11:35
3/5/2010

Indyjski rząd zakazał operatorom GSM importowania produktów takich firm jak np. dobrze znany w Polsce Huawei. Hindusi podejrzewają że w produkowana w Chinach elektronika zawiera złośliwe oprogramowanie (spyware).

Malware w Chińskim sprzęcie

Powołując się na “bezpieczeństwo narodowe” Hindusi rozpoczeli bojkot chińskich urządzeń telekomunikacyjnych. Władze w Indiach obawiają się, że chiński rząd ma dzięki wbudowanemu w sprzęt malware’owi dostęp do indyjskiej infrastruktury telekomunikacyjnej.

Indyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych będzie teraz wydawać “zaświadczenia o bezpieczeństwie” dla sprzętu używanego przez telekomy — każdy z operatorów telekomunikacyjnych musi zgłosić do audytu wykorzystywane przez siebie urządzenia, które zostały wyprodukowane w Chinach.

Chińskie cyberataki to już normalność?

Warto dodać, że Embargo na produkowany w Chinach sprzęt zostało nałożone w tydzień po cyberataku na jedną z indyjskich instytucji rządowych. Indyjska prasa twierdzi, że atak pochodził z Chin. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu Chiny zostały oskarżone o cyberataki przez Google.

Wygląda na to, że Chiny i Indie mają teraz niemały problem; Chiny, bo co miesiąc w Indiach przybywa aż 20 milionów nowych użytkowników telefonów komórkowych, na których nie będą w stanie zarobić nawet dolara, a Indie, bo chyba większość elektroniki użytkowej produkowana jest w Chinach…

Przeczytaj także:


21 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Nokia zarobi…

  2. Sir Samuelu, Nokia też jest produkowana w Chinach. Tylko niektóre modele telefonów robione są w fabrykach w Europie.

  3. “… dobrze znany w polsce Huawei.”
    Trzeciego maja to tak trochę nie wypada :)

  4. Biorąc pod uwagę system panujący w Chinach, teoretycznie i praktycznie jest to możliwe. Sami oddaliśmy większość produkcji do tego kraju i prawdopodobnie mamy nad tym małą kontrolę. Jednocześnie kto, posiadający taką możliwość, nie skorzystałby z tego? Google monitoruje nasze wyniki wyszukiwania, MS dostaje jakieś statystyki, Apple przy wysłaniu komunikatu o błędzie zbiera mnóstwo informacji, Linux…. na pewno również robi coś podobnego ;). Kwestia jest taka, na co się zgadzamy i mamy na to wpływ a co jest robione bez naszej zgody i na naszą szkodę. Strach się bać?

    P.s. ostatnio często tu przebywam, jak zarejestrować swój nick? czy po prostu powiązanie nick->mail to wszystko? No nie ogarniam tego ;)

    • trzeba sie wlamac1

  5. A co to jest to “…polsce…” ,bo jeżeli miało być “…Polsce…” to tutaj i teraz ubliżono jednemu z symboli narodowych. Niech no tylko zawita tu jakiś prokurator – sprawa nie z powództwa a z urzędu …

  6. Już dawno ostrzegałem o tego typu możliwych atakach ze strony Chińczyków w artykule “Czy jesteśmy inwigilowani przez chiński sprzęt teleinformatyczny?” http://www.hcsl.pl/2010/02/czy-jestesmy-inwigilowani-przez-chinski.html

  7. “Apple przy wysłaniu komunikatu o błędzie zbiera mnóstwo informacji, Linux…. na pewno również robi coś podobnego”

    Oglądałeś kiedyś taki log? Nie ma tam informacji pozwalających na identyfikację osoby/komputera. A linux nie należy do żadnej firmy. Co najwyżej firmy typu Canonical, ale oni też co najwyżej dostają jakieś crash logi oraz informacje o sprzęcie (dla statystyki i poprawienia sterowników dla popularnych konfiguracji).

    Na temat google można się niepokoić, ale nie wymyślaj nieistniejących problemów ;)

  8. @seth — jeśli chcesz mieć awatar, to zarejestruj swój e-mail w serwisie Gravatar. Więcej opcji nie ma, chyba, że zostaniesz współautorem. :)

  9. Hmm, ogromna większość sprzętu elektronicznego jest produkowana w Chinach, coraz więcej datacenter stoi w Chinach/Afryce/krajach trzeciego świata, z badań wynika, że około 56% firm informatycznych korzysta z outsourcingu firmy, których servery stoją “na polach ryżowych” – nie wydaje Wam się, że jak chińskie władze będą chciały zrobić KABOOM różnym gospodarkom/firmom to sami dajemy im do ręki wszystko co potrzebne?;) Ale wiadomo najważniejsze dla księgowości cięcie kosztów, a “bezpieczeństwo” jest pojęciem abstrakcyjnym.

  10. @radex

    Bardziej chodziło mi o to, że teraz każdy cos o nas zbiera (sam mam problemy z powyższej mojej wypowiedzi to wywnioskować). Jednoczesnie jeżeli raz zaakcetpujesz politykę wysyłania takich danych, to jaką masz gwarancję, że ktos nie zmieni tego na Twoją niekorzysć? To jest raczej temat pod rozwagę, bo przecież jeszcze jakis czas temu mało kto zastanawiał się, że chińczycy mogą montować chipy, które w jakis sposób mogą krasć nasze dane. To tak jak kiedys nie mówiło się o tym, że drukarki zostawiają slad potrafiący zidentyfikować model i typ drukarki, z której wyszła zadrukowana kartka. Chyba nie problem cos takiego w crash logu zaimplementować? Bo nie podejrzewam, że analizowałes każdą linijkę, którą taki log zawiera ;)

  11. Jeszcze nie widziałem Nokię z chin, miałem do czynienia z wieloma sztukami: 2100, 3210, 3310, 3410, 3510, 6230, 6310/i, 6300, 6700, E51, E52, N70, N73, N85, N95, N97, 5800, 5530 i na pewno jeszcze o czymś zapomniałem.
    Większości były z Finlandii, N70 była z Niemiec, a takie tańsze modele jak z 2100 widziałem z Węgier chyba, na bateriach jest tylko często widoczne “Made in China”.

  12. 1. “Indyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych będzie teraz wydawać `zaświadczenia o bezpieczeństwie`” – czyli ministerstwo bedzie doic kase od producentow/sprzedawcow/importerow.
    2. Ci ludzie sa inni, wystarczy zapytac kogokolwiek, kto musial z nimi pracowac. Nic mnie nie zdziwi w ich przypadku.

    T.

  13. A myślicie, że Hamerykanie tak nie robią?:)

  14. @cirk – no coś Ty. Nokia się z Niemiec (Bochum) do Rumunii przeniosła. Żadnych Chin.

  15. @Tummi: ad 1 co masz na myśli? Sądzisz, że to taka wymówka ichniego MSW/rządu – zamiast prosto oclić import z Chin dla zwiększenia wpływów budżetowych, to powołują się na spyware w elektronice? Co wiesz o systemie prawnym, ekonomicznym i etyce urzędniczej miliardowego wielonarodowego Państwa spoza cywilizacji zachodniej? Czy to “dojenie” to taka ekstrapolacja światopoglądu wynikłego z obserwacji na polskiej wsi?

  16. […] do łamania kluczy WEP i WPA: spoonwep i spoonwpa, miejmy nadzieje niezainfekowane “rządowym trojanem“. Zestaw w akcji można zobaczyć tutaj. Dzięki Chińczykom zostaniesz ekhm… […]

  17. problem jest straszny… tak się tego szpiegostwa boje bo mam tyle do ukrycia, ze aż pot po dupie mi cieknie… :)

  18. należy postawić jeszcze pytanie: o które Chiny chodzi? O Chińską Republikę Ludową, czyli Chiny właściwe, których nie lubimy, bo rządzą nimi komuniści (choć reformowani, bo mają już kapitalizm) czy o Republikę Chińską, czyli Tajwan. Produkty z obu państw posiadają na metce Made in China, a osobiście uważam, że produkty z Tajwanu jakość mają wcale nienajgorszą, poza tym jeśli kogoś Tajwańczycy chcieli by zhackować to właśnie Komunistów z drugiej strony morza.

  19. Ciekawe Chiny mają system operacyjny którego jeszcze nikt
    nie złamał, oparty o jądro Linux, lepsze są dostępne kody źródłowe,
    a mimo to jest jak wyżej. Po drugie spam, spyware w urządzeniach
    Chińskiej produkcji, tylko zapominamy, że oprogramowanie jest
    zwyczajowo od Google, albo Microsoft. Windows * naprzykład przesyła
    dane o kontach bankowych i inne poufne informacje, to fakt są na to
    orzeczenia UE, Instytucji rządowych USA i orzeczenia Sądów w na
    przykład Brazylii. Indie oskarżają Chiny, bo chcą zwyczajnie
    przejąć rynek produkcyjny, będący obecnie w rękach Chin, tylko w
    chwili obecnej najniższa płaca w Chinach jest wyższa niż w Polsce.
    W indiach zmusza się do pracy 8-letnie dzieci w niewyobrażalnie
    ciężkich warunkach. P.S. Kilka lat temu udostępniało się sieci
    takie jak TOR, aby chińczycy mieli wolny dostęp do sieci WWW, a
    teraz sam muszę korzystać z udostępnianych przez chińczyków łącz
    proxy, aby obejżeć polskie cda.pl. Ot przyszła wolność.

  20. […] kilka lat temu, zarówno Indie jak i Australia zadecydowały o zakazie wykorzystywania sprzętu marki Huawei do budowy własnych sieci rządowych, na ten ruch zdecydowały się z obawy przed chińskimi […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: