10:01
9/2/2018

Jest powód, aby odnowić kontakty z rodziną i znajomymi! Idźcie do nich i ostrzeżcie ich przed nowego rodzaju oszustwem, polegającym na rzekomym angażowaniu obywateli w “akcję przeciwko hakerom”.

Pani pomoże nam złapać hakera!

Z pewnością słyszeliście o wyłudzaniu pieniędzy metodą “na wnuczka“, “na policjanta” albo “na syna/córkę”. Ta metoda doczekała się nowej odmiany, którą można nazwać “oszustwem na akcję przeciwko hakerom”. Przynajmniej takiej nazwy użyli policjanci z Krakowa, którzy ostrzegają przed nową metodą.

“Policjant” i “banki” proszą o pomoc

Pierwszą znaną ofiarą takiego oszustwa jest kobieta, która straciła 130 tys. złotych. Oszustwo przebiegało według następującego scenariusza.

  • Oszust zadzwonił do kobiety podając się za policjanta. Poinformował, że trwa akcja przeciwko “hakerom” atakującym konta bankowe
  • Oszust poinformował, że kobieta padła ofiarą hakerów. Nakłonił ją do otwarcia kont internetowych, we wskazanych przez niego bankach.
  • Kobieta miała mu przekazać “policjantowi” kody dostępu kont. Następnie miała wziąć w tych bankach kredyty. Oszust informował, że kredyty są fikcyjne, a policja i banki mają nad wszystkim kontrolę
  • Kobieta zgodnie z instrukcją oszusta wzięła w bankach kredyty na kwotę ponad 130 tys. zł. Finalnie oszust mając dostęp do tych kont, przelał pieniądze na inne konta bankowe.

W tym modelu oszustwa interesujące było zrezygnowanie z pośredników, którzy do tej pory odbierali pieniądze w imieniu oszustów. Pieniądze od poszkodowanej trafiły bezpośrednio na konto przestępcy.

Co więcej przestępcy uwiarygodnili swoje powiązania z policją każąc rozmówcy wybrać numer 997 w czasie rozmowy (ale bez rozłączania się!). Poszkodowany mógł sądzić, że dodzwonił się na policję. W istocie dodzwonił się do drugiego oszusta, który potwierdzał tożsamość pierwszego. Ten zabieg nie udałby się, gdyby rozmówca najpierw się rozłączył i potem zadzwonił pod 997!

Policja prosi mnie o pomoc. Co robić? Jak żyć

Najlepiej zapamiętać jedną podstawową zasadę. Policja nigdy nie prosi obywateli o udział w swoich działaniach. Jeśli prosi to możesz zwyczajnie odmówić (i najlepiej poinformuj policję o tej prośbie). Nigdy też nie powinieneś ufać policjantowi na tyle, aby dawać mu pieniądze lub hasła. Nie przekazuj też żadnych pieniędzy na prośbę policji lub do policji. Jeśli ktoś proponuje taką współpracę to… skontaktuj się z policją (ale wcześniej rozłącz trwającą rozmowę).

Wiemy, że większość naszych Czytelników jest świadoma powyższych zasad. Prosimy jednak, abyście uświadamiali swoich dziadków, babcie, szwagrów, rodziców, sąsiadów, współpracowników, członków wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni, współplemieńców, pacjentów, petentów, sąsiadów, partnerów do brydża, współbiesiadników i kogo jeszcze się da. Wciąż są ofiary tego typu przestępstw a oszuści, jak widać, robią się coraz bardziej kreatywni…

Przeczytaj także:

21 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Jak czytam, że ktoś wziął kredyt, bo pan w słuchawce tak powiedział, to zastanawiam się czy przy zakładaniu konta nie powinno być jakiegoś “mini egzaminu” z podstaw bezpieczeństwa i jak ktoś nie zda to musi przestudiować podręczniki od banku i podejść do egzaminu ponownie ;-)

    No bo ej, to jest tragedia dla tych ludzi i mi serio ich żal. Świat idzie do przodu, walczymy z wykluczeniem, namawiamy dziadków/rodziców do kont elektronicznych, no bo po co na poczcie stać, ale w ogóle nie myślimy żeby chociażby powiedzieć im – mamo/tato, jak ktoś prosi o dane do konta/o zalogowanie albo dokonanie zmian na koncie – dzwońcie do mnie i konsultujcie. Ja tak zrobiłem i dzięki temu nie złapali się na phishing.

    • Moim zdaniem ustawodawca powinien wprowadzić zakaz zaciągania kredytów przez osoby starsze , samotne w sytuacji , gdy taka osoba udaje się do banku bez członka rodziny lub zgłaszać z automatu takie sytuacje , a kredyt udzielać dopiero na drugi dzień .

      Dodatkowo wprowadzić dożywocie za naciąganie osób powyżej 65 lat i skończyło by się oszukiwanie ,ale to nie w POlsce …

    • Prościej – w Polsce jak w USA powinien być creditfreeze

    • Nie byłbym taki pewien czy ta kobieta była osobą starszą.. ” wzięła w bankach kredyty na kwotę ponad 130 tys. zł.”.
      Nie wiem w jakim banku tak jest, ale chyba niekoniecznie emeryt dostanie kredyt/kredyty gotówkowe na 130k…
      Ale sam fakt braku jakiegokolwiek bodźca przy takiej kwocie mrozi krew w żyłach. Niektórzy muszą pracować na taką kasę całe lata.

    • A mnie ciekawi gdzie się podziały procedury w tych bankach podczas zaciągania tychże kredytów – oprócz udzielania obsługa jest też przecież szkolona do wykrywania takich “poleceń zaciągnięcia”. No chyba, że procenty od pożyczek już całkiem im świat zasłoniły…

    • Jeszcze mamy coś takiego jak ubezwłasnowolnienie – jak osoba nie jest w stanie sama kierować swoimi działaniami.

    • Tobie niech zabronią kredytów. Rozwiązanie Pampama jest dobre, twoje jest idiotyczne.

    • Marcin 2018.02.09 13:34
      Mogła wsiąść kredyt pod zastaw mieszkania .

      Monter 2018.02.09 14:42
      Wystarczy wprowadzić rejestr podejrzanych kredytów ( raportować, monitorować takie transakcje) , albo tak jak pisał Piotr Konieczny creditfreeze .

      Marcin Maziarz 2018.02.09 17:43
      Znając życie sporo osób było by ubezwłasnowolnionych nie z powodu ich naiwności tylko z chęci kontrolowania, przejęcia ich majątku . Było już kilka takich przykładów np. w Warszawie :)

  2. Ma szczęście moi bliscy nie mają zdolności kredytowej xd

    • Nietesty ale jeszcze są firmy, które dają kredyt “bez BIK-u” i dla “osób z alimentami i zajęciami komorniczymi”. Jednak u nich ciężko byłoby wykręcić aż 130 klocków.

  3. Sąsiadów 2 razy ?

    • Oczywiście: tych z prawej, i tych z lewej :)

  4. Wszystko przez to, że policja ma duże zaufanie w społeczeństwie.:)

  5. Jeżeli to prawda to nie słyszałem o bardziej naiwnej osobie !

  6. Moim zdaniem równie istotne od przestrzegania jest prowokowanie złodziei. Jak widzisz phishing albo taką próbę wyłudzenia i wiesz mniej więcej o co chodzi to nie olewaj, nie odkładaj słuchawki tylko pozwól im się nadziać. Jak spamerzy od phishingu dostaną dużo fałszywych haseł i będą próbowali się na nie logować to jest szansa że zostaną wykryci przez bank. Jak z takim naciągaczem na wnuczka itp będzie się początkowo współpracować, a w międzyczasie przekaże się sprawę policji to jest szansa że ich zgarną zanim ktokolwiek na prawdę padnie ofiarą.

    • Naczytałeś się koleżko kryminałów. Policja nie działa tak w “real-time”, tyko prowadzi wielotygodniowe albo i welomiesięczne dochodzenie, typuje krąg podejrzanych powoli ale dokładnie. Oczywiście w międzyczasie złodziej/oszust zdąży nakraść i uplynnić łup, ale interwencje natychmiastowe w przypadku oszustw to zupełna rzadkość.

  7. W nagłych wypadkach[6] policjant może również ustnie zwrócić się do każdej osoby o udzielenie doraźnej pomocy. Funkcjonariusz Policji obowiązany jest także pouczyć osobę o wystąpieniu nagłego wypadku oraz podać podstawy prawne swojego działania.

    https://www.wspol.edu.pl/kwartalnikpolicja/index.php/2007-rok-archiwum-61/23-policja-22007/67-sek-2-2007

    • Od jakich więc instytucji policjant może żądać pomocy? Należą do nich:
      – instytucje państwowe (np. urzędy skarbowe, urzędy statystyczne, oddziały celne),
      – organy administracji publicznej [2](wojewoda, starosta, prezydent miasta, wójt gminy),
      – jednostki prowadzące działalność gospodarczą w zakresie użyteczności publicznej (np. przedsiębiorstwo wodociągów i kanalizacji),
      – osoby upoważnione do podejmowania decyzji koniecznych do udzielenia żądanej pomocy lub w danym czasie dysponujące możliwościami jej udzielenia (np. kierownik wydziału kadr, kierownik wydziału finansowego).
      Żądanie udzielenia pomocy może być zgłoszone na dwa sposoby:
      – drogą pisemną,
      – za pomocą poczty elektronicznej.

  8. Ten zabieg nie udałby się, gdyby rozmówca najpierw się rozłączył i potem zadzwonił pod 997!

    Naprawdę są w tym kraju ludzie tak ułomni, którzy nie wiedzą, że najpierw trzeba zakończyć
    obecne połączenie aby nawiązać drugie?

    • No właśnie chyba jestem… Niejednokrotnie tak robię w korpo, że jak z kimś gadam i to wdzwaniam drugą osobę i łączę połączenia. Albo odbieram telefon zawieszając trwającą rozmowę…
      Z drugiej strony, jak miałbym wytłumaczyć mojej mamie jak połączyć dwie rozmowy na jej komórce to by mi się wszelakich oszustw odechciało bo bym umarł ze starości, więc to pewnie nie tak… Czy Szanowna Redakcja może zatem uściślić o co chodziło z dzwonieniem na 997 bez rozłączania?

    • chodzi o stacjonarne i o to ze oszust kaze wybirac 997 (bez rozlaczania z waznego powodu oczywiscie).
      Powim Konradwi tak – każdy jest madry, ale nosił wilk razy kilka. Jak Cię znajdzie zawodowy vishingowiec który zajmuje się tym od 20 lat i obdzwonił dziesiątki tys. osób to mozesz sam nie wiedzieć że jestes manipulowany. Sednem manipulacji jest trafienie ze swoją bajką w osobe która choć w 10 innych nie da się oszukać to tu włączy jej psychologiczny przełącznik emocji. I pozamiatane.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.