9:09
2/8/2016

Advertisement

Czytelnik Kamil przypomina: wrzucanie na Facebooka swojego potwierdzenia rezerwacji lotu nie jest najlepszym pomysłem. W niektórych liniach ktoś może nam na podstawie tych danych złośliwie zmodyfikować rezerwację. Usunąć bagaż albo pasażera lub przesunąć do sekcji z płaczącymi małymi dziećmi ;)

waka]

Dodatkowy pomysł na wykorzystanie tego typu danych podaliśmy w jednym z odcinków naszego cyklu poświęconemu Hakerowi Januszowi.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

16 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Powiem wam szczerze ze zastanawiam sie jak dlugo trzeba ludziom powatarzac ze FB to miejsce do kontaktow ze znajomymi a nie tablica zeby dac sie komus okrasc albo wpakowac w klopoty.

    Przy takich historiach opadaja mi rece, pytam gdzie ludzie maja mozgi?

    PS. Przepraszam za brak polskich znakow..

    • “Przy takich historiach opadaja mi rece, pytam gdzie ludzie maja mozgi?”
      Mógłbym się wyrazić dobitnie i napisać, że w “D****e”, ale napiszę delikatniej- Na pewno je mają, tylko pytanie, czy ktoś im powiedział, że trzeba ich używać “z głową”… ;-)

    • Zamiast przepraszać może lepiej poprawić? Trochę przykro się patrzy jak niektórzy kaleczą polski język.

    • Serio was dziwi, ze przecietny czlowiek nie zastanawia sie jak mozna kazda wrzucona na fejsa informacje wykorzystac w niecnych celach? Zwyklemu czlowiekowi wydaje sie, ze jedyna istotna informacja na tym potwierdzeniu sa imiona i nazwiska, znane kazdemu znajomemu osoby ktora wrzucila to do sieci.

      Macie dziwne podejscie na zasadzie “ja na takie rzeczy uwazam, kazdy kto tego nie robi jest idiota”…

    • @Wackiewicz
      Mnie dziwi, po co ludzie wrzucają takie rzeczy do internetów. W ogóle po co.

  2. Fb to największe na świecie zbiorowisko narcyzów. Ludzie chwalą się wszystkim, czym moga, a potem płaczą.

    • W mojej opinii to nawet dobrze, sami się eliminują.

    • Filip, to chyba się nazywa… selekcja naturalna :-D

  3. To trochę walka z wiatrakami – jest portal, który umożliwia pokazanie całemu światu jak bardzo mam lepiej niż maja inni i to sprawia, że nigdy takie wrzutki się nie skończą :D

  4. BTW. Infolinia za 4.92PLN za minutę!?

    • “Tanie” linie muszą z czegoś żyć… ;-)

  5. Ale to wszystko chyba idzie znowu “odpoprawić” przy check-in-desku :)

    • Płacąc symboliczne 100% wartości biletu jako opłatę manipulacyjną…

    • Parokrotnie ostatnio zmieniałem w ten sposób numer miejsca (jak bardzo e-system potrafi “rozstrzelić” od siebie 38 miejsc z jednej rezerwacji, przekonałem się na własnej skórze) i przechodziło bez żadnych dopłat, oczywiście miejsce docelowe musiało być wolne.

  6. Najczęściej zamiast Facebooka używam Minds (minds.com) – portalu społecznościowego, w którym wiadomości prywatne są naprawdę prywatne (szyfrowanie end-to-end w przeglądarkach lub w aplikacji mobilnej open-source). Ale nawet najmocniejsza kryptografia nie pomoże, jeśli użytkownicy będą sami udostępniać publicznie wrażliwe dane…

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: