11:02
18/1/2017

Advertisement

Jak informuje nas jeden z czytelników, 21 grudnia, w gorącym okresie przedswiątecznym, nazwa.pl miała awarię, która zakończyła się bezpowrotną utratą danych dla części klientów, pomimo tego, że klienci objęci byli backupami.

Oto informacja, jaką pracownik Nazwa.pl 11 stycznia przesłał do jednego z klientów, który utracił dane i zgodnie z zapisami w swojej umowie…

Wszystkie dane na serwerach nazwa.pl zabezpieczone są dodatkowymi kopiami bezpieczeństwa sporządzanymi na wypadek awarii systemów dyskowych. Uaktualnianie kopii odbywa się co 24 godziny dedykowanym łączem 10Gbps. Dane przechowywane są na niezależnych nośnikach zlokalizowanych w zewnętrznym Centrum Danych oddalonym o kilka kilometrów od Data Center.

…zwrócił się do serwerowni o przekazanie backupu sprzed dnia awarii:

bardzo przepraszamy za powstałe utrudniania. Wynikły one z awarii, która miała miejsce 21 grudnia br. Wystąpił wówczas problem z systemem plików na serwerze bazodanowym. System uległ awarii. Uszkodzone zostały wtedy również pliki baz danych.

Niestety, awaria wystąpiła w trakcie wykonywania backupu co doprowadziło do wykonania się kopi ale już z uszkodzonymi plikami. Kolejne kopie już z uszkodzonymi danymi w kolejnych dniach nadpisywały kopie danych. W związku z tym nie jesteśmy w stanie przywrócić danych przechowanych na tym serwerze.

Oczywiście sama awaria została usunięta. Zapewniamy, że dołożyliśmy wszelkich starań, aby usunąć skutki awarii, a także zapobiec występowaniu podobnych sytuacji w przyszłości

Na Facebooku powstała grupa o nazwie “Awaria nazwa.pl 21-22/12/2016 pozew zbiorowy”, gdzie inni klieni (nie ma ich zbyt wielu) dyskutują na temat awarii:

Jak wynika z relacji, różne osoby potraciły dane z różnego okresu. Pamiętajcie, że awarie się zdarzają, nawet renomowanym firmom. Nie ma to więc jak własny backup, bo ten podstawowy może być nadpisany uszkodzonymi danymi. Ludzi w końcu dzieli się na 3 grupy: tych co robią backupy, tych co będą je robić, i tych co myślą, że je robią…

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

14 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Ja od jakiegoś czasu dzielę na:
    – tych co robią kopie zapasowe
    – tych co będą robić kopie zapasowe
    – tych co będą robić kopie kopii zapasowych…
    Podobną wpadkę zaliczyły niedawno Floki. U nich dla odmiany padł system plików i oferowali przywrócenie kopii sprzed 3 miesięcy…

    • robienie kopii co 3 miesiące to jak zmiana opon z letnich na zimowe raz na 3 lata

    • No cóż, ale nie znalazłem swojej opcji na tej liście, mam serwer u nich i robię kopie:
      1) u nich na dysku (pliki + bazy)
      2) pobieram do siebie na serwer
      3) kopiuję kopię na domowego NAS’a

  2. Powinni sobie zatrudnić chaotyczną małpkę :)

    • Sama małpka nie poradzi, jak nie powiesz jej co ma robić.

  3. jak backupy to tylko w obłoku

    pozdrawiam Wojteeek

    • szczególnie, że dobre chmury pozwalają na trzymanie kopii w kilku DC wtedy nawet większa katastrofa nie zagrozi naszym danym…

  4. Robienie backupu nie pomoze jak stosuje sie metode backupu kasujaca wczesniej backup wczesniejszy.
    Z drugiej strone smiejemy sie z tych Januszy a sami trzymamy tam serwery i uslugi…

  5. Ja robię backup, ale jeśli tylko myślę, że robię, to znaczy, że tak naprawdę nie robię. To robię w końcu, czy nie robię?

    • Dobra, tak mnie zakręciliście, że na wszelki wypadek wyciągam dysk i zrobię kolejną kopię. Albo myślę, że zrobię. To zrobię, czy nie zrobię? HALP!

  6. “tych co myślą że je robią” – święte słowa

  7. polecam remedium na te utraty danych. Azure Backup, przy backupie pojedynczych stacji koszty są niewielkie. Sam chronię swoje dane w ten sposób (ok. 300 GB) i kosztuje mnie to jakieś 17-18 EUR miesięcznie.

  8. Niezaleznie od zapewnien firmy hostingowaj kazdy powinien miec swoje kopie zapasowe robione we wlasnym zakresie na zewnetrznym dysky/serwerze co kto woli. Ceny za miejsce na kopie zapasowe sa tak niskie, ze to wstyd nie robic. A co jesli firma hosting zhaczony i ktos usunie wszystkie kopie zapasowe i dane klienta? Cos wam sie przypomina nie az tak dawna historia. A jak firma zbankrutuje? A jak stracisz dostep do danych na serwerach/konta? Jesli masz cos wartego bekapu i tego nie robisz to sam jests sobie wienien. Jedna kopia wykonywana przez firme hostingowa to za malo, ktore zreszta to nie jednego klienta ocalily na pewno. Koniec koncow danych nie odzyskaja a ten pozew to jakis smiech jest przeciez.

  9. Reguła 3-2-1 się kłania

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: