14:01
14/6/2018

Co jakiś czas piszecie do nas, że odebraliście nowy dowód osobisty nie okazując przy tym żadnego dokumentu tożsamości. Czy to jest zgodne z prawem i czy jest bezpieczne? Ponieważ pytacie, to postanowiliśmy odpowiedzieć tutaj, aby móc odsyłać do tego tekstu każdego kolejnego Czytelnika z tym samym problemem.

Różnie bywa w życiu. Czasem człowiek w nerwach zmieli lub spali swój dowód i nie może się wylegitymować przy odbieraniu nowego. Donosicie nam także, że odbieraliście dowody osobiste legitymując się dowodem już nieważnym, a urzędnik nie poprosił was o prawo jazdy czy paszport choć niby mógł to zrobić.

Przepisy wcale nie wymagają sprawdzania dowodu przy odbieraniu dowodu, a urzędnik i tak was sprawdzi bo może sobie wyświetlić wasze dane na monitorze.

Jeśli nam nie wierzycie to proszę bardzo, oto oficjalna odpowiedź MSWiA.

Panie Redaktorze,

zgodnie z § 14 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 29 stycznia 2015 r. w sprawie wzoru dowodu osobistego oraz sposobu i trybu postępowania w sprawach wydawania dowodów osobistych, ich utraty, uszkodzenia, unieważnienia i zwrotu, osoba odbierająca nowy dowód osobisty, przedstawia dotychczasowy dowód osobisty, o ile nie została zgłoszona jego utrata. W każdym przypadku utraty lub zniszczenia dokumentu, niezależnie kiedy to zdarzenie nastąpi, na osobie spoczywa obowiązek zgłoszenia tego faktu. Z dniem zgłoszenia dokument zostaje unieważniony.

W obu powyższych sytuacjach zastosowanie znajduje § 9 ust. 2 rozporządzenia, w myśl którego przy odbiorze nowego dowodu osobistego, nie ma obowiązku przedstawienia dotychczasowego dowodu osobistego ani paszportu jeżeli osoba takich dokumentów nie posiada. Tożsamość osoby w takim przypadku urzędnik ustala na podstawie danych zawartych w dostępnych rejestrach publicznych, w tym w szczególności w rejestrze PESEL oraz Rejestrze Dowodów Osobistych, w którym znajdują się fotografie osoby zamieszczone we wszystkich wydanych dotychczas dowodach osobistych.

 

Sami możecie zajrzeć do serwisu Obywatel.gov.pl (jak tylko wstanie po “awarii jednego komponentu”, która oficjalnie zakończyła się 2 dni temu, ale dalej nic nie działa), gdzie macie usługę sprawdzania swoich danych w rejestrze PESEL oraz usługę sprawdzania swoich danych w Rejestrze Dowodów Osobistych (wymaga użycia Profilu Zaufanego). Dzięki tej drugiej usłudze możęcie nawet odzyskać swoje stare zdjęcia i wzory podpisu. Ujrzycie też informacje o kolorze oczu i wzroście jeśli jesteście odpowiednio starzy i mieliście te urocze książeczkowe dowody z rysopisem.

Nasi Czytelnicy odbierający dowód bez okazania dokumentu mieli niejednokrotnie wrażenie, że urzędnik niespecjalnie im się przyjrzał. Nie jest to wykluczone. Znamy też historie ludzi, którzy przez dłuższy czas załatwiali sprawy urzędowe posługując się nieważnym dokumentem. Szczególnie ciekawy jest przypadek mężczyzny, który wziął ślub na dowód o wątpliwej ważności, a urzędnik nawet miał tego świadomość. Ale to opiszemy innym razem.

Podsumowując: przepisy przewidują możliwość odebrania dowodu bez okazania dowodu i przynajmniej teoretycznie nie przeszkadza to zweryfikowaniu tożsamości.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

16 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. No dzięki psia mać – pogrzebałem sobie i znalazłem zdjęcie ze swojego pierwszego dowodu. Nikt, nigdy nie powinien zostać do czegoś takiego zmuszony

  2. Czy na podstawie RODO można zażądać od wszystkich instytucji państwowych aby wydały nam wszystkie dane jakie o nas mają? W tym np. treści podsłuchanych rozmów jeśli jesteśmy na podsłuchu?

    • Służby państwowe, zgodnie z przepisami wprowadzającymi RODO w Polsce, są wyłączone z jej stosowania – do czasu uchwalenia przez Sejm tzw. dyrektywy policyjnej, która przejmie rolę podstawy prawnej przetwarzania danych przez służby :)

  3. Ale to też swoista paranoja nieco. Bo skoro ktoś to tam umieścił, to powinien był jakoś uzyskać zgodę, tak? Czyli, że co? Można w tym momencie poprosić o usunięcie “swej facjaty” z takiej bazy? No bo ktoś może sobie przecież nie życzyć, by jego wizerunek sobie gdzieś tam w jakiejś netowej bazie latał. Tak? No ma prawo się nie zgadzać. I co w takim wypadku może zrobić taka osoba?

    • Zrobili sobie wyjątek w ustawie dla instytucji państwowych i służb. Więc można się pożalić w internetach i tyle.

  4. Brałem niedawno udział w pewnej imprezie, na wpół wojskowej, na wpół komercyjnej. W formularzu rejestracyjnym miałem do zaznaczenia “Wyrażam zgodę na zamieszczenie podanych w formularzu danych w bazach: ( … ) Służb Kontrwywiadu Wojskowego”. Zastanawiałem się przez chwilę, jak SKW ściga szpiega, który tego nie zaznaczył, ale nasi prawodawcy są rozsądni – na pewno jest jakiś przepis, który w tej sytuacji zabrania mu szpiegować.
    Wyraziłem też zgodę na przesyłanie mi drogą elektroniczną informacji handlowych przez SKW. Na razie cisza, nikt mi nawet najmniejszej tajemniczki państwowej nie zaproponował.

  5. „Ujrzycie też informacje o kolorze oczu i wzroście jeśli jesteście odpowiednio starzy i mieliście te urocze książeczkowe dowody z rysopisem.”

    Kolor oczu i wzrost były też w plastikowych dowodach. Ja nadal mam

  6. Idąc po odbiór dowodu nie trzeba czasem mieć tego świstka, który dają gdy składa się wniosek o wyrobienie nowego? Bez sprawdzenia nikt takiego papieru przecież nie wydaje.

    • Ten świstek o którym piszesz jest tylko dla Ciebie. Niegdyś przy pierwszych różowych dowodach do odbioru niezbędne było posiadanie odcinka formularza – teraz nie ma takiej konieczności.

    • Mogę na sobie potwierdzić, że świstek nie jest niezbedny. Pamiętam, jak wyrabiałem dowód to gdzieś zgubiłem to. Trochę w urzędzie “nakrzyczała” ale wydała bez innych problemów.

  7. Po utracie poprzedniego nowy dowód wyrabiałem 2 lata temu. Najpierw składałem wniosek i za jakiś czas odbierałem dokument. byłem zaskoczony tym, że nie pytano mnie o żaden inny dokument i przy odbiorze zapytałem pani urzędniczki – czy widzi w komputerze moje zdjęcie czy jak to jest, że wydaje mi dokument bez potwierdzenia tożsamości. Pani nic nie odpowiedziała, tylko zaczęła klikać w komputerze… trwało to dobrych kilka minut. I wtedy pokazała mi, że tak, ma moje zdjecie.
    Czas, który poświęciła prawdopodobnie w całości na wyszukanie mojego zdjęcia sugeruje, że nie bardzo wiedziała chyba gdzie tego szukać, z czego wnioskuję że nie korzysta z tej opcji zbyt często.

  8. Sam kiedyś zastanawiałem się nad tym jak urzędnik weryfikuje czy ta osoba która odbiera nowy dowód to faktycznie ta osoba z tymi danymi w dowodzie. Dobrze że istnieje baza (o ile jest dobrze zabezpieczona) z poprzednimi zdjęciami osoby ale… co w przypadku kiedy ktoś osiąga 18lat i pierwszy raz wyrabia dowód? Raczej wątpię aby w tej bazie widniały również zdjęcia legitymacji szkolnych :D

    • Jak odbierasz, pierwszy czy kolejny, kluczowe jest raczej że mają zdjęcie co umieściłeś we wniosku. Chociaż wtedy naraża to na sytuację gdzie ktoś może podszyć się pod ciebie składając pierwszy wniosek, ale raczej znikome szanse. Jednocześnie ty musiałbyś nie złożyć sam by się im nie zduplikowały. Ale jeżeli chodzi o sam odbiór to mają na nowo wyrobionym dowodzie raczej aktualne zdjęcie. Nie przypominam sobie by używali jakiejś specjalnej weryfikacji jak odbierałem swój, ale w sumie to mogłem zapomnieć.

    • Nie martw się, znajdą na Facebooku. :-))

  9. Jak wyrabiałam nowy dowód przy utracie ważności to urzędnik sprawdzał stary. Ale ja dowód miałam przy sobie. Jeśli ktoś zgubi/ukradną mu/zniszczy dowód (tak że nie da się go odczytać) to jak ma go przedstawić? W PL nie ma obowiązku posiadania prawka czy paszportu, więc z innym dokumentem może być ciężko.

    • Przy utracie ważności dowodu osobistego stary dowód MUSISZ mieć przy odbiorze nowego. Urzędnik bez zniszczenia starego nie może wydać Ci nowego dokumentu. Jak to jest przy utracie dowodu na szczęście nie miałem okazji sprawdzić.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.