9:31
14/2/2020

Masz nowiutkiego Smartfona sprowadzonego z Chin i zastanawiasz się, czy ktoś na niego wcześniej nie nakichał? Takiego pytania nie powstydziłby się żaden analityk ryzyka więc śpieszymy z rzetelną odpowiedzią.

Do naszej redakcji napływały już pytania o to, czy można się zarazić koronawirusem poprzez sprowadzenie urządzenia z Chin. Oto jeden z e-maili w tej sprawie.

Z tego pytania niektórzy z was będą się śmiać, m.in. z powodu wzmianki o “bakteriach wirusów”.

Może was również śmieszyć, że autor pytania nieco błędnie założył, iż tylko on mógł zidentyfikować ryzyko, którego nie zidentyfikowali liczni naukowcy oraz służby odpowiedzialne za zdrowie publiczne. Zacznijmy więc od tego, że owszem, przy epidemiach rozważa się możliwość przeniesienia choroby poprzez kontakt z różnymi przedmiotami. Więc jednak “ktoś sprawdza i ktoś czuwa”.

WHO: Możesz odebrać paczkę z Chin

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w ostatnim czasie regularnie publikuje w social mediach pytania i odpowiedzi na temat koronawirusa. Już 1 lutego organizacja informowała, że odbieranie paczek i listów z Chin jest bezpieczne ponieważ koronawirus nie potrafi zbyt długo przetrwać na przedmiotach.

Niektórych z was taka instrukcja może nie zadowolić, bo niby co to znaczy “przetrwać długo”? Czy w ogóle można ufać jakiemuś obrazkowi z WHO? Na wszelki wypadek dopytaliśmy o sprawę kogoś, kto zna się na wirusach (tych biologicznych) trochę lepiej niż my. Tym kimś był immunolog dr Tomasz Maj z Jiao Tong University School of Medicine w Szanghaju.

Ze względu na to, że choroba jest stosunkowo nowa, nie przeprowadzono jeszcze zbyt wielu badań dotyczących zakaźności wirusa Covid-2019 poza organizmem (to jest obecna, już oficjalna nazwa, 2019-nCov to była nazwa tymczasowa). Wiadomo natomiast, że wszystkie inne koronawirusy, w tym wcześniejsze SARS i MERS, są zdolne do zakażenia jedynie w ciągu kilku godzin od opuszczenia organizmu. Ogólnie wymagają niskich temperatur i dużej wilgotności, dlatego przenoszą się drogą kropelkową. Jeżeli “nośnik” wyschnie, wirus jest nieodwracalnie dezaktywowany. W przypadku koronawirusów SARS i MERS mogą one przetrwać do 24 godzin przy dużej wilgotności i temperaturze w okolicy 0 st. C, natomiast maksymalnie 5 godzin przy temperaturze 20 st. C. Nie jest znany żaden inny koronawirus, który przetrwałby dłużej na powierzchniach przedmiotów.

Biorąc pod uwagę bardzo duże podobieństwo genomu Covid-2019 do SARS-CoV i MERS-CoV, wszystko wskazuje na to, że tutaj sytuacja jest podobna. Jedną z przesłanek jest fakt, że wszystkie zakażenia następują pomiędzy osobami przebywającymi w pobliżu osób chorych przez przynajmniej kilka godzin (występują w tzw. klastrach). Nie udokumentowano do tej pory zarażenia u osób, które nie były w Chinach lub nie kontaktowały się z osobami wcześniej przebywającymi w tym kraju. Ze względu na ten krótki łańcuch epidemiologiczny prawdopodobieństwo przekazania wirusa przez kontakt z rzeczami jest oceniane jako ekstremalnie niskie.

W przypadku paczek wysyłanych z Chin zwykle najszybszy czas podróży to ok. 3 dni i przyjmuje się, że jest to wystarczająco dużo, aby wirus przestał być aktywny nawet wtedy, gdy chora osoba nakicha na dany przedmiot przed wysłaniem. Natomiast ze względu na warunki panujące w magazynach, nie jest możliwe, że wirus zostanie przeniesiony na samym opakowaniu. Jest za sucho i za ciepło. Z tego względu agencje zajmujące się monitorowaniem chorób zakaźnych, jak np. CDC w USA, nie zalecają żadnych dodatkowych kroków ani ograniczeń w odbiorze przesyłek z Chin. Również w samych Chinach przesyłki są nadal doręczane, chociaż z opóźnieniami wynikającymi z utrudnieniami w transporcie związanymi z epidemią.

Możecie sami zajrzeć do wytycznych CDC i przekonać się, że przemyślano wiele problemów, ale nie zalecono żadnych środków bezpieczeństwa wobec poczty (również w udostępnionym FAQ jest mowa o tym, że nikt nie spodziewa się przeniesienia wirusa przez pocztę).

Wróćmy jeszcze na chwilę do strony WHO. Znajdziecie na niej zestaw porad oraz wykaz mitów dotyczących koronawirusa. Dowiecie się z nich m.in., że płukanie nosa wodą z solą nie ochroni nas przed koronawirusem, podobnie jak jedzenie dużych ilości czosnku. Czosnek może pomóc na inne zagrożenia, natomiast przed tym wirusem prędzej uchroni was mycie rąk.

O mitach wspominamy ponieważ porażający jest wysyp różnych pseudonaukowych bzdur związanych z koronawirusem. Można by o nich napisać obszerny osobny materiał. Przykładowo WHO rzetelnie poinformowała, że szczepionki przeciwdziałające zapaleniu płuc nie chronią przed koronawirusem. Tylko, że to nie oznacza, że takie szczepienia są generalnie bezsensowne, co niektórzy już ogłosili powołując się na WHO. A już chyba nic nie przebije teorii, że koronawirus to uboczny efekt prób wytworzenia szczepionki. Jak się nad tym zastanowić to mit z czosnkiem nie jest taki zły…

Wypada jeszcze dodać, że mimo nieprzenoszenia się drogą “paczkową” koronawirus i tak wywołał problemy w przesyłaniu paczek, ale nie z Chin tylko do Chin, co z kolei globalnie wpłynęło na obieg poczty. Nie ma to jednak nic wspólnego z myciem paczek w sortowniach, bo tego nikt nie robi. Po prostu wstrzymano część ruchu lotniczego i z tego powodu część paczek utknęła.

Co robić? Jak żyć?

Przede wszystkim staraj się nie lizać smartfonów, na które chwilkę wcześniej nakichała osoba z wyraźnymi objawami grypy, która w dodatku mieszka w okolicach Wuhan lub niedawno stamtąd wróciła. To może bardzo pomóc.

Myj często ręce. To pomaga uniknąć wielu infekcji, nie tylko koronawirusa.

Przy okazji przypominamy, że smartfony z Chin mogą przenosić złośliwe dodatki, ale raczej w swoim oprogramowaniu niż na obudowach. Takie smartfony mogą mieć preinstalowane trojany ponieważ proces produkcji tych urządzeń ma pewne luki bezpieczeństwa. No i trzeba ciągle uważać na złośliwe oprogramowanie, które może być zainstalowane nawet z aplikacją z oficjalnego sklepu.

Aktualizacja

Do naszej redakcji zaczęły już spływać newsy o tym, że koronawirus może przetrwać nawet 9 dni i są na to badania. Rzeczywiście, takie newsy ostatnio się pojawiły. Może zamiast cytować opracowania sięgnijmy do źródła. Jest nim stosunkowo nowa publikacja pt. Persistence of coronaviruses on inanimate surfaces and its inactivation with biocidal agents. No i ta publikacja rzekomo mówi, że koronawirus przetrwa do 9 dni. Hmmm… czy naprawdę to mówi?

Wyjaśnijmy dwie rzeczy. Po pierwsze, nie istnieje jeden koronawirus. Tak więc teksty naukowe dotyczące różnych koronawirusów (nawet ludzkich) nie musza mieć przełożenia na tego konkretnego.

Druga ważna rzecz – zacytowany wyżej materiał, choć nowy, stanowi analizę 22 wcześniejszych badań, a przedstawiona w nim tabelka przeżywalności dotyczy innych wirusów, w różnym stopniu podobnych do “tego” koronawirusa. Poza tym naukowcy przedstawiają wniosek iż… potencjalnym źródłem zagrożeń są powierzchnie w zakładach służby zdrowia (cyt. “Contamination of frequent touch surfaces in healthcare settings are therefore a potential source of viral transmission”). Przytoczone badanie należy odczytywać w kontekście praktyki medycznej.

Na koniec i tak dodamy, że “ten koronawirus” jest nowy i brakuje badań na jego temat (co podkreślają także eksperci). Owszem, stan wiedzy może się z czasem poszerzać, natomiast mniej paniczne reakcje pochodzą w obserwacji tego jak następują zakażenia (między ludźmi) oraz jak zachowują się wirusy najbardziej podobne do tego nowego.

Przeczytaj także:



44 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Mam soniczną szczoteczkę do zębów, jakiś czas temu zamówiłem dodatkowe wkłady/główki do szczoteczki, czy w tym przypadku również nie ma czego się obawiać?

    • Jeśli chcesz być w 100% pewny, zanurz na kilka minut w alkoholu izopropylowym :)

    • Umyj ją po prostu mydłem (to jest to czego brakuje w Chinach). Mydło to wróg 2019-nCoV, uszkadza otoczkę wypłukując z niej niezbędne3 do aktywacji lipidy. Skoro służy do mycia zębów, końcówki muszą być wodoodporne.

      Alkoholu izopropylowego nie polecam bo rozpuści także plastikowe elementy. Nie tylko wirusa.

    • > @Anon: Alkoholu izopropylowego nie polecam bo rozpuści także plastikowe elementy.

      Bzdura. Coś Ci się chyba pomieszało z acetonem. Izopropylowy używany jest m.in. w elektronice, w której pełno plastyków.

    • Jeśli mamy zamiar coś przemywać alkoholem, to najnowsze badania wskazują, że najskuteczniejszy jest 70% roztwór alkoholu i 30% wody, wbrew powszechnej opinii, że czysty alkohol jest najlepszy.

    • Isopropanol nie rozpuszcza plastiku! Ogólnie, nie rozpuszcza niczego, czego nie rozpuszcza każdy “normalny” alkohol. Tym o czystości 99% można nawet myć – zanurzeniowo i ultradźwiękowi – elektronikę – byle, dla pewności, dać mu odparować przed użyciem (prądu nie przewodzi, czas na odparowanie daje się tylko “na wszelki wypadek”).

      Warto mieć tylko pewność, że sprzedający faktycznie “opylił” nam isopropanol, a nie mieszankę, np. z acetonem…

    • @Anonymously
      czyli do przemywania gardła najlepsza będzie śliwowica

  2. To ja to tutaj tylko tak zostawię: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2863430/
    Cyt. “At 4°C, infectious virus persisted for as long as 28 days, and the lowest level of inactivation occurred at 20% RH. Inactivation was more rapid at 20°C than at 4°C at all humidity levels; the viruses persisted for 5 to 28 days”.

    • To może – skoro już wyrywamy kawałki artykułu z kontekstu – to ja podrzucę fragment tego samego.

      At ambient ATs (around 20°C), coronaviruses can survive for 2 days while losing only 1 to 2 log10 infectivity, depending on the RH. Nasopharyngeal aspirates from infected individuals with SARS can have viral loads ranging from 105 to 108 genome templates/ml (8, 14, 22, 34), suggesting that respiratory secretions from SARS patients may contain infectious virus. If deposited on surfaces in these types of secretions, coronaviruses could potentially survive on surfaces in health care environments for days. Evidence of SARS-CoV nucleic acids on surfaces and inanimate objects in hospitals has been reported (6, 10).

      I najważniejsze…

      However, there are no data on the occurrence of infectious SARS-CoV on these surfaces. The dose-response relationship and minimal infectious doses for infection of humans by SARS-CoV and other coronaviruses have also not been defined. Given these gaps in our knowledge, the magnitude of the risk due to virally contaminated surfaces is uncertain and should be examined further.

      A w ogóle to to jest artykuł z 2010 więc zadajmy sobie pytanie, czy ta wiedza nie została później uzupełniona i zweryfikowana?

    • Po prostu po odebraniu paczki umyj wszystko mydłem lub alkoholem etylowym a następnie wyrzuć zewnętrzne opakowanie i umyj ręce zanim nimi dotkniesz czegoś innego. Możesz też zastosować światło UV przed dotknięciem paczki.

  3. Czy paczki z Chin są bezpieczne? Odpowiedz pod linkiem:
    https://mistrzowie.org/749407/Koronawirus

  4. Tutaj są najnowsze dane na temat trwałości tych wirusów:
    https://www.journalofhospitalinfection.com/article/S0195-6701(20)30046-3/fulltext

    Dużo zależy od temperatury i materiału.

  5. Do mycia rąk warto jeszcze dodać unikanie dotykanie rękoma twarzy (np. podpierania się).

    Źródło: zasłyszane na BBC World Service.

    • @Michał

      A szczególnie przecierania palcem pod okiem.

      Przepraszam, musiałem :(

    • szczególnie tym środkowym palcem, bo jest najdłuższy i najwięcej wirusa się zmieści!

  6. Jak dobrze, że poczta polska tak o nas dba i paczki idą 2 miesiące ;)

    • Kwarantanna w cenie wysyłki :)

  7. Dzięki za walkę z pseudonauką! <3

  8. O wirusach bakterii (bakteriofagach) słyszałem, ale o bakteriach wirusa? Cusik nowego te cepry wykoncypowały. :P

  9. Najważniejsze to delikatnie obchodzić się z folią bąbelkową podczas rozpakowywania takiej paczki. Przypadkowe rozszczelnienie bąbelka jest poważnym zagrożeniem – dla pozostałych bąbelków ;)

  10. Można elektronikę włożyć do mikrofalówki na 5min. To skutecznie zabije wirusa.

  11. Ha ha ha. WHO.
    BŁAGAM jak słyszę zapewnienia agencji między rządowych to ogarnia mnie uzasadnione uczucie że próbują za wszelką cenę zapobiec utracie kasy przez Chiny.

    Brednie. Wirusy i bakterie potrafią hibernować tysiącami lat. A wytrzymują skrajne temperatury w których nie przeżyłby karaluchy nie mówiąc o człowieku.
    Na zdrowy rozum pewne jest że pewnego rodzaju twory przeżyją podróż nawet na Marsa.

    Sami się zastanówcie. Lepiej dmuchać na zimne.

    • @Airon, Gdybyś bardziej uważał na biologii i trochę zainteresował się tematem to wiedziałbyś, że wirus to tylko fragment kodu z odpowiednią otoczką białkową, bakteria to zaś żywy twór, który do ewolucji nie potrzebuje do końca żywego organizmu. Tak bakterie mogą zamienić się w przetrwalniki. Nie wirusy nie mogą, potrzebują do tego nośnika, na przykład porzucone zwłoki, które obeschną na zewnątrz, a w środku będzie gram wilgoci. Ogólnie koronawirusy mają problem z przetrwaniem na powietrzu lub powierzchniach z powodu delikatnej osłonki. Jeżeli tak by nie było już połowa świata byłaby zarażona. Weźmy też pod uwagę, że Chiny to duży kraj z dużym ruchem międzynarodowym, a zanim wirus został wykryty to jednak trochę czasu minęło od wykrycia źródła epidemii. U nas to bardziej póki co to bałbym się wirusa grupy, który co roku zabija w naszym kraju dość pokaźną ilość naszego społeczeństwa. W roku 2019 doszło do 150 zgonów bezpośrednio spowodowanych przez wirusa, a przecież nie ma u nas takiego gęstego zaludnienia, jak w Chinach.

  12. Mnie oprócz bakterii wirusów śmieszy jeszcze pojęcie służba zdrowia, aż się prosi o “komuno wróć!”

  13. Nie wierzę WHO.

  14. Nie tylko telefony mogą przenosić koronowirusa, jest też wielka ilość produktów spożywczych jak różne sosy, przetwory i przyprawy. Są też kosmetyki. Nie ma szans by się w dzisiejszej dobie odizolować całkowicie od Chin. Najważniejsze, że wirus nie odróżnia Ludzi od stworów udających semitów. I to jest piękne :-)

  15. Nie wiem, czy można ufać lekarzowi który twierdzi, że wirus nazywa się Covid-2019. Wirus nazywa się SARS-CoV-2, a COVID-19 to choroba przez niego wywoływana.

  16. Juz daje się zauważyć: agencje prasowe dostały nieformalny prikaz by ograniczać newsy o koronawirusie – jest coraz mniej nowych informacji, analiz. Temat jest wygaszany mimo, że epidemia nie gaśnie w najmniejszym stopniu.
    Wygląda to jak próba gaszenia nastrojow zanim nastąpi (potencjalna) epidemia – wyraźnie widać, że newsy sączą sie jak glut i stworzono wąskie gardło.

    PS
    analiza rozbiezności nowych zachorowań do ozdrowień pokazuje, że ukrywa się współczynnik ciężkości zachorowań. On znacznie przekracza owe 20%; wyglada jakby sięgał ponad 80%.

    PPS
    analizując wektor przenoszenia nie wolno zapomnieć o skrzeplinach i kale – juz wiadomo, ze kał dobrze przenosi.
    Trzeba też zwrócic uwagę na infekcje rewersyjne, gdy od człowieka zarazi sie dowolne zwierze (choćby robal /jego jajeczka/, który trafi do jakiegos produktu) lub ptak wędrowny. Nie mozna bowiem wykluczyć dużej zdolności do przetrwania w takich okolicznościach. To dlatego Chińczycy polewają absolutnie wszystko z armatek jakimś świństwem.

    PPPS
    jest zadziwiająco (za) mało infekcji poza Chinami: to nie jest logiczne, biorąc pod uwagę parametry tego wirusa i to co zrobił np na Crystal Princess: jedna osoba zaraziła rekurencyjnie 300. Coś tu nie gra w przekazie.

  17. Gwoli poprawności: od 11 lutego br. ten wirus nazywa się SARS-CoV-2, zaś nazwa Covid-19 to jednostka chorobowa nim wywoływana. Autorze, poinformuj immunologa (to rodzina?).

  18. Na powierzchni produktów może się nie utrzyma, ale w organizmach różnych żyjątek w wagonach pociągów jadących z Chin, to już kto wie…

  19. Fabryka Lenovo w chinach nie ruszyła z produkcją po rozpoczęciu chińskiego nowego roku i nie ruszą do momentu “ogarnięcia tematu koronavirusa”

    • Nie ruszaja bo nie ma kto u nich pracowac:) 300 mln pracowników w chinach sa to osoby pochodzace ze wsi, które pojechały do pracy do miasta. Wszyscy wyjechali na świeto wiosny do domów i do tej pory z ok tych 300 mln wróciło do pracy… 80:D wiec troche maja braki w rekach do pracy;)

  20. Wspaniały ciemnogród. Wzmożyć panikę i strach.
    Obecnie to świetny interes ten cały coroblablala

  21. Nie przysypiajcie w tym niebezpieczniku, bo Was wyniosą z łóżkiem.

    cytat z oficjalnego newsa: “Wszystkie chińskie banki muszą teraz dosłownie “prać” swoją gotówkę, dezynfekując ją za pomocą wysokiej temperatury lub ultrafioletu, a następnie przechowywać od 7 do 14 dni, zanim ponownie trafi do obiegu.”

    No i teraz odnieście te naświetlania plus 14 dni kwarantanny do bzdur, które sami napisaliście wyżej (o bezpieczeństwie paczek).

    Chyba juz jasne, że nawet zdezynfekowany przedmiot może do 14 dni zarażać.

    A może dalej niejasne?

    • Nie:) Nie jest to jasne:)

      Traktowałbym to raczej jako zabezpieczenie na wypadek nieudanej dezynfekcji. Dezynfekcja ma skutecznosc w granicach 86% (w zaleznosci od wirusa itp. Nie widziałem badan nad tym konkretnym wirusem). Wiec jezeli po dezynfekcji jeszcze zrobimy kwarantanne to zwiekszamy bezpieczenstwo. Do tego dochodzi jeszcze funkcja społeczna, mysl o tym ze oprócz dezynfekcji bedzie do tego dodana kwarantanna na pewno działa uspokajajaco na obywateli (a przynajmniej bardzije niz sama dezynfekcja ;) )

      Chinski rzad uwaza ze 14 dni jest wystarczajace aby koronowirus nie przetrwał… a wiec podziekujmy poczcie polskiej za kwarantanne naszych paczek:D

    • Nie:) Nie jest to jasne:)

      Traktowałbym to raczej jako zabezpieczenie na wypadek nieudanej dezynfekcji. Dezynfekcja ma skutecznosc w granicach 86% (w zaleznosci od wirusa itp. Nie widziałem badan nad tym konkretnym wirusem). Wiec jezeli po dezynfekcji jeszcze zrobimy kwarantanne to zwiekszamy bezpieczenstwo. Do tego dochodzi jeszcze funkcja społeczna, mysl o tym ze oprócz dezynfekcji bedzie do tego dodana kwarantanna na pewno działa uspokajajaco na obywateli (a przynajmniej bardzije niz sama dezynfekcja ;) )

      Chinski rzad uwaza ze 14 dni jest wystarczajace aby koronowirus nie przetrwał… a wiec podziekujmy poczcie polskiej za kwarantanne naszych paczek:D

  22. Ten immunolog jakiś taki niezoreintowany jest w temacie.
    “Wiadomo natomiast, że wszystkie inne koronawirusy, w tym wcześniejsze SARS i MERS, są zdolne do zakażenia jedynie w ciągu kilku godzin od opuszczenia organizmu. Ogólnie wymagają niskich temperatur i dużej wilgotności, dlatego przenoszą się drogą kropelkową. Jeżeli “nośnik” wyschnie, wirus jest nieodwracalnie dezaktywowany. W przypadku koronawirusów SARS i MERS mogą one przetrwać do 24 godzin przy dużej wilgotności i temperaturze w okolicy 0 st. C, natomiast maksymalnie 5 godzin przy temperaturze 20 st. C. Nie jest znany żaden inny koronawirus, który przetrwałby dłużej na powierzchniach przedmiotów.”
    Polecam zapoznać się z ostatnim poście na tej stronie tam są linki do źródeł i materiału w którym naukowcy dowiedli, że wirusy SARS i MERS są w stanie przetrwać nawet do 9 dni na przedmiotach.
    http://darmowyinternet.net/forum/temat-wirus-z-chin-a-paczki-z-aliexpress_2199

    Ten naukowiec swoje, a badacze dowiedli co innego. I tak to jest czytac i sluchac niby lekarzy.


    Nie udokumentowano do tej pory zarażenia u osób, które nie były w Chinach lub nie kontaktowały się z osobami wcześniej przebywającymi w tym kraju”
    A przypadek w Niemczch?

  23. uwaga: Chińczycy znowu zmienili metodologię liczenia nowych infekcji (wycofali tomografię) od środy. Dlatego nowe dane pokazują o ponad tysiąc trzysta mniej infekcji w czwartek.

    To pozwala im twierdzić, że spada wskaźnik zachorowań i ograniczać panikę, gdyż powoli kończy się żywność i maseczki. Bardzo sprytna gra na emocjach: identycznie pogrywa Morawiecki z przesuwaniem budżetu z grudnia na styczeń i odwrotnie – ten sam schemat.

    Tymczasem niezależne badania wirusologów pokazują, że R0 waha się od 2,4 do 6,6, co może dać minimum półtora miliarda nowych zakażeń w 90 dni (w przypadku R0 w okolicy 2,4), bo przecież Chińczycy muszą w końcu iść do pracy.

    • stan na 21.02: zmiana metodologii liczenia nie pomogła – jest nowy wzrost zachorowań o ok 1000 szt.

      Okazuje sie tez, że niektórzy wyleczeni maja dalej ślady wirusa i potencjalnie są nie tylko nosicielami, ale mogą zarażać:
      “We should not be relaxed. The figure may go up again,” said Zhao Jianping, who is leading an expert team working to contain the outbreak in Hubei.
      He said there were cases where recovered patients showed traces of the virus through nucleic acid tests.
      There were also results in Canada where swabs taken from two people who had recovered revealed they still had traces of the virus”.

      Nie piszę o tym więcej, bo każdy ma dostęp do newsów.

  24. no nieźle z tymi mitami. koronawirus bardzo łatwo zniszczyć np. mydłem. tak więc płukanie nosa solą nic nie da, ale jak ktoś koniecznie chce i dobrze zniesie płukanie nosa mydłem ….. :))))) oby sobie tylko śluzówki nie wypłukał.

    a mi uziemili paczkę z chin, która nie dość że płynęła w kontenerze półtora miesiąca, to jeszcze leży uziemiona na składzie celnym (wartość pieniężna przesyłki bardzo niska więc cła nie będzie), i tak 2 tygodnie aż się “wirus zdezaktywuje”.

    gdyby tam był jakikolwiek patogen, to by wytłukł w trakcie podróży załogę okrętu. ech te “służby bezpieczeństwa”.

    a jak ktoś chce, niech sobie odbierane paczki od razu pakuje w folię aby paczki nie dotknąć, i czeka na suchy słoneczny dzień, aby resztki patogenu dobiło UV :) no chyba że ma lampę UV, takie są w solariach :D

    ach te dobre rady wujka dobra rada :P

    • droga Zuzanno, mamy wszyscy nadzieję, że nie planujesz miec dzieci.

  25. Czy wirus może przenieść się po żywności?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: