12:53
7/2/2018

Fakturomaty coraz częściej pojawiają się w sklepach samoobsługowych. Niestety są to urządzenia nieodporne na osoby “dowcipne”, o czym napisał do nas Czytelnik robiący zakupy w Castoramie.

Pobranie faktury z fakturomatu wymaga podania NIP-u. Tylko tyle. Ponieważ NIP-y firm są jawne, nie stanowi to problemu z obszaru ochrony danych, ale…

Sęk w tym, że fakturomat przed wydrukowaniem dokumentu pyta o poprawność danych z możliwością ich zmiany i jeżeli coś zmienimy, to jest to zapamiętywane w bazie. I tu jest pies pogrzebany. Mogę dla zabawy znając NIP-y firm pozmieniać jakieś drobne dane np. w adresie (…)

Piszę o tym bo w poniedziałek miałem taką sytuację. Zrobiłem zakupy w Casto wziąłem fakturkę z automatu i (…) zostawiłem ją w odpowiedniej przegródce dla szefowej, która się fakturami zajmuje. Jakież było moje zdziwienie kiedy wczoraj wezwała mnie do siebie mówiąc że takich żartów to sobie nie życzy (to oczywiście w uproszczeniu bo cytował całego wywodu nie będę z uwago na język :)). Okazuje się, że do nazwy firmy ktoś dopisał słowo “dupa”, a że w nazwie firmy jest imię i nazwisko szefowej wyglądało to dla niej nieco dziwnie. Udałem się w te pędy do Castoramy wyjaśnić sprawę i tam dowiedziałem się, że na dobra sprawę każdy kto zna NIP firmy może sobie na ten NIP druknąć fakturę i przy okazji zmienić dane, które jak widać zostają już w bazie.

Nie wiemy czy problem dotyczy tylko Castoramy więc uważajcie.

Jeśli przy tej okazji koniecznie zapragnęliście dowiedzieć się czegoś o fakturomatach Castoramy, pewne informacje znajdziecie na stronie firmy AB Design. Te automaty mogą wciągnąć paragony o długości do 100 cm, drukują laserowo,  mają drukarkę o pojemności 500 sztuk papieru formatu A4. Są rzeczywiście “bezpośrednio sprzężone z systemem informatycznym sklepu”.

Zmienianie danych w fakturach może nie jest tak fascynujące jak hackowanie kas samoobsługowych w Tesco, ale miejcie świadomość, że jest możliwe. I proszę nam nie dopisywać żadnych dup do nazwy!

PS. Jak słusznie zauważa jeden z naszych Czytelników na Facebooku — w ten sam sposób można spróbować zmienić komuś dane na stacji benzynowej w rozmowie ze sprzedawcą — tam też nikt nie weryfikuje, czy osoba zmieniająca dane ma do tego prawo.


Aktualizacja 7.02.2018, 20:00
Jeden z Czytelników informuje, że jest jeszcze jedna ciekawostka zaszyta w fakturomatach — możliwość wyjścia do systemu operacyjnego …klikając w lewy dolny róg ekranu w czasie wydruku faktury.

Czytelnik robił zdjęcie płytką podłogową, którą nabył w dziale “wyposażenie domu”, dlatego fotka taka nieostra. Ciekawe, czy fakturomaty są podłączone do internetu…

Przeczytaj także:

Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej.
*ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu.

8 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Bzdura. Możesz zmienić dane tylko konkretnego zadania wydruku.Nic nie jest zapisywane na stałe. Fakturomat po zmianie nawet wyświetla komunikat informujący o konieczności zmiany danych w Punkcie obsługi. Wiem, bo za każdym razem poprawiam dane, bo nie chce mi się iść do POK.

    • Potwierdzam – też muszę za każdym razem zmieniać dane, bo “pójdę następnym razem do POK i zmienię na stałe” :D

    • Może te fakturomaty mają jakiś tryb administratora, który pozwala na wprowadzanie zmian na stałe i normalnie jest on wyłączony.

      Być może we wspomnianym wyżej przypadku ktoś podczas serwisowania uruchomił ten tryb i zapomniał wyłączyć po skończonej robocie.

  2. Raczej mają dostęp do Internetu bo można wysłać fakturę na adres email zamiast drukować.

  3. Kiedy wreszcie zaczną łączyć takie systemy z KRSem i CEIDG…

    • I mafia od karuzel VATowskich przy okazji? Jak laczyc to laczyc…

  4. Skoro nie można tego zmienić na stałe to albo ja w swej pomroczności jasnej dopisałem “dupę” do nazwy (mało śmieszne i mało prawdopodobne) albo zrobił to ktoś kto ma możliwość zmiany wpisów w bazie. Bo jak inaczej wytłumaczyć całą sytuację? Casto oczywiście wystawiło mi stosowną korektę a pracownica przy mnie wykasowała z nazwy firmy dopisek.

  5. “Czytelnik robił zdjęcie płytką podłogową” – podałem ze śmiechu, super ta płytka i nawet z aparatem ;)

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.