22:26
7/1/2014

Jeśli chcielibyście sprawdzić, czy ta dziewczyna, która siedzi naprzeciw was w autobusie ma konto na Facebooku, to pomoże wam w tym NameTag. Aplikacja, która jak informuje CNET niebawem pojawi się na Androida, iPhone’a i Google Glass, a której celem jest rozpoznać twarz i wskazać link profili danej osoby w sieciach społecznościowych.

Kim jesteś, o piękna nieznajoma?

Zdjęcia wykonywane smartphonem mają być wysyłane na serwery NameTaga, tam przetwarzane i porównywane z milionami zcrawlowanych danych. Jeśli nastąpi dopasowanie, otrzymacie linka do profilu “poszukiwanej” osoby na Facebooku, Instagramie, Twitterze (i zapewne kilku innych).

Rozpoznawanie twarzy w wykonaniu Nikona ;)

Rozpoznawanie twarzy w wykonaniu Nikona ;)

Jest też wersja na Google Glass:

Dobra, dobra, wolna czy nie?

Co ciekawe, aplikacja ma także sprawdzać, czy nasz “obiekt” nie ma przypadkiem profilu na znanych serwisach randkowych, co zapewne niektórym od razu doda odwagi do rozmowy i ułatwi dobranie frazy na podryw w zależności od wpisanych przez “obiekt” zainteresowań ;)

Żeby nie wzbudzać kontrowersji, że aplikacja ma na celu tylko jedno — jest też funkcja sprawdzania, czy “obiekt” nie figuruje w bazie osób skazanych za przestępstwa na tle seksualnym

Kwestie prywatności

Zarówno Facebook jak i Google próbowali już na masową skalę wdrożyć w swoich sieciach społecznościowych algorytmy rozpoznawania twarzy w celu “autotagowania” wgrywanych przez nas zdjęć nazwiskami naszych przyjaciół. W przypadku Facebooka wzbudziło to tyle kontrowersji, że algorytm ten został usunięty

Facebook informuje o zawieszeniu rozpoznawania twarzy

Facebook informuje o zawieszeniu rozpoznawania twarzy

…a potem znów włączony. Na naszym profilu funkcja sterująca tym mechanizmem wygląda jednak na niedostępną (sprawdźcie jak jest u Was i dajcie znać):

Funkcja kontrolująca rozpoznawanie twarzy

Funkcja kontrolująca rozpoznawanie twarzy

Jak się zabezpieczyć przed rozpoznaniem?

NameTag obiecuje, że każdy z nas będzie mógł określić, czy chce aby aplikacja go rozpoznawała. Miejmy więc nadzieję, że domyślną opcją będzie “nie” (default opt-out), a dopiero każdy chcący być rozpoznawalnym przez NameTaga będzie musiał założyć profil w serwisie NameTaga i zaznaczyć że chce być rozpoznawany.

Brzmi zbyt piękne aby było prawdziwe, prawda? Dlatego wszystkim paranoikom, chcących chronić swoją tożsamość polecamy, zamiast kominiarki, łatwe w budowie okulary “zaciemniające” twarz na zdjęciach i w kamerach CCTV albo którąś z tych sztuczek.

PS. Podejść do użycia rozpoznawania twarzy wespół z sieciami społęcznościowymi było już kilka — najciekawszy naszym zdaniem jest projekt FaceDeals.

Przeczytaj także:

21 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Można też nie umieszczać zdjęć twarzy w internecie (jednak dla wielu już znacznie za późno).

    • I co z tego, skoro ktoś to zrobi za Ciebie?

  2. Default opt-out to przypadkiem nie opt-in? :P

    • opt-in oczywiście – niebezpiecznik ma tendencje do taki gaf.
      Już widzę gwałcicieli zapisujących się do tej usługi;)

  3. Niedostępne.

  4. Piękne oczy :3

  5. Nie mam na FB swoich zdjęć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • Ja też nie udostępniam. A skąd wiesz czy twój znajomy nie wrzuci twoich zdjęć bez twojej zgody? Dlatego ciebie też mogą rozpoznać.

    • to wtedy prosisz znajomego o usunięcie zdjęcia lub nie
      dajesz sobie w ogóle robić zdjęć. co z a problem?

  6. Nigdy nie umieściłem swojej buźki w Internecie, gdyż nigdy tego do niczego nie potrzebowałem. Ale choć jestem piękny, to niestety nie jestem piękną nieznajomą ;)

  7. “Na naszym profilu funkcja sterująca tym mechanizmem wygląda jednak na niedostępną ”

    A czy my jestesmy w “United States” gdzie ten feature zostal wlaczony vide artykul?

  8. To rozpoznawanie twarzy przez Facebook’a nie jest dostępne w UE:
    http://www.euractiv.pl/innowacyjnosc-i-kreatywnosc/artykul/facebook-wycza-w-ue-rozpoznawanie-twarzy-003992

    • zabrania tego prawo europejskie -. patrz EU vs. facebook

  9. Nie dziwię się Nikonowi, że takie 2 dorodne arbuzy uznał za twarz :d

  10. Powinni to wspomagac skanowaniem nazwiska z karty paypass przez NFC :P

  11. Droga redakcjo,

    Chciałbym poczytać coś więcej na temat NameTag’a, który niebawem zamierza wystartować i o dziwo nie jest bojkotowany jak ACTA (a powinien). Z tego co już wiemy to:

    1. Zastrzeganie tożsamości ma bowiem działać jako opt-out, a zatem wszyscy domyslnie znajdziemy się w bazie, a dopiero po naszej interwencji zostaniemy z niej usunięci.

    2. Aplikacja po zrobieniu zdjęcia dowolnej osoby przesyła je do bazy danych, zawierającej miliony rekordów, zebranych z publicznie dostępnych źródeł, czyli przede wszystkim różnych serwisów społecznościowych.

    A teraz pytanie. Na jakiej zasadzie będzie się odbywać zastrzeganie tożsamości? Za pomocą zdjęcia? Profilu na FB? Co w przypadku gdy nie korzystamy z sieci społecznościowych? Co jeśli nasze zdjęcie pojawi się na czyimś profilu (znajomych, ze wspólnego wypadu w góry)? Czy nie oznacza to, że NameTag wybuduje sobie swoją bazę osób ‘ukrywających się’? Cała sprawa śmierdzi …

    Uważam, że temat jest wart kolejnego (aktualizacji) artykułu.

    Dziękuję.

  12. Chroń się, Magdaleno, chroń…

  13. dziwne, bo fb daje mozliwosc zastrzezenia sobie aby nie dalo sie otagowac zdjecia moim nazwiskiem, wystarcza dwa klikniecia. wiec obawa ze ktorys ze znajomych to zrobi wbrew naszej woli nie istnieje. korzystacie wogole z fb ze sie na ten temat wypowiadacie? ;)

  14. Chyba trzeba zacząć się malować: http://cvdazzle.com/ :)

  15. […] Ciekawe, ile z powyższych 85 osób ma konta na Facebooku (albo innym portalu społecznościowym, na którym znajduje się zdjęcie twarzy). I ciekawe jak szybko powstanie społeczna inicjatywa “gapowiczów” dotycząca stworzenia aplikacji mobilnej z katalogiem zdjęć kanarów (por. NameTag – aplikacja do rozpoznawania twarzy i kojarzenia jej z profilami w sieciach społeczno…). […]

  16. Widzę, że nie tylko ja zwróciłem uwagę na to, że “że domyślną opcją będzie <>” to właśnie opt-in.

    A błąd dalej nie poprawiony.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.