jest np. przez prywatne firmy, które akurat wygrały przetarg NFZ dla danego powiatu.

    U mnie tak nie jest – mój rejon, jeśli chodzi o pogotowie, obsługuje publiczna Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego, oddział w Zgierzu – ale znalezienie numeru telefonu do nich nie jest wcale łatwą rzeczą… Mnie się nie udało. Są jakieś biurowe do sekretariatu, ale to do Łodzi; do Zgierza jest numer, ale do zamawiania transportu sanitarnego.

    Słabo to wygląda.

  6. Dykta strikes again xD

    • ANI artykuł ani cytat wypowiedzi informatora niczego nie ujawnia. To jak wygląda infrastruktura CPR w Polsce jest publicznie dostępne i jawne, liczba i lokalizacja ośrodków i wiele więcej. Wystarczy w Google wpisać https://www.google.com/search?q=centrum+powiadamiania+ratunkowego+cpr+osrodki

    • @Karol
      Gdyby nad ktorymis z polskich miast rosly teraz rypne niemykologiczne grzyby, to mozna by w jakis sposob usprawiedliwiac awarie krytycznej infrastruktury, chociaz generalnie “fajnie by bylo” gdyby jednak dzialala i tez sa powszechne sposoby projektowania umozliwiajace funkcjonowanie nawet w takich sytuacjach.

      Mozesz zasugerowac choc jeden potencialny! powod/mechanizm awari przy ktorym slowo dykta nie zlalazlo by tu zastosowania (pomijajac sytuacje gdzie infrastruktura zostala odparowana wraz z najblizsza z okolica…)

  7. No błagam… po co komuś numer do lokalnego komisariatu? Jeśli ktoś będzie miał szczęście, to dodzwoni się do oficera dyżurnego który powie, że jest sam bo dziś jest np. mecz/miesięcznica/demonstracja LGBT…i akurat wszyscy są w terenie, i on nie ma do kogo zadzwonić. Sprawdzone empirycznie (komisariat na ul. Rozrywka, PZDR dla Krakowa)

    • …sam sobie odpowiem. To ma dokładnie tyle samo sensu, jak znalezienie numeru telefonu do najbliższej przychodni i dzwonienia do nich z myślą, że ktoś wyśle lekarza z pomocą. Nawet jak się dodzwonicie, to nikt, literalnie nikt nie przyjedzie.

    • komisariat jest na Strzelców, nie na Rozrywki – wyjątkowo wiejące brakiem higieny intymnej miejsce

    • Co do komisariatu na Rozrywce to jest on wyjątkowy. Zgłaszanie tam czegokolwiek to sztuka dla sztuki.
      @piotr nie na Rozrywki tylko na Rozrywce. Ulica nazywa się Rozrywka.

  8. Obywatele zddosowali 112, a tamci nie mieli Cloudflare.

  9. Czyli co, 112 nie ma zapasowej infrastruktury i systemu zgłaszania. Nie do wiary

    • Radom to właśnie ‘zapas’.
      Wskazówka na przyszłość ze duży niby moze wiecej ale latwiej go zalatwic…

  10. Nie potrzebnie podajecie dane ujawniajace infrastrukture systemu ratownictwa. Proszę myślcie chwilę przed próbą ‘nakręcania klikalności’. Tu chodzi o zycie a nie o klikalnosc.

  11. Niedobrze. Tego typu infrastruktura albo musi być redundantna, albo z możliwością przerzucenia na technologie “1 generacja w tył”. Miejmy nadzieję, że nasi wojacy mają lepiej, bo jeśli system kierowania polem walki da się “wydedosować” bez potrzeby łamania czegokolwiek, i nie ma żadnej możliwości przejścia awaryjnego na jakieś kodowane RF o mniejszej przepustowości czy coś podobnego, to leżymy i kwiczymy na całej linii.

    • Tak kończy się gdy infrastruktura krytyczna jest w obcych rękach.

      Np: Dla czego TP. S.A. została sprzedana zagranicznemu OPERATOROWI.
      Przecierz to infrastruktura krytyczna: Woda, Połączenia telefoniczne, Prąd Gaz, Tory, Drogi.

  12. Ludzie, to nie DDoS, ta infrastruktura nie jest dostępna w publicznym internecie, a schowana w MPLSach i dodatkowo zaszyfrowana. Po “operatorzy nie mogli się zalogować do systemu” trzeba by się raczej spodziewać jakiegoś błędu w aplikacji call center.

    • W artykule nic nie ma od DDoS? Nie pomyliło ci się z artykułem o atakach na Ukrainie?

  13. to jest istny skandal, dostęp do tego numeru powinien być ZAWSZE możliwy

  14. Czy to jakiś atak braci Słowian od Władimira Władimirowicza?

  15. Czyli dyspozytorzy ze 112 dzwonią potem do prawdziwych służb?
    Miałem już takie wrażenie ale łudziłem się że np. jak mówię że widzę pijanego kierowcę na danej ulicy jadącego w tym kierunku, że dyspozytor w czasie niemal rzeczywitym zaznacza to na mapie a najbliższy radiowóz od razu to widzi na jakimś tablecie czy czymś. No ale może za dużo filmów oglądam.

    • Tak. Wprowadzenie pojedynczego numeru alarmowego oznacza wydzielenie zadania przyjmowania zgłoszeń z poszczególnych służb i oddelegowania tego zadania do pojedynczego podmiotu. W ten sposób służby ratunkowe nie muszą zajmować się przekazywaniem połączeń, tylko swoimi zadaniami, jak również koordynacja między służbami może być rozpoczęta w ramach przyjmowania zgłoszenia. CPR ma też dostęp do ujednoliconego systemu, w którym teraz automatycznie dostępny jest komplet informacji na temat dzwoniącego.

      Sytuacji, w której odbierający telefon zaznacza na mapie radiowóz i klika gdzie ma pojechać, nigdy nie było. Ani teraz, ani za czasu bałaganu z oddzielnymi numerami. Życie to nie gra komputerowa.

  16. Wczoraj popołudniu miałem problem z zasięgiem w tel w sieci play i plus – praktycznie brak zasięgu i neta. Na downdetector widziałem, że był też problem z innymi sieciami.
    Czyli po prostu pojawiło się zwiększone obciążenie wszystkich sieci i wystąpił niepowiązany problem ze 112 w tych samych godzinach czy może jakaś grubsza sprawa? :)

  17. Co do samego powodu awari – obstawiam (90%) ze cos wygaslo: Konta, uprawnienia, certyfikacje, licencje, inne licho… (ze wzgledu na charakter awari, jej typ oraz problemy z zalogowaniem. Moze 19 sugerowal by moze ze chodzilo o jakies weekendowe zmiany, tylko czy telefony alarmowe maja weekendy? no i kto przeprowadza takie smiany bez backup-u?)

    • @WkurzonyBialyMis90210

      Jeszcze mogą być jakieś hostingi po drodze. Zależy jak ogarnięte jest logowanie. Tam poniżej ktoś pisze że podobne problemy występują co jakiś czas. Może tym razem zbiegła się “typowa awaria” jakich wiele ale dają się nadrobić, z nietypowo dużym obciążeniem w wyniku rozległej katastrofy z przyczyn naturalnych.

  18. Od lat zgłaszane są usterki tego systemu, tak stabilne są nie które błędy że można czasami określić dokładnie wcześniej kiedy się wystąpią bo np. od 10 lat istnieje ten sam problem.
    112 i 999 to akurat oddzielne służby.
    Dzwoniąc na 999 łączysz sie z dyspozytornią medyczną dzwoniąc na 112,998 i 997 obierają operatorzy 112, w przypadku zgłoszenia medycznego na 112 i tak dochodzi do połączenia z nr 999.
    Sam jako operator nr 112 nie znam miesiąca w którym nie było by jakieś awarii systemu, Większość z nich jest nie zauważalna bo nie wpływa znacząco na sposób odbierania, a jeśli chodzi o te procedury i system zapasowy to tak istnieje, w postaci kartki i ołówka. Mówię serio, nie ma żadnej informatycznej struktury zapasowej, jak się wysypie no to kaplica. Przechodzimy na system rodem z epoki telegrafu.
    Ktoś wyżej rzucił że na system sabotują ruscy, jeśli tak to robią od kiedy ten system w ogóle istnieje a nie od kilku dni.
    Naprawdę to jest moje narzędzie pracy i fajnie by było gdyby działało tak jak chociaż jest założone że powinno.
    Pozdrawiam

    • @O.N.A.

      Robicie (dyspozytorzy, operatorzy 112) kawał dobrej roboty, dziękuję za Waszą niejednokrotną pomoc!

      Orientujesz się może czy te tablety ratowników są częścią systemu 112 (czy raportują do 112 albo do dyspozytorni medycznej) czy NFZ? Widziałem parę razy że bywają z nimi problemy.

  19. Z tymi lokalnymi numerami telefonów to też nie jest tak różowo.

    1) Nie znalazłem na pogotowie, jest tylko 112, 999

    2) Gdy wczoraj padł u mnie prąd na 8h, to GSM pozwalał tylko na łączenie alarmowe z komórek, więc i tak musiałem w razie czego dzwonić na 112, bo inne próby BTS-y odrzucały.

