11:17
8/6/2011

LulzSec opublikowało kolejną porcję danych wykradzionych z serwerów Sony. Tym razem są to plany z topologią sieci komputerowej oraz 54MB kodu źródłowego Sony Computer Entertainment Developer Network.

Jak wygląda sieć Sony?

LulzSec pokazało ile wie o sieci Sony. Grupa opublikowała plany sieci wewnętrznej, zawierające lokalizację i listę wykorzystywanych urządzeń sieciowych (wraz z wersją oprogramowania i osobą odpowiedzialną za administrację). W dokumentach znalazły się adresy IP wszystkiego, od centralek telefonicznych przez serwery aż do kamer systemu monitoringu.

Sieć Sony Sony - lista sprzętu Lista Sony

Plany Sieci Sony

Oprócz planów sieci Sony, LulzSec opublikowało też kod źródłowy SecDev, czyli prywatnej sieci developerów. Niektórzy spekulują, że być może dzięki temu uda się znaleźć kolejne podatności w PSN lub nawet stworzyć darmową alternatywę dla PSN.

LulzSec

LulzSec wzięło udział w konkursie?

FBI aresztowało członka LulzSec?

“LulzSec == pwnt” — tak rozpoczął się post grupie dyskusyjnej, zawierający log z IRC-a, z którego wynikało, że jeden z członków LulzSec został aresztowany przez FBI. LulzSec szybko jednak zdementowało te plotki, wskazując na to, że opublikowane dane od miesiąca były dostępne w sieci, a logi pochodzą z kanału, który nie jest oficjalnym kanałem grupy. LulzSecowcy dodali także, że już zhackowali osobę, która “wyciekła” logi ;)

“We destroyed him so hard that he sat there apologizing to us all night on IRC for what he did.”

Myślicie, że ataki na Sony kiedyś się skończą?

Przeczytaj także:



58 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. 15 latki są bardzo niebezpieczne.

  2. Mam wrażenie, że sony będzie dłuuuuugo płaciło za swoje błędy. Wprost proporcjonalnie, do długości wafla, którego wsadzili do mrowiska. Jak wszyscy pamiętamy, duży dym się zrobił z tej afery i szybko nie osiądzie ;)

  3. ślicznie :)

  4. Po prostu jak ktoś oszczędza na dziale security lub zatrudnia psedo adminów to owocuje to poważnymi konsekwencjami w przyszłości (jak wyciek danych heheheh).

  5. A wszystko przez brak Linuksa na PlayStation. ;] Teraz, żeby odkupić swoją “winę” powinni dawać co najmniej kilkadziesiąt preinstalowanych dystrybucji do wyboru, albo co najmniej bonusowy boks z płytami do instalacji. ;]

    • jak to mówią… kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera. takie małe piekło teraz mają w SONY :D

  6. teraz kazda firma zastanowi sie 10 razy zanim zlozy pozew w sadzie przeciwko “hakerowi”

    • To wcale nie jest dobrze. Jak ci PS nie pasi, to nie kupuj.

  7. @Tomasz Kowalczyk, samurajski honor im na to nie pozwoli.

  8. Takie włamanie bardziej dla sportu – wielkie mi mecyje odkryć adresy 192.168. i 10. :-) Afera wielka to nie jest, ot, Sony po raz 16-ty dostało klapsa. Teraz -podobnie jak kiedyś Constar – może się reklamować “jesteśmy najbardziej kontrolowaną firmą na świecie” :-) Tylko mi tego nowego gościa na stanowisku Security Oficer szkoda…

    • Zatrudunili chyba po, poza tym nadal nie wiem w której firmie. Tutaj w końcu dane Sony BMG…

  9. Dziwić się jak mają w Sieci Windows’y 2000 a do niego już chyba nawet update nie ma więc nowe dziury na bank mają nie załatane, chyba ze sobie sami update piszą. xD Masz linux’a to masz zawsze świeżego (tzn jak przestaje być wspierany to się upgade’uje, bo wcześniej to się nie chce) a Widnows’a pacany instalują i trzymają 11 lat bez upgrade’u.

