20:25
3/6/2012

Do Not Track (DNT) to specjalny nagłówek HTTP, który ma informować daną stronę, że nie chcemy aby nasza aktywność w obrębie serwisu była śledzona i wykorzystywana do działań marketingowych. Krótko mówiąc, oznacza to brak specjalnie przygotowanych pod nas reklam. Przynajmniej w teorii…

Kto wspiera Do Not Track?

Jak na razie Firefox, Safari i IE 9 umożliwiają włączenie nagłówka Do Not Track. Jego implementację niebawem zapowiadają takżę Google Chrome i Opera. Dla Chrome dostępne jest rozszerzenie Do Not Track Plus, o którym już kiedyś wspominaliśmy — nagłówek ten można też włączyć dla dowolnej przeglądarki ustawiając HTTP proxy dla ruchu wychodzącego i dodając nagłówek ręcznie na proxy.

Do Not Track

Do Not Track

Microsoft ogłosił, że w IE 10 w Windows 8 DNT będzie domyślnie włączony.

Mozilla chwali, marketingowcy ganią

Na reakcje nie trzeba było długo czekać — Digital Advertising Alliance (organizacja
zrzeszająca większość graczy przemysłu reklamowego) wydała oświadczenie, w którym narzeka, że takie rozwiązania “ograniczają dostępność i różnorodność treści oferowanym użytkownikom”. DAA do tej pory dążyło by nagłówek DNT był obecny ale domyślnie wyłączony.

Przedstawiciele Mozilli natomiast cieszą się, że Microsoft skupia swoją uwagę na DNT, ale też zaznaczają, że w przypadku Firefoksa wolą decyzję o włączeniu DNT pozostawić użytkownikowi.

Czym DNT nie jest?

W całej tej sytuacji należy pamiętać, że DNT nie jest jakimś magicznym rozwiązaniem, które uwolni nas od reklam. Po pierwsze to tylko wysłanie informacji, że nie życzymy sobie śledzenia — dana strona może zrobić z naszym życzeniem co chce, póki co żadne przepisy nie każą respektować DNT. Po drugie nawet przy działającym DNT nie uciekniemy od reklam; nie będą one tylko spersonalizowane pod nas (a część z internautów woli oglądać dopasowane, a nie losowe reklamy).

P.S. Jeżeli chcecie sprawdzić jak działa u Was DNT wystarczy wejść na stronę donottrack.us. Znajdziecie tam również m.in. informacje kto już honoruje DNT (ostatnio do tego grona przystąpił Twitter)

Przeczytaj także:

32 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Opera już wspiera od wersji 12 (testowej) DNT w preferencjach – zaawansowane – bezpieczeństwo

    • Opera domyślnie blokuje reklamy :P

  2. Ludzie swiadomi zagrozen chronili sie od dawna przez technikami marketingowego szpiegowania. To, co obecnie wprowadzono jest nie tylko nieskuteczne, ale i szkodliwe, bo daje zludne poczucie bezpieczenstwa. W teorii lepsze to, niz nic, roznica jednak jest taka, ze w przypadku rozwiazan blokujacych wszystko “by default” mamy duzy poziom pewnosci, ze nas nie targetuja. W przypadku tego rozwiazania nie, bo to rozwiazanie, ktore honoruja niektorzy, wrecz nieliczni.

  3. Czy Niebezpiecznik wspiera/będzie wspierał?

    • Niebezpiecznik nie profilował, nie profiluje i nie będzie profilować czytelników. U nas macie DNT domyślnie.

    • Jak to? Niebezpiecznik profiluje po znajomości języka polskiego, to dość spore zawężenie internautów ;)

    • @ależejak: Nie profiluje. Takich ma reklamodawców.

  4. Sensownym by było, gdyby osobom z włączoną opcją dawać kilka razy więcej reklam – skoro obniżają prawdopodobieństwo kliknięcia, byłoby to uzasadnione.

    • I to jest sensowne rozwiązanie. No może nie kilka razy więcej ale trochę więcej. Z informacją “chcesz mniej reklam – wyłącz DNT”. Coś za coś.

    • Sensownym będzie, gdy w takim wypadku osoby te przestaną odwiedzać szitowe strony bombardujące ich spamem.

    • Zapraszam do rozmowy z moim Adblockiem i Element Hiding Helper’em :) Od instalacji nie ma (tak w praktyce jak i w teorii) reklam, czy witryna mnie śledzi czy nie. Jak coś nie jest blokowalne przez samego Adblocka wtedy EHH się sprawdza idealnie.

  5. Ja tam wole reklamy dostosowane pod siebie niż oglądać reklamy karm dla psów(mając kota) :P

    • Ja wolę ich wcale nie oglądać.
      Jakiś czas temu pobawiłem się z ciekawości narzędziem do pobierania Opery (IE) i ilość spamu jaki się wyświetlał przeraziła mnie, w operze nawet mobilnej nie widzę tego tyle a w desktopowej praktycznie wcale.
      Nawet linki reklamowe w wynikach Google są blokowane.

  6. ja tam wole nie oglądać żadnych reklam. jak wszedłem na wp.pl bez ad blocka….

  7. A ja tam mam adblocka do firefoxa, subskrybuje masę filtrów – nie widzę nigdzie żadnych reklam ;))

  8. Ja na przykład, kiedy jestem na jakiejś stronie, którą uważam za wartościową i widzę reklame – klikam, nawet jeżeli mnie ona nie interesuje. Sam jestem webmasterem i wiem, że domena oraz hosting kosztują, nie mówiąc już o nakładzie pracy jaki trzeba włożyć aby zrobić dobry serwis www.

  9. Ale czemu moim kosztem?
    Mój nakład pracy przy klikaniu i jeszcze mam oglądać coś co mnie nie interesuje?

    • Niestety, tak wygląda wspóczesne http. Admin musi zachować balans pomiędzy tym co Cie interesuje i tym co Cię nie interesuje, aby strona miała za co żyć : )

    • @Pablito: wchodzisz do sklepu obejrzeć wystawy i co 5 sekund podchodzi do Ciebie ktoś i wręcza reklamę czegoś tam…po 30 minutach masz 360 reklam w dłoni. Oczywiście jesteś wniebowzięty, bo pomogłeś utrzymać sklep? Czy wchodząc do sklepu czujesz się zobowiązany do przyjęcia reklamy, ponieważ dokładasz się do obrotów sklepu?

      Chciałbym się bardziej rozpisać na temat anatomii reklamy w internecie ale o 6 rano ciężko zebrać myśli do kupy więc wrócę jeszcze do tego tematu w późniejszej porze.

      Problem jednak polega na tym, że ludzi pozwolili sobie na zamieszczanie syfu w witrynach www. Akurat pieniądze które, rzekomo, firmy by traciły na nieumieszczaniu reklam nie mają najmniejszego znaczenia. To tak samo jak z przemysłem rozrywkowym. Nie jest prawdą, że Hollywood traci rocznie ileś tam miliardów dolarów na rzecz piractwa…bo to, że film ściągnąłem za darmo wcale nie oznacza, że gdybym nie miał możliwości ściągnięcia filmu za darmo to bym poszedł do sklepu go kupić.

    • @Mistiqe:
      Znaczy się czy na stronie są reklamy czy by ich nie było to bez znaczenia dla przychodów właściciela strony? Śmiała teza.
      Skąd to porównanie strony internetowej do sklepu? Sklep zarabia głównie na tym, że sprzedaje, natomiast mnóstwo stron niczego nie sprzedaje tylko prezentuje informacje. Rozumiem, że ktoś ma za swoje pieniądze hobbystycznie tę informację zdobyć, przygotować, opłacić serwer i Ci ją udostępnić bo “się należy”?
      Oglądanie reklam to cena jaką płacimy za dostęp do stron. Jak każda cena, podlega weryfikacji przez rynek. Jeśli dzięki personalizacji reklamy są skuteczniejsze to wystarczy ich mniej by zapewnić odpowiedni przychód wydawcy więc może ich być mniej na stronie.

    • Dokładnie, zgadzam się z sw3. Oczywiście nie popieram reklam i nie chcę ich.

      Jakbym ja projektował ten świat to bym zrobił utrzymywanie stron, mediów, filmów i muzy za ‘co łaska’ np wikipedia. Znikłby cały badziew którego sensem życia jest tylko wyłudzanie kasy i ogłupianie ludzi. Już teraz wyszukiwarka google bardziej przypomina tablice reklamową niż merytoryczną wyszukiwarkę. Tylu moich znajomych klepie całe dnie za kasę, aby rezultaty w googlach wyglądały tak jak ktoś sobie zażyczy. No i zapłaci.
      Niestety w obecnych czasach jest dokładnie odwrotnie niżbym chciał, a dowodem na to, niech będzie fakt, że największa polska telewizja za ‘co łaska’ została ekspulsowana z życia publicznego właśnie z powodu takiego finansowania.

  10. @Darek
    Bo Ty jesteś klientem strony. Czerpiesz korzyść z jej istnienia i czytania. W jakiś sposób powinieneś się odpłacić. Rzecz jasna możesz wykupić konto premium na niektórych stronach za gotówkę i nie oglądać reklam.

    • Oglądasz też reklamy lecące w przerwach między programami w TV? W ramach podziękowań za aktualnie oglądany program?

  11. -Nie chcę żebyście śledzili moje kliknięcia w sieci
    -Ok. Rozumiemy Twoje obawy i mamy je głęboko w d…e.

  12. Moje zdanie na ten temat jest takie. Opera jest szybsza, ale ma więcej wirusów i nie dokładnie szuka. Firefox, jest wolniejszy ale ma bardzo mało wirusów i takie nie szkodliwe typu reklamiarz. O Mozilli powiem tylko tyle 3.5/5, a o Operze 2/5. Pozdro

    • a jakie masz zdanie o życiu płciowym pingwinów afrykańskich nizinnych ?

    • kiedys byl taki wykaz o ilorazie inteligencji i uzywanych przegladarkach
      przykro mi neadentarlczyku :D

    • @wa-ty-kan: a co ma piernik do wiatraka? O co chodzi z tymi wirusami i szybkością wyszukiwania uwarunkowane silnikiem przeglądarki? (:

  13. doprawdy ?

  14. W to aby IE było w czym kol wiek i kiedykolwiek lepsze od innych przeglądarek to nigdy nie uwierzę… Jedyna funkcja IE to pobieranie przeglądarki po zainstalowaniu systemu :)

  15. z dwojga złego, to wolę reklamy spersonalizowane niż o powiększaniu penisa czy leków na hemoroidy

  16. A ja walczę z denerwującymi reklamami od dupy strony. Zakładam sobie adblocka na oczy wchodząc do sklepu i nie kupuje nic reklamowanego :)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.