20:32
20/11/2015

Studenci, wydawać by się mogło, to ludzie oczytani i inteligentni, a z racji swojego wieku z komputerami obyci. Niestety, okazuje się, że nie wszyscy…

Studenckie grupy na Facebooku

Na Facebooku znaleźć można wiele grup zakładanych przez poszczególne roczniki:

k1

Grupy są zamknięte — osoby z zewnątrz nie zostaną ich członkami ale…

k2

…w opisach niektórych grup, administratorzy umieszczają namiary na “grupową” skrzynkę na GMailu.

k3

Zgadzamy się, że już sam fakt posiadania grupowej skrzynki, choć jest kuriozalny. Czasem jednak — jak tłumaczą nam studenci — założenie takiej skrzynki wymuszają wykładowcy, informując, że materiały i komunikaty skierowane do danego rocznika będą wysyłali tylko na 1 adres e-mail.

Grupami, które publikują dane dostępowe do skrzynek w opisie zajął się już Karachan, którego użytkownicy:

  • 1. Logują się na ujawnione dane:

    k4

  • 2. Przechodzą do zarządzania kontem Google, do modułu “Smart Lock”, dzięki czemu są w stanie podglądać zapisane na koncie hasła należące do studentów:

    k5

    k6

Jakim cudem hasła studentów do różnych serwisów zostały dopisane do grupowej skrzynki?! Dzięki usłudze Google o nazwie “Smart Lock for Password“. Ci mniej rozgarnięci studenci połączyli swoje konta/telefony z kontem grupowym… i tym samym oddali każdemu, kto ma dostęp do grupowego konta możliwość sterowania ich telefonem (czyli jego namierzania, wykradania danych oraz zdalnego kasowania informacji z telefonu).

Chyba nie musimy pisać, co dzieje się obecnie z tymi nieszczęśnikami. Przejmowane są prywatne konta studentów na Facebooku i Googla, a tym, którzy skojarzyli z kontem grupowym swoje telefony kupowane są aplikacje takie jak “Pierdnięcie dźwięki“. Jednym słowem “distroj” (por. Od wycieku haseł do wrzucania nagich zdjęć ofiar na Facebooka).

Jedno z przejętych kont.

Jedno z przejętych kont.

k8 2

Szczęściem w nieszczęściu można nazwać to, że Karachanowcy “rajdują” nie tylko studentów, ale i wykładowców — pod ich adresem wysyłane są obraźliwe e-maile. Może dzięki temu kilku profesorów zrozumie, dlaczego wymaganie od studentów “grupowego e-maila” to średniowieczne podejście do bezpieczeństwa komunikacji.

Biały Rycerz na ratunek!

Na szczęście, w internecie są nie tylko źli, ale i dobrzy ludzie. Jedna z osób, która podgląda poczyniania Karachanu postanowiła ostrzec ofiary i do wszystkich “skojarzonych” z grupowymi kontami prywatnych adresów wystosowała następującą wiadomość:

Drodzy studenci, zwróćcie uwagę swoim kolegom, aby nie łączyli prywatnych telefonów ze “współdzielonymi” skrzynkami, a jeszcze lepiej — przekonajcie ich, aby zrezygnowali z korzystania z jednej, wspólnej dla całego roku skrzynki e-mail z banalnie prostym i publicznie ujawnionym na Facebooku hasłem.

Za screenshoty dziękujemy użytkownikowi, który prosił, aby podpisać go jako “Ozjasz Goldberg” ;)

Przeczytaj także:

136 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. BRAWO KURAHEN :)

    • gratuluję widzę że popierasz przestępców, za nakłanianie do popełnienia przestępstwa również można pójść siedzieć

    • Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie… tak to leciało nie?

  2. hahaha, nareszcie ktos sie tym zajal, powtarzalem setki razy “administracji” o tym to nie, pieprzysz glupoty, idz pan w cholere, a teraz macie za swoje :)

  3. Co tylko pokazuje, że w szkole i na studiach powinien być przedmiot dotyczący bezpieczeństwa informatycznego.
    A do grupowego maila służą maillisty.

    • Dla kierunków nie-informatycznych są zajęcia ale są one okrojone, do podstaw

    • Zgadzam się z tobą a nie jakieś przedmioty humanistyczne bądź filozoficzne z których nic nie wynika ;)

    • Nawet dla uczelni nie jest dużym kosztem utworzenie skrzynek uczelnianych dla studentów, a wykładowcy mieliby dostęp do listy mailingowej. W końcu prawie wszędzie są usosy i inne pierdoły, to nie problem zaimplenetować. Niestety wiele prywatnych uczelni ma to w nosie, na uczelniach IT trzeba bawić się w swoje hostingi projektów bo uczelnia nic nie daje.

      Nawet wystarczy wdrożyć możliwość dodania prywatnego maila to jeszcze mniejszy koszt.

    • @Mati: nie wiem czy zauważyłeś, ale to właśnie geniusze ze ścisłych kierunków zrobili z siebie idiotów, a nie humaniści.

    • Wiele uczelni zakłada swoim studentom skrzynki studenckie. Ale wcale nie tak łatwo odnaleźć np. wszystkich studentów z danej grupy. Do tego nie wszyscy się tam logują (nie zawsze da radę łatwo połączyć taką skrzynkę z prywatną)…

      Znacznie lepiej założyć PDL-a – studenci sami muszą zarządzać listą odbiorców, a wykładowca tylko śle na podany adres…

    • Świetnym przykładem jest Google groups. Działa zarówno jako mail lista jak i forum dyskusyjne. I ma swojego indywidualnego maila w sam raz dla wykładowców .

    • @qj0n: Co do łączenia skrzynek uczelnianych z prywatnymi – poczta uczelniana na PŁ nie jest dostępna z zewnątrz po POP3, a jedynie po IMAP-ie. Przekierowania maili nie oferuje. Za to GMail maile z zewnętrznych serwerów potrafi pobierać tylko po POP3.

      Problem ten obszedłem przez pośredniczący serwer, który pobiera mi maile z uczelnianej i wysyła na GMaila, ale to dość karkołomne rozwiązanie.

      Co do sugestii z wykorzystaniem grup w GMailu – gdybyśmy wiedzieli o istnieniu takiej funkcji, to zapewne byśmy z niej skorzystali. Teraz już na to za późno.

      Ktoś komu przyszedł SMS autoryzacyjny z GMaila najwyraźniej mnie autoryzował, bo dostęp do skrzynki grupy już mam.

    • Rzeczą powszechnie wiadomą jest, że mało rozgarniętym ludziom filozofia nie w głowie.

    • Oni naprawdę niewiedza do czego służą mailisty??? Proszę powiedzcie że to nieprawda.

    • Pamiętajcie, że są w Polszy grupy studentów dla których Fejsik, Instagramik to żaden problem. Za to założenie maila – to już ciężej. A lista mailingowa? To już wyższy level, wbrew pozorom. Znam przynajmniej kilka takich grup.

  4. Polubienia dosyć symptomatyczne :-D

  5. Podpowiem, że poza kilkoma wyjątkami wszystkie maile i hasła które mamy to jakieś gównokierunki na uniwersytetach xD Z politechniki były ze 3 wycieki może. Naturalna segregacja.

  6. Ja też zrobiłem podobny ‘myk’ jakieś 3 lata temu koledze z pracy.
    Tzn. miał na roku grupowego e-maila i oczywiście hasło zapisał w przeglądarce i dodatkowo się nie wylogował.
    Chcąc wejść na swoje konto Google wlazłem na jego..ich właściwie.

    Nasmarowałem im wiadomość na ten sam adres, że mają szczęście, że nie jestem złośliwy…
    Do dziś się głowią kto to napisał :)

    No ale takie czasy, że to w szkole powinni uczyć bezpieczeństwa na lekcjach wychowawczych.
    Teraz wszystko jest w necie a wystarczy mały błąd, żeby narobić sobie kłopotów…

    Pozdrawiam

  7. “wymaganie od studentów “grupowego e-maila” ”
    Wiele uczelni niestety żyje w głębokiej zapaści w kwestii nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych. Mało kto słyszał o platformach e-learningowych… które gwarantują możliwość bezpiecznej komunikacji i udostępniania zasobów. A nawet jeśli słyszał i uczelnia centralnie wdrożyła takie rozwiązanie, to nauczyciel nie chce się uczyć “nowego”.

    • Mieliśmy na uczelni wysokiej klasy, rozwijany wcześniej przez lata system e-learningowy. Żeby przesłać kod źródłowy trzeba go było kodować base64, choć problemy ze znakami “” sprawiały, że pewniej wychodził base32 :). Co do tworzenia jakichkolwiek grup na FB, akurat świadomy prowadzący może nie chcieć wspierać niebezpiecznych, szpiegujących nawet po wylogowaniu rozwiązań. Najlepszą metodą jest tu po prostu automat przekazujący mail do n odbiorców. Nie wiem, ile takie automaty są w stanie przez siebie przepuścić, ale czasami prowadzący potrafi doczepić do maila 90MB plik, one powinny sobie z tym radzić.

    • Oj, ty się nie przejmuj serwerami uczelnianymi do których są podpięte światłowody.

  8. Chciałem obadać, jak sytuacja wygląda na skrzynce mojej grupy, chcę się zalogować, a tu… Google nie chce mnie wpuścić, bo loguję się zza granicy :) Woła dodatkowej autoryzacji albo przez telefon, albo przez urządzenie z Androidem do którego jest przypisane konto. Ja tej skrzynki nie zakładałem, więc ani do tego numeru telefonu, ani do żadnego przypisanego urządzenia dostępu nie mam.

    Co do maili grupowych, bezpieczniej byłoby chociażby, gdyby takim mailem zarządzała jedna osoba (np. starosta grupy) i ustawiła z niego przekierowania na maile całej reszty. Ale w grupie studentów z reguły wszyscy sobie ufają (tutaj to zaufanie wyszło bokiem). Dodatkowo w przypadku GMaila przydaje się czasem funkcja wrzucania plików na Google Drive. Więc jest jak jest.

    • Nie rozumiesz dlaczego tak jest….. Wtedy inni są niezależni od starosty, a w razie utraty danych na koncie starosty reszta by miała, a on nie… Rywalizaacja.

    • Mail “grupowy” jest łamaniem regulaminu usługi Gmail – ale kto by czytał regulamin :)

    • to się robi w taki sposób, że każdy na uczelni ma skrzynkę w domenie uczelnianej i tam wiadomości od pracowników uczelni powinny trafiać.
      a grupy potworzyć to nie problem bo wiadomo kto jest w której.
      ew jakieś uczelniane listy mailingowe, na które się ludzie zapisują.

    • No to jeśli komukolwiek jest potrzebna funkcjonalność drive’a, to wystarczy, że na gmailu założy grupę.
      Z zewnątrz napisać na grupę maila to kwestia wysłania maila na jej adres, a wszystkie inne usługi Google’a współpracują bez zająknięcia.

    • Jedno konto Gmail do którego jedna osoba ma hasło. Przekazywanie maili na listę. Folder w Google Drive udostępniony dla wszystkich na liście.

  9. >> Może dzięki temu kilku profesorów zrozumie, dlaczego wymaganie od studentów “grupowego e-maila” to średniowieczne podejście do bezpieczeństwa komunikacji. <<
    – przecież to nie wina profesorów, że studenci zamiast grupy (listy) mailowej zakładają grupowego maila.

  10. Przeciez takie rzeczy daje się w przypiętym poście w grupie a nie w opisie grupy.

    • Problem w tym, że studenci z jakiegoś powodu do grup na Facebooku wpuścili “szczury” których nie znają, a ci z kolei wyszukali posty w których podane były dane do zalogowania na skrzynkę. Studenciaki powinni najpierw sprawdzić, czy osoba chcąca dołączyć do grupy widnieje u nich na liście studentów czy nie.

