9:34
3/3/2016

Od prawie tygodnia obserwujemy chyba największe do tej pory włamanie do polskiego hostingodawcy. Ofiarą jest serwerownia 2be.pl, należaca do grupy Adweb. Wszystkie usługi świadczone przez 2be.pl nie działają od 27 lutego. Bartek Juszczyk, CEO agencji Adweb, nie ujawnia szczegółow, ale barwnie opisuje ten incydent jako “mega włam do serwerowni”.

Wszystkie usługi hostingowe padły

Atak na serwery 2be.pl nastąpił w sobotę 27 lutego, ale dopiero po weekendzie grupa Adweb poinformowała o nim na Facebooku, a 2be.pl na swojej stronie internetowej zamieściło taki obrazek:

Komunikat grupy Adweb upubliczniony kilka dni po ataku

Komunikat grupy Adweb upubliczniony kilka dni po ataku

Jeden z naszych Czytelników napisał w mailu do redakcji:

Nie działa absolutnie NIC, od ftp po pocztę. Nie można przekierować strony firmowej bo nie ma dostępu do DNSów. Odmawiają wydania kodów authinfo dla domen, bo zapewne również je stracili.
Piszę, ponieważ firma zwala winę na tajemnicze “włamanie” jednak nie podaje żadnych szczegółów (komunikat o awarii pojawił się dopiero w poniedziałek, więc 3 dni bez żadnego info). Martwię się o bezpieczeństwo swoich danych oraz domeny.
(…)
Nasza firma straciła, już pare tysięcy zł przez tą akcję,

Dodatkowo czytelnik zauważył, że 2 tygodnie temu w 2be.pl była inna awaria. Śladem po tamtym wydarzeniu jest wątek na Wykopie sprzed trzech tygodni. Z doniesień na Wykopie wynika, że firma nie odbierała wtedy e-maili i odłączyła telefony, a CEO Adwebu pilnie poszukiwał administratora:

Bartek_Juszczyk_FB

Oto odczucia klientów z tamtego incydentu:

Żale klientów 2be.pl podczas  niedostępności usług na początku lutego 2016

Żale klientów 2be.pl podczas niedostępności usług na początku lutego 2016

Skierowaliśmy dodatkowe pytania do grupy Adweb. Jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

“Mega włam do serwerowni”

Pewnych rzeczy o charakterze ataku można się dowiedzieć z facebookowego wpisu Bartka Juszczyka z Grupy Adweb. Stwierdził on, że…

był mega włam do serwerowni w Warszawie i ktoś narobił nam strasznych szkód. Sytuacja była więc niezależna od nas i też ponosimy ogromne straty.
Policja pracuje bo nasz “inteligentny” włamywacz zostawił po sobie aż nadto śladów (…) takie coś się nigdy już nie powtórzy, bo teraz serwery będą zabezpieczone jak nigdy”.

Oświadczenie Bartka Juszczyka, CEO Adwebu

Oświadczenie Bartka Juszczyka, CEO Adwebu

Powyższą wypowiedź można zrozumieć tak, że włamanie miało charakter fizycznego wtargnięcia do serwerowni 2be, którą tak naprawdę jest Data Center GTS Energis, czyli obecne T-Mobile. Serwis HostingNews dopytał Juszczyka w tej sprawie i dowiedział się, że:

“to nie włam fizycznie do serwerowni, lecz administracyjnie, przez osobę mającą najpewniej uprawienia.
Druga kwestia. Adweb ma się dobrze, to duża firma, a hosting to tylko poboczna, choć istotna, działalność firmy.
Po trzecie pracujemy nad przywróceniem usług, co uda się najpewniej dzisiaj.

To oświadczenie z 1 marca. Dziś, tj. 3 marca, domena adweb.pl i usługi hostingowe 2be.pl dalej są nieosiągalne:

adweb-fail

a jak informuje serwis hostingnews.pl, firma prosi klientów o kontakt pod adresem grupaadweb@vp.pl co może oznaczać, że dalej nie odzyskała dostępu nawet do swoich skrzynek pocztowych.

Ale…

Może dziś ruszy poczta?

Na stronie 2be.pl wczoraj opublikowano nowy komunikat w sprawie awarii. Wynika z niego, że w godzinach wieczornych mogą ruszyć usługi pocztowe. Firma poinformowała, że ma możliwość wykonywania działań na domenach i prosi o kontakt drogą mailową w tej sprawie.

2be_pl

Kolejny komunikat pojawił się też na Facebooku. W komunikacie czytamy…

Pragniemy zapewnić, że Administratorzy cały czas pracują nad przywróceniem funkcjonalności systemu oraz uruchomieniem usług. Dzień dzisiejszy będzie bardzo ważny. Trwają prace nad przywróceniem poczty elektronicznej. (…)
Równocześnie pracujemy nad możliwością udostępnienia Państwu baz danych.
Finalnie temat powinniśmy zamknąć najpóźniej w dniu jutrzejszym.

Jeśli są wśród naszych czytelników klienci hostingu 2be.pl, dajcie znać, czy odzyskaliście już dostęp do poczty. Jeśli czyta nas taże włamywacz, albo osoba mająca więcej informacji na temat szczegółów włamania — także zachęcamy do kontaktu — skoro sama hostingownia milczy, może “druga strona” udzieli szerszych informacji co poszło nie tak?

Aktualizacja 14:40
Bartłomiej Juszczyk z grupy Adweb odpowiedział na nasze pytania. Informuje nas, że wcześniejsza awaria sprzed 3 tygodni (odnotowana na Wykopie) nie miała żadnego związku z obecną awarią.

Poza tym przedstawiciel Adweb nie miał nic do dodania ponad to, co już opisaliśmy na podstawie własnych ustaleń. Oczywiście jeśli sytuacja będzie tego wymagała, Adweb deklaruje chęć odpowiadania na pytania.

Aktualizacja 7.03.2016
2be.pl wciąż walczy:

581f1821-73ea-4823-abf6-71e26ba53f38

Aktualizacja 7.03.2016
Polsat opublikował artykuł w sprawie. Dziennikarze zdobyli także oświadczenie Bartłomieja Juszczyka, który wyjaśnia, że włamanie to tak naprawdę sabotaż firmy, która naprawiała usterki po poprzedniej awarii i nie otrzymała swojego wynagrodzenia:

Gdy zaczęły się problemy z serwerami, poprosił o pomoc zewnętrznych administratorów. Ci problem rozwiązali. Zdaniem Juszczyka, za swoją pracę mieli wystawić fakturę z kwotą nieadekwatną do wykonanych przez nich usług. I, jak twierdzi, z jednodniowym terminem płatności. Gdy właściciel 2BE.pl zapytał, skąd wzięła się ta kwota, miał usłyszeć, że “ma zapłacić”.

Juszczyk nie zapłacił i – według niego – to jest powód “sabotażu”. – Mogę się domyślać, że ci panowie pod wpływem emocji postanowili mnie zmusić do płacenia – powiedział Bartłomiej Juszczyk.

Aktualizacja 7.03.2016
2be.pl informuje, że przywróci backupy klientów z …czerwca 2015.

188b63ad-faf7-4b7e-b08b-763e3812ba45

Aktualizacja 14.04.2016

Oto kolejne oświadczenie Bartosza Juszczyka w ww. sprawie.

W związku z kolejnymi problemami z dostępem do usług pocztowych oraz celowym odłączeniem naszego hostingu i baz danych, informujemy, że współpraca z firmą Blackice Networks i reprezentującym ją Panem Tomaszem Humiczewskim została zakończona prawnie w trybie natychmiastowym. Po początkowej pracy administracyjnej firma nie tylko postanowiła złamać posiadaną umowę (ok 15 zadań zrealizowanych z 23 zadeklarowanych wedle posiadanej umowy) ale również kompletnie nie podejmować zadań istotnych dla 2be.pl jak choćby odzyskanie stron klienckich. Firma wykazała się indolencją, celowym nie realizowaniem zadań zleconych przez 2be.pl i celowym, złośliwym utrudnianiem pracy klientów (vide nie działająca poczta i bazy klientów).

Ze względu na brak wykonania powierzonych w ramach umowy zadań, brak wyników w odzyskaniu stron Klientów 2be.pl (mimo deklaracji złożonych przez Pana Humiczewskiego i Blackice Networks, które mają podłoże pisemne), uniemożliwianie naszym Klientom korzystania z należnych im usług oraz braku profesjonalizmu we współpracy firma Blackice Networks nie jest już partnerem biznesowym ani administratorem naszych usług.

2be.pl jest w tym momencie na etapie wyboru administratorów, którzy będą w profesjonalny sposób dbali o interesy naszych Klientów. Głównym celem 2be.pl jest dobro klientów i przywrócenie usług, które zostały celowo zniszczone prawdopodobnie przez osobę pełniącą wcześniej obowiązki administratora. Pozdrawiamy.


Przeczytaj także:

486 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. No cóż zdarza się ;)

  2. hehe widać powinni zainwestować w backup na taśmach :D

    • No właśnie. Postawili by parę streamerów na LTO7. Szybciej przywrócą serwery ze stratą paru godzin niż paru dni. Teraz klienci odejdą i tyle z tego będzie. Firma padnie.

    • “hehe widać powinni zainwestować w backup na taśmach :D”

      Myślę, że w backup wogóle. Plus Dister Recovery Plan bo widać, że go nie ma.
      Co to za zdanie “już nie powtórzy, bo teraz serwery będą zabezpieczone jak nigdy”????
      To znaczy, że nie były i następnym razem będzie lepiej – zmienimy hasła, poczytamy o Recovery Plan a może nawet pomyślimy o środowisku DR … kto wie?
      Może zaczniemy używać pełnego AAA a nie tylko jednego konta i tych samych haseł do wszystkiego … ?

    • pomyśl tylko co to da ? Jak mają włam to ktoś znalazł buga w ich systemie i jak przywrócą z taśm backupy to włamywacz i tak będzie miał dostęp do systemu. Muszą znaleźć ten błąd i ustalić dlaczego tak jest, bez tego przywracanie nie ma sensu.

    • pomyśl2. Przecież mogą przywrócić z taśm backupy na serwerze online, gorzej jak ich nie mają… Wyeliminują błąd , i serwer ruszy w świat.

    • No i okazało się, że bugiem było podanie danych dostępowych do serwera. :) No cóż, czynnik ludzki.

    • Jak działają te taśmy? czym one się różnią od np. jakimś backupem od synology?

    • @piotr miałeś kiedyś magnetofon? A może nawet i commodore widziałeś…

      Tak działają taśmy.
      Choć mówienie o nich w przypadku dostawcy hostingu z serwerami w DC jest zwykłym żartem.
      Jak ktoś to mówi na poważnie to…

    • Na wstępie zaznaczam, nie znam CEO ani mi on brat ani swat. Czy jest dupkiem nie moja sprawa, pragnę ocenić tylko admina, który tu jest jako pokrzywdzony i święty.
      I. ilu tu ‘mądrych’ się wypowiada, że jak to tak, a że on ma tak a nie inaczej “dotyka” istoty rzeczy. Pomijając, że wszyscy tu są najmądrzejsi i prze ch.. pragnę ich poinformować, że ilu nadadminów tyle podejść do bezpieczeństwa. To oni wypracowują standardy w danej sytuacji. Każdy ma swoje sztuczki i skrypty by było dobrze.
      II. testem poprzedniego admina jest fakt, że fizyczna kopia bezpieczeństwa jest z czerwca ub roku. Skandalem jest, że nie istnieją fizyczne dyski przyrostowe, różnicowe choćby z konfiguracją. (dyski takie powinny być fizycznie wyjmowane i przechowywane w bezpiecznym miejscu) i nie mam tu na myśli wszystkich danych ale choćby pliki konfiguracyjne i hasła (przypuszczam, że dane użytkowników były w bazach danych, jeśli nie, admin d.)
      Jeżeli są wątpliwości poczytajcie o włamaniach, impulsach elektromagnetycznych , przepięciach, zalaniach.
      III. praca admin jest weryfikowana na bieżąco ale również w przypadkach niespodziewanych.
      IV. teraz o samym CEO – powinien sprzedawać rzodkiewki

    • @pepe
      Przepraszam, że zadaję pytanie może lajkonika – ale jak wyobrażasz sobie robienie backupu wszystkich danych hostowanych w postaci “fizyczne dyski przyrostowe, różnicowe (…) dyski takie powinny być fizycznie wyjmowane i przechowywane w bezpiecznym miejscu”? Nie mówimy o firmie, która ma (sobie) zrobić kopię (swoich) danych. Mówimy o firmie świadczącej usługi hostingowe i mówimy o utracie danych klientów.

      Zastrzegasz niby, że chodzi o “choćby konfigurację”. Ale przecież nigdzie nie pojawia się informacja, że nie ma dostępu do tych danych, o których mówisz “przynajmniej”. Problemem jest to, że nie ma bieżących kopii stron (i innych danych). Nie konfiguracja, czy hasła – bo jak widać “jakoś” to uruchamiają. Problemem jest brak kopii danych HOSTOWANYCH.

    • @lajkonik
      Zwróć uwagę, że oni mają taką kopię ale z czerwca.
      Z informacji wynika, że w tej chwili nie mają już nic i bulą za przywracanie jakichkolwiek danych.
      Z doświadczenia wiem, że 2-3GB baza jest na tyle duża by obsłużyć średnią firmę.
      O ile maile można sobie darować to te 3, a dajmy więcej 5GB wystarczy na hosting.
      firma miała ok 2 tyś klientów, przyjmijmy z nadmiarem 10GB. Daje nam to 10 dysków 2TB Hitachi. Cena dysku 250zł, koszt -> 2500, faktura dla firmy, która najprawdopodobniej wykasowała im wszystko 44tyś.
      Sam nauczyłem robienia kopii, gdy wierząc w raid padł zasilacz i 230V poszło na dyski.
      man: rsync, man: tar

    • Niestety, ale nie rozjaśniłeś nic. Podałeś sztuki, podałeś ceny. Zgoda.
      Ale skąd wiesz, że kopia z czerwca jest wykonana na fizycznie wyjętych i zabezpieczonych dyskach?
      O to mi chodziło: jak wyobrażasz sobie wchodzenie do czyjejś serwerowni (bo nie była ich) i mieszanie sprzętem (fizyczne wypinanie dysków)? I to zapewne regularnie codziennie?

    • @lajkonik Skąd pomysł, że trzeba wejść do serwerowni, żeby wyciągnąć dane z serwera? Dane można wytransferować gdziekolwiek i robić z nimi cokolwiek – zrzut na jakiś serwer w biurze i bez problemu możesz robić kopie przyrostowe na dedykowanych dyskach/taśmach i trzymać je w sejfie.

  3. nie działa nic niestety :)

  4. Poczta już działa. Nareszcie! Odzyskałem swoje maile. Pełnia szczęścia.

  5. Niestety nadal nic nie działa, chociaż miałem informacje od zaprzyjaźnionych firm, że udało im się raz ściągnąć pocztę. Firma Adweb nie wydaje kodów authinfo do domen, NASK poproszony o awaryjne wydanie kodu, wczoraj odsyłał do Adwebu a ten pisał :
    Witam, niestety z powodu złośliwego ataku na nasze serwery a tym samym na nasze systemy, w tym Domenowy, nie jesteśmy w stanie zweryfikować poprawności żadnych wniosków a tym samym wydać kodu authinfo.

    “Bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację. W momencie powrotu do funkcjonowania,wszystkie wnioski zostaną rozpatrzone ponownie.

    Możliwa jest natomiast zmiana adresów DNS dla domeny w przypadku zmiany usługodawcy hostingowego. W razie zmiany hostingu proszę o podanie nowych adresów DNS dla domeny.”

    Zrobiła się z tego kwadratura koła.
    Najprawdopodobniej Adweb nie posiada kopii danych i teraz stara się je odzyskać. Zakładam tak ponieważ przywrócenie ich z kopi nie trwało by 6 dni, no dobra 4 ponieważ firma która powinna dziać 24/7 zorientowała się, że coś się dzieje w poniedziałek.

  6. Poczta zaczęła działać przez smtp i pop3, webmail nie działa. Serwisy www nadal leżą. Po 11 latach współpracy z Adweb przenosimy się do innej firmy hostingowej.

  7. “Sytuacja była więc niezależna od nas”? RLY? Sytuacja by była niezależna, gdyby meteor pierdyknął w serwerownię. Włamanie, czy to fizyczne, czy to sieciowe _jest_ zależne od providera, bo to on przygotowuje (albo nie…) zabezpieczenia.

    • Gdyby meteor pierdyknął w serwerownię, to nadal byłaby ich wina. Bo HA i procesy disaster recovery trzeba zaprojektować tak, by nawet meteoryt był im niestraszny.

    • Zależy jak duży meteoryt ;).

    • Raczej meteor :-) Jest różnica!

    • Meteoroid to kawałek skały/lodu lecący w przestrzeni kosmicznej. Jak wpadnie w atmosferę i zaświeci, to staje się meteorem (a jak zaświeci b. jasno – to bolidem). To, co spadnie na ziemię, w szczególności na serwerownię, to meteoryt.

    • Profesjonalne firmy uwzględniają zniszczenie jednego z data center na skutek katastrofy naturalnej.

  8. Jak dla mnie to poprzedni spec od IT zostawił po sobie pamiątki i w odpowiednim dla siebie momencie zaorał 2be.pl Wskazuje na to na gwałt szukanie takiego speca. Albo ten co odpowiedział na ogłoszenie dostał zbyt mało pieniążków i…

    • To są tylko spekulacje, ale czemu tylko kobiety mają mieć prawo do plotkowania i dywagowania?

      Mam podobne odczucie. Poprzedni sysadmin rzucił robotę z dnia na dzień. Czy spalił za sobą mosty, czy raczej chciał wynegocjować 200% podwyżkę nie wiem ;)
      Adweb stwierdził że się bez niego obędzie i zatrudni nowego admina na szybko (ogłoszenie z przed 3 tygodni)

      Scenariusz 1. Staremu sysadminowi się nie spodobało że dali radę bez niego, więc skorzystał z tylniej furtki i zaorał.

      Scenariusz 2. Nowy admin przyszedł powiedział że się zowie Jan Kowalski, zrobił co trzeba i troszkę na zapas, wziął kasę w rękę i zniknął. Po krótkim czasie poprosił grzecznie mailowo o trylion bitcoinów na dany portfel, a po odmowie zaorał przy pomocy tego “troszkę na zapas”

      P.S. Kiedy kolejny odcinek prozy o bezpieczeństwie w życiu na tle barwnego świata IT?

    • Nie dogadał się w sprawach finansowych i posprzątał po sobie :)

    • Nie sądzę, raczej jest tak że Ten-Co-Wszystko-Umie (czyli pewnie Bartek Juszczyk) nie może sam wiele zrobić – sugeruje to jedno zdanie że “musi o kulach krążyć” … ;) Wypadeczek, połamanko i jak tu robić …

    • @BloodMan – to wynik choroby.. (wyczytałem na jego fejsie)

  9. Generalnie to glupoty. Niestety wlam do GTS to bardzo malo prawdopodobna opcja natomiast zawsze trzeba na kogosc zgodnic, tak to jest jak za hostingowanie zabieraja sie amatorzy ktorzy sprzedaja tanio uslugi obiecujac wszystko a nie potrafia zapewnic niczego chcoby backupow w zew lokalizacji z odseparowana infrastruktura.

    Dodatkowo szukanie adminow po awari bo niewiadomo co sie stalo jest amatorka.

    + kody authinfo sa w nasku i zawsze je mozna odzyskac bo domeny sa ;)

  10. Oni naprawdę reprezentują taki poziom, czy to jest jakiś przedwczesny żart primaaprilisowy?

  11. Poczta juz działa, strony w trakcie dnia. Bedzie dobrze.

  12. Jeszcze raz okazuje się, że mieć DNSy pod swoja kotrolą – bezcenne;)

  13. Jasne, że się zdarza. Dlatego ja próbuję się zabezpieczyć i co tydzień kopiuję dane na zewnętrzne serwery. Niestety hostingodawca delikatnie mówiąc w tym nie pomaga.

  14. Od CEO spodziewałbym się więcej powagi i bardziej oficjalnego języka, nawet na facebooku…

    • Treść wpisów na poziomie gimbazy.

    • Właśnie. Dlaczego nikt wcześniej o tym nie wspomniał? Mnie to ukłuło w oczy od razu. Ja bym nie nawiązał współpracy z firmą której Dyrektor tak się wypowiada publicznie. Jakiś protokół powinien obowiązywać. Dla mnie to amatorka i dziecinada. Jeśli zaplecze organizacyjne i fachowość obsługi tak wyglądają od tyłu jak wypowiedzi prezesa to współczuję klientom.

    • Dokładnie, ten wpis dotyczący poszukiwania admina to jakaś kpina. Nigdy nie zaufałbym takiemu hostingodawcy.

  15. Fajno – to chyba efekt niskich cen hostingu?
    Chyba, że 2be.pl to usługi PREMJUM na polskim rynku

  16. Hmmm, jakiś admin nie dostał wypłaty?

    • Albo podwyżki :)

    • Admin, który tak reaguje (zemsta, samosąd) jest spalony na przyszłość. To jest zawód, w którym etyka ma znaczenie. Także etyka w sytuacjach trudnych. Nie otrzymał wynagrodzenia, podwyżki – kończy współpracę, przekazuje dane dostępowe, dobre rady i odchodzi. Może jest strata (niewypłacone wynagrodzenie), jest żal, ale to jest przeszłość a liczy się przyszłość i warto o nią zadbać. Nie ma kariery w fachu administratora, gdy nie będzie do niego zaufania.

  17. Rozumiem wkurzenie Klientów, ale rozumiem też firmę. Wyobraźcie sobie włam do własnego mieszkania i komputera a w nim zrobiony bajzel. Odgrzebanie się, instalacja wszystkiego od nowa, uruchomienie wszystkiego z kopii zapasowych, przypomnienie sobie jak działało to i owo, wyszukanie sposobu ataku i upewnienie się, ze włamywacz nie uzyska powtórnie dostępu, sprawdzenie, czy to, co ruszyło działa i nie koliduje z innymi… Kto czytał “Blackout”?

    • Instalacja wszystkiego od nowa? Mam 4 kopie sklonowanego dysku, odkrecam srubki, wymieniam dysk, przykrecam srubki. 5 minut i wszystkie program chodza jak przed wlamaniem.

    • Zły przykład. Płacę za hotel i oczekuję że ktoś przypilnuje, posprząta i odda za straty.

    • sorki ale jaki to włam skoro właciciel przekazał klucze ? jedyne okreslenie to współudział

  18. Wiadomo, problemy się zdarzają, ale:
    1) Forma komunikacji z klientami jest tragiczna,
    2) Informacja o tym jak przebiegała naprawa poprzedniej awarii, w tym szukanie na szybko administratora, w dodatku w taki sposób, bez szczegółów itd. były jasnym ostrzeżeniem, że dla własnego dobra lepiej się trzymać z daleka od tej firmy.

    To co widać robi wrażenie po prostu totalnej amatorki.

  19. Ludzie powinni troche zbastowac, prawda to, ze nic takiego nie powinno miec miejsca od samego poczatku, ale kiedy juz sie wydarzylo, nie powinni ich tak napastowac.

    • Publiczny lincz ma taką fajną funkcję, że zbyt duże ego sprowadza skutecznie do poziomu rzeczywistości :). Z tego co widać, Panu Bartkowi przyda się taka lekcja pokory.

    • Co się zdarzyło to się zdarzyło, ale taki język i komunikacja z klienta to nie jest coś co “się” zdarza.

  20. Jest całkiem realna opcja że policja “zabezpieczyła dyski”co skutecznie potrafi sparaliżować przywrócenie do pracy. (to oczywiscie zależy mocno od procedur i podejścia do kopi w danej firmie ale i zaczyna mieć znaczenie logistyka logistyki)
    To moja ulubiona akcja.
    Zgłasza się incydent nawet nie związany z fizycznymi maszynami a policja zabezpiecza dyski komputerów.
    Jak się trafi na chętnych w komendzie to już po kilkunastu dniach zrobią porterówkę na dostarczone nośniki.

  21. Ha, tak to jest, jak za hostingi biorą się przypadkowi ludzie, najczęściej agencje reklamowe jakie dla oszczędności/zysku robiąc projekt dla Klienta umieszczają go na własnej infrastrukturze, o administrowaniu którą nie mają zielonego pojęcia.
    “Szukam admina” i “mega włamanie” zrobiły mi dziś dzień :o)

    • Czasem właśnie kompleksowo coś dla klientów robię oprócz opieki serwisowej i już kilka razy myślałem o VPSie bo hosting współdzielony to katastrofa. Skutecznie zniechęciła mnie informacja że będę musiał tym sam zarządzać. To jakaś paranoja. To tak jakbym kupując Porsche musiał je sobie sam serwisować i naprawiać a jak miałem Fiata to luzik, serwis jest. I tak siedzę na tym współdzielonym już kilkanaście lat bo nie mam pomysłu co z tym zrobić. Miejsca mało, wydajność słaba ale jak coś nie działa to mam na kogo wylać wiadro pomyj i o backupy się nie martwię bo są w automacie. Czy muszę się znać na wszystkim w IT? Macie jakieś pomysły? Tylko nie wypominajcie o wykupie godzin administracyjnych do VPSa bo cały biznes traci sens. Lepiej marchewkę albo pończochy sprzedawać na rynku, wyjdzie lepiej tylko człowiek marznie…

    • @Robert
      Czyli ma być i dobre i tanie?
      Jak chcesz mieć zrobione porządnie to zapłać komuś kto się zna, jak nie – radź sobie sam, może się nawet uda. Czemu niby ktoś miałby oferować super usługę za darmo albo za grosze?
      Jeżeli biznes kręci się na tyle, że zwykły hosting nie wyrabia to trzeba ZAPŁACIĆ za coś mocniejszego – proste.

    • Nie zrozumiałeś. Może trochę źle to ująłem. Nie ma być tanio. Ale do VPSa można wykupować jednorazowe usługi konfiguracji które i tak są drogie. Chodzi mi jakość VPSa z obsługą hostingodawcy jak w we współdzielonym rozumiesz? Chcę lepszą jakość i więcej zapłacić ale nie interesuje mnie samodzielne zarządzanie ani płacenie za sztukę przy incydencie. Ktoś ma się tym po prostu opiekować. I tyle. I w tej kwestii widzę że aż tyle.
      A co do VPSów to mogę je kupić kilkukrotnie taniej niż płacę obecnie za współdzielonego resselera z 10GB!!! dysku…. jawna kpina co mam odsprzedawać? Miejsce na ADFy do Amigi? Ale co z tego że kupię nawet taniej i więcej skoro jestem zdany na siebie?
      I siedzę na tych zgniłych 10GB przekraczam już i czekam kiedy się zorientują i zaczną mnie nękać… Jednym słowem zabawa i tyle. Ostatnio mnie jeszcze AZ wk… zmianą cen. Najchętniej bym się badziewia pozbył już dawno trzyma mnie tylko kompleksowa obsługa klientów – przynajmniej oni mają dobrze – dzwonią pod jeden numer….

    • @Robert – ale na tym polega idea VPS – jest tanio ale radzić musisz sobie sam. Albo wynająć administratora. Nie ma przebacz. Aut też nie naprawia ten, co się nie zna – a przynajmniej nie powinien, bo jak z tym jest w naszym kraju to wiadomo – same Zosie Samosie.

    • OK Monter
      To poleć mi VPSa z administratorem w pakiecie w rozsądnej cenie w systemie abonamentowym a nie w jednorazowym. Tak abym ja nadal korzystał z dobrodziejstw CPanela tylko tyle sprzęt by mi się polepszył. I żeby były backupy i pomoc techniczna 24h w języku polskim. Ja nie potrzebuję dostępu do niczego więcej i nawet nie chcę żebym nie zepsuł niczego. Ja tylko wiem ilu klientów stoi na moim VPSie jak kiedyś tureccy włamywacze znaleźli dziurę w jakimś skrypcie, wgrali sobie shella i wywrócili serwer dając na głównej listę zhakowanych kont. Wtedy zdałem sobie sprawę z tego że nie dość że jest to virtualka która już dzieli się czasem z innymi virtualkami na fizycznym serwerze to jeszcze współdzielenie idzie w setki jak nie w tysiące. Potem co się dziwić jak miałem skrypt zbyt często uruchamiany na serwerze i chciano mnie wyrzucić z serwera a najlepsze jest to że w regulaminie niczego nie było o czasie procesora jak zawierałem umowę tylko o transferze i pojemności. Dla mnie to wszystko jest amatorka, firmy krzaki kolokujące jakiegoś swojego pcta albo wykupujące serwer gdzieś na końcu świata bez żadnej obsługi. I potem są takie efekty jak w naszym wątku. Ale pamiętam lepszy numer firmie której rozpadła się macierz a klienci w swoich usługach ne mieli uruchomionego backupu i wielu pewnie o tym nawet nie wiedziało.
      A sytuacja z serwisem samochodowym jest jak najbardziej trafna. Im lepszy pojazd kupujesz tym więcej musisz sam robić. Dealer się na Ciebie wypina i każe samemu szukać serwisu, możesz u Kazia serwisować ale już słyszałeś że wielu klientom po takim serwisie odpadło koło a niektórym ;) Kaziu po złości nie nalał oleju.
      Masz oczywiście wybór możesz zatrudnić cały team F1 który w 100% pewnie fachowo będzie obsługiwał Ciebie ale kwoty miesięcznie a już na pewno rocznie będą przekraczały wartość samochodu. I zaczynasz się zastanawiać… po co mi to wszystko? żeby dojechać do roboty? Kupię Fiata i mam spokój przynajmniej serwis jest i nic nie trzeba szukać. Dziecinada tyle Wam powiem w temacie. Dla mnie powiem szczerze ta obsługa to tylko kłopot. Marnowanie czasu za który nie otrzyma się zapłaty. I właśnie widać w tym wątku na co można liczyć jak się jest pod ścianą. Jeśli słowa p. Bartłomieja okażą się prawdą będzie to piękny finał i posumowanie moich słów że lepiej się w to nie bawić bo można sobie narobić kłopotów z nieswojej winy.

    • Jeśli Twój biznes się nie spina gdy masz komuś zapłacić za zabezpieczenie Twojego serwera, to tak, lepiej sprzedawaj pietruszkę na targu. Po prostu psujesz rynek.

    • No cóż z takimi odpowiedziami niedługo sami pójdziecie z torbami. Biznes mi się spina bo to nie jest głównym trzonem działalności. Bym powiedział nawet jest kulą u nogi. Pozbyłbym się ale nie chcę się z klientami o to pokłócić(jeszcze). A co do biznesu to ten jest mega słaby. Mam inny równoległy ten planuję zamknąć. Co do stron hostingu domen itp to wiem jedno – zabawa dla pryszczatych. Pamięta ktoś taką firmę InternetPartners? W czasach gdy strony www/domeny/hosting się dopiero rozwijały i wszystko szło pełną parą i miało super perspektywy oni przekształcili się w GTS i zamknęli działy webowe i zajęli się tylko i wyłącznie dostawą sieci i serwerów. Jak widać strzał w dziesiątkę choć wtedy wszyscy pukali się po głowach jak można zamykać takie dochodowe działy? Tymczasem na polu domen i hostingów pojawiły się firmy i firemki żadne urwania kawałka tortu, rozpychają się po branży podkupując klientów, do kogo z Was nie dzwoniła firma u.. ? Duzi aby zarobić chwytają się chwytów poniżej pasa dając pierwszy rok w super cenie na cloud serwery a w następnych… inni podnoszą ceny i kombinują jak nie wydać authinfo. Jak wygląda cała ta branża? Dla mnie to jedna wielka przepychanka. I będzie jeszcze gorzej. Bo pryszczatym wydaje się że to łatwy pieniądz, wystarczy mieć odpowiednią liczbę klientów a pieniążki same kapią. Ale rentierem to się tu nie zostanie. Raczej można osiwieć – właśnie mamy pierwszego kandydata(a raczej pewnie już kolejnego tylko o tym zrobiło się głośno). I tak to będzie wyglądało częściej. Właśnie czytałem artykuł o pierwszych atakach na całe infrastruktury (ransomware) celem wyłudzenia pieniędzy. I tak będzie częściej bo przestępcy czują się bezkarni bo mali nie mają energii ani środków żeby ich ścigać. Dzisiaj nawet bankructwo kosztuje a co dopiero poszukiwanie sprawców włamania w Chinach? Większość będzie płaciła okupy. Zabezpieczenie infrastruktur będzie kosztowało ogromne pieniądze i tam pojawią się dobrzy specjaliści. Ale nie każdego będzie stać na zespół F1 i pojawią się kolejne tragedie… jak ta. Dlatego twierdze że biznes realny dziś jest bezpieczniejszy. I im mniej się integruje z virtualnym tym lepiej. Dlatego wspomniana marchewka wcale nie jest śmieszna. Mam nawet pod nosem przykład dynamicznego rozwoju pewnego straganu który ewoluował do kilku sklepików w ciągu roku. Kto dziś notuje tak dynamiczne wzrosty? To jest nic to samo dotyczy innego znanego mi straganu z gaciami. Podobna sytuacja. A jakie tanie utrzymanie infrastruktury! Nie trzeba żadnych superhiperspec adminów zatrudniać, nie trzeba się obawiać ransomware, włamanie mniej prawdopodobne i z większymi szansami na ściganie…

    • @Robert: są ludzie/firmy które zaopiekują się Twoim VPSem (albo fizycznym serwerem) i zrobią to na zasadzie abonamentu bez liczenia godzin itd itp. Jeśli jesteś zainteresowany to mogę Cię skontaktować tylko daj jakieś namiary na siebie :)

    • @Robert
      Jakoś mi umknęła Twoja odpowiedź sprzed paru dni.

      W takim razie pytanie: po cholerę wziąłeś to sobie na głowę? Masz odpowiadać za rzeczy na które nie masz wpływu i w których nie do końca siedzisz?

      Ja wiem że to kupę roboty ale na Twoim miejscu sukcesywnie przenosiłbym klientów na ich własne konta hostingowe i tyle, można nawet w różnych firmach, jak jedna padnie to przynajmniej nie wszyscy będą uziemieni. Niech klienci płacą sami faktury za hosting i domeny, jakby coś się skopało to pomożesz wg. najlepszych chęci w ramach możliwości ale powiesz żeby cisnęli helpdesk u hostingodawcy.

  22. Jeśli gość szukał “na gwałt” administratora, tzn. że albo ma złe układy z własnymi pracownikami (np. źle płaci) albo zatrudnia tylko jednego administratora – nie wiem co jest gorsze.
    Poza tym jakikolwiek hosting, który ma BOK czynny tylko 8-16 to nie jest hosting, a domowa popierdółka. Jeśli BOK jest czynny 8-16, to administratorzy tym bardziej dłużej nie pracują, więc jakakolwiek awaria w piątek o 17 może się okazać, że będzie czekać do poniedziałku.
    Od takich “hostingów”, czy nawet całych serwerowni (jak taki np. dataspace.pl, który daje komórkę pracownikom do domu, aby udawali, że pracują po 16), lepiej trzymać się z daleka.

    • jak na gwałt szukali to nie wiem czy znaleźli [cool]

    • Panie Sylwestrze,
      w dataspace.pl administrator “pod telefonem” to 2 linia wsparcia. Taka osoba pełni dyżur domowy, za który pobiera wynagrodzenie i ma obowiązek reagować na wszystkie krytyczne zdarzenia, z którymi nie radzi sobie dyżurujący administrator.
      W naszym DataCenter posiadamy dziesiątki skomplikowanych systemów i aplikacji i trudno, aby na dyżurze, w nocy, siedziała cała armia ludzi.
      Jednocześnie nie znam eksperta od IT, który ogarnie więcej niż 2-3 systemy informatyczne.
      W profesjonalnym DataCenter administrator to tylko jeden z ważnych elementów gwarancji poprawności działania. Nie mniej ważne są systemy monitoringu, zdublowane systemy z automatyką przełączania, procedury postępowania oraz wiele innych rzeczy.
      Te wszystkie elementy znajdują się w dataspace.pl .
      O czym, jako były pracownik jednej z naszych spółek, który odszedł z fochem, powinien Pan wiedzieć.

    • “Jednocześnie nie znam eksperta od IT, który ogarnie więcej niż 2-3 systemy informatyczne.”

      WAT?!?! Co rozumiesz pod pojęciem “systemy informatyczne”???

  23. polski biznes
    nie bedzie nowego audi q7, bmx x6, czy tez porsze
    trzeba zatrudniac porzadnych ludzi, a nie pryszczersow przepalonych trawa

    • Proszę się odczepić od przepalonych trawą.

    • pryszczersi to wierzchołek góry lodowej u podstaw której leżą przepłacane lamy
      ładne, pachnące i zdrowe

    • ale gandzi proszę w to nie mieszać

  24. Moja poczta dalej nie działa!

  25. 2be||!2be :)

    • Haha! :D

    • leże i kwicze :D

    • piękne!

  26. Wygląda jak akcja wkurzonego admina :O

  27. Nigdy nie mów nigdy, a facet w jednym zdaniu aż dwa razy używa tego słówka :f

  28. Samej awarii nie komentuję, bo nie wiadomo co się dokładnie stało (jeszcze…), jak i dlaczego.
    Natomiast informacja, kontakt z klientami oraz język jakim operuje oficjalnie CEO tej firmy to jakaś żenada O_O

  29. Smaczku sytuacji dodaje fakt, że Bartek Juszczyk, CEO agencji Adweb prowadzi “wykłady” na temat np. kryzysów w sieci społecznościowej, a w skład samej Grupy Adweb wchodzi agencja PR vanguardpr.pl . Panowie z grupy Adweb zaliczyli 2-w-1 awaria hostingu i popisowe działanie agencji PR w sytuacji kryzysowej (komunikacja z klientami).

    Mam też pytanie czy taka firma odpowiada w jakiś ogólny sposób za dane na serwerze, czy tylko na podstawie regulaminu usługi akceptowanego przez klienta w momencie zawarcia umowy ?

    • Jeżeli podpisują umowy o powierzeniu przetwarzania danych osobowych (niektóre hostingi albo każą sobie płacić kosmiczne pieniądze, albo wprost odmawiają; inne mają to w standardzie za darmo) to zgodnie z ustawą mają obowiązek wprowadzić porządne zabezpieczenia i wykonywać regularne backupy.

  30. “Daje hajsy it adminowi i pędzę za debilami do Płocka. O kulach, takich szkód zrobili jak się włamali do serwerowni.

    P.S. Spokojnie, wszystko działa. Nic się nie stało, nie ma tu nic do oglądania, proszę się rozejść do domów”

  31. Ktoś napisał w komentarzach ze “zdarza się” -Dupa a nie zdarza się. “Poważna firma” z niepoważnym podejściem. 6 dzień- coś działa, ale nie do końca dobrze. 0 kontaktu nikt nie odbiera. Leży strona internetowa i i ponad 30 kont pocztowych. Zamówienie nie przychodzą firma jest przez to stratna koszty liczone w tysiącach. Bylem użytkownikiem przez 7 lat ale na dziś dzień – uciekam od nich. Rozumiem 1 max 2 dzień ale 6??

  32. Najbardziej mnie rowalila ta “oferta pracy”. Pelen profesjonalizm.

  33. Za ile byście się podjęli posprzątania po czymś takim?

    To moje pytanie wynika całkowicie z ciekawości, ale może też właścicielom podobnych firm IT uzmysłowi ile to kosztuje takie sprzątanie i czy watro oszczędzać na jakiś zabezpieczeniach. Oczywiście nawet najlepsze zabezpieczenia na nic się nie zdadzą jeśli ktoś wie co zrobić by wszystko posłać w kosmos.

    • Za sprzątanie więcej niż za postawienie wszystkiego od nowa.

    • Sprzątanie :D
      Problem polega na tym że sprzątanie jest stąpaniem po cienkiej czerwonej linie.
      Nie ma takiego specjalisty który bez wcześniejszych kroków podjętych na czystym systemie będzie w stanie z 100% pewnością powiedzieć że jest czysto.

      Jak ktoś powie że umie posprzątać i jest pewien to kłamie albo nie jest tak dobry jak uważa. W końcu jaką się ma pewność że to co widzimy to nie tylko celowy burdel?

      Można sprzątać swój system który na włamanie był przygotowany.
      A jak nie był to trzeba stawiać wszystko od nowa i zabezpieczać się na przyszłość.

    • Jak przez posprzątanie rozumiemy postawienie równoległego środowiska, migracja danych i zabezpieczenie tego nowego środowiska .. to w zależności co tam w tle działało to ja bym wycenił na 15-20k PLN netto.

  34. Chyba szukają specjalisty :)

    http://olx.pl/oferta/administrator-serwerow-hostingowych-CID4-IDdNNeD.html#3811b3587d

    • Traktuje to jako dobry żart i autorowi gratuluję poczucia humoru :) Gorzej jak to prawda…

    • Teraz to strach podjąć taką pracę…
      Na dzień dobry dostanie się kotłem pomyj na łeb :D
      Ciekawe ile płacą…. :D

    • Chyba to zajmnie im trochę dłużej niż obiecują w takim wypadku :)

    • Powinni jeszcze dodac: zamiatanie parkingu, robienie kawy sekretarce i sprzatanie biura :D

  35. Wszystkim, którzy okazują wyrozumiałość pragnę tylko zaznaczyć, że to nie my jedziemy po firmie – to oni jadą po nas. To nie tak, że “Kto nie ma luk w zabezpieczeniach niech pierwszy rzuci kamień..”, ja wylewam na nich pomyje tylko i wyłącznie za komunikację a raczej jej brak. Dodatkowo za to że każdy logicznie myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że te szczątkowe informacje, które mamy rysują nad wyraz jasno obraz sytuacji i dają do zrozumienia, że sprawą zajmują się osoby nie mające doświadczenia w takich sytuacjach. Trzeba pamiętać też, że firmą zarządza “mistrz” PR – tak wiem podwójny fail :) Żal mi ich, zwłaszcza Pana Bartka, ale tak jest jak ktoś sobie tak lekko podchodzi do poważnych tematów. Administracja to nie PR – tu nie chodzi o sprawianie dobrego wrażenia.

  36. Ogłoszenie dodane dzień przed awarią :) No i wszystko jasne :)
    http://olx.pl/oferta/administrator-serwerow-linux-CID4-IDduRKL.html

    • Errata – ogłoszenie dodane kilka godzin przed awarią. Co daje pewną nadzieję, że wkurzony (były już) admin nie wyniósł danych tylko je skasował :) Oczywiście to tylko moje przypuszczenia… :)

    • Były admin mógł skasować nie tylko dane, ale i backupy ;-)

  37. Gratulacje dla “wlamywacza”! Przynajmniej Bartusiowi CEO przybedzie kilku siwych wlosow.

    • Później będzie miał okazję brylować gimbo-mową na prezentacjach u potencjalnych klientów, że wyszliśmy z twarzą bo 50% klientów nie odeszło.

  38. Dzieje się, i to ciekawie. Ostatnio pozamykano pewną ilość większych serwisów zajmujących się ogólnie publicystyką tekstów użytkowników, zawieszono badania środowiska streamowane na żywo, a dodatkowo kilka stron zwolenników teorii spiskowych padły ofiarą anonimowego ddosa. Prawdopodobnie władza robi sobie pole pod kontrolę Internetu lub podpalenia jakiegoś Reichstagu.

    • Tak jest to wszystko wina Prezesa…
      Po nocach siedzi i dokonuje “mega włamów” diabolicznie śmiejąc się i głaskając swego wiernego kota…

      W sumie dobre wytłumaczenie dla niekompetencji opierania biznesu na czymś tak ulotnym jak chmura.

    • Cool down… Krytyka dziala, gazeta i TVN tez. Marsjanie jeszcze nie wyladowali, mozna zdjac czapeczki z folii…

  39. Patrząc na regulamin, a konkretniej na zapis: “Usługodawca ponosi odpowiedzialność tylko w granicach straty rzeczywistej za szkodę wyrządzoną Klientowi spowodowaną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem Usług” odnoszę wrażenie, ze firma adweb padnie jak mucha. Gdyż tego typu włamanie jest związane w nienależytym wykonaniem usług, gdyż to firma adweb ponosi pełną odpowiedzialność za zabezpieczenie zarówno danych jak i kopii zapasowych na wypadek awarii. Sprawa przeciwko adweb jest do wygrania, a z tego co widzę straty po stronie ich klientów będą liczone w setkach tysięcy i więcej.

    http://web.archive.org/web/20150315052613/http://2be.pl/2be-content/uploads/2013/10/Regulamin-%C5%9Bwiadczenia-us%C5%82ug-hostingowych.pdf

  40. Widzę że już to ogłoszenie jest archiwalne – więc znaleźli “fachowca” i jeszcze dziś wszystko ruszy w takiej sytuacji. A tak na poważnie to poczta nadal nie działa jak powinna.

  41. Mnie zastanawia inna kwestia, mianowicie jak mały ten hosting musi być aby przy braku jednego administratora takie zamieszanie, i poszukiwanie takiego przez media Społecznościowe

    • Nie zastanawiaj sie. Takie sa zwyczaje w krakowskich “przedsiebiorstwach”. Pamietaj – nie waz sie zachorowac hehehe.

    • Obstawiam – 1U w racku albo wrecz wirtual a na nim w cholere userow a komp zdalnie w Piasecznie albo w lonecie:)

  42. Poczta ruszyła, ale po POP3 i to nieszyfrowanym :)

    • archiwalne maile są, czy przepadły?

  43. Czy jest, to możliwe aby taki dostawca zaniedbał zasady związane z backupem? Jest 3 marca, awaria od 27 lutego i jeszcze nie udało się przywrócić nawet części konto hostingowych. Jestem bardzo ciekawy co tam się stało naprawdę, wina 2be czy naprawdę wkurzony admin :-)

  44. Sądzę, że jechali na żywca. Backup pomiedzy dyskami. Rozjechalo się wszystko. No cóż bez planu archiwizacji oraz testów czy wszystko ok długo nie pociągnie się. Zawsze może znalesc się życzliwy pracownik który posprząta :)

  45. Piekny ten dyrektor. Szuka admina, a nawet nie podaje czy to Win, czy Lin.

  46. Po takiej akcji, korzystać z usług tej firmy będą jedynie łosie lub gimbusy w ramach zaliczenia informatyki. Żadna poważna firma nie powinna się wiązać z taką popeliną. Nie ma znaczenia czy to wypadek, przypadek czy atak. Usługa może paść na godzinę, góra dwie. Każda sekunda dłużej to już rażący brak profesjonalizmu i dyletanctwo.

  47. U nas nic nie dziala to jakaś mylna informacja.Takie zachowanie usługodawcy jest niedopuszczalni I absurdalne.

  48. CEO komunikuje sie jak 12 latek, na szczęscie nie jestem już klientem. Nie miałem świadomości, że to tacy amatorzy

  49. Czy to kolejny koment “to wszystko wina PiS!” czy “zakladajcie aluminiowe kapelusze”?
    Jakby chciała sobie robić pole to by nie likwidowała cichcem a wręcz wrzeszczała na te tematy.

  50. Jak napisałem w poście(zdjęcie jego pulpitu), że jak na serwerze ma “nasr**” tak jak na pulpicie i co drugi post zasłania “goła Du** ” to nic dziwnego, że dyrektor nie wie “Jak się zabezpieczać” Oczywiście jak dla mnie dyrektor z takimi niechlujnymi tekstami i mało profesjonalnym podejściem… Nie dał bym mu nawet zarządzać komentarzami na Niebezpieczniku!

  51. OT: A ja od ponad roku mam taką prośbę. Czy “czytaj dalej” pod skrótami może w końcu zaczàć być linkiem który przenosi na stronę artykułu?
    Od dawna mnie to męczy. Pewnie nie tylko mnie.

  52. Naprawdę ?

    Apache/2.2.8 (Unix) mod_ssl/2.2.8 OpenSSL/0.9.7m PHP/5.2.6 Server at http://www.sys.adweb.pl Port 80

    PHP 5.2.6 ??

    • Jak widać już postawili nowy serwer:
      [blockquote]Apache/2.4.6 (Unix) OpenSSL/1.0.1g Server at tyr.sys.adweb.pl Port 80[/blockquote]

  53. Powazne firmy kolokuja swoje maszyny, co oczywiscie kosztuje. A to wyglada gozej niz nazwa z czasow jednego serwera.

  54. Ale zgrzyt. IMHO tylko Bols zostaje, et cetera

  55. Zastanawia mnie zwrot “… nasz inteligentny włamywacz …” czyżby atak MITM? Raczej wątpię, że ktoś z zewnątrz wykorzystał jakieś poważne luki w systemach i spowodował taki rozpierdziel.
    To mogło by się udać z jednym serwerem ale nie wszystkimi na raz.

    • Moze to wlasnie byly wszystkie (plus backup)?

  56. przykład biznesu po krakowsku ?

  57. Ten człowiek pisząc do swoich klientów używa słownictwa retarda z manieczek….

  58. O, to to… Krakuski centusie…

  59. Ja mam pewna teorie z wewnetrznego zrodla. Pan “dyrektor” potraktowal ludzi (firme), ktora uratowala mu dupe po poprzedniej awarii po krakowsku – nie zaplacil naleznosci. Ci jak to przystalo na ludzi honoru “wycofali” swiadczona usluge.

    • I ta teoria jest w pełni realna :)

  60. Dobre co? Normalnie traktowalbym jako zart. Co nie zmienia faktu ze obstawiam admina.

  61. Ja myślę, pomimo że “wcześniejsza awaria sprzed 3 tygodni nie miała żadnego związku z obecną awarią” związek może być bardzo duży. Z jakiegoś powodu szukali na szybko admina, więc nie przeprowadzili odpowiedniej rekrutacji i nie zweryfikowali odpowiednio osoby która się do nich zgłosiła. Admin ten dostał oczywiście odpowiednie uprawnienia, aby wykonać szybko zlecenie, a po trzech tygodniach wykorzystał wiedzę o zabezpieczeniach serwerowni i może wciąż aktywne uprawnienia do własnych celów.

    • A może ten nowy admin (np jedyny, który się zgłosił na takie ogłoszenie o pracę) miał tyle wiedzy, że postanowił uruchomić skrypt pozostawiony przez poprzedniego admina o nazwie `armagedon.sh`

  62. Syfilis.

    • Thanks for sharing.

  63. zawsze mnie to dziwi… e-mial już wole mieć na gmail.com, Ci chyba wiedzą co robią, a ci z NSA niech sobie czytają o przenie na fasolkę czy zamówieniu na szafę – tylko taka mała pewność, mail będzie DZIAŁAŁ. a strona www może Google droższy, ale lepszy? Giganci mają to do siebie iż nie szczędzą kasy na zabezpieczenia, a jak coś padnie to pól świata ma ten sam problem… więc straty wizerunkowe mniejsze.

    • A moim zdaniem źle wygląda konto firmowe na darmowej poczcie. Poza tym jak płacisz to możesz czegokolwiek wymagać, ew. przenieść gdzieś usługi, jak masz konto Gmail to nie zrobisz nic.

      Prosty przykład – znajoma kiedyś wrzucała filmiki i reportaże na YouTube. Znudziło się jej to parę lat temu, zagubiła dane do logowania bo padł jej dysk w komputerze (to było jeszcze to stare konto kiedy jeszcze nie była wymagana poczta na Gmailu).

      Niedawno odezwał się do niej prawnik jednej osoby, która poczuła się oczerniana w jednym reportażu (z 2011 roku) i zażądał usunięcia filmu. Ona chętnie by to zrobiła ale nie ma dostępu do konta. Reset hasła nie wchodzi w grę bo to działa tylko na kontach Gmail. Na prośby o rozwiązanie problemu Google odpowiedział, że nic się nie da zrobić.
      Filmik wisi nadal, a sprawa pewnie trafi do sądu. Sami zgłosiliśmy ten film do usunięcia ale nie ma pewności czy to zrobią – oni decydują.

    • Gmail nie jest lubiany przez GIODO.
      Dla wielu firm to problem.

    • @Radek Konto firmowe na darmowym gmailu to faktycznie słaby pomysł. My kluczowe adresy które muszą działać niezawodnie mamy na płatnym. Wtedy masz maile w swojej domenie, a nie w @gmail.com. Google jest niestety dużo droższe od przeciętnego hostingu. Coś za coś.

  64. Hm.. a ja jak patrze na komunikaty z flary ze niebezpiecznik nie zyje to tez zastanawiam sie czy niebezpiecznik znalazl admina czy szuka…

    Website is offline

    No cached version of this page is available.
    Error 522 Ray ID: 27e0a1d1e4A2410c • 2016-03-03 22:48:12 UTC
    Connection timed out
    You
    Browser
    Working
    Hamburg
    CloudFlare
    Working
    niebezpiecznik.pl
    Host
    Error
    What happened?

    The initial connection between CloudFlare’s network and the origin web server timed out. As a result, the web page can not be displayed.
    What can I do?
    If you’re a visitor of this website:

    Please try again in a few minutes.
    If you’re the owner of this website:

    Contact your hosting provider letting them know your web server is not completing requests. An Error 522 means that the request was able to connect to your web server, but that the request didn’t finish. The most likely cause is that something on your server is hogging resources. Additional troubleshooting information here.

  65. Szukam osób które są zdecydowane na pozew zbiorowy wobec firmy. Bezczelność, chaos i brak informacji, brak możliwości kontaktu. Tak się nie robi z usługami krytycznymi do funkcjonowania tysiećy firm.

    Moja firma też poniosła już spore straty, poważnie zachwiało to kondycją bo nie mieliśmy dostępu do niczego – arkuszy zamówień, zestawień, bieżących rozliczeń oraz planowania pracy personelu i taboru.

    Jestem z Krakowa, więc z uwagi na łatwość zorganizowania się na miejscu preferowana jest małopolska i województwa ościenne, ale im więcej nas tym większą siłę przebicia mamy także zapraszam wszystkich.

    czervir(zwierzak)interia.pl

    • spam na Niebezpieczniku? Nieładnie. Niebezpiecznik powinien spam w komentarzach usuwac. Kancelarię, która wystawiła słupa jako rekrutera powinno sie zgłosić do ORA/OIRP.

  66. https://domeny.2be.pl/test.php hahahaha
    pop3.2be.pl na ubuntu.

    Ale jak przyjechalem do UK, to sprzatanie po takich adminach zajelo mi prawie rok.

    To cale 2be to musi byc totalna prowizorka, rozmowy kwalifikacyjne na sysadminow przeprowadza pewnie ten smieszny CEO. Rece poprostu opadaja.

    • Nie wiem co masz do ubuntu… Dystrybucja jak dystrybucja.

      Ale mnie bardziej zaciekawiło PLD :D
      Ja bardzo lubiłem PLD bo głównie na nim sie uczyłem walki z linuxem….
      Ale to trzeba mieć zdrowie nerwy i czas. Albo go poznać wcześniej.
      Większość dystrybucji przy PLD to taka piaskownica. Tam wszystko jest (było?) trochę inaczej. Miałem “serwerki/routerki” które i po 10 lat bez przerwy i bez zaglądania bezproblemowo śmigały.
      Zresztą nie wiem jak tam jest teraz z aktualizacjami.

      Znalezienie admina który do tego wejdzie z marszu?
      No chyba że teraz znaleźli właśnie kogoś kto wybrał ta dystrybucję ale jak tak to będą jego zakładnikiem albo zaliczą wtopę przy pierwszej różnicy poglądów nawet jeśli będzie prowadził rozległą dokumentację.

    • Ubuntu.
      Co polecasz?

    • -> K.Kozłowski
      “nawet jeśli będzie prowadził rozległą dokumentację.”
      Dlaczego?

    • Tylko to PLD to jest jakby starsze od samochodu ktorym jezdze, a do Ubuntu mam tyle, ze to taki system raczej na desktop dla kogos kto poprostu nie chce miec Windowsa. Ze wzgledu na zacofanie w kwestiach aktualizacji raczej nie zaufalbym temu systemowi jako rozwiazanie pod hosting. NIe chce mi sie teraz sprawdzac, ale nie zdzwilbym sie gdyby sie okazalo, ze to jakies ubuntu 12 bez aktualizacji czy firewalla bo obecny admin nie zna tych pojec.

    • Ubuntu nie tylko na desktopy … na inne, ciekawsze platformy tez sie zdarza:

      http://www.ibm.com/support/knowledgecenter/linuxonibm/liabu/liabuoverview.htm?lang=en

    • @Norbert z Klanu na TVP

      PLD jest jak najbardziej dobre… Powiem świetne…
      Pod warunkiem że przed klawiaturą siedzi ktoś kto wie co robi.
      Jak ktoś ogarnie PLD to z zasady zna system od podszewki i zna swoją instalację.
      Aktualizacje? Tak to problem ale tylko jeśli ktoś czeka aż one się pojawią w repo.
      A w PLD pewnie z tym kiepsko (choć kiedyś było ok) lecz jeśli ktoś wie co robi i śledzi temat :D:D:D
      TO pewnie sobie skompiluje :D

      To jak najbardziej była(jest?) dist na produkcję ale dla “oszołomów” lubiących budować minimalistyczne systemy od zera. I czuć ten dreszczyk emocji po wydaniu komendy automatycznej aktualizacji…. :D

      Co do samego Ubuntu to nadal nie rozumiem :D
      Co złego w tej 12?
      Ma jeszcze wsparcie ;) aktualizacje są.
      Na maszynach produkcyjnych nie goni się za nowościami.
      Ubuntu jest na wielu produkcyjnych maszynach.

      To co piszesz o adminie to podstawa. Kwesta co on robił ile miał pracy i za co mu płacono. Z tym jest w KRK trudno. Każdy chce mieć dobrze i za darmo.
      Trudno znaleźć kogoś kto kable porządnie zarobi (zgodnie ze sztuką) a co dopiero będzie administrował serwerem. A trzeba pamiętać że szukający zapewne nie ma pojęcia o temacie :D Więc nawet nie może zweryfikować umiejętności.

      Większość hostingów działa siłą rozpędu i nie ma się co łudzić.
      Większość ma adminów którzy w przypadku większej wtopy będą mieli śmierć w oczach.
      Większość tu piszących jak zderzyli by się z takim problemem to by miała ciepło w gatkach.
      Wielu pisze przywrócić z kopi…
      Ja obstawiam że za 15 minut by leżeli na powrót bo na kopi będzie ten sam problem z bezpieczeństwem.

      Łudzenie się ze najwięksi są bezpieczni jest tylko łudzeniem.
      Największe polskie hostingi leżą na wielu polach choćby zabezpieczenia poczty i jedynym wyjściem jest ucieczka do małych którym się JESZCZE chce i JESZCZE zabiegają o klienta. Ale pozostaje pytanie jak te poradzą sobie z większym atakiem.

      Zresztą największe firmy z branży chmurowej dawały popalić.

      Sytuacja w tym wypadku jest z tych radosnych.
      Owszem nie ma co tłumaczyć tej firmy bo polegli.
      Jednak co zrobili ich klienci by nie polec?

      @openworld

      Bo PLD jest specyficzne i trzeba je znać. Tam się walczyło z problemami nieznanymi w “normalnych” dystrybucjach. Przesiadka na Debiana z PLD to jak wakacje.
      Ciężko się wchodzi w cudzą konfigurację nawet jak się ma dokumentację a jak system jest nietypowy/nieznany to poziom trudności rośnie.
      Co za tym idzie czas potrzebny na wejście w temat.

    • Na ubuntu czesto pracuja duze platformy wirtualizacyjne (np wiekszosc rackspace cloud z tego co mi wiadomo) no i Microsoftowy cloud tez na tym bedzie pracowal. A desktop ? To zalezy od tego jakie okienka. Ja np wole Minta.
      Ale moim zdaniem to wszystko zalezy od tego jak sie co poustawia .

    • -> Krzysztof
      Wydawało mi się, że piszesz o Ubuntu, a propos dokumentacji…
      Z Ubuntu jest wszystko ok. jest wersja serwer, aktualizacje są natychmiast, trzeba się zapisać na wszystkie możliwe listy to to widać.
      Niestety systemd spowoduje moje odejście do BSD, bo slackware też pewnie tego wirusa zaimplementuje.

    • Jedyne, co jest w PLD specyficzne, to brak instalatora. Takie kliku-klik i mam system. I brak klikatych konfiguratorów do usług.

      Zatem stosowanie PLD ma tę zaletę, że od razu odsiewa ludzi, którzy nie powinni zajmować się adminowaniem.

      No dobra, jest parę specyficznych różnic, np. kerberos heimdala a nie MIT, ale jeżeli ktoś rozumie już takie niuanse, to jemu nie trzeba tłumaczyć różnic w dystrybucjach.

    • @gotar ślicznie :D
      Nie ma instalatora nie ma … nie ma…
      No powiedzmy sobie że to nie różnice
      Klik klik na serwerze? No w sumie można tylko po co

      Potem rozpędzasz się z różnicami ale znajdziesz ich więcej dodaj specyficzny rozwój.
      Jeśli używałeś to wiesz że często trzeba coś sobie skompilować na boku bo trzeba.
      I wiesz jak jest z aktualizacjami…

      A teraz powiedz czy przeciętny admin to ogarnie szybko?
      Większość zna jedną dystrybucję i to na tyle o ile i to dystrybucję “standardową”

      Te drobiazgi nawet głupie położenie plików kosztują czas.
      A tu nie rozmawiamy o konfiguracji dla sportu na spokojnie a o sytuacji kiedy u bram z widłami stoi 5000 wkurwionych klientów. Szef któremu się pali pod tyłkiem stoi za plecami i pyta czy długo jeszcze….

    • @Krzysztof Kozłowski

      “Potem rozpędzasz się z różnicami ale znajdziesz ich więcej”

      No to dajesz.

      “dodaj specyficzny rozwój.”

      Rolling vs releases – to nie jest różnica “PLD kontra cały świat”, tylko model obecny także u innych, który się do jednych rzeczy nadaje (gdy trzeba mieć aktualny soft), a do innych nie (gdy trzeba mieć długoterminowe wsparcie). Wersje LTE (long term evolution) obecne są w różnych projektach (już nie o dystrybucjach mówię), inne ciągną na jednej linii gita i też sobie radzą.

      “Jeśli używałeś to wiesz że często trzeba coś sobie skompilować na boku bo trzeba.
      I wiesz jak jest z aktualizacjami…”

      Wcześniej pisałeś “Zresztą nie wiem jak tam jest teraz z aktualizacjami.” – skąd teraz nagle sądzisz, że wiesz?

      To jest argument klasy: “Debian ma SAME stare pakiety i jak chcesz mieć nowe, to musisz WSZYSTKO kompilować sobie na boku”. Z aktualizacjami wielu pakietów jest znacznie lepiej, niż w innych dystrybucjach, właśnie z powodu wspomnianego na początku “specyficznego” rozwoju. I ja osobiście z PLD mam wręcz taki problem, że często nie jestem gotowy do aktualizacji jakiegoś krytycznego serwera (bo to trzeba przygotować, przetestować itp.), a PLD już ciśnie. Mniej serwerowe pakiety owszem, czasem leżą stare, ale to nie świadczy o PLD, tylko o tych pakietach (widocznie mało komu są potrzebne).

      Czyli na razie wymieniłeś celnie jedną wadę PLD – ma ZBYT NOWE pakiety: nie ma linii długiego wsparcia dla całej dystrybucji, nie ma backportów poprawek, tylko aktualizacja do nowych – aczkolwiek selektywne wsparcie dla konkretnych linii wybranych programów jest, np. kernela, PHP czy pythona2. Po prostu takich, które komuś były potrzebne.

      “A teraz powiedz czy przeciętny admin to ogarnie szybko?”

      Oczywiście, przeciętny admin powinien w ciągu dnia opanować zarządzanie pakietami (bo TO jest specyficzne dla dystrybucji – aptowych vs yumowych vs whatever vs poldek), dalej różnice sprowadzają się do dostępnych wersji i stabilnych/rozwojowych linii. Ale to są różnice występujące pomiędzy KAŻDĄ parą dystrybucji, a nie że PLD w tym temacie jakkolwiek odbiega.

      “Większość zna jedną dystrybucję i to na tyle o ile i to dystrybucję “standardową””

      Aaa, która to jest standardowa? Ta na debach czy rpmach? PLD jest akurat na rpmie, więc każdy kto używał RH-pochodnych sobie da radę. Widzisz, wystarczyło “postraszyć” PLD, a już zostałeś odsiany – dokładnie tak, jak to pisałem. Mimo, że go niby używałeś.

      “Te drobiazgi nawet głupie położenie plików kosztują czas.”

      W którym wieku żyjesz? FHS jest praktycznie stosowany od kilkunastu lat (i w PLD był zawsze przestrzegany), a od dobrych 2 lat konfiguracja “systemowa” jest ujednolicona przez systemd (wprowadzone w PLD dawno temu). To jakich konkretnie plików nie możesz odnaleźć? To, że w PLD jest /etc/mail zamiast np. /etc/postfix i /etc/httpd zamiast /etc/apache2? W każdej dystrybucji wystarczy wylistować zawartość pakietu, żeby odnaleźć właściwe katalogi.

      Już na samym początku sugerowałeś, że ‘inność’ to cecha PLD (“Tam wszystko jest (było?) trochę inaczej”) – tymczasem jest to idea stojąca za każdą dystrybucją, w dokładnie takim samym stopniu RH się różnił od Mandrake. Inaczej by nikt tych “niestandardowych” dystrybucji w ogóle nie robił. PLD dekadę temu przyświecało wprowadzanie IPv6 oraz unicode, teraz to dystrybucja jakich wiele – dla administratorów i developerów bardziej, niż zwykłego człowieka.

      “A tu nie rozmawiamy o konfiguracji dla sportu na spokojnie a o sytuacji kiedy u bram z widłami stoi 5000 wkurwionych klientów. Szef któremu się pali pod tyłkiem stoi za plecami i pyta czy długo jeszcze….”

      Nie, tu rozmawiamy o kilku innych rzeczach (szeregu błędów technicznych oraz wizerunkowych), ale akurat nie o tym; z PLD wyskoczyłeś sam niewiadomo po co. Przy takim fuckupie żadna dystrybucja nie pomoże, ani żaden admin, ani żaden prokurator fotografujący dyski. Błędy techniczne były na poziomie głównie organizacyjnym. A jaka dystrybucja nad tym stała, co było w kontenerach, jaki mieli sterownik do klimatyzacji – jest bez znaczenia, atakujący miał czyste wejście do systemu i miał możliwość zniszczenia wszystkiego, łącznie z backupami. Taka firma zasługuje na to, żeby paść, a osoby odpowiedzialne za tę organizację ze swoim CV powinny krowy pasać.

      A dobrego admina poznasz po tym, że może dystrybucji nie znać albo nie lubić, ale nie będzie opowiadał jakichś legend na jej temat. I się dostosuje (a raczej – środowisko swojej pracy).

    • @gotar nie wiem co chcesz udowodnić..
      Że niszowa dystrybucja z słabym zapleczem ludzkim i wyboistą ścieżką rozwoju jest najlepsza dla firmy zmieniającej adminów jak rękawiczki?

      PLD jest fajne ale potrafiło napsuć krwi. Nie zawsze i nie wszystko super działało. Owszem przyznaję że ostatnio nie używam ale problemy z ta dystrybucją należały do codzienności. I jakoś nie przypuszczam żeby było teraz cudownie.
      Zresztą sam piszesz o pewnych niedogodnościach… I dla Ciebie pewnie są one normą ale dla użytkowników “wielkich dist” są to problemy z którymi z spora dozą prawdopodobieństwa nie mieli styczności.
      Owszem można się przyzwyczaić do tego tylko trzeba chcieć i mieć czas.
      Wiele problemów z którymi się trzeba było mierzyć nie istnieją w innych dist.
      Niby drobiazgi ale jednak kosztujące czas.

      I tak masz rację ze admin powinien sobie poradzić…
      Ale ilu znasz takich co znają tylko debianopochodne dist albo tylko potomków RH?
      I trzymają się tego bo nie chce im się walczyć z drobiazgami.
      Ja się spotkałem z sytuacją w której człowiek teoretycznie wiedzący o co chodzi (żyjący z tego) siadając do PLD zaczynał zadawać zdumiewająco dziwne pytania i artykułował swoją opinię o systemie. Owszem był to system minimum przystosowany do wykonywania jednej czynności. Ale zapewniam że nie wszedł w to jak w masło i zrobił burdel.

      Więc układanka ma wiele zmiennych.
      Znasz PLD więc nie widzisz problemu :D To jest klucz do całej tej wymiany zdań.
      Ale jak ktoś nie zna…

      I tu jest klucz do zabawy.
      Znajdź na wczoraj kogoś kto zna albo jest na tyle dobry żeby ogarnąć na szybko.
      Takich jest trochę ale najczęściej pracują i nie będą się pchać drzwiami i oknami pracować u naszego bohatera.
      Bo zakładam że Ty byś nie rzucił wszystkiego i klaszcząc uszami z pieśnią na ustach poleciał do CEO jakby ktoś Ci zaproponował sprzątanie po innych…
      Ja przynajmniej jak mam po kimś robić zawsze się bardzo cieszę…

    • @Krzysztof Kozłowski

      “@gotar nie wiem co chcesz udowodnić..”

      Że nie nadajesz się na administratora, skoro boisz się dystrybucji, której nie znasz, a na racjonalizację swojej fobii wymyślasz jakieś fałszywe argumenty. Teraz jeszcze widzę, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

      “Że niszowa dystrybucja z słabym zapleczem ludzkim i wyboistą ścieżką rozwoju jest najlepsza dla firmy zmieniającej adminów jak rękawiczki?”

      A z którego konkretnie zdania wywnioskowałeś, że coś takiego udowadniam? Racz nie imputować mi takich bredni, tak to sobie możesz w sejmie dyskutować.

      [wycinam kolejną serię bredni o PLD, szkoda komentować]

      “I tak masz rację ze admin powinien sobie poradzić…
      Ale ilu znasz takich co znają tylko debianopochodne dist albo tylko potomków RH?
      I trzymają się tego bo nie chce im się walczyć z drobiazgami.”

      Jak się komuś “nie chce”, to go nie zatrudniam, proste. Przecież od początku piszę, że do właśnie do ODFILTROWANIA wannabeadminów PLD się idealnie nadaje.

      “Znasz PLD więc nie widzisz problemu :D To jest klucz do całej tej wymiany zdań.
      Ale jak ktoś nie zna…”

      …to albo mi powie “nie znam PLD, zobaczymy i najwyżej będę naciskał na zmianę, a jak nie to jakoś damy radę”, albo powie “łooo paaanie, a kto tego używa, tam nie ma aktualizacji!”. I zgadnij, którego zatrudnię, a któremu wskażę najbliższe wyjście ewakuacyjne?

      “Znajdź na wczoraj kogoś kto zna albo jest na tyle dobry żeby ogarnąć na szybko.”

      Ja nie szukam na wczoraj. 2be też nie szuka nikogo z PLD – to TY wyskoczyłeś z PLD, chyba dla jakiegoś szpanu, bo nie wiem po co innego, w temacie dotyczącym 2be. Tak samo jak tam niżej z głupotami o Ontracku wyskoczyłeś, a na zaufanej3stronie też widzę tylko wymądrzanie.

      “Takich jest trochę ale najczęściej pracują i nie będą się pchać drzwiami i oknami pracować u naszego bohatera.”

      U naszego bohatera żaden porządny admin nie pójdzie pracować, bo pracuje się dla pieniędzy, a nie chwały; a na odpowiednie wynagrodzenie za taką pracę firmy 2be nie stać.

      “Bo zakładam że Ty byś nie rzucił wszystkiego i klaszcząc uszami z pieśnią na ustach poleciał do CEO jakby ktoś Ci zaproponował sprzątanie po innych…
      Ja przynajmniej jak mam po kimś robić zawsze się bardzo cieszę…”

      Ja nie sprzątam po innych. Bo nikt, kogo byłoby na to stać, nie potrzebuje takich usług.

  67. https://www.ssllabs.com/ssltest/analyze.html?d=domeny.2be.pl

    Ci ludzie nie maja pojecia co robia.

    • Dzięki za witrynę.
      Żal komentować ten adłeb.

  68. Uch, dawno nie widziałem czegos takiego. Zdecydowanie powinni obok postawić nowe środowisko i przenosić co sie da. Porazka.

  69. Nasza firma jest już po wstępnych konsultacjach prawnych także również dołączamy się do zbiorowego pozwu. Mamy także ogromne straty. Póki co stawiamy od nowa nasze strony i slepy na innym serwerze. Bezczelność i pycha Bartlomieja Juszczyka nie zna granic. To koniec Panie Juszczyk

    • będzie nas wielu, nie pozwólmy tak sie traktować za nasze pieniądze – to najpowazniejszy zarzut; kwestie strat to druga sprawa; i zapewnienie że to już nigdy się nie zdarzy – to oczywiste że nie, bo niby komu ma się przydarzyć skoro firma juz nie ma klientów hostingowych; pociesza mnie zapewnienie Pana Bartka że dział hostingu to jedynie skromny fragment firmy – super, bedzie co spieniężać aby zaspokajać roszczenia

  70. Ta sytuacja w ogóle mnie nie dziwi.
    Miałem wątpliwą przyjemność współpracować z ich programistami na zasadach B2B.
    Firma w której pracowałem podzleciła im wykonanie części funkcjonalności aplikacji WWW, a ja miałem to koordynować i odpowiadałem za powstawanie pozostałych funkcjonalności w naszej firmie.

    Cena którą podali na starcie projektu nas zastrzeliła.
    Mimo wszystko zaproponowaliśmy im dwa razy tyle.
    Na końcu ich części projektu byli w dupie co najmniej drugie tyle.
    W sensie, że ich programiści musieli w tym czasie pracować poniżej stawki głodowej.

    Dostali od nas API RESTowe i zestaw styli CSS. Mieli napisać szablony HTML dla formularzy i AJAXową aplikację z dosyć prostymi kejsami biznesowymi.
    Zrobili kobyłę w ZendFramework, przełądowującą się za każdym razem, ciężką stronę internetową rodem z lat 90. Zajęło im to jakieś cztery miesiące.

    Ich część projektu po pół roku dalszego rozwoju aplikacji została zaorana i w dwa tygodnie napisana tak jak trzeba przez jednego developera.

    W Krakowie jest takich firm znacznie, znacznie więcej.
    PHP, Zend i kod wygóglany na StackOverflow.

  71. Pan CEO AdWeb kilkukrotnie wykazał się niekompetencją, i to publicznie. Przykład: “czy może ktoś podjechać i zrobić coś tam z serwerami”. No ja pierdzielę… Ludziom zalecam rezygnację z ich usług, bo teraz może być już tylko gorzej. Co z tego, że hosting jest tani, skoro widzicie dlaczego jest tani. Gdyby pracowali tam specjaliści, to ceny byłyby wyższe, a że amatorka, to i ceny proporcjonalne.

    • ale to za hajjs ;-)

    • Już parę razy pojawia się opinia, o rzekomo tanim hostingu 2be.pl. Otóż przy próbie wyrwania się stamtąd natychmiast trafiłem na firmy dwukrotnie i trzykrotnie tańsze (serwer i odnawianie domeny .pl).

    • wcale tani nie jest, bo lepsze parametry juz wykupiłem u istotnego na polskim rynku dostawcy hostingu za 60% kasy którą płaciłem Adweb; no ale wiadomo – lata współpracy, sentyment, niechęć do przesiadania sie gdzie indziej blablabla
      no i mi i wielu innym za ta lojalność tak podziekowano

    • Serio, ta historia Was nie uczy, że “tani” to ostatnie czego należy wymagać od hostingu?

  72. “bo teraz serwery będą zabezpieczone jak nigdy” to brzmi jak zamówienie na niezamawiane testy penetracyjne

    • Nie jeden już przypłacił takie zaproszenie odpowiednią ofertą.

  73. Chętnie dołącze się do pozwu mój mail – balabird@gmail.com

  74. Ciekawi mnie w sumie czy oni w ogóle mieli admina na stałe, czy tylko łapią kogoś z doskoku jak potrzebują, a tak na co dzień sami coś tam grzebią bez ładu i składu póki “działa”.

    Bo czy to przypadek, że druga awaria drugi raz na szybko szukają admina? Do tego tak wolna reakcja? Nikt przez weekend nie zauważył, że to leży? Nie znam jednego admina co nie założyłby choć prostego monitoringu.

  75. Muszę przyznać że rewolucja zjadła swoje dzieci.

    Pan CEO regularnie występuje na różnych konferencjach marketingowych i PR-owych odnośnie komunikacji w social media – komunikacji kryzysowej dodajmy.
    Podaje liczne przykłady firm które zaniedbały czasem kilka godzin braku reakcji na facebooku i social media kryzysów, bezlitośnie wypunktowywując ich słabe strony.

    Jednoczesnie była to taka reklama :) usług adwebu i vanguarda.

    Gdy przyszło co do czego – żeby uniknąć negatywnych komentarzy został wyłączony FB Adwebu, 2Be.. komentarze z prywatnego profilu i niewygodne pytania są usuwane..

    a nad tym wszystkim góruje EGO Bartłomieja J o wysokości Himalajów.

    Coś czuję że to początek końca – lekko mówiąc – M A S A K R A C J A

    • Bo tyle są warte te wystąpienia ludzi którzy nie sprawdzili się w boju.
      Oni zawsze mają najwięcej do powiedzenia i najczęściej mówią nie o swoich sukcesach a o porażkach innych :D

  76. A ja się martwię iż mi ciężko z szuflady wyjąć i podłączyć usbHDD i wcisnąć jeden przycisk kopii bezpieczeństwa… A tutaj firma amatorka, ten wpis na FB przejdzie do historii i wesoło na komentarzach…

  77. Nie ma co gdybać. :)

    Mieli 3 tygodnie temu awarie. Zlecili naprawę firmie zewnętrznej. Firma naprawiła. Zleceniodawca nie zapłacił, więc przywrócili do stanu poprzedniego + bonus :)

    Tak to widzę :)

  78. Poczta “działa”… Z racji tego że korzystałem z kilku komputerów pocztę używałem przez webmaila – już “działa” ale bez kontaktów i archiwalnych wiadomości. Z okresu “awarii” też pusto.

  79. http://poczta.2be.pl/ juz dziala. Na dniach dodadza pewnie SSL z grade F na z OpenSSL 0.9.7m.

    • Ładnie się nabijać z upośledzonego umysłowo?
      :)

  80. Regulamin świadczenia usług hostingowych
    Niniejszy Regulamin jest podstawą świadczenia przez Grupę Adweb usług hostingowych. Podjęcie współpracy z Grupą Adweb jest jednoznaczne z akceptacją dla Regulaminu.
    I. Wstęp
    1. Usługodawcą jest firma Grupa Adweb, z siedzibą w Krakowie przy ulicy Bonarka 11, numer NIP 678-220-95-32, REGON 356547582. Regulamin został wydany zgodnie z art. 384 Kodeksu Cywilnego. Regulamin jest publikowany na stronie internetowej Usługodawcy http://www.2be.pl.
    II. Wykaz pojęć zawartych w Regulaminie
    1. Klient – Usługobiorca będący osobą fizyczną, osobą prawną lub inną jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, który korzysta z usług hostingowych na podstawie złożonego zamówienia tj. z chwilą zaakceptowania warunków Regulaminu.
    2. Usługa Usługodawcy – jest to Usługa, której wykonawcą jest Grupa Adweb (konto poczty elektronicznej, serwer wirtualny, kolokacji, dzierżawa serwera dedykowanego, usługi dostępne w panelu administracyjnym).
    3. Okres testowy – Bezpłatny 14-dniowy okres czasu umożliwiający dokładne przetestowanie Usługi przed podjęciem decyzji o jej zakupie.
    4. Limit transferu – ustanowiony przez Usługodawcę i zawarty w specyfikacji określonej Usługi limit ruchu na warstwie IP z i do serwera. W skład limitowanego transferu wchodzą : dane pobrane z serwera WWW, nagłówki zapytań i odpowiedzi protokołu HTTP. Do limitu transferu nie są liczone dane przesłane i pobrane pocztą elektroniczną FTP, SMTP, POP3. Limit transferu jest mierzony w bajtach w okresie jednego miesiąca kalendarzowego. Za przekroczenie tego limitu naliczana będzie opłata dodatkowa za każdy rozpoczęty 1 GB.
    5. Panel Administracyjny (2beAdmin) – panel umożliwiający Klientowi samodzielną administrację swoim serwerem, kontem e-mail, bazami SQL.
    6. Powiadomienie SMS – Zakładka SMS pozwala na aktywowanie i zarządzanie opcją automatycznego powiadamiania o przychodzącej poczcie e-mail za pośrednictwem SMS.
    7. Konto e-mail – Konto poczty elektronicznej umożliwiające porozumiewanie się za pomocą sieci.
    8. Opłata abonamentowa – Opłata uiszczana z góry przez Klienta na rzecz Usługodawcy za wymienione w Regulaminie Usługi świadczone w pewnym okresie zgodnie z cennikiem usług.
    9. Okres abonamentowy – okres czasu (6 miesięcy, 12 miesięcy, 24 miesiące), w którym Usługodawca rozlicza wynagrodzenie za Usługi hostingowe świadczone na rzecz Klienta.
    10. Dokument proforma – dokument wystawiany przez Usługodawcę przed dokonaniem płatności i stanowiący podstawę jej wniesienia.
    11. Aktywacja Usługi – udostępnienie Klientowi funkcjonalności i zasobów oferowanych przez daną Usługę.
    12. Spam – przesyłana za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacja, która nie była przedmiotem zamówienia adresata w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204, z późn. zm.).
    III. Postanowienia ogólne
    1. Postanowienia określają prawa i obowiązki stron Umowy.
    2. Regulamin obowiązuje Klienta bez względu na formę, w jakiej została zawarta Umowa.
    3. Podjęcie współpracy z Grupą Adweb jest jednoznaczne z akceptacją dla Regulaminu, jako integralnej części łączącej strony Umowy.
    4. Usługodawca nie ingeruje w sposób wykorzystania udostępnionych Usług pod warunkiem, że zachowania Klienta nie będą sprzeczne z treścią Regulaminu, niezgodne z polskim prawem, zasadami netykiety, jak również nie będzie to szkodziło renomie i dobremu imieniu Usługodawcy.
    5. Dzień aktywacji Usługi w firmie Grupa Adweb jest jednocześnie dniem zawarcia Umowy między Usługodawcą a Klientem.
    6. Istnieje możliwość zmiany treści Regulaminu do obowiązujących przepisów prawa oraz w wyniku wprowadzania nowych Usług. Usługodawca ma prawo dokonać zmian w Regulaminie, jednakże w takim wypadku zobowiązany jest do poinformowania Usługobiorcy o wprowadzonych zmianach z 30-dniowym wyprzedzeniem. W przypadku braku wypowiedzenia umowy przez Usługobiorcę w ciągu 14 dni od doręczenia zawiadomienia, uznaje się, że akceptuje on postanowienia nowego Regulaminu, co skutkuje automatycznym przedłużeniem Umowy.
    IV. Zamówienie Usługi
    1. Zamówienie może zostać złożone w każdej formie, która została wskazana przez Usługodawcę w materiałach informacyjnych lub w ofercie Usługodawcy. W szczególności zamówienie może zostać złożone w formie pisemnej, telefonicznie, poprzez live-chat oraz za pośrednictwem: faksu, poczty elektronicznej lub poprzez system zamówień dostępny w serwisie internetowym http://www.2be.pl.
    2. Przy składaniu zamówienia Klient zobowiązany jest do podania prawdziwych danych personalnych i kontaktowych (imię, nazwisko, adres, numer telefonu, e-mail), a także wszystkich niezbędnych danych do wystawienia faktury. Podanie nieprawdziwych danych jest jednoznaczne z naruszeniem Regulaminu, co upoważnia Usługodawcę do zaprzestania świadczenia Usług na rzecz Klienta. W takiej sytuacji Usługodawca nie będzie miał obowiązku zwracać Klientowi uiszczonej opłaty abonamentowej za okres, w którym Usługi nie będą wykorzystywane.
    3. Usługodawca zastrzega sobie prawo do zablokowania dostępu do Usługi w trakcie okresu testowego, o ile Usługa została aktywowana po raz kolejny po usunięciu wynikającym z braku wniesienia opłaty abonamentowej lub też zaprzestania świadczenia Usługi wskutek
    naruszenia postanowień Regulaminu i rozwiązania Umowy, bądź też Usługa wykorzystuje zasoby Usługodawcy w sposób przekraczający znamiona testów i prób.
    4. Usługodawca zobowiązuje się do wysłania Klientowi w ciągu 7 dni roboczych od aktywacji Usługi dokumentu proforma. Istnieje możliwość wygenerowania dokumentu samodzielnie przez Klienta w ciągu 7 dni od daty aktywacji Usługi w Panelu Administracyjnym – 2beAdmin.
    5. Jeżeli Klient przekroczy 14 – dniowy okres testowy i nie dokona wpłaty, jego Usługa zostanie zablokowana na kolejne 14 dni. Otrzymanie przez Usługodawcę w tym okresie potwierdzenia wpłaty z banku Usługodawcy spowoduje odblokowanie dostępu do Usługi w ciągu 24 godzin. Po tym terminie, jeżeli nadal Usługodawca nie odnotuje wpłaty nastąpi usunięcie aktywowanej Usługi (wszystkich plików zamieszczonych na serwerze).
    6. Usługodawca wystawia dokument proforma 24 dni przed zakończeniem opłaconego okresu abonamentowego Usługi. Jeżeli Klient przekroczy okres abonamentowy i nie dokona wpłaty, jego Usługa zostanie zablokowana na kolejne 14 dni. Otrzymanie przez Usługodawcę w tym okresie potwierdzenia wpłaty z banku Usługodawcy spowoduje odblokowanie dostępu do Usług w ciągu 24 godzin. Po tym terminie, jeżeli nadal nie zostanie odnotowane potwierdzenie wpłaty nastąpi usunięcie aktywowanej Usługi (wszystkich plików zamieszczonych na serwerze) i wygaśnięcie Umowy z upływem terminu, na jaki Umowa została zawarta.
    7. Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za problemy wynikające z opóźnień spowodowanych przez osoby trzecie (banki, poczta itp.).
    V. Poufność i bezpieczeństwo
    1. Dane osobowe Klienta złożone przy zamówieniu są przechowywane i przetwarzane w sposób zgodny z zakresem udzielonego przez użytkownika zezwolenia oraz wymogami prawa polskiego, w zgodzie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. Ust. nr 133 poz. 883).
    2. Usługodawca zastrzega sobie prawo do publikowania danych Klienta (nazwa firmy, logo, adres strony internetowej) w materiałach reklamowych oraz na liście referencyjnej (o ile klient nie wyrazi zastrzeżenia).
    3. Klientowi przysługuje prawo do wglądu oraz korekty swoich danych osobowych.
    VI. Płatności
    1. Jednorazowa opłata abonamentowa powinna być dokonana na rachunek bankowy Usługodawcy w ciągu 7 dni od otrzymania dokumentu proforma, który wraz ze specyfikacją wybranych Usług przesyłany jest przy zawieraniu Umowy na wskazany przez Klienta adres poczty elektronicznej.
    2. Kwota abonamentowa jest niepodzielna, tzn. że opłata nie może zostać wniesiona za okres krótszy niż długość okresu abonamentowego dla danej Usługi.
    3. Faktura VAT wystawiana jest do 7 dni od daty odnotowania wpłaty na rachunku bankowym Grupy Adweb. Faktura jest wysyłana pocztą elektroniczną lub listem na adres wskazany w Panelu Klienta. Wyboru formy dostarczania faktur można dokonać w Panelu Klienta.
    4. W czasie trwania okresu abonamentowego istnieje możliwość zmiany Usługi Usługodawcy na droższą lub rozszerzenie zakresu usług, co jest równoznaczne ze zmianą Umowy, a także
    uiszczeniem przez Klienta różnicy między opłatą za usługę dotychczasową, a opłatą za nowo wybraną lub rozszerzoną usługę za czas do końca trwania okresu Umowy.
    5. W przypadku przekroczenia przez Klienta dowolnego parametru zamówionej Usługi zostanie naliczona opłata dodatkowa zgodnie z cennikiem usług dodatkowych, który znajduje się pod adresem: http://2be.pl/pomoc/pomoc-dokumenty/ Dokument proforma zostanie przesłany do Klienta pocztą elektroniczną. Jeżeli Usługodawca nie odnotuje potwierdzenia wpłaty przez Klienta w terminie wyznaczonym na fakturze, wówczas usługa zostanie zablokowana do czasu uregulowania należności, jednak nie dłużej niż 30 dni. Po tym terminie, w przypadku braku płatności, nastąpi usunięcie Usługi Klienta (wszystkich plików zamieszczonych na serwerze).
    6. Usługobiorca upoważnia Usługodawcę do wystawienia faktur VAT na należności wynikające z niniejszej Umowy bez swojego podpisu.
    VII. Rozwiązanie i Przedłużanie Umowy
    1. Rozwiązanie Umowy następuje z dniem zakończenia okresu testowego z powodu braku odnotowania wpłaty przez Usługodawcę za Usługę.
    2. Klient może zrezygnować z Usług w dowolnym momencie, jednocześnie wyraża zgodę na przepadek wniesionej opłaty abonamentowej.
    3. Usługodawca zastrzega sobie prawo do rozwiązania Umowy w przypadku rażącego naruszenia postanowień Regulaminu, korzystania z Usługi niezgodnie z polskim prawem, zasadami netykiety oraz gdy działania prowadzone przez Klienta będą wpływały na szkodę Usługodawcy. Jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce Usługodawca nie będzie miał obowiązku do zwrotu wniesionej opłaty za okres, w którym Usługi nie będą wykonywane.
    4. Jeżeli Klient nie dokona wypowiedzenia Umowy w terminie 30 dni przed końcem okresu abonamentowego, Umowa przedłuża się na kolejny rok na warunkach właściwych dla dotychczasowego typu konta lub jego odpowiednika i na warunkach określonych w aktualnym Regulaminie Świadczenia Usług Hostingowych opublikowanym na stronie internetowej Usługodawcy
    5. Usługodawca przesyła Klientowi dokument proforma na kwotę opłaty abonamentowej płatną w terminie 7 dni od początku kolejnego okresu Umowy. Po otrzymaniu wpłaty Usługodawca prześle Klientowi fakturę VAT. Dokument proforma i Faktura VAT zostaną wystawione w oparciu o dane Klienta znajdujące się w posiadaniu Usługodawcy.
    6. Nieuiszczenie opłaty abonamentowej za kolejny okres Umowy w terminie daje Usługodawcy prawo do natychmiastowego rozwiązania Umowy.
    7. Odzyskanie danych przechowywanych na koncie hostingowym po jego zawieszeniu jest możliwe do 30 dni od momentu zawieszenia usługi. Dane są udostępnione na zabezpieczonym koncie FTP. Opłata za wydanie danych po zawieszeniu konta wynosi 150 zł netto dla wszystkich rodzajów kont.
    8. Grupa Adweb ma prawo zawiesić konto w czasie 14-dniowego okresu testowego w przypadku nadmiernego wykorzystywania jego parametrów, w tym m.in. łącza, quoty www / ftp, baz danych itp. Ponowna aktywacja usługi hostingowej wiąże się z koniecznością niezwłocznego uiszczenia należności za konto.
    9. Grupa Adweb zastrzega sobie prawo wprowadzenia limitu wysyłanych wiadomości e-mail podczas okresu testowego do 100 wysłanych wiadomości dziennie.
    10. Grupa Adweb ma prawo niezwłocznie zaprzestać świadczenia usług danemu Klientowi, bez podania powodu oraz bez prawa zwrotu niewykorzystanej kwoty abonamentu, w następujących przypadkach:
    a) Gdy konto Klienta wpływa na stabilność i dostępność serwera, w przypadku korzystania przez Kienta z usługi hostingu współdzielonego.
    b) Klient będzie działał na szkodę innych użytkowników Usługodawcy lub użytkowników sieci Internet.
    c) Klient złamie postanowienia Umowy.
    d) Klient będzie korzystał z usługi serwera niezgodnie z jej przeznaczeniem i określonymi parametrami, a w szczególności umieszczając elementy (np. pliki danych) wykorzystywane przez inne serwisy nie utrzymywane przez Usługodawcę.
    e) Klient będzie wykorzystywał usługi hostingowe dla rozsyłania spamu. Zabronione jest:
     korzystanie z baz adresowych zakupionych przez Internet do wysyłania poczty e-mail,
     korzystanie z baz adresowych pozyskanych w inny sposób bez uzyskania wcześniejszej zgody od każdego, kogo adres znajduje się w bazie adresowej,
     wysyłanie korespondencji jednorazowo na dużej liczby adresów e-mail.
     wysyłanie masowej korespondencji na inne środki elektronicznego przekazu bez udokumentowanej zgody na otrzymywanie takiej korespondencji przez odbiorcę.
    11. Grupa Adweb ma prawo niezwłocznie zaprzestać świadczenia usług danemu Klientowi bez prawa zwrotu niewykorzystanej kwoty abonamentu, w przypadku przekroczenia jednego z poniższych parametrów:
    a) SERWER WWW: maksymalna liczba jednoczesnych połączeń do serwera WWW – 30
    b) MYSQL: maksymalna liczba połączeń liczonych na bazę w ciągu 1 godziny – 18 000, maksymalna liczba zapytań liczonych na bazę w ciągu 1 godziny – 180 000
    c) TRANSFER: po przekroczeniu 0.5 TB transferu w miesięcznego, przepustowość pasma zostanie określona na poziomie 1Mbps. Pełna przepustowość pasma zostanie przywrócona pierwszego dnia następnego miesiąca kalendarzowego.
    d) FTP: maksymalna liczba plików na serwerze – 200 000
    e) E-MAIL: Maksymalna liczba wysłanych wiadomości e-mail liczona na 1 godzinę – 100
    12. W przypadku zawieszenia konta przez Usługodawcę i braku możliwości dalszego utrzymywania konta na hostingu współdzielonym, Grupa Adweb w ramach możliwości zaproponuje Klientowi usługę alternatywną, spełniającą wymagania Klienta.
    VIII. Zobowiązania Usługodawcy
    1. Usługodawca zobowiązuje się do ciągłego i nieprzerwanego świadczenia Usługi, za którą Klient wniósł opłatę abonamentową, o ile nie doszło do rozwiązania Umowy z przyczyn leżących po stronie Klienta
    2. O planowanych przez Usługodawcę przerwach w dostarczaniu Usług, Klienci będę informowani za pośrednictwem poczty elektronicznej. Przerwy te mogą być spowodowane potrzebą wykonania prac konserwacyjnych lub modernizacyjnych i nie stanowią one podstawy do występowania z roszczeniami z tytułu nienależytego wykonania Usługi przez Usługodawcę.
    3. Usługodawca ponosi odpowiedzialność tylko w granicach straty rzeczywistej za szkodę wyrządzoną Klientowi spowodowaną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem Usług, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest skutkiem wypadków losowych, na które Usługodawca nie ma wpływu.
    4. Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za utratę danych dostępowych do zarządzania Usługą Usługobiorcy lub za skutki przekazania przez Klienta osobom trzecim loginu i hasła.
    5. Usługodawca nie odpowiada za Usługi dostarczane przez innych Usługodawców: “Powiadomienia SMS” i “Powiadomienia GG”. Usługodawca zastrzega sobie możliwość zmiany zasad funkcjonowania tych Usług po zamieszczeniu informacji w Panelu Administracyjnym.
    6. Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku:
    a) braku ciągłości świadczenia Usług z powodu wypadków losowych, pozostających poza kontrolą Usługodawcy np. powódź, pożar, trzęsienie ziemi, inne klęski żywiołowe, awaria sprzętowa, awaria łączy telefonicznych i transmisyjnych, w tym międzynarodowych,
    b) nieprawidłowego korzystania z Usług przez Klienta oraz działania osób trzecich,
    c) treści zawartych i publikowanych na stronach serwisu Klienta,
    d) podania przez Klienta nieprawdziwych danych osobowych i/lub kontaktowych przy zamówieniu Usługi,
    e) naruszenia postanowień niniejszego Regulaminu przez Klienta.
    7. Klient może domagać się roszczeń wobec Usługodawcy na drodze sądowej dopiero po wyczerpaniu postępowania reklamacyjnego.
    IX. Zmiany pakietów hostingowych
    Klientowi, który dotychczas korzystał z oferty hostingowej 2BE.PL przysługują następujące możliwości zmiany pakietu w trakcie trwania okresu abonamentowego.
    1. Migracja z konta niższego na wyższe możliwa jest po uiszczeniu opłaty wynikającej z różnicy pomiędzy cenami wybranych pakietów hostingowych jaka pozostała do końca okresu abonamentowego.
    2. Migracja kont OPEN, PREMIUM i BUSINESS na pakiety ŻÓŁTY lub CZERWONY wiąże się z założeniem nowego konta oraz z utratą niewykorzystanego okresu abonamentowego.
    X. Postępowanie reklamacyjne
    1. Reklamacja Klienta w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem Usług powinna zostać przesłana w formie pisemnej na adres siedziby Grupa Adweb, ul. Bonarka 11, 30-415 Kraków.
    2. Reklamacja powinna zawierać:
    a. dane Klienta umożliwiające jego identyfikację
    b. rodzaj Usługi której dotyczy reklamacja oraz okresu reklamowanego
    c. powód reklamacji wraz z uzasadnieniem
    d. numer konta bankowego lub adres właściwy do wypłaty odszkodowania lub innej należności, albo wniosek o ich zaliczenie na poczet przyszłych płatności
    e. podpis reklamującego
    3. Usługodawca zobowiązuje się do odpowiedzi w terminie 14 dni od daty jej doręczenia
    XI. Postanowienia końcowe
    1. Wszelkie spory wynikłe z postanowień niniejszego Regulaminu strony zobowiązują się rozstrzygać polubownie.
    2. Akceptacja Regulaminu jest równoznaczna ze zgodą na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną od Grupy Adweb. W przypadku chęci rezygnacji, należy zalogować się do swojego panelu klienta i odznaczyć opcję „Zgadzam się na otrzymywanie newslettera Grupy Adweb”.
    Regulamin z dnia 09.01.2014r.

  81. 2be or not 2be :)

  82. Hehe
    wpis z FB ukazuje poziom profesjonalizmu firmy 2be [rzekłbym nawet – profeski :]
    od razu przypomniał mi się jedne z odcinków Dillberta

    Check It Out :)

    http://dilbert.com/strip/2000-08-15

  83. Znalezione na hosting news:

    Cześć

    Postaram się w dwóch słowach wyjaśnić nasze ostatnie problemy.

    1. W ostatnim czasie rozstaliśmy się z kluczowym administratorem, stąd rozpocząłem poszukiwania nowego. W tym czasie niestety pojawiły się się pierwsze problemy z serwerem – nadmiar spamu spowodował zablokowanie klientom możliwości korzystania z poczty. To był pierwszy problem z którym sobie dość rychło poradziliśmy.

    2. Drugi problem pojawił się ostatnio. Admini już byli. Nie jest on jednak kontynuacją poprzednich problemów. Ktoś – mamy podejrzenie kto lecz do chwili wyjaśnienia sytuacji nie chcę nikogo wskazywać palcem – w środku nocy sformatował nasze dyski. Wyrzucił w kosmos nie tylko nasze systemy ale również pocztę i strony klientów. Rozpoczęliśmy żmudny proces przywracania usług, a równolegle prokuratura rozpoczęła swoją pracę.

    3. W tym czasie udało się przywrócić część systemów wewnętrznych, pocztę klientów, a obecnie pracujemy nad przywróceniem stron www.

    4. Suma summarum, złośliwy atak, którego byliśmy ofiarą spowodował nie tylko olbrzymie kłopoty i koszty firmy, ale również szereg problemów dla klientów. Na szczęście zdecydowana większość z nich wykazała się cierpliwością, kibicując nam, jak również przekazując szereg słów poparcia. W tym momencie powoli zmierzamy do finiszu przywrócenia klientom wszystkich usług, zaś prokurator czyni swoje czynności mające ukarać żartownisia, który w taki sposób zabawiał się naszym kosztem.

    5. Co do samej Grupy Adweb – chciałbym jedynie wszystkim przypomnieć, że to duża firma, w której usługi hostingowe stanowią fragment – jakkolwiek ważny – działalności. To firma reklamowa. Problem nie ma jednak wpływu na stabilność firmy i mimo ogromnych problemów praca w pozostałych naszych markach odbywała i odbywa się jak dotychczas. Nad przywróceniem usług w 2be.pl pracują natomiast specjaliści.

    W przypadku jakichkolwiek Waszych pytań, czy to mailowo czy telefonicznie, jestem zawsze do dyspozycji, wyjaśniając wątpliwe kwestie, jak również dziękuję za dbałość o użytkowników i poinformowanie o zaistniałym problemie.

    Z wyrazami szacunku,
    Bartłomiej Juszczyk

    • Przywróćcie z kopi zapasowych.
      Tak będzie szybciej.
      :)

  84. Mały news: wyłączyli własnie wszystkie swoje serwery w GTS.

    • Wiadomo gdzie przenieśli?

  85. Proponuje złożyć pozew zbiorowy przeciwko Adweb, to co pisze szef to … hm? Wciskanie bajek …

    • Kaman sądzę że sprawa nie jest tak prosta jak to nakreślasz. Wszystko bierze się stąd ze Polacy są mistrzami promocji i nawet takimi nas kreują media. Ze wszystkich stron zalewa cie fala informacji o okazjach cenowych wyprzedażach nie dla idiotów itp.
      Ktoś tym “Januszom” też płaci i to on rozpoczyna tą lawinę niskich cen. Dziś wszyscy chcą tanio, nie tylko Janusze ale też konsument. Od niego zaczyna się droga. Jeśli konsumenci nastawili się na wersję “kupuje g.. ale tanio jak się zepsuje kupię nowe zapłacę i tak mniej za niby markowe a jeszcze mam wciąż nowe i idę z postępem”
      Jak sobie wyobrażasz że Janusze mają wykupić serwer z profesjonalnym zarządzaniem Zapłacić po 5 tyś pracownikom a samemu wbić zęby w ścianę albo dorzucać do interesu?
      Koszty działalności dzisiaj są ogromne. Sam ZUS jest ogromnym obciążeniem dla pracodawcy. Do tego musisz kalkulować że pracownik dla Ciebie pracuje 11mieś ale Ty płacisz za 12mieś. Do tego każdy wyciąga pieniądze i uważa że mu się należy gruba kasa. Tymczasem Ty zamieniasz się w wielbłąda próbując na to wszystko zarobić. Nikt od razu nie zrobił się duży i każdy zaczynał od małej firmy. Trzeba ludzi chwalić za to że mają odwagę w takim kraju otwierać działalność gospodarczą. Oczywiście łatwo jest siedzieć na łaskach korporacji. Sam pracowałem i wiem że trzeba z siebie sporo dać ale wygoda zaje….a. I jeszcze te dodatki ;) Ale korpo to jest nic w porównaniu do tego jak się chce coś samemu zrobić. Okazuje się że w korpo byłeś małym trybikiem który musiał się szybko kręcić. Jak masz DG to jesteś całym mechanizmem który musi zapierd… i jeszcze się sam serwisować… A zapomniałem, wypisz sobie jeszcze urlop 26 dni…

  86. Trochę mnie zastanawiają posty o pozwach a raczej ich ton.
    Kto o opiera swój biznes na jednej firmie hostingowej? Przecież to jest igranie z losem. I każdy spec od bezpieczeństwa wie że to MUSI kiedyś odbić się czkawką.
    Moi klienci nie rozumieją jak mówię żeby nie rejestrować domeny u dostawcy usługi hostingowej. Przeniesienie się to godziny… ale trzeba móc wydrzeć domenę szybko i sprawnie. (no i mieć kopie)
    Nie rozumieją klienci którzy się uprą żeby przenieść do chmury jakiś program krytyczny jak mówię o łączach zapasowych. Nie rozumieją jak się tłucze że przeniesienie krytycznych procesów na zewnątrz jest obarczone ryzykiem które musi być w umowach uwzględnione a jeszcze nie spotkałem takiej umowy która by gwarantowała że nie padnie.
    “ale panie to jest solidna firma”
    Nie rozumieją jak się mówi o planie awaryjnym i planie na szybką ucieczkę w razie problemów.

    Osoby które teraz tracą na tej sytuacji oparły swój biznes na rozwiązaniu tanim i nie zabezpieczyły go licząc że zrobi ktoś to za nich.
    Firma która dostarczała usługi zrobiła dokładnie to samo.
    Jakie podstawy mieli pierwsi by sądzić że drudzy nie działają w tym samym modelu biznesowym?
    Czy firmy odgrażające się sądem wynajęły kogoś kto by im doradził?
    Jak wchodzę do firmy to słyszę ze jestem oszołom albo Kubuś fatalista…
    Ale jak pierdyknie to nie ma płaczu i lamentu tylko spokojnie podejmowane sa decyzje i jedziemy z robotą.
    Tylko ze takie czarnowidztwo kosztuje. Najpierw trzeba takiemu fataliście zapłacić potem wydać na nieraz nie najwygodniejsze rozwiązanie żeby fatalista przestał narzekać
    a na koniec wszystko najczęściej działa i nie widać po co się tą kasę wydało.

    A jaki poziom paranoi można osiągnąć?
    Jeden z klientów powiedział że musi mieć taki system że w razie np. padu zasilania musi móc zabrać sprzęt z firmy pojechać z pracownikami do swojego mieszkania i móc pracować dalej.
    Śmieszne? Tak bardzo ale jego być albo nie być czasem jest liczone w godzinach i na wypadek awarii musi mieć taką opcję.

    Takich padów będziemy obserwować coraz więcej.
    Ja czekam na poważniejsze pady związane z padnięciami energetycznych linii przesyłowych.
    Zaciemnienie niektórych lokalizacji może być końcem dla wielu firm.
    Brak zarządzania ryzykiem będzie się odbijał czkawką w najbliższych latach.

    • To nie jest paranoja ;) Na brak prądu to nich sobie agregat kupi. A na przełączanie lokalizacji VmWare ;)

    • Agregat jest rozważany ale na ten moment jednak potężny koszt dla sporej sieci i kilka innych komplikacji powoduje że nie jest to jeszcze możliwe choć planowane w przewidywalnej przyszłości.

      Jednak dla większości firm to SF :D

    • Dokładnie tak Krzysztof. Janusze biznesu posadzili sklepy na najtańszym hostingu, za który miesięcznie płacą mniej niż za alkohol spożywany w jeden weekend, ale oczekują poziomu usług jak w Rackspace.

      2be reprezentowali poziom jaki można mieć za takie gówniane pieniądze, jakie im Janusze płacili. Jakość jest najczęściej jednak proporcjonalna do ceny, ale chciwy Polak tego nie potrafi pojąć.

      Sami sobie winni, a pozew zbiorowy przeciwko Adweb to największa głupota jaką słyszałem. Pozwy indywidualne zostaną odbite w prosty sposób na pierwszej rozprawie i tyle będzie z cwaniakowania.

  87. Ciekawe crime-love-story.
    A ten CEO wypowiada się jak koleś, co z dwoma innymi zrobił mały geszefcik bez faktur, a nie prowadzi poważną firmę z wieloma markami.
    Skoro się tak wypowiada, to taka sytuacja uwidacznia, że klientom na szkoleniach z PR po prostu ściemnia, a nie mówi rzeczy, w które wierzy i w ramach których sam postępuje.
    Żenua…
    I te dyski zaorane, po prostu mjut na moje oczęta.

  88. Widać, że plan disaster recovery mają opracowany w połowie.
    W pierwszej połowie, czyli disaster.

    • Śmiechłem :D

  89. To koniec.
    Straty łącznie wszystkich firm, sklepów, utraconych klientow, zapytań ofertowych bez odpowiedzi, reklamacji, sięgnęły już lekką ręką licząc kilkanaście mln złotych. A końca nie widać

  90. Kolos na glinianych nogach. PR z gimbazy.
    Mimo tych optymistycznych komunikatów, że firma ma się dobrze to już jej koniec, roszczenia zaorają biznesy pana Bartka do gołej ziemi. Sam prowadzę serwisy internetowe i bym kipiał z wściekłości i bezsilności jakby mnie spotkało coś takiego z winy firmy hostingowej. To niewybaczalne, na miejscu CEO już bym nie wracał nawet do branży, jest spalony. Najlepiej wyjechać w białostockie i hodować żubry.

    • Przepraszam, że pytam – ale w czym Ci żubry zawiniły?

  91. Znając EGO CEO jest w trakcie przygotowania PRezentacji jak to firma wyszła obronną ręką z kryzysu w soszjalmidia z hasztagiem #kryzysywybuchajawweekeendy

    Pozew zbiorowy zaora.
    Niby mała część dochodu grupy adweb ale patrząc na to co robią teraz to w zasadzie jedyne stabilne przychody.. No nic.
    Pozostaje czekać jak media recovery odzyskają dane a nowy admin z OLX bo na pracuj za drogo się zgłosi i uratuje świat.

    Jedziemy dalej!

  92. Serwery ponownie działają, ale na pewno poczta nie powróci w ciągu najbliższych dni. O stronach nie ma co marzyć. Jedyna szansa to zabrać kopię bazy danych i zmienić NS’y w swoich domenach przez panel od domen.

  93. Jak wy ludzie tracicie tysiąc czy dwa tysiące za każdy dzień zwłoki to dlaczego bierzecie usługi za parę stów rocznie? PACANY!

    • Idź być PACANEM gdzie indziej. Hosting ma kosztować parę stów rocznie – mam na myśli hosting dla 1-5 serwisów.

    • to się nazywa byznes, zresztą no cholera mają tylko zapewnić infrastrukturę i ciągłość usługi czy to aż tak wiele??

    • Bo oni nie tracą zysku a przychód ;)

      Nie znasz tych biznesów?
      Sklepy internetowe jadące na marżach liczonych w ułamkach procent.
      Olbrzymie obroty małym kosztem i zyski mniejsze bądź większe ale nadal niewspółmiernie małe do obrotu. Dobry hosting?
      Nie bo nie starczy na spłatę raty za nową furę i komórę.
      Optymalizacja… To znaczy cięcie kosztów przekraczające granice zdrowego rozsądku.

      Poza tym złota zasada.
      “Ile to będzie kosztować i czemu tak drogo.”

      I problem jest spory.
      Przychodzi znajomy “który się zna” i mówi żeś frajer bo przepłacasz.
      Bo hosting to można mieć za 1/5 ceny
      Bo serwis biorący 150 za h to złodziej
      Bo sieci nie trzeba robić na kablach można na radiu za 1/100ceny…. (to moje ulubione 20 kompów 2 AP po60zł i zdziwienie ze nie działa)
      Firewall? A po co przecz każdy ruter ma super hiper firewalla.

      Backup strony? Przecież firma hostingowa robi.
      Backup komputerów który umożliwi odtworzenie środowisk w kilka godzin na nowym sprzęcie? A nie nam to nie potrzebne.

      Czasem się odechciewa proponować dobre rozwiązania bo to często kończy się rozwiązaniem umowy bo “znajomy znajomego” przyjdzie i powie ze zrobi to taniej.
      Nie ważne jak ważne że taniej.

      Są firmy gdzie właściciel kupi auto używane z zachodu ale nie skąpi na rozwój/zabezpieczanie biznesu na sprzęt i pensje.
      A są takie gdzie właściciele mają nowe zabawki z salonu ale kilka stów na zabezpieczenie dochodu już strasznie boli.
      Niestety ten drugi model jest częściej spotykany.

      No i jeden drobiazg.
      U nas nie ma firma odwagi powiedzieć ze ich nie stać.
      Przecież to normalne. Biznes tak ma że w różnych momentach ma różne zdolności.
      Dlatego trzeba dobierać rozwiązania do potrzeb. Ale to nie może oznaczać rezygnacji z bezpieczeństwa.
      Niezmiernie często firma jak dostaje ofertę na jakieś rozwiązanie to zamiast powiedzieć ze jest za drogo i trzeba poszukać jakiegoś rozwiązania pośredniego albo dojścia do rozwiązania finalnego etapami rezygnuje albo wprost idzie gdzieś gdzie nie usłyszy o problemach a tylko że “to nie problem”.

  94. Dzisiaj tj 05.03.2016 g. 11.57 nie działa poczta oraz strony. Komunikat na stronie 2be.pl jest z dnia 03.03.2016. Pewnie firma ma wolne – bo to koniec tygodnia.

  95. Pan Bartek zapomina, że firma nie świadczy tylko usług dla nastoletnich blogerek i pisanie na FB “HELP!!!!!!!!” albo “PLSSSSSSSSSS!”, w sytuacji w której poszukuje się administratora poskutkuje tym, że:
    1. Nie znajdzie poważnego administratora.
    2. Odstraszy potencjalnych klientów.
    3. Da sygnał obecnym klientom żeby uciekali.

    /watch?v=nrrcex_J1XY
    Tak, nie docenił Pan social media i teraz Pana zjedzą.

    Może język jakim posługuje się Pan Bartek sprawdza się w sprzedaży, jednak nie w przypadku w którym ludzie tracą pieniądze – firmy oczekują poważnego traktowania i sensownych informacji.

    A teraz pozwolę sobie na trochę spekulacji:
    Moim zdaniem firma nie zapewniła swoim adminom odpowiednich warunków (patrzenie wyłącznie na słupki sprzedaży i ignorowanie IT to częsty problem), dlatego część z nich postanowiła odejść. Na własną rękę postanowili przejąć obowiązki adminów i im nie wyszło, utracili Panowanie nad własną infrastrukturą i doszło do włamu lub sami omyłkowo zaorali dane. Teraz wypierają się, że to nie ich wina, bo doszło do “Mega włamu” i oni też są poszkodowani.

  96. ja widząc spora grupę klientów czyli firmy dość znane uważałem ,że 2be jest właściwym miejscem dla naszych stron i domen . Niestety czas pokazał ,że to jakaś kpina.
    w piątek przez chwile poczta działała ale już pod wieczór nic nie działo. Telefony nie odbierają , maile nie odpisują. A CEO robi sobie jaja wpisami na FB jak chłopczyk z podstawówki. Panie CEO czas dorosnąć i zmienić zdjęcie profilowe bo w tej sytuacji jest ono nie na miejscu. Ciekawe jest także to ,że Aweb media strona działa.

  97. Nic nie działa. Po kilu dniach uruchomili tylko pocztę, ale następnego dnia już nie działała i nadal nic nie działa.

  98. O rzesz… serwis obsługujący domeny nadal nie działa… nie można się zlogować a co za tym idzie, nie można uzyskać kodów AUTHINFO by przenieść się do innego registratora… to co? powrót do średniowiecza?

  99. A Juszczor ma wywalone i wrzuca obrazki o marketingu na twitterze. A ty czekan do poniedziałku na biuro obsługi klienta. I to w godzinach odpowiednich o ile się uda dodzwonic.
    Ciekawe co będzie dalej bo moim zdaniem albo oglosza upadłość a to sp z o.o i pójdą się ludzie bujac albo roszczenia rozwala firmę.
    Kryzysowy PR case study :)
    #dobrazmiana

  100. Witam,
    Słyszę o jakże niecnych planach na pozwy zbiorowe. Muszę Was rozczarować ale wskażcie mi punkt w swoich umowach z 2be.pl mówiący o SLA i konsekwencjach jego naruszenia.
    Zapewne nawet słówka o tym nie ma. Także firma, która zaufała jedynemu dostawcy hostingowemu bez wyraźnego SLA i odpowiedniej kary za jego przekroczenie nie ma szans w sądzie.
    Jeżeli prowadzicie formy, które opierają swąoją działalność o stronę www i wiąże się to z dużymi stratami to proponuję podpisywać poważne umowy z wiarygodnymi firmami. (Pewnie ciut droższe)

  101. Nic dalej nie działa
    Wygląda, jakby pan Juszczyk policzył sobie koszty i rzucił ręcznik… Bo jak inaczej wyjaśnić, że panel domen od dwóch dni sypie błędami, i nikt już tego nie chce poprawić?

    A pewnie jeszcze, swoimi tekstami, zamówił sobie testy penetracyjne w trakcie prac ;)

    • Oj tam, oj tam. Jest weekend, a w weekendy się nie pracuje tylko odpoczywa.
      A tak na poważnie, to przy takim tempie prac może za miesiąc coś wstanie.

    • Praca w weekendy kosztuje gdy nie zatrudnia się ludzi w trybie zmianowym.

  102. Niedziela, 9:20 – http://postimg.org/image/ocrjo85yx/

  103. Co robić, jak rzyć?

  104. “mam rozbuchane marzenia
    jestem wyrachowany i pewny siebie
    przyjaźnię się z Bogiem, nie padam na kolana
    lubię swój motocykl, niebo nad Azją, piękne samochody, wysokie góry (Korona Ziemi in progres…)
    beztrosko zakochuję się w czym się da
    szanuję mądrzejszych ode mnie, ale patrzę na nich bez respektu
    jestem ponoć dobry w tym, co robię
    uznaję “pradawne” zasady – lojalność, uczciwość, honor
    mówię to co myślę, tępię egoistów
    podziwiam piękno, kocham życie
    szanuję ludzi, ich wyjątkowość mnie pociąga
    buduję firmę, która jest i będzie kultową
    nigdy nie zapominam
    pracuję tylko z czubami i takich przyciągam
    wierzę w anioły…”

    To z profilu B. Juszyka na Goldenlife. Pan wyrachowany faktycznie uczynił firmę kultową, ale w negatywnym znaczeniu…

    • Dlaczego negatywnym?
      Przecież taka awaria powinna się odbić echem w półświtku i może część adminów maluczkich hostingów zastanowi się nad organizacją i co ważne będzie mogło pokazać szefostwo czym kończy się pozorna oszczędność.

      Wprawdzie dla wielu to może yć koniec działalności na tym polu bo bilansuje się ją ciężko.
      Serwery są drogie miejsca w DC też nie tanie…
      Własna serwerownia pod usługi dla kilku tyś klientów to fikcja
      A wejście do DC z sensownym zapleczem to koszt.

      Więc może bardzo pozytywną robotę zrobić.
      Choć znając życie skończy się tym że oni znikną zapomniani a wszyscy którzy usłyszą uśmiechną sie i stwierdzą ze pewnie mieli dupe nie admina…. Bo im to się przecież nie zdarzy.

      Weźmy pod uwagę ze to maleńka mało znacząca firma.
      Tak naprawdę świat się nie przeją ich awarią i mało kto o niej wie.
      Żeby wiedzieć trzeba siedzieć w branży śledzić temat i to w dodatku mieć szczęście.

      Pewnie uda im się kogoś pociągnąć na dno ale raczej nikogo dużego a maluczkich jak oni. Maluczkich o których raczej nie usłyszymy w wiadomościach.
      No chyba ze ktoś się pujdzie wyżalić do TV że taka zła firma ich wystawiła.

      A swoją drogą to jak widzę w nazwie firmy “grupa” to z zasady podchodzę jak do zgniłego jajka. To powinien być dla wszystkich wielki ostrzegawczy migający bilbord ze coś nie gra.
      Tak samo reaguje na CEO “managerów” “specjalistów do spraw” i innych utytułowanych.
      W 99% kryje sie za tym jakaś rudera albo niekompetencja.
      Ale ludzie lubią wierzyć w iluzję grup z ceospecjalistami od wciskania iluzji

  105. Grupa Adweb NIE jest spółką z o.o. Jest to jednoosobowa własność prywatna, czyli jeden człowiek jest właścicielem firmy, firma = on. Tym samym odpowiada on całym swoim majątkiem w przypadku roszczeń, długów, kar skarbowych itp.

    Firma nie jest żadną “grupą” – jest to kilka działów, w tym własnie nieszczęsny hosting/domeny pod marką 2be.pl. A właściciel nie jest żadnym “CEO” – jest po prostu właścicielem, zgarniającym cały zysk z firmy. Wszystkie decyzje biznesowe zależą od niego, co jak widać się nie sprawdza, bo o hostingu nie ma pojęcia, a wszystko chce mieć tanio, a najlepiej za darmo. Nie zdziwcie się, jak się okaże, że admini to darmowi stażyści.

    Jak wiele osób już zauważyło, właściciel posługuje się językiem nastolatka ze słabej szkoły; firma niby robi PR, a on nie ma zupełnie wyczucia i “luz” myli z wieśniactwem i ignorancją. Jedno jest pewne – ta obecna porażka jedynie utwierdzi go w przekonaniu, że jest najlepszy – bo przecież tylko wybitnie mają takich strasznych wrogów, którzy z zazdrości robią “mega włamy”. ;)

  106. Coś walczą … :) Może uda im się przywrócić pocztę wychodzącą do końca weekendu.

  107. Facet pracowników traktował jak narzędzia. Co bardziej ogarnięty szybko rezygnował. A on nie bardzo się tym przejmował bo jak wiadomo masa ludzi u nas szuka desperacko pracy. Pan Juszczyk żerował na tej sytuacji. Jego pracownic go z reguły nie lubią. Więc chyba w końcu mu życie odpłaciło. Pokrzywdzeni jak ja, teraz lekko się pobudzają i myślą o tym jak to pięknie w życiu wszystko się balansuję.

    • Hej,
      Rozwiń trochę myśl. Ile zarabiali u niego informatycy i administratorzy? Jak wyglądała praca “od środka”?

  108. To nadszedł początek końca 2be i ich przygód z dostarczaniem hostingów, tylko patrzeć jak będą odchodzić ludzie masowo od nich

  109. Niech mi ktoś wyjaśni, kto robi “dużą” firmę na jednoosobowej działalności. Przecież to jest elementarz zarządzania firma by oddzielić pewne rzeczy od siebie.

    To jest nieprawdopodobne i pokazuje poziom niektórych prelegentow konferencji …

  110. Wejście na adres: https://domeny.2be.pl/?action=html&subaction=news
    generuje ciekawe kwiatki :]

    itp itd

    • jak ktoś dalej korzysta z mysql_ to grat
      uluję :)

  111. Łojezusie…. Uruchomilismy poczte ale TLS jest passe wiec leccie sobie ludki plain-textem ;/

  112. Info z facebooka właściciela Adweb:

    Serwery.
    Napiszę Wam jaka jest sytuacja.
    Kolejne dni walki o odzyskanie zaufania..
    Jest światełko w tunelu. Dziś uruchomimy pocztę, 3 wewnętrzne systemy i bazy danych, dzięki czemu każdy uzyska dostęp do swoich danych.
    No i dalej.
    Cała sytuacja jak wiecie jest pokłosiem sabotażu. Ktoś, wiemy kto, po prostu korzystając z posiadanego hasła admina, wszedł na serwery i wykasował wszystko co się da. Nie reaguje na prośby odzyskania danych. Sprawę prowadzi Prokuratura Podgórze w Krakowie. Absurd.
    Niefajna sytuacja jest z firmą, która dla nas tydzień pracowała. Otóż nie chcą oni wydać nam owoców swojej pracy – absurd – szantażując fakturami. A faktura winna być wszak wystawiona za wykonane usługi – tych nie mam. Postanowiłem wstrzymać wypłatę do dnia wymagalności faktury, mimo że wszystkie zazwyczaj płacimy od ręki – może coś się zmieni.
    Serwery zwieźliśmy z GTS do Krakowa i tu odzyskujemy dane z pomocą profesjonalnych firm.
    Co dalej. Czekam na dzisiejsze sukcesy, by choć trochę uspokoić zdenerwowanych – i słusznie – klientów.
    Chcemy również zadbać o wewnętrzne systemy by bez problemu zarządzać domenami, wydawać kody authinfo, etc. Zobaczymy jak będzie, bo po dwóch godzinach snu dalej od rana walczymy, po 19-20 godzin dziennie z fajną ekipą z Krakowa.
    No i tyle póki co, w trakcie dnia poinformuję co się dzieje dalej, czytajcie.
    Ps. 3 osoby z BOK dwoją się i troją by odbierać telefony i odpisywać na maile, miejcie dla nich nieco cierpliwości proszę.
    W razie potrzeby piszcie proszę, odpiszę i wyjaśnię gdzie jesteśmy każdemu.
    I trzymajcie kciuki, już bliżej niż dalej.
    Pozdrowienia
    Ps. Sytuacja, którą opanowujemy pokazuje też jacy są ludzie. Każdy kasa, kasa, kasa, obiecując w dość zaowalowany sposób pomoc, co się nie sprawdza. Taki czas przekonywania się jacy są ludzie.

    • Czas pogardy;)

    • Czekam podobnie jak pozostali Pana odbiorcy ponieważ w piatek troszke działała poczta potem padła nie ma jej do dzisiaj, denerwuje ten brak jakiejkolwiek informacji, i chociaż jakiś deklaracji dot uruchomienia

    • “Napiszę Wam jaka jest sytuacja.”
      Za formę przekazu pała.

    • Podoba mi się zestawienie dwóch wypowiedzi.

      Z facebooka: “Sytuacja, którą opanowujemy pokazuje też jacy są ludzie. Każdy kasa, kasa, kasa”

      oraz z oświadczenia: “włamanie to tak naprawdę sabotaż firmy, która naprawiała usterki po poprzedniej awarii i nie otrzymała swojego wynagrodzenia”

      Mam dokładnie takiego znajomego. Wg niego wszyscy w koło to tylko o kasie myślą zamiast sobie pomagać, ale jak widać, on o kasie też potrafi skutecznie myśleć, skoro nie płaci za usługę.

  113. Nie chcę nikogo dobijać, ale jak dla mnie już pozamiatane. Wizerunkowo firma została zrownana z ziemia…

    • Dadzą 2 zł taniej niż inni i klienci się znajdą.

  114. Nie wiem … Śledzę ten temat od niemal początku i odnoszę niemiłe wrażenie totalnej amatorszczyzny … Zewnętrzna administracja ? A gdzie są ich admini ? Może się zwolnili ze względu na problemy z płatnościami… Dopuszczono zew. firmę do serwerowni ? A gdzie umowa ? Papiery ? Dopuszczono obce osoby do danych (często zapewne wrażliwych) klientów … Dalej – co to za firma która przyjmuje zlecenie, a gdy zleceniodawca nie płaci, wywala szafy …. Całość tego tematu zaczyna przypominać kłótnię pod trzepakiem ;/

  115. Guzik prawda ( mam rozmowę z właścicielem na fb i całą ta historia opowiedziana przez niego ), jedyny dostęp do serwerów mają na miejscu :) ehh …. smaczkem jest fakt iż nie zapłacili za usługę wg wstępnych ustaleń. Czyli kolejny biznesmen iż pierw zrób a później może ci zapłacę.
    Może będzie to przestroga dla innych.

  116. A teraz mam pytanie : czy po takim komunikacie od pana Juszczyka, (pomijając iz oficjalny komunikat na 2be.pl jest nadal z 03.03 a dziś mamy 07.03 ) ma poszkodowanych uspokoić???
    Bo szczerze mówiąc oprócz start ponoszonych dzień w dzień z powodu partactwa tej firmy , nerwów , przepraszania i wyjaśniania kontrahentom co się dzieje, nie wiele zostaje cierpliwości na czytanie tych bazgrołów. Porażka!

  117. Jestem tak samo jak Wy zdesperowany brakiem możliwości uzyskania jakiejkolwiek informacji o tym jak długo jeszcze bede odciety od moje skrzynki a zarazem zamówień etc

  118. 2be.pl …. or not 2 Be … this is a question acz nie wiem kto teraz będzie chciał korzystać z ich usług …

  119. To wszystko się kupy nie trzyma.

    Jak sprawę prowadzi Policja to nie mają już dysków.
    Standardowo policja zabezpiecza nośniki jako dowód w sprawie.

    Po co zwozili serwery?
    Co uruchomia je na biurku?

    Mogą odtworzyć z kopi jak je mają. Ale muszą postawić środowisko a to trwa i wcale nie jest łatwo postawić “to samo”.

    wszystko zaczyna być coraz weselsze…

    Zastanawiam się o jakiej kwocie nieprzyzwoitej mowa…
    Czy przypadkiem stawka podstawowa x 4 za serwis “plizzz pomóżcie” bo się nam pod D pali…
    Czyli stawka jak najbardziej uczciwa i normalna.
    A zakładając że w branży stawka 240 za godzinę pracy zdalnej nie jest porażająca to ekspres i łatanie 1000za/h nie musi być nieprzyzwoity.
    A pewnie sa tacy co wiecje policzą.

    Swoją drogą ciekawe co w Krakowie odzyskują…
    Ja wiem że są specjaliści w KRK ale w takiej sytuacji to chyba jednak nie w Krakowie powinni odzyskiwać….
    Zresztą jak ktoś im chciał zaszkodzić to raczej użył /dev/zero więc należy życzyć powodzenia i szerokiej drogi.

  120. Szukać obcych adminów, bo coś się popsuło?… potem nie płacić… i mieć security breach, którego impakt jest tak gigantyczny (leży cała firma)? …
    Gdzie backupy? Gdzie Continuity Planning? W końcu gdzie Disaster Recovery? Przecież to są podstawy podstaw i fundament biznesów, które oparte są na IT. Bardzo to dziwne i pachnie Januszami Hostingu ;)

  121. Osoby, które mówią o pozwach są to osoby zdesperowane… Odpowiadający… jak najbardziej mają rację… w umowach ani słowa o karach… ale każdą umowę można obalić jako nie traktującą dwóch stron równorzędnie… Poza tym – ja zgłaszam sprawę do prokuratury… trochę paragrafów się znajdzie

    • Sprawa z powództwa cywilnego z pozwu zbiorowego ma dużą szansę na wygraną. Straty można dowieść i KC ma paragrafy na tę okoliczność.

  122. Bueheh, świetna nauczka dla pseudo-profesjonalistów, którzy myśleli, że wynajmą sobie admina za czypińdziesiąt, a potem i tak nie zapłacą, bo “Panie, no ile pan żesz chce za godzinkę klepania tylko w klawiaturę?!”. Swoją drogą podwójny fail, że nie ustalili wcześniej umową warunków finansowych. Całkowita kompromitacja 2be (dodatkowo żałosnym PR – “i lecimy dalej”). :D

  123. Heh, biznes po polsku :) Zero profesjonalizmu, jazda bez trzymanki, kompletny brak zasad obecnych przy dobrych praktykach nie tylko IT, ale też prowadzenia biznesu. Głupio tak pisać, ale była szansa na uniknięcie totalnego blamażu przez zapłacenie firmie, która podjęła się jako pierwsza (ciekawe jaka to firma – może żadna? Może warto podać nazwę, jeśli tak nierzetelna? ), nawet jeśli ostatecznie kwota była wyższa niż ustalona (może pracy było więcej, ale celem było wykonanie usługi do końca?).
    Historyjka o fakturach bardzo źle świadczy o piszącym – jak ktoś nie ogarniający dokumentów może się brać za prowadzenie firmy??

  124. Popatruję na te komentarze i aktualizacje i widzę dla biednych klientów światełko w tunelu. Niech machną ręką na tego wieśniaka i założą hostingi dla swoich firm u konkurencji. Serio, założenie od zera szybciej będzie aniżeli użeranie się z CEO Juszczyk.
    A firma która podnosiła system niech sprawdzi co stoi w umowie ws. kary za nienależyte wykonanie. A jeśli wszystko było na gębę, dobry papuga doradzi pewnie iść w zaparte. Sz. Pan wieśniak CEO pewnie już przelał kasiorę na pociotków i wszyscy mogą mu skoczyć.

  125. Dobre wieści na 2be.pl:

    Raczej nie ma szans na odzyskanie kopii stron :)

    Analizują backupy, jest jakaś kopia z czerwca ur. ;)

    Ręku opadywują :)

  126. Z FB:

    Szanowni Państwo,
    W weekend przywieźliśmy nasze serwery z Warszawy do Krakowa. Liczymy na to, że tu na miejscu szybciej uporamy się z przywróceniem usług.
    Uruchomiliśmy pocztę elektroniczną. Obecnie można odbierać i wysyłać maile poprzez programy pocztowe za pomocą protokołu POP3.
    Protokół IMAP jest na chwilę obecną wyłączony. Prosimy Klientów korzystających z protokołu IMAP o zmianę na POP3 i ściągnięcie poczty.
    Ustawienia: POP3.2be.pl PORT 110
    Wkrótce uruchomimy Państwu dostęp do bazy MySQL – https://mysqladmin.2be.pl, z którego będzie można pobrać aktualną bazę. Klienci, którzy nie posiadają danych dostępowych, proszeni są o kontakt e-mail: 2be@2be.pl.
    Najważniejszy problem to Państwa strony www. Na tym etapie jesteśmy niemal pewni, że nie uda nam się odzyskać backupów aktualnych stron www. Najbardziej prawdopodobne są stany z czerwca 2015 roku.
    Natomiast treści stron zapisane w bazie danych zostaną zaktualizowane do stanu z dnia 26.02.2016.
    Aktualnie serwer backupowy jest diagnozowany w profesjonalnej firmie odzyskującej dane. Nie mamy jeszcze informacji czy uda się z niego przywrócić strony www.
    Wszelkie pytania prosimy kierować do naszego Biura Obsługi Klienta:
    Domeny: domeny@2be.pl
    Hosting: 2be@2be.pl
    Telefon: 12 427 12 55
    Na naszych skrzynkach znajduje się duża kolejka wiadomości, na wszystkie z nich odpowiemy.
    Zespół Grupy Adweb

    Dupy dali… To co ludzie zmienili na stronach przez ponad 8 miesięcy poszło się jeb…

  127. Pamiętajcie, że oprócz plików stron przepadły także maile. Jeżeli ktoś korzystał z IMAP i nie pobierał kopii wiadomości na swój komputer, to straci 8 miesięcy maili.

  128. Kosmiczny fuckup. Dawno nie widziałem takiego blamażu. Poziom CEO poniżej krytyki.

  129. Pierwsza myśl była taka, że powinni robić kopie klienci sobie lokalnie. Druga była taka, że przecież raczej ich klienci to drobni przedsiębiorcy i nawet nie wiedzieliby jak się za to zabrać.

  130. Gos ma totalny luz do tematu i olewke.Powinni wydawac certyfikaty na tego typu biznes bo tak to przyjdzie taki fifa z ulicy zakupi pare serwerow wynajmie konsultantow it i hulaj dusza.Zero beckapow i totoalne zero wiedzy z zakresu zarzadzania serwerami.Oby takie podobne firmy nie obslugiwaly IT w banku bo bedzie bieda.Gosc klamie az mu sie przelewa a nos ma chyba jak pinokio.

    • wydaja-iso27k

    • Również odniosłem takie wrażenie. Patrząc na wpisy p. Juszczyka na Twitterze i FB typu: “pędzimy dalej”, “pracujemy z fajną ekipą z Krakowa” czy jakieś marketingowe wpisy na twitterze wydaje mi się, że nieźle go bawi cała ta sytuacja, a interesy klientów w ogóle go nie obchodzą

  131. Proponowała bym sie spytac o ta nie oplacona fakture Pana Paweł Ufnalewski ;) Jak to tam było ;)

    • Coś wiesz na ten temat czy to jakieś luźne sugestie? :D

  132. Lista klientów którzy ucierpieli
    http://www.silesiasem.pl/google-wycina-klientow-adweb-po-sabotazu-hostingu

  133. W serwisie SilesiaSEM pojawił się news jak Google wycina klientów tej firmy ze swojej wyszukiwarki – http://www.silesiasem.pl/google-wycina-klientow-adweb-po-sabotazu-hostingu

  134. Parę lat temu po awarii zasilania w serwerowni Beyond problem odzyskania sporej ilości danych napotkał serwis e24cloud.com. Jak sobie wtedy poradzili?
    https://niebezpiecznik.pl/post/szczegoly-awarii-e24cloud-com-czyli-o-tym-jak-mydata-pl-uratowala-dane-klientow/
    Jasne że jest wiele różnic. Począwszy od przyczyny utraty danych (tym razem nie awaria zasilania a rozmyślne działanie – jeśli wierzyć temu co twierdzi Adweb), na skali zjawiska skończywszy. Jednak w przypadku e24cloud.com, “po 8 dniach wytężonych prac udało się odzyskać 100% danych klientów”. A jak to wygląda jeśli chodzi o Adweb – sami widzicie…

  135. Ta firma jest już bankrutem, wszyscy zakładają sprawy
    za takie traktowanie, byłem zapewniany ze wszystko zadziała w 48 h

    awaria była w zeszły weekend a szanowni państwo zorientowali się w Poniedziałek.

    do mnie dzwonią klienci i pytają co się dzieje czy zamknęliśmy firmę

    to porostu jest chore

    kto może i chce t do Sądu

    HWDP panie Bartku i 123

  136. Witam , jesli ktoś będzie miał już konkretną opcję pozwu zbiorowego proszę o kontakt
    phuperez@wp.pl
    Pozdrawiam

  137. Coś czuję, że to nie atak, tylko ktoś myślał, że “ma RAID to ma bezpieczny serwer”.

  138. Ja sam straciłem niestety swoją stronę … mam kopię, którą wykonałem tydzień temu, mi wystarczy. Poczty niestety nie odzyskam, ale nową zbieram już na innym serwerze.. Mało jest hostingów? Do wyboru do koloru choćby tu: (ciach moderator mówi ciach ciach) duże znane firmy i nikt nie straci zapewne dorobku naszego życia! …

  139. Masz rację. Wieloletni admin co by się nie działo byłby zbyt mocno emocjonalnie związany z firmą aby coś takiego odwalić.

  140. A co ma powiedzieć admin zajmujący się zarządzaniem środowiskiem wirtualizacji, klastrem www, któremu płacą 20zł netto za godzinę w Polsce…

    • Ale wiesz że to co powinieneś powiedzieć pracodawcy nie przejdzie moderacji ?

      Ale prawda jest taka że sami sobie to piwo naważyliśmy.
      Studenciaków na uczelniach dnia pierwszego powinni uczyć że jak będą jako student pracować za drobne i robić usługi zaawansowane za kilkadziesiąt złotych to nigdy z tej pułapki nie uciekną.

      Za 20 zł to powinieneś co najwyżej nadzorować czy się wiatraczki kręcą w serwerze.
      Ale…. Ale w KRK znajdziesz w ciągu 10min kilkudziesięciu łebków co coś wiedzą i będą rzeźbić za 10zł za h. klaszcząc uszami.
      Więc jak pracujesz w jakiejś firmie to ona ma za konkurencję rzesze takich mistrzów i ma związane ręce bo żebyś ty zarobił 20 to firma musi dać cenę minimum 80 a i to nie wiem czy się zbilansuje. Ja zakładam że klient musi dać 100 netto żeby zostało w firmie 20… I tu jest pensja pracownika i zysk firmy. Sorry.

      Dwa przykłady z Krakowa.
      Wczoraj rozmawiałem z elektronikiem i powiedział że są mistrzowie w KRK którzy za montaż anteny sat biorą 80zł
      A za przyjechanie i ustawienie 30…
      I to z rachunkiem.

      Niedawno widziałem fvat za montaż monitoringu cctv.
      80zł. Owszem to 3 kamery były ale dwóch chłopów robiło przez 3h
      I to już robiła firma IT z KRK!
      Jak przy takiej konkurencji zatrudniać ludzi? Jak dawać uczciwe pensje?

      I potem wszyscy udają ze płacą firmy udają ze dobrze wykonują zlecenia pracownicy udają ze są sumienni.
      I widzimy takie wtopy jak tutaj.

      Wszyscy wiedzą ile kosztują kursy z prawdziwego zdarzenia w branży IT.
      To nie powinien być problem dla pracownika nawet mniejszych firm a prawda jest taka że dla większości jest to SF wydać kilkanaście a nawet kilka tyś na kursy.

      Ale lata “wszystko po 4zł” przyniosły skutek taki a nie inny.
      Ci co się załapali na ograniczoną ilość miejsc w dużych korpo jakoś przędą a reszta jedzie jak wszyscy robiąc za dwóch a biorąc kasę za pół osoby…

    • Wszystkiemu są winne dziady z polityki.
      Tylko podejście typu Korwin.

    • W sumie nie wiadomo czyja to wina. Ludzi czy państwa…
      Z jednej strony nie powinno się za tyle pracować na tak odpowiedzialnym stanowisku – z drugiej strony jak nie ty, to ktoś inny weźmie te 20 zł.
      Natomiast uświadomienie szefowi że za tyle ile płaci to raczej nie znajdzie dobrego sysadmina w okolicy jest przykre dla wszystkich. Bo z reguły kogoś taniego znajdzie, tylko że jak się wszystko rozpadnie to na “a nie mówiłem?” będzie za późno. Straciłeś ty, stracił były szef, stracili klienci, stracił wizerunek…

  141. “pełen luz i lecimy dalej” :D

  142. Obawiam się że ta sprawa może mieć też drugie dno – całość tej sytuacji wystawia paskudne świadectwo nam (sys adminom) i firmom w których pracujemy. Bardziej ogarnięci klienci zaczynają sobie zadawać pytania kto pracuje, jak, na jakim sprzęcie, jak wygląda architektura, jakie są procedury na wypadek problemów … Miałem już dziś kilka telefonów w tej sprawie, dwóch klientów (większych) zażyczyło sobie pełnej rozpiski co gdzie jest, jak backupowane, gdzie przechowywane … nie mam się czego bać, ale jest to jasny sygnał ze klienci zaczęli myśleć o swoich danych, że nie traktują ich już jako bliżej nieokreślony zbiór czegoś przechowywany w tajemniczej i magicznej krainie serwerów …

    • To może i dobrze. Świadomy klient chętniej poniesie niewygody związane z wzrostem bezpieczeństwa (np. jednorazowy koszt zakupu dodatkowego nata, na częstsze buckupy) i będzie wymuszał na szefostwu, które często żałuję kasy bo przecież wszystko działa, większy posłuch na admina tłumaczącego, że niby działa, ale w zasadzie warto by…..

    • My mamy w firmie lokalne Wiki w ktorym wszystko jest opisane i kazdy moze sobie wejsc i zobaczyc. Nie ma oczywiscie zadnych hasel dostepowych czy kluczy ssh. Maile przychodza po kazdej udanej lub nie akcji. Czy to backup, czy padajacy dysk w NASie, serwerze czy nawet desktopie. Raz w tygodniu po tasmy LTO5 przyjezdza kolo, ktory zabiera je na zewnatrz. Do tego czasu tasmy leza w ognioodpornym sejfie. Ostatnio potrzebowalem snapshota maszyny wirtualnej z 20.02, na szczescie tasma byla jeszcze w sejfie i nie trzeba bylo czekac na firme zewnetrzna az przywiezie.

    • “klienci zaczęli myśleć o swoich danych, że nie traktują ich już jako bliżej nieokreślony zbiór czegoś przechowywany w tajemniczej i magicznej krainie serwerów …”

      To właśnie idea tego modnej w ostatnich latach Chmury i dostrzegłem to od razu jak tylko kolega, lubujący się w nowinkach, kilka dobrych lat temu, z wypiekami na twarzy opowiadał mi o Chmurze.
      Chmura to w warstwie fizycznej po prostu taka serwerownia (lub zbiór serwerowni), gdzie wszystko dzieje się po staremu, natomiast marketingowcy wciskają userom, że ich dane przebywają w “w tajemniczej i magicznej krainie serwerów”, bujają w obłokach (Cloud, Chmura – coś nieziemskiego, prawie Raj) i nie musisz się przejmować co się z nimi dzieje bo są szczęśliwe, więc i Ty kliencie, płać i bądź szczęśliwy (i broń Boże o nic nie pytaj!).

    • Świadomy klient jest rzadkością taką jak biały żubr.
      Z tej pułapki taniochy nie ma wyjścia.

  143. dajcie halo do pozwu zbiorowego

    artur_bis@o2.pl

    jedziemy z tą firmą krzak

    nawet jak za działa już po niej, a pan cwany już wymyśla strategię

  144. Bartek Juszczyk
    3 hrs ·
    Słuchajcie szukam kogoś z firmy lub kto zna kogoś w gdyńskiej firmie HEKKO. Być może to rozwiązanie naszych problemów serwerowych.
    ps. Udostępniajcie proszę.
    Ps. W trakcie dnia opiszę gdzie teraz jesteśmy, część usług ruszyła.
    LikeShare
    W podsumowaniu z punktu widzenia lakika serwerowego: firma zajmujaca sie hostingiem itd.. szuka kogos z innej firmy zajmujacej sie hostingiem przez facbooka, and nie telefon tejze firmy (dostepny na ich stronia internetowej)….. czy to zarty???

    • Tak to wyglada jakby Bartus mial cos z glowa i mial jakies leki przed wykonaniem telefonu do firmy. Widac tez, ze w planach ma przeniesienie wszystkiego do innego hostingu. Pewnie ‘fajne chlopaki’ z firmy, ktora mu odzyskuje dane powiedzieli mu ile musi wydac na infrastrukture i ludzi, zeby uniknac w przyszlosci takich problemow. Bartus skalkulowal i stwierdzil, ze przyszlosc wyglada srednio i taniej bedzie przerzucic wszystko na zewnetrzny hosting, ktorego stanie sie resellerem.

    • Taka dzisiejsza młodzież …
      fejs podstawa.

      ps. można już chyba zrobić [AKTUALIZACJA] 10 dni minęło …

    • Może to wydymana przez Juszczyka firma stąd chęć kontaktu bezpośredniego z pracownikiem.

    • Nie wierze w to co czytam. Mam wrażenie, że p. Juszczykowi, który uznaje się za guru zarządzania wizerunkiem marki porobiło się coś z głową. W sytuacji kryzysowej próbuje się skontaktować z firmą przez fb i żali się, że nikt mu nie odpisuje?

    • Podejrzewam jedną z kilku opcji:
      a) chce przerzucić swoje dane na infrastrukturę firmy zewnętrznej, stając się jej resellerem
      b) chce im podkupić pracowników
      c) lub oba te rozwiązania, oczywiście z pominięciem drogi oficjalnej, tzn. zrobić tak, aby szefowie firmy zew. się o niczym nie dowiedzieli

    • Ja raczej obstawiam, że przez Hekko leciał atak i chcą wyciągnąć dane szybciej, niż na wniosek prokuratora.

      A jeżeli prawdą jest, że autorem akcji jest firma, której nie zapłacono za robotę, to może liczyli jednak na zapłatę (a nie skrajną głupotę CEO) i możliwe, że dane są – tylko zaszyfrowane. Tylko w takiej sytuacji szybkie namierzenie agresora ma sens (w obecnej sytuacji “2b”e, a raczej “d4″e). Przecież:
      – gdyby dane zostały zmielone przez /dev/{zero,urandom}, to nie byłoby najmniejszego sensu wozić ich do firm odzyskujących, taka operacja kosztowałaby grube miliony i miała dość średnią skuteczność,
      – gdyby zniszczona została tylko struktura danych (mkfs), to odzyskiwanie byłoby koszmarem; da się odzyskiwać dane, ale ich strukturyzacja (składanie w pliki, tych w katalogi, przypisywanie do klientów) to robota na miesiące. W ten sposób można szukać konkretnych rzeczy na zniszczonym nośniku, a nie przywracać go w całości,
      – a gdyby to była kryptografia, to istnieje szansa odnalezienia luki gdzieś w ataku (pozostawione ślady klucza, słaby algorytm) i tylko to dawałoby nadzieję na odzyskanie danych w ciągu dni (bo tylko taki termin ma sens).

      Zresztą – ta opcja jest też bezpieczniejsza dla atakującego, bo w razie namierzenia jest w stanie przywrócić dane, narażając się ‘jedynie’ na odszkodowanie ze strat operacyjnych, a nie bezpośrednich majątkowych (na wypadek, gdyby ktoś na hostingu trzymał portfel bitcoina z miliardami).

      Ponadto taki atak jest łatwiej przeprowadzAć – można serwery szyfrować jeden po drugim, mieć to nawet zawczasu przygotowane, tylko z aktywnymi kluczami w kernelu/TPM-ie. A później na sygnał wszystkim maszynom posłać reboot. Jedyne, co trzeba zniszczyć fizycznie, to backupy (albo znając politykę kopii zapasowych, np. “trzymamy ostatnie 3 dni”, na backup wysyłać śmieci czy dane zaszyfrowane i pozwolić się wszystkiemu starszemu nadpisać).

      Tak więc tylko czekać, aż gimboceo rozpocznie projekt crowdfundingowy pt. “ściepa na wasze mejle i dabljudabljudabljupejdże”.

      Chociaż jak znam życie, to pewnie nie było takie wyrafinowane – możliwe, że wystarczyło hasło roota wysłać jakiemuś chińczykowi albo wprost udostępnić wszystkim gdzieś w torach. I teraz kopie danych posiada tylko NSA;)

    • http://hostingnews.pl/wlamanie-na-serwery-adweb/
      Wg najnowszych domniemywan, dane polecialy na serwery Hekko. Pytanie co za dane, ile tych danych, czy jeszcze tam sa i jezeli tak to w jakiej postaci. Niemniej jednak, szukanie kontaktu do firmy, ktora byc moze trzyma klucz do zagadki porzez fejsa to jawna kpina. Nie wierze, ze ten caly Juszczyk jest az tak glupi. On udaje.

    • Jeśli obecna sytuacja 2be to faktycznie działanie zewnętrznej firmy z powodu nieuregulowania należności, to na miejscu tej firmy zrobiłbym gdzieś backup, który mógłbym przywrócić po zapłacie (możliwe, że takie ultimatum 2be dostało). A że znaleziono ślady gdzie backup mógł być wykonany, to CEO szuka sposobu jak to obejść i odzyskać go bez płacenia.

    • “Hekko.pl
      https://www.hekko.pl/
      Translate this page
      Szukasz pewnego serwera, najtańszego hostingu lub certyfikatu zapewniającego szyfrowanie danych w sieci? Poznaj ofertę HEKKONET, zapraszamy!”

      KEYWORD: najtańszego.

  145. prorok

    [img]http://images75.fotosik.pl/401/92459e5039c80008gen.jpg[/img]
    http://images75.fotosik.pl/401/92459e5039c80008gen.jpg

  146. Ewentualnie chce się dopytać, jak zmienili formę prawną… https://www.hekko.pl/zmiana_formy_prawnej.html ale to taki luźny pomysł.

    • Albo czytajac:
      http://www.ogicom.pl/dokumenty/planpolaczenia.pdf

      kombinuje moze zeby im sprzedac to co zostalo i umyc rece?

    • Dobry motyw z tą zmianą typu działalności z JDG (za wyrządzone szkody odpowiadasz całym majątkiem) na spółkę z o.o. (za wyrządzone szkody odpowiadasz do wysokości kapitału zakładowego, czyli w tym przypadku 5k PLN).

      Wprawdzie nie mam pojęcia kim jest Damian Gałązka z firmy Heko, ale gdyby okazało się, że to właśnie on jest byłym adminem, to w tej naszej telenoweli zrobiło by się jeszcze ciekawiej ;-)

    • Art. 584(13). Osoba fizyczna, o której mowa w art. 551 § 5, odpowiada solidarnie
      ze spółką przekształconą za zobowiązania przedsiębiorcy przekształcanego związane
      z prowadzoną działalnością gospodarczą powstałe przed dniem przekształcenia,
      przez okres trzech lat, licząc od dnia przekształcenia.

    • @Piotr, prezes odpowiada majątkiem własnym w takim wypadku, IMVHO.

    • Wprawdzie nie mam pojęcia kim jest Piotr Rabiniak, ale gdyby okazało się, że to właśnie on jest byłym adminem, to w tej naszej telenoweli zrobiło by się jeszcze ciekawiej ;-)”

      Piotr weź się puknij w głowę, poziom komentarzy kładzie na łopatki.

      Po pierwsze to nie trzeba być szerlokiem, żeby stwierdzić, że przekształcenie DG na ZOO jest z powodu sprzedaży spółki do Ogicomu.

      Po drugie: chodzi o IP któregoś ktoś użył. A ty już dopisujesz jakieś absurdalne historie łącznie z mianowaniem prezesa danej spółki byłym adminem 2be. WAT?!?

    • Poza tym, że JDG będąca elementem przekształcenia w sp. z o. o. odpowiada przez trzy lata, to Zarząd też odpowiada całym majątkiem, więc robiąc taki myk w złych intencjach lepiej nie zaczynać bez jakiegoś słupa.

  147. niebawem do nich dołączy mój dłużnik :D

  148. On chce przerzucić na kogoś winę bo ma taki zapis w regulaminie aby nie oddawać kasy klientom ze swojej kieszeni. Broni się jak może. Nie wierze mu w zadne słowo która firma zew. co rozwiązywała mu problemy by sie włamała i skasowała dane hehe wątpię w to.

    • Roszczeń można dochodzić z kodeksu cywilnego, zapis w regulaminie nic nie pomoże, bo nad nim jest prawo nadrzędne i przed sądem musiałby udowodnić swoją linię obrony, a przecież strona przeciwna powoła biegłych. Jeśli pozew zbiorowy dojdzie do skutku szykuje się ciekawy proces.

  149. Jeden z najfajniejszych fuckupów ostatnich lat. A podobno takie zjawiska nie maja prawa sie pojawiać w “tych czasach”. Zapisać do ksiąg historii….

  150. Czyli co, ktoś wcisnął wielki guzik “skasuj wszystko i zakoduj pseudo danymi po AES256”?
    Normalna firma, wyłącza, wgrywa z taