13:15
1/2/2016

Kolejna teoria na temat tożsamości twórcy Bitcoina. Tym razem ma nim być Polak. Podlinkujemy i zostawimy bez komentarza :)


Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

25 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Który to już? Dwudziesty? Pięćdziesiąty? Setny?

  2. ABW i Antoni już jadą

  3. smutni panowie już do niego pukają, pies wyje w rytm syreny milicyjnej a zaciekawiona sąsiadka wygląda przez okno zastanawiając się “co ten łobuz znów zmalował ?” .

  4. A może Curie-Skłodowska też?

  5. Jakby w Satoshi Nakamoto usunąć ahmosst, dopisać ceinpryz, a następnie przesunąć parę literek, to wyjdzie Piotr Konieczny.
    Przypadek?
    Nie sądzę!

    • haNka Stomotosia

  6. Tutaj mi nie gra:
    “Exculpability. A user can be identified (…) only if she […]. Additionally, even if a user […], she is only […] (i.e., she cannot […]).”

    Polak by raczej napisał “he”.

    • Może nawet masz rację,ale czy masz ją czy nie nie należałoby o tym pisać. Jak złapią Nakamoto to nic dobrego z tego nie wyniknie.

    • Odmianę user jako she widziałam gdzieś w manie chyba… lub w jakiejś bardziej technicznej części internetów. Na 90% w manie na zajęciach.
      Polak, ale nie tylko Polak, napisałby ‘he’. Poprawni politycznie ludzie – ‘they’ lub jakoś połączone she/he. (Jak teraz próbuję googlować, to ‘she’ niektórzy używają jako gender-neutral. Czo.)
      Wnioski: też bym raczej nie stawiała na Polaka, raczej jakiś native. Lub ogólnie ktoś, kto jest obyty w takich niuansach językowych (np. dużo czytał jakiejś dokumentacji, gdzie user był określany jako she) – czyli ktokolwiek.

      @nbzp
      “Oops! That page can’t be found.”

    • Nie złapią Nakamoto, bo Nakamoto to nie jest jeden facet tylko grupa paru osób.

    • Satoshi Nakamoto jest osobą zdecentralizowaną :D

  7. Niekoniecznie – od dawna wiadomo, że Kopernik też była kobietą.

    • Nie tak bardzo od dawna, dopiero od 1983 roku :-)

  8. A dlaczego tak szukają twórcy Bitcoinów i dlaczego on się ukrywa?

    • Odnajdując Satoshiego zyskasz dla siebie sławę i chwałę.

      Ty byś się nie ukrywał na jego miejscu?

    • @FlameRunner Ja w takim przypadku odnalazłbym sam siebie. :D

    • 1.Żeby położyć łapę na BTC które wykopał
      2.Żeby poznęcać się nad nim w nadziei,że wyjawi jakąś słabość protokołu czy ją znajdzie
      3.Żeby zmusić do pracy dla rządu/banksterów
      4.Żeby zabić za udostępnienie ludziom takiego niebezpiecznego dla władzy (brak kontroli) narzędzia

      W każdym razie – nic dobrego.

    • @Kez…
      1.Żeby położyć łapę na BTC które wykopał
      2.Żeby poznęcać się nad nim w nadziei,że wyjawi jakąś słabość protokołu czy ją znajdzie
      3.Żeby zmusić do pracy dla rządu/banksterów
      4.Żeby zabić za udostępnienie ludziom takiego niebezpiecznego dla władzy (brak kontroli) narzędzia

      W każdym razie – nic dobrego.
      ad.1,ad.2,ad.3,ad.4 – bullshit.

      Poczytałbyś jego posty to może byś wywnioskował głębszy sens. Ale co tam. Po co. Ktoś daje światu szansę zbudowania nowego, lepszego systemu ekonomicznego opartego na zdecentralizowanej cyfrowej walucie, miliony się zachwycają i dzięki temu dziesiątki/setki tysięcy już dawno zrozumiało potęgę tego tworu, ale oczywiście twórca według Ciebie ma złe zamiary i na pewno coś kombinuje złego. Poza szansą dla świata na ocalenie od globalne zagłady systemu ekonomicznego bez posiadania lepszego… który Satoshi nam dał, to na pewno ma złe zamiary. Jasne :-) Proste to przecież oczywiste…. (ironia)

      A na pytanie dlaczego się ukrywa odpowiedź jest prawie oczywista. Satoshi ma(mają) szansę zostać najbogatszym człowiekiem świata, zadzrość ludzka nie zna granic.

  9. No to mają go na widelcu.
    Szkoda chłopa.

  10. Zawartość strony pod tym adresem została usunięta. Niestety nie zdążyłem przeczytać tego steku bzdur. Oczywiście istnieje takie coś jak archiwum www, ale nie pofatygowałem sie nawet by tam zajrzeć.

    • Ale skomentowałeś.

    • ej ale akurat to brzmiało prawdopodobnie :(

  11. Nie do końca, w publikacjach naukowych z informatyki takie role jak “user”, czy “client” bardzo często mają rodzaj żeński, język ojczysty autora nie ma wtedy znaczenia.

  12. :-) Błagam … może też być z Marsa, albo z szarego końca świata. Może być każdej niemal narodowości i może go nie być w ogóle. Jedno co jest pewne, Satoshi przejdzie do historii wszechświata :-)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: