13:28
17/4/2015

unnamed-12

Ciekawe czy w Polsce również działa monitoring tego typu…

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

28 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Nie rozumiem. Możecie 2 zdania wyjaśnienia?

    • Z tego co rozumiem, z pokładu wysłał dla żart Tweet w stylu “pobawmy się w wysyłanie komend do systemów pokładowych”, a jak wylądował, federalni go zgarnęli i zabrali mu całą elektronikę. Była zaszyfrowana, [w domyśle – nie podał hasła], więc mu nie oddali.

    • Gość siedział na pokładzie Boeinga 737/800 i pisał na Twitterze, że wydaje komendy samolotowi. No i zabrali mu laptopa. Coś w ten deseń.

  2. To jest kradziez. Nie mam slow zeby to opisac ale dzieje sie to w “cywilizowanym” kraju….

    • W sąsiednim, UK, za odmowę podania hasła możesz trafić do więzienia, więc tego… i nie, USA jest bardzo dalekie od bycia cywilizowanym, bardzo, bardzo daleko porównując do przeciętnego europejskiego kraju.

    • A co z sytuacją “nie podam hasła, ale odszyfruję”?

    • TO JEST PRAWIDŁOWA REAKCJA NA KRETYŃSKIE ZABAWY TAKICH IGNORANTÓW!!!
      A dowody KRADZIEŻY to pewnie były, ale na tych dyskach, których nie chciał odszyfrować służbom na ich wyraźne polecenie…

  3. Znaczy się facet twittnął, że puści przez WiFi sygnał wyrzucający maski tlenowe i na skutek tego aresztowali mu sprzęt? Niezłe! :-)

  4. Tu jest dokładniejszy opis: http://www.forbes.com/sites/thomasbrewster/2015/04/17/hacker-tweets-about-hacking-plane-gets-computers-seized/
    Tylko dziwi mnie, po pierwsze, że miał przy sobie 14 sztuk sprzętu elektronicznego, a po drugie że odebrali mu go dopiero jak wylądował…

    • E, 14 sztuk? Cienias :)
      Co za problem, laptop, 2 telefony, pendrive, aparat, tablet, jakiś czytnik kart pamięci, zapasowa karta do aparatu, ładowarki do tego wszystkiego, nazbierałoby się tego trochę.

  5. USA są cywilizowane, w krajach 3 świata mogliby go poczęstować ołowiem….

    • Dobry wujaszek Stalin, dobry, pogłaskał po główce… a mógł zabić!!!

  6. Może po prostu jakiś automatyczny sniffer na pokładzie wykrył tekst tej komendy “PASS OXYGEN ON” w pakiecie nie pochodzącym z właściwego adresu. A tego że pakiet był wysłany do Twittera, a nie systemów samolotu, to już oprogramowanie nie uwzględniło.

    • Emm, ale Twitter od dawna puszcza cały ruch po HTTPs-ie…

  7. No i smarkacz dostał linijką po łapach.

  8. @Aleksander: z tego co wiem od biegłego informatyka: nie musisz podać hasła, jeśli zdecydujesz się je sam wpisać. chodzi o dostęp do zaszyfrowanych danych, a nie o Twoje hasło :)

  9. Moim zdaniem nie chodziło o zagrożenie, ale o danie sygnału: nic się przed nami nie ukryje, a za takie wygłupy będziesz miał(a) przewalone. Innymi słowy pokaz siły.

  10. I co, nie oddadzą mu sprzętu już nigdy, czy może za miesiąc odzyska go, albo za 8 lat?

  11. http://i.imgur.com/93S7Qzp.jpg

    • Zacna historia milordzie

  12. I PRAWIDŁOWO!!! Zachował się jak kretyn i troll, utrudniał postępowanie chociażby przez fakt zatajenia hasła i nie podania go na wyraźne polecenie służb ochrony, to ma za swoje…

    Nikt nie ma pewności, że na tych zaszyfrowanych woluminach NIE miał jakiejś zakazanej appki/zawartości. Chociaż pewnie to złośliwy troll i tyle – tutaj troszeczkę utemperowany…

    Gdyby nikt nie reagował, to za chwilę byście ryli, że linie lotnicze sobie pozwalają na wysyłanie ramek i nikt o bezpieczeństwo nie dba… A tak to się ryjecie, że jednak trochę dbają…

    Polski złodziej też jak ukradnie, to mówi że to nie jego ręka kradła…

    • Ty tak na poważnie? Jak cię milicja zatrzyma na ulicy to też spuścisz portki i wypniesz się do przeszukania?

      Nie wierzę. Może panowie admini sprawdzą IP, z której to tajnej służby trollujesz, będzie ciekawie :-)

  13. Ciekawe. Jak 2 tygodnie temu leciałem Dreamlinerem LOT z Wiednia do Warszawy, to smsy jakby dochodziły jak chciały, z opóźnieniem. Pierwszy widoczny sms poszedł dopiero po dłuższej chwili, a drugi wcale i wyświetlił się komunikat “nie można wysłać wiadomości”, ale NIE taki jak w przypadku braku zasięgu (wtedy wyświetla się szary wykrzyknik i obok niego przycisk “spróbuj ponownie”). Odstęp pomiędzy 2 pierwszymi wiadomościami wynosił około minuty.
    https://dl.dropboxusercontent.com/u/26960057/internety/zdj/2015-04-07%2011.15.47.jpg

  14. Hmmm… To na Twitterze tylko część ruchu idzie po HTTPS? Oj cienko ćwierkaczu, cienko.

  15. Zupełnie kulą w płot. Zatrzymali faceta za wpisy na twitterze, po których widać że nieco wie o budowie samolotów. Po wylądowaniu na lotnisku docelowym. Jakby facet chciał i był w stanie coś zrobić by to zrobił zamiast wygłupiać się w necie. Tak jak nie przymierzając dwie paczki kolesi wyposażone w noże do papieru 14 lat temu nad Nowym Jorkiem. Wniosek z tego taki, że nie wolno grac na nosie służbom (nie)bezpieczeństwa. Ale jak ktoś chce przeprowadzić akcję na poważnie to w sumie czemu nie. Teraz tylko czekać aż trzeba będzie deponować całą elektronikę w samolotowym sejfie przed lotem.

  16. Jutro tłitniesz i ci wytną odbyt, bo może służył do popełnienia przestępstwa. Pojutrze od razu tortury. A po-pojutrze od razu czip w mózg po urodzeniu i każda twoja myślozbrodnia odrazu skutkuje 500V na jaja. Nowy wspaniały świat. A ja tylko pytam: kto dał idiotom prawo głosu?

    • My, wyborcy ..

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.