22:33
28/2/2015

Wyłączony antywirus i wyłączone automatyczne aktualizacje, za to wymagany admin lokalny. Plus inne cenne wskazówki:

oirp-opole

Co oni ich tam od razu trojanują na poczet przyszłej inwigilacji, czy co? ;-) Wszystkim zdającym życzymy szybkiego przywrócenia bezpiecznej konfiguracji po egzaminie.

Podesłał czytelnik, którego dane zachowujemy do wiadomości redakcji.

Aktualizacja
Jeden z czytelników, który nadzorował tego typu egzaminy, pisze:

Co do wymagań, chodzi głównie o to że wszystkie okna które pojawią się w systemie podczas działania programu do pisania pracy egzaminacyjnej traktowane są jako próba oszustwa – wyświetlenia danych ze swojego komputera itp. Podczas aktualizacji systemu może wyskoczyć okno że komputer należy uruchomić ponownie, podobnie jest z antywirusami które czasem informują o uaktualnieniu swoich baz.

Tylko piszę o co chodzi, nie bronię programu bo idealny on nie jest. Cztery lata zawieszał się lub powodował problemy średnio raz na 5 minut. Dwa lata temu działał lepiej.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

26 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Jeśli ktoś ma lepsze zabezpieczenia niż antywirus i automatyczne aktualizacje to po co ma korzystać z gorszych zabezpieczeń?
    Antywirusy, aktualizacje automatyczne, ograniczone konto użytkownika to tylko pozorna ochrona.

    • Ta pozorna ochrona (nie antywirus i aktualizacje, tylko praca na koncie użytkownika) uratowała ostatnio wszystkie dane teścia, który złapał CTB-Lockera. Dzięki temu, że cholerstwo nie mogło się dobrze rozprzestrzenić, wywalenie go i odzyskanie wszystkich danych (backupów nie było) zajęło zaledwie parę godzin.

  2. Przecież pewnie chodzi, żeby jakiś soft do egzaminowania (pisany na kolanie) nie strzelał sigsegvem. Java, .NET czy jeszcze coś lepszego?

    • No wiesz,może VBA albo COBOL ? ;) A nie sorki,zapomniałem,to nie są właściwie tak do końca języki programowania ;)

    • “zainstalowany program Microsoft .NET Framework SP1 3.5″… ciekawe, pewnie napisali to w Brainfucku… nie ma to jak sypanie hejtów bez umiejętności czytania ze zrozumieniem.

    • Program napisany w .NET czy Javie “strzelać sigsegvem” nie może. Co najwyżej maszyna wirtualna.

  3. A co im wirtualki szkodzą?

    • Aplikacja egzaminująca uruchomiona w wirtualnej maszynie nie jest w stanie zauważyć, że użytkownik w hoście sobie szuka odpowiedzi w Internecie.

    • Bo oczywiście posiadanie w czasie takiego egzaminu dwóch komputerów jest niemożliwe. ;)

  4. Przekomicznie to wygląda, może w zamyśle poety chodziło o wyłączenie a nie odinstalowanie? Choć i tak jest to idiotyczne, ale programistą nie jestem więc pełni tego smaczku nie docenię. Od kiedy dowiedziałem się że bardzo, bardzo wiele osób miesza takie pojęcia jak przeglądarka, wyszukiwarka, strona startowa oraz pasek wyszukiwania – nic mnie już nie zaskoczy w branży IT. Równie dobrze więc dla kogoś “odinstalowanie” antywira to może właśnie kliknięcie prawym na ikonce przy zegarku i wybranie “deaktywuj ochronę” ?

    Pamiętam z mojej pracy jako asystent notariusza ponad 10 lat temu (radcy i adwokaci to pokrewne im bardzo zawody – np. każdy notariusz ma zarazem uprawnienia radcowskie – przynajmniej wtedy tak było) starą wersję jednego z programów z gatunku “lex” zabezpieczoną poprzez zapis określonej wartości w określonym sektorze dysku podczas instalacji. Trzeba było wycofać licencję z dysku przed każdorazowym uruchomieniem windowsowego defraga, a gdy się o tym zapomniało – traciło się licencję i trzeba było zamówić nową dyskietkę z licencją od producenta. Program działał pod Win98. Na szczęście była też możliwość zamówienia dongla za niewielką dopłatą, na co bezzwłocznie szefostwo namówiłem.

    • “każdy notariusz ma zarazem uprawnienia radcowskie – przynajmniej wtedy tak było”

      nigdy tak nie było i nigdy nie będzie. To zupełnie inne zawody. W obrocie prawnym pełnią zupełnie inne funkcje.

    • Było. W każdej chwili notariusz mógł się zrezygnować z prowadzenia kancelarii i zostać radcą. Czy tak jest nadal – nie wiem. Od 2002 roku nie mam styczności z tą branżą.

    • Stachu,

      notariusz nigdy nie mógł doradzać i reprezentować klientów. Nie mógł być jednocześnie notariuszem i radcą. Czym innym jest zmienić korporację, a czym innym mieć uprawnienia dwóch różnych zawodów.
      Co do migracji pomiędzy korpo, to przyznaję Ci rację, ale tylko częściowo. Można było zmigrować, ale nie zawsze. Nie w każdym czasie. Warunkiem migracji był co najmniej 5 letni staż jako notariusz. Do tej pory jednak żaden z notariuszy nie zmigrował do radców bo to zupełnie inna robota i inna kasa. W drugą stronę jest przeciwnie. Wielu notariuszy to byli radcowie, sędziowie, adwokacji, a nawet prokuratorzy ;)
      Odszedłeś z not. jeszcze w tych lepszych czasach. Teraz to już nie to samo. Pod każdym względem.
      pozdr.

  5. Myślę, że bardziej chodzi tutaj o niezakłócanie takiego egzaminu niepotrzebnymi okienkami, które moga być spowodowane antywirusem, automatycznymi aktualizacjami (tym bardziej, że niektóre z nich potrafią wymusić restart systemu w ciągu 15 minut i nie da się tego anulować)… Nie rozumiem tylko wymogu uruchamiania tego wyłącznie fizycznej maszynie… Bo myszy i klawiatury bezprzewodowe oraz ekrany dotykowe można wyjaśnić logicznie: zawodność myszy i klawiatury bezprzewodowej (nie będziesz leciał po nowe baterie gdy zegar Ci tyka), a ekran dotykowy może być nieodpowiedni do formy egzaminu lub po prostu są problemy z jego obsługą…

  6. aplikacja jest w .Net, posiadanie jej jest jednym z wymogów. Demo jest do pobrania ze strony ministerstwa, tam gdzie i powyzsze wymagania: http://ms.gov.pl/pl/zawodowe-egzaminy-prawnicze/

    Aplikacja przy uruchomieniu sprawdza czy program antywirusowy jest wyłączony, w przeciwnym wypadku odmawia uruchomienia.
    Co ważne i chyba Najważniejsze, są to wymagania gdy chce się korzystać ze swojego komputera na egzaminie, w każdym innym przypadku można skorzystać z komputera dostarczonego przez egzaminatorów i jest to standardowe wyposażenie.

  7. A jaki jest sens instalowania “aplikacji zabezpieczającej” na vm skoro user poza tą vm może zrobić co zechce? Należy zwrócić uwagę przed czym aplikacja zabezpiecza, a chodzi o to żeby user w czasie egzaminu nie miał dostępu do niczego, co nie zostało mu wprost udostępnione… Wiec vm musi być zabroniony…

  8. z kronikarskuego obowiązku: to stare dyskowe ‘zabezpieczenie’ nazywa się CopyControl, dongle o którym piszesz to klucz HASP. Spotkałem się z praktyką, że laptopy ze wspomnianym lexem były udostępniane w czasie egzaminu, ale sam lex był mocno okrojony merytorycznie (cześć informacji przyszły radca ma mieć w głowie a nie w sofcie)…

  9. Podobno to po to, żeby nie tracić focusu na aplikacji aplikacji (bo to jest logowane i traktowane jako przełączanie na inne okna).

    • podobno, jak aplikacja egzaminacyjna “zauważy” odpalenie innych okien niż formularz do pisania egzaminu, aplikacja automatycznie się blokuje i przerywany jest egzamin.
      Kolejny za rok;)

  10. Zupełnie nie rozumiem. Na komputerze ma być prowadzony egzamin, więc tak się ustawia konfigurację, by nic nie przeszkadzało. “Wysoka wydajność” by nikt nie zarzucił, że ustawiony jest “Laptop’ i komputer muli i co rusz włączają się funkcje oszczędzania energii, aktywny antywirus mógłby wyskoczyć z durnowatym komunikatem typu “baza wirusów została zaktualizowane”, update mogłoby panikować że właśnie znalazło poprawkę i musi (ale to “musi” natychmiast zrobić reset itd. Można sobie z tego żartować, ale każdy z nas określiłby takie same wymogi, albo jeszcze ciekawsze. Ja tam bym jeszcze kazał wyłączyć WiFi i BT.

  11. Rok temu bylo to samo… Nic nowego.

  12. “Co oni ich tam od razu trojanują na poczet przyszłej inwigilacji, czy co? ;-)”
    Ale rozumiesz Autorze, że to takie trochę śmieszkowanie na poziomie wykopka albo karaczana? Chciesz gwiazdorzyć i zdawać egzamin na własnym laptopie, to się dostosuj.
    Metody oszukiwania na papierowych egzaminach pojawiają się już w podstawówce, a pilnujący egzaminu nie jest Tobą w zakresie znajomości metod oszustów komputerowych…

    A prawa Admina są w Windowsie potrzebne nawet do głupiego zdefragmentowania starego dysku, nie mówiąc już o kontroli wszystkich(!) procesów. Takie trochę spinanie czterech liter tu robicie…

  13. Właśnie wczoraj u znajomej na laptopie kastrowałem system żeby 11 marca był gotowy na egzamin, wersja demo działa tylko 90% funkcji jest nieaktywnych. Smaczku dodaje fakt że laptop dalej będzie służył nauce do egzaminu i tylko kwestią jest kiedy dostanie zapaści. Ale jest plan awaryjny, będę miał w pogotowiu laptop serwisowy z nowy systemem w razie kłopotów. Na hali gdzie będzie organizowany 6 godziny maraton będzie sztab informatyków.

  14. Witam właśnie dostałem komputer do przygotowania na egzamin Adwokacki i bardzo zdziwiła mnie lista jest ona opublikowana na stronie Pomorskiej Izby Adwokackiej. Ponadto nie rozumiem dlaczego osoby podchodzące do egzaminu mają przynieść swoje komputery!
    Pozdrawiam
    Marcin

  15. Sam potwierdzasz, że to pozorna ochrona.
    Gdybyś miał dobrą ochronę to nie byłoby żadnego problemu. Wirus po prostu nie uruchomiłby się.

  16. @marcin
    Z informacji które otrzymałem od osoby która bedzie zdawała egzamin, wynika iż można przynieść swój “dostosowany” komputer, kilka komputerów będzie na miejscu, i była propozycja , że zdający otrzyma komputer przenośny na czas egzaminu, trzy dni za około 250 zł. Według diagramu uruchomienia programu w razie niemożliwości pozostaje wersja pisemna. Zawsze jest wyjście

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.