      A tak nawpuszczali karaluchów i skończyło się jak się skończyło.

    • To tworzysz konto facebookowe jakiejś osoby z grupy i się np. dodajesz admina z takiej grupy do znajomych na fb jako jeden z jej członków i piszesz, że to nowe konto facebookowe bo stare straciłem, weź mnie potwierdź w grupie. Voila, prosta socjotechnika.

    • Zawsze jeszcze można zastosować innego typu weryfikację, np. podaj swój nr indeksu. Szczur jeśli go nie zna i nie poda, to nie wejdzie.

    • Tak…. ale czy takie włamywanie przynosi tym ćpunkom satysfakcji?”?

    • Tu nie chodzi o jakąś satysfakcję. Im się to po prostu podoba. Mają radochę, gdy wywołają u kogoś ból dupy, a jeśli ofiara lub ofiary zbuldupią publicznie np. na Facebooku, to już w ogóle gruba inba, heheszki, itd. generalnie grupowy karaczanerski orgazm.

    • Nie zapominajmy, że administracja Facebooka ma dostęp do wszystkich danych, również w grupach “zamkniętych” i “tajnych”. Skąd wiecie, że nie zrobił tego jakiś pracownik Facebooka (w Polsce też tacy są), który chciał zrobić komuś kawał albo zemścić się za coś na swoim pracodawcy, pokazując że korzystanie z jego usług nie jest bezpieczne?

  11. Szkoda, że adresatów nie dodał do BCC zamiast CC ;) Komuś książki, komu… :)

  12. “wymuszają wykładowcy, informując, że materiały i komunikaty skierowane do danego rocznika będą wysyłali tylko na 1 adres e-mail”

    Chyba nie wyobrażacie sobie, żeby wykładowca wysyłał informację na 60 skrzynek a co tydzień będzie przychodził do gabinetu student z prośbą o dopisanie jego maila albo o wykreślenie z listy.
    Wysyłam informację na 1 maila a co tam dalej robicie to wasza sprawa!

    • Wykładowcy chcą haseł do tych skrzynek – na podpiety google dysk chca wrzucać materiały… Tak, nie wiedzą że można “udostępniać” ze swojego…

    • No bo czemu by mieli swoje miejsce marnować na jakieś tam materiały dla studentów? ;p

    • Bo trzeba postawić jednego zbiorczego maila z trudnym i tajnym hasłem. I forwardować każdego maila jaki przyjdzie na maile studentów z danej grupy. Wtedy wykładowca wysyła maila raz, a skrzynka rozsyła dalej. Czy nikt nie wpadnie na założenia takiego filtra?

    • Jak profesorkowi się nie chce pracować to niech idzie na bezrobocie!

    • @Piotr Konieczny

      Na każdy google drive można wrzucać materiały, wystarczy, że udostępnimy komuś katalog do modyfikacji. Nie kompromituj się.

    • Pepe72, czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem?

    • A co to za problem dla inteligentnego wykładowcy? Nie trzeba być informatykiem by skopiować pole BCC z innego maila i ewentualnie lekko je zmienić.

      U nas, w tzw. “wieży magów”, też jest niemal wszystko przestarzałe, a wiedza niektórych doktorów czy nawet profesorów dotycząca np. obsługi systemu operacyjnego jest niekiedy na poziomie gimnazjum, ale jednak nawet najbardziej leniwi prowadzący mają mózg i proszą jedynie o email starosty danej grupy. Jego zadaniem jest przekazanie informacji dalej. Przez grupę na FB lub przez emaile, które ma gdzieś zapisane (z pewnością nie w tak łatwo dostępnym miejscu).

    • My, studenci, też utrzymujemy swoich profesorów, płacąc VAT, akcyzę i, jak ktoś pracuje, również PIT, więc powinniśmy jednak czegoś od nich wymagać.

  13. «Za screenshoty dziękujemy użytkownikowi, który prosił, aby podpisać go jako “Ozjasz Goldberg” ;)»

    januż! krul internetów!

  14. Chciałbym zauważyć, że zakładanie skrzynek “grupowych” jak pokazano w przykładzie jest łamaniem regulaminu usługi Gmail.
    Co chwila na grupie dyskusyjnej poświęconej Gmail są posty typu: “ktoś nam zmienił hasło i cała grupa nie ma dostępu – co robić?” albo “ktoś skasował wszystkie wiadomości – jak je odzyskać?”.
    Głupota i naiwność nie zna granic.
    Oczywiście rozwiązaniem są… grupy dyskusyjne (np. Google). Mają administratora (i wiadomo kto nim jest), mają uprawnienia (więc obca osoba nie pokasuje postów), można ukryć swoje e-maile, a i prowadzący zajęcia nie będzie miał nic przeciwko, ponieważ na taką grupę można pisać posty wysyłając po prostu e-mail na adres grupy. Ot, cała filozofia, ale studenci lubią sobie upraszczać życie i potem mają takie problemy jak powyższe.

    • To nie jest ułatwianie sobie a głupota, to są jakieś nooby co nie mają pojęcia o takich rzeczach jak grupa dyskusyjna/ mailingowa czy jak to się zwie, inna sprawa, że to uczelnia powinna takie grupy pozakładać.
      Ciekawi mnie tylko co w przyoadku, gdy ktoś nie korzysta z komputera, jak wtedy dostaje te materiały?

  15. Dzięki za ostrzenie!

    BTW nie używajcie średniowiecza jaml synonimu zacofania, bo to wtedy ruszło z kolyta wiele rzeczy.

    • Krucjaty i alchemia :D

  16. Zamiast maili grupowych radziłbym korzystać z grup dyskusyjnych. Dużo wygodniejsze. Niestety, nawet na kierunkach typu “Elektronika i telekomunikacja” ludzie nie rozumieją co to takiego i nie chcą korzystać…

    • Nie spotkałem się z takimi… a jeśli takowi istnieją tą sprawdź uniwerek na liście rankingowej.

    • Jako student kierunku Elektronik i Telekomunikacja potwierdzam. Miałem już kontakt z agentami dla których rozpakowanie archiwum RAR było owiane tajemnicą.

  17. Android w tym wszystkim nie pomaga, bo chcąc zalogować sie przez chrome do konta google od razu zostaje dodane do systemu…

  18. Tyle, że jak profesor powie “załóżcie sobie skrzynkę do której każdy będzie miał dostęp, to będę wam tam wysyłał…”, to przeciętna grupa studentów nietechnicznych zrobi dokładnie to, o co prosił profesor. I nic więcej. Więc czyja tu wina?

  19. “zarządzanie stacjonarne” – tam jest tego pełno ;)

  20. Wszystkie, oprócz jednego (z “HACKED BY WYKOP.PL”), zdjęcia nie działają. Ktoś ma też ten sam problem? [Chrome na Windows 10]

    • To wina jego użytkownika, nie systemu, nie przeglądarki, nie podzespołów, tylko Twoja.

  21. O grupach google’owych najwyrazniej nikt nie slyszal… Uzywanie do tego celu wspolnej skrzynki przypomina wkrecanie wkreta widelcem – niby mozna, jednak prawdopodobienstwo porazki rosnie znaczaco.

  22. Co jest akurat złego w grupowym e-mailu? Ptóż absolutnie nic – problemem jest wszechwiedza google. Trzeba było sobie na o2, onecie czy interii założyć a tak to potem ból dupy jest.

  23. Heh, sprawdziłem 5 takich skrzynek, gdzie z każdej korzysta 10-20 osób i na żadnej nie ma zapisanego ani jednego hasła ;)

  24. Dobrze mówi. Nie rozumiem związku pomiędzy koniecznością posiadania jednego adresu e-mail (nie wiem dlaczego miałoby to być zła praktyką ze stony wykładowców, moim zdaniem jest to lepsze niż wysyłanie do wszystkich w polu ,,Do:”) a koniecznością tworzenia grupowych kont. Dokładnie do tego służą listy dyskusyjne i korzystanie z grupowych kont powinno być sankcjonowane (ja do tego celu używałem protokołu POP3, choć wtedy nie było chyba jeszcze Smart Locka…)

  25. nie wiem za bardzo czego się czepiacie maili grupowych. Są potrzebne i działają. Cały problem wynika z udostępnienia adresu i hasła publicznie, no i z posiadania androida bez świadomości jego denności.

    • Nie, nie są potrzebne. To anachronizm, w dodatku niebezpieczny jak widać. Jest mnóstwo innych sposobów.

    • A to takie skomplikowane zapisać się na listę mailingową jednym mailem z tytułem SUBSCRIBE a wypisać następnym z tytułem UNSUBSCRIBE??? Jejku ale pokolenie tępaków nam rośnie, tylko zakładać usługi premium SMS i golić kasiore z naiwniaków

    • Tak, dla większości studentów jest to trudne, bo nie jest okraszone cukierkowym interfejsem z kolorowymi przyciskami i nie da się zapisać/wypisać dwoma kliknięciami myszki, tylko trzeba wpisywać gdzieś jakieś subscribe, unsubscribe, eee za trudne lepiej zwykłego emaila…

      Raz byłem starostą w mojej grupie. Oczywiście przydzielono mi zadanie stworzenia skrzynki grupowej. Żeby hasło nie było zbyt proste, ustawiłem takie: uN1W3R$yT3T (czyli “uniwersytet” zawierające duże i małe litery, cyfry i znaki specjalne). Po jakimś czasie zaczęto mnie wyzywać od najgorszych “bo te chasło to jakiś gupi kod”, aż w końcu ktoś zmienił je na “uniwerek”… za jakiś czas mieliśmy wyczyszczoną skrzynkę, wszystkie emaile i pliki od wykładowców poszły się kochać – i nikt nie wiedział, czyja to sprawka, a wszyscy obwiniali się nawzajem.

    • Chyba lista-subscribe@domena i nie w polu “tytuł”, lecz w polu “do” – przynajmniej mailman tak działa :)

    • No jakoś tak to było, już z 15 lat będzie jak nie korzystam, majordormo bodajże w treści przyjmował komendy, mailmany teraz przez www można obsługiwać.

  26. Aż wstyd, że wrzuciliście na główną stronę taki twór jak Karachan. Nie należy propagować czegoś takiego.

    • Oni nie propagują. Oni ostrzegają. Robi różnicę, prawda? :)

  27. Jak to powiadaja, za głupotę się płaci.
    Tudzież człowiek uczy się na błędach.

    Wracając do tematu. Nie widzę przeszkód w posiadaniu 1 grupowego maila. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Tylki jedna rzecz nie na gmailu. Ludu dziś koszt hostingu i domeny to groszowe sprawy, w czym problem zrobić na początku roku zrzutę po 1-2pln? Ba, może być i po 25-50gr jeśli skorzystamy z subdomeny hostingodawcy. Każdy kto zasłużył (czytaj dorzucił się) dostaje swoje konto pocztowe. Do tego “administrator” konta hostingowego zakłada alias “grupa@domena.pl” kierujący na wszystkie skrzynki studentów i problem rozwiązany. “Ci ogarnięci” mogą sobie nawet liste mailingową zalożyć, żeby było “bardziej pro”.

    Jeśli z prowadzącymi ma być prowadzona jakaś korespondencja z grupowego maila to dodatkowo (obok aliasu) zakłada sie normalna skrzynkę o tej samej nazwie i “administrator” czy inna osoba “demokratycznie” wybrana zajmuje sie tym.

    Tym banalnym sposobem mamy rozwiazany problem jednego maila dla prowadzących i bezpieczny dostęp dla wszystkich.

    Aż dziw, że Niebezpiecznik nie zasugerował podobnego rozwiązania ;)

    Uff się spisałem ;)
    Pozdrowienia dla Redakcji i Czytelników

    • Jest problem – mianowicie na studia trafiają ludzie, dla których często nawet założenie skrzynki na wp/gmailu/onecie sprawia problem.
      Co dopiero płacenie za pocztę ;)

    • jaki znowóż hosting? Gmail tak, ale nie na zasadzie “wspólny mailbox”, tylko groups.google.com lub groups.yahoo.com i po sprawie.
      Mamy 2015 r. i wyważamy drzwi zapominając o prostych i skutecznych rozwiązaniach istniejących od ok. 30 lat.

    • Czytam i oczom nie wierzę… z każdym postem oczy robią mi się coraz większe, to nie może być prawda. Choć mam wrażenie że to jest właśnie dzisiejsza tendencja. Zauważcie że proste urządzenia które kiedyś wykonywały jakąś pojedynczą funkcję dziś maja 100 opcji konfiguracji profili lub innego badziewia które ma niby pomagać i ułatwiać a tak naprawdę wprowadza chaos i brak możliwości poznania wszystkich funkcji. Tak samo mam wrażenie funkcjonują rzeczeni studenci – komplikują sprawy proste i teraz jeszcze zwalają winę na wykładowców. Sam bym nie chciał wysyłać do każdego z baranów z osobna i poprosiłbym o jeden mail. a że nie umieją sobie tego zorganizować… no cóż… jak to już ktoś napisał – selekcja naturalna…

  28. Chyba jest rynek na CMS obsługiwany via mail. Profesor wysyła na skrzynkę (lub coś co wydaje mu się być skrzynką pocztową) a cała zawartość automatycznie publikowana jest na mniej lub bardziej ogólnodostępnej stronie.
    Pewno obsługiwanie wspólnej skrzynki przez kilka osób i rozsyłanie wiadomości do reszty było by zbyt mainstreamowe :D.

  29. Heh jak to czytałem, to przypomniała mi się sytuacja gdy ktoś z roku wrzucił listę wyszukiwań google, studentów, którzy będąc zalogowani na “grupową skrzynkę” gmaila wyszukiwali “cute sexy asian girls” albo “jak skutecznie wyleczyć opryszczkę”…

    • Politechnika Białostocka, studenci pierwszego roku szukali pięć lat temu takich rzeczy :)
      http://i.imgur.com/u7YTSLX.png
      http://i.imgur.com/jfz45Dd.png

    • u mnie na studiach wyszukiwania pikantnych treści pojawiły się dopiero gdy ktoś zorientował się że google zapisuje historie zalogowanych użytkowników. Za to wcześniej dość popularne były katolickie serwisy randkowe.
      Za to jeśli chodzi o trolling to pewnego pięknego dnia ktoś po prostu zmienił hasło do skrzynki. A jeśli chodzi o mniej celowe działania to mail grupowy był wykorzystywany jako substytut forum i ktoś kiedyś przez pomyłkę wysłał maila z urwami do wykładowcy. Potem założyliśmy prawdziwe forum dyskusyjne. A jeśli chodzi o grupy google i listy mailingowe to kila razy w trakcie swojej “kariery” akademickiej próbowałem coś takiego wykorzystać ale ale studenci lub współpracownicy byli zazwyczaj zbyt leniwi żeby z tego korzystać. A to że potem były problemy z komunikacją za bardzo nikogo nie obchodziło

  30. U mnie na jednym przedmiocie jest taki wynalazek. Nie wiem nawet po co, bo jest USOS i każdy ma tam swojego maila (a jak nie podpiął żadnego, to już jego problem), wykładowca może puścić maila do grupy, z którą ma zajęcia. Problemy były od początku, bo jakiś żartowniś zmieniał hasło, więc część ludzi nie mogła dostać się do materiałów… a wystarczy po prostu udostępnić pliki na dysku, albo wysłać mailem, jednak to chyba przekracza umiejętności techniczne wykładowców.

    Niestety, na koncie logowałam się też i z telefonu, ale moich haseł tam nie było. Na wszelki wypadek wyłączyłam ten wynalazek dla tamtego grupowego maila.

  31. Witam,
    jak dla mnie to po prostu przejaw niemyślenia i przewidywania konsekwencji.
    My jako studenci informatyki również musieliśmy założyć mail grupowy – ale zamiast skorzystać z takiego rozwiązania jak wyżej, gdzie każdy może coś nabroić w imieniu całej grupy (poza tym kiedyś gmail zakazywał w regulaminie zakładania konta dla więcej niż jednej osoby na dany mail (?)) po prostu założyliśmy grupę dyskusyjno-mailingową – którą również oferuję Google – różni się tylko końcówka domeny @googlegroups.com

    Pozdrawiam,
    Proximus

  32. Mnie zastanawia po co w ogóle zakładać jakiegokolwiek maila posiadając grupę na fb. Każda grupa przecież posiada maila na którego można wysłać i dociera na grupę jako post.

    • Bo z maila korzysta praktycznie każdy Internauta, a z FB nie.

    • Teoretycznie tak, ale założenie konta na fb i obsługa grupy to nie problem. Osoby które z tym mają problem będą też miały kłopot z obsługą skrzynki (zakładając, że swoją mają na innym portalu).
      Gdy ja się uczyłem też padła propozycja maila grupowego, ale stanowczo odradziłem tą opcję. Było kilka osób które nie miało fb ale pomogłem im go założyć i obsługiwać.
      Efekt był taki, że wszyscy mieli materiały, dostawali powiadomienia i jednocześnie dało się cokolwiek bezproblemowo ustalić przez post i komentarze.

    • Założenie konta na Facebook to duży problem dla kogoś kto nie chce udostępniać swojego prawdziwego imienia i nazwiska w Internecie nie łamiąc regulaminu. Facebook blokuje konta co do których podejrzewa nieprawdziwe dane prosząc o ich potwierdzenie skanem dokumentu tożsamości wg wytycznych z https://www.facebook.com/help/159096464162185/

    • Grześ, jak ktoś mówi fejsowi NIE to znaczy NIE! Więc nie potrzebnie robisz krucjatę z ufejsbukowaniem ludzi którzy w tych teczkach figurować nie chcą. I to tym bardziej jako człowiek z branży it. P.S. Dawaj na płytki do Białego w te jak to mówisz luksusy :)

  33. Urządzenie z iOS też są zagrożone?

  34. Na głupotę niestety jeszcze leku nie wymyślono…

  35. doradźcie, żeby zamiast “grupowego maila” tworzyć listy dystrybucyjne, choćby na groups.google.com – i wtedy takiego jednego maila dodać panu/i wykładowcy jako wysyłającego (jego też trzeba dodać, ale pewnie z opcją “bez dostarczania poczty”, żeby nie dostał mądrych dyskusji między studentami).

    • Wykładowcy nie trzeba dodawać. Wystarczy pozwolić mu wysyłać maile. Ew. niech administrator(rzy) akceptują jego maile za każdym razem. Da się to robić i jest banalnie proste.

  36. jezeli wymuszaja maila grupowego, to jest bardzo proste rozw.
    -założyć takiego maila
    -wpisać liste e-mailow prywatnych
    -zrobic przekazywanie maili do tej listy
    i nie dawac nikomu hasla.
    heh nie raz tak bylo ze do maila grupowego ktos konfigurowal skrzynke, przy czym konfigurowal tak ze wszystkie maile ‘kradł’ i nikt poza nim juz ich nie widział :D :D
    no i jest jeszcze serwis ‘mailgrupowy.pl’

    • Właśnie coś podobnego chciałem napisać. Wymagania wykładowcy to moim zdaniem głupie tłumaczenie. Ten mailgrupowy, o ile pamiętam, ogólnie jest skrojony na takie przypadki, jest tam chyba też jakiś kalendarz i inne przydatne rzeczy. Na UZ z tego czasem korzystają. Jasne, nie każdy zna ten serwis. Za to wpisując w Google “mail grupowy”, hmm… Ciekawe co się pojawi na pierwszym miejscu? Ale to i tak woła o pomstę do nieba. Wykładowcy kontaktują się za pomocą maila i z każdą grupą ten sam problem. Jakby nie szło zrobić uczelnianej infrastruktury. Skoro mail jest wymagany, to podaje się przy zapisie na studia mail kontaktowy, a potem “z urzędu” dopisują na listę mailingową. Informatyk wpisuje “python lista.py CHEM-A-2015” (jakiś kod grupy) i tworzy się lista z mailami osób zapisanych.

  37. Jeżeli profesorowi nie chce się wklepywać 100+ emaili (co jest zrozumiałe), jeżeli chce żeby podać mejl grupowy to co za problem założyć konto tak żeby jedna lub dwie osoby miały dostęp i na tym koncie utworzyć grupę i zrobić przekierowanie wszystkich mejli ze skrzynki na tą grupę studentów? To chyba by rozwiązało problem w banalny sposób?

  38. Jako pierwszy informował o sprawie Jak wejść na karachan.

    To ważna informacja. Panie Piotrze, proszę o stosowną wzmiankę w tej sprawie. Słaliśmy też monity w tej sprawie, do stosownych instytucji.

    https://www.facebook.com/jakwejsc/posts/1659995890923280

    Zapraszamy do stałej współpracy ;)

  39. Grupy są zamknięte — osoby z zewnątrz nie zostaną ich członkami ale…

    To akurat bzdura. Załóżcie konto z opisem “studiuję na…” i was przyjmą – reszta danych łącznie z imieniem i nazwiskiem nie ma znaczenia.

  40. Zabawniej było jak jacyś zdolni inaczej (zarządzanie bodajże) zaczęli traktować komputery jak swoje i zapamiętywać hasła (a z chrome wtedy dało się je wyciągnąć, nie wiem jak teraz). Że jakiś zdolny zapamiętał hasło do facebuka to jedno ale ktoś allegro zapisał…
    (a że kompy nie czyszczone to dane 3 lata wstecz na nich były).

    • Wyciągniesz też z panelu webowego, jeżeli nie masz włączonego szyfrowania end-to-end w ustawieniach.

  41. Skrzynka grupowa jest jak najbardziej ok. Tylko trzeba to dopracować. Niech sobie jest skrzynka nawet na gmailu. Ale hasło niech będzie trudne i tajne, nikomu nie udostępnione. W skrzynce skonfigurowany filtr forwardujący przychodzące maile do studentów grupy. Wtedy wykładowca posyła materiały na jednego maila, a skrzynka przekazuje studentom, bez udziału ludzi. No i każdy student nie musi zapamiętywać nowego hasła.
    No ale takie rozwiązanie wymaga jakiejś tęgiej głowy, żeby na to wpaść i skonfigurować filtr.

  42. A trudno było wymienić alternatywy dla biednych studentów?
    Czy najpierw należy się PayPal ;-) ? Bo w takim wypadku nic się nie zmieni…

  43. A co to ma za znaczenie że “ktoś na fejsie pisał pierwszy”? To nie oznacza automatycznie, że wszyscy inni obowiązkowo muszą ich wzmiankować.

  44. U mnie grupa też się uparła na maila grupowego na gmailu. Ciekawą skutkiem ubocznym było to, że ludziom nie chciało się z niego wylogowywać i korzystali z Google na tym koncie. Historia wyszukiwania też była bardzo ciekawa, ktoś szukał informacji o intymnych infekcjach, ktoś o testach ciążowych (babska grupa:P)
    Z ciekawości chciałam podejrzeć i zalogować się na stare dane, ale “Konto Google zostało wyłączone ze względu na podejrzaną aktywność”.

  45. Witam.
    Zbiorcza skrzynka mailowa dobry pomysł.
    Trzeba tylko wyciągnąć konsekwencje i udoskonalić myśli, sugeruje że wystarczy utworzyć filtr który przekieruje wiadomości do poszczególnych skrzynek użytkowników.
    W ten sposób administratorem zostanie jeden użytkownik. A każdy otrzyma pocztę na swoją prywatną skrzynkę.
    Pozdrawiam.

  46. I ja wszedłem na skrzynkę swojego roku, było zapisanych 10+ kont, ale należących do jednej i tej samej osoby – już została poinformowana, a funckę Smart Lock wyłączyłem. Chyba nikt przede mną tam nie wszedł, nie wiadomo jakie zamiary mają inni… ja pomogłem koleżance :)

  47. U nas jest forum, grupa na fejsie też, ale tajna i ożywa raz w roku, w dniu w którym wygasa domena najczęściej. Materiały wrzucane są na nasz własny serwer, a wszystko posegregowane ładnie w działach.
    Prowadzący wysyłają wsio starostom, a ci wrzucają dalej.
    Da się? Da się.
    Nikt nigdy nas nie prosił o żadnego grupowego maila.

    • @Piotr Konieczny – chodziło mi o cytat: “a jeszcze lepiej — przekonajcie ich, aby zrezygnowali z korzystania z jednej, wspólnej dla całego roku skrzynki e-mail”

      Od Niebezpiecznika raczej wymagał bym znajomości funkcjonalności grup dyskusyjnych

    • A jak to zdanie ma niby sugerować, ze nie wiemy co to grupy dyskusyjne?

  48. Niebezpieczniku dałeś CIAŁA! Istnieje takie coś jak “google groups” które doskonale rozwiązuje problem “grupowego maila”. I spokojnie da się pozwolić obcym wysyłania maili więc “dr” czy “mgr” nie musi być członkiem takiej grupy.

  49. Zakładanie grupowych maili, a tym bardziej na gmailu, to straszny idiotyzm. Bardzo często ludzie się z tych kont nie wylogowują. Pierwszy raz spotkałam się z tym w liceum; moja klasa miała takiego właśnie maila. Miałam dostęp do ciekawych rzeczy które wyszukiwali w Google, a jednemu koledze z klasy w komórce przybyło kilka aplikacji ;). Dodam, że była to klasa o profilu matematyczno-informatycznym…

  50. “Studenci, wydawać by się mogło, to ludzie oczytani i inteligentni”

    Przecież dziś “student” to właściwie tylko określenie grupy wiekowej, bez żadnego związku z inteligencją, wiedzą czy oczytaniem.

  51. Nie wiedziałem, że można zrobić coś takiego jak “grupowy” mail na Gmailu ;-) Pomijając już jak niewygodne to jest rozwiązanie, kiedyś widziałem, że Gmail trochę sypał alertami przy logowaniu z dużej ilości IP (być może w końcu by zablokował takie konto). Tak w ogóle to przecież nie ma problemu, aby prowadzący kontaktował się i przesyłał informacje do starosty grupy.

  52. “Studenci, wydawać by się mogło, to ludzie oczytani i inteligentni[..]”
    to sobie Pan redaktor pożartował :D

  53. A u mnie na uczelni wystarczyła jedna odpowiedź na maila z wynikami egzaminu od wykładowcy by więcej żaden z wykładowców nie chciał od nas wspólnego maila :D Pierwszy termin oblało 95% roku, a że przedmiot był powiązany ze statystyką to niepocieszony student wysnuł ciekawą teorię: “Zakładając że rozkład ilości czasu poświęcanego przez studentów na naukę i ich wyniki są zbliżone do rozkładu normalnego (na poparcie tej tezy zamieszczam wyniki naszych wcześniejszych egzaminów, których rozkład jest zbliżony to rozkładu naturalnego[tu był wstawiony wykres i wyliczony współczynnik korelacji między rozkładami]), czy szanowny pan profesor nie uważa że zdanie egzaminu wyłącznie przez osoby znajdujące się na poziomie powyżej plus dwa sigma od średniej nie oznacza ze poziom egzaminu lub nauczania był nieodpowiedni?” Odpowiedzi się nigdy nie doczekaliśmy, ale pytanie na drugim terminie były dużo łatwiejsze. :D

    • Sigma ± 1

  54. Karachan kupuje książki?

  55. No cóż… czasami mam wrażenie, że gdyby głupota miała skrzydła… to wytatuowałaby sobie hasło do maila na czole żeby go nie zapomnieć, pin do karty miała zapisany na karcie, klucz do drzwi schowany pod wycieraczką a najbardziej newralgiczne dane umieszczałaby na tablicy facebooka.

  56. U mnie na uczelni również żyją maile grupowe, mimo że USOS ma opcję mailingu do danej grupy/kierunku/roku. Tylko dziekanat z tego korzysta

    Z drugiej strony maile grupowe się przydają do poznania z kim mamy do czynienia, ja po przejrzeniu historii wyszukiwania trochę zwątpiłem…

    • Jakby studenci zaczęli masowo korzystać z usosa w tym celu, toby się wyłożył jeszcze zanim zaczęłaby się rejestracja studentów.

  57. “Studenci, wydawać by się mogło, to ludzie oczytani i inteligentni”
    Nie no, nawet śmieszkowanie ma swoje granice.

  58. Nie wiem, co się stało z moim poprzednim postem (pewnie false-positive jakiegoś filtra), ale powiem tak – selekcja naturalna. Nie rozumiem w ogóle czegoś takiego jak skrzynka e-mail, do której ma dostęp więcej niż jedna osoba. Od tego jest mailman czy podobne narzędzia. A jeszcze na uczelniach, gdzie przecież są wydziały informatyczne – tam studentów aż się prosi o napisanie choćby na dyplomówkę takiego rodzaju rzeczy. Na PW jest to uporządkowane – każdy student dostaje “z urzędu” maila w domenie swojego wydziału, który może (ale nie musi) przekierować na swój prywatny jedną linuksową komendą, każda realizacja każdego przedmiotu z osobna ma swoją listę dyskusyjną, a nad tym wszystkim czuwa sam Eres (swoją drogą – system, który ma tyle lat co ja – rocznik 1994 – i bez większych modyfikacji działa dalej).

  59. Zdjęcie z przed 2 dni telefonu kuzyna najprawdopodobniej po tym ataku :) Najprawdopodobniej zablokowane przez menadżera urządzeń Android https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/12274540_887047671350445_7360832374454035381_n.jpg?oh=0847f41af1c5f76ea3bdfbd9855144bf&oe=56ED2F97

    • Ta. Pierwsze, co zrobiłem, jak ustawiałem nowy telefon koleżance, to odebrałem uprawnienia administratora urządzenia temu czemuś. To się da zrobić.

  60. Ja też tak miałem na studiach. Jedna skrzynka na wp, proste hasło. A poza tym ludzie byli za leniwi żeby się na dwie skrzynki logować, więc pisali wiadomości do grupy z tego samego konta. Jak w końcu ktoś zauważył że to daje anonimowość, to skrzynka zapełniła się inwektywami na temat konkretnych studentów/studentek. No i mniej więcej raz na miesiąc ktos chciał sobie dodać to konto do programu pocztowego – większość ma domyślnie zaznaczone “usuwaj po pobraniu”, i bum – skrzynka pusta. Wtedy otwierałem mój program pocztowy i robiłem forward całej poczty z tej skrzynki z powrotem na tą samą skrzynkę – dziś widzę że to był mój błąd. Gdyby wiadomości gineły regularnie i bezpowrotnie, może udałoby mi się w końcu przekonać kogoś, żeby zmienić platformę komunikacji na coś sensownego…

  61. Od dawna wiadomo, że największymi głąbami na uczelni są czasem wykładowcy. :)

  62. Ja pamiętam jak też miałem na swoim kierunku taką skrzynkę, ktoś sobie ustawił skrzynkę na telefonie i wszyscy bardziej ogarnięci mieli podgląd na jego kontakty, maile, zdjęcia, lokalizacje gps i wszystko co trzyma google … po dość długim czasie dopiero się zorientował, że jego prywatny telefon nie jest wcale taki prywatny …

  63. W życiu by mi nie przyszło do głowy, że w Google może w ogóle istnieć taka opcja, która pobierze hasła skrzynek pocztowych na jakieś inne konto Google, z którym się “skojarzymy” (nawet dobrowolnie). Nie dziwię się, że ktoś się nie zorientował – od pewnego czasu mnogość opcji i funkcji w kontach i usługach Google i ich kompletne splątanie sprawia, że aby się w coś nie wpakować trzeba uważnie czytać instrukcje i opisy, a i tak nie zawsze wszystko się dobrze rozumie.

  64. Taka ciekawostka: któryś ze studentów zapytał na forum Google Products o możliwość ustalenia IP nadawcy obraźliwego emaila: https://productforums.google.com/forum/#!topic/gmail-pl/JlKv2DPqI7A

    > załóż skrzynkę na GMailu
    > łam regulamin bo skrzynka jest dla całej grupy
    > dziw się, że ktoś się wrypał i rozsyła obraźliwe emaile do wykładowców
    > jeszcze bardziej dziw się, że nie można z tym nic zrobić
    > gugle pomusz nk

    Zgniłem z tego, inba na całego

  65. Mail grupowy… Mają się, kurde, dobrze ;) Studentem nie byłem, ale na własne oczy widziałem alternatywną metodę kontaktu. Prof. XY ma Facebooka. Pisze sobie na nim późnym wieczorem notkę “Osoby AB CD EF jeśli chcą zaliczyć trzeba przyjść do aulii o godź8.15 jutro” (pisownią starałem się oddać opisywaną osobę). Wiadomo jak FB pokazuje na wallu rzeczy. Dobiera algorytmami. Chcąc czy nie, trzeba obserwować wykładowczynię. I przychodzą powiadomienia – śmieszny obrazek, życzenia dla cioci wysłane samej sobie, ostateczny termin dla kilku osób, piosenka Skaldów, słodki kotek. Mało Wam? OK, to dalej. Te posty nie były publiczne (!). Podsumowując: wymagane było posiadanie konta na FB, dodanie jej do znajomych, obserwowanie postów i wygrzebywanie ważnych informacji wśród śmieci. Ta osoba stoi prawie na samym szczycie uniwersyteckiej hierarchii, więc zażalenia można sobie słać… Państwowy uniwersytet, chociaż z tego co wiem, to poważania w kraju nie ma. PS: Admin pisząc ma pomarańczową ramkę. Czy można dostać zieloną, taką jak właśnie na górze, nad moim postem?

  66. witam widzę że nadal istnieja nie zabezpieczone grupy jak widze nie wiele dalo to ludziom do myslenia.

  67. dlaczego grupowy mail to średniowiecze? nie mam facebooka i uważam że to świetny pomysł

    • posiadanie mózgu nie znaczy, że jesteś nteligentny i umiesz z niego korzystać.

    • Bo łatwiej mieć jednego maila niż dwa.
      Patrz: Usenet.

  68. Witam, czy jeżeli doszłoby do zapisania hasła (poprzez smart lock) na takim grupowym mailu to czy jeżeli zmieni się hasło (do danego portalu) to nie dojdzie do żadnej synchronizacji haseł? Pozdrawiam

  69. U mojego młodszego brata w przedszkolu jest identycznie (może z tego się śmieję, ale sprawa jest poważniejsza niż może się wydawać). Jest podłączonych aż 8 urządzeń Android i wszystkie też mogę zresetować, a hasło jak zwykle proste

  70. Polecam założenie grupy w domenie:
    googlegroups.com

    Prosto, łatwo i przyjemnie. Czy trzeba dziadować?

    • Tak, trzeba, bo dla przeciętnego studenta-nooba coś takiego jak grupa dyskusyjna wykracza dalece poza granice brodzika jego możliwości intelektualnych…

  71. Jest pewien problem. Nie widzę w tym artykule rozwiązania tego problemu?

    Jak w takim razie zastąpić maila studenckiego aby nie było to zbyt skomplikowane?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.