  20. […] też trzecią teorię spiskową, która pewnie zaraz niektórym przyjdzie do głowy: “wczoraj ogólnopolska awaria 112 a dziś atak na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe!”. Te incydenty nie są ze sobą powiązane, a […]

  21. Heh, wczoraj we trzech musieliśmy ogarnąć schizofrenika, na szczęście biedak nie był jakoś specjalnie agresywny, tylko klął, pluł, biegał boso po osiedlu i wyczyniał różne sztuki. 112, 999, 997, 986 (strasz wiejska) – nikt nie odbiera. Dobrze, że mobilny internet jeszcze działał. Udało się wygoglać tel. do psychuszki, w końcu ktoś odebrał, przyjechała karetka po dłuuugim czasie, ale sami musieliśmy delikatnie “przekonać” faceta, żeby wsiadł, ratownicy nic nie zrobią, co najwyżej po policję zadzwonią (tylko jak?). Trzy godziny wyjęte z życiorysu.

    Naprawdę trzeba klamkę kupić, i coś długiego do domu, żartów nie ma, tenkraj gnije i śmierdzi.

  22. A teraz sobie wyobraźcie, że tacy harcerze podczas zimowisk oraz obozów letnich muszą codziennie dzwonić (nie zawsze dzwonić lub nie zawsze codziennie) i meldować w wyznaczonej dyspozytorni kto co i gdzie. Ciekawe ile takich akcji blokowania numerów mamy jeszcze, o których nie wiemy.

  23. […] po zauważeniu “nietypowych sytuacji” zgłaszać je na numer alarmowy 112. Oby tylko znów 112 nie padło, tak jak miało to miejsce w sobotę i […]

  24. Jest jeszcze jeden numer istotny numer, który był nieosiągalny w czasie ostatnich wiatrów 991 Pogotowie Energetyczne (przynajmniej w rejonie obsługiwanym przez PGE w Łodzi).
    Działał bardzo “ciekawie” według schematu:
    1. Dzwoniąc z komórki z dwóch różnych sieci można było doświadczyć:
    a) połącznie zrzucone na głucho (3/10 prób)
    b) połączenie zakończone wdzięcznym komunikatem o treści (nie przytoczę dosłownie, ale sens był taki) “Sieć do której próbujesz się dzodzwonić jest niedostępna, skontaktuj się z biurem obsługi” (6/10 prób)
    c) połącznie z automatem linii zgłoszeniowej PGE (1/10 prób)
    2. W przypadku c) :
    a) następowało wysłuchanie zapowiedzi i wybór sposobu zgłoszenia automatycznie/konsultant/zagrożenie życia…
    I) automatyczne, kierowało na robota, który nie radził sobie z rozpoznawaniem mowy i przekierowywał do konsultanta ale tu niespodzianka – UWAGA – połączenie zostawało zakończone.
    II) wybór zagrożenie życia (raz spróbowałem) lub konsultant powodował odsłuchiwanie frustryjącej melodii z komunikatem “z powodu dużej liczby połączeń czas oczekiwania wynosi ponad godzinę”
    b) Po godzinnym (dokładnie 60 minut!) wysłuchiwaniu II) można było usłyszeć w słuychawce “jeśteś X w kolejce + melodyjka; X w moim przypadku
    c) w ciągu kolejnych 60 minut X zmniejszał się… czasem nawet do 1 około 110 minuty połączenia!
    d) kończyła się 120 minuta połączenia i…. połączenie przechodziło w tryb “głuchy” czyli niby trwało, ale bez repondenta po drugiej stronie.
    3. Można zacząć kolejne podejście zgłosznie awarii, czyli wracamamy do p. 1.

    Od południa w sobotę odbyłem ponad 10 dwugodzinnych sesji, sukces nastąpił w nocy z niedzieli na poniadziałek około 2, gdy po około godzinie oczekiwania zgłosiłem awarię zasilania. Naprawa nastąpiła w poniedziałek około 10-11.
    Dziękuję PGE za szybką naprawę! (to akurat bez sarkazmu)
    Dla jasności, nie zależało mi błyskawicznej naprawie w sobotę (bo były większe problemy a ja jestem względnie samowystarczalny) ale na zarejestrowaniu zgłoszenia.

    A co najsmutniejsze to nie ma innej drogi złoszenia awarii niż przez 991.
    Jest jeszcze jakaś aplikacyjka PGE przez którą niby można zgłaszać ale dostępna w wersji na Androida co mnie wykluczyło.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: