9:20
22/8/2013

Hejterzy strzeżcie się!

Autorzy obraźliwych komentarzy w serwisach internetowych powinni mieć się na baczności — NSA (nasze, nie amerykańskie ;) wydał wyrok oznaczający zmianę dotychczasowej praktyki udostępniania danych osobowych użytkowników tylko na wniosek organów państwowych (np. prokuratury) — teraz IP i e-mail hejtera będzie mógł poznać każdy, kto poczuje się przez niego dotknięty i będzie chciał dochodzić swoich praw (ochrona dóbr osobistych i dobrego imienia).

Nie tylko policja, prokuratura i sąd

Sąd

Sąd

Dane osób korzystających z Internetu podlegają ochronie, ale autorzy inwektyw działający na portalach nie mogą być bezkarni — sędzia Irena Kamińska w uzasadnieniu wyroku

Wszystko zaczęło się kiedy GIODO nakazał Agorze przekazanie spółce Promedica24 adresów e-maili i adresów IP dotyczących 36 wpisów na forach gazeta.pl, które zdaniem Promedica24 naruszały jej dobre imię i renomę. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację Agorze, utrzymując, że w tego typu sytuacjach nie ustawa o ochronie danych osobowych powinna być stosowana, a ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (a ta pozwala na przekazywanie danych użytkowników tylko sądom, prokuraturze lub policji). NSA jednak nie zgodził się z wyrokiem WSA (sygnatura IOSK1666/12)

Jeśli właściciel portalu nie przekaże danych, należy zgłosić się do GIODO, które na drodze administracyjnej nakaże udostępnić te dane. Przedsiębiorcy prowadzący portale mogą jednak odwołać się od decyzji GIODO do sądu administracyjnego.

Czy teraz w sieci pojawi się więcej komentarzy dodawanych przez TOR-a i fałszywych adresów e-mail?

Aktualizacja 24.08.2013
Wypowiedź Wojciecha Wiewiórowskiego, Głównego Inspektora Danych Osobowych dla telewizji TVN CNBC.

Przeczytaj także:

96 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Śmiechełem XD

    • Prawo domniemanej niewinności na szczęście chroni przed
      takim idiotyzmem. Jeśli sąd je ignoruje, prosimy o zmianę sędziego
      i hopsa do przodu. Grunt to znać swoje prawa.

    • @momo, Ty na pewno w Polsce mieszkasz?

    • Jest takie coś, migmail, daje się założyć na chwilę i nie sprawdza danych. Czyli można :)

  2. A co w przypadku, gdy mój system komentarzy zapisuje jedynie nick dla osób niezalogowanych w serwisie :)

    • Logi serwera WWW, spoko.

    • @Cysioland
      A co jeżeli nie zapisuję / usuwam logi?
      Nadal mam obowiązek udostępnienia danych, których nie mam? Czy mogę zostać ukarany za to, że takich danych nie przechowuję?

    • @Cysioland – nie ma. Nie trzymam logów, bo na moim VPSie za 15zł nie mam miejsca. Serwis nie zarabia – nie ma $$ na miejsce pod logi.

    • To zmień żeby zapisywało albo pójdziesz siedzieć zamiast hejtera, 5 lat minimum. I pamiętaj poinformować użytkowników o cookie, bo to kolejne 5 lat odsiadki grozi.

    • no litości – masz udostępnić to, co możesz. nie masz, to trudno, żebyś wyczarował :)

    • Wtedy podasz 127.0.0.1. ;)

    • Może wyda Ci się to dziwne, ale możesz znaleźć się w sytuacji, w której to Ty będziesz musiał się tłumaczyć, że nie jesteś autorem obraźliwej notatki. Ty administrujesz stroną, nie ma żadnych poszlak wskazujących na inne osoby… W Polandzie wszystko jest możliwe:)

    • Prawo domniemanej niewinności na szczęście chroni przed
      takim idiotyzmem. Jeśli sąd je ignoruje, prosimy o zmianę sędziego
      i hopsa do przodu. Grunt to znać swoje prawa.

  3. “teraz IP i e-mail hejtera będzie mógł poznać każdy, kto poczuje się przez niego dotknięty i będzie chciał dochodzić swoich praw” – nie mamy prawa precedensowego, każdy wyrok jest rozpatrywany indywidualnie i nie zmienia ustaw czy praw… można hejcić!

    • Prawa opartego na precedensach nie ma, ale takie wyroki
      służą jako dobra podstawa dla kolejnych wyroków. Nie bez powodu w
      aktach oskarżenia powołuję się na wyroki SN, NSA itd.

    • Nie mamy prawa precedensowego, ale praktyka orzecznictwa jest w rzeczywistości równie ważna, co litera prawa. Zwłaszcza w takich, niejasnych, sytuacjach. Od tego są najwyższe instancje sądowe, żeby dawać wskazówki interpretacyjne niższym.

  4. chyba władza potrzebuje taki § do walki z niewygodnymi (niepoprawnymi politycznie) komentarzami

  5. Wow, to duża zmiana. Macie może sygnaturę?
    A co do tego czy można “hejcić” to można, jedynie teraz łatwiej będzie można wyciągnąć konsekwencję wobec tych osób

    • Sygnatura jest wspomniana w artykule, przeczytaj uważnie…

    • A to nie sygnatura wyroku WSA?

  6. Komorowski już nie będzie musiał dzwonić nad ranem z płaczem do kolegów z ABW że się z niego śmieją . Chciał obejrzeć tysiąc czterysta osiemdziesiąty ósmy odcinek Na Wspólnej a tam w komentarzach takie rzeczy.
    Ja się czuje obrażony artykułem na tvn24 dziś zarządam ujawnienia adresu IP i emaili pana redaktora !!
    A tak poważnie kogo to obchodzi ? Kto przy zdrowych zmysłach uważa jeszcze że adres IP
    o czymkolwiek świadczy
    Chyba tylko sąd “najwyższy” bowiem tam jeszcze nie wiedzą jak się komputer włącza

  7. 1.psy mogą już bez wniosku prokuratora przeszukiwać komputery
    2.teraz namiary może dostać każdy dotknięty “obrazą”
    3.posłowie i senatorzy – że tak powiem : pier**** się i możecie teraz ip sąsiada sobie pooglądać. całuski

  8. @alfanick – optymista z Ciebie, jeśli uważasz, że sądy będą ignorować orzeczenie NSA ;)

  9. To teraz formy typu “pobieraczek” beda mialy jzu uzywanie na calego…

  10. Zna ktoś może odpowiednik GIODO w UK? Albo jakąś instytucję brytyjską, która zajmuje się podobnymi sprawami? Albo konkretnie: czy wie ktoś, co można zrobić ze sklepem internetowym, w którym zarówno rejestracja (sklep internetowy, więc musisz podać wszystkie swoje prawdziwe dane) jak i logowanie idą po http zamiast https? W dodatku jest to bardzo popularny w UK sklep komputerowy – Specialtech. Próby kontaktu i uzyskania odpowiedzi od customer service skończyły się olaniem mojej osoby.

    • I hasła trzymają w plain-text – sprawdzone.

    • Podobnie jak i polski sklep szkla.com, który w żaden sposób nie reaguje na maile w tej sprawie ;-)

    • Brytyjskim odpowiednikiem GIODO jest Information Commissioner: http://www.ico.org.uk/

    • Tak samo robi większość polskich sklepów internetowych :(

    • @adoomer: Dziękuję. Czyli dobrze się domyślałem. Czas się skontaktować z ico. Może w UK podejdą do tego bardziej poważniej niż w Polsce.

    • Ale przecież certyfikat to https kosztuje. To nie tak że można uzyskać darmowy (choć tak powinno być, bylibyśmy bezpieczniejsi, bo więcej stron mogłoby sobie pozwolić na https).

    • *do https

    • @SuperTux
      http://www.startssl.com/ oferuje darmowe certyfikaty SSL, które są akceptowane przez przeglądarki. Nie jest to może bardzo profesjonalny sposób, ale zielona kłódeczka się pojawi.

    • @SuperTux Certyfikat SSL mozna mieć bezpłatnie, możesz
      przecież wygenerować. Użytkownik będzie miał okropny komunikat, ale
      połączenie będzie szyfrowane (o ile pójdzie dalej). Zapłacić to
      musisz za to, żeby za tym szła jakaś wiarygodność (o zgrozo).
      Jestem za tym, żeby SSL DV, były od kopa(za darmo) dawane jak
      trzeba, natomiast w sklepach oczekuje co najmniej OV.

    • No właśnie, mi chodziło o wiarygodne certyfikaty, a nie takie coś co sobie może każdy cuberprzestępca wygenerować. A startssl na niektórych wersjach Firefoksa i czasem w Chrome się też zdarza generuje informacje o próbie phishingu – wiem od znajomego który używał tego na swojej stronie (sklep internetowy) i klienci mieli “wonty” do niego że próbuje wyłudzać dane – jedna babka nawet mu sądem groziła (firma na 100% legalna, zajmuje się sprzedażą markowych torebek i butów).

    • Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby certyfikat ze StartSSL sam
      z siebie powodował błędy, a sprawdzałem go na kilku przeglądarkach.
      Jedyna taka sytuacja wystąpiła u mnie na przeglądarce androidowej,
      ale była spowodowana przez niedołączony do konfiguracji “Chain
      File”.

  11. Mam oczywiście na myśli zarówno logowanie jak i rejestrację przebiegającą po http, nie sposób zapisu haseł w bazie, który nie jest mi znany.

    • Jednym z nieinwazyjnych sposób sprawdzenia sposobu zapisania haseł w bazie jest durne “Przypomnij hasło”. Jeśli dostaniesz swoje hasło w formie jawnej, możesz być prawie pewien, że w bazie jest w plain-text.

    • Jest jeszcze szyfrowanie symetryczne, niektóre serwisy z
      tego korzystają.

    • Ja wysyłam hasła tekstem, a w bazie mam szyfrowane.
      Przy zapomniałem hasło ustawiam nowe, najpierw losowy ciąg znaków, potem je wysyłam a potem szyfruje. Ale ja nie jestem programistom a portal jest testowy ;)

  12. jestem dotknięty wszystkimi wpisami na forach najeżdżających na Kaczyńskich ;-) Czy portale będą miały obowiązek udostępnić dane osobowe podwykonawcy Kancelarii Premiera? Czy może schowają się za jakąś tajemnicą państwową?

  13. Ale od adresu IP do tożsamości osoby droga jest ciągle bardzo daleka.

    • Dokładnie, IP nic nie udowadnia, o niczym nie świadczy, z tego IP, z którego teraz piszę mogło pisać ze 150 osób, a milion kolejnych by pewnie mogło się podszyć, jakkolwiek sieć by nie była zabezpieczona.

    • Szczególnie jak się zrobi parę kółek jeszcze po innych adresach IP :)

    • To zależy dla kogo ;)

    • art. 165 ust. 1

      “1. Operator publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych przetwarzający dane transmisyjne dotyczące abonentów i użytkowników końcowych jest obowiązany, z uwagi na realizację przez uprawnione organy zadań i obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego, dane te przechowywać przez okres 2 lat. Obowiązek uważa się za wykonany w przypadku gdy zaprzestający działalności operator publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych przekaże do przechowywania dane transmisyjne innemu operatorowi publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawcy publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych. Po upływie tego okresu, dane transmisyjne są usuwane lub anonimizowane przez operatora publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawcę publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, którzy je przechowują. Operator publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych przechowujący dane transmisyjne jest obowiązany dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony bezpieczeństwa i poufności tych danych oraz interesów osób, których dane dotyczą.”;

    • Ale powyższe tyczy się operatorów/dostawców internetu, ale
      nie firm prowadzących portale czy fora internetowe.

    • nie czytalem akt tej sprawy, ale jesli pani sedzina sie powolala na ten paragraf, to po uprawomocnieniu wyroku bym wyslal na ich miejscu pismo do sadu administracyjnego o usuniecie pani sedziny z lawy, poniewaz jest niekompetetna i nawet prostego tekstu przeczytac i zrozumiec nie potrafi
      co by mnie wcale nie zdziwilo, bo spotykam sie z tym o kilku lat

  14. Komentujacy wy wy.. nikczemnicy!

    A tak serio, to co jak sie takich danych nie trzyma, nie ma dostepu do logow serwera itp. itd. ?

  15. czyli czas ustawiac proxy

    • proxy? Na proxy za pozno… bylejaki kod w JS potrafi sprawdzic czy z niego korzystasz czy nie ;] VPN o niebo bezpieczniejsze

    • JS mozna wylaczyc

  16. Kocham Donald Tuska i linię jego partii!!

    Nie bijcie

  17. to trzeba Tora zablokowac :D :D

  18. Proxy w Korei płn !!!, przynajmniej komuś mina zrzędnie
    E-maile ? ja mam specjalną skrzynkę
    na wszystkie spamowate strony typu youtube i inne co wysyłają ciągle nie potrzebny syf,
    BTW: Analfabetyzm też można by było zgłaszać do sądu może troli mniej :>

    • Ew. Chińskie – Chińczycy nigdy nie udostępniają danych z ichnich proxy chyba że użyją ich do zaatakowania chińskich stron i potrzebna pomoc “zgniłego kapitalistycznego zachodu” ;).

  19. To przecież jakaś kpina z prawa. Oznacza to, że w zasadzie każdy będzie mógł powiedzieć, że został obrażony lub jego firma została obrażona i zażądać podania takich danych bo właściciel serwisu nie będzie miał prawa przeanalizować takiego wniosku ani nie będzie mógł przeanalizować wniosku sąd bo najpierw trzeba będzie podać dane i dopiero w pozwie cywilnym osoba komentująca, najczęściej biedna, będzie musiała dowodzić swojej niewinności. A co jak zostanie pozwana na drugim końcu Polski? Albo jak pozwie go firma z zagranicy?

    • Masz rację, ale to tylko jedna strona. Krytykowanie osób
      publicznych i firm to rzecz odrębna, ale ja zwykły kowalski, jak
      ktoś mnie obraża, co mogę? Mogę zgłosić do prokuratury i umorzą lub
      nie przyjmą. Sprawy cywilnej nie założę, bo nie wiem komu. To jest
      ciężki temat racje są po obu stronach.

    • Sprawa cywilna jest rozpatrywana tam gdzie siedziba pozwanego, a nie powoda (pozywającego).

  20. po co komu adres IP, który jak mniemam wciąż nie jest dowodem w sprawie? no i od czego są 10minutemaile? ;)

  21. Panie, a gdzie sygnatura? Bo nie będę miał co czytać wieczorem…

    • IOSK1666/12, w artykule pisze…

  22. Czy komplet danych zkładający się z IP i adresu typu jannowak@o2.pl to przypadkiem już nie dane osobowe?

  23. Może się w końcu admini zaczną uczyć blokować IP exit-nodów TORa.

  24. Nie wiecie nic, moi drodzy. Głównym zagrożeniem jest ciąganie po sądach za negatywną opinię o usłudze/produkcie. Zresztą to widać po nazwie powoda, ktoś pewnie pochwalił się na forach Agory jak miło mu się współpracowało z tą firmą i ktoś stwierdził, że warto tego kogoś pogonić trochę.

  25. Kpina. Niedługo wystawienie negatywnego komentarza na Allegro będzie wiązało się z sądem… o, właśnie mówią o tym w Teleexpresie ;)

    Dlaczego negatywna opinia to czyste zło? Usługi/produkty/cokolwiek powinny uczyć się na negatywnych opiniach usprawniając co trzeba.

    Czemu wszyscy słowa “debil, idiota, psychol” traktują tak poważnie? Za to mam dostać mandat/pokój więzienny, a jak powiem “fajne, świetne, genialne” to mnie zleją albo odpowiedzą marnym “dziękuje”…?

  26. Czekam na możliwość dostania adresu MAC i sprawdzenia u ISP.
    ISP ma wgląd w adres MAC? :d

    Adres IP to żaden argument do potwierdzenia tożsamości, ale jeżeli ISP ma informację o aktualnym adresie MAC danego użytkownika, to już trochę gorzej dla anonimowości

    Mogę gadać głupoty, bo nie jestem w temacie takich rzeczy, ale chyba mam rację

    • W końcu troll nie resetuje IP co jeden komentarz, jeżeli “obraził” coś / kogoś z adresu X, to logi ISP zostały by porównane z datą wystawienia komentarza

    • De facto łatwiej jest zmienić MAC niż IP

    • MAC nie jest przekazywany dalej niz do nastepnego “hopa”.
      Czyli za twoja siecia lokalna pakiety nosza adres routera
      wyjsciowego.

  27. nawet jesli kiedys otrzymam taki wniosek od GIDOO to sam
    ocenie bulwersujacy wpis. Jesli bedzie prawdziwy to powiem ze logow
    nie trzymam. final.

  28. No to hejtowanie jest teraz 403, chyba że ktoś ma roota na serwerze na którym hejtował – wtedy może zrobić aby logi były 404 albo lepiej pozbyć się dowodów kasując bazę i robiąc stronę 503.

  29. Jak już Piotr cytuje fragment ustawy to niech nie zapomni
    zacytować właściwej wersji Ustawy … otóż: – nieco się zmieniło w
    temacie “2 lat” – obecnie jest to rok – Ustawa dotyczy podmiotów
    uznanych za operatorów telekomunikacyjnych a nie administratorów
    wszystkich serwerów – Ustawa dokładnie opisuje jakie dane jest
    obowiązek rejestrować … no i nie ma obowiązku logowanie usługi
    WWW, natomiast usługę poczty trzeba logować … itd itd … bardzo
    wyrwane z kontekstu Powołując się na tą ustawę, to ja jako operator
    mogę nic nie udostępniac, bo Ustawa wyraźnie precyzuje służby,
    które mogą wystąpić o dane. I żaden “podmiot fizyczny” w oparciu o
    tą Ustawę nie otrzyma nawet odpowiedzi odmownej :-). szkoda
    papieru. Natomiast powołując się na kpk to prokurator może przyjść
    i zabrać całe forum :-). Kolejny problem. Dane o które występują
    “służby” stanowią informacje niejawne (w skrócie jest to
    tajemnica). I byle prawnik jakiegoś obrażonego podmioty nie zwolni
    nikogo z obowiązku zachowania tajemnicy. Podając adres IP osobie
    spoza tych upoważnionych i tych które mają prawo zwolnić z
    obowiązku zachowania tajemnicy administartor łamie prawo. Co do
    Wyroku NSA i GIODO, o którym obecnie się dyskutuje … przecież nie
    każdy serwer podlega pod “ochronę” GIODO. Pic na wodę. Ja dla
    przykładu mam serwer bez logów i bez danych osobowych, tylko forum
    z nikami nie rejestrowanych użytkowników. A do tej pory jak ktoś
    kogoś obraził to też mógł dochodzić swoich praw i żądać usunięcia
    wpisu – drogą sądową. I nie były to rzadkie przypadki – sąd
    występował o ustalenie danych. A jak sąd wystąpił o dane to
    otrzymywał zawsze właściwe dane (o ile takowe jeszcze się
    zachowały, bo opóźnienia w procedurach sądowych nierzadko
    przekraczały czas retencji danych). I tyle …. nie ma czym się
    podniecać. I.

  30. Czy czasem właściciele stron nie muszą trzymać logów przez 5 LAT?

  31. Teraz to powstaną na rynku serwisy Hejterskie z VPNami :) dla L@M
    Oby teściowa się niedowiedziała :D

  32. To takie mądre rozwiązanie…
    a co jeśli hejtując zechcę skorzystać z sieci TOR, a do rejestracji na forum wykorzystam osobną skrzynkę, do której będę logował się tylko przez TOR? (ja nie mam czasu na hejty, ale zwracam uwagę, na pewną wadę tej idei udostępniania tych danych)
    Chyba lepiej już zrobić jakąś kampanię społeczną o kulturze osobistej w internecie.

  33. Ciężko mi uwierzyć w to co czytam. Po pierwsze jakim prawem? Czy jeśli na ulicy ‘zhejtuję’ kogoś to ma on prawo mnie wylegitymować? Nie, nie ma prawa, od tego są organy ścigania. A co do kwestii fake-IP to jasna sprawa. Wszystkie komentarze niepoprawne politycznie na publicznych portalach zawsze są ze spoofowanego IPka. Inaczej narażam się na wytypowanie jako kolejny Brunon K. lub email-bomber. A tak na poważnie, to IMHO walkę o wolny Internet i tak przegramy (o wolny świat przegraliśmy już wieki temu).

  34. To jest przerażające! Po tym wyroku każda firma, której się wytknie cokolwiek i stać ją na prawnika, może nas podać do sądu i zniszczyć! A już w ogóle używanie slangowego kolokwializmu we wszystkich artykułach o tym jest obrzydliwe.

  35. Polska to kraj absurdu….

  36. Bede heycił bo lubiem

  37. Moim zdaniem, orzeczenie NSA nie jest przełomowym, gdyż nie
    zmienia ono obowiązującego prawa, w większości przypadków i tak
    sprawa będzie trafiać do sądu. Wyrok potwierdza, że możliwe jest
    uzyskanie danych autora publikującego obrażliwe wpisy, ale nie
    nakazuje serwisom internetowym udostępniania adresów IP lub e-mail
    każdemu człowiekowi, który będzie urażony treścią komentarzy –
    http://4itsecurity.pl/index.php/kategorie/dabne-osobowe/65-zlapac-hejtera

    • Zwróciłbym jeszcze uwagę na to iż w polskim porządku prawnym oprócz zasad prawnych Sądu Najwyższego, uchwał Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wyroków interpretacyjnych Trybunału Konstytucyjnego może być mowa jedynie o precedensach de facto. Z tym jednak zastrzeżeniem, że używanie słowa precedens poza anglosaskim porządkiem prawnym jest zawsze narażone na możliwość spowodowania błędnego wrażenia co do tożsamości systemów common i civil law, które faktycznie różnią się znacznie bardziej niż tylko wiążącym lub niewiążącym charakterem zapadających w nich orzeczeń sądowych. Również nazwa prawa precedensowego dotyczy wyłącznie anglosaskiego porządku prawnego i nie może być używana w kontekście prawa civil law.

  38. Agora i tak pozywa tego typu decyzje GIODO i zwykle wygrywa. Żaden portal nie wyda danych jeżeli nie będzie musiał.
    Jako user stwierdzam, że GIODO jest ciężkimi pieniędzmi wywalonymi w błoto. Jako admin, że to banda lekko ograniczonych ludzi, którzy nie mają pojęcia o realiach internetu i próbują wszystko “naprawić” zrzucając na podłogę całą porcelanę

    • To doczytaj, że to orzeczenie dotyczy właśnie odwołania się
      od decyzji GIOOD

  39. to pewnie ten od afery eneya trzesie portkami

  40. Cytując GIODO: „To nie jest aż tak przełomowe orzeczenie,
    (…). Bardzo podobne orzeczenia zapadają już od kilku lat, (…)”
    Naprawdę przeraża mnie ten cały szum… Dziennikarz powtarza za
    dziennikarzem, za nimi portale, a na końcu Niebezpiecznik… A
    przecież orzeczenie potwierdziło tylko stosowaną od pewnego czasu
    praktykę. A przynajmniej od momentu uchylenia art. 29
    uodo.

  41. Czyli generalnie można odmawiać, do czasu wydania decyzji przez GIODO ;)

  42. Noo i takim o to sposobem, krok po kroku i po cichu wprowadzają ACTA której tak wszyscy chcieliśmy zapobiec… ;)

  43. Czyli rozumiem że jeśli pan X napiszę niepochlebny komentarz na temat firmy Y bo na przykład spóźniła się z usługą o tydzień i np. Pan Z wykonujący bezpośrednio był niemiły i opryskliwy wobec pana X i ten wszedł na portal P i opisał sprawę to teraz firma Y idzie do portalu P by uzyskać dane pana X gdyż ugodziło to w dobre imię firmy Y czyli właśnie pogrzebano resztki wolności słowa

    • Tak, a portal P odmawia, potem czeka na nakaz z GIODO, który ew. zaskarża do sądu :-)

    • Nie ma to wpływu na wolność słowa – nie powstrzyma mnie
      przed wypowiedziami zgodnymi z prawdą. Zabezpiecza jednak przed
      sytuacją w której X jest rozpowszechniającym fałszywe informacje
      pracownikiem przedsiębiorstwa K, będącego konkurencją Y.

  44. No Dobra a jak udowodnisz że mówisz prawdę, moim zdaniem nie powinno się dawać takich furtek firmom które za niedługo zaczną to prawo wykorzystywać do tego i tylko do tego by mimo wszystko nikt o nich złego słowa nie powiedział a raczej nie napisał bez względu czy to prawda czy nie, a nawet bardziej absurdalne nic nie trzeba nawet udowadniać jak się okazuje oto przykład:
    http://antyweb.pl/dostalismy-przedsadowe-wezwanie-do-zaniechania-naruszen-od-organizatora-gieldy-komputerowej-w-warszawie/

  45. Czy przepis ten ma zastosowanie również kiedy ktoś dzwoni do nas z zastrzeżonego telefonu i mówi obraźliwe teksty?

    • Pewnie nie bo zazwyczaj tak się obraża zwykłego kowalskiego a co tych na górze zwykły kowalski

  46. hejterzy mogą korzystać z proxy wtedy namierzenie ip jest raczej ciężkie

  47. Jak rozumiem, od teraz każdy będzie mógł żądać dostępu do IP i e-maila hejtera. Dwa pytania:
    1) Kto będzie oceniał, czy treść jest obraźliwa?
    — Czy hasło typu “WKS myśli, że Żabka to zoologiczny” jest jeszcze zabawne, czy już podpada pod paragraf?

    2) Kto będzie stwierdzał, że treść obraziła właśnie mnie?
    — Jak mam udowodnić, że stwierdzenie “Katolicy to ch…” mnie obraziło?
    — A jeśli mam na imię Donald, to czy mogę zażądać danych o autorze komentarza: “Donald, matole”?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.