17:20
15/8/2012

O tym jak czują się kobiety na hackerskich konferencjach np. Defcon, i jak w ich towarzystwie zachowują się mężczyźni, którzy w tego typu eventach występują w liczbie zdecydowanie większej. Opis jednej z uczestniczek. Posta tagujemy jako “atak” – czy któreś z naszych Czytelniczek chcą się pochwalić własnymi przemyśleniami w tym temacie? :-)

Posty z niebezpiecznikowego linkbloga *ptr (ten z prawej strony)

Zobacz wyniki ankiety

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

20 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Czesc.

    Mysle ze osobny feed dla postow i *ptr to dobry pomysl. Rownie dobrym pomyslem jest dodanie trzeciego feedu skladajacego sie z polaczenia wyzej wymienionych. Dzieki temu osoby ktore nie chca sie rozdrabniac beda mogly wybrac opcje 3. Natomiast osoby ktore czytaja tylko posty albo tylko *ptr (albo czytaja obydwa ale wola trzymac je w czytniku osobno) nie beda musialy rezygnowac ze swoim przyzwyczajen.

    To tylko moja opinia.

    Pozdrawiam.

    Andrzej

    • Co prawda zagłosowałem na w głównym, ale twój pomysł jak najbardziej dobry

    • Czemu Ty zawsze piszesz na koncu Pozdrawiam Andrzej przeciez z nicka wynika jak masz na imie….

    • same here.. brakuje tej opcji w ankiecie ;)

    • @Zoexel: podpis… :/

      Ehh, przestaję rozumieć gówniarzy. Chyba się starzeję…

    • teraz nie pisze się listów, a i mało kto mejle podpisuje :/ taki świat

    • @ Zoexel – takie przyzwyczajenie. Raczej niegrozne a wydaje mi sie ze mozna wrecz rzec grzeczne i kulturalne…

      @ Mistiqe – czasem czuje sie dokladnie tak samo.

      @ Runaurufu – moze i tak ale zawsze bylem zdania ze z pradem plyna tylko smieci w rynsztoku a przeciez odrobina kultury i zwrotow grzecznosciowych nikomu nie zaszkodzi.

      Pozdrawiam.

      Andrzej

  2. jak to jest że najczęściej odnośnie molestowania i podobnych najwięcej do powiedzenia mają panie, które wyglądem przypominają raczej mężczyzn i raczej wyglądają jakby bardzo chciały zostać potraktowane chociaż w taki sposób… może usa to dziki i zły kraj, może za mało konferencji jeszcze odwiedziłam (to na pewno) – ale srsly? łapanie za krocze? trolling czy próba odstraszenia potencjalnych konkurentek? taser niech sobie przemyci następnym razem…

  3. Newsletter na e-mail z *ptr też by się przydał,

  4. Całkiem ciekawy opis. Nie sądziłem, że w dzisiejszych czasach wśród informatyków zdarzają się takie sytuacje. Jak się okazuje informatycy to również ludzie :) Ze wszystkimi wadami i zaletami.

  5. nikt jej nie kazał wychodzić z kuchni, tam też można programować, przecież jest piekarnik, kuchenka, mikrofalówka, no, dla desperatów jeszcze pokrętło w lodówce.

    • Rozumiem że sądzisz że wszystkie kobiety są głupie i takie powinny pozostać? I wolisz głupią dziewczynę/żonę/kochankę a konferencje są tylko dla facetów?

    • adek:
      tak.
      tak.
      tak.
      zdecydowanie tak.

    • Jak to dobrze, że nie wszyscy tak myślą…
      A znam kilka dziewczyn jak z Playboy-a, w okularkach, z laptopem na kolanach i kompilatorem miedzy wierszami.
      Czasem w typowej koszuli informatyka, flanelowej, ale widać ten pazurek.
      Ech…. wspomnienia…
      Wierz mi takie osoby w zespole podnoszą morale.
      Swoją drogą każda kobieta, nawet szara myszka (choć takie działają moim zdaniem najmocniej bo nie spodziewamy się ich reakcji, gdyż nie określają się wprost, cicha woda, a pod płaszczykiem lawa), sprawia, że podświadomie staramy się bardziej.
      Czy to atawizm, czy poza, co za różnica, jeśli wpływa na produktywność i kreatywność raczej pozytywnie.
      (
      Zresztą to działa w obie strony, facet w zespole kobiet też motywuje, ale faktycznie zależy od branży, informatyczna na szczęście podchodzi pod tą statystykę, prosty przykład z życia nie informatycznego: średnio czasy maratonów mieszanych są różne od czasów zwykłych maratonów
      )

      A co do podrywania hakierek… to przede wszystkim są One kobietami, ale takimi które rozumieją żarty informatyczne i lukier składniowy.
      A jak ktoś nie potrafi traktować kobiet, to z hakierką se rady nie da, nie żebym ja potrafił, bo kobietki są nieodgadnione, ale dobry humor to najlepszy buffer overflow i działa na (w?) obie strony naraz… a w tym największy jest ambaras.

      A swoją drogą, jak wiemy po sobie zapewne, informatycy (kobiety i faceci) siedzą przed kompem… ale w głowie im jedno… Szybciej Szybciej!! Mój procesorze!!

  6. nie łączcie feedów… jak ktoś ma czytnik RSS to bez trudu sobie oba “zasubskrybuje”, a po połączeniu będzie burdello!

    a co do tego co ta pani pisze… złapali koleżankę za krocze przy barze, dużo alkoholu itp (pisze o pijanych/podpitych ludziach), a potem porównuje to do konferencji akademickich… taki WTF??? To może porównajmy mszę w kościele do karaoke w klubie? Normalne jest, że tam gdzie alkohol tam dziwne zachowania (niestety), a na konferencjach akademickich/naukowych raczej nikt nie będzie się upijał bo i rzadko jest jak i większość myśli o swojej reputacji. Ale co tam, zróbmy aferę..

    • “Normalne jest, że tam gdzie alkohol tam dziwne zachowania (niestety)”

      no, opowieści o rybakach sprzed 2000 lat i facet w sukience rozdający ludziom opłatek umoczony w podłym jabolu to jest dziwne zachowanie.

  7. lol z takim przedstawieniem tych wydarzeń to jeszcze styku nie miałem :D

  8. Mhm, za dużo dziewczyn “hakerów” to nie znam, ale dziewczyn “geeków” to pełno – głównie związanych z grami RPG, LARPami, planszowówkami, mangą & anime, cosplay – i WSZYSTKIE one jakie tylko jestem sobie w stanie przypomnieć nie mają żadnych problemów z “seksistowskimi żartami” – w przeciwieństwie do autorki tego artykułu. Po prostu odpowiadają po swojemu i często niszczą napastnika swoją bystrą ripostą i nie ma problemu.

    A akty fizycznych napaści to jakaś masakra, ale można je zgłosić zawsze na policję. Myślę, że jeden taki case na DEFCONie i wszyscy by już pilnowali rąk – tj. o ile to była prawda.

  9. https://www.google.pl/search?q=Valerie+Aurora&tbm=isch
    i wszystko jasne

    • niewiele się różni od anny grodzkiej

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: