17:40
15/11/2014

Wedle relacji serwisu Nasze Strony, rzecznik mBanku, Piotr Rutkowski, podał jednej z klientek prywatny adres e-mail, zamiast firmowego. Do tego podał go błędnie (albo klientka błędnie go zanotowała).

Efektem pomyłki było wysłanie adresu zamieszkania klientki i jej numeru (zablokowanej) karty prepaid do przypadkowej osoby, która nosi takie samo imię i nazwisko jak rzecznik mBanku, ale nie ma z nim nic wspólnego (jednak informuje, że otrzymywała już w przeszłości przesyłki adresowane do innego Piotra Rutkowskiego).

fot. Naszestrony.co.uk

fot. Naszestrony.co.uk

Piotr Rutkowski, rzecznik mBanku tłumaczy, że e-mail prywatny podał odruchowo. No cóż, pomyłki się zdarzają — zarówno po stronie pracowników banku, jak i po stronie klientów — dziwić powinno bowiem także to, że klientce nie zapaliła się czerwona lampeczka przed wysłaniem swoich danych osobowych na adres e-mail spoza oficjalnej domeny mBanku.

Aktualizacja: 21:30
Rzecznik mBanku, Krzysztof Olszewski, przesłał nam następujące oświadczenie:

Przede wszystkim mowa o zablokowanej karcie pre-paid, co oznacza, że pozyskanie danych karty przez osobę niepowołaną nie rodziło ryzyka nadużycia. Karta zablokowana nie może być bowiem ponownie użyta. Zatem wszelkie dane wrażliwe karty były nieważne już w momencie przekazywania koespondencji.
Bank jest w kontakcie z klientką i dołoży starań, aby jak najszybciej przywrócić dostęp do pieniędzy.
Chciałbym zwrócić uwagę, że klient zdecydował się o sprawie powiadomić media i za ich pośrednictwem przyspieszyć jej rozwiązanie. Siłą rzeczy, kwestia ta została potraktowana w sposób niestandardowy przez pracownika, który na co dzień obsługą klientów się nie zajmuje. Przedstawicel banku chciał pomóc i działał w dobrej wierze. Omyłkowo podał jednak adres w domenie nie związanej z bankiem.
Jest nam przykro, że do rzeczonej pomyłki doszło. Przeraszamy naszego klienta za niedogodności.

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

37 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Jaka czerwona lampka? Każdy adres e-mailowy otrzymany zazwyczaj zawiera IMIĘNAZWISKO a wyświetla się tylko IMIĘNAZWISKO. Ludzie nie spogladają na to co się kryje “pod spodem”

    • Nawet jak się go dyktuje przez telefon?

    • Przeczytaj ze zrozumieniem, to będziesz wiedział, zamiast zadawać głupie pytania :)

      Pracownik banku podał adres, a nie wysłał maila z tego adresu(a jak podajesz adres, to raczej cały, a nie “po małpie pani sobie wpisze co chce”).

    • Przecież jest napisane, że pracownik go podał + możliwe, że klientka błędnie go zanotowała, więc raczej chodziło o rozmowę face-to-face lub telefoniczną ;)

    • Chyba nie bardzo skumałeś o co chodzi. Babka, skoro jest napisane, że notowała adres, to doskonale widziała jaka jest domena po @ i że nie ma pewnie nic wspólnego z mbankiem. A swoją drogą, mbank ostatnio strasznie się popsuł, więc nie dziwią mnie takie wpadki.

    • Ja tam zawsze spoglądam, ale czekaj… nie jestem człowiekiem :(

    • @Methinks
      “Pracownik banku podał adres, a nie wysłał maila z tego adresu(a jak podajesz adres, to raczej cały, a nie \“po małpie pani sobie wpisze co chce\”).”
      nie był bym taki pewien, z doświadczenia wiem, że niektórzy podają tylko początek “a dalej to przecież wiadomo – interia.pl” :P

  2. Bruno
    musisz czytać wolniej, albo przeczytać 2 razy zanim na szybko wrzucisz komenta

  3. Ja swojego czasu nagminnie dostawałem na gmailu maile od kogoś z identycznym imieniem i nazwiskiem jak moje. Tylko format mojego maila to: imie.nazwisko@gmail.com a ta druga osoba: imienaziwsko@gmail.com.
    Próbowałem się skontaktować z tamtym człowiekiem, czy on nie ma moich maili. jednak wszystko co wysyłałem z różnych adresów trafiało na moja skrzynkę.

    • ściema.
      gmail ignoruje kropki

    • To dlatego, że wszystkie kropki są wycinane przez gmaila wiec nawet i.m.i.e.n.a.z.w.i.s.k.o@gmail.com przyjdzie na twoja skrzynke.

    • Wg. Gmaila adres CIĄG_ZNAKÓW.CIĄG_ZNAKÓW@gmail.com = CIĄG_ZNAKÓWCIĄGZNAKÓW@gmail.com…

    • Przy dostarczaniu wiadomości do odbiorcy, gmail ignoruje wszystkie kropki. Zatem adresy jan.kowalski@gmail.com i janko.wal.ski@gmail.com należą do tej samej osoby. Ma to m. in. zapobiegać pomyłkom i podszywaniu się pod inne osoby. Niestety, jak widać, i to nie zawsze wystarczy – zwłaszcza jeśli ktoś ma popularne imię/nazwisko.

    • Damian, dzieje się tak dlatego, że na gmailu mail imie.nazwisko@gmail.com to to samo co imienazwisko@gmail.com ;)

    • Chyba masz zbyt bujną wyobraźnię.

      No chyba, że rzeczywiście swoją literówkę uwzględniłeś celowo prócz tej kropki.
      Bo użycie kropki w dowolnym miejscu nie zmienia osoby do której pójdzie wiadomość na gmailu.

    • Gmail ignoruje znaki + oraz ‘.’ w adresie:
      http://gmailblog.blogspot.com/2008/03/2-hidden-ways-to-get-more-from-your.html

    • Ktoś widocznie pomylił przy podawaniu, bo rzeczywiście podał twój mail – gmail rezerwuje dla ciebie wszystkie maile z kropkami i bez, więc różnicy nie ma.
      Więc albo ktoś się rąbnął przy podawaniu, albo przy wpisywaniu.

      Co do artykułu:
      Znam przypadki mylenia vp.pl (własność onetu) i wp.pl. Na Niebezpieczniku było już o tym jak ludzie nieznający internetów/angielskiego gov wpisują jako gof/gow… Mój jeden mail też ma szansę zostać tak pomylony (v/w/f)…
      Więc to mogło być coś w tym rodzaju, szczególnie jeśli mail był dyktowany przez telefon.

    • Moja żona ma tak samo, ma adres e.nazwisko@gmai.com a dostaje maile kierowane do jakiejś Eli z Łodzi która ma adres enazwisko@gmail.com, tamta nie może się na tweetera zalogować, czasem nie dostaje faktur itp. w sumie to nawet nie wiem gdzie to zgłosić, żeby coś z tym zrobić.

    • Pisałeś sam ze sobą. Gmail ma aliasy i kropka nie ma żadnego znaczenia. Kiedyś stosowałem ten sposób do zakładania dużej ilości kont i wstawiałem kropki gdzie popadnie. Zauważyłem to, gdy ktoś próbował “włamać” się do mnie bez kropki

    • @Damian : Nie wiem czy ktoś już Ci odpowiedział, ale gmail ignoruje kropki :)

  4. Heh miałem kiedyś podobną przygodę. Ktoś przesyłał mi protokoły z biura ubezpieczeniowego z poufnymi danymi.

  5. Z mailami i bankami w ogóle jest śmiesznie. Od jakichś 3 miesięcy dostaję wyciągi bankowe i listę operacji osoby mi nieznanej (ale mającej to samo nazwisko). Problem w tym, że ów osoba najprawdopodobniej przy rejestracji konta podała mojego maila.

    Oczywiście wysłałem wiadomość do owej osoby (w niektórych mailach jest drugi nadawca – małżeństwo) że dostaję ich wyciągi i dane bankowe (wysokość kredytu, numery kont itp). Podziękowali, powiedzieli że zmienią. Ale maile nadal przychodziły. Wysłałem więc maila do banku z wiadomością że dostaję maile nie przeznaczone do mnie, na co bank odpowiedział: “Niestety nie jest pan właścicielem konta w banku, więc nie możemy zmienić podanego tam adresu e-mail.”. Bądź tu mądry człowieku.

    • Ty masz jeszcze szansę bo bank przesyła Ci SPAM w wersji elektronicznej. A ja mam tak z jednym z banków, tyle, że przesyłają mi cudzą korespondencję papierową. Zgłosiłem – telefonicznie nie chcieli przyjąć w ogóle takiej informacji. Po wysłaniu pisma dostałem odpowiedź, że to nie moja sprawa, a adres jest na pewno dobry. No K! jaki dobry, jak wiem kto mieszka w moim mieszkaniu! Ale nic nie mogę zrobić, bo polskie prawo nie ma zapisów o niechcianej korespondencji tradycyjnej :/

    • Skoro o sytuacji powiadomieni zostali najpierw domniemany prawdziwy adresat korespondencji bankowej a następnie bank, to w przypadku dalszego otrzymywania przez Ciebie tej korespondencji uznałbym sytuację za:
      – możliwe naruszenie tajemnicy bankowej i ochrony danych osobowych -> pismo do banku z informacją, że kopia idzie do KNF i GIODO (i faktycznie powinna pójść).
      O naruszeniach piszę warunkowo, bo jeśli zły adres został podany przez posiadacza konta i niepoprawiony mimo powiadomienia go, to posiadacz konta ma problem na własne życzenie.
      – niezamówioną korespondencję (spam) -> również pismo do banku, KNF i być może prokuratury (tych spraw akurat nie ćwiczyłem)

      Przekonałem się, że podparcie się KNF-em bardzo pomaga w relacjach z bankiem (przy czym w mojej sprawie, zanim wykonałem korespondencję, dobrze sprawdziłem w przepisach że mam rację).

  6. A ja do dzisiaj się irytuję, bo na swojego maila w formacie imię[pierwszaliteranazwiska] dostaję maile do jakiegoś jełopa, który nie potrafi wpisać swojego maila nawet w formularzach, nie mówiąc o dyktowaniu znajomym.

    Do dziś nie ustaliłem jakiego adresu używa, że z moim jest mylony.

  7. Karty kredytowej, czy “przedplatowej” :)?

    • Raczej przedpłaconej jak już.

  8. Coś tu się nie zgadza. Po pierwsze nie chodzi chyba o kartę kredytową, tylko przedpłaconą a P. Rutkowski nie jest rzecznikiem mBanku. Poza tym dlaczego klientka koresponduje z biurem prasowym banku? Powinna raczej do call center dzwonić…

  9. W w mojej poprzedniej firmie był handlowiec który nazywał sie xx.yy Zbiezność nazwisk -u konkurencji też był ktoś, kto nazywał sie tak samo. Do pani prezes przyszedł email od konkurencji, odpowiedziała, a adres zwrotny został automatycznie dodany do książki adresowej. Potem postanowiła wysłac maila do własciwego xx.yy. Wpisąła imie i nazwisko, outlook express nie wyświetlił tego co po @ a własciwie wyswietlił “Xxx Yyyy” i pooooszło. Potem admin miał zrobiony dym bo “jak on mógł do tego dopuścić”.
    i tu rysuje się wektor ataku :)

    • W Warszawie, w pewnej firmie konsultingowej, pracuje ponad 20 osobników o nazwisku Jan Kowalski. Mają adresy mailowe jan.kowalski@, jan.kowalski2@, …, jan.kowalski19@ itd. Tam dopiero musi być jazda :)

  10. > dziwne bowiem, że klientce nie zapaliła się czerwona lampeczka przed wysłaniem swoich danych osobowych na adres e-mail spoza oficjalnej domeny mBanku.

    Jak usuniecie ostatnie cztery wyrazy, to spostrzeżenie będzie nadal poprawne.

    • Jeśli chodzi ci o wysyłanie danych osobowych na adres e-mail to niestety jest to coraz częstsza praktyka – prosi się np. o podpisanie dokumentów zawierających dane osobowe (np. umowy) i przesłanie skanów, albo po prostu wypełnienie dokumentów w wersji elektronicznej (np. wpisanie treści do pliku z Worda czy Excela) i odesłanie. Robią to np. agencje pośrednictwa pracy, które obracają bardzo szczegółowymi danymi, takimi jak dane z dowodu osobistego, numery PESEL, NIP – każą wpisać w treść wiadomości. Przesyłanie takich wrażliwych danych przez e-mail jest niestety, z uwagi na wygodę albo ograniczenia logistyczne, coraz częściej spotykane, i coraz częściej oczekiwane lub wymagane przez firmy lub instytucje. Z drugiej strony – czy korespondencja tradycyjna aby na pewno jest w tym momencie bezpieczniejsza?

  11. No to teraz wiem, dlaczego na mój adres imie.nazwisko na Gmailu trafia spam adresowany na imienazwisko – dotąd sądziłem że to jakiś catch-all.

    Swoją drogą ciekawie mBank zarządza priorytetami zgłoszeń: postraszyć ich mediami i od razu właczają specjalny tryb działania. Warto zapamiętać, może kiedyś w mojej sprawie sam prezes zainterweniuje…

  12. z gmailem niby jest tak, ze oficjalnie wycinane są kropki i email jan.kowalski@gmail to to samo co jankowalski@gmail – tak twierdzi w helpie google. Niestety – i tu powtarzaja sie sygnaly, nieliczne, ale istniejace i w miare wiarygodne, ze istnieje pewna pula adresow z jakichs dawnych czasow nalezaca do roznych osob, gdzie kropka robi roznice. Co wiecej, w nazwie konta google kropka juz roznice robi (a nazwa ta brzmi tak samo jak email i tu jan.kowalski i jankowalski to rozne osoby).

  13. Ja już kilka razy dostawałem emaile nie przeznaczone do mnie bo ktoś ma takie samo imię i nazwisko… Nawet nie chciało mi się odpisywać ze to pomyłka.

    p.s. Zna ktoś dobre usługi mailowe gdzie można podpiąć swoją domenę?

    • Jak z darmowych, to Prokonto.

  14. Ja z kolei mam inny problem z gmailem. Dostaję co jakiś czas korespondencję adresowaną do mojeimie.mojenazwisko@gmail.com podczas gdy ja mam adres [pierwsza litera imienia]nazwisko@gmail.com i nie mam innych aliasów…

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.