8:30
19/8/2015

Programiści chyba popełnili błąd w szablonie, bo 2 klientów PKO BP nie otrzymało kart płatniczych, na które oczekiwali. Karty poszły na podane przez klientów ulice z adresu zameldowania, ale miasto z adresu zamieszkania… Oto historia jednego z czytelników:

Razem z moją dziewczyną zdecydowaliśmy się założyć dwie karty kredytowe, jedna dla niej jedna dla mnie. Na karty czekaliśmy ok 2-3 tygodnie, niestety po kartach ani widu ani słychu (dodam że miały dotrzeć w ok 10 dni roboczych). Okazało się że bank wysłał karty kredytowe na adres:

Ulica, nr mieszkania i domu z adresu zamelodowania oraz miasto i kod pocztowy z adresu zamieszkania/tymczasowego.

Nie ciężko sobie wyobrazić czy to grozi, tym bardziej że piny do kart wysyłane są 3 dni po wysłaniu kart! (…) zadzwoniliśmy do banku i okazało się że nastąpiła pomyłka… do tego czasu ktoś mógł nieźle się obłowić. I na co komu ataki i rabunki. Wystarczy mieć farta i dostać cudzą kartę razem z pinem :)

Aktualizacja 11:50
Skontaktował się z nami Bank PKO BP, który nie jest świadomy błędu informatycznego. Być może pomyłka miała inną przyczynę. Wyjaśnienia trwają. Artykuł doprecyzowaliśmy w zakresie liczby klientów, których wiemy, że nie otrzymali swoich kart na poprawne dane teleadresowe.

Aktualizacja 21.08.2015
A jednak był to błąd po stronie PKO BP — niestety pracownicy banku nie odpowiedzieli na nasze pytanie, na czym błąd dokładnie polegał. Otrzymaliśmy natomiast następujące oświadczenie, które niejako potwierdza, że mieliśmy dobre przeczucie iż problem dotyczył większej liczby klientów:

Przepraszamy naszych klientów, które nie otrzymali zamówionych kart. Były to przypadki jednostkowe i wszystkie są w trybie natychmiastowym wyjaśniane. Wdrożyliśmy odpowiednie procedury, aby w przyszłości wyeliminować takie sytuacje.
Jednocześnie zwracamy uwagę, że nowe karty wysyłane są listem poleconym. Osoba postronna, która dostała awizo z informacją o przesyłce, nie może odebrać karty i korzystać z niej, nawet jeśli posiada numer PIN.

Z racji dużej popularności artykułu, przenosimy go z *ptr na stronę główną serwisu.

Przeczytaj także:

52 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. O które PKO chodzi – PKO S.A czy PKO BP ?

    • Nie ma banku PKO SA, jest PEKAO S.A.
      Więc jeśli PKO to tylko PKO BP

    • Jest PKO BP SA (główny akcjonariusz Skarb Państwa) oraz Pekao SA (główny akcjonariusz grupa UniCredit).

      Wszystkie banki (na pewno wszystkie komercyjne) są “SA”, ponieważ są spółkami akcyjnymi.

    • Znavvca: PKO BP to też jest spółka akcyjna przecież, nie ma znaczenia czy to bank/firma prywatny czy państwowy bo każdy może być spółką akcyjną.

    • Sami znawcy… Jest bank PKO SA (Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna) i bank PKO BP SA (Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna). Jeden prowadzi działalność jako PKO BP, a drugi jako Pekao SA.

  2. W styczniu tego roku PKO wysłało do mnie kartę debetową na prawidłowy adres, jednak karta nigdy do mnie nie dotarła. Co się z nią stało trudno stwierdzić, gdyż została wysłana zwykłym, nierejestrowanym listem. Trochę mi zależało na czasie, gdyż za kilka dni ważność traciła stara karta. Skontaktowałem się z bankiem poprzez infolinię i co usłyszałem? :) Że to moja wina i za nową kartę powinienem zapłacić, ale że bank jest łaskawy to w drodze wyjątku wyślą mi kartę za darmo. Niestety, ja już taki łaskawy nie byłem i najzwyczajniej w świecie zmieniłem bank.

    • PKO BP oczywiście w moim przypadku.

    • Mi to samo się stało w Aliorze. Kazali zapłacić za używanie karty, bo nie było obrotu. Problem dokładnie taki sam – wysłali kartę, która do mnie nigdy nie dotarła. I też – mówiąc krótko – sądzili, że ich oszukuję – sugerowali, żekartę dostałem ale jej nie używam! Więc to się zdarza nie tylko w PKO.

    • Mi kończyła się nie dawno i otrzymałem nową tydzień przed wygaśnięciem starej w dodatku za darmo. Bank oczywiście wspomniany PKO.

    • Pierwsza karta była do mnie wysłana oczywiście za darmo. Nie z mojej winy do mnie nie dotarła i pomijając sposób wysyłki (list ekonomiczny nierejestrowany*) nie z winy banku (karta zapewne zaginęła gdzieś w sortowni Poczty Polskiej lub bezpośrednio z winy listonosza). Listy giną, zdarza się. Zirytowała mnie jednak próba zrzucenia przez bank winy na mnie jakbym mógł mieć jakikolwiek wpływ na cokolwiek oraz ten tekst o łaskawości – tutaj konsultant popuścił wodze fantazji.

      Jeśli chodzi o procedury banku, to są jak dla mnie mało logiczne, gdyż przy wymianie pękniętej karty z mojej winy nie ponosiłem kosztów, jednak próbowano mnie nimi obarczyć (lub próbowano mi wmówić, że takowe istnieją aby zwolnienie z owych kosztów mogło ukazać jak to nie dbają o klienta**) w przypadku braku mojej winy.

      * Wiem o przypadku, gdzie trzy, może cztery miesiące później karta do innego klienta zostały wysłane listem poleconym. Nie wiem jednak czy to zmiana procedury, czy może istnieją kategorie klientów, do których wysyłają ekonomicznie i do których wysyłają listy polecone.

      ** Inny dobór słów konsultanta mógł jak najbardziej odnieść skutek pozytywny dla banku i rzeczywiście mógłbym pomyśleć, że ktoś przynajmniej próbuje o mnie zadbać. Słowo “łaskawie” w takim kontekście ma dla mnie zabarwienie wyłącznie pejoratywne.

    • No to ja mam taki sam problem z M-bankiem.
      Przesłali mi kartę listem zwykłym która nigdy nie dotarła.
      Zaczęli pobierać po 4 złote na miesiąc za nieużywanie karty ( jak mam używać jak nie dostałem). Sprawę zgłosiłem do KNF i czekam na reakcję ).

    • U mnie w skrzynce pojawiły się listy wrzucone przez InPost ale adresowane dozupełnie innych osób i adresów. Własnie z PKO. Na szczęście znałem mniej więcej te osoby i poinformowałem je. Mówili, że czekai już bo i msię ważnosć kończy, BYć może taki los spotkał Ciebie.

    • Do mnie dotarła karta inteligo w otworzonej i zaklejonej z powrotem klejem kopercie. Zgłaszałem problem na infolinię, ale konsultantka nie rozumiała istoty problemy i powiedziała, że jak nie chcę to nie muszę aktywować karty, a za nową muszę zapłacić. Żenada.

  3. normalnie tacy specjaliści jak w tym allegro

  4. Z tego co wiem jest:
    PEKAO S.A i PKO BP, więc chyba wszystko jasne.

  5. PIN do kart jest wysyłany listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.
    Jeżeli chodzi o karty zdrapki z kodami autoryzującymi transakcje, to PKO BP niestety wysyła je zwykłym listem. Przy małej ilości pól do zdrapania na aktualnej karcie, trzeba sprawdzać w zakładce na koncie ( internet online ). To na wypadek gdybyśmy mieli sąsiada złodzieja, który okrada nam skrzynkę pocztową. Ja tak niestety mam ( mieszkam w Nysie i do tej pory nie wiedziałem że patologia może mieć wyższe wykształcenie – ratownik medyczny).

    • Ja od PKO dostałem kartę normalnym listem bez zadnego potwierdzenia odbioru :) Też się zdziwiłem bo myślałem, że będę musiał po pracy lecieć z awizo na pocztę a tu sobie w skrzynce jakby nigdy nic leżą dwie koperty jedna z kartą druga z PIN-em zwykłe listy :)

    • *awizem

  6. Zanim użyjesz karty, trzeba ją aktywować. Więc nawet jak dostaniesz kartę i pin to nadal nie będzie aktywna. Mimo wszystko taka pomyłka daje do myślenia :D

    • No właśnie w Meritum Banku jednym listem wysyłają kartę a drugim PIN. Listy z ostatnią kartą wylądowały u mnie w skrzynce jednocześnie. Oba listy są w kopertach firmowych banku, szkoda, że nie mają napisu KARTA W ŚRODKU, PIN W DRUGIEJ, BIERZ MNIE. Pomyślicie no luzik, przecież karta jest nieaktywna, ale jaka jest procedura aktywacji? Pierwsza transakcja w terminalu online, albo bankomacie z użyciem PINu. Po przejęciu przez Aliora, napisali, że zamieniają mi visa’ę na master carda, więc od dwóch tygodni siedzę jak na szpilkach i czekam na nowe koperty. Na koncie oczywiście 0 zł.

    • Żeby nie było, że jestem gołosłowny, trzeci akapit:
      http://meritumbank.pl/o_banku/aktualnosci/wymiana-kart-platniczych-visa-na-mastercard.html

    • O tuż to :) Mam konto w PKO i coś mi się kojarzyło, że karta i pin to nie wszystko…

  7. Kartę trzeba aktywować telefnicznie lub przez internet, a do tego sam pin nie wystarczy. Chyba że tak tylko mają niektóre banki.

    • W większości banków wystarczy dokonać jednej transakcji kartą (opłata kartę, nie bankomat) i karta jest aktywowana. A jak wiadomo jesli karta jest zbliżeniowa nie trzeba nawet pinu. Należy jedynie wiedzieć kiedy stara karta przestaje być ważna aby użyć nowej.

    • W PKO BP aktywacja karty pierwszą transakcją ma miejsce tylko wtedy, gdy zaraz za kartą nie był wysyłany pin (czyli kartę wznawiamy, a pin zostaje ze starej karty). Kartę można aktywować WYŁĄCZNIE transakcją na pin, nie może to być płatność zbliżeniowa ani na podpis, co szczegółowo sprawdziłem gdy ostatnio wznawiałem kartę.

      W przypadku wysyłania zaraz za kartą również pinu, musimy potwierdzić telefonicznie że kartę dostaliśmy, dopiero po potwierdzeniu możemy dokonać pierwszej płatności, jak w przypadku wznawiania karty.

      Tak przynajmniej było ok rok temu gdy ja kartę wznawiałem, a mój brat w tym samym banku wyrabiał nową (zmieniał ofertę, więc musiał wyrobić nową kartę z nowym pinem).

      I nie ma potrzeby wygaśnięcia starej karty, nowej można używać od razu gdy się ją dostanie, stara zostanie anulowana automatycznie gdy aktywujemy nową.

      Swoją drogą: brata karta przyszła 1 dzień po przyjściu kodu PIN, mimo że została wysłana 3 dni wcześniej :)

  8. A od kiedy to programiści tworzą szablony do korespondencji masowej, khe? Takie rzeczy robi się w wordzie albo specjalizowanym narzędziu typu jasper reports, a potem wpycha na serwer, który tylko wypełnia danymi zgodnie z podanym szablonem.

    • A od kiedy przy tworzeniu szablonu określamy dokładnie źródło danych?

      Być może osoba tworząca taki szablon ma do dyspozycji wyłącznie zmienne adres, miasto, kod pocztowy itp bez określenia czy to jest adres zamieszkania czy zameldowania, aby się na tym etapie nie pomylić np przy wdrażaniu nowego szablonu, a programista określia jakie dane adresowe trafią w te zmienne.

    • @GwynBleidD, zazwyczaj lecisz za pomocą placeholderów, które są odwzorowaniem struktury obiektów np.
      ${klient.adresZam.ulica}

      Dane wprowadza biznes i wrzuca w maszynkę. Programiści zazwyczaj nie mają tu zbyt dużo do gadania.

  9. W temacie przesyłek z kartami – widziałem ostatnio dwie przesyłki z kartami wypukłymi, które na kopercie na zewnętrznej stronie miały odbitą część numeru karty i dało się też przeczytać nazwę użytkownika.
    Zastanawiam się, czy ktoś to celowo robił czy jakiś przypadek.

    • No właśnie. Ostatnio miałem ciekawy przypadek z użyciem mojej karty kredytowej, którego nie rozumiem. Nie wiedziałem, ze jest taka możliwość jej wykorzystania (podejrzewam, że w PL raczej nie ma).
      Otóż wypożyczałem auto w Grecji i na moją prośbę facet z wypożyczalni przyjechał do mojego hotelu. Wziął do ręki moją kartę kredytową, spisał sobie na karteczce jej numer, moje imię i nazwisko, nie widziałem czy spisał również datę ważności. Na pewno nie spisywał CV2 (mam zaklejone) nawet nie odwracał karty. Założenie było takie, że przyprowadzą mi auto. Potem się jednak okazało, że musimy podjechać do wypożyczalni. Facet zniknął na zapleczu ze swoją karteczką (moja karta została w mojej kieszeni) i po chwili wrócił z wydrukiem potwierdzenia z terminala i 3 sekundy później przyszło SMSem potwierdzenie z mojego banku. Ja się pytam jak on to zrobił? Żadnych PINów, CV2, nic. Nie kumam.

    • Ze 3 razy, lata temu udało mi się zapłacić tzw. żelazkiem (też za granicą), ale wtedy musiałem się chyba chociaż podpisać (na 100% nie pamiętam).

    • Ostatnio na A1 pani na bramce skasowała mi niecałe 18zł z karty kredytowej, na której mam wyłączoną zbliżeniówkę i (jak myślałem dotąd) nie da się z niej nic wybrać bez podania PINa. Jak oni to robią?

    • W kwestii płacenia na A4 – chodzi zapewne o szybkość działania. Przypuszczam, że cała operacja jest robiona całkowicie off-line, bo oczekiwanie na potwierdzenie z niektórych banków mogłoby skutecznie zatkać bramki.
      Nie no, ok – może się zdarzyć, że zechcesz zapłacić za przejazd skradzioną kartą płatniczą – tylko komu w tym celu i dla kilkunastu złotych chciałoby się wyrabiać lewe tablice rejestracyjne? :D

      A co do samego płacenia bez żadnej weryfikacji: w 1997 roku w Sztokholmie płaciłem za parking w centrum miasta. Wjeżdżam na parking, wkładam swoją kartę płatniczą (kredytową) do automatu, wydrukował kwitek, zostawiasz samochód z kwitkiem. Wyjazd – idę do automatu, wkładam tę samą kartę, kasuje (w przeliczeniu) blisko 100zł i drukuje kwitek do czytnika na wyjeździe. Żadnych PINów ani innej formy weryfikacji. Zapewne z tego samego powodu co i na autostradzie – kamery rejestrują samochód z tablicą rejestracyjną i to właśnie to jest swego rodzaju “podpisem”.

  10. Wyjmujesz ze skrzynki 2 koperty kartę i PIN … kartę należy aktywować…czyli użyć w bankomacie wypłacając pieniądze. Tak jest w PEKAO S.A. zero zabezpieczeń przed wrogim przejęciem skrzynki przez osoby trzecie

  11. Mnie PKO BP załatwiło tak samo. Wysłali kartę na adres zameldowania. Fajnie bo adres zamieszkania zmieniłem w 2001 roku, i jest podany do banku jako adres do korespondencji.
    Na pytanie co bank uważa za korespondencję nie dostałem odpowiedzi ;-). Z ciekawostek, po zalogowaniu na konto, w danych karty jest widoczny adres na jaki ją wysyłają. U mnie pomimo zmiany adresu w banku (opiekun klienta twierdził że już nic nie muszę zmieniać samemu a dostęp przez www dostałem kilka lat później) jest stary adres zameldowania.

  12. Amex przy odnowieniu karty wysyla karte i “stary” pin zwyklym listem na adres korespondencyjny czyli najczesciej firmowy (wiele kopert jest otwieranych przez komorki pocztowe).

  13. Miałem dokładnie tak samo jakieś kilka lat temu. Zmieniałem typ konta w PKO BP, w związku z czym mieli mi przysłać drugą kartę debetową. Czekałem na nią ze dwa tygodnie (dokładnie już nie pamiętam, wiem że trochę się to wydłużało), w końcu przyszła na poprawny adres korespondencyjny. Na kopercie była naklejka z nowym poprawnym adresem. Obok przekreślony był adres korespondencyjny z miastem i kodem pocztowym z adresu zameldowania oraz adnotacja z poczty z miasta zameldowania, że nie ma u nich takiej ulicy. Także wyżej opisywana sytuacja to nie nowość, pytanie tylko czy to faktycznie błąd systemu czy pomyłka ludzka.

  14. Dość podobnie robi BZWBK.
    Wysyłali wznowioną kartę na adres zameldowania zamiast na adres korespondencyjny. Karta nie doszła, ponieważ adres zameldowania już nie istnieje fizycznie. Nie poinformowali o tym w żaden sposób, ale opłaty za nową kartę zaczęli naliczać.

  15. Sprawdź w umowie|regulaminie, czy nie jesteś zobowiązany do powiadamiania banku o zmianie Twoich danych (np. o fizycznej likwidacji adresu zameldowania) i co się dzieje, jeśli nie dopełnisz tego obowązku.

  16. Z BANKU PKO BP S.A. przesyłki obsługuje Firma INPOST !

  17. W BIK można założyć konto na czyjeś dane, bo przy odbieraniu przesyłki z kodem aktywacji kurier nie weryfikuje tożsamości.

  18. Jak przychodzi listonosz pod dany adres i zastaje na miejscu kogoś to z reguły ta osoba otrzyma list polecony nawet bez konieczności legitymowania się dokumentem tożsamości, “upierdliwemu” listonoszowi można też jakiś dokument okazać i powiedzieć że jest się żoną / mężem adresata (nazwisko nie musi się przecież zgadzać)… jeżeli więc list polecony miałby nas przed czymś uchronić to słaba jest ta ochrona :-(
    Na wszelki wypadek wspomnę, że nie odnoszę się do procedur pocztowych, które pewnie dość dobrze na papierze wyglądają tylko do realiów :-)

  19. Ja ostatnio lecąc samolotem próbowałem zapłacić kartą walutową (w EUR). Jednak się to nie udało, ponieważ karta była niespersonalizowana (bez mojego imienia i nazwiska). W takim razie jak działa płacenie kartą w samolocie, jeśli mogę nią zapłacić w każdym innym sklepie, a w banku powiedzieli mi, że nie różni się niczym od normalnej karty?

  20. Żeby odebrać polecany wystarczy mieć ten sam adres na dowodzie co adres na liście, i panie w okienku nie robią problemu.

    • Obawiam się, że Panie w okienku nie weryfikują nawet tożsamości za pomocą jakiegokolwiek dokumentu (kilka dni temu otrzymałem polecony z KMP – Pani awizo przedarła, podsunęła listę do podpisu i podała mi list polecony – tak wygląda weryfikacja..)

  21. Proste , karty płatnicze mają funkcjonalność MO – mail order TO – telephone order IO – internet order. W przypadku MO i TO wystarczy podać numer karty datę ważności nazwisko posiadacza i można taką transakcję autoryzować. Nie jest to popularne w Polsce ale w niektórych krajach jak USA wręcz przeciwnie ….

  22. Tez miałem podobną sytuację ze 2 albo 3 lata temu.
    Skończyła mi się ważność karty, nie zauważyłem nawet kiedy (dowiedziałem się podczas próby zapłaty ze już ważność minęła).
    Dzwoniąc do banku dowiedziałem się że nowa karta i pin została już dawno wysłana.
    No i oczywiście ta karta z pinem nigdy do mnie nie dotarła.

  23. Jeżeli chodzi o karty to można sobie zażyczyć aktywacji, dostarczenia karty tylko w oddziale banku. Kłopotliwe, ale zawsze większe bezpieczeństwo.
    Ja na miejscu wszystkich poszkodowanych martwiłbym się danymi osobowymi umieszczonymi w liście. W momencie, gdy osoba postronna pozna Wasze dane nie jest trudnością zdobyć nr. telefonu, na który można przedzwonić, podać się za pracownika banku i zdobyć ‘resztę potrzebnych danych do wystawienia karty’. Wtedy macie na głowie zazwyczaj raty i tracicie kontrolę nad swoimi danymi, które krążą w necie.

  24. Ja miałem jeszcze ciekawiej w CitiHandlowy, ale nie wiem, czy błąd nie był poważniejszy – bo chodziło o potwierdzenia przelewów i prawdopodobnie wyciągi (karta raczej wymaga aktywacji, a w wyciągu jest więcej ciekawych rzeczy).
    W pewnym momencie ni z tego, ni z owego przestałem je otrzymywać. Pomyślałem – być może zmienili zasady doręczania, ok nic złego. Po jakimś czasie dostałem, ale inaczej zapakowane a w kopercie wydruki ze starym adresem, nieaktualnym od jakichś sześciu lat. Oczywiście zmieniony zaraz po przeprowadzce – mieszkanie sprzedane, pod adresem mieszka obca osoba więc zmienialiśmy wszędzie. Zgłosiłem reklamację – odpowiedź była nie wiem czy bardziej śmieszna, czy żałosna. Otóż według Citi osoba, która dokonywała zmiany adresu (jakoby) nie zaznaczyła jakiegoś checkboxa i adres nie zmienił się we wszystkich miejscach, w których zmienić się powinien.
    Śmieszność tej odpowiedzi wynikała z tego, że błąd ten musiałyby popełnić dwie osoby, bo od czasu adresu który nagle “ożył” zmiana była robiona dwa razy – a więc tego checkboxa musiałoby nie odznaczyć dwóch konsultantów w odstępie mniej więcej dwóch lat. A do tego przez kilka lat(!) korespondencja przychodziła prawidłowo i nagle ni z tego ni z owego stary adres “ożył”.

  25. Phi, w tym roku PKO BP wysłał mi PIT-11 za 2014 z nie moimi danymi osobowymi. Polecony odebrałem, bo adres się zgadzał. Ale i tak była korekta wymagana. Ciekawe jak na takie babole reaguje U.Skarbowy, bo do korekty, którą otrzymuje podanik i U.S., PKO BP musiał dołączyć przyczyny jej dokonania…

  26. “Osoba postronna, która dostała awizo z informacją o przesyłce, nie może odebrać karty i korzystać z niej”

    a założymy się? Polecone do mnie notorycznie odbierają a to sąsiedzi, a to sam listonosz się podpisuje i wrzuca zwyczajnie do skrzynki bo nie chce mu się awiza wypisywać i to od wielu lat mimo zgłaszanych reklamacji na poczcie. A później kto będzie musiał dochodzić swego? Raz uzyskałem na to odpowiedź – “jeśli twierdzi Pan, że podpis nie był złożony przez Pana może Pan założyć sprawę w sądzie i powołać biegłego grafologa, który to zweryfikuje”, no jasne, a kto za to zapłaci….? O tak, uwielbiam ten kraj…

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.