20:30
16/11/2011

Zapewne kojarzycie scam niesławnego Pobieraczka. Rejestrujecie się w serwisie “za darmo”, a potem okazuje się, że jesteście zobligowani do regularnych opłat. Nie płacicie? Dostajecie pismo z kancelarii prawnej. Ile można zarobić na takim modelu biznesowym? Dużo. 450 milionów dolarów.

Prawie jak Pobieraczek

O Pobieraczku, usłudze do “pobierania” plików dużo pisał Dziennik Internautów, a sprawa stała się na tyle głośna, że UOKiK nałożył na niego karę za wprowadzanie klientów w błąd.

Pobieraczek

Z kolei, jak informuje nas Michał, 450 milionów dolarów według US Federal Trade Commision zarobił na podobnym przekręcie niejaki Jesse Willms. Miał 10 firm, które umożliwiały darmowe testy produktów z różnych branż, ale przy rejestracji użytkownicy wyrażali zgodę na automatyczne pobranie opłaty w wysokości 80 dolarów. Co miesiąc. Można było z niej zrezygnować (opt-out), ale większości wydawało się, że rejestracja jest darmowa…

Uwaga na SMS

Podobnie w Polsce działają niektóre usługi SMS-owe: odesłanie SMS-a na jakiś numer może spowodować cykliczne pobieranie środków z naszego konta za SMS-y przychodzące (a nie wysyłane).

Wniosek: czytać regulaminy! Ale czy ktokolwiek to robi?

Przeczytaj także:



47 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Oczywiście, że czytamy regulaminy. W większości nie są one masakrycznie długie, czasem starczy minuta na pobieżne przelecenie tekstu wzrokiem. Nie raz dziękowałem sobie za przeczytanie regulaminu przed zarejestrowaniem się w jakimś serwisie/konkursie :)

    • Może ktoś nie widział
      http://tnij.org/n9lu
      Przestroga, dla nie czytających regulaminy :D

  2. Ale Pobieraczek w Polsce zarobił pewnie krocie mniej…Żerując na osobach które się bały i chcąc uniknąć kłopotów płaciły…

    • Podejrzewam, ze jezeli by zrobili tak jak Ci w stanach (tzn mozliwosc zaznaczenia braku oplat) to tez by wygrali w sadzie ;] w koncu dawaliby opcje ze nie trzeba placic – a, ze chca to juz ich sprawa…

  3. Odnośnie SMSow, ostatnio zaczął się wysyp użytkowników portalu badoo, którzy kupili sobie jakąś usługę przez sms, a potem okazywało się, że jest ona automatycznie co tydzień przedłużana (chodziło o kwotę rzędu 6zł/tydzień)

  4. Najlepiej nie pobierać z pobieraczka, chciałem się tam zarejestrować ale coś mi powiedziało nie rób tego (głos wewnętrzny?? ;) ) Jakoś zawsze nie mam ochoty się rejestrować, a szczególnie żeby coś pobrać :P Co do sms po prostu nie kręcą mnie takie zabawy, choć raz popełniłem taki błąd, trochę się musiałem naszukać informacji jak to wyłączyć. Na przyszłość to zakładać konta w zaufanych serwisach ;)

  5. Wystarczy zajrzeć do regulaminu pobieraczka ( https://www.pobieraczek.pl/regulamin ) i torrenty.org ( http://sms.cashbill.pl/reklamacje/torrenty.php ) i już widać, kto tu kręci :> swoją drogą ten regulamin pobieraczka tak pokręcili, że nie udało mi się znaleźć kiedyś tego kruczka…

    • a co nie tak jest w rejestracji torrenty.org? piszą ile i za co. drugie dno, którego nie dostrzegam?

    • Imho chodziło o porównanie obu regulaminów. Pobierzaczek – ścierwa na 10 stron, torrenty,org – 20 sekund i wiesz wszystko.

    • Ano tak, tutaj rzeczywiście jest DUUUŻA różnica :) Dzięki

  6. Może mi ktoś przybliżyć ten problem z pobieraczkiem? Nie miałem styczności z tym serwisem. Jak wysyłali pisma z kancelarii? Trzeba było przy rejestracji podawać dane osobowe? Jak udowodnią, że to ty je wpisałeś, a nie ktoś inny?

    • Ogólnie trzeba było podać dane osobowe. Następnie przysyłali Ci maila w którym było kilka ciekawych rzeczy:
      1. Punkt regulaminu, gdzie zobowiązałeś się zapłacić
      2. Ostrzeżenie, że jak się nie zapłaci, to sprawa leci do sądu
      3. Jakiś paragraf o umowach cywilno prawnych
      4. Jakiś paragraf o podawaniu błędnych danych osobowych
      5. Ostrzeżenie, że mają dokładną datę Twojej rejestracji i adres IP z którego rejestracja przebiegała

      Z tego, co się swego czasu interesowałem, to nigdzie nie trafiłem na wiadomość, że pobieraczek faktycznie kogoś do sądu pozwał :)

  7. “Dostaciecie” ?
    “scam” ?

  8. Te płatne przychodzące SMSy to tak zwane usługi MT aktywowane często za pomocą komendy START (jakieś słowo) ale nie tylko.

  9. @Patryk: z tego co nam nasi klienci mówili należało podać swoje dane osobowe… oczywiście nikt ich nie weryfikował, chyba imię, nazwisko i adres zamieszkania. Być może coś jeszcze.

  10. “ale przy rejestracji użytkownicy wyrażali zgodę na automatyczne pobranie opłaty w wysokości 80 dolarów. Co miesiąc. Można było z niej zrezygnować (opt-out), ale większości wydawało się, że rejestracja jest darmowa…”

    Kto podaje dane karty kredytowej czy tez subskrypcje paypal do “darmowych” uslug? :|

    • Amerykanie ;)

    • Właśnie! Mnie zdziwiło jak rejestrowałem chmurę EC2, Amazon dawał darmowy okres testowy i od razu żądał podania nr karty kredytowej! Oczywiście było gdzieś tam napisane że po przekroczeniu parametrów automatycznie będą pobierane opłaty!

  11. Oczywiście wszystkie serwisy naciągające nieświadomych są złe i powinny być likwidowane.

    Niestety przyczyniacie się jednak do szerzenia ogólnej niechęci do genialnej formy płatności jaką jest premium SMS a tym bardziej SMS MT. To są *metody płatności* a nie narzędzia oszustów. W wielu zastosowaniach to jest jedyna sensowna metoda płatności i żadna inna nie może mieć miejsca. Jest masa fajnych produktów i usług płatnych w ten sposób (np. naviexpert albo kiedyś gadu-gadu na komórkach). Niestety przez taki FUD ludzie tracą zaufanie do płatności SMS-em i cierpi na tym cała branża. Jak już ostrzegacie to róbcie to rzetelnie.

    • FUD? W którym miejscu w artykule widzisz brak rzetelności?

    • FUD czyli strach, niepewność, wątpliwość (ang. Fear, Uncertainty, Doubt). Cały wpis jest utrzymany w tonie “przestępcza branża SMS” (że sobie pozwolę zacytować arcymądrego kolegę z komentarza poniżej).

      Dobrze by było uczciwie podchodzić do tematu i nie straszyć ludzi. Równie dobrze można by pisać, że bankowość internetowa jako taka jest zła bo pojawiają się przypadki wyłudzeń. A słyszałem też, że na craigslist ktoś kiedyś kogoś oszukał przy pomocy tego przestępczego paypala :)

      (oczywiście celowo przerysowuję, jestem po prostu przewrażliwiony na punkcie zastraszania ludzi i niszczenia ich zaufania do zupełnie normalnych narzędzi z powodu jednego czy drugiego oszusta)

    • Wiem co to FUD ;-) Nie widzę go jednak w tekście. Grzegorz, z całym szacunkiem, po przeczytaniu artykułu nie odnoszę takiego wrażania, jakie starasz się tu nakreślić. Chyba sobie mocno dopowiedziałeś pewne rzeczy (“szerzenie niechęci”, “nierzetelna ostrzeżenie”, “zastraszanie ludzi”, c’mon…).

      Nagłówek “Uwaga na SMS” uczula na to, że “niektóre usługi SMS-owe” (podkreślam: niektóre) “mogą spowodować” (podkreślam “mogą”). Czytajmy ze zrozumieniem, zostawiając swoje fobie za drzwiami ;-) Jeśli ktoś po tym akapicie uważa, że wszystkie usługi SMS-owe są złe, to raczej z tym kimś dzieje się coś złego ;)

      A o bankowości internetowej też piszemy, zwracając uwagę na ataki (vide: Zeus). Niebezpiecznik jest od tego, żeby informować o pułapkach technologii, atakach teleinformatycznych i uczulać na zagrożenia. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że wysłanie SMS-a pod jakiś numer może spowodować przychodzenie cyklicznych SMS-ów zwrotnych po pinć-pinćdziesiąt-plus-vat.

      Don’t shoot the messenger — miej pretensje do tych, którzy robią tym usługą złą renomę, a nie do nas że o przekrętach za pomocą płatności via SMS informujemy ;) Albo do operatorów, że ich edukacja klientów w tym zakresie leży.

    • Piotr, ja rozumiem jaki był cel tego wpisu i nie podejrzewam was o szerzenie FUDu z premedytacją :) Fajnie, że zwracacie uwagę na ewidentny scam.

      Nadal natomiast twierdzę, że można z tego wpisu wyczytać “między wierszami” przekaz pt. uwaga na płatności SMS!

      Co do tego fragmentu:
      “Nagłówek “Uwaga na SMS” uczula na to, że “niektóre usługi SMS-owe” (podkreślam: niektóre) “mogą spowodować” (podkreślam “mogą”). Czytajmy ze zrozumieniem, zostawiając swoje fobie za drzwiami”

      Nie popadajmy w przesadną precyzję. Wpis na blogu to nie jest treść umowy ani nawet regulamin serwisu, żeby każde jego słowo czytać z wielką uwagą. Każda treść tego typu niesie ogólny przekaz i ma pewien wydźwięk. Pisanie teraz, że przecież padło słowo “mogą” jest tak samo zasadne jak wymigiwanie się pudelek.pl od procesów przy pomocny podobnych zwrotów. “Kuba Wojewódzki mógł mieć przy sobie nawet 10kg kokainy” :-)

      Nie chcę skalować problemu do przesady, bo nie jest z tym wpisem *aż tak* źle. Chciałem tylko uczulić na pewien problem i myślałem, że mój pierwszy wpis zostanie dobrze odczytany :)

    • Piotrze, Grzegorzu, dlaczego nie używacie wołacza? (aż chce się napisać: Y U NO USE VOCATIVE?)

  12. SMS premium to tylko koszmarnie droga dla merchanta i klienta proteza mikropłatności. Juz od przyszłego roku KIR wprowadza płatności realizowane w kilka sekund. PayU też coś konstruuje. Nowe usługi wykończą błyskawicznie przestępczą branżę SMS.

    • Skomentowałem już Twoją wypowiedź częściowo powyżej, ale dla kompletności dodam i tutaj:

      Oczywiście nie masz racji. Przedstawię moje argumenty w punktach:
      1) “branża SMS” jest tak samo “przestępcza” jak “branża paypal” i “branża bankowość internetowa”. W każdej z nich jest równie dużo przypadków wyłudzeń, oszustw i zwykłych kradzieży.

      2) Gdybyś się chwilę zastanowił nad tym jak działa sieć komórkowa i kto ma jakie możliwości to doszedłbyś na pewno do wniosku, że nikt inny poza operatorami nie jest w stanie pobierać opłat z prepaidowych kart SIM ani dopisywać kolejnych pozycji do faktury tych użytkowników z abonamentami.

      3) Co wynika z punktu 2? Otóż to, że tylko i wyłącznie operator ma w garści metodę płatności “wdrożoną” u 100% użytkowników. Każda inna metoda (mpay, skycash, nawet paypal), nawet jak przygotują aplikację na komórki, jest wdrożony tylko do tylu użytkowników do ilu sami dotrą własnym marketingiem. Żaden z nich nawet 20% zasięgu nie ma.

      4) Co wynika z punkty 3? Otóż to, że “komórkowy merchant” musiałby być idiotą rezygnując z metody płatności premium SMS-em lub MT na rzecz jakiegoś cudownego wynalazku PayU. Chyba, że jest masochistą i lubi sobie sam na własne życzenie ograniczać potencjalną bazę klientów do ułamka tego co mógłby mieć.

      5) Jedyne w czym masz rację to to, że płatności SMS są faktycznie drogie. Merchant oddaje 50% kwoty operatorowi i integratorowi. Ale nie wszędzie na świecie tak jest. A nawet mimo tego nadal jest to bardzo atrakcyjna metoda płatności dla wielu zastosowań. Dziwne nie?

    • Wtrącę swoje trzy grosze i dorzucę pkt. 6: nie każdy posiada konto bankowe i kartę kredytową/debetową! Bez tego cudowne PayPale i BlueCashe można sobie w !@#$% wsadzić! Ilości użytkowników telefonii komórkowej i bankowości porównywać chyba nie muszę.

    • Drogi Grzegorzu, operatorzy są w dużej mierze współwinni takiemu stanowi rzeczy, gdyż to ich działania lub zaniedbania powodują, że fałszerstwa i wyłudzanie w sieciach GSM są nagminne. Tak tylko pokrótce wymienię: – użytkownik nie może w prosty sposób zablokować możliwości korzystania z usług SMS MT – nie może w prosty sposób wypisać się z takiej usługi przy pomocy operatora – nie może ustawić limitu korzystania z takich usług – nie może włączyć informacji, iż opłata została pobrana za odebranie SMS Rozciągając to na wszystkie SMS, w tym spam: – użytkownik ma bardzo utrudniony sposób wyłączenia przychodzenia wszelkich SMS reklamowych od operatora – nie może zablokować otrzymywania SMS Nawet niektóre proste rzeczy jak wyłączenie skrzynki głosowej są u operatorów na tyle skomplikowane, że część osób odpuszcza. Gdyby operatorzy działali skutecznie i sprawnie w kwestiach ograniczeń dla branży SMS i z odpowiednim traktowaniem klienta, to nie trzeba by uogólniać branży do przestępczej, a musisz pamiętać, iż jedna czarna owca jest najbardziej widoczna wśród stada białych, tym bardziej, że tych czarnych owiec jest całkiem sporo.

  13. osobiście staram się czytać regulamin, ale wychodzi na to że przeskakuje się po nagłówkach, ale wnikliwie szukam czegoś na temat płatności itp. jeśli nie ma czegoś takiego wydaje się ok. Kolega dostał pismo od pobieraczka, ale nic z tym nie robił, narazie ma spokój :P

  14. Sorry, ale trzeba być skończonym idiotą żeby podać swoje dane osobowe, adres i PESEL (!) na jakiejś stronie oferującej DARMOWE ściąganie plików. O nie czytaniu regulaminu nie wspomnę…
    Za głupotę się płaci i tyle.
    Mało to takich stron w necie, gdzie za ściągnięcie ogólnodostępnych sterowników trzeba płacić przez SMS, zakładać konto czy kupować konto ‘trial’ ?

  15. Cóż, bynajmniej w naszym Najjaśniejszym Ciemnogrodzie w przypadku konsumentów to dosyć łatwo się wykręcić z tego typu problemów (strach w necie działalność prowadzić tyle trzeba spełnić wymogów). Pozdrowienia dla UOKiK za ponad 100.000 zl mandatu dla pobieraczka :) Fakt faktem, czytanie licencji powoduje, że 70% instalacji kończę aborcją. Najlepsi są amerykanie. Np gamespy pisze w regulaminie, że mam sobie codziennie wchodzić na ich stronę i sprawdzać czy czasem nie zaktualizowali go :) Takiego.

  16. Zawsze jak podaję prawdzi… wróć, jak podaję dane osobowe, to czytam regulamin.

  17. SMSy wysyła się POD numer, a nie NA numer.

    • Święta prawda, ale wysyła się SMS-y, a nie SMSy. Jak poprawiać, to poprawnie.

    • To również święta prawda ;-)

  18. Co do SMSów to sami operatorzy robią takie numery, aktywują jakieś gówno za darmo na jakiś czas – po tym przychodzi informacja, że usługa przedłużana jest z automatu ale już płatnie. Żeby anulować trzeba wysłać SMSa! Wszystko fajnie ale taki SMSik ginie wśród spamu od operatora i ludzie płacą. A że czasem dostawałem w ciągu tygodnia więcej spamu niż normalnych wiadomości to już inna sprawa …

    • T-Mobile (jeszcze za czasow Ery) Stosowalo taki trick. Przy podpisywaniu aneksu włączyli mi granie na czekanie (miesiąć gratis) pozniej 1,23zł miesięcznie, oczywiście żadna melodyjka mi nie grała bo żadnej sobie nie wybrałem. Dopiero po poru miesiącach przeglądając rachunki szczegółowe zobaczyłem te opłaty i wyłączyłem ten shit. Pytanie brzmi ile osób nie przegląda rachunków szczegółowych? niech 10% klientów (13259mln klientów w 2010r via google) ma włączoną usługe o której nie wie, ile to będzie miesięcznego przychodu?

    • T-Mobile (jeszcze za czasow Ery) Stosowalo taki trick. Przy podpisywaniu aneksu włączyli mi granie na czekanie (miesiąć gratis) pozniej 1,23zł miesięcznie, oczywiście żadna melodyjka mi nie grała bo żadnej sobie nie wybrałem. Dopiero po poru miesiącach przeglądając rachunki szczegółowe zobaczyłem te opłaty i wyłączyłem ten shit. Pytanie brzmi ile osób nie przegląda rachunków szczegółowych? niech 10% klientów (13259mln klientów w 2010r via google) ma włączoną usługe o której nie wie, ile to będzie miesięcznego przychodu?

  19. Ja bym proponował wreszcie zliwkidować drobny druk i zakazać jego używania, bo przez to też można się nieźle naciąć. I jeszcze dobry przykład na czasie zamawiając odnawiając hosting lub domeny, tym bardziej jeśli bierzemy coś z tego w promocji.

    dr.Gonzo też mam erę i przy podpisywaniu umowy babka zastrzegała, że mogą być włączone dodatkowe płatne usługi i żeby przyjść to wyłączy. Także rolują nas wszędzie.

  20. Mój c:\windows\system32\drivers\etc\hosts działa całkiem nieźle. :)

  21. Wybaczcie, ze nie czytalem wszystkich komentarzy i nie wiem czy to co napisze bylo, ale zawsze warto ostrzec.
    Jest jeszcze w naszym kraju ‘firma’, ktora automatycznie dzwoni na telefon komorkowy, puszczajac tylko synal. Z reguly mamy zasade oddzwaniania. Mozemy sie na tym przejechac, na nasz rachunek zostaje naliczona oplata w wysokosci 30zl ( pewnosci nie mam, ale cos kolo tego ;] )
    Uwazajcie i nie oddzwaniajcie na numery, ktorych nie macie zapisanych w ksiazce adresowej.

    • > Z reguly mamy zasade oddzwaniania.

      A kto i kiedy tę zasadę wprowadził, bo najwyraźniej coś mnie ominęło…
      (choć sama uwaga o nieoddzwanianiu na płatne numery 0-70x czy 0-40x jest jak najbardziej słuszna)

  22. Komu się chce czytać długie regulaminy na ekranie?? Dlatego przechodzą numery typu pobieraczek. Ja drukuję regulaminy i czytam wydruki. Ale ja wredny jestem. Wredny Menda.

  23. Kto był takim osłem by w pobieraczku podać prawdziwe dane?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: