9:22
19/11/2015

Przez ostatnich kilka dni politycy wykorzystywali zamachy w Paryżu jako argument za zakazaniem kryptografii. Przekonywano nas, że terroryści szyfrują komunikację, a to utrudnia prace służbom i nie pozwala na zapewnienie bezpieczeństwa nam i naszym dzieciom. Okazuje się jednak, że terroryści odpowiedzialni za zamachy w Paryżu niczego nie szyfrowali…

Od przeszukania, do zatrzymania

Przeszukanie miejsca zbrodni to jeden z podstawowych i niezawodnych sposobów na zdobycie dodatkowych dowodów. Kiedy paryska policja sprawdzała kosze na śmieci obok sali koncertowej Bataclan, okazało się, że w jednym z nich znajdował się niezablokowany i niezaszyfrowany telefon. W telefonie ujawniono wiadomość wysłaną tuż przed startem strzelaniny. Oto jej treść:

Startujcie, my już zaczynamy

Z telefonu pozyskano też szczegółową mapę sali koncertowej.

Śledczy sprawdzili u operatora historię logowań tego telefonu do sieci (informacje na których BTS-ach był widziany) i na tej podstawie ustalono adres hotelu w miejscowości Alfortville po Paryżem. Analizę bilingów wskazywaliśmy jako jedną z najskuteczniejszych technik rozpracowywania terrorystów w naszym ostatnim artykule poświęconym pracy służb — por. O nie! Terroryści używają Bitcoina i chodzą też w jeansach!.

Żeby było ciekawiej, okazało się iż w tym hotelu, na dzień przed strzelaniną ktoś zarezerwował 2 pokoje, płacąc kartą kredytową wystawioną na nazwisko Salah Abdeslam, pasujące do jednego z podejrzewanych o dokonanie zamachu terrorystów.

Obecnie w mediach brak informacji jak z hotelu służby dotarły do kryjówki zamachowców w Saint-Denis, gdzie wczoraj nad ranem wywiązała się strzelanina z terrorystami. Obstawiamy jednak, że lokalizację kryjówki wytypowano na podstawie analizy bilingów znalezionego telefonu i ew. zbieżności jego historycznych pozycji z innymi numerami. Alternatywą jest analiza historii płatności kartą użytą do rezerwacji pokoju.

Belgom się udało, Francuzom nie

Jak informuje The Intercept, belgijskie służby już w styczniu rozbiły siatkę terrorystów ISIS, która miała planować duży zamach. Zamachowcy wpadli, ponieważ przechwycono ich nieszyfrowane rozmowy. Okazuje się także, że strategiem belgijskich operacji był Abdelhamid Abaaoud, czyli ta sama postać, która — jak podejrzewają Francuzi — przewodziła grupie zamachowców strzelających w Paryżu.

Po sukcesach belgijskiej policji, RTL info opublikowało materiał o terrorystach. Jednym z bohaterów był oczywiście Abdelhamid Abaaoud, który — do czego dotarli dziennikarze — w trakcie pobytu w Syrii zgubił swój telefon komórkowy. Także niezaszyfrowany i odblokowany. Dziennikarze weszli w jego posiadanie dzięki swoim kontaktom w obozach dla uchodźców i przejrzeli zawartość telefonu terrorysty, dzięki czemu możemy wam pokazać takie piękne zdjęcie:

Abdelhamid-Abaaoud-gopro-1000x513

Jak widać, Abdelhamid Abaaoud lubi gadżety, ale chyba nie do końca opanował ich bezpieczne wykorzystywanie…

Wniosek z powyższego może być tylko jeden. Belgowie zrobili użytek z danych, które mieli pod nosem i zapobiegli tragedii na swoim terenie. Francuzi niestety, nawet pomimo braku szyfrowania komunikacji pomiędzy terrorystami, nie byli w stanie zareagować na czas. Problemem nie jest więc to, czy czarne charaktery wykorzystują kryptografię, czy nie — problemem jest brak koordynacji działań służb i za mało rąk do pracy, aby analizować już dostępne dane (por. O nie! Terroryści używają bitcoina i PlayStation. Chodzą też w jeansach!)

Przeczytaj także:

52 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Sam zgubił, albo ktoś mu zgubił. To w sumie dość wygodna metoda by przekazać dane do centrali bez ryzyka zdemaskowania.

    • Ujęci sprawcy to nie terroryści ,a kozły ofiarne.
      Borysa Niemcowa, zamordowano w piątek wieczorem w stolicy Rosji – a terrorystwów ujęto kilkanaście godzin póżniej.
      Zamachy terrorystyczne rządowi Francuskiemu były na rękę by uzyskać akceptacje działań militarnych w Syrii, wzmocnić morale społeczne oraz wygrać wybory za kolejne 4 lata.

      Gdyby ktoś naprawdę zechciał dokonać aktu terroru to ma miliony możliwości, a co najważniejsze nie potrzebne są do tego bomby bo wystarczy przejąc władze w rządzie – w wyborach. Samych islamistów w Francji jest kilka milionów plus niezadowoleni obywatele dało by pernamentną władzę.

    • Hmmm logiczne bo znaleźli telefon.Ale moim zdaniem takie informacje powinne być zakazane dla mediow czyli dla nas, bo nie tylko MY wiemy ale ONI też wiedza gdzie popełnili błąd i juz go nie popelnią. A niebezpiecznik i zagraniczne portale podają jak na tacy instrukcje obsługi dla terrorysty.

  2. największa siła zawsze leży w prostocie …

  3. Zakazać szyfrowania….idioci. To proponuje zakazać terroryzmu. Będzie po problemie.

  4. zakazać używania gopro ;)

  5. Niestety większość uwierzyła, że mamy do czynienia z PROFESJONALNYMI terrorystami (jakkolwiek dziwnie to brzmi). Nie-nie mamy. To zwykli amatorzy, którzy dostali do reki AK-47. Mogę się założyć, że osoba nie potrafiąca strzelać, która otworzy ogień na koncercie czy w knajpie osiągnie podobny efekt. Bo do tego nie potrzeba żadnych umiejętności.

    “Kunszt” tej grupy ujawnił się podczas szturmu w Saint-Denis. Jedna pani się wysadziła nie zabijąjąc nikogo (sic!), herszt bandy również poległ. Gdyby Ci ludzie mieli jakiekolwiek pojęcie to taki szturm wyglądałby jak nasza Magdalenka, gdzie Igor Pikus-po przeszkoleniu wojskowym-zaminował podejście i wysadził w powietrze dwóch antyterrorystów. Dodatkowo przez kilka godzin we dwóch!! skutecznie uniemożliwiali kolejnym oddziałom podejście i aresztowanie. Więc nie ma co się dziwić, że zamachowcy z ISIS nie szyfrują, nie korzystaja z TORa i gubią telefonu. Bo to debile z karabinami w łapie, którzy pewnie do końca nie rozumieją nawet w imię czego strzelają.

    • 100% celnie..

    • +1!

    • Sadzic ze przeciwnik jest idiota to wygodna i prosta droga do porazki.
      Porzucanie telefonow w koszu zamiast rozgniesc go butem albo wlozyc pod kamizelke z bomba ? Aaa no i obowiazkowo na akcje z dokumentami, zeby ulatwic rozpracowanie siatki.
      A czy z definicji siatki nie powinny byc male i pozbawione polaczen do reszty ?
      Daje to do myslenia.

    • Ta … nie korzystają z TORa ? Tor to ich program/sieć , dealer się swoim towarem nie faszeruje – Tor odwraca uwagę od prawdziwej drogi wiadomości … rządy deszyfrują sieć Tora – tracac tym samym czas – a prawdziwe wiadomości znajdują się na YOUTUBE, na porno stronach i w innych dziwnych miejscach… kiedyś oglądałem na YOUTUBE teledysk – czy film z koncertu Michaela Breckera – przez ułamek sekundy pojawiło się tam drobne zakłócenie… pomyślałem – dobry sposób, by przesłać wiadomość … ;)

  6. Zakazać szyfrowania. Połączenie z bankiem po HTTPS ma być zakazane? ;)

  7. Coś im strasznie to łatwo poszło. Telefon w śmietniku. To prawie tak samo jak ten znaleziony dowód osobisty zamachowca zostawiony w samochodzie (atak na redakcję)

    • I tak nic nie przebije “znalezienia” paszportów zamachowców w gruzach WTC po 11 września ;)

  8. Nie jestem zwolennikiem zakazu szyfrowania, ale jednak z tego artykułu wynika, że szyfrowanie może znacznie pogorszyć bezpieczeństwo w Europie. Jeżeli kolejna grupa terrorystyczna będzie trochę mniej amatorska i skorzysta z szyfrowania to belgijskie służby mogą już jej tak łatwo nie namierzyć i nie udaremnić ataku. Francuskie służby mogą nie wykryć zamachowców (ich kryjówki). Potencjalnie jest to dodatkowe utrudnienie i przeszkoda do udaremnienia ataku.

    • Owszem,ale jeśli szyfrowania zakazać lub je ograniczyć,to rozmaici amatorzy dużo łatwiej dobiorą się do informacji nie przeznaczonych dla nich, a na władze chcące ograniczyć demokrację i różnych bogatych złodziei nie będzie sposobu.Będą znać wszystkie twoje tajemnice – i wykorzystają je bezwzględnie przeciwko tobie. Specsłużby i agencje szpiegowskie to takie organizacje gdzie i ludzi umoczonych w różną przestępczość nie brakuje, ze względu na potencjalną bezkarność. Taka CIA jest np. zamieszana w produkcję i dystrybucję narkotyków na całym globie,a jednym z powodów ataku na Afganistan oprócz rury było opium (za talibów pola makowe się skurczyły) Korporacje i rządy chciałyby mieć wszystkie nasze dane – co czyniłoby z nas np. niewolników. Lepsze niebezpieczeństwo terroryzmu jak totalitarna tyrania i rządy bezkarnych złodziei.

    • Zakaz szyfrowania doprowadzi do tego że byle gimbus z telefonem stojący obok ciebie będzie mógł bez problemu zajebać ci wszystkie pieniądze z banku po czym na twojej tablicy na fb wypisywac co mu sie podoba. Zaś ci którzy będą potrzebować szyfrowania, jak terroryści, i tak będą go używac, zauważ ze w francji strzelanie do ludzi i wysadzanie się chuj wie gdzie też jest zakazane, powtrzymało to kogoś? no właśnie.

  9. Francja powinna zadość uczyni tradycji i się poddać…

  10. To, że w jednej sprawie przeszkodziło coś innego, niż szyfrowanie nie oznacza automatycznie, że w każdej sprawie są wyłącznie inne przeszkody i nigdy szyfrowanie nie zostanie prawidłowo użyte, utrudniając rozbicie grupy przestępczej. Takich tekstów, wykorzystujących klasyczne sztuczki manipulacji logicznych, to mógłbym się spodziewać na jakimś miernym portalu z lajkami, a nie po niebezpieczniku. Wstyd.

    Bo chyba nawet “idiota” (powyżej taki tekst widzę, za cytaty nie cenzurujecie?) powinien zrozumieć, że między innymi z poowdu tego, że często gęsto analizować trzeba metadane i różne korelacje (lokalizacji), zamiast wprost treści, brakuje rąk do pracy właśnie na analizy tychże treści.

    Powtórzę swoją tezę, którą od dawna na niebezpieczniku wygłaszam: ludzie powinni mieć dostęp tylko i wyłącznie do tak silnej kryptografii, jaka jest im niezbędna. Dokładnie tak samo, jak mają dostęp do bronii, która “jest im niezbędna” i nic więcej (spróbujcie z automatem pobiegać po amerykańskich ulicach, albo haubicą samobieżną jeździć – o broni A,B,C nie wspomnę). Jedyne, o czym można tutaj dyskutować, to co oznacza “niezbędność” i kto ma przydzielać licencje czy pozwolenia na silniejsze (np. dla banków – wystarczająca siła certyfikatu to np. “10 lat łamania brute forcem na najsilniejszym cywilnym superkomputerze”, nie trzeba “1000 lat”).

    Jeżeli zaś redakcja szanowna się nie zgadza – to proszę o kolejny artykuł, przygotowałem sam tytuł: “weszli na koncert z kałasznikowami i ładunkami wybuchowymi, dlaczego inni nie mogli mieć przy sobie kałacha i kg trotylu?”.

    • @gotar:

      “ludzie powinni mieć dostęp tylko i wyłącznie do tak silnej kryptografii, jaka jest im niezbędna. Dokładnie tak samo, jak mają dostęp do bronii, która “jest im niezbędna” i nic więcej”

      “Jeżeli zaś redakcja szanowna się nie zgadza – to proszę o kolejny artykuł, przygotowałem sam tytuł: “weszli na koncert z kałasznikowami i ładunkami wybuchowymi, dlaczego inni nie mogli mieć przy sobie kałacha i kg trotylu?”.”

      Twoje argumenty są tak gówniane,że nie trzymają się kupy. Ty myślisz,że kałasznikowy i ładunki wybuchowe to terroryści kupili w Paryżu w jakimś sklepie z kałasznikowami i ładunkami wybuchowymi ? XD

      Nie.To wszystko było NIELEGALNE. Ściśle rzecz biorąc po prostu broń pochodziła z przemytu,prawdopodobnie z rozkradzionych magazynów w Afryce Północnej. Rozkradzionych dzięki temu,że zachodnie armie zbombardowały dyktatorów. Kod RCS Galileo firmy “Hacking Team” wysługującej się rządom ostatecznie wyciekł jakiś czas temu.

      Mam 100% pewność,że z tymi “szyframi dla elit” byłoby tak samo. A efekt zaskoczenia po wykradnięciu tych narzędzi zrobiłby tyle,że służby na ewentualny zamach wtedy zareagowałyby dużo gorzej.

      Jedynym efektem wprowadzenia w życie twojej obłąkanej idei byłoby to,że my zwykli obywatele żylibyśmy w obłąkanym faszystowskim bądź komunistycznym reżimie w którym bezkarne władze kradłyby jak chciały i trzymałyby nas na elektronicznej smyczy.
      Przestępcy i terroryści poradziliby sobie śpiewająco.Jak zawsze zresztą.

    • No real.
      Nie da rady wprowadzić takiego prostego stopniowania dostępu do siły szyfrowania.
      primo: Jak sam piszesz – kto miałby to robić?
      Ale dalej: Na jakiej zasadzie oceniane było by czy dany poziom jest już niezbędny czy jeszcze nie?

      W przypadku os fizycznych może nawet dało by się to technicznie zrobić.
      Ale już firmy i korpo zrobiły by burzę. Dlaczego jak mam algorytm słabszy niż konkurencja? I to tylko na rynku wewnętrznym? Pomijając konkurencję z Azji, której takie ograniczenia nie dotyczą?

      przy osobach fizycznych też są wątpliwości.
      Dla mnie może nie być potrzebny silny klucz, ale dla gościa z Państw leżących bardziej na wsch czy płd już jak najbardziej.
      Bo ja stracę co najwyżej fotkę a on może życie lub wolność.

      Wprowadzi się asymetrię w dostępie do technologii, która część osób postawi w pozycji “gorszej” i będzie się je penalizowało. A zły Pan jak zechce to i tak użyje narzędzia nielegalnie. Bo co mu zależy…

      Znowu stara śpiewka. Zabronimy, w zamian damy ułudę bezpieczeństwa…
      Szkodliwe myślenie.
      pzdr

    • Nie wierzę, że to czytam. Uważasz, że jako zwykły obywatel miałbym mieć obowiązek przesyłania skanów dokumentów do ubezpieczyciela, papierów kredytowych, odbierania wyników badać lekarskich przy pomocy SSL_RSA_EXPORT_WITH_RC2?
      Szyfrując paczkę z gorącymi zdjęciami żony musiałbym trzymać się ROT13?
      Firmowe WiFi musiałoby być najwyżej WEP-owane, a hasła na serwerach przechowywane by były jawnym tekstem?
      W ogóle potrafisz wyobrazić sobie skutki takiego prawa?
      I co z twórcami np. PGP lub innych otwartych standardów? Pluton egzekucyjny?

    • Gotar, dlaczego tylko szyfrowanie? Należy od razu wprowadzić obowiązek rejestrowania kart SIM (imię, nazwisko, skan dowodu, odcisk palca). Również obowiązek rejestrowania aparatów telefonicznych. Obowiązkowe logowanie się PESEL-em przed uzyskaniem dostępu do Internetu. Obowiązkowe meldowanie służbom wszelkich podróży. Obowiązkowe nadajniki GPS w samochodach…

      Niektórzy naprawdę wierzą w takie brednie? Że totalna inwigilacja i pozbawienie ludzi prawa do prywatności rozwiąże problem terroryzmu? [facepalm]

    • @troll – we Francji nie da się kupić “prepaid SIM” bez rejestracji – kserują dowód. W Grecji i Turcji też. Ostatnio prepaida bez rejestracji udało mi się kupić na Litwie.

    • @kez87: “To wszystko było NIELEGALNE” – a szyfrowanie jest LEGALNE. Musisz to jeszcze raz przeczytać, rozpisz sobie w razie potrzeby na kartce całą logikę, dopóki nie zrozumiesz. Odpowiadanie komuś, kto nie rozumie reguł wnioskowania, leży poza moim zakresem zainteresowań.

      @znowu stara spiewka: “Nie da rady wprowadzić takiego prostego stopniowania dostępu do siły szyfrowania.” – jakoś stopniowanie w dostępie do broni dało się zrobić (i nie musi być proste). Zresztą wyraźnie pisałem, że “JAK” jest polem do dyskusji, rozumiem, że nie podejmujesz dyskusję “CZY” i akceptujesz ograniczenia?

      “Zabronimy, w zamian damy ułudę bezpieczeństwa…”

      Kolega ma doświadczenie w rozpracowywaniu, że taki “prezent” dla służb nazywa ułudą? Gdyby służbom do niczego to nie służyło, to by o to nie występowały.

      @Gruby – “miałbym mieć obowiązek przesyłania skanów dokumentów do ubezpieczyciela, papierów kredytowych, odbierania wyników badać lekarskich przy pomocy SSL_RSA_EXPORT_WITH_RC2?”

      Jeżeli jego złamanie wymaga 10 lat pracy najszybszego cywilnego superkomputera – tak, po co więcej? Koszt złamania będzie zbyt wysoki w stosunku do wartości danych. Musisz zaakceptować, że nie jesteś pępkiem wszechświata i komplet takich danych jest wart max. kilkaset dolarów.

      “Szyfrując paczkę z gorącymi zdjęciami żony musiałbym trzymać się ROT13?”

      ROT13 to nie, ale tak nie wiem – minuta superkomputera? Więcej nie są warte, w tzw. ‘internetach’ jest za darmo golizna.

      “Firmowe WiFi musiałoby być najwyżej WEP-owane”

      Przeceniasz siłę WPA.

      “a hasła na serwerach przechowywane by były jawnym tekstem?”

      A od kiedy hasła stanowią przekaz informacji? Wiesz, ja nie mam nic przeciwko temu, aby dowolne wiadomości ‘szyfrować’ za pomocą SHA512.

      “W ogóle potrafisz wyobrazić sobie skutki takiego prawa?”

      Oczywiście – już dzisiaj widzę skutki powszechnego internetowego ekshibicjonizmu. Kto wykazałby swój interes prawny w dostępie do silniejszej kryptografii, dostałby ją (banki, ubezpieczyciele), więc same plusy – przeglądarka mogłaby ostrzec, że nie łączysz się z bankiem (obecnie jest pierdylion zaufanych CA, więc bez sprawdzenia fingerprintu i wystawcy NIC nie wiadomo – szczególnie gdy URL może składać się z dowolnych znaków unikodu).

      Zresztą – czy aby w UK nie masz obowiązku podania hasła? Więc zasadniczo żadna różnica dla Normalnego Obywatela. A ostatnio jak włączałem telewizor, to dyfuzja ludzi następowała w stronę wysp, a nie Bulandy.

      “I co z twórcami np. PGP lub innych otwartych standardów? Pluton egzekucyjny?”

      Ależ wystarczy penalizować użycie, a nie produkcję. Ale zaraz zaraz, ile ty w ogóle masz lat? Wiesz, jak PGP trafiło do Europy? Wiesz, że restrykcje eksportowe na kryptografię istnieją do dzisiaj? Spróbuj sobie np. ze strony Cisco pobrać jakiś firmware.

      @troll – być może nie rozumiesz, dlaczego nie trzeba rejestrować kart SIM, ale po przeczytaniu ponownym artykułu powinieneś się domyślić. Gdyby to nie działało to wierz mi, że taki obowiązek by istniał. To samo tyczy się rejestracji komórek. Dostęp do Internetu, poza publicznymi punktami dostępowymi, jest rejestrowany właśnie na numer PESEL. Podróże, samochody – to wszystko JEST rejestrowane. Nie wiem, w jakim świecie ty żyjesz, ale chyba bardzo naiwnym.

      “Niektórzy naprawdę wierzą w takie brednie? Że totalna inwigilacja i pozbawienie ludzi prawa do prywatności rozwiąże problem terroryzmu? [facepalm]”

      No właśnie, facepalm… Po pierwsze inwigilacja JEST obecna i jeśli sądzisz inaczej, to …nikogo to nie obchodzi. Ale spróbuj z prepaida zadzwonić z alarmem bombowym, tylko wcześniej zaopatrz się w czystą bieliznę i szczoteczkę do zębów.

      Po drugie – nie rozwiążesz problemu terroryzmu, bo to może rozwiązać tylko odpowiednia ilość ołowianych kulek oraz ewentualnie rozszczepionych jąder uranu. Za to zdecydowanie pomoże w uniknięciu SKUTKÓW owego terroryzmu.