    • Świetny poziom.
      Tych Win2k w zestawieniu jest tylko 11 i pewnie nie są wystawione na świat. To że jakaś firma korzysta ze starszego OS nie znaczy, że jest to główny system. Może być chociażby dla testów.

    • matipl << Ale ja Cię rozumiem, tylko może nie wyraziłem się jasno i nie o to mi chodziło. Popatrzcie wszyscy xD Xbox chce być numerem jeden ale każdy wie że to PlayStation jest nim bo istnieje dłużej na rynku i ma wielu fanów. Więc obie firmy konkurują ze sobą tylko z tą różnicą że jedna z tych firm (mam na myśli Sony) cały system informatyczny ma na oprogramowaniu swojej konkurencji … tak troszkę nie rozsądnie IMHO : ))

    • dobre Krzysiek :) Teraz wszyscy wszędzie widzą spiski ;)

    • Unsupported as of 13 July 2010, to wcale nie tak dawno. I to – że ktoś używa Windowsa i to w wersji 2000 nie znaczy, że jest on dziurawy. Może być tak okrojony, że nie musi być dziurawy :).

    • Mogą sobie używać nawet Windows NT 4.0 ale dla stanowisk, do których nie ma dostępu z zewnątrz. Jak pisałem przy okazji ataku na RSA, nie powinno się bezmyślnie podłączać jak leci wszystkich urządzeń do internetu ale te, na których wykonuje się poufne operacje, powinny być całkowicie off-line lub pracować w fizycznie odseparowanych sieciach LAN!

  10. @Krzychu
    Windowsa tez sie aktualizuje, co innego jak ktos tego nie robi.

  11. Z jednej strony to nie mogę im zapomnieć tego rootkita instalującego się po cichu po włożeniu płyty do kompa. No i te zagrania z konsolami…
    A z drugiej to zaczyna przerażać bo takiej grupie hackerów może podpaść każda duża firma/urząd/państwo/itp. Niby żadna nowość ale jest namacalny przykład i trwa to przecież już miesiącami.

  12. baardzo dobrze im tak

  13. eee, wrobelki cwierkaja ze to stary psn – a te dane juz kolo 2k8 lataly, tylko na ile wrobelki sa wiarygodne tego powiedziec nie potrafie.

  14. A jakim cudem adresy intranetowe zostały odkryte z zewnątrz??? A może ich AS rozgłaszał prefiksy 10.0.0.0/8 i 192.168.0.0/16 na którejś bramie brzegowej? Teoretycznie najbliższy ISP powinien coś takiego uciąć ale widząc co dzię dzieje w firmie Sony, już we wszystko jestem w stanie uwierzyć!

  15. Cholera! Dajcie w końcu spokój Sony! ;) Wydaje mi się, że za swoje “grzechy” już dawno odpowiedzieli ale nikt nie potrafi przestać kierując się przesłaniem “haknij sony będziesz medialnym tematem na całym świecie”.

    Moda na zaczepianie Sony. Nas może to bawić ale oni sporo tracą ( głównie pieniędzy, zaufania ) a pamiętajmy, że Sony robiło i robi wiele dobrego ( konsole, gry, etc ). Początkowo popierałem narzucenie pokuty dla Sony za ich przewinienia ale powoli staje się to przesadą.

  16. Tez jestem zdania, że starczy im pokuty. Szkoda, że ludzi odpowiedzialny za to całe zamieszane nie pomogą Sony stanąć na nogi. A taka współpraca mogła by przynieść dużo dobrego dla wszystkich.

  17. Czytalem na pastebin czy gdziestam ich oficjalny statement o pierwszym hacku na Sony i napisali wyraznie, ze pierwszy root, ktory dal im dalszy dostep byl na boxie z linuxem na niezaktualizowanym jadrze 2.4.x.x.

  18. SONY mając tyle pieniędzy i tyle ludzi samo jest sobie winne.
    Szkoda mi jedynie tych użytkowników, którzy wydają pieniądze a później okazuje się że ich hasła są dostępne w internecie.
    Jeśli tak dalej pójdzie to hackerzy SONY po prostu zniszczą.

  19. “lub nawet stworzyć darmową alternatywę dla PSN”. osoba pisząca ten teks powinna troche poczytać o tym co pisze PSN jest darmowe od zawsze…. czytając taki art. czuje się jak bym czytał art. na onecie pozdro

  20. Czy wiecie jakim programem była generowana ta mapa sieci? Mam do zrobienia parę takich mam w pracy i mozolne spisywanie tego to masakra. Mam do zmapowania jakieś 10 sieci razem z 200 komputerów.

    • Mapa nie jest generowana a rysowana ręcznie w Visio

  21. Czytam posty nie mogę uwierzyć w to co tu piszecie… Pokuta dla Sony? Co to ma być? Sony jako producent sprzętu i oprogramowania ma prawo tak ustawiać swoje rzeczy jak chce, a akcja LulzSec uderza nie tylko w Sony, ale również, a może przede wszystkim w zwykłych użytkowników/gracz, którzy niczemu nie są winni, a Ci hakerzy nie robią tego z dobrego serca, ale po prostu chcą na innych żerować i tak się sprawa ma. Prywatnie mnie to troszkę bawi, ale z każdą kolejną akcją coraz mniej… przecież następnym razem mogą tak trzasną szereg banków i co wtedy? Jak zobaczycie na e-koncie kwotę 0,00 zł to nie będzie tak śmiesznie, oczywiście zwrot kaski w takich sytuacjach jest gwarantowany, ale zanim to zrobią na większą skalę niektóre firmy stracą płynność finansową… Czy obywatel, któremu okradziono mieszkanie jest sam sobie winny bo nie zamontował drzwi pancernych i nie zakupił sejfu? Wszystko ma swoje granice, nie róbmy z takich banditos bohaterów…. To nie żadna krucjata o wyższe cele, ale zwykły bandytyzm… Gdyby chociaż opublikowali jakieś dokumenty, że Sony mogło jakoś łamać prawo czy coś w tym stylu…
    P.S. W moim odczuciu wśród ludzi z LulzSec jest jakiś polak… ot tak jakoś po zerknięciu na stronę mnie naszło…

    • Widzisz, pan Kowalski idzie sobie do dealera samochodowego i nabywa auto. Auto jest fajne i przyjemnie sie nim jezdzi ale po kilku miesiacach wraca do dealera na okresowy przeglad. Pan Kowalski odbiera sobie samochod od dealera patrzy i ma nowa choinke zapachowa, samochod umyty, kilka rysek na karoseri zostalo usunietych i dostal nowe wycieraczki. Mysli sobie “fajnie odpicowali samochod i naprawili wszystkie usterki ktore w nim byly, ale takie standardy dzisiaj konkurencja tez to robi.”
      Jednak po chwili Kowalski zorientowal sie, ze nie wszystko jest jest w porzadku, cos jest dziwnego, a wlasciwie nie ma: “NIE MA RADIA” – krzyknal konsument.
      W miejscu gdzie bylo radio teraz znajdowala sie brzydka czarna zaslepka.
      “Co sie stalo z radiem?”
      “Eeee no wie pan, usunelismy je, dla pana”
      “Ale ja wcale nie chcialem zebyscie je usuwali, zaplacilem za nie. Wiecej! Kupilem samochod glownie dla radia, lubie siedziec w garazu i sluchac muzyki”
      “Niestety nie bedzie pan mogl wiecej tego robic, tak bedzie lepiej. Wiemy lepiej.”
      “Ok, dobra zabierzcie choinki, porysujcie lakier tylko oddajcie radio”
      “Nie da rady”
      “Nie da rady?”
      “Nie”
      “Mam was gdzies, sam sobie zamontuje radio.”
      “Nie moze pan, jesli zamontuje pan znow radio specjalny system w samochodzie zablokuje panu mozliwosc wyjechania na droge.”
      “Nie moge? Moj samochod, sprobujcie mi zabronic.”
      Jako, ze pan Kowalski nie nalezal do wspanialych technikow, probwal wielu narzedzi ale po jakims czasie znalazl odpowiedni srobokret ktorym wyjal zawleczke i wlozyl w to miejsce radio. Oczywiscie swoim osiagnieciem nie omieszkal sie pochwalic przed znajomymi, nawet napisal artykul do lokalnej gazety o tym jakiego srubokreta uzyl.
      W tym momencie dealer zdenerwowal sie nie na zarty. Poszedl do sadu, kazal aresztowac Kowalskiego, zazadal informacji o wszystkich znajomych Kowalskiego a nawet o wszystkich ktorzy kupili i czytali wydanie lokalnej gazety gdzie nasz bohater opisal montaz radia. Wszystko to w imie swoich wazkich interesow.
      Pan Kowalski sie przestraszyl i poszedl na ugode wszak nie mial szans z prawnikami wynajetymi przez bogatego producenta samochodow.
      Na szczescie sa jeszcze inni ludzie ktorzy pod oslona nocy, rysuja lakier samochodom w salonie a czasami nawet rozetna opone w jakims aucie owej marki stojacym na ulicy, nawet jesli ma to oznaczac, ze tego dnia wlasciciel nie pojedzie wypoczac nad jezioro. Nie chodzi nawet juz o to, ze kazdy ma prawo decydowac co zrobic ze swoim samochodem, jakie ma miec radio czy moze chciec przemalowac samochod na rozowo. Nie chodzi tez o pana Kowalskiego, chodzi o to zeby pokazac wielkiej organizacji, ze nie moze robic tego co jej sie zywnie podoba a caly swiat nie da sie zastraszyc.

    • @anonimowy: za ten tekst masz u mnie wielkie piwo:) W 100% się zgadzam, ale nie można tego brać pod uwagę bo użytkownikiem PSN nie jestem, ba! nawet nie mam playstation.

      btw: do tych, którzy narzekają, że grać nie mogą – ostatnio UPC odłączyło mi w mieszkaniu neta (nieważne dlaczego:P ) i siedziałem non stop na uczelni podłączony do neta, żadne gry nie poszły mi na netbooku więc zabrałem się do pisania pracy licencjackiej i skończyłem w terminie:)
      Zamiast grać pomyślcie jak wasze żony/dziewczyny ucieszyły się z waszego wolnego czasu czy wasz pies w końcu wyprowadzony na spacer;p

    • Uwielbiam te porównania do biednych użytkowników samochodów i mieszkań oszukanych przez deweloperów/dealerów. Tylko jakoś nigdy nie uwzględnia się w nich, że Kowalski uczy innych, jak kraść benzynę do tych samochodów.
      Już nawet pomijam fakt, że ugoda z Geohotem została podpisana dawno temu, nawet anonimowi skończyli ze swoimi atakami, a teraz każdy, kto ma ochotę sobie pohakować rzuca się na Sony z okrzykiem “Za wolność naszą i waszą!”.

    • Ale chyba anonimowy twoje porównanie idzie trochę za daleko – ile osób tak naprawdę korzystało z otherOS? A ile osób korzysta z radia w aucie? Poza tym zabierając auto ingerujesz w jakby w “hardware” – więc sony musiałoby przyjść do Ciebie do domu i wymienić Ci dysk na mniejszy – bo tak będzie żarło mniej prądu. Końcowy przykład z przebijaniem opon i rysowaniem aut też jest piękny, bo za przebicie komuś opon możesz odpowiadać, za niszczenie mienia…

      Cały problem polega na tym, że teraz jakieś głupie dzieciaki widząc, że tutaj jest grupka, która bezkarnie sobie hackuje takie Sony, wykrada dane, chwali się tym wszędzie – nie ponosi żadnej odpowiedzialności!!! Ba, jeszcze ludzie się cieszą, że ktoś do***rdolił Sony… Dlatego nie będzie w tym nic dziwnego, jak dzieciaki zachęcone tym fenomenem zaczną hackować wszystko na potęgę – bo przecież nie mogą Cię złapać, jak ktoś źle stronę zabezpieczył… Fajnie by było jakby komuś z Was zhackowali stronę firmową, bo podniosłeś ceny w serwisie? Zły człowiek byłeś, bo postanowiłeś żerować na obywatelach, to ukradniemy Ci całą bazę danych i sprzedamy na allegro… Nie chcę bronić Sony, bo wpadek mieli sporo. Ale tracą najwięcej na tym użytkownicy, bo nie mogą grać, producenci gier też zaczną rezygnować z tworzenia tytułów na PS3, bo platforma jest zbyt “awaryjna”… Więc kto na tym niby zyskuje? Bo na pewno nie szary użytkownik

  22. […] zainstalowanego oprogramowania i zatrudnionych osobach odpowiedzialnych za administrację nimi. Jak mówi niebezpiecznik, w dokumentach znalazły się adresy IP wszystkiego, od centralek telefonicznych przez serwery aż […]

  23. Konieczny, moderujesz komcie? :(

  24. Może jakiś konkurs z darą kolejego haknięcia?
    Tyle akcji za wyłączenie linuksa, czy może xbox coś szykuje?(tak wiem śmieszna teoria)

    BTW: Niebezpiecznik jest już na roflcopterze(http://roflcopter.pl/4991).
    Nie jest to śmieszne, ale to, że ktoś to wrzucił jest ciekawe.

  25. Pokuty nigdy za mało, a marki nie zniszczą. Przed fala atakow SONY czulo sie zbyt pewnie do tego stopnia, że wrzucali nam rookity za plecami, to bylo fair? niech cierpia… na pohybel !

    • No dobra, tylko najbardziej w końcowym rozrachunku cierpi na tym szary użytkownik przez tv z konsolą… To jego hasła wylądowały w sieci, dane, numery kart – bo ktoś chciał się pochwalić co potrafi – nie mogli zostawić haseł w spokoju, a podać tylko kod źródłowy? Albo jakieś inne dane niezwiązane z użytkownikami? Jak tak dalej będzie, to na miejscu Sony zwinąłbym interes z rynku konsolowego i tyle… Mają jeszcze wiele innych dziedzin w których zarabiają pewnie niemałą kasę. Tylko co? Wtedy też powiesz, że użytkownik będzie mógł winić Sony, a nie hakerów, którzy w dążeniu do sławy, nie potrafili powiedzieć “dość”?

  26. Analiza statystyczna hasel – przewidywalna ale mimo wszystko ciekawa
    http://www.troyhunt.com/2011/06/brief-sony-password-analysis.html

  27. Hie. Ja trzy dni temu uaktualniłem system w ps3 (chyba 3.6) i zaraz po tym konsola przestała czytać mi płyty. Pierwsze co pomyślałem, kolejny atak?! Pewnie nie, ale BR nie działa ;/

  28. @Marcin, kill649, Johnny

    Jak rozumiem, jesteście graczami PS2/3. I dlatego może trudno Wam zrozumieć nastawienie innych, którzy postrzegają SONY przez pryzmat stosunku tej firmy do klientów: wyciąganie od nich pieniędzy przez swego rodzaju ubezwłasnowolnienie: Digital8, rootkit na CD, Memory Stick czy Other OS…
    Najlepiej o tej firmie świadczy jej status na rodzimym rynku: Japończycy wybierają Matsushitę (aktualnie: Panasonic). Co ciekawe w latach 70. i pierwszej połowie 80. Sony było naprawdę bardzo innowacyjne…

    • Sony dla mnie jest na poziomie Manty od lat. Praktycznie omijam wszystkie ich produkt, a kiedys +-80% elektorniki u mnie w domu to wlasnie bylo Sony.

  29. Hakerzy wykradają i publikują dane użytkowników, ale to korporacja jest be, nawet jeśli dane są nieaktualne/nie wyciekły. Jest jakiś psycholog na sali, który wyjaśni mi, czemu ludzie tak nie znoszą korporacji? Tylko bez wywodów o karaniu za karty pamięci i CDki.

    • powodów do niechęci do korporacji jest wiele, z punktu widzenia dużej firmy bardzo często ważne są Twoje pieniądza, Twoja satysfakcja uzyskana często za pomocą manipulacji czyli Twoje pieniądze… generalnie w walce o Twoje pieniądze stosuje się dużo niefajnych ciosów poniżej pasa, manipulacji, ciężko lubić kogoś kto Cię oszukuje i traktuje przedmiotowo, to oczywiście nie tyczy się wszystkich organizacji ale sporej ich liczby, przykład z życia, właśnie siedzę w pracy, pracuję dla międzynarodowej korporacji sprzedającej badziewny software, bardzo drogi, całkowicie niesprawny, firma istnieje tylko dzięki swojemu silnie rozwiniętemu marketingowi i naiwności kupujących, czasami mi się serce kraje jak naz produkt kupuje ktoś kto na prawdę potrzebuje tej usługi, czasami ktoś w podeszłym wieku, kto nie ma wiedzy i przenikliwości żeby zwęszyć ten szwindel, lubisz nas czy nie?

    • Sytuacja “kupiłem produkt, który jest do bani” jest oczywista, tylko jak wyjaśnisz niechęć, gdy ktoś nigdy nie miał do czynienia z produktami danej firmy (co podkreśla w co drugiej swojej wypowiedzi), ale jej nie znosi?
      Jest to jeszcze o tyle ciekawe, że telewizory i konsole nie są niezbędne do życia ani nie mamy monopolu na tym rynku.

  30. Widzę że tu stadko wojujących pryszczersów. A ta żałosna grupka wpadnie, prędzej czy później, o ile są z jakiegoś cywilizowanego państwa. I będzie płacz i zgrzytanie zębów i narzekanie jaki to system jest be. Dorośniecie to zmądrzejecie. Może.

    • Argumentum ad personam juz w pierwszym zdaniu. I jak tu walczyc na argumenty kiedy przeciwnik bezbronny…

  31. “Fajnie by było jakby komuś z Was zhackowali stronę firmową, bo podniosłeś ceny w serwisie?”

    Nie ma serwisow idealnie zabezpieczonych, do kazdego da sie wlamac. Pytanie jest jak kosztowne jest to przedsiewziecie. Koszt to nie tylko pieniadze, to wiedza, czas i naklad pracy wlozony w to by przelamac zabezpieczenia. Jesli ktos uzywa dziurawego oprogramowania sam sobie jest winny, ze script kiddies zrobia deface jego serwisu.
    Osobna kwestia sa dzialania sprowokowane. Jesli ktos zrobi cos co sprowokuje blizej nieokreslone osoby do bardzo kosztownego przelamania zabezpieczen dobrze administrowanego serwisu tez musi odpowiedziec sobie na pytanie czy bylo warto.
    Czy podniesienie cen w serwisie moze byc taka prowokacja? Smiem mocno w to watpic ot zwykle rynkowe zachowanie, najwyzej pojde do innego serwisu. Czynnikami ktore moga sprowokowac takie zachowania sa czyny znajdujace sie szarzyznie moralnej. Rootkity na CD, dzialania sadowe SONY i wszystkie ich inne brudne zagrania ktore byly godne potepienia. Nic dziwnego, ze znalazly sie osoby ktore stwierdzily, ze to co robi SONY jest zle i chcialy zobaczyc jak krwawi. Jak wiadomo dla korporacji wyciek danych to zly PR, a zly PR to stracone pieniadze. Pieniadze sa jedynym jezykiem ktore rozumie rada nadzorcza.
    Mowisz, ze najwiecej traca uzytkownicy. Przeciez to jest wlasnie glowny cel takich dzialan. Kiedy przyjdzie do zakupu konsoli nowej generacji byc moze wiele z nich przypomni sobie problemy z SONY i wybierze produkt innej firmy, wszak na rynku konsol nie ma monopolu.
    W rzeczywistosci rozwazania o tym co traci szary uzytkownik przypominaja bardzo rozwazania na temat kontroli spoleczenstwa. Czy poswiecic czesc swojej prywatnosci dla zludzenia bezpieczenstwa, ktory daje monitoring. Albo rozwazania na temat pracownikow TSA na lotnisku i teatru bezpieczenstwa. Szary uzytkownik nie wie czym jest rootkit na plycie CD on chce tylko posluchac muzyki. Czy nie jest obowiazkiem ludzi ktorzy zdaja sobie sprawe z tego co to jest rootkit zrobienia wszystkiego by nie dochodzilo do takich naduzyc?
    Kwestia tego w jaki sposob wywiera sie naciski na firmy moze byc dyskusyjna. Z jednej strony nikt nie dal prawa LulzSecowi robienia za szeryfa, z drugiej strony jest pytanie jak nie oni to kto? Mozna to roznie oceniac, nie istnieje uniwersalna moralnosc. Ja popieram ich dzialania a wlasnorecznie przyloze reke nie wydajac ani grosza na zaden produkt SONY. Inni ludzie beda mieli mniej radykalne poglady na to co robic w takich sytuacjach co jak najbardziej rozumiem.

  32. A ja się zastanawiam czy nie trzeba poważnie wziąć się za prywatne firmy gromadzące dane osobowe i numery kart kredytowych użytkowników. Wyraźnie widać, że nie radzą sobie. Może pora wprowadzić prawo zabraniające gromadzenia takich danych przez różnych takich? Po co producentowi oprogramowania takie dane?
    Co go obchodzi czy grę kupuje Malinowski czy Kowalski i jaką ma kartę? Producent udostępnia numer swojego konta, na które ma być wpłata, a użytkowników zna po numerze ID, a nie po nazwisku i miejscu zamieszkania. Supportowi też wystarczy ID i adres email lub telefon.

    Jak widać większość ataków wynika z chciwości firm prywatnych na gromadzenie informacji, która nie jest im niezbędna. Nie będzie powodów – zmniejszy się ilość wejść.

  33. Dodajmy teraz polską rzeczywistość… gdzie nie mówię student informatyki kończy szkołę z nauczonym na pamięć MS VS 200X i .net z kilku kombinacjach… Strach teraz pomyśleć po tym dodaniu/zestawieniu co
    “zagraniczni hackerzy mogli by zwojować na polskim podwórku…

  34. […] odpowiedzialne między innymi za ataki na Sony, CIA i FBI, mówi dobranoc. Grupa w swoim oświadczeniu podkreśla, że oprócz przynależności do […]

  35. Jednak wtedy kogoś aresztowali – Sabu. Tak tylko przypominam ;)

  36. […] zbierania funduszy na Bradley’a Manninga, coraz bardziej zaczęły doskwierać nie tylko firmom prywatnym (Sony, Mastercard i PayPal), ale również i instytucjom rządowym i to nie tylko z Wielkiej […]

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: