19:14
12/1/2014

W 1961 roku USA prawie zbombardowało samo siebie. Ujawnione niedawno dokumenty opisują, przypadek amerykańskiego bombowca, który na skutek problemów technicznych przypadkiem zrzucił nuklearną bombę nad wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych…

Tajny raport odtajniony

Informacje amerykańskich dziennikarzy śledczych badających ten incydent bazują na niedawno ujawnionych dokumentach. Wynika z nich, że w trakcie rutynowego lotu bombowca B-52, na skutek chwilowej utraty kontroli i wejścia samolotu w spiralę, jego pokład opuściły 2 bomby Mark 39 Hydrogen o mocy 260 razy większej niż bomba zrzucona na Hiroszimę.

Odtajniony raport dotyczący incydentu

Odtajniony raport dotyczący incydentu

W przypadku jednej z bomb uruchomiła się sekwencja uzbrajająca — aktywował się spadochron i bomba poszybowała w stronę Północnej Karoliny, rozbijając się na polu. Trzy z mechanizmów bezpieczeństwa wbudowanych w bombę, a służących ochronie przed przypadkową detonacją, zawiodły. Jedne co powstrzymało bombę przed wybuchem to prosty, bazujący na dynamo, przełącznik niskonapięciowy — to on powstrzymał aktywowany uderzeniem w ziemie sygnał wysyłany do zapalnika. Gdyby doszło do wybuchu, opad radioaktywny dosięgnąłby Waszyngtonu i Nowego Jorku.

Co ciekawe, jak w swojej książce informuje Schlosser, pomiędzy 1950 a 1968 rokiem w USA odnotowano aż 700 “znaczących” wypadków związanych z bronią nuklearną. USA niechętnie przyznawało się do tych wpadek, które ujawniały, że arsenał nuklearny może w niektórych sytuacjach być większym zagrożeniem dla samych Amerykanów niż ich wrogów.

Kod do rakiet atomowych to 00000000

Zresztą, w czasach Zimnej Wojny USA podejmowało wiele zaskakujących decyzji dotyczących mechanizmów obronnych wbudowanych w broń nuklearną. Dobrym przykładem są zabezpieczenia PAL (Permissive Action Links), czyli urządzenia wymagające wprowadzenia kodu przed uruchomieniem rakiety nuklearnej. Wprowadzono je w obawie, że amerykańskie rakiety przechowywane na terenach innych krajów mogłyby zostać przejęte przez rządy tych krajów i wykorzystane do ataku, który niekoniecznie byłby po myśli USA.

Jak informuje TodayIFoundOut, przez 20 lat, kodem do odpalenia rakiet nukleranych było 00000000.

atomowa walizeczka ;)

atomowa walizeczka — rekwizyt filmowy ;)

Powód? Uproszczenie procedury odpalenia rakiet, w przypadku zagrożenia atakiem. W końcu nie można było dopuścić do pomyłki, kiedy tylko sekundy dzieliły od detonacji rosyjskich rakiet. Mało tego, że kodem do odpalenia rakiet było 8 zer, to były one jeszcze wypisane w instrukcji obsługi rakiet…

Przeczytaj także:

24 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Na myśli nasuwa mi się tylko jedno: ‘MURICA F*** YEAH!

    • Gdyby chodziło o Związek Radzicki nasuwałoby się po prostu, że Rosjanie jak zwykle są Rosjanami.

  2. Ktoś umie odczytać instrukcję pod napisem CAUTION?;)

    • This is a nuclear weapon it is not a toy, it is considered to be extremely hazardous to operate without proper nuclear(?) knowledge of electrical systems.
      LAB(?) RAT Enterprises and its’ subsidiaries(?) are not responsible for any damage or legal fallout from using this device.

      Consult your owners manual for operational procedures. Adhere to all warning labels and safety. Failing(?) to follow basic operating instructions will void limited warranty.
      LAB RAT Enterprises cannot be hold liable ….. operator negligence or damage caused(?) of …(?) equipment.

      Może ktoś więcej odczyta :D

    • CAUTION
      Radioactive Materials

    • Consult your owners manual for operational procedures. Adhere to all warning labels and safety protocols. Failure to follow basic operating instructions will void limited warranty. Lab Rat Enterprises cannot be held liable for operator negligence or damage caused by misuse of said equipment.

    • Ej, przecież ta walizka to filmowy rekwizyt…

    • Ale po co? To tylko rekwizyt filmowy.

  3. This is a nuclear weapon it is not a toy, it is considered to be extremely hazardous to operate without proper nuclear knowledge of electrical systems.
    LAB RAT Enterprises and its subsidiaries are not responsible for any damage or legal fallout from using this device.

    Consult your owners manual for operational procedures. Adhere to all warning labels and safety. Failure to follow basic operating instructions will void limited warranty.
    LAB RAT Enterprises cannot be held liable for operator negligence or damage caused by misuse of said equipment.

  4. No taki kod potencjalny nowy nabywca prawdopodobnie z mety wykreśliłby z puli kombinacji. A co do instrukcji? Może w przeszłości też się ich nie czytało? ;)

  5. why 5 is a 3 ? ;)

  6. “Trzy z mechanizmów bezpieczeństwa wbudowanych w bombę, a służących ochronie przed przypadkową detonacją, zawiodły. Jedne co powstrzymało bombę przed wybuchem to prosty, bazujący na dynamo, przełącznik niskonapięciowy — to on powstrzymał aktywowany uderzeniem w ziemie sygnał wysyłany do zapalnika”

    nie. Były cztery mechanizmy, z czego jeden się włączył, 2 się rozwaliły już jak samolot się rozlatywał na kawałki. Więc jeden z 4 chciał wysadzić, 3 z 4 były na “nie-bum”.

    • Tekst używa terminu “safety mechanism” (mechanizm bezpieczeństwa). Więc skoro 2, jak to określono, mechanizmy bezpieczeństwa, przestały funkcjonować (“rendered ineffctive”), to były jak najbardziej na “bum”.

      Zresztą poniżej jest napisane, że tylko jeden mechanizm powstrzymał detonację.

    • @Xender
      “all of wich had to be triggered to explode the bomb” – wszystkie muszą się włączyć, czyli być sprawne żeby zrobić bum

      jeden “set off” – czyli odpalił, dwa “rendered ineffective by aircraft breakup” czyli nie działały więc nie mogły zrobić bum. Jak byś miał 4 przełączniki między baterią i żarówką. Jeden się włączył, a dwa są zepsute, o czwartym nie piszą.

      “That’s right – ONE!” – tylko jeden z czterech zaczął odpalić bombę, pozostałe trzy były przeciw, albo z własnej woli albo bo się samolot rozleciał…

    • “dwa “rendered ineffective by aircraft breakup” czyli nie działały” – Owszem, ale w tekście była mowa o “mechanizmach bezpieczeństwa” a nie “wyzwalaczach”.

      Zresztą, tekst po prawej stronie: “That’s right – ONE! ” jest koemntarzem do tekstu po lewej: “Only a single switch prevented the 24 megaton bomb from detonating”.

      Na przyszłosć polecam uważniejsze czytanie. ;)

  7. Zdjecie “raportu” ktore wstawiliscie zawiera jedynie sprostowanie kilku faktow z opublikowanej w 1962 ksiazki Ralpha E. Lapp “Kill And Overkill. The Strategy Of Annihilation”. Tak wiec o calej sprawie wiadomo publicznie juz od ponad 50 lat.

    • O sprawie tak, ale jak widzisz, sprostowanie jest dość …istotne i do niedawna było tajne.

  8. To jest w miarę precyzyjne: “Dobrym przykładem są
    zabezpieczenia PAL (Permissive Action Links), czyli urządzenia
    wymagające wprowadzenia kodu przed uruchomieniem rakiety
    nuklearnej.” A to już przekolorowane: “Mało tego, że kodem do
    odpalenia rakiet było 8 zer, to były one jeszcze wypisane w
    instrukcji obsługi rakiet…” PAL do urządzenie służące do uzbrojenia
    rakiety – czyli zamiany jej z kupki złomu w wartościowe urządzenie
    militarne. Wprowadzenie tych ośmiu zer powodowało tylko to. Do
    “odpalenia” rakiety potrzebnych jest dwóch operatorów,
    przekręcających równocześnie dwa klucze w zamkach. Oczywiście
    warstw zabezpieczeń jest więcej.

    • Dwa klucze, i to nie byle klucze – to raz ;) Poza tym, jak sie kupuje np. router to hasło też jest w manualu lub od spodu …
      A poza tym ciekawe. Nie słyszałem o tym zdarzeniu wcześniej i że aż tak mało brakowało…

      PS. teraz hasło to pewnie 8 ósemek (za Clintona to było 6 szóstek – on tylko sex i sex…) ;d

  9. Interesujące. Ciekawe co by się wydarzyło gdyby jednak grzybek się pokazał.
    Uderzenie w pierś i przyznanie “to nasza bomba” czy raczej zrzucenie winy na ZSRR? Ale to byłby przecież ewidentny casus belli – czy zatem USA odpaliłoby swoje rakiety w ramach kontruderzenia? A jak zareagowałby Moskwa? Gensek uznałby to za jakąś samowolę “jastrzębich” generałów i wewnętrzne rozgrywki?
    Komedia pomyłek w której nikomu nie jest do śmiechu.

    • ciekawe co by było, gdyby trening obrony przed atakiem terrorystycznym za pomocą samolotów pasażerskich poszedł nie tak:)

  10. Dorośli, a bawią się w te bronie jak dzieci ;-)

  11. Raczej: “In Soviet Russia…” ;)

  12. to było sprytne przekazanie info dla ruskich, którzy posiadali kopie tych instrukcji – u nas każdy zna hasło do odpalenia atomówki

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.