21:29
3/1/2012

6 stycznia 2012r. w życie wchodzi dekret Łukaszenki, który mówi o tym, że wszystkie usługi internetowe dla obywateli Białorusi muszą być świadczone przez Białoruskie podmioty zlokalizowane na terenie Białorusi. Białorusinom nie wolno będzie kupować w zagranicznych serwisach (spoza domeny .by) — a operatorzy telekomunikacyjni i właściciele kawiarenek internetowych, a także hoteli, pod rygorem kary są zmuszeni do monitorowania dostępu do światowego internetu, cenzurowania go pod kątem treści niepożądanych oraz identyfikacji użytkowników w swoich sieciach.

Tylko domena .by

Za niezastosowanie się do dekretu grozi grzywna w wysokości ok. 420 PLN. Podług nowego prawa, Białoruskie firmy nie będą mogły korzystać z zagranicznej infrastruktury sieciowej do świadczenia tzw. “usług internetowych” czyli np. sprzedaży przez internet, czy wymiany poczty internetowej.

Biblioteka Kongresu USA twierdzi, że jest to niemały problem nie tylko dla wszystkich białoruskich firm, które obecnie korzystają z zagranicznej infrastruktury do świadczenia swoich usług na rynku lokalnym, ale także firm zagranicznych (np. Amazonu), które aby być w zgodzie z białoruskim prawem będą zmuszone zamknąć swoje usługi dla obywateli Białorusi (a jeśli tego nie zrobią, mogą zostać pozwane). Źródłowy tekst w serwisie pravo.by nic jednak o tym nie wspomina…

Belarus censorship

Ciekawostką jest również to, że za złamania zakazu karani będą nie tylko ci, którzy go dokonają, ale także ci, którzy umożliwiają jego dokonanie (czyt. nie logują ruchu w swoich sieciach). Mowa o właścicielach kawiarenek internetowych, hotspotów w restauracjach a pewnie i sąsiadach z otwartym Wi-Fi… Wszyscy oni mają obowiązek monitorowania i zapisywania z jakich stron WWW korzystają użytkownicy z ich sieci, a także cenzurowania dostępu do internetu w oparciu o listę stron zablokowanych (np. zawierających treści pornograficzne i ekstremistyczne).

NASK utrzymuje serwer DNS Białorusi

Paweł Krawczyk zastanawia się “jak wydarzenia na Białorusi skomentuje NASK, który przecież niedawno wbrew faktom i logice zapewniał, że działania NASK (czyli utrzymywanie serwera secondary dla domeny .by) ‘nie tylko nie przyczyniają się do tłumienia wolności słowa i ograniczania swobód, ale mogą mieć istotny wpływ na poszerzanie sfery wolności w kraju naszych sąsiadów’?”

$ host -t NS by
by name server ns2.free.net.
by name server ns.ru.net.
by name server arwena.nask.waw.pl.
by name server by.cctld.authdns.ripe.net.
by name server ns1.open.by.
by name server dns.belpak.by.

Według Krawczyka,

NASK poprawia jedynie dostępność domeny .by, całkowicie kontrolowanej przez władze białoruskie. Utrzymanie secondary mogło być koleżeńską przysługą dla prezydenta Szuszkiewicza w latach 90-tych. Dzisiaj jest koleżeńską przysługą dla prezydenta Łukaszenki.

Ene, due, SOPA, HADOPI, Egipt, Białoruś

A myśleliśmy, że nic nie pobije bezmyślności ustawodawstwa typu SOPA i HADOPI oraz desperackiego ruchu egipskiego reżimu, który postanowił autoodciąć się od globalnego internetu… Wyglada na to, że mamy pierwsze zastosowanie dla hackerskich satelit — problem w tym, że ich budowa szybko nie ruszy…

P.S. Ciekawe jak białoruski rząd będzie traktował pobieranie automatycznych aktualizacji (oprogramowania, sygnatur, etc.) lub weryfikacji licencji / certyfikatów. Większość usług tego typu jest przecież serwowana bezpośrednio z serwerów producenta danego sprzętu/oprogramowania…

Przeczytaj także:

54 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Go! Go! Go! Anonymous!

    • Hehehehe, już widzę jak Anoni komukolwiek w tej sprawie pomogą ;)

    • @sergi – no jasne, że pomogą starym babinkom handlującym cebulą w Białorusi, które zżera inflacja – wezmą i będą wolnościowe hasła propagować przez defacementy stronek w Nowej Zelandii.

    • W tej sprawie działa Telecomix. Co jakiś czas aktualizowany pad z informacjami o podejmowanych działaniach znajduje się pod adresem http://pad.telecomix.org/belarus Mamy tam również dokładne tłumaczenie omawianego w powyższym tekście dokumentu na język Polski, które prostuje kilka poważnych niejasności i błędów, które wprowadziła Biblioteka Kongresu swoim newsem.

  2. Jeszcze troche i tam będzie jak w KRLD

    • Byłeś w KRLD?

  3. Jak Bialorus moze karac ebay za udostepnianie uslug?

    • IMHO raczej białoruskie biuro eBay’a (firmy mają swoje przedstawicielstwa).

    • Chodzilo mi o Amazon (z newsa) a nie o ebay, w kazdym razie Amazon nie ma w Bialorusi zadnego oddzialu (ebay zreszta chyba tez nie). Czyli jezeli dajmy na to, oleja calkowicie Łukaszenke i jego debilne pomysly, a jakis Bialorusin kupi cos przez Amazon, to prawdopodobnie jedynie on ucierpi na tym.

    • Z kolei sam Amazon może w obliczu tego prawa zdecydować się na taki ruch, jaki zrobiła Pandora.com w stosunku do Polaków…

    • martwimy sie o Bialorus? poczytalbym zrodla dekretu bo newsom raczej wierzyc nie mozna .. ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase a nie o odcinanie “od internetu” :) a juz raczej spojrzalbym na wlasne podworko “Ustawę z dnia 26 maja 2011 r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z dnia 29 czerwca 2011 r.)” .. tam jest jeszcze lepiej!

  4. Ciekawe kiedy Białorusini się zbuntują (i gdzie jest granica), by wyjść na ulicę i walczyć z tak chorym prawem ;)

    • To Ameryka narzuca, że Białorusinom najbardziej potrzeba wolności słowa, bo chciałaby w perspektywie parudziesięciu lat wszędzie mieć ten sam ustrój. Biedni Białorusini prędzej Ciebie by kropnęli, że nie sympatyzujesz z ich biedną sytuacją gospodarczą (którą postrzegają jako coś naturalnego) tylko z czytaniem niebezpiecznika. Wyślij może jakąś pomoc humanitarną żywnościową (z pendrajwem jak musisz).

      Ogólnie piszę to z zachodniej cywilizacji, więc muszę sympatyzować z tym wartościowaniem wolności słowa, ale na kuli ziemskiej ludzie nie ustalili jeszcze spojrzenia na wiele, wiele rzeczy.

      Naucz się języka białoruskiego i jedź przekonywać o wartości wolności słowa w szerokim świecie, jak tak współczujesz tym ludziom.

    • @sramazon Te “zachodnie wartośći” jak wolność słowa i inne “duperele” są dość uniwersalne wbrew pozorom. Wyżekanie się ich w imię własnych “dróg” filozofii, czy czego tam jest niczym innym jak wygodnym wybiegiem rządów, które najcześćiej są dyktaturami.

      Oczywiście mogą przyjąć różne formy, ale zasadniczo widać zasadniczą różnicę pomiędzy Japonią przed i po II WŚ, widać różnice pomiędzy Indiami, a Chinami. Nawet w kulturowo dalekich nam krajach jesteśmy w stanie stwierdzić, gdzie jest ta wolność (rozumiana jako jako taka wolność wyboru jednostki), a gdzie jej w ogóle nie ma.

      I niech zgadane Janusz Korwin-MIkke jest Twoim idilem?

  5. A co amazona obchodzi białoruskie prawa (zakładając ze nie planuje otwierać białoruskiego oddziału)?

    • zachodnie konsumenty muszą mieć jakiś namacalny komunikat, co w zasadzie powinno im się niepodobać about Belarus. Teraz będą jeszcze kupować koszulki free Białoruś, ale broń boże nie będą z biednymi ludźmi się zadawać samodzielnie i to jeszcze nie po angielsku, i oni nie mają problemów jakiego koloru iPhone kupować tylko inne?!?!?!?

  6. To przypadkiem nie działa w jedną stronę tylko? :>

  7. naprawdę autor w to wierzy? Wiem, że żyjem w paradoksalnym i chorym świecie, ale … Łukaszenko nie jest głupi, nie popełniłby samobójstwa w ten sposób.
    Do autora: looknij:
    http://www.wykop.pl/link/995391/na-bialorusi-zakazano-obcych-stron-internetowych/#comment-8149059

    • No z tego linku nic jednoznacznie nie wynika.

  8. Zastanawia mnie tylko czy zrobi coś w tej sprawie Jimmy Wales. Co jak to, ale to jest poważniejsze od jakiejś tam cenzury.

  9. Ludziska sprytne są…. :D Białoruskie anonki nie śpią :D

  10. A jeśli jest strona np. niebezpiecznik.by i prowadzi na serwer w Polsce to też łamią prawo?

    Poza tym, przecież Białoruś może wyciąć sama cały zagraniczny ruch, więc czemu każą to robić kawiarenkom itp?

  11. Moja głowa nie bardzo potrafi ogarnąć, w jaki sposób i z jakim skutkiem będzie to w Białorusi funkcjonowało…

    • Może w ten sposób, że wszystko będzie z gruba ‘po staremu’, a w razie jakiejś większej (albo mniejszej) zadymy anty-łukaszenkowej się po prostu przejrzy logi delikwenta (i jego dostawcy internetu ;) i się obu przymknie/obłoży grzywną/spałuje etc.

  12. No to mi znikną odwiedzający z Białorusi. W końcu mam materiały satyryczne wobec Łukaszenki. ;-))

  13. A przypadkiem nie łamie to międzynarodowego prawa? Przecież w takim przypadku większość ważnych osób w polityce powinno się przeciwstawić takim poczynaniom.

    • Ale czy Łukaszenko podpisał jakąś umowę międzynarodową wiążącą mu ręce? Jak nie, to nie. No chyba, że Amerykanie wyinterpretują sobie jakiś szmer bajer w przestrzeń informacyjną i przyatakują polską tarczą rakietową stabilizacyjnie, to się pojawi jakieś prawo międzynarodowe.

  14. Niepożądanych się pisze. Ciekawe czy wejdę tutaj kiedyś i nie zobaczę błędu w artykule.

    • Najpierw popracuj na stylistyką.

    • Postaw przecinek przed “czy” mądralo.

    • Uznaję za żart stwierdzenie o stawianiu przecinka przed “czy” w tym konkretnym przypadku. Za mądralę też się nie obrażam.

    • @Bartek, w tym przypadku przecinek będzie. :P
      Ciekawe, czy…/Ciekawe, co… ~ Ciekawe jest to, czy…/Ciekawe jest to, co…?
      Może nie dokładnie, ale mniej więcej o to chodzi.
      Przed ‘czy’ nie ma przecinka jeśli jest jako spójnik. Typu ‘X czy Y’.

  15. Czy ktoś mądrzejszy ode mnie mógłby średnio łopatologicznie wyjaśnić jak się ma do tego np. Tor? Tzn. czy będzie się dało obejść takie blokady za jego pomocą?

    • Załóżmy, że dostaniesz się do amazon.co.uk przez TOR-a i zrobisz zakupy (możesz też wejść bezpośrednio, nikt nie mówi, że będzie to blokowane/wycinane).

      Wydaje mi się, że Białorusini raczej zaczną się Tobą interesować nie “w internecie” a “na poczcie” — jak w sortowni zobaczą przesyłkę z Amazon do Ciebie ;)

      Swoją drogą pierwszego dnia pewnie będą mieli niezłego DDoS-a zgłoszeń naruszeń prawa, jeśli wdrożą jakieś automaty (np. monitorujące dostęp z klas adersowych Białorusi do zagranicznych serwisów e-commerce )

    • No tak, oczywiście w momencie robienia fizycznych zakupów może być problem. ; ) Chodziło mi raczej o normalny ruch sieciowy, korzystanie z “codziennych” internetowych serwisów typu Facebooka czy Niebezpiecznika. ; )

      A co do samych zakupów on-line: zawsze można użyć proxy – kolegę z Rosji, który przepakuje towar. : )

  16. Irytujący offtop: Żesz, no. Zwracam uwagę, iż w passusach typu “(…) nie tylko Ci, którzy go dokonają, ale także Ci, którzy umożliwiają (…)” wyrazu “ci” NIE PISZEMY dużą literą, ponieważ NIE jest to forma grzecznościowa zaimka “Ty”, tylko zaimek wskazujący. Coraz więcej tego… :(

  17. Tylko patrzeć jak Białorusini zaczną sobie kupować Thuraya IP, oleją całkowicie infrastrukturę naziemną i będą sobie bezkarnie tranzytować ruch przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, poza jakąkolwiek cenzurą!

    • Bo co to jest dla zwykłego białorusina 3’500$, no nie?

  18. Wracając do hackerskich satelitów, to czy ktoś mi wytłumaczy jak przewidują niezależny upstream? bo z tego co wiem komunikacja satelitarna ma pewną wadę, bez specjalnych urządzeń nadawczych, przez talerz to ja sobie co najwyżej eurosport obejrzę.

  19. Przekierowało mnie! Aaaaaa… Już kolbami w drzwi łomocą…

  20. strzał w stope rzadu Bialoruskiego. Nie wiem co mialoby takie dzialanie na celu.. nacjonalizacja dostepu do informacji? Gospodarka cofnie sie im o 20 lat do tylu jesli nie beda miec dostepu do informacji w Internecie. Moze wymysla narodowe proxy monitorujace i przez nie puszcza caly ruch z kraju – to bym jeszcze zrozumial jako działanie totalitarnego rzadu… ale calkowite odciecie..(?)

  21. Na Białorusi jest… ropa? Nie? No to na wielki protest Zachodu (nie mówiąc o interwencji słynnych Alinatów) bym nie liczył (podobnie, jak nie ma jej w KRLD, gdzie ludzie zjadają się nawzajem z głodu , czy w Tybecie.. bo jak wiadomo, Chiny mają potężny arsenał nuklearny i tanio produkują dla nas tandetę więc nie ma to znaczenia, że panuje u nich zbrodniczy system totalitarny). Jak to powiedział kiedyś niejaki Beret: “Kochani, tu jest Samsara.” :)

    • W ogóle to grożenie Iranowi jest śmieszne. Racjonalny kapitalistyczny agent mając pożądany towar, widząc peak oil zwiększający popyt broniłby swojego towaru przed kłamliwymi rządami zachodu, prowadzącymi w jawny sposób ofensywę w sferze informacyjnej. To po prostu racjonalne wyjście przygotować atomówki na ochoczych drukarzy dolarów i eurasków, mając połowę światowych zapasów ropy naftowej. Do pewnego poziomu monopole to sfera pytlowania naukowców z uczelni ekonomicznych i urzędasów drobnego płazu, a powyżej to po prostu trzeba zajebać kogo trzeba dla pewnych miłych cech systemu cywilizacji zachodniej ważniejszych niż życie jakichś tam ludzików arabskich.

  22. Co do Pandory.com to wystarczy poprawić adres zwykły http:// na https:// i mozna bez problemu korzystać z Pandory. Zauważyłem to dzięki włączonemu HttpsEverywhere :)

    • Wczoraj spróbowałem po https. Zadziałało. Dziś przestało. Szybko się zorientowali – chyba, że tylko mnie znielubili ;-)

    • Nie sądzę, że Piotrów jakoś szczególnie nie lubią, sam przecież właśnie słucham z Pandory ;) Z tym, że bez rejestracji własnego konta, więc może nie działa w takiej konfiguracji. Ale jest jakiś problem, bo tylko częściowo mi szyfruje, zaznacza, że nie zabezpiecza przed podsłuchaniem… Muszę założyć tam konto i sprawdzić jak będzie dalej…. Niestety z szyfrowaniem blokuje Adblocka, więc oglądam po bokach amerykańskie reklamy…:)

  23. Telecomix już nieraz ratował wolność Internetu w takich reżimach. Pomoże i teraz. http://chat.telecomix.pl/

  24. Ludzie zrzeszeni przy telecomix już szykują doraźną pomoc.

  25. Na pewno na Białej Rusi ustalili grzywnę 420 PLN? Podejrzane.

  26. Odpowiedź od mojego przyjaciela, który aktualnie mieszka i pracuje na Białorusi:

    It is not true! Please see
    http://www.park.by/post-425/

  27. “Ciekawe jak białoruski rząd będzie traktował pobieranie automatycznych aktualizacji (oprogramowania, sygnatur, etc.) lub weryfikacji licencji / certyfikatów. Większość usług tego typu jest przecież serwowana bezpośrednio z serwerów producenta danego sprzętu/oprogramowania…”

    jak to jak, powstanie białoruski Vindovs

  28. SOPA: biorąc pod uwagę zgodę Sądu Najwyższego US na patentowanie organizmów żywych oraz praktyczne 100% pokrycie patentowe na podstawowe kwasy nukleinowe to po wejściu w życie SOPA prawnie wyobrażalna jest sytuacja zawiązania stowarzyszenia korporacji biotechnologicznych celem ….. wyegzekwoania od każdego człowieka z państw które ratyfikowały SOPA opłat za korzystanie z ich patentów.
    Czy to absurd? To zalezy. Prawnie możliwe ale czy realne? …. :)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.