      Ale ty pewnie jesteś z tych, którzy uważają ISIS za pastuchów kóz, którzy nie mają dronów, broni B/C, mobilnych transponderów, wywiadu i kontrwywiadu elektronicznego? Takie pastuchy to za ibn Ladena były, teraz jest nowe pokolenie, gdzie na etatach mają większych cwaniaków niż ja czy ty. Przy czym ja sobie zdaję sprawę z praktycznych aspektów opsec, a ty idź zalajkować coś na ryjoksiążce, tłitnij coś albo strzel sobie słitfocię z 8192-bitowym kluczem, od razu poczujesz się raźniej. Ja sobie także zdaję sprawę, że moje informacje nie są warte prądu zużytego przez minutę superkomputera, więc silnej kryptografii zwyczajnie nie potrzebuję. Ale dzisiejszy narcystyczny fejsbukowicz-ekshibicjonista pewnie myśli, że pół świata chce go zinwigilować.

      Powtórzę: kto ma legalny interes prawny w silnej kryptografii, z łatwością go wykaże, a kto takiego interesu nie ma, jest albo paranoikiem, albo właśnie przestępcą. Normalnemu człowiekowi zagraża złodziej laptopa, komórki czy lustrzanki – na którym z tych urządzeń szyfrujesz zdjęcia?

    • gotar
      Jesteś skrajnym debilem.
      Chcę cię powiadomić ze to co 10 alt temu rozszyfrowywałeś w 10 lat na superkompie dziś zajmie to kilka minut… Zatem wystarczy że ktoś chcący nam zaszkodzić poczekałby chwilę i po sprawie, tym bardziej że coraz szybciej się komputery rozwijają a chwila moment a kwantówki zaczną jakoś sensownie działać (bo to że już istnieją i działają to jest fakt), więc to nie jest wystarczający poziom, to primo.
      Secundo, naprawde uwazasz ze penalizowanie uzywania “nieadekwatnie” silnych rozwiazan kryptograficznych jakkolwiek powstrzymałoby potencjalnego terroryste przed uzyciem takiego rozwiazania w sposob nielegalny, ba powiem ci tak, mnie by nie powtrzymało a jestem pryszczatym 21latkiem który wie co to linux. I nikt by się nie dowiedział bo bym pliki wynikowe szyfrował 2-3 razy takim lżejszym algorytmem i wszystko wyglądałoby jak cacy. Terrorystów czy innych złych ludzixów by w żaden sposob nie powstrzymało zaś łatwiej byłoby o lukę w systemach bezpieczenstwa wszelkiego rodzaju.

      “Szyfrując paczkę z gorącymi zdjęciami żony musiałbym trzymać się ROT13?”

      ROT13 to nie, ale tak nie wiem – minuta superkomputera? Więcej nie są warte, w tzw. ‘internetach’ jest za darmo golizna.
      Jakby ktoś mnie zmusił do czegoś co ty opisujesz to bym go zamordował i to w sposób brutalny, zdajesz sobie sprawę z tego że ta golizna to nie jest golizna w internecie a to są zdjęcia żywej osoby etc? Mozna je wykozystac przeciwko takiej osobie?
      Plus kto miałby o tym decydować? Mam rozumieć że najpierw musiałbym te zdjęcia przesłać niezaszyfrowane do eksperta a on po obejzeniu i stwierdzeniu poziomu intymnosci powiedziałby jak moge szyfrować kazde z nich tak? :3 To fajnie, ja mogę być ekspertem od zjęć twoich ewentualnych (bo nie wieze zeby to było chodźby prawdopodobne by taka spierdolina miała kiedykolwiek) dziewzcząt xD

      Piszesz człowieku głupoty od rzeczy. Zakazanie ludziom uzywania broni, kryptografii, czy czegokolwiek nie sposoduje że terororyści czy przestępcy przestaną z tego korzystać, zabronisz broni to tyle tylko osiągniesz ze w wypadku gdy terro wyjdzie na ulice to nikkt go nie zastrzeli, ale ten terro bedzie miał bron tak czy siak, tak samo z kryptografią, obnizysz poziom bezpieczenstwa nie osiągając nic, bo kto bedzie chciał to bedzie i tak uzywał czego mu sie podoba. Rozumiesz czy to zbyt skomplikowane na twojego 3komórkowego międzyusznego fistaszka?

    • Wchodzę sobie na niebezpiecznik od czasu do czasu. Zawsze podobało mi się, że w przeciwieństwie do innych portali, sekcja komentarzy jest coś warta i niekiedy można dowiedzieć się czegoś interesującego.

      Niemniej jednak tak głupiego komentarza nie widziałem nawet na interii.

      Co to jest wystarczająco dobra kryptografia?! Shannon się przewraca w grobie. A może, jako obywatele, dostaniemy pulę algorytmów, z których będziemy mogli korzystać?

      Przemilczę klasyfikację wg. której szyfrowanie byłoby klasyfikowane wg. ‘ilości lat wymaganych do złamania’ – przedmówcy się już do tego wystarczająco odnieśli.

      Naszą porażką jako obywateli jest to, że w ogóle o tym dyskutujemy.

      Chyba trzeba znowu przypomnieć Benjamina Franklina:
      “Any society that would give up a little liberty to gain a little security will deserve neither and lose both”

    • gotar
      “jakoś stopniowanie w dostępie do broni dało się zrobić”

      I jaki jest tego efekt? Co to dało w sytuacji, o której mowa? Chcieli to i tak użyli.
      Na pewno mieli stałe pozwolenie na broń. Tydzień wcześniej wystąpili do władzy o pozwolenie na użycie trotylu. I na pewno mieli zakupioną w licencjonowanym punkcie amunicję. Zgadza się?
      Nie potrzeba innego komentarza niż real.

      “Kolega ma doświadczenie w rozpracowywaniu, że taki <> dla służb nazywa ułudą? Gdyby służbom do niczego to nie służyło, to by o to nie występowały.”

      Nie. Nie mam. Ale ani ułudy ani prezentu nie dawałbym w cudzysłowie.
      Doskonale rozumiem, że służby występują o takie prezenty. W pierwszej kolejności pozwolą na utrzymanie wpływów i kontrolę sytuacji względem kolegów po fachu z bratniej służby i względem własnych mocodawców.
      W drugiej kolejności prezent się przyda jak trzeba pomóc kumplowi_prezesowi, i będzie można udupić kogoś, kto mu podskoczył lub zrobił brzydkie kuku jego firmie.
      W trzeciej kolejności, raz na czas pokaże się przed kamerami jak to nie jesteśmy sprawni i wyprowadzi się w kajdankach pana Szarego, czy innego Burego. Publika zobaczy że działamy.
      Następnie będziemy trzymać rękę na pulsie inwigilując każdego Kowalskiego, żeby nie skakał, lub chociaż wiedział, że nie warto skakać.
      Przy okazji takiej jak ta w Paryżu za każdym razem podniesie się larum, że to dla Waszego bezpieczeństwa, z tego powodu potrzebujemy, żeby ten prezent był jeszcze większy.
      A źli panowie jak zechcą to i tak użyją algorytmów, narzędzi, krypto.

      Kałachy z przemytu, posiadane nielegalnie. Tak samo pozostałe materiały. Przy samym przygotowaniu akcji złamali ze sto paragrafów. To co im zależy jeszcze jeden?
      Zakaz tu coś da? Nie. Ale służby będą miały prezent, jak napisałeś.
      Tylko służący do zupełnie czegoś innego niż zwalczanie terroryzmu. Bo zakazem się go zwalczyć nie da. Ale powiemy, że to dla bezpieczeństwa i będziemy mieli fajną zabawkę.

      pzdr

    • @aasd

      “Jesteś skrajnym debilem.”

      Nie pomyliłeś aby literek w pasku adresu? Idź na pudelka czy nie wiem, na onet może, skoro nie jesteś w stanie podjąć merytorycznej dyskusji.

      “Chcę cię powiadomić ze to co 10 alt temu rozszyfrowywałeś w 10 lat na superkompie dziś zajmie to kilka minut…”

      1. bzdura,
      2. 10-letnie dane są z grubsza mówiąc bezwartościowe (względem kosztu, jaki nawet dzisiaj trzeba do ich odszyfrowania). Nawet moje banki nie pokazują tak odległej historii rachunku.

      Ale wiesz co, ja mam kilka archiwów rar, do których zapomniałem haseł, robiłem je ok. 20 lat temu. Mógłbyś mi pomóc je rozszyfrować? Nawet podam ograniczony zestaw znaków, jakich używałem do haseł.

      “Zatem wystarczy że ktoś chcący nam zaszkodzić poczekałby chwilę i po sprawie,”

      No, poczekał “chwilę” (dekadę) i kupił sobie 10 minut pracy współczesnego superkomputera.

      “tym bardziej że coraz szybciej się komputery rozwijają a chwila moment a kwantówki zaczną jakoś sensownie działać”

      A może zamiast fantastyki popularnonaukowej jakąś książkę byś przeczytał, albo poważne opracowanie? Za 10 lat to MOŻE będziesz mógł sobie kupić grafenowy procesor, ledwie 100 razy szybszy niż to co masz obecnie. A sekunda pracy “kwantówki” będzie dalej kosztowała w pizdu i kawałek, na pewno nie tyle, żeby byle gówniarza stać było na odczytywanie 10-letnich transmisji.

      Ja wiem, że jak się ma 14 lat, to 10 lat wydaje się szmatem czasu – ale wierz mi, niejedną “rewolucję cyfrową” już przeżyłem, a Firefox nadal się ślimaczy tak, jak wcześniej Seamonkey czy Netscape Navigator. Choć jest postęp – dzięki OTC chodzi już na 2 wątkach, a nie jednym.

      Gdybyś z racji młodego wieku nie zrozumiał sarkazmu – to, że dzisiaj mam tysiąc razy więcej pamięci RAM, niż kiedyś, 50 tysięcy razy więcej miejsca na dysku, 100 razy więcej MHz procesora i kilka razy więcej rdzeni, jakoś zbytnio nie przekłada się na komfort użytkowania (relatywizuję, ale teraz się czeka na komputer tak samo, jak kiedyś się czekało – tylko więcej czy lepiej robi), więc co tu dopiero mówić o rosnących wykładniczo zapotrzebowaniach na moc obliczeniową. Fakt, że taki brute force można doskonale zrównoleglić, nie wpływa znacząco na fakt, że tysiąc rdzeni upraszcza zaledwie 10 bitów z klucza. Zapytaj zresztą panią od matematyki w szkole, jak mi nie wierzysz (byle nie katechetkę – być może źle użyłem słowa ‘wiara’). Procesor grafenowy zgubi max. 7 bitów, resztę sobie dopowiedz sam.

      A jeżeli te urojone “kwantówki” będą rozsądnie działały, to przecież obecne metody szyfrowania staną się bezwartościowe. Bronisz prawa do użytkowania czegoś, co w perspektywie sam uznajesz za bezwartościowe?!

      “Secundo, naprawde uwazasz ze penalizowanie uzywania “nieadekwatnie” silnych rozwiazan kryptograficznych jakkolwiek powstrzymałoby potencjalnego terroryste przed uzyciem takiego rozwiazania w sposob nielegalny,”

      Już pisałem 2 razy, powtórzę po raz ostatni: wystarczy, że dałoby się typować osoby korzystające z silniejszego oprogramowania.

      “ba powiem ci tak, mnie by nie powtrzymało a jestem pryszczatym 21latkiem który wie co to linux. I nikt by się nie dowiedział bo bym pliki wynikowe szyfrował 2-3 razy takim lżejszym algorytmem i wszystko wyglądałoby jak cacy. ”

      No i widzisz, o to właśnie chodzi. Żeby taki pryszczaty terrorysta użył 20 razy klucza 128-bitowego, zamiast jednego 2k. Żeby mu się WYDAWAŁO, że jest bezpieczny – a w istocie dodał tylko kilka bitów.

      “Jakby ktoś mnie zmusił do czegoś co ty opisujesz to bym go zamordował i to w sposób brutalny, zdajesz sobie sprawę z tego że ta golizna to nie jest golizna w internecie a to są zdjęcia żywej osoby etc? Mozna je wykozystac przeciwko takiej osobie?”

      A kto tu mówi o zmuszaniu do robienia pornograficznych zdjęć?! Weź mi lepiej pokaż, która lustrzanka potrafi szyfrować zdjęcia i ilu smartfonowców ma taką możliwość. Bo ani mój Canon nie ma, ani moje HTC.

      “ja mogę być ekspertem od zjęć twoich ewentualnych (bo nie wieze zeby to było chodźby prawdopodobne by taka spierdolina miała kiedykolwiek) dziewzcząt xD”

      No cóż, ani od informatyki, ani od matematyki, ani od ortografii ekspertem nie jesteś, więc nie dziwota, że i w innych dziedzinach się mylisz.

      “Piszesz człowieku głupoty od rzeczy. Zakazanie ludziom uzywania broni, kryptografii, czy czegokolwiek nie sposoduje że terororyści czy przestępcy przestaną z tego korzystać”

      Oczywiście, że powoduje – jaka jest statystyka napadów z bronią palną na sklepy w Polsce i USA?

      “zabronisz broni to tyle tylko osiągniesz ze w wypadku gdy terro wyjdzie na ulice to nikkt go nie zastrzeli,”

      W Polsce również by go nikt nie zastrzelił. W USA masz powszechne prawo do broni i także terroryści nie giną z rąk przechodniów. Powtarzasz jakieś lewackie bzdury. Dokładnie tak samo, jak ludzie, którzy MOGĄ nosić broń – jej nie noszą, tak samo ludzie, którzy MOGĄ korzystać z kryptografii, tego nie robią. Z lenistwa, wygody, ignorancji, głupoty, you name it.

      Zwykli bandyci powszechnie noszą noże – rozumiem, że też nosisz ze sobą, żeby odeprzeć ich atak? To szczerze ci życzę, żebyś zmądrzał i przestał go nosić, zanim będziesz miał okazję go użyć. Bo gwarantuję ci, że się zawahasz, a jeżeli w jakimś głupim odruchu go wyjmiesz, to game over. No, chyba że szkoliłeś się z jego użycia bądź zdobywasz szlify na ustawkach i masz gdzie emigrować.

      Żeby ludziom dać broń, muszą być na to odpowiednio przygotowani mentalnie – przechodzić obowiązkowe przeszkolenie wojskowe, rzetelne badania psychologiczne, nie mieć urazów historyczno-społecznych no i wreszcie konieczne jest stabilne prawo z ugruntowanym orzecznictwem w zakresie np. obrony własnej. W Polsce żadna z tych rzeczy nie występuje w przyrodzie i nie zapowiada się jakaś nagła zmiana, w Polsce nawet snajper policyjny nie może zdjąć terrorysty, więc o czym tu rozmawiać. Polska to nie Szwajcaria (byłeś w wojsku? czy pobór uważasz za zamach na swoją wolność?), Polska to nie Teksas (gdzie użycie broni jest tak samo naturalne, jak wiewiórki na antenach samochodowych), Polska to nie Izrael (gdzie faktycznie terrorystę odstrzeliłoby kilka osób, gdyby odwlekał swoją podróż do hurys).

      “ale ten terro bedzie miał bron tak czy siak”

      A co, chciałbyś się z “takim małym pistolecikiem” Prezesa(TM) rzucić na gościa z kilogramem TNT? Strzelałeś kiedyś z broni palnej w ogóle? Bo chyba za dużo filmów się naoglądałeś – z broni krótkiej (bo raczej ludzie nie będą nosili przy sobie karabinów) niedoświadczony strzelec to może trafić co najwyżej sobie w stopę. Żeby z krótkiej broni trafić do człowieka, trzeba albo wejść w zasięg jego rażenia (skoro mówisz, że też ma broń), albo być profesjonalistą (polscy policjanci mają spory problem z celnością), inaczej przegrasz z co bardziej przeszkolonym kozakiem z maczetą. A jeżeli temu kozakowi nie zależy na własnym życiu, bo jest na misji samobójczej, to nawet nie musi być jakoś bardzo szkolony – po prostu odbierze ci tę zabawkową broń i będzie miał kilka sztuk amunicji więcej. Dobrze radzę, nie oglądaj już filmów z Seagalem, telewizja bardzo wypacza rzeczywistość.

      “tak samo z kryptografią, obnizysz poziom bezpieczenstwa nie osiągając nic, bo kto bedzie chciał to bedzie i tak uzywał czego mu sie podoba.”

      Przynajmniej będzie pretekst, żeby takiego delikwenta izolować/nie przepuścić przez granicę/przesłuchać w Guantanamo.

      “Rozumiesz czy to zbyt skomplikowane na twojego 3komórkowego międzyusznego fistaszka?”

      A masz odwagę się podpisać pod kolejną obelgą?

    • @Max

      “Niemniej jednak tak głupiego komentarza nie widziałem nawet na interii.”

      Co oznaczać może dwie rzeczy: albo napisałem coś bardzo głupiego, albo jesteś zbyt głupi, aby to zrozumieć. Rozstrzygnąć można tylko argumentami.

      “Co to jest wystarczająco dobra kryptografia?! Shannon się przewraca w grobie.”

      Dziękuję za argument dla mnie. Otóż to – wszystko, czego używasz obecnie, jest kryptografią jedynie “wystarczającą”. Shannon udowodnił, że warunkiem idealnej kryptografii jest jednorazowy klucz, co jest niepraktyczne, w związku z czym stosuje się kryterium kosztu obliczeniowego. Czyli precyzyjnie to, o czym piszę.

      “Przemilczę klasyfikację wg. której szyfrowanie byłoby klasyfikowane wg. ‘ilości lat wymaganych do złamania’ – przedmówcy się już do tego wystarczająco odnieśli.”

      No to stary, teraz uważaj, bo zawalam cały twój świat – właśnie tak klasyfikuje się szyfry pod względem siły. Te niepodatne na kryptoanalizę ma się rozumieć.

      “Naszą porażką jako obywateli jest to, że w ogóle o tym dyskutujemy.”

      Oho, chciałbyś może tego ZAKAZAĆ?! Taki ideowiec-lewicowiec-freefreak? Dla mnie porażką jako obywatela jest to, że byle pajac może dowolnymi, w tym publicznymi, kanałami umawiać się ze swoimi ziomalami na zrobienie mi krzywdy, a państwo, na które płacę podatki, nie jest w stanie temu przeszkodzić, bo paru idiotów za większą wartość uważa ochronę swojego domowego porno.

      “Chyba trzeba znowu przypomnieć Benjamina Franklina:
      “ny society that would give up a little liberty to gain a little security will deserve neither and lose both”

      Na to odpowiedzieć mogę jedynie Abrahamem Lincolnem: “wystarczy podstawić znane nazwisko, żeby internety bezrefleksyjnie łyknęły dowolną bzdurę jako autentyczny cytat”.

    • @znowu stara spiewka

      “jakoś stopniowanie w dostępie do broni dało się zrobić”

      I jaki jest tego efekt? Co to dało w sytuacji, o której mowa? Chcieli to i tak użyli.”

      Użyli TYLKO tego. Inny gość z bagażnikiem pełnym sprzętu został zatrzymany. Gdyby mogli legalnie kupić w sklepie tonę semtexu, to dzisiaj Paryż miałby kilka dzielnic mniej.

      Chyba nie zaprzeczysz, że ograniczenia w dostępie do materiałów wybuchowych są niczym innym, jak stopniowaniem w dostępie do broni? Palną mogą mieć pewne grupy, materiały wybuchowe mogą mieć inne grupy – ale ani członek koła łowieckiego nie będzie mógł legalnie posiadać plastiku, ani górnik nie dostanie firmowego gnata. Dostęp jest ograniczony, więc jest mniejsza szansa, że byle ćpun zacznie strzelać do ludzi, jak do kaczek.

      Czy może jesteś jednym z tych ludzi, co nie zamykają samochodu i domu, “bo znajomy zamknął, a i tak ukradli”?

      “Doskonale rozumiem, że służby występują o takie prezenty. W pierwszej kolejności pozwolą na utrzymanie wpływów i kontrolę sytuacji względem kolegów po fachu z bratniej służby i względem własnych mocodawców.”

      Prawda – i nadzór sądowy nic nie zmienia, każdy zna kogo trzeba. Dlatego odczytanie transmisji musi COŚ kosztować, aby procedurę uruchamiano tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione. Owe “COŚ” to właśnie siła szyfru dopuszczona do powszechnego użytku. Tak, aby odczytywanie nie stało się rutynową procedurą, lecz czymś wymagającym analizy i późniejszego tłumaczenia się z nadwerężenia budżetu jednostki.

      “W drugiej kolejności prezent się przyda jak trzeba pomóc kumplowi_prezesowi, i będzie można udupić kogoś, kto mu podskoczył lub zrobił brzydkie kuku jego firmie.”

      To się robi znacznie taniej… TV nie oglądasz?

      “Następnie będziemy trzymać rękę na pulsie inwigilując każdego Kowalskiego, żeby nie skakał, lub chociaż wiedział, że nie warto skakać.”

      1. na tę okolicznośc masz pozostawione powyższe “COŚ”,
      2. sądzisz, że teraz możesz skakać? O naiwności ludzka… Spróbuj. Nawet na byle posterunku w Koziej Wólce, tak wieczorem, jak jest jakaś dyskoteka w remizie.

      “Zakaz tu coś da? Nie. Ale służby będą miały prezent, jak napisałeś.”

      W TYM przypadku nic bezpośrednio nie da, bo nie dbali o bezpieczeństwo.
      Ale w INNYM przypadku by coś dało.
      A nawet w TYM przypadku pośrednio by dało, gdyby nie trzeba było marnować czasu, etatów i $$$ na śledzenie poczynań innych.

    • Takie durnowate pomysły ma kolega gotar, że pod tym nickiem może kryć się Michał Boni, eksminister, użal się Boże, cyfryzacji. Kolejny idiota, który nie może pojąć, że zakazy działają tylko na tych, co chcą im się podporządkować. Zakazano nierejestrowanych prepaidów we Francji, to używają kradzionych albo rejestrują na słupa. W latach 30 w Stanach zakazali alkoholu i dzięki temu mieli Ala Capone. Na prawdę, ktoś tu zupełnie nie jest w stanie zaobserwować związku między akcją, a reakcją.

  11. jakos nikt nie napisal ze francja jest krajem w ktorym ogolnie staraja sie unikac szyfrowania i zawsze tak bylo (i jeszcze bardziej do tego daza niz inne kraje).

    oprogramowanie ma czesto specjalna “opcje francuska”, np. windowsowy terminal server w wersji francuskiej nie wspiera szyfrowania (i oprogramowanie klienckie rdp mialo nawet specjalna opcje do obslugi tego, np. flaga -e w rdesktop)..

  12. A może służby widzą to, co chcą widzieć, a głównymi ich (służb) celami nie są wcale ci terroryści, a zwykli ludzie? Twierdzę, że państwom wcale nie chodzi o zamachy – przecież i tak rządy są chronione, chodzi natomiast o narzucanie podatków, zaostrzanie prawa i kontrolę nad ewentualnym sprzeciwem. Bandzior zawsze działa poza prawem, zawsze ma to, czego potrzebuje, nie zważając na zakazy. To zwykły człowiek jest na celowniku.

  13. gotar,
    Takie zakazy przede wszystkim godzą w praworządnych obywateli. Naprawdę uważasz, że zakazując mocnego szyfrowania przestępcy przestaną mocno szyfrować? Zakazane jest nielegalne posiadanie broni, i co, przestępcy coś sobie z tego robią? Zauważyłeś, że z automatu zacząłeś dyrygować nie przestępcom, ale normalnym ludziom? Ludzie powinni mieć takie szyfrowanie, a nie takie, broń taką a nie inną. Ale co z przestępcami? Gdzie jest moc skutecznego zakazywania przestępcom? Najłatwiej zakazuje się ludziom, którzy nic złego w życiu nie zrobili. Taka filozofia. Zakazuje się rozbojów z bronią, zatem jest bezpieczniej? Jest mniej bezpiecznie, bo taki dres dobrze wie, że przy uczciwym człowieku, to on jest władcą – z nielegalnym berłem w dłoni. Uczciwi ludzie to zdecydowana większość, zatem i władzy więcej.

    Świat “postępuje”. Powiedz, gdy uda się wg “Twojej Bajki” przemówić do rozsądku wszystkim złym ludziom i przestaną oni używać tego czego im się zabrania, co będzie następnym krokiem? Jeżeli przestępcy zaczną się komunikować tak jak robili to przed laty, czyli bezpośrednio, przez kurierów i dla synchronizacji działań z zegarkiem na ręku. Każdy z tych elementów też powinien być natychmiast zakazany? Osobisty zegarek, ależ to zło! Uczciwym ludziom wystarczy, wspólny, centralnie sterowany, zegar na maszcie w środku miasta! Dzięki temu będzie widać kto na niego o danej porze patrzył! Albo: jak to rozmowa twarzą w twarz? Takie kontakty rodzą patologię, bo władza nie wie o czym i z kim rozmawiasz! Rozmowy bezpośrednie tylko w obecności urządzeń elektronicznych podłączonych do internetu!

    Wojna na Ukrainie m.in. nauczyła mnie, że władza tak samo jak chce zakazywać może i chcieć propagować zasadność swoich decyzji jako spontaniczne wypowiedzi internautów. “Rosyjskie trolle” były kupione i dostawiały za to ruble, a czym wynagradza się w innych państwach? Myślę, że niczym. Niektórym wystarczy, że czują się bliżej władzy, gdy starają się myśleć tak jak ona.

    Na koniec zapytam jeszcze raz: Gdzie jest moc skutecznego zakazywania przestępcom?

    Zostawcie zwykłych ludzi w spokoju.

    • “Takie zakazy przede wszystkim godzą w praworządnych obywateli.”

      Do czego praworządny obywatel potrzebuje silnej kryptografii?

      “Naprawdę uważasz, że zakazując mocnego szyfrowania przestępcy przestaną mocno szyfrować?”

      Wystarczy, że będzie łatwo namierzyć tych, którzy ten zakaz łamią.

      “Zauważyłeś, że z automatu zacząłeś dyrygować nie przestępcom, ale normalnym ludziom?”

      Nie znam osobiście nikogo, kto podchodzi do spraw bezpieczeństwa poważniej niż ja. A jednocześnie sam nie widzę potrzeby, żeby swoje dowolne dane chronić na więcej jak “miesiąc superkomputera”.

      “Jeżeli przestępcy zaczną się komunikować tak jak robili to przed laty, czyli bezpośrednio, przez kurierów i dla synchronizacji działań z zegarkiem na ręku.”

      To będzie znaczyło, że osiągnęliśmy zamierzony efekt. Spróbuj przez tydzień nie używać telekomunikacji i porównaj swoją wydajność. Odnoszę wrażenie, że jesteś zbyt młody, aby pamiętać czasy sprzed powszechnego dostępu do telefonów.

      Na koniec zapytam jeszcze raz: Gdzie jest moc skutecznego zakazywania przestępcom?”

      Dokładnie w tym samym miejscu, gdzie analiza metadanych czy przekazywanie sieci GSM numeru IMEI. Rzecz nie w zakazach, a typowaniu osób, które te zakazy łamią – a jeżeli nie łamią, w potencjalnym dostępie do danych.

      Obecnie, nawet mając cokolwiek do ukrycia, można wprost posługiwać się ogólnodostępnymi kanałami. Jeżeli te ogólnodostępne kanały zostaną zdegradowane, taki Ahmed będzie musiał napisać swoje aplikacje, wystawić swój serwer i tym samym stanie się podatny na atak.

    • Spójrz do kodeksu drogowego i policz ile zakazów godzi w praworządnych obywateli. Dlaczego praworządny obywatel nie może w dowolnym miejscu skręcić w lewo, pojechać pod prąd na autostradzie, prowadzić po spożyciu, jechać z dowolną prędkością na terenie zabudowanym, czy wyprzedzać na przejściu dla pieszych? Czy naprawdę uważasz, że należy zrezygnować z tych wszystkich zakazów bo nie ma “mocy skutecznego zakazywania” – przecież co chwilę ktoś je łamie. Czy uważasz, że będziesz czuł się bezpieczniej kiedy te wszystkie zakazy zostaną usunięte?

    • Szkoda czasu na dyskusję. Niektórzy są na tyle inteligentni, że mogli by zrozumieć, ale..
      nie chcą..
      .. a tego nie przeskoczysz.. nie ważne jak dłużo napiszesz i jak sensowne argumenty podasz.

      OK… ma to sens taki, że czytając wiem, że nie tylko ja tak myślę. Coraz więcej osób, ale nadal mało.. oby więcej się “obudziło” nim będzie za późno.

  14. Jestem pewien że Francuzi już dawno wiedzieli o planowanych zamachach i terrorystach na terenie ich kraju. Po prostu taka była decyzja z góry żeby nic z tym nie robić po można będzie wprowadzić jeszcze większą cenzurę,podsłuchy i wydać setki milionów na armię.

  15. Czytając o tych zamachach na początku i potrzebie większej inwigilacji zaszyfrowanych wiadomości przyszło mi na myśl, że zamachy samobójcze najłatwiej będzie ukryć w ogóle ich nie szyfrując. Dzwonisz z prywatnego telefonu z którego korzystasz na codzień, z którym jeździsz do pracy i rozmawiasz z rodziną również do innych zamachowców – bez podsłuchiwania wszystkich rozmów taki telefon jest przecież nie do wykrycia, bo jak go odróżnić od milionów innych normalnych telefonów? W końcu nie wykazuje żadnych – jak to zostało ujete – anomalii.

    • Każda rozmowa jest filtrowana ze względu na pewne wyrażenia – nie trzeba jej przesłuchiwać – robią to automaty ;)

      Pamiętacie aferę z NSA i Cisco ?

      Kiedy do servisu Cisco dostał się jeden z routerów i wykryto w nim chip’a zamontowanego przez NSA Cisco zaczęło bardziej dogłębnie sprawdzać swoje inne routery okazało się że pomiędzy firmą Cisco a klientem każdy router trafiał do modyfikacji, gdzie montowano w nim chip , który pozwalał łączyć się z routerem bezpośrednio z dowolnego miejsca na świecie – za pomocą “tajnego” protokołu. Cisco w tej sprawie wystosowało pismo do Obamy, by ten wpłynął na zarządzających NSA , by Ci nie modyfikowali ich urządzeń ;)

      Ciekaw jestem ile routerów brzegowych (“CISCO”) jest zarażona tym chipem – jesli nadal są, to jak sądzę każda rozmowa telefoniczna jest przez NSA monitorowana – zresztą jesli nie dotyczy to USA , to po co ma się mieszać … lepiej się przyglądać, może będzie komu sprzedać więcej bronii … ;)

  16. Zakazać szyfrowania – to może należy powiedzieć rybom w rzekach, aby nie ruszały ogonami ? Przy takiej ilości ułomnych protokołów komunikacyjnych, nie szyfrować ? Coraz lepiej.

  17. @Staszek – taki zamach, jeżeli mówimy o terrorystach, nie kończy się na jednym frajerze, który w imię Allaha dał sobie założyć pas męczennika. To przede wszystkim ludzie, którzy szahidów werbują, instruują, wyposażają, a więc po rozrywce historia się nie kończy.

    @qlawy – 85% ruchu na ostatniej mili to protokół HTTP z dodatkami, o jakim ułomnym protokole mówisz, któremu szyfrowanie pomaga bardziej, niż zmarłemu kadzidło?

  18. wcale się nie dziwię, że popełnili wiele głupich błędów. powiedzmy sobie szczerze – to nie ci najmądrzejsi i najbardziej inteligentni się wysadzają

  19. Bo każdy powinien postępować tak jak ten glina w tym zadupiastym miasteczku, do którego zawędrował Rambo.
    Każdego nieswojego – podejrzanego powinno się szybko wykrywać i na komisariat, a nie że jakieś brodacze łażą sobie tu i tam.
    U nas na wiosce jak się taki by pojawił to od razu byłby na muszce.
    Do tego ochrona granic i żadnych tam wiz. ciekawskich turystów, tym bardziej uchodźców. Brałbym ich tylko jako niewolników i jak mądrze w przeszłości robiono uprzednio kastrował.

    Cybermajstersztyk nic nie pomoże, bo demografia spowoduje, że niedługo to oni będą mieli więcej programistów i komputerowców niż Zachód.

    Anonymous wypowiedział wojnę ISIS?
    Dajcie spokój. Jeszcze trochę i IS będzie mógł przejść w tryb offline i wtedy zobaczymy jak ich namierzą.
    Póki co to oni się bawią, Ameryka ich przypadkiem sponsoruje a Mossad szkoli. Mnie to śmierdziało od samego początku jak widziałem tych dzikusów jeżdżących wypasionymi nówka terenowymi samochodami.

    W latach 70-tych też były ataki bombowe w miastach Europy rzekomo zrobione przez islamistów a po latach były prezydent Francji sam przyznał, że to robota CIA, aby opinię publiczną Europy nakręcać przeciw światu islamskiemu.

    Rozpadnie się ten zgniły Zachód jak zgniły był pod koniec Babilon, Rzym i Konstantynopol, oby nas za sobą nie pociągnął.

  20. ISIS wywodzi się z bojówkarzy, którzy byli szkoleni przez USA do walki przeciwko Al-Kaidzie. I na tym zakończę.

  21. A co jeśli np. terroryści przesyłają sobie tylko klucze – szyfrowane asymetrycznie a dzięki tym kluczom odczytują wiadomości z filmów YOUTUBE , czy innych np. tapet z internetu ;)

    Pobieram sobie tapetę, kilka tapet – traktuję je kluczem i pojawia się wiadomość. Matematyka jest dziwną nauką, bo można ją naginać do swoich potrzeb – w zależności od danych = wynik może być różny , zwykle taki jakiego oczekujemy , a co jesli jest inny ? ;)

    • Widzę to tak… chcę przekazać tajną wiadomość która brzmi: “Dziś wieczorem o 18 kolacja u cioci”

      Szyfruję tę wiadomość za pomocą klucza – “Dziś wieczorem atak na stadion narodowy w warszawie” – a potem traktuję to DES’em i wysyłam w sieć. NSA łamie DES’a odczytuje że jest atak na stadion narodowy. A to tak naprawdę tylko klucz do prawdziwej wiadomości którą odczytamy zapisując klatkę filmu z YT w formie *.png i traktując ją naszym deszyfrującym kluczem ;)

      Wiem trochę to skomplikowane, ale jest to do ogarnięcia… ;)

  22. W każdym państwie znajdą się kretyni , którzy pragną nieograniczonej władzy …
    W każdym państwie znajdą się ludzie bez żadnych zahamowań dla których chęć zarobienia pieniędzy jest ważniejsza niż czyjeś życie.
    W każdym państwie znajdą się ludzie podatni na hasła polityczne i religijne … którzy wierząc w obietnicę lepszego bytu – porywają sie do działań , których normalnie by nigdy nie zrobili …

    Wkurza mnie to, że człowiek chcąc zdobyć pieniądze lub władzę całkowicie zapomina o tym że krzywdzi innego człowieka … powodując ból i cierpienie.

  23. czytając kilka postów – wymysliłem dowcip ;)

    Przegląda terrorysta stronę w internecie, a tam reklama od google –

    أتساءل ما لمهاجمة اليوم؟…

    (‘Zastanawiasz się co dziś zaatakować… ?’)

  24. przegladnelem troche komentarzy i jestem w szoku spora wiekszosc komentujacych niewie w jakim zyje swiecie polece film ,,wezwanie do przebudzenia,, orz strony prisonplanet.pl alexjones.pl wolnemedia.net robert brzoza.pl kodluch wordpres.com.Wszystkie akty nterroru to roboty sluzb panstwowych ocknijcie sie patrz ,,11 wrzesna niewygodne fakty,, na prisonplanet jest dziesiatki filmow a wy jak dzieci gledzicie o pozorach…………..

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.