11:45
12/2/2010

Google Buzz się kaja

i zmienia sposób informowania o upublicznianiu list kontaktów danego użytkownika. Google wsłuchało się w protesty użytkowników i wprowadziło następujące poprawki:

Google Buzz poprawia zarządzanie prywatnością

Nowy wygląd popupu pojawiającego się przed pierwszym użyciem Google Buzz

Taka reakcja Google świadczy o tym, że nasz wczorajszy post jednak miał sens (wbrew opiniom niektórych osób ;-).

Google dodatkowo umożliwiło blokowanie użytkowników na Buzzie i zmieniło politykę odnośnie wyświetlania informacji na temat osób, które nie mają jeszcze publicznego profilu Google.

Buzztarda po obiedzie?

Ruch Google oczywiście doceniamy, za szybkość reakcji chwalimy, ale nie możemy się oprzeć wrażeniu, że już jest “po ptokach”. Zmiana została wprowadzona 3 dni po starcie, kiedy większość osób już widziało i zaakceptowało warunki Buzza poprzez starą wersję ekranu powitalnego, która niezbyt jasno informowała, że osoby które domyślnie śledzimy to te, z którymi najczęściej wymieniamy pocztę.

Ciężko oszacować jaki procent użytkowników GMaila nie zobaczy poprawionego pod kątem prywatności ekranu powitalnego, ale podejrzewamy, że ogromny… bo kto w dzisiejszych czasach loguje się do poczty raz na 3-4 dni? Wychodzi więc na to, że o tej najważniejszej zmianie dowie się tylko kilka procent użytkowników GMaila i to tych najmniej aktywnych.

Przeczytaj także:

10 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Lepiej późno niż wcale – dobrze, że się szum w necie zrobił – każdy ‘logiczny’ użytkownik się dowiedział, że warto zmienić domyślne ustawienia.

  2. @Ukaz: sie szum tylko buzz :)

  3. Samo wejście do poczty i włączenie Buzz nie powodowało opublikowania listy kontaktów – dopiero próba publikacji powoduje włączenie publicznego profilu.

  4. …i wielu się dowiedziało, jak toto czym prędzej prosto wyłączyć. za to dzięki!

  5. Reakcja Google wcale nie świadczy o tym, że Wasz post miał sens, tylko o tym, że Google liczy się ze swoimi użytkownikami i nawet jeśli krytykują oni funkcje społecznościowe za oczywiste w takim wypadku ujawnianie informacji o użytkownikach to i tak stara się jakoś wszystkich zadowolić :).

  6. Może ktoś wystawić wygląd pierwotnego okna z pytaniem przy pierwszym uruchomieniu Buzza? Bo jako żywo, coś mi tu kapkę nie gra.

  7. Imho dowiedzial sie ten, kto czytal bezpiecznik ;P

    Bo google zachowalo sie analogicznie do polskich sluzb drogowych co roku zaskakiwanych tym, ze jest zima w zimie.
    Puscili w siec serwis z zalozeniem “spolecznosciowego” zapominajac o tym, ze gmaila uzywa sporo osob, ktore natychmiast zaczna sie go czepiac od strony technicznej, poniewaz cenia sobie poufnosc.
    Zdrowiej by bylo zrobic cos inaczej niz konkurencja, w miejsce upubliczniania czegos, co dotad bylo za zalozenia “prywatne”.
    Poza tym jaka jest w tym teraz rola google wave ;)

  8. no nieźle. GBuzz nie zachęca do użytkowania, ale tak szybkie wprowadzanie zmian na prośby użytkowników nie pozwala o sobie zapomnieć. może akurat wyrzeźbią z tego coś użytecznego? :]

  9. Zastanawiam sie jaki procent spec IT_security korzysta z GMaila. Osobiscie unikam ich od poczatku [t.j usluga zostala przeze mnie przetestowana krotko po otwarciu na szeroka publike – nie rzucalem sie na zaproszenia i ‘elitarny marketing’ – jednak nie przypadla mi do gustu z wielu powodow – glownie kwesti bezpieczenstwa danych i polityki prywatnosci]. Uzycie wyszukiwarki google tez jest po mojej stronie odpowiednio filtrowane.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.