14:27
15/4/2019

Dziś (15.04.2019) nasz redaktor i trener Marcin Maj był gościem w telewizji wPolsce.pl (mówiąc ściślej – łączył się ze studiem przez Skype). Rozmawiał z nim Maciej Wolny, a dodatkowo w studiu obecna była youtuberka Dominika Rozbicka.

Marcin brał udział w rozmowie, która miała odpowiedzieć na pytanie “Czy jesteśmy inwigilowani?”. To jest bardzo szeroki temat, a programy telewizyjne ogranicza czas. Marcin nie mógł się wgryźć w niuanse, ale przynajmniej zasygnalizowaliśmy pewne podstawowe problemy odbiorcom telewizji wPolsce.pl. Nasz przekaz zawsze jest taki sam. Owszem, inwigilowani jesteśmy, ale możemy korzystać z technologii świadomie i możemy przynajmniej w pewnym stopniu ograniczyć obracanie naszymi danymi.

Przeczytaj także:

44 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. “Influencerka” to znaczy, że zarażona grypą, tak? Czy to groźne? Dobrze, że połączenie było przez Skype, bo słyszałem, że przez połączenie e-mail czasami przechodzą… wirusy.

    • Zarażona grypą byłaby “InfluenZerka”, ale i tak się uśmiałem

    • Grypą ? To byłby najmniejszy problem. Głupota i niewiedza jest gorsza.
      Jakby mnie ktoś nazwał influencerem to od razu dostałby z liścia.

    • Kiedyś były wirusy także na Skype, w wiadomosciach tekstowych.
      Podejrzewam ze Skype pozwalał instalować jakiś dodatek/wtyczkę.
      Możliwe ze albo ktoś to wykorzystał ta podatność podając użytkownikom linki, albo wystarczyło tylko do wiadomości na Skype dodać jakiś ciąg znaków i przeczytanie wiadomości psuło aplikacje umożliwiając wstrzykniecie kodu.
      Taki wstrzyknięty kod mógł rozsyłać kolejnym osobom wiadomości lub linki.
      Prawdy do końca nie znam.
      Prawda jest natomiast ze poprzez linki można komuś wykraść IP, a potem skanować jego siec w celu poszukiwania podatności i włamania, jeśli taka podatność istnieje i pozwala na to.

  2. Dominika “Weź tą pałe Adam” robi teraz za eksperta w TV? Świat zwariował…

    • Hehe, daje niezły popis od 13:01 :-) Wypowiedź Marcina całkiem spoko, ale reszta uczestników (prowadzący też) nie reprezentuje zbyt wysokiego poziomu.

  3. Ta to Dominika z Ponków?

    • Tak

  4. > Nasz przekaz zawsze jest taki sam. Owszem, inwigilowani jesteśmy, ale możemy korzystać z technologii świadomie i możemy przynajmniej w pewnym stopniu ograniczyć obracanie naszymi danymi

    Nie w tym państwie:

    1) Próbujesz dbać o swoje dane, chronisz swój PESEL czy adres, nie dajesz dowodu do skserowania. A potem policja legitymuje Cię na ulicy (wyrabiają target a Tobie podają jakąś przyczynę z kosmosu) i Twoje dane z dowodu lecą otwartym tekstem w eter. Co możesz zrobić? Nic. Policjant robi sobie swoim prywatnym smartfonem zdjęcie Twojego dowodu. Co możesz zrobić? Nic.

    2) Obowiązuje ustawa antyterrorystyczna, są uprawnienia KAS do grzebania w rachunkach bankowych, służby tak jak grzebały w metadanych naszych telefonów, tak grzebią.

    • Nie prywatnym. Jeżeli mówisz o “smartfonach” Bluebird EF500R, to są to ich służbowe urządzenia z Windowsem 10 Mobile na pokładzie i specjalnie opracowanymi aplikacjami do komunikacji z bazami policyjnymi. Oczywiście zakupione za pieniądze podatników ;)
      A co do danych z dowodu przez radio analogiem – policja nie jest tu wyjątkiem, dane kart płatniczych pasażerów samolotów śmigają aż miło ACARSem.

    • > Nie prywatnym. Jeżeli mówisz o “smartfonach” Bluebird EF500R, to są to ich służbowe urządzenia

      Te urządzenia nie robią zdjęć dowodów, tylko skanują MRZ. I dobrze że są używane zamiast radiotelefonów, bo komunikacja z bazami jest szyfrowana. W przeciwieństwie do wielu radiotelefonów przez policję używanych.

      A mowa była o niektórych policjantach, którzy *bezprawnie* robią zdjęcia dowodom osobistym osób legitymowanych. Tak, możesz pisać skargi – pisz pan na Berdyczów. Słowo policjanta jest dla władzy ważniejsze niż słowo obywatela. Zresztą dane które raz trafiły na jego smartfon – bywa że zawirusowany albo z synchronizacją wszystkiego do “chmury” już tam – albo w internetach – zostaną. I nic, podkreślam: NIC nie możesz zrobić. A jak nie dasz im dowodu do ręki, to od razu cię oskarżą o utrudnianie czynności.

      > A co do danych z dowodu przez radio analogiem – policja nie jest tu wyjątkiem, dane kart płatniczych pasażerów samolotów śmigają aż miło ACARSem.

      No i co z tego że nie jest wyjątkiem? Karygodne praktyki linii lotniczych w żadnym razie nie mogą usprawiedliwić karygodnych poczynań policji.

      Poza tym policja przesyła rzeczy o wiele ważniejsze niż numer karty (kartę można wymienić, PESEL nie). W eter lecą nasze nieszyfrowane PESEL-e, numery dowodów, adresy zamieszkania. To jest tak odrażające, że brak słów. Nawet nie próbuj ich bronić, bo nie ma usprawiedliwienia dla takich działań. Jeżeli nie mają bezpiecznego kanału komunikacji, to nie powinni legitymować, koniec dyskusji. Inna rzecz, że nagminnie tego uprawnienia nadużywają.

    • “dane kart płatniczych pasażerów samolotów śmigają aż miło ACARSem”
      Nie. Ostatni pełny numer karty widziałem w 2016 r. W 2018 dwie wiadomości w formacie “ACARS CREDIT CARD : REQUEST NOTIFICATION FOR CC XXXX 00474”. To wszystko. Dane z obszaru wielkości mniej więcej połowy Polski.

    • Nie ma obowiązku noszenia dowodu osobistego co za tym idzie jego okazywania policji. Jest obowiązek udzielania informacji o swojej tozsamości i to wszystko. Trzeba korzystać ze swoich praw.

    • Jeżeli masz dokument ze zdjęciem ze sobą, MUSISZ go wyjąć i okazać. A jeżeli twierdzisz że nie masz, to policja często decyduje się na kontrolę osobistą, czyli trzepanie Twojej odzieży by znaleźć dokument. Do tego trzepią często na widoku całej ulicy – bezprawnie. I nic z tym nie możesz zrobić, a skargi wiesz gdzie trafią.

    • @MiKlo:

      ale nawet jeśłi nie masz dokumentu ze sobą, to dane które im podasz mogą wysłać jawnym tekstem przez radio i NIC IM NIE MOŻESZ ZROBIĆ

      to jest problem

  5. Szanuję za fragment gameplay’u z Battletoads.

  6. Hmm policja juz od dluzszego czasu jedzie na szyfrowanych radiach np tetra przynajmniej w wawie

    • A w “Polsce B” to już niekoniecznie. I jak ich ściągają na jakieś imprezy do dużych miast, to wtedy wszyscy pracują w najniższym standardzie, żeby się mogli porozumieć.

    • Tetra tetrą, przemiennik tetra2m inna sprawa ;)

  7. Ta kobieta nie ma zielonego pojęcia o czym gada.

  8. “myszor4444” – ciekawe, czy to jednorazowy, czy nie :)

    • Też to od razu zauważyłem. Odpowiedź masz na gorzavel.com/u/myszor4444
      W sumie to nic wielkiego się nie wydarzyło. Z tego co pamiętam (bo nie używam tego komunikatora) to Skype miał opcję ukrywania profilu i możliwość blokowania osób spoza listy znajomych. Gorzej gdy nagle tysiąc wariatów zechce zaprosić Marcina do znajomych :)

  9. Chłopaki z Niebezpiecznika, szanuje Waszą pracę i nawet promuję prywatnie ten serwis, bo jest jednym z lepszych tego typu w naszym internecie. Ale nie piszcie proszę „influencerka”, bo od tego nóż w kieszeni się otwiera. Nie wpuszczajcie na ten portal byle jakiej nowomowy.

    • Racja, lepiej brzmi “wpływatorka”, ale sens poprawniej oddaje “gamońka”.

  10. Masz jakiś dowód na te nieszyfrowane transmisje? Gdzie korzystają jeszcze z analogowych systemów do przekazywania wrażliwych danych?

    • Szyfrowana transmisja jest tylko w większych miastach. A w sytuacjach awaryjnych albo jak policja zjeżdża do stolicy zabezpieczać antyrządowe demonstracje, to używają starych systemów. Dowód? Przecież niedawno wybuchł skandal gdy wypłynęły rozmowy policjantów dyskutujących o zabezpieczaniu antypisowskich demonstracji (sprawa rzekomej “inwigilacji” Petru)

      Policja oczywiście ustami swoich rzeczników zapewnia, że “dba o prywatność osób legitymowanych”. Łżą, łżą bezczelnie!

      Gdyby był zapis w kodeksie karnym “funkcjonariusz publiczny, który upublicznia albo naraża na nieuprawnione ujawnienie przetwarzane przez policję dane osobowe, podlega karze pozbawienia wolności” to sytuacja inna była by.

    • Są tetry, edacsy i pokrewne… są też przemienniki crossband z tych trunków na zwykłe pasmo 2m, najczęściej włączane na imprezy masowe czy inne “specjalnej wagi” czynności… i już zostają włączone ;)

    • > najczęściej

      I to jest kluczowe w sprawie.

      Dopóki nie będzie szyfrowana *każda* transmisja (nie “większość”, nie “zazwyczaj” itp) gdzie latają dane osobowe, dopóty policja czyni zło, trzeba ją za to potępiać i głośno o tym krzyczeć. Zrobić nic się z tym nie da (poza zmianą rządu na wolnościowy – nie wygląda na to). Ale świadomość mieć trzeba.

  11. W Bytomiu?

  12. A jużci, Mikołaj dobrze gada! Dać mu wódki!

  13. MiKlo, nie zgodzę się ze nie ma obowiązku, wszystko zależy od miejsca zamieszkania, na strefie przygranicznej ktore wchodzi na prawie 50km w głąd jest obowiązek posiadanie dokumentu potwierdzającego tożsamość

  14. Nie znam żadnej opaski, która mierzy ciśnienie krwi, one mierzą puls, który nie jest bezpośrednio zależny od ciśnienia.

  15. Tutaj wyjaśnienie działania influencerkuf: https://www.youtube.com/watch?v=nBKbgLE_bNs

  16. Ja czuję się od lat dyskryminowany przez google, youtube i innych, bo nie wyświetlają mi żadnych reklam, a gdyby wyświetlali, to pewni by, coś kupi?

  17. Mówcie ludziom dalej
    A ludzie dalej swoje…. Podbródki w smartfonach, czy ramka jest ze szkła czy z czegoś innego, nie wiem czasem kto kogo pajacuje czy ludzie zgłupieli tak, że tak łatwo nimi manipulować czy to algorytmy są tak mądre, że przewyższają ludzi.

    Baju baju będziesz w raju. Co głupiej dziuni myślącej tylko o szminkach z pojęcia inwigilacja? Ostatnie majtki odda za najnowszy smartfon :) Więc szkoda Waszego czasu.

  18. Dlaczego każdy, kto ma kanał na yt jest od razu influenserem?

    • W sieci znalazłem
      “osoba, która ma silny wpływ na swoich odbiorców”
      Po bardziej Polskiemu to chyba celebryta.
      Myślę ze chodzi oto żeby zabłysnąć znajomością słownictwa.
      Kiedyś chyba był program w TV lub na YouTube jak dziennikarze prześcigają się w słownictwie i charakterze bycia, aby “zabłysnąć” przed widzami.

    • A jeszcze innym zdarza sie po prostu używać roznych “kanikulow” jezykowych, jesli maja problem z wyrazeniem sie. A inni to łapią jako czesc jezyka ojczystego.

  19. Nie ogarniam, gosc łączy się z telewizją i opowiada jak jest inwigilowany? Przeciez chce by go wszysty widzeli !
    To normalne, ze jak opublikujesz wideo to bedziesz inwigilowany w czasie nagrywania.

    ;)

  20. “dane kart płatniczych pasażerów samolotów śmigają aż miło ACARSem.”

    Bzdura. ACARS to system komunikacji lotniczej używany w procesie kontroli lotu. Nie przesyła żadnych informacji o pasażerach, ani tym bardziej o ich kartach płatniczych.

    https://web.archive.org/web/20111217085207/http://www.heading.pansa.pl:80/radacars.htm

    https://pl.wikipedia.org/wiki/ACARS

    https://en.wikipedia.org/wiki/ACARS

  21. Pana Marcina bardzo milo sie slucha. Mysle , ze Dominike moznaby zastapic byle jakim ekspertem od cyber, bo niestety kolezanka w kilku kwestiach konfabuluje.

  22. Ta Rozbicka to nie jest czasem jakaś krewna Mikołaja Rozbickiego?

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: