13:28
10/10/2017

Pracownicy firmy marketingowej i call center wykradali z firmy telekomunikacyjnej dane (m.in. osobowe) i sprzedawali je. Zostali zatrzymani przez policję, o czym poinformowano m.in. w komunikacie KGP. My dowiedzieliśmy się, że sprawa dotyczyła m.in. operatora T-Mobile.

Zatrzymano pracowników call center

Śledztwo w tej sprawie było prowadzone m.in. przez policjantów z Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji, ale samo przestępstwo zostało wykryte przez przedsiębiorce telekomunikacyjnego. Ten przedsiębiorca przekazał Policji wyniki własnych analiz dotyczących przestępczych działań.

Sprawcy uzyskali nieuprawniony dostęp do bazy danych operatora telekomunikacyjnego i umożliwili bezprawne przetwarzanie danych firmie marketingowej działającej na zlecenie operatora konkurencyjnego. Zapłata za dane osobowe była przekazywana sprawcom systematycznie i księgowano ją jako zapłatę za działalność reklamową.

Postępowania nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów i według Radia Kolor dane mieli wykradać pracownicy call center z Mokotowa.

W ramach śledztwa przeprowadzono przeszukania m .in. na terenie województwa podkarpackiego i dolnośląskiego, w mieszkaniach prywatnych i firmach. Zatrzymano 4 mężczyzn w wieku od 33 do 34 lat w tym osobę, która stworzyła specjalne oprogramowanie wykorzystane do nielegalnej działalności (niektóre media nazwały to oprogramowanie “szpiegującym”).

Policjantom udało się ustalić m.in. hasła do serwerów, na których przestępcy przechowywali skradzione dane. Funkcjonariusze nie wykluczają, że dane zgromadzone przez przestępców dane mogły pochodzić od różnych operatorów (nie tylko od tego, który zgłosił sprawę Policji).

Zabezpieczony sprzęt (mat. policji)

Sprawę wykrył T-Mobile

Gdy tylko usłyszeliśmy o zatrzymaniach, zaczęliśmy pytać wszystkich operatorów o ich wiedzę na temat tej sprawy. Reprezentująca T-Mobile Małgorzata Rybak-Dowżyk przyznała, że właśnie ten operator wykrył przestępczy proceder. Poniżej oświadczenie, jakie w tej sprawie otrzymaliśmy.

Stosowany przez T-Mobile System bezpieczeństwa wykrył nietypowe zjawiska w systemach teleinformatycznych. Przy czym należy zaznaczyć, że zabezpieczenia naszych systemów teleinformatycznych nie zawiodły i nie zostały przełamane.

W związku z wykryciem nieprawidłowości złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury o podejrzeniu możliwości popełnienia przestępstwa oraz poinformowaliśmy o sprawie GIODO (Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych).

W tym momencie możemy potwierdzić, że pracownik jednego z naszych partnerów biznesowych, który posiadał autoryzowany dostęp do systemu obsługi klientów, korzystał z niego w niewłaściwy sposób wyświetlając nietypową liczbę danych klientów.

Zabezpieczone dane obecnie podlegają analizie i według informacji Policji mogą pochodzić z wielu różnych firm.

Jedynie T-Mobile udało się wykryć nietypową aktywność i powiadomić organy ścigania, co mogło się przyczynić do zabezpieczenia danych klientów innych podmiotów.

Z przykrością przyjmujemy informację Policji, iż w proceder zaangażowana jest spółka pracująca na zlecenie operatora konkurencyjnego.

T-Mobile, w zależności od ustaleń faktycznych poczynionych w toku postępowania karnego, podejmie decyzję co do dalszych działań prawnych mających na celu ochronę interesu spółki oraz praw swoich Klientów.

Jesteśmy w trakcie ustalania dodatkowych informacji. Jeśli macie coś do dodania to prosimy o kontakt.


Aktualizacja 11.10.2017, 11:58
Dotarły do nas wiadomości, że proceder “wykradania” i odsprzedawania danych może trwać od 8 lat. Jak pisze jeden z naszych czytelników, który prosił o anonimowość:

zazwyczaj odchodzący pracownicy mający dostęp do danych w jednej spółce kradną je i sprzedają zatrudniając się w drugiej spółce. Pracowałem 7-8 lat temu w call center biura sprzedażowego mającego umowę z [X], mieliśmy dokładne dane abonentów [Y] – imię, nazwisko, adres, typ oferty, ile płaci, do kiedy umowa itd. Dane “wyniesione” przez pracownika [Y]. W późniejszym okresie dane były kupowane od jednego z pracowników [Y]. Ten proceder jest w Polsce od lat i wszyscy traktowali go jako coś “normalnego”. Nawet gdyby sprawa się rypła to [X] by nie oberwał, bo dane kupowała firma tylko współpracująca z [X] i pozyskująca dla nich klientów.

Stąd się m.in. bierze kilkukrotne dzwonienie do jednego abonenta – ktoś sprzeda te same dane do kilku biur sprzedażowych, które nie mają ze sobą kontaktu a obdzwonione numery zaznacza się (sic!) kreską na wydrukowanej kartce z danymi. Oficjalnie w biurze było nawet mówione, żeby zgłaszać od razu jak dostaniemy już obdzwonione numery, to opierdolą “sprzedawcę”.

Z tego co pamiętam w samych telekomach nie było wtedy tego problemu – cały syf skupiał się we współpracujących biurach sprzedażowych, które zyski ciągną tylko z prowizji od umowy.

Czytelnik podał nazwy konkretnych operatorów, ale ponieważ nie dysponujemy dowodami na opisywane “transfery danych” a proceder ma mieć charakter powszechności, postanowiliśmy usunąć konkretne marki z zacytowanej wyżej wypowiedzi.

Aktualizacja 12.10.2017, 7:40

Prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, udzielił nam bardzo krótkich odpowiedzi na pytania odnośnie śledztwa. Jak stwierdził – tyle można było ujawnić na obecnym etapie.

-zarzuty dotyczą 700 tyś. danych osobowych i informatycznych
-chodzi o dane osobowe takie jak m.in. imię i nazwisko, nr telefonu, adres.

Rzecznik dodał też, że na obecnym etapie nie można ujawnić o jakie podmioty chodzi. To jednak ustaliliśmy inną drogą.

Dostaliśmy też innego ciekawego maila od osoby, która jest zbliżona do pewnego telekomu i również twierdzi, że proceder handlu danymi był obserwowany nie od dziś. Zdaniem tej osoby źródłem problemu jest m.in. nastawienie operatorów na nowe aktywacje, a nie na utrzymanie klienta. Poniżej cytat, z usuniętymi danymi firm.

Dość często trafiają na moją skrzynkę maile w stylu “umawianie spotkań”, “skuteczne kontakty z klientami” czy “w łatwy sposób możemy rozszerzyć twoją bazę klientów” itp. Jak z ciekawości sprawdziłem temat to mogłem kupić bazy od innego dowolnego opa, zawsze reklamowane jako świeże, kończące się za X m-cy (do wyboru), tylko firmy, tylko z miasta X – co kto chce. Niektórzy “gwarantowali” bazę na wyłączność np na miesiąc.
(…)
Znam jednak osoby które takie bazy kupują/kupowały i potwierdzam – jak trafiali na już przeoraną to rzucali mięchem, że ich ktoś wyr.. oszukał itp.
(…)
Pracowałem bezpośrednio w [X] i miałem dostęp (tak samo jak inni pracownicy) do systemu CRM ([Y]), który za kilkoma kliknięciami generował piękne bazy. My używaliśmy tego zgodnie z zasadami i na użytek opa (…) ale można było wyszukiwać wszystko bardzo dokładnie wg wielu różnych kryteriów.
(…)
Swoje bazy sprzedają ci, którzy “bawią się” tylko pozyskiwaniem nowych klientów i nie zależy im na ich utrzymywaniu (lub nie ogarniają tego) – tacy DB (doradcy biznesowi – red.) co działają wg metody : sprzedać-zapomnieć-odsprzedać, czyli podpisać umowy, potem olać klienta i jego obsługę, a na koniec sprzedać jego dane. Dzieje się tak ponieważ praktycznie każdy operator nakłada plany tylko na aktywacje (a niektóre sieci nawet nie płacą za aneksy) – DB po prostu oddaje klienta na 2 lata tylko po to, żeby go potem ponownie przejąć (i tym samym mieć sprzedaż zaliczoną do planu). Uważam to za głupotę operatorów (dużo więcej kosztuje ich pozyskanie nowego klienta niż jego utrzymanie), ale to już sprawa na inną historię.
(…)
Są też sytuacje, kiedy jakiś DB/konsultant zmienia pracodawcę na innego operatora i zabiera za sobą swoich klientów. Może to być wyniesiona baza (czyli nielegal), ale jak jest się dobrym/lubianym DB
to klienci sami idą za sprzedawcą

Przeczytaj także:



57 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Ciekawe. Kilka lat temu zgłosiłem skargę do GIODO, że Play do mnie zadzwonił chwilę po tym jak powiedziałem w Orange, że nie chcę przedłużać umowy. Sam pracowałem kiedyś w CC i wiem, że jedna taka firma potrafi obsługiwać dwóch konkurujących ze sobą operatorów jednocześnie, więc myślałem, że po prostu konsultanci przekazali sobie numery ale może padłem ofiarą opisywanej działalności.

    Samo GIODO odpisało mi ścianą tekstu, z której wynikało tyle, że mają dużo pracy i rozpatrzenie mojej skargi się przedłuży.

    • Najwięcej spamu dostaję od niemieckiego operatora świadczącego usługi w Polsce. Można zwariować. Mówię oszołomom ,że mnie żadne promocje nie interesują , a ci idioci dalej mi spamują …. Nazwy operatora celowo nie podaję – żeby nie było …

      Na logikę gdybym chciał skorzystać z ich pseudo promocji – to sam bym sobie aktywował ..
      Przez takie chamskie natrętne spamerskie treści – PIS powinien na tych pseudo zagranicznych operatorów miliardowe kary nałożyć ..

    • Reducto ad pisum, nie karmić trolla

    • @marcin_maly , no tak, niemiaszki złe, PiS dobry. czemu zestawienie tych 2 argumentów razem mnie nie dziwi ? (PS wolę pis od po, mój post nie ma znaczenia politycznego hejtu)

    • Kot 2017.10.11 00:03 |
      A od kiedy to napisanie prawdy na temat spamu z strony operatorów gsm definiowane jest jako troll ? Coś mnie ominęło , czy może jesteś jednym z tych konsultantów z infolinii?

      sofiaszka 2017.10.11 09:09
      A do kogo miałem się odnieść ?chyba nie do PO, czy nowoczesnej która nie jest u władzy.

    • Również miałem podobną sytuację. Netia próbowała wcisnąć mi umowę nie na rękę. Odmówiłem i powiedziałem, że nie wiem czy będę dalej korzystać z ich usług. Kilka minut później zadzwonili z ofertą z tmobile z internetem. Przypadek ?

  2. Zawsze jak do mnie dzwonią różnego rodzaju “oferty”, to najpierw pytam skąd mają mój numer telefonu, bo ja im nie udostępniałem. W odpowiedzi słyszę, że z “Internetowej Książki Telefonicznej”. Wtedy informuję, że nie ma czegoś takiego, oni mnie przekonują że jest i kończymy rozmowę. Może jednak do tej pory byłem w błędzie …?

    • Zależy od call center. Mogą mieć centralną bazę populowaną przez crawlery. “Internetowa Książka Telefoniczna” w intranecie.

      > posiadał autoryzowany dostęp do systemu obsługi klientów, korzystał z niego w niewłaściwy sposób wyświetlając nietypową liczbę danych klientów

      Mieli dostęp do systemu, więc przypuszczalnie mogli listować ostatnio aktualizowanych klientów i filtrować ich. Nie wiadomo kiedy T-Mobile wprowadziło monitoring.

    • Z reguły, gdy wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu zawarcia umowy, jest tam też klauzula “… oraz podmiotom współpracującym …” czy jakoś podobnie. To oznacza, że mogą je dać komu chcą. Najczęściej też je dają komu chcą. W takim przypadku niewiele możesz zrobić. Wszystko jest legalne.

  3. Ciekawe, czy powiadomia osoby, ktorych dane wyciekly. W zasadzie to owe osoby sa poszkodowane, wiec informacja powinna do nich dotrzec.

  4. “(…)Przy czym należy zaznaczyć, że zabezpieczenia naszych systemów teleinformatycznych nie zawiodły i nie zostały przełamane.(…)”

    Nie zostały przełamane bo nie było włamania. Jak zauważa rzecznik w oświadczeniu, ów partner miał dostęp do tych danych, tylko wykorzystał je niezgodnie z umową.
    IDSy zadziałały… wykryły zjawisko, ale trochę danych poszło w świat. Pytanie jak dużo.

    • To zupełnie jak komornicy, którzy mieli oficjalny dostęp do rejestru PESEL tylko tego dostępu nadużyli.

    • Jutro update z komentarzem od T-Mobile? Możliwe, że mają historię zapytań per firma zewnętrzna, więc potencjalnie będą w stanie odcedzić listę ludzi do poinformowania.

      Decydującą kwestią będzie to czy śledczy dokopią się do dowodów sprzedaży danych.

  5. Dzwonili do mnie w weekend – produkty “clean master” powiedziałem, że nagrywam rozmowę i jeśli pan się na to nie zgadza to proszę się rozłączyć. :)

    • ja proszę o 2, 6, i 9 cyfrę PIN-u do telemarketingu.

      Nigdy nie znają. :)

    • W sobotę odebrałem pierwsze od ok. 12 lat posiadania tego numeru telefonu tego typu połączenie ‘marketingowe’ i odtąd się zastanawiam skąd to wypłynęło.
      Pierwsze połączenie typu “Halo, halo” i drugie z informacją, że zostałem szczęśliwym posiadaczem odkurzacza od firmy “Centrum Relaksu”, z siedzibą we Wrocławiu. Telefony z numeru 223906914, a Pani uprzejmie poinformowała, że mój numer został wylosowany ze spisu telefonów miejscowości X (książka telefoniczna dla telefonów komórkowych…?). Na pytanie skąd ma moje dane – oczywiście, że ich nie ma, a skąd wie, że z miejscowości X – oczywiście nie wie. W takiej sytuacji wiadomo, że prośba o usunięcie danych (których nie ma) nie wiele wniosła, ale zgodziła się z żądaniem, aby więcej nie telefonować (co, po zablokowaniu tego numeru w telefonie, obecnie trudno zweryfikować).
      Pierwsze podejrzenie o źródło wycieku miałem do ‘banku z pomysłem’ w nazwie (w których dziwnym trafem ostatnio założyłem konto), a gdzie pomimo zwracania uwagi na odznaczenie wszelkich zgód i późniejszego kontaktu do tej pory nie potrafią (lub nie chcą) jednoznacznie odpowiedzieć, czy jakieś zgody są aktywne (lub były aktywne), lub czy zostały przekazane jakiejś firmie zewnętrznej.
      Po przeczytaniu tego artykułu zastanawiam się, czy jednak nie bardziej prawdopodobnym źródłem jest ‘operator z nowością’ w nazwie…
      Hmm…, i co w takiej sytuacji zrobić? Nie bardzo jest jak ustalić, skąd i jakie dane wypłynęły… :/

  6. @marcin_maly – spam nie bierze się znikąd, tylko przy różnych usługach promocyjnych/dodatkowych są zastrzeżenia, że zgadzając się na nie, zgadzasz się na otrzymywanie informacji jak ty to nazywasz spamu od operatora i jego partnerów marketingowych. Wycofaj zgody (poszukaj w necie pod hasłem “odwołanie zgód” +nazwa twojego operatora, wycofaj zgodę na komunikację głosową (to trzeba na infolinii zrobić) i wtedy napisz nam ile jeszcze dostajesz tego “spamu” na ktory sam wyraziłeś zgodę zgadzając się w ciemno na wszystkie opcje jakiejś usługi.
    Taka prawda, że lud nie czyta tych wszystkich zaznaczonych tekstów pod opisami usług, tylko bezmyślnie klika dalej, zgoda, daj mi te tańsze cośtam a potem jęczenie, że spam – nie ma nic za darmo. Odkąd 2 lata temu wycofałem wszystkie zgody marketingowe i wyłączyłem komunikację głosową, ów niemiecki operator działający w PL (ani jego partnerzy) nie przysyła mi żadnych SMSów innych niż z przypomnieniem o zbliżającym się wygaśnięciu jakiejś usługi, żadnego namawiania na abonamenty, telefony, nic.

    • Podpisując umowe w orange nie wyraziłem żadnej zrody na marketing ani inne głupoty od partnerów a i tak min 3 telefony w tygodniu bo badania, bo odkurzacz bo darmowe rękawiczki….

    • @NT: Mam to samo. Podpisałem nową umowę w Orange w grudniu 2015 i połączyłem wszystkie osobne numery używane u mnie w domu (4 osoby) jako abonament rodzinny. Po pół roku zaczęły się telefony z ofertami badań, pokazów itp. Najciekawsze jest to, że jeżeli ja odrzucę taki telefon, to za chwilę dzwonią do innego członka rodziny. W ciągu kilku chwil wszyscy mają połączenie z tego samego numeru z tą samą ofertą. Ponadto te telefony są bardzo dokładnie profilowane jeżeli chodzi o miejsce zamieszkania, bo pokazy na które zapraszają odbywają się w okolicznych miastach (w promieniu maks. 10 km) a nie na drugim końcu Polski. Można zatem domniemywać, że baza oprócz puli numerów telefonów zawiera również adresy abonentów (a pewnie coś jeszcze).
      I proszę nie wciskać mi tu kitu, że gdzieś coś podałem i zgodziłem się na oferty reklamowe. Nikomu nic nie podawałem i nie godziłem się na nic. Cały abonament jest zarejestrowany na mnie i przy podpisywaniu abonamentu bardzo dokładnie odznaczyłem opcje na taki syf. Dodatkowo płacę co miesiąc kilka zeta do faktury za to, żeby mój numer był pomijany przez wszelkiego rodzaju promocje, oferty i reklamy u operatora. Dane wyciekły/zostały sprzedane a GIODO na moją skargę odpowiedziało, że muszę podać kto jest właścicielem moich danych, wtedy mogą rozpocząć jakiekolwiek procedury. Paranoja! Na pytanie takiego dzwoniącego skąd mają mój numer, rozłączają się.

    • @Kazek: to nie pytaj się o to, skąd mają Twoje dane, tylko udaj lekko głuchego i poproś panią, by się przedstawiła z imienia i nazwiska i podała nazwę firmy oraz miejscowość. A potem grzecznie powiadom, że wykonasz zgłoszenie do GIODO w związku z niezgodnym z prawem przejęciem Twoich danych, a także postrasz, że od maja będą mieli jeszcze gorzej, bo wchodzi RODO ;)

  7. Logowanie do systemu zawierającego dane abonentów powinno być za pomocą certyfikatu kwalifikowanego (zarówno dla pracowników własnych jak i firm partnerskich). Sam system powinien skrupulatnie rejestrować kto, kiedy i o jakiej treści zapytanie wysłał oraz czyje dane w ten sposób pobrał.

    • Certyfikat kwalifikowany nie służy do logowania.
      Zresztą użycie certyfikatu niewiele zmieni, skoro nadużycia dokonała osoba mająca dostęp do danych.

  8. Podejrzewam jednego operatora ale T mobile ma bardzo słabą ofertę

  9. Na całą pulę numerów zarejestrowanych na DG, gdzie pracuję dzwonią telemarketerzy wiedząc do jakiego miasta dzwonią. Numerów jest ok. 10, nie są to numery kolejne, tylko połowa jest na stronie/wizytówkach, druga połowa nie jest nigdzie publikowana. Dzwonią na wszystkie. Źródłem musi być sieć, bo nie widzę innej opcji powiazania z adresem – telefony zaczęły się dość nagle i równocześnie na wszystkie nume.

  10. ciekawy kolor ściany na zdjęciu z zabezpieczonym sprzętem.

    • hmmm ciekawe czy któryś polski telecom ma fioletowe ściany

  11. Jakoś w lipcu zacząłem otrzymywać spamerskie SMSy od firmy mobiltek na które nigdy się nie zapisywałem oraz zdarzyło się pare razy, że dzownił do mnie bot reklamowy. Jestem ciekaw czy ma to związek z tą sprawą. Numer mam w Virgin Mobile których obsługuje Play z tego co pamiętam.

  12. Kuba jakie IDSy, nie udaj, że się na czymś znasz, jak już DLP albo DAM

    • A skąd wiesz, że był to konkretnie DLP? IMHO IDS jest znacznie szerszym pojęciem. Może namierzyli wyciek po nietypowym przepływie danych, albo jego nietypowym volumenie. DLP mają węższe pole działania.

      Więc o ile ja nie będę na podstawie Twojego jednego zdania oceniał Twoich kompetencji
      (choć piszesz że jesteś gimnazjalistą…), Tobie proponuję podobną powściągliwość.

  13. no albo Splunk :)

  14. Wszyscy chodzimy bez majtek.

  15. Co to znaczy “Policjantom udało się ustalić m.in. hasła do serwerów”?? Jak? Torturami?

  16. @marcin_maly – Dziwi mnie dlaczego atakujesz te osoby dzwoniące? Myślisz, że oni sobie wybierają numer? Nie. Jest to system, na który oni nie mają wpływu. Losowo wybierane są te numery. Często jest też tak, że kończy się jedna rozmowa to system od razu wykonuje połączenie do następnej. Ci ludzie tylko wykonują swoją pracę – sprzedażówkę… Kończą swoje 4h/6h/8h i idą do domu. Wg mnie sam jesteś oszołomem, skoro tak wyjeżdżasz bezpodstawnie na inne osoby…
    Ja sam mam problem ze sprzedażówką Play. Często do mnie dzwonią, choć zgody marketingowe mam wyłączone. Za każdym razem je wyłączam na infolinii i przez POSy a one i tak “G” dają. Jak nie sprzedażówka Play to firma z Rzeszowa czy skądś od tych garnków mi wydzwania. Ciekawe skąd mają mój numer… Ci to mówią, że losowo wybierają numery… Jednak nie obrzucam tych ludzi błotem, bo to nie od nich zależy do kogo dzwonią.
    Inna rzeczą jest telefonowanie agentów w sprawie aktywacji jakichś opcji… Myślisz, że operator wie czy ty wiesz, że taka opcja jest dostępna dla ciebie? Nie, stąd telefonują, bo a nuż się uda namówić kogoś na dodatkową usługę, czyli dodatkowy zysk dla opa. Pomyśl czasami logicznie…

    • Podobnie jest z tymi co wykonuja tylko rozkazy :) oni tez nic nie wiedza, dowodca kazal strzelac, to strzelali etc. Paser tez tylko sprzedaje, przeciez nic nikomu nie ukradl, ot zwyky biznesmen.

    • raczej nie, za granica mozna odzyskiwac/zmieniac simki przez neta, kompletnie inny proceder…

  17. handlowanie danymi osobowymi w szczegolnosci numerami telefonów to nagminny proceder. Masz wypadek, kolizje? dostales ubezpieczenie? Juz do ciebie dzownimy z centrum ubezpieczeń bo na pewno dostales zaniżoną wypłatę! Skąd mają mój numer i skad wiedzą ze mialem kolizje? ano czary mary kraj zjebany

    • Nie przejmuj się, w UK w podobnej sytuacji zadzwoniły by ze 3 firmy od “odzyskiwania ubezpieczenia”, z 2 scamy “na ubezpieczalnie”, “microsoft zainfekowany ma pan komputer” z Bangladeszu i jakiś gość co pomylił Twój numer z dilerem.

  18. Na pytanie skad mają moj numer baba odpowiedziała że system losow wybiera moj numer, co jest bzdurą całkowitą taką samą jak “internetowa ksiązka telefoniczna” kazda bzdura jest dobra poniewaz jest zakaz handlowania numerami klientow

    • Jeśli taki gość z CC się wygada, że zna coś poza numerem, np. imię lub nazwisko, to można ich próbować ścigać przez GIODO (choć jak skutecznie to już inna historia). Natomiast z twierdzeniem, że wylosowali i dzwonią do “użytkownika telefonu” nie ma jak walczyć.

      Wydaje mi się, że jedyna opcja to odpowiednik JPK, czyli zmusić CC do rejestrowania i spowiadania się GIODO z każdego wykonanego połączenia. Wtedy można by np sprawdzić ową losowość. Inna sprawa, że to strasznie pachnie państwem policyjnym…

    • W tym wypadku należałoby powołać się na art. 172 prawa telekomunikacyjnego (wg. którego podmiot wykonujący połączenie musi mieć zgodę od właściciela nr przed wykonaniem połączenia)

    • Tak. W sumie nie kłamią… Dla nich ‘losowo’ to znaczy z ich systemu losowo wybrany numer z kradzionej/kupionej bazy. Bo przecież jak ‘losowo’ mogliby się dowiedzieć, że wiele lat temu mieszkałem w danym mieście i tam właśnie zapraszają mnie na jakieś pokazy i inne gówna.
      Dostaję średnio dwa takie telefony w miesiącu.
      Jako ciekawostka, kiedyś (jak jeszcze mi się chciało z nimi trykać) poprosiłem o przełożonego takiej osoby. Odezwała się jakaś pani i powiedziała, że jak chcę usunięcia danych z ich bazy to mam zadzwonić pod numer który mi poda. Niestety dopiero podczas wybierania tego numeru zorientowałem się, że podała mi numer o jedną cyfrę za krótki. Takie numery też robią.

  19. Cała ta ochrona danych osobowych, to jedna wielka fikcja.
    Wystarczy, że np. założysz sobie konto w banku i chcesz czy nie, już twoje dane zaczynają krążyć po świecie.

  20. Apropo telemarketingu… Są interpretacje, że do tego celu można przetwarzać dane bez zgody “klienta”……
    Kawałek ustawy o ochronie danych osobowych:
    Art. 23.
    1. Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy:
    (…)
    5) jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.
    (…)
    4. Za prawnie usprawiedliwiony cel, o którym mowa w ust. 1 pkt 5, uważa się w szczególności:
    1) marketing bezpośredni własnych produktów lub usług administratora danych;

    w RODO też jest coś podobnego ….

  21. Tmobile, ciekawe czy to ma związek z callcenterem ich nieoficjalny powiązany tymi numerami które nekały mnie i inne osoby jakiś czas temu 882190266 324206040 784023380.

  22. [po aktualizacji wpisu]
    Ha, no to mamy nowy lek na dzwoniących durniów: “jak to, przecież już dzwoniliście z tą ofertą!!!” ;o) Przy okazji wykreślą i będzie spokój na jakiś czas.

  23. Pewna firma niemiecka (z ‘opatentowanym’ rozowym kolorem i kreska w nazwie) tez miala przypadlosc ze niezaleznie czy sie wyrazilo zgode czy nie to umozliwiala spamowanie (sama tez spamowala). Z reszta przyznali to na pismie.
    Gdybys jednak chcial legalnie miec np. liste dyskusyjna (na przyklad na temat d. Marysi) to musialbys zbankrutowac aby zrobic ABI, zapewnic dostep ‘sluzbom’ itd.
    Duzy moze wiecej. Co sie maja ludzie organizowac.
    Mam tylko nadzieje ze nasza obecna wladza wreszcie to ogarnie i posprzata ta stajnie Augiaszowa….

  24. Gdyby nie ustawa “antyterrorystyczna”, to mieliby mniej danych osobowych do kradzieży…

  25. Na różne call center najlepszy jest numer z odkurzaczem sprawdziłem kilka razy i działa https://www.youtube.com/watch?v=DUay0SJKx_E

  26. “dane zgromadzone przez przestępców dane”

  27. To kogo teraz pozwać o odszkodowanie? Swojego operatora czy tego co dzwoni ofertą?

  28. To ja jeszcze proponuję eniro sprawdzić, a zwłaszcza handlowców podlegających pod jedną z ich agencji marketingowych ;)

  29. Ja takie rozmowy spamerskie to od razu rozłączam jak tylko usłyszę, że dzwonią z jakąkolwiek ofertą i numer blokuje w telefonie, święty spokój wtedy jest, zastrzeżonych nigdy nie odbieram.

  30. A co powiecie na sytuację w której po rebrandingu Alior Sync na T-mobile Usługi Bankowe zaczalem dostawać telefony (i z tego co wiem nie tylko ja) od “wilków z Wall Street” oferujących niesamowite możliwości inwestycyjne? Poza numerem telefonu znali moje imię, nazwisko i KWOTE NA KONCIE. Nie wiem na ile dokładnie, ale proponowali inwestycje w granicach środków. Nigdy nie byłem w KRS ani nic. Do wielu znajomych z IT dzwonili, do biedniejszych – nigdy…

  31. Jeden mój numer podany jest w ogłoszeniach.
    Zgłosiłem kiedyś do UKE dwie firmy: PM i działającą na ich zlecenie SA. Stwierdzili oficjalnie że dzwonili do mnie przez pomyłkę.
    Druga firma wykonywała automatyczne połączenia trwające 8 sekund zakończone ‘Good bye’. Oficjalnie to pracownik do mnie dzwonił.
    Problem w tym ,że nikt nie pisze skarg do UKE i nic nie można wtedy zrobić.
    W Play samemu można wyłączyć tylko część zgód. Dostałem SMS z ofertą Gdzie Jest Dziecko. Zgłosiłem to do Play bo ta oferta jest powiązana z ich firmą. Okazało się wtedy, że tylko część zgód jest w Play24. Resztę wyłączył konsultant.

  32. Ta druga firma z Good bye to C&M

  33. Najzabawniejsze jest to, że raptem 1.5 miesiąca temu zadzwoniła do mnie konsultantka T-Mobile (sam tej firmy unikam), która wiedziała kiedy kończy się moja umowa z Orange. Więc wychodzi na to, że wszyscy jadą na jednym wózku.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: