9:41
18/1/2017

Państwowa inwigilacja może wskoczyć na nowy poziom dzięki Centralnej Bazie Rachunków zaproponowanej przez Ministerstwo Rozwoju. Ta baza zmieni charakter tajemnicy bankowej i sprawi, że państwo będzie mogło wiedzieć nawet o Twoich walutach wirtualnych.

CBR, czyli co?

Pod koniec roku, tuż przed leniwym okresem świąteczno-noworocznym Ministerstwo Rozwoju przedstawiło projekt Ustawy o centralnej bazie rachunków (CBR). Ta nowa rządowa “megabaza” ma zawierać informacje o kontach bankowych… i nie tylko. Dane do bazy mają przekazywać także SKOK-i, dostawcy usług płatniczych, fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne, itd. Co szczególnie ciekawe, ustawa obejmie podmioty oferujące usługi w zakresie walut wirtualnych — państwo chce wiedzieć czy przypadkiem nie trzymacie Bitcoinów. Ustawa wprowadzi nawet definicję waluty wirtualnej.

waluta wirtualna – oznacza zbywalne prawo majątkowe, którego przedmiotem jest cyfrowa reprezentacja wartości, posiadająca swój ekwiwalent w środku płatniczym traktowana jako środek wymiany i jednostka rozrachunkowa, nieposiadające statusu legalnego środka płatniczego i niebędące pieniądzem elektronicznym w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych, które może być przekazywane, przechowywane lub sprzedawane za środki płatnicze drogą elektroniczną

Do CBR będą trafiać m.in. numery rachunków oraz dane wszystkich posiadaczy. Pod pojęciem “dane posiadaczy” należy rozumieć m.in.:

  • imię i nazwisko,
  • PESEL,
  • adresy zamieszkania
  • numery telefonów,
  • adresy e-mail
  • informacje o zajmowaniu eksponowanego stanowiska politycznego.

Dane mają być przekazywane do CBR w ciągu 24 godzin od otwarcia lub zamknięcia rachunku. Niezrealizowanie tego obowiązku może oznaczać karę w wysokości do 1,5 mln zł.

Sądy służby i komornicy będą mieli dostęp do CBR. Ustawa przewiduje też, że uprawnione organy będą mogły przekazywać informacje pomiędzy sobą. Udostępnianie informacji o rachunku będzie następować w czasie rzeczywistym i w postaci elektronicznej. Podmioty uprawnione do dostępu będą nadawać swoim pracownikom indywidualne identyfikatory dostępu.

Będzie “analiza proaktywna”

CBR ma ułatwić wykrywanie przestępstw. W uzasadnieniu ustawy napisano nawet, że baza “umożliwi prowadzenie analizy proaktywnej“. Pytanie tylko, czy nie jest to forma inwigilacji idąca zbyt daleko?

Argumenty władz są zawsze takie same — przestępstwa trzeba ścigać i skoro możemy stworzyć taką bazę to… czemu nie? Organizacje pozarządowe potrafią wskazać pewne powody, by jednak takiej bazy nie tworzyć albo przynajmniej nie organizować jej w taki sposób.

Ten pomysł całkowicie odwraca obowiązujące obecnie zasady dostępu do informacji objętych tajemnicą bankową

Tak uważa Fundacja Panoptykon, która właśnie opublikowała swoją opinię o projekcie.

Dotychczas, aby dowiedzieć się, czy konkretna osoba korzysta z usług banku X lub ile zgromadziła w nim pieniędzy, policja i służby specjalne musiały się trochę postarać. Co prawda obowiązywało już sporo wyjątków, ale ogólną zasadą była konieczność uzyskania zgody sądu. Tymczasem projekt zakłada, że metadane będą dostępne dla wielu podmiotów od ręki. Bez żadnej kontroli. Dostęp do informacji o wysokości zgromadzonych środków i ich źródle ma pozostać (na razie?) pod kontrolą sądu, a informacje te nie trafią do Centralnej Bazy Rachunków.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że na podstawie adresu IP, o którym wiadomo, że został wykorzystany do popełnienia przestępstwa,

„można by identyfikować rachunki, na których prawdopodobnie są przechowywane środki pochodzące z tej nielegalnej działalności”

Sama “proaktywna analiza” może budzić poważne wątpliwości. Państwo zachowuje się tak, jakby informacje o rachunkach bankowych były automatycznie informacjami o przestępcach (czyli bazujemy na założeniu, że obywatel z zasady ukrywa coś złego i trzeba to tylko wyłuskać). Taki sposób myślenia stał za tym wszystkim, co tak krytykowano przy aferze Snowdena.

Dodajmy jeszcze, że równolegle w Sejmie toczą się prace nad temat przepisów o tzw. konfiskacie rozszerzonej. Mają one zwiększyć uprawnienia służb do stosowania kontroli operacyjnej (podsłuchów) „w celu ujawnienia mienia zagrożonego przepadkiem”. W praktyce te przepisy mogą prowadzić do inwigilowania różnych ludzi z błahych powodów. Jeśli dodamy do tego wprowadzone wcześniej ustawy (“inwigilacyjną” i “antyterrorystyczną“) to ujrzymy bardzo niesympatyczny obraz rosnącego poziomu inwigilacji. Pytanie brzmi, kto i kiedy dostrzeże możliwość nadużycia tego prawa?

Przeczytaj także:

103 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. W głowach się przewraca..:)

    • Niebezpiecznik.pl nie uwzględnił jeszcze jednej istotnej kwestii według mnie najważniejszej…
      Mając globalny dostęp do faktur ( co po ile zostało kupione i komu sprzedane), będzie można łatwo przejmować klientów jakieś firmy oferując im tańsze produkty niż zaoferowała to firma X.

      To nie będzie tylko i wyłącznie baza faktur , ale i ogromna baza klientów z danymi osobowymi warta miliardy złotych :).
      Ktoś się na to nie złakomi ?
      Ludzie z natury są skorumpowani , ktoś to będzie obsługiwał , ktoś będzie miał do tego dostęp, napisze prosty skrypt , albo znajdzie furtkę i miliony faktur do przejęcia.

    • Dodam że, ta baza po przejęciu lub gdy dostęp do niej uzyska nieodpowiednia osoba może posłużyć jako “porównywarka cen” .
      Ktoś kto będzie chciał kupić jakiś produkt najtaniej u producenta “określi to na podstawie faktur”. To jest idealne rozwiązania do przejmowania rynków , niszczenia konkretnych firm itd.
      Możliwości ograniczone tylko i wyłącznie ludzką fantazją.

      Oczywiście służby bez problemu i teraz uzyskać mogą dane o klientach, firmach z urzędu skarbowego , analizując przelewy online, faktury online itd. ale po wprowadzeniu ustawy będzie to zdecydowanie łatwiejsze i odbywać się na skalę masową.

    • za to może da możliwość skuteczniejszego uderzenia w ceny transferowe, unikanie CIT, itd.

      taka łyżka miodu w beczce dziegciu ;) zaraz jeszcze mocniej uderzą w gotówkę (myślę, że poczekają na narodową kartę płatniczą) i pozamiatane.

    • mmatja
      Wszystko ma swoje zalety i wady.
      Ten system daje nieograniczone możliwości i na Polskie realia jest wręcz rewolucyjny .

      Umożliwia przede wszystkim podejmowanie szybkich działań w czasie wręcz rzeczywistym, ,łatwość w ściganiu nieuczciwych przestępców , osoby unikające płacenia podatków, korporacje zagraniczne, banki itd., niemniej niesie z sobą również zagrożenie w sytuacji której dostęp do niego uzyska osoba nieuczciwa :)

      Pocieszający jest fakt że ludzie dobrowolnie udostępniają, dzielą się i tak wszystkim na google, fb, posiadają przy sobie telefony szpiegowskie pokroju android, apple itd., więc dla nich nie będzie miało to żadnego znaczenia bo żadnej prywatności i tak nie mają :) łącznie z odbitkami linii papilarnych , a te 0,00001% rozwiąże problem w inny sposób ^^

    • A jak dostęp do tej bazy (tych baz) zdobędą zagraniczne służby lub firmy, to będą miały całą polską gospodarkę i polskie firmy na widelcu. To będzie jazda. Kręcimy bicz na samych siebie.

    • @Johnybrawo zagraniczne służby, w szczególności (USA, Izrael) otrzymają darmowy “dostęp” w ramach obsługi systemu , wymiany informacji. lub walki z terroryzmem bo to przecież teraz takie modne hasło.

      Nie zdziwię się jak za kilka lat UE, wpadnie na pomysł pobierania odbitek linii papilarnych ,DNA , czy tęczówki czy wyda w tej sprawie odpowiednie rozporządzenie.
      Człowiek staje się powoli niewolnikiem systemu i nie ma znaczenia czy mieszkasz w PL, czy w Francji, Wielkiej Brytanii wszędzie jest ta sama inwigilacja …

  2. Nie czytałem za bardzo, ale jeśli nie mam 18 lat i korzystam z bitcoinów to co?

    • To już możesz oddać te Bitcoiny Prezesowi, skoro nawet tak krótkiego tekstu nie potrafisz przeczytać mając 18 lat.

    • To firmy działające w Polsce zajmujące się wymianą Bitcoinów na złotówki (lub inną walutę) i na odwrót, lub bramki do płatności BTC online (“dostawcy usług płatniczych”) będą musieli przekazać informację o tym, do kogo należy adres BTC oraz jaka ilość została wymieniona/przelana.

    • Więc się skorzysta z zagranicznych. Trochę się na kursie zł->$$$-BTC straci, ale się nie dowiedzą.

    • Teoretycznie wystarczyłoby portfel podpięty do giełdy traktować jedynie jako bufor do głównego portfela.

  3. Możliwości nadużycia tego prawa już są dostrzegane, w końcu wprowadza się je w celu upewnienia się że wyborcy zagłosują jak sobie władza życzy (tu artykuł w brukowcu, tam przeciek do internetu i już notowania opozycji spadają, naturalnie tuż przed wyborami). Służby chętnie się tym zajmą, bo się będą bać że następna ekipa znowu zacznie kontrolować co robią.

    • To niech opozycja nie kradnie to służby nie będą mieć na nich haków tuż przed wyborami i im notowania nie spadną. Tak ciężko zrezygnować z kreciej roboty, brania łapówek ?
      Startujesz na polityka to bądź czysty, masz brudne łapska to trafiasz do ciupy i bardzo dobrze.

    • tak, pomijając już samą istotę tej bazy – smutne jest, że przechodzimy do porządku dziennego nad tym, że politycy są skorumpowani. Tak, jakby to była oczywistość i nie było alternatywy.

    • @mmatja
      Jaka alternatywa?
      Dać zwykłemu obywatelowi władzę który nabiera się na proste triki z FB i nie wie że wysłanie sms to oszustwo ?

    • @elmuld – alternatywa w postaci osób uczciwych tylko do tego wątku się odnosiłem – pomimo wrodzonego pesymizmu zakładam, że takowe jednak jeszcze w naturze istnieją. tzn wsród tych, które mogłyby chcieć ubiegać się o stanowiska typu poseł, minister, itd.

    • @mmatja Kolega z jakiej rzeczywistości? bo tu u nas w świecie realnym, to uczciwi się trzymają mocno daleko od polityków i polityki. Nie zapominaj też że władza absolutna korumpuje absolutnie. A same haki nie muszą wcale pochodzić z okresu gdy dany człowiek był już politykiem, takie studia np można wytypować potencjalnych polityków i zacząć gromadzić “teczki” na wypadek gdyby zapisali się do złej partii.

    • @elmuld W jaki sposób zweryfikujesz czy ktoś jest “uczciwy” ? Będziesz po kolei badał każdego kandydata wariografem, czy przeprowadzał testy psychologiczne ?

      Kto miałby określać czym jest ta “uczciwość ” i jakie reguły społeczne , uznawanie norm powinien spełniać kandydat , żeby brać go za “uczciwego”?

    • to powyżej to rozumiem, że miało być do mnie, a nie ode mnie :D Bo ciekawie się czyta cudze słowa pod własnym nickiem ;)
      w kontekście dyskusji o planowanym rozwiązaniu – dobrym punktem wyjścia byłoby nie uczestniczenie w przewałkach finansowych :)

    • @mmatja
      Powyższa wypowiedz jest moja adresowana do ciebie ( zamieniłem – kopiuj , wklej)
      @sig
      Nie robić przekrętów na studiach i nie będzie problemu…
      Na mnie nic nie znajdą , nie mam nawet mandatu..
      Jak ktoś chce to może być uczciwy i koniec kropka :) i niech sobie szukają haków ile chcą :)
      Oszukują tylko cwaniaczki i tyle w temacie ….

    • @elmuld Konta to nie wszystko, zostają jeszcze np podsłuchy telefoniczne i programy do obróbki dźwięku. Zanim się wytłumaczysz będzie Cisza wyborcza albo nawet i po wyborach . Dodatkowo w takiej gigantycznej bazie mogą być przecież błędy, a procedury zakładania kont są na tym kiepskie że da się je założyć na cudze nazwisko. Do tej pory takowe służyły do wyłudzania kredytów, ale teraz znajdą nowe zastosowanie. Przecież nieważne kto dokonuje operacji na koncie, ważne na kogo w tejże bazie figuruje.

    • @sig – ale nie popadasz tutaj trochę w paranoję? Tzn muszę powiedzieć, że odkąd obejrzałem kilka odcinków house of cards, to czuje się nieswojo na peronie metra, ale mimo wszystko – nie podejrzewałbym naszych rozgrywających z grajdołka polityczno-służbowego, żeby byli aż tak przebiegli. Polski polityk to raczej typ tępego buca, który ordynarnie wyciągnie łapsko po cudze, niż Machiavelliego. Społeczeństwo też raczej zwraca uwagę bardziej na to, czy ktoś był w kościele przybić piątkę z proboszczem, niż na drobnostki typu przewałka na kilkadziesiąt baniek.
      I owszem – obecnie niewiele osób rozsądnych i uczciwych idzie do polityki. Ale to wynika właśnie w głównej mierze z tego, że jako społeczeństwo zaaceptowaliśmy fakt, że polityka to bagno opanowane przez złodziei. Nie musi tak być, choć mam świadomość, że pewnie nic się w tym zakresie nie zmieni.

      @elmuld – kryteria uczciwości wyznacza wg mnie prawo. Nie objemuje to oczywiście kwestii etycznych, ale tych chyba nie sposób zmierzyć (ani uzgodnić do końca wspólnego akceptowalnego katalogu wg którego możnaby przeprowadzać weryfikację).

      Summa summarum – bardzo potężne narzędzie, które daje duże pole do nadużyć. Dużo wskazuje na to, że zagrożenia są większe niż potencjalne korzyści. Bardzo fajne przytoczono tutaj przykłady zagrożeń- w niektórych tematach komentarze znacznie ciekawsze niż sam artykuł :)

    • Mmatja
      Gdyby kierować się wyłącznie tym co piszesz to oznaczałoby że każda osoba która dopuściła się korupcji , ale dzierżyła w zanadrzu dobrego mecenasa spełnia założenia uczciwości. Takie uogólnianie jest zbyt niebezpieczne i będzie prowadzić bo absurdów.
      Prawo tak ,ale tylko i wyłącznie jako jeden z czynnik wyznaczających „uczciwość”

      Uczciwość w znaczeniu aksjologicznym jest gotowością przyjęcia prawdy o sobie i innych, w warunkach miłości Bliźniego i odrzucenia zła , oraz przyznaniu się do własnych błędów

  4. Nie no juz widze jak ta fala emigrantow z poczatku XXI w. wali drzwiami i oknami do kraju mlekiem i miodem plynacym…

    A swoja droga po co bawic sie w takie regulacje co do crypto walut, nie lepiej byloby otworzyc rzadowa gielde bitcoin (etc..)i zdelegalizowac cala reszte!? Czy to bedzie dodane w “nightly” poprawkach do ustawy?

  5. Tak się zastanawiam, czy ta definicja waluty wirtualnej nie jest za szeroka? Bo cos mi się wydaje ze uwzględnia także gry (zwłaszcza na telefony),
    gdzie często można kupić kryształy/token/itd które później wymienia się na dobra w samej grze.

    • Z reguły w grach komputerowych nie możesz wymienić tokenów/kryształów/etc na złotówki, tzn. cytując definicję nie posiada ekwiwalentu w środku płatniczym.

    • @Kefaise A czym się różni BTC od FIFA Coin czy złota w WoW? Jeżeli jakiś wirtualny pieniądz jest wymienny między użytkownikami, to można go wymieniać na złotówki.

  6. Czy pod definicję wirtualnej waluty też będzie podchodziło złoto i przedmioty w grach MMO? ;)

    • Baa, mało tego. Będziesz musiał od tych itemów zapłacić podatek :D

  7. Patrzac na to pozytywnym aspektem – oznacza to ze rzad nie ma zamiaru zablokowac bitcoina :)

    • Po co blokować… Lepiej obłożyć podatkiem od wirtulaności w wysokość 10 000%
      I niech ktoś mi udowodni, że nasze “elyty” nie są do tego zdolne…

  8. nie bardzo rozumiem kto poinformuje sluzby o moich bitcoinach jak sobie zainstaluje wlasny portfel na wlasnym komputerze

    • Sam będziesz musiał, bo jak nie to do 1,6Mpln kary xD

    • Z praktycznego punktu widzenia nie da sie udowodnic ze ktos prywatnie przechowuje kryptowaluty na wlasnym komputerze, wiec z prawnego punktu widzenia nie ma zadnej kary jesli nie udowodni sie przewinienia. Problem polega na tym ze z technicznego punktu widzenia nie ma prawdziwej anonimowosci w internecie i rzady na calym swiecie inwigiluja nielegalnie wirtualne spolecznosci, dlatego szary obywatel moze spac spokojnie bo nikt nigdy nie ujawni narzedzi wg ktorych wykryto bitcoiny Kowalskiego. Wychodzi na to ze tego typu regulacje sluza jedynie do gier politycznych, manipulacji, straszenia, szantazowania, wyzyskiwania, etc.

    • Zapewne giełdy…
      Portfeli nie dadzą rady inwigilować

    • @desf po co komentujesz jak się nie znasz ?

      @Shadow nie jest podmiotem oferującym usługi w zakresie walut wirtualnych.
      Do tego będą zobowiązane giełdy , banki itd.

    • Twoje drobniaki w skarpecie raczej służb nie interesują. Tak jak napisano we wstępie, chodzi im głównie o śledzenie przepływów hajsu, po to żeby łapać pieniądze z przewrotek. Jak w jednym systemie będą mieli historie salda twoich rachunków, łatwiej im będzie pytać podmioty (bank, giełdę btc, itp) o transakcje dotyczące twojego rachunku, czyli komu dałeś hajs na tonę pierogów.

      Jeżeli masz jakiś “portfel”: w banku, funduszu inwestycyjnym, na giełdzie – to zainteresowane podmioty chcą wiedzieć gdzie ten hajs wędruje.

      Teraz, jak będziesz chciał kupić kapustę, a nie chcesz aby służby wiedziały że jesteś weganem, to transakcji trzeba będzie dokonać gotówką bezpośrednio u dilera sałatek, albo przez podmiot nie znajdujący się pod wpływem naszego rządu.

  9. Czy już pora dać ogłoszenie: “Sprzedam tożsamość po dobrej cenie, zanim straci ważność…” ?

  10. “informacje o zajmowaniu eksponowanego stanowiska politycznego”
    Widać czego tak naprawdę szukają – haków na własnych kolegów i przeciwników z opozycji. Do tej pory to było niemożliwe, bo żeby dostać się do takich dane trzeba byłoby wytoczyć jakieś cięższe zarzuty otrzymać zgodę sądu. Nawet gdyby nie było z tego niepotrzebnego zamieszania to pozostałyby ślady w aktach. A tak – wystarczy mieć znajomego w odpowiedniej instytucji mającej dostęp do bazy i rozpocząć jej przekopywanie.

    Z drugiej strony to jedyna pozytywna strona tej propozycji – a niech się nawzajem wybiją. Nie od dziś wiadomo, że zajmowanie się polityką świadczy o pewnych brakach moralnych i umysłowych.

    • Dokładnie to zwróciło moją uwagę. Jestem ciekaw w jaki sposób chcą to weryfikowac, skoro sami przeskakują z partii do partii za stołkami :P

    • To raczej zadziała tak: służby będą chciały kogoś zniszczyć to poszukają i coś znajdą (jeśli nie znajdą to mogą coś wymyślić, ale wydaje się to mniej prawdopodobne). I ktoś powie, ze dobrze bo nieuczciwego (zakładając, że zarzuty były prawdziwe) wykryli, ale umożliwia to promowanie danych osób (być może za coś/szantażując) poprzez nie szukanie na nich haków. Trzeba byłoby się zastanowić jaki wpływ to może mieć wpływ na obsadę rządu. Konieczne jest oczywiście założenie o tym, że lud zareaguje w spodziewany sposób. Zmieni to, że określone osoby będą miały jescze większy wpływ na rzeczywistość. Mimo, że poważnych pieniędzy nie trzyma się na koncie w banku, to ciężko niektóre transakcje przeprowadzić bez ich udziału. Jak jeszcze zlikwidują gotówkę (patrz: próba w Indiach) i inne nieinwigilowalne pieniądze to będzie koszmar.

    • Standard przy tematach typu pranie brudnych pieniędzy, przeciwdziałanie terroryzmowi, walka z korupcją. Jeśli efektem ubocznym tego zamachu na naszą prywatność będzie wytropienie jakichś łapówkarzy, to nic tylko się cieszyć.

    • Likwidacja gotówki nie jest za bardzo potrzebna – politycy tak okradają ludzi, że ci jej nie mają i muszą kupować na kredyt, a więc płacić kartami kredytowymi…

    • Do tego zapewne informacja “On jest z naszej bandy/partii” więc jego nie tykamy…

      Ciekawe co z majątkami i przepływami finansowymi kleru? Też będzie poddany analizie czy wyłączony z obiegu informacji?

  11. Osoby które nie maja nic do ukrycia nie mają się czego obawiać.

    • Twierdzenie że nie masz się czego obawiać bo nie masz nic do ukrycia, jest równoznaczne z twierdzeniem że wolność słowa nie ma racji bytu, bo nie masz nic do powiedzenia. Nie zasługujesz ani na jedno ani na drugie.

    • Obawiam się, że właśnie nie do końca. Tak samo jak obecnie, każdy uczciwy obywatel nie ma się czego obawiać ze strony sądów i komorników,. Są oni nieomylni i zawsze postępują zgodnie z posiadanymi dokumentami – w tym przypadku np. zmiennym adresem IP. Wydaje mi się, że właśnie to wprowadzi jeszcze więcej problemów – stawiam, że zmienne IP nie jest okolicznością zwalniającą uczciwego obywatela od odpowiedzialności. Ale oczywiście, zachęcam do dyskusji.

    • Nawet, gdyby inwigilacja jakimś cudem nie powodowała żadnych materialnych zagrożeń, to nie zapominajmy, że prywatność jest częścią ludzkiej godności.

    • Spoko. Daj mi twój numer konta i hasło do poczty. Na 15 minut. W końcu nie masz nic do ukrycia, prawda?

  12. Nie znalazłem w tekście linku do analizy Panoptykonu, na którą się powołujecie: https://panoptykon.org/biblio/stanowisko-fundacji-panoptykon-w-sprawie-projektu-ustawy-o-centralnej-bazie-rachunkow

    I ogólnie o projekcie: https://panoptykon.org/wiadomosc/witamy-w-centralnej-bazie

  13. Waluta w grach jest raczej bezpieczna, bo:
    1. Najczęściej wymiana działa w jedną stronę, czyli idzie pieniądze zamienić w wirtualne przedmioty ale nie odwrotnie (w obrębie samej platformy, a nie np. na zasadzie odpsrzedaży konta na serwisie aukcyjnym).
    2. “Instytucja zobowiązana” (jak nazywa to projekt) raczej nie prowadzi działalności gospodarczej na terenie RP – GOG dla przykładu znajduje się na Cyprze, a Valve w USA.

    • Blizzard zadeklarował, że wprowadzi to w obie strony ale € będzie przechowywane na kontach BN.

  14. Bardzo ciekawie zapowiada się ściganie po adresie IP …
    “W uzasadnieniu projektu czytamy, że na podstawie adresu IP, o którym wiadomo, że został wykorzystany do popełnienia przestępstwa”
    Zmienna adresacja i problemy dla zwykłego obywatela będą dosyć duże. Już to widzę, że osoba, która przypadkiem stanie się na czas logowania do swojego konta właścicielem danego IP, które wcześniej było w posiadaniu przestępny. Takie małe czarnowidztwo: znając sądy i komorników, teraz już nie to samo imię i nazwisko może stać się przyczyną blokady środków na rachunku … ale także ten sam adres IP?

    • Przeciez u kazdego ISP w bazie jest powiazanie ktory modem mial w ktorym okresie adres IP… chyba nie sadzisz, ze ktos na jana “po IP szuka”? o_O. Pozostaje tylko fakt, ze pod lokalna siec moze podpiac sie atakujacy i wykorzystac czyjes IP. i wtedy powodzenia.

    • “chyba nie sadzisz, ze ktos na jana “po IP szuka”? o_O.” Dlaczego nie, skoro prawo legitymizuje? Nie każdy jest kompetentny i uczciwy. Nawet śmiałbym założyć, że tacy są w znakomitej mniejszości.

      A tak na marginesie, czy prawo nakazuje ISP zbierać jakieś logi?

    • @adf88
      Jest takie prawo, zwie się ustawa Prawo telekomunikacyjne

  15. Pamiętam jak wszystkie sebixy, kuce i gimby potestowali jak Tusku chciał ACTA wprowadzić. PIS wprowadziło jeszcze bardziej restrykcyjną ustawę “antyterrorystyczną” i wprowadza kolejne i już sebixy, kuce i gimby nie widzą zagrożenia do ich “wolności” do oglądania pornosów w internetach.

    • Poszła odpowiednia wieść. Teraz zadziałał efekt fałszywych alarmów, że wilk porwał owcę. Nie powinno zdziwić, jeśli (proamerykański przecież) p i s szykuje Polską Republikę Ludowo Demokratyczną i lada moment zbuduje obozy, a jankesi tutaj obecni, no właśnie… po co? Tylko nie ma takich ludzi, jak Henryka motornicza…

    • Henryka motornicza akurat tutaj nie jest dobrym przykładem.

  16. Brakuje sekcji: “Mam konto, co robić jak żyć?”

  17. Od stycznia tego roku kolejne firmy są zmuszone do przekazywania informacji w postaci JPK (rejestry VAT).
    Ponoć (info z wiargodnego źródła) Ministerstwo Finansów nie własnej infrastruktury do gromadzenia i przetwarzania takiej ilości danych, więc dane lądują w chmurze MSFT.
    Niech mnie ktoś przekona, ze to jest bezpieczne i np. firmy amerykańskie nie będą miały dokładnych danych na temat polskiej gospodarki.

  18. Pod definicję wirtualnej waluty zapewne podpadają wszelkie punkty na kartach lojalnościowych wszelakich Biedronek czy Orlenów, pewnie także minuty na kartach prepaid, a nawet wszelkie serwisy które działają na zasadzie wcześniejszego doładowania konta aby następnie skorzystać z jakiejś usługi (na początek przychodzą mi na myśl Skype i Paypal, ale choćby i rower miejski w Warszawie). Jednym słowem — totalna inwigilacja.

  19. Jeszcze potrzebna Centralna Baza Skarpet bo tam wkrótce pójdzie spora część środków! :)

  20. Obecnie (od 1 lipca 2016) działa Centralna Informacja o rachunkach uśpionych. Ale działa na zasadzie zapytanie do systemu -> system odpytuje banki/skoki czy jest tam rachunek bankowy do którego mamy prawo (banki/skoki mają 3 dni na odpowiedź) -> dostajemy odpowiedź z systemu. Można sprawdzić, czy ktoś nie założył konta na nasze dane lub czy istnieje jakieś konto po zmarłym (potrzebne przedstawienie tytułu prawnego do spadku).

  21. Na szczescie mozna jeszcze u mnie kupic zloto, za pln/btc. Kasa znika z systemu.

    A gdy bedzie koniecznosc donoszenia kto kupil, bedziemy sprzedawac zza granicy.

    • Przechowywanie złota w Polsce jest trochę utrudnione: nie ma powszechnie dostępnych skrytek depozytowych, a w tych które są czasami nie wolno trzymać np. złota (ale czy ktoś to sprawdza i nawet jak sprawdzi to niby co z tym zrobi?). U siebie nie każdy chcę trzymać. Konieczność donoszenia kto kupił (większą ilość) już jest, ale to chyba raczej. nieprzestrzegane prawo. Złoto nie zapewnia w tym przypadku większej anonimowości od jakiejś waluty w gotówce.

    • W ubekistanie nie kupisz anonimowo złota. Żądają NIP bo podobno do faktury jest potrzebny :). Sprawdzone. Jak ktoś chce kupić anonimowo sztabki lokacyjne musi jechać do Niemiec lub Holandii. 28 lat wolności :)

  22. Czyli że wszystkie giełdy z bitcoinami będą wymagały weryfikacji konta?

  23. Quis custodiet ipsos custodes?

    • Po aferze z komornikami co ciupali bazę PESEL po nocach dać im jeszcze więcej uprawnień i dostęp do kont!

  24. Nie zauważacie innego aspektu? Jako szef mafii szukam komu porwać synalka, żeby dał z 500 000 okupu. A kto ma tyle wolnej kasy? Skoczę do Jaśka, asesora u komornika i za parę stów da mi listę wszystkich we wsi, co mają ponad 700 000 wolnej kasy. Wiem, kto żyje skromnie, ale ma na koncie kasę, która może szybko wypłacić, a kto musiałby sprzedać hacjendę, żeby uzbierać na okup.
    Taki system jest zabójczo niebezpieczny.
    Ponadto może też być tak, że w razie problemów finansowych państwa ogłasza się przepadek (opodatkowanie) wszystkich oszczędności w kwocie całkowitej powyżej 400 000 PLN. Rozłożyłeś sobie kasę na 5 rachunków i bitcoiny? Nic nie szkodzi, zajmiemy wszystko.

    • Niestety smutne ale prawdziwe.

  25. Czy teraz się dowiedzą ile naprawdę Kiju wystawił faktur?

  26. A co w przypadku posiadania konta w innym kraju?
    Ogolnie watpie zeby to przeszlo, za duze ryzyko i pole do naduzyc.

    • dołączam się do pytania. Czy znacie banki w zachodniej europie gdzie można tanio bez opłat założyć konto osobiste? Jaki/e kraje polecaci? Szwajacaria, Lichtenstien a może Wielka Brytania?

    • Sparkasse w DE

    • De Banco of San Escobar

  27. Kochani – macie karty Visa / Master / Amex ?
    No to informacja o kazdej transakcji jest pod rygorem prawnym przekazywana wujowi S.
    I Wuj nie jest zbytnio ograniczony co do sposobu uzycia tej informacji (o ile nie jestes obywatelem US). Moze dac do poogladania swojemu Wielkiemu Bratu albo Twojemu konkurentowi (o ile jest to firma z US). Albo uzyc do wystawiania numerkow na wyscigach.
    Masz oczywiscie wybor i mozesz uzywac ruskich kart. Problem w tym ze tam tez jest podobny wuj i na dodatek nikt (oprocz Lukoila) nie akceptuje tych kart.
    Mozesz przejsc na gotowke. Ale w calym eurokolchozie poslugiwanie sie gotowka jest de-mode a przy wiekszych kwotach moze oznaczac zycie w paski albo kratke…
    Ale masz wybor….

  28. Dobra to kiedy nie będę mógł kupić niczego w sklepie bez dowodu płacąc gotówką ?
    Istny 1984 się rysuje przed nami.

    • Już niedługo. Na razie bajkopisarz Mateusz ograniczył transakcje gotówkowe do maks. 15 tys. zł.

  29. Na takiej podstawie bazy mozna zweryfikowac majetnosc X osoby np zrobimy top 2000 widelki np 100 tys € i zaraz bedziemy miec wykaz Top 2000 kto kupuje kto sprzedaje jak czesto a kto zagwarantuje bezpieczenstwo takiej bazy ? ze osoby 3e nie dzwigna sobie takich rekordow do innych niecnych celow nr PESEL; nr kont bankowych dane teleadresowe kontaktowe imiona nazwiska osob na takiej podstawie jak osoby 3e dostana takie rekordy to ja jako zly posiadacz takiej bazy … to wezme bede kupowac produkty na koszt ofiary … zeby nie bylo jak z baza PESEL ostatnio ze komornicy naduzywali tych zasobow ….

  30. Jak poziom wykonania systemu będzie jak epuap i podobne, to lepiej od razu ogłosić kolejny rozbiór polski i poprosić sąsiadów oraz UE o wytyczenie granic.

  31. No to pozostaje anonimowy bitcoin, mieszarki i słupy. Jak ludzie, którzy naprawdę, mają coś do ukrycia zobaczą jak to prosto wykonać, to dopiero wtedy się zacznie.

    • To trochę tak jak z walką z szyfrowaniem i z sledzeniem internetów, i z ograniczeniem do legalnej broni: przestępców raczej to nie dotknie…

      A swoją drogą to to wszystko może i dobre jest. Będzie można zarabiać jako Niezależny Konsultant W Kwestiach Pozostawania Na Wolności dla czarnej strefy.

  32. Apropo skrytekndepozytowych to komornik też dostaje info od banku o posiadaniu takiej skrytki. Są jeszcze karty płatnicze prepaidowe, na przykład
    https://www.viabuy.com/pl/

    • Ciekawe. Banki w PL zaorały prepaidy, bo i tak musiały zakładać do nich spersonalizowane konta z danymi klienta. Trochę bolą opłaty np. za wydanie karty. I dyskretne ograniczenia np.”jeśli Rachunek Klienta w dowolnym okresie 90 dni zostanie doładowany od
      więcej niż 5 podmiotów zewnętrznych przesyłających środki pieniężne, zostanie to
      potraktowane przez nas jako aktywność wykraczająca poza zakres normalnego
      użytkowania Rachunku.” ;-)

  33. Do wszystkiego dodam jeszcze, że aktualnie toczy się temat nowego rozporządzenia dot. kas rejestrujących – https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12288904. Nowe rozporządzenie zakłada raportowanie na bieżąco w trybie online operacji przeprowadzanych na kasach rejestrujących – w tym sprzedaży.

  34. Szkoda strzępić ryja aby skomentować ten pomysł ale nie wyobrażam sobie aby to u nas działało płynnie i sprawnie. Już wyszukuję nagłówków mówiących, że ileś danych zostało z tego systemu wykradzionych poprzez lukę zgłoszoną przez użytkowników pół roku temu.

  35. Już jakiś czas temu doszedłem do wniosku że obecnie pieniądze to najbezpieczniej jest trzymać w skarpecie pod łóżkiem. Mniejsze prawdopodobieństwo że okradnie cię złodziej niż państwo…

  36. Biorąc pod uwagę, jak bardzo nieudolny jest nasz rząd, jak nieudolni ludzie trafili do zarządów różnych spółek, oraz to że np. Macierewicz ma kontakty z ludźmi mającymi kontakty z FSB, no to świetnie się zapowiada. Ja planuję wyjazd, mówię biegle po angielsku, jestem programistą, dam radę. Nie ma co kultywować sentymentów. Polska to beznadziejny, biedny kraj.

  37. Trzeba pakować walizki i lecieć gdziekolwiek. Za niedługo w tym kraju zostaną sami starcy i pisiory, bo każdy stąd ucieknie dopóki nie są jeszcze postawione mury i wojsko na granicach jak w Korei Północnej.

  38. Rządząca ekipa szuka kasy gdzie się da a takie narzędzie pozwoli dobrze zorientować się kogo, za co i na ile można jeszcze pocisnąć.

  39. Akurat ta ustawa powstała w 2015 roku.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Sejm-przyjal-ustawe-ulatwiajaca-spadkobiercom-dostep-do-rachunkow-bankowych-osob-zmarlych-3406784.html

    Podpisał ją Komorkowski. Więc nie jest to pomysł ubecnych żondzocych.

  40. Zwiazek Sowiecki wraca w wielkim stylu.

  41. To po co oświadczenia majątkowe skoro można domyślnie wystawiać właściwe rekordy z bazy?
    Sprawdzamy co w bazie z tym co piszą Ci co będą pisać?

    Dla mnie rugowanie pieniądza papierowego, wprowadzenia dowodu elektronicznego i CBRa da Państwu pełną kontrolę na finansami obywateli oraz przepływem pieniądza w kraju.
    Rozumiem, że dzięki temu uszczelnią system podatkowy i uzupełnią budżet o dodatkowe wpływy ale jednocześnie pozbędziemy się MY totalnie jakiejkolwiek tajemnicy w obrotach finansowych. Dla mnie kuriozum.

    Problem idzie trochę dalej, choć zastanawiam się tylko kogo to są pomysły?

    • O czym ty piszesz ?
      Państwo od dawna ma pełną kontrolę nad pieniądzem, twoim majątkiem bo przecież co roku składasz PIT , a każda transakcja , przelew przechodzi przez twoje konto to co ty niby chcesz ukryć ?
      Bez problemu i bez tych narzędzi da się namierzyć dowolną osobę …

      Tu nie chodzi tyle co o pomysł wprowadzenia globalnej rejestracji , tylko że nie wiadomo ile osób będzie mieć do niej dostęp.

      Jak już wcześniej wspominałem wielokrotnie wszystkiemu jesteście winni wy internauci bo sami nie szanujecie prywatności udostępniając dosłownie wszystko na FB , oddając w ręce USA odbitki linii papilarnych ( telefony komórkowe) , instalując szpiega windows 10 itd, a później się dziwicie że państwo chce robić to samo …

      I tak wszyscy mają wasze dane osobowe ( oprócz Polski)

  42. W oprogramowaniu będzie na pewno prosty if $PESEL in $POSLOWIE then hashall()

  43. do @alek
    No chyba się nie rozumiemy. PIT to tylko PIT. Ale brak pieniądza pap. spowoduje brak możliwości wymiany tak by nikt o tym nic nie wiedział np czarna strefa, itp.

    Poza tym na PITcie nie ma wszystkiego :) ale na rachunku bankowym już będzie.

    Jedyne rozwiązanie to wprowadzenie własnego środka płatniczego nie podlegającego kontroli państwa np. bitcoin’y, złoto etc. Choć i w tym przypadku też trzeba być ostrożnym.

    • Akurat portfele bitcoinowe liczą się jako konta bankowe, musiał byś więc trzymać takowy lokalnie. Co zaś się tyczy złota, to nie wiem czy można w nim u nas legalnie płacić.

  44. Nie mam pojęcia o bitcoin-ach i nie interesowałem się tym, do tej pory. Chodzi w tym wszystkim m.in. i o oderwanie funkcji pieniądza od instytucji władzy państwowej, czyli wytrącenie tejże władzy najpotężniejszego narzędzia kontrolowania podwładnych (niekoniecznie to dobre bo może być na rzecz zwykłych bandytów). Nie wiem na ile pewną jest ta kryptowaluta i jaki niesie potencjał, ale robi wrażenie realnej groźby utraty przez państwo kontroli nad obrotem sporej części gospodarki, stąd próby zapanowania nad nią przez państwa, w tym i nasze. Nie wiem jak to oceniać, lecz władza zyskała tylko tyle, że więcej ludzi zainteresuje się tymi bitcoinami, czyli zrobili niezamierzoną reklamę. Z mojego punktu widzenia.

  45. Eurogąbki też będą raportować?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.