8:44
23/2/2012

Skorzystać tzw. wrzutni bankowej (zwanej też wrzutnią nocną), która najwyraźniej liczy banknoty, ale nie weryfikuje ich autentyczności, a co gorsza, umieszczoną w niej kwotę przypisuje się do rachunku bankowego…

wrzutnia bankowa + pocięty papier == złoto

Metoda na kradzież ponad 4 milionów złotych rabuś miał następującą:

  1. założył rachunek bankowy na podrobione dokumenty (fałszywy dowód osobity).
  2. dokonał wpłaty “pociętego papieru” poprzez tzw. wrzutnię bankową.

Jak informuje tvnwarszawa, umieszczając we wrzutni pocięte kawałki papieru, złodziej zadeklarował, że dokonał wpłaty w wysokości 1,5 mln EUR — a bank to zaakceptował i zaksięgował zadeklarowaną kwotę na rachunku (Jakim cudem? Z szybkiego googlania za wrzutniami nocnymi wynika, że zdeponowane w nich pieniądze muszą być przeliczone ręcznie przez pracowników banku).

Jak nie trudno się domyślić, dopisana do rachunku złodzieja gotówka szybko została wypłacona. Policja podejrzewa, że dokonano za nią zakupu złota wartego 4,5 miliona złotych.

Pieniądze. Gdzie one teraz są?

Kamery monitorinu uchwyciły przestępcę. Wygląd 40-45 lat, wzrost 175-180 cm, ciemne włosy i krępa budowa ciała. Policja prosi o kontakt wszystkich, którzy mogą mieć informację w sprawie tego oszusta (tel. 22 603 54 73)

Czy waluta europejska była kluczem do “sukcesu”? Wpłatomaty na pewno weryfikują autentyczność złotówek, być może procedura obsługi wrzutni bankowych z innymi walutami niż złotówki ma jakąś słabość? Przyznajemy, odpowiednio docięty papier to jeszcze ciekawsza metoda kradzieży niż dosłowne wysysanie pieniędzy odkurzaczem i na pewno skuteczniejsza niż podkop pod bankomat ;)

Przeczytaj także:


34 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. To automatyczne wpłatomaty przyjmują w ogóle walutę obcą? Bo jeśli chodzi o tradycyjne wrzutnie nocne jak i bankomaty z funkcją depozytową (na koperty), to kwota wpłaty jest dopisywana do konta ręcznie, dopiero gdy pracownik przeliczy gotówkę.

    • Nie zawsze tak jest, różne banki oferują klientom różne usługi. Opiera się to często na zaufaniu do klienta, ale jak pokazują przypadki takie jak ten, to zaufanie może być nadużyte.

      Bardzo dobry opis takiego przypadku: http://spoleczenstwo.newsweek.pl/nabici-w-koperte–czyli-jak-ukrasc-milion,83943,1,1.html

      Tamten fraud nie różnił się zasadniczo niczym, od tego opisywanego obecnie, poza kwotą.

    • O wpłatomatach dwuwalutowych nie słyszałem. Słyszałem o automatach wymieniających walutę w zachodnich miastach (w Polsce nie wiem, czy są). Wpłatomat musiałby mieć dwa sejfy, więc to nieopłacalne biorąc pod uwagę raczej małe zapotrzebowanie na taką usługę. Może ewentualnie taki wpłatomat pojawi się lub już jest na lotnisku albo w centrach największych miast.

    • @Paweł Goleń:
      Paweł, nie do końca różni się tylko kwota. Różni się przede wszystkim tym, że w przytoczonym przez Ciebie przypadku – zawiódł tylko człowiek (który nagiął nie do końca poprawne procedury). W tym przypadku, człowiek nie popełnił błędu (pomijając tych od procedur :) )

    • @Marcin: Przypuszczam, że w obu przypadkach RACZEJ usługi tego typu (w którym stan konta jest powiększany o deklarowaną kwotę PRZED jej przeliczeniem), nie dostaje pierwszy lepszy klient z ulicy. Ciekawy jestem jak dokładnie w drugim (aktualnym) przypadku to zakładanie konta wyglądało i czym musiał się wykazać klient, by “zasłużyć” sobie na takie zaufanie. Nawet większe, niż w pierwszym przypadku, różnica kwoty jest jednak znaczna.

  2. Gość mógł założyć kominiarkę i byłoby znaczniej ciekawie, chyba, że to zdjęcie to z maską :D

    • W banku jak zakładasz konto to raczej w kominiarce nie możesz być…

  3. Świetny numer. Mnie się podoba bardzo. A na biednego nie trafiło więc bez obaw :)

    • Ależ oczywiście, “na biednego nie trafiło” – co to za rozumowanie?. Że niby bogatego okraść dobrze, tylko biednego źle? Kradzież jest kradzieżą i kropka. Gadasz jak burak Lepiej o tym, że nie można zgwałcić prostytutki.

      A nawiasem mówiąc, z czyich pieniędzy bank wyrówna stratę? Z pieniędzy klientów (tych biednych też).

    • @Marek2: Polecam dokument “Money as Debt”, zamiast przejmować się bankiem. Większych złodziei niż obecnego systemu bankowego nie ma. A co do złodzieja – nie popieram okradania nawet banków, ale szacuneczek za pomysłowość :)

    • Ha ha
      Jeżeli bank ma tak durne zabezpieczenia to sam sobie jest winien Panie Marku.
      A klient zawsze może zmienić bank na inny tym bardziej jeżeli takie luki w zabezpieczeniach widzi lub czuje, że bank go okrada na opłatach bankowych.
      Inteligentnych złodziei okradających banki i inne instytucje po prostu lubię i na pewno nie będę płakał po jakimś banku, który przez swoją głupotę stracił 1,5 mln EUR.
      Jeżeli nie umiesz czegoś robić to po prostu tego nie rób i zajmij się czym innym.
      A burasy niech leją swoje żale :)

    • @Marek – jasne, z pieniędzy klientów… Spodziewaj się w najbliższym czasie manka na koncie…

      Mała podpowiedź: banki też się ubezpieczają, nie tylko przed zalaniem…

    • @Marek2 Większość z nas jeżeli zdecydowałaby się na kradzież to celem byłby bogaty (z czego można okraść biednego?), bo dla tej osoby zdobycie większej sumy jest niczym więcej jak splunięciem. Ludziom się w łbach poprzewracało od mamony i nie wiedza co z nią zrobić. Daleko szukać nie muszę. Sam gadasz jak burak!!! Jak można przyrównywać tą sytuację do zgwałcenia prostytutki.

      No jasne, że poleci to z pieniędzy klientów. Tylko różnica jest taka, że biedny to mocniej odczuje aniżeli bogaty. O odpowiedzialności tych wyżej (w hierarchii bankowości) zapomnij. Reka rękę myje i niektórych powinno się powiesić pętlę na szyję.

      A na serio kto się tym przejmuje? Biedni są dymani na każdym kroku z lewej, prawej i od tyłu bez mydła więc dla systemu jeden mln w tą czy w tamtą to nic. Taka kasa leci co pół roku lajtowo na wymianę autek w ministerstwie.

      @OkropNick zaproponuj jeszcze inside job :P A na serio to taki macie efekt braku edukacji ekonomicznej od młodych lat. A potem jeden z drugim komuchem (“wielcy ekonomiści, specjaliści”) w telewizji snuje teorie, że Polacy nie oszczędzają. Jakby godziwie zarabiali to by oszczędzali. Skończyła się era kredytów to teraz wymyślili kasę za przeniesienie hipoteki na bank.

    • @CapaciousCore – dobra, dobra – co do Inside Job to bym się przesadnie z tego typu filmów nie zbijał – gdzie np. zniknął Boeing który rzekomo uderzył w pentagon?

    • @OkropNick nie zbijam się. W ogóle od kiedy tam uderzył samolot? Ludzie nadal w to wierzą?

    • @CapaciousCore – Ja w to nie wierzę, w co inni wierzą – tego nie wiem. Najzabawniejsze mi się wydaje to, że ujawnili z tego “uderzenia samolotu” 3 klatki w rozdzielczości mniejszej niż 320 x 240 pikseli, więc mogło to być wszystko – poczynając od rakiety, kończąc na babie Jadze na miotle :) Wystarczył by jeden klip by uciąć wszystkie spekulacje, ale chyba pora zakończyć off-topic.

  4. WiceMiszcz ;] Lepszy byl chyba tylko koles ktory przyjechal do mennicy we Wroclawiu i powiedzial: “dzien dobry, ja przyjechalem po 5 mln zl” :D

  5. Gość raczej nie był taki głupi, żeby obmyślić cały plan, a spalić się na kamerze. Najprędzej musiał mieć jakąś charakteryzacje lub wiarygodną maskę (jak już jeden gość przebrany za murzyna). Poza tym tv wspominała o podobnym motywie, gdzie gościowi udało się wyłudzić 2 mln.

    PS Dowiedziałem się w końcu, że kamera w bankomacie PKO, którą widziałem i jest tak niedbale zainstalowana (krzywo wywiercona dziura/szpary) jest właśnie do takich nagrań :P Pomimo zgłoszenia na infolinii nadal robiła wrażenie lewego podglądu…

    • Za takie pieniądze to już mógł sobie wystąpić bez charakteryzacji, za to z upatrzonym jakimś miłym miejscem ze skorumpowaną policją i bez umów o ekstradycję.

    • Albo do założenia konta bankowego mógł wysłać jakiegoś żulka/kogokolwiek innego, kto nie ma za wiele rozumu :)

    • 4,5 bańki to chyba jednak za mało by żyć spokojnie w raju.

    • @Marcin: to wszystko zależy od definicji raju. Ja bym raczej stawiał na kraje umiarkowanie rozwinięte, a tam aż tak drogo nie będzie.

    • Albo kraje bardzo rozwinięte. Pierwszy milion trzeba ukraść – na resztę sobie zarobi np. mając piekarnię w Paryżu czy inne takie pomysły :)

  6. Troszkę więcej o “mechaniźmie przekrętu”:

    http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,dlaczego-bank-mu-zaufal-oto-mechanizm-przekretu,36329.html

  7. “osobity”
    Po co ktoś bił OSa? :(

  8. Jakim cudem oni zakładają konta na fałszywy/kradziony dowów?? Pracownicy banku niedowidzą?

  9. Skad tyle papieru pocietego znalazl?.Musial zbierac makulature i pewnie wtedy wpadl na pomysl jak zdobyc zloto.Genialne i proste.

  10. Widać że autor w ogóle nie zna specyfiki działania wpłat zamkniętych i wrzutni nocnych !

    • Wiem, ale nie powiem, ale pokrytykujem! Moja ulubiona postawa…

  11. I oczywiście złoto, najlepszy kruszec który z kolejnymi latami tyko zyskuje.

  12. na końcu okazało się, że zakupione złoto było tylko tytanowymi sztabkami…

  13. A mój sąsiad okradł bank 0,7km od domu, zgarnął 5k PLN i szuka go policja w całym województwie… Wziąłby przykład z lepszych :]

  14. Broniac autora – fiycznie nie mozna analizowac wielu specyfikacji.PDF-y sa w necie po angielsku.Dobry pomysl troche IQ i czasu.I pozniej niebezpiecznik w postaci # krat.Pozdrawiam

  15. Brawo, brawo, brawo brawissimo :D

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: