19:37
8/9/2011

Na serwerze php.net znaleziono pirackie filmy i inne interesujące pliki. Co ciekawe, wszystkie dane były dostępne dla każdego internauty — wystarczyło znać odpowiedni URL. Echa tego jak wyglądała zawartość serwera PHP.net można znaleźć w Google Cache. O sprawie w szczegółach pisze zdnet.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

9 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. gratuluje, 10 dni poslizgu.

    • Oj tam oj tam, tylko 10, tylko!

    • Rany julek, to nie wyścigi…

    • chcesz newsow, idz na onet albo interie

    • no i co z tego ze 10 dni ? o rzeczach oczywistych tez trzeba pisac ? moge ci podac namiary na kilka firm IT ktore sa rozlozone po calym globie i maja otwarte servery z cracakmi lezacymi tam sobie jak na tacy, i co, z tego tez chcesz news zrobic ?

  2. pfff, wystarczy proste zapytanie na domene w google i wszystko mozna znalezc, co bylo i co jest jak to mowia – wujek google zawsze ci powie co w bitach piszczy :P polecam lektore operatorow zapytan googla – no i macie polowe kursu pentestowego juz z glowy :P

  3. robots.txt nie wystarczyl ;)

  4. Nie pierwsza i nie ostatnia wtopa tego typu – zapomną ustawić w .htaccess blokadę dostępu do folderu a potem efekty w stylu:
    1) znalazłem niezabezpieczony dostęp do części panelu administracyjnego odpowiedzialnego za opisy i adresy wszystkich plików na stronie firmy levelone. Zgłosiłem im to, nie odpowiedzieli ale załatali po ok 2 miesiącach
    2) Na ftp pewnej polskiej firmy informatycznej można znaleźć folder iso, w nim foldery o nazwach Windows XP, Vista, 7, 2003, 2008 w środku każdego iso, i np. ciekawie brzmiący pliczek “Activation.exe” ;) Oprócz tego Office 2003 i 2007 ale nie mam pojęcia czy to są “równie ciekawe” wersje.

  5. Głębokie ukrycie z dostępem dla gogle bota? nie poważne…

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: