21:32
20/8/2013

Do sieci wyciekł dokument, w którym Cisco przyznaje, że Wielki Firewall Chiński to szansa dla firmy na sprzedaż urządzeń. W prezentacjach handlowych Cisco przedstawiało swoje routery jako idealne do cenzury…

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

28 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Jeśli nie oni to kto inny. Biznes to biznes, co poradzić.

    • A jak przy drodze nie będzie stała kurwa, to staniesz i zaoferujesz usługi? Jak nie Ty, to ktoś inny! Bez urazy, ale prócz biznesu jest jeszcze pojęcie godności.

    • @Kleofas: Cisco (jak i weeelE firm komercyjnych) myśli
      podobnie: “Bez urazy, ale prócz godności jest jeszcze pojęcie
      biznesu”

    • Oczywiście, że biznes to biznes. Równie dobrze można “przyłapać” producenta nawozów na handlu z Brunonem K. O producentach noży kuchennych nie wspominając.

    • @Kleofas: najpierw trzeba by zrobić kalkulacje czy w obecnej chwili na tej konkretnej drodze to się opłaca czy może lepiej sprzedawać routery do Chin..

    • @Kleofas, oprócz biznesu i pojęcia godności jest jeszcze zapotrzebowanie na usługę. Nawet najjędrniejszy kobiecy zadek postawiony w niewłaściwym miejscu niczego nie zdziała….

    • Cóż, koledzy, nie zgadzam się z Wami. Nie do końca Was rozumiem, ale uważam, że to dobrze o mnie świadczy.

    • @Kleofas
      Gdyby choćby połowa pracowników Cisco myślała cokolwiek podobnie do Ciebie, to >1% ogółu Cisco natychmiast odeszłoby z pracy, bo przynajmniej co pięćdziesiąty, na tyle identyfikuje się z tą firmą, że stwierdza, iż nie może dłużej w niej pracować.
      Smutne, ale prawdopodobnie “aż tyle” się nie zwolni.

    • Ta, od kiedy w wielkim biznesie liczy się cokolwiek innego niż kasa? IMB sprzedawał komputery nazistą, używane do zarządzania Zagładą, o firmach czerpiących profity z badań medycznych nad więźniami kctów, czy ukradzionych w Polsce materiałów biologicznych…

  2. Chiny i tak mają już straszną kontrolę… wstyd mi to przyznać, ale na miejscu Cisco zrobiłbym to samo.

    Ale jakby zamiast Chin było USA, to już dawno byłby taaaak ogromny ból sami wiecie czego.

  3. Pecunia non olet.

    • w tym momencie zabrakło mi przycisku “like” :D

  4. heh nawet mś obronca wolnosci w internecie z najwolniejszego panstwa na swiecie usa tam handluje i kroi produkty na miare potrzeb

  5. BY SARAH LAI STIRLAND05.20.084:50 PM

    • ta dokladnie w 2008 roku

      “05.20.08”

  6. ale stoja…

  7. tzw ssaki lesne

  8. Nie rozumiem czemu przylapane?

  9. $100.000? to chyba jakiś żart?

  10. Porywacze dzieci dla haraczu też uprawiają wyłącznie biznes, są profesjonalistami i nie ma w ich pracy nic osobistego.. Za co więc mieć do nich pretensje..

  11. Oho, wszyscy wielcy moraliści się widać zlatują pokomentować

  12. Rostowski też tylko profesjonalnie wdraża plan zadłużania Polski na rzecz obcych banków , jak nie on to ktoś inny , biznes to biznes do kogo tu mieć pretensje?

  13. Kto wie, może niedługo Snowden opublikuje nowe informacje wg których NSA we współpracy, jak by nie patrzeć amerykańskiej firmy – Cisco, zdobywał w ten sposób informacje dla USA :-)

  14. ooo właśnie…. a nie pomyśleliście o backdoorach “biznesman’i” no na czym można zarobić? pomyślcie na sprzęcie czy na…?
    Just think information…(is) just thing:P

  15. Cisco i inne firmy pomagające łapać ludzi którzy myślą inaczej, mają krew zamordowanych ludzi na sobie. Rozumiem że biznes kręci się swoimi prawami. Niby po co te systemy tam są. Żeby wyłapywać nieposłusznych. Tam odrazu mordują, a u nas zbiera się kwity, a na każdego znajdzie się kwit. Do tego backdoor-y z pełnym dostępem NSA. Tak jest z systemami zamkniętymi. Tyle w temacie.

  16. no wiadomo a Kin Dzong ma komputery Della tam gdzie pakowali “smartphony”

  17. A spójrzcie na te wszystkie sprzęciwa, gdzie zostały wyprodukowane? Doczytajcie o mechanizmie prowadzenia biznesu z Chinami. Firma chińska otrzymuje wszelką dokumentację, niezbędną do produkcji, nawet “ściśle tajne, spalić przed przeczytaniem”.
    Co to dla nich za problem, by sklonować sprzęt? Pewnie ta cenzura opiera się na takich klonach od dawna. Poza tym przypomnijcie sobie perturbacje Google’a w Chinach.

  18. Oj i po co te nerwy to nie jest nic nowego, już inni przetarli szlaki, biznes to biznes. Daleko szukać przypomnijcie sobie kto sprzedawał maszyny liczące do obozów koncentracyjnych, kto zaprojektował dla nazistów system sterowania ruchem kolejowym wykorzystywany w architekturze “ostatecznego rozwiązania”. Nie chciałbym nikomu robić czarnego PR-u, więc z grzeczności nie wymienię nazwy firmy. To tylko pokazuje, że korporacje nie mają twarzy i nigdy nie miały, tak to ktoś urządził. A czy da się to zmienić? nie wiem, za mało widziałem, choć można próbować kto wie. Parafrazując słowa pewnego zwariowanego fizyka: Problemem naszego wieku nie są korporacje, lecz brak serca w podejmowanych działaniach.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.