23:16
8/12/2011

Za pomocą błędu w Facebooku internauci mogli uzyskać czasowy dostęp do prywatnych zdjęć innych użytkowników Facebooka. Ktoś wyciągnął w ten sposób prywatne zdjęcia Marka Zuckerberga, założyciela Facebooka.

Prywatne zdjęcia Marka Zuckerberga

Błąd znajdował się w funkcji oznaczenia zdjęć jako “nieodpowiednie”. Po zgłoszeniu publicznie dostępnego zdjęcia danego użytkownika można było otrzymać dostęp do innych, tym razem prywatnych zdjęć — Facebook ignorował wszelkie ustawienia prywatności. Facebook tłumaczy, że dziura była wynikiem niedawnej aktualizacji kodu i została szybko usunięta.

Facebook - prywatne zdjęcia Marka Zuckerberga

Facebook - prywatne zdjęcia Marka Zuckerberga

Na prywatnych zdjęciach Marka widać go bawiącego się z pieskiem swojej dziewczyny, pijącego ze znajomymi i dumnie trzymającego zabitego kurczaka :-) To nic strasznego w porównaniu do poprzedniej wpadki Marka, kiedy na skutek pomyłki w ustawieniach prywatności na Facebooku, udostępnił on swoje zdjęcia wszystkim internautom. Wtedy Zuckerberga można było zobaczyć w pidżamie, trzymającego misia i leżącego obok stołu na którym niektórzy dopatrzyli się usypanej ścieżki z białego proszku… ;)

Mark Zuckerberg

Mark Zuckerberg, zdjęcie z poprzedniego wycieku

Przeczytaj także:

26 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. moze ktos z bujna wyobraznia mi powiedziec gdzie jest ten bialy proszek na tej fotce na dole?
    ja jedynie widze srebrna lyzeczke

  2. Kreska nie kreska(wygląda trochę jak odbicie światła od butelki) ale to obok wygląda jak czilum no i ten “efekt czerwonych oczu”…

  3. ja widzę tam fajke, a on z kolei jest nieźle ujarany ;))

  4. Są dwie kreski :P ale coś mnie się nie wydaje że to TO.

  5. Hmm, jakoś mi się nie chce wierzyć że Zuckenbeg jest takim “nastolatkiem” że publikuje takie zdjęcia …przecież osobiście zna Obamę Barracka. Ot ..trzeba mówić byle jak ale trzeba. Tam żądzą Inwestorzy i Kobiety :-D

  6. Niezle… Wszyscy skupili sie na “bialym proszku” na stole… nikt raczej nie zwrocil uwagi na to ze poraz kolejny FB dal ciala ;)…

    • Celebryta przyłapany ze śniegiem to jednak rzadszy widok niż dziura w fejsie ;)

    • Oj tam,mi się wydaje,że jak na taki duży portal i tak se świetnie rade dają.Nawet bota se nie można napisać bo szyfrują(chodzi mi tu np. o pogram który by przeszukiwał kogoś znajomych: https://www.facebook.com/recover.php,Wprowadź swoje imię i nazwisko oraz imię i nazwisko znajomego.).

    • To, że nie potrafisz napisać takiego bota nie znaczy, że się nie da. Skoro setkom miliony użytkowników są w stanie to zrobić ręcznie za pomocą przeglądarki, to nie ma problemu z napisaniem programu który zrobi to samo tylko automatycznie.

  7. jakim proszkiem? toc to refleksy od butelki. Koleś jest ujarany jak mały prosiaczek, i tyle. a ze zioło jeszcze nikomu nie zaszkodziło, to po co z tego taka aferę robić?

  8. Mark znalazł nuggetsy w kurczaku !

    • Kurczak jadł kartofle?

  9. Jak dla mnie zabezpieczenie jest banalnie wręcz proste. Kto każe umieszczać wszystkie zdjęcia na fejsie? Dzielenie się zdjęciem w piżamie jest dla mnie pewną głupotą. Jednak niektórzy aż do przesady logują swoje życie (założyciel fejsa zapewne w celu reklamy swojego dzieła).

  10. Dwie białe kreski? Taaa… no i jedna usypana pionowo na butelce? :) Toż to refleksy świetlne. Otwieracz do konserw, coś co wygląda na faję, butelczyna lagera, talerz. Norma. Ale mnie zaniepokoił miso. Czy to czasem nie jest pedobear?

    • Miłośnikom dywagacji na tematy kreskowe tylko zaznaczę, że w artykule stoi “niektórzy dopatrzyli się” i jest “:)” na końcu.

    • Cokolwiek by to nie bylo, to jednak najmocniejsze swiatlo daje lapmpa blyskowa – nigdzie nie widac zadnych cieni. Dopiero na granicy zasiegu lampy blyskowej widac cienie krzesel. Kreska po prawej moze byc z butelki, choc i tak jest za dluga jak na lampe blyskowa. Ta po lewej bardziej zastanawia, bo nie ma od czego sie odbic. A co tam lezy ??? Moze po prostu etykieta z piwa zwinieta w rulonik – kto tego nie lubi robic :)

  11. […] Wyciekły prywatne zdjęcia z fejsbukowego profilu Zuckerberga Mark Zuckerberg niedawno padł ofiarą, jak sam twierdzi, hakerów. Jednak od dawna wiadomo o tym, że instytucja ustawień prywatności w serwisie Facebook.com nie działa poprawnie (co jakiś czas, rzeczy prywatne stają się publicznymi). Pomijając fakt czy jest to celowe, warto zastanowić się, czy któregoś pięknego dnia nie obudzimy się z upublicznionymi wszystkimi danymi, rozmowami, wiadomościami. Tak przez przypadek, zwykły błąd w oprogramowaniu powstały podczas aktualizacji serwisu. [Niebezpiecznik] […]

  12. […] pamięta wpadki Facebooka czy Google, gdzie prywatne zdjęcia i dokumenty, udostępniane tylko kilku wybranym osobom, na […]

  13. […] Z tego powodu wszelkie kompromitujące materiały należy szyfrować przed umieszczeniem w internecie. Pomóc może Wam w tym darmowe oprogramowanie typu gpg lub TrueCrypt — ba! nawet zwykłe archiwum ZIP na hasło jest bezpieczniejsze niż ślepa wiara w to, że “prywatne wiadomości” są prywatne (por. Dziura w Facebooku ujawnia prywatne zdjęcia użytkowników). […]

  14. […] Warto jednak przypomnieć, że kolizja sesji w serwisach internetowych się zdarza (także na Facebooku, sami tego raz doświadczyliśmy). Dlatego wszystkie informacje umieszczane w sieci (także w prywatnych chatach na Facebooku) powinniście traktować jako publicznie dostępne. Zawsze. Dla każdego. Tylko wtedy nie będzie wstydu, jeśli nagle, np. na skutek błędu programistów Facebooka, wpadną one w niepowołane ręce. W końcu już raz dziura w Facebooku pozwalała na podglądanie cudzych, prywatnych zdjęć (wyciekły wtedy także kompromitujące Marka Zuckerberga fotografie). […]

  15. […] czy rzeczywiście będzie ono widziane tylko dla was dwojga. Abstrahując od zaufania do rozmówcy, błąd programistyczny albo włamanie (jak w tym przypadku) może sprawić, że dane wyciekną i ktoś zobaczy cię (nago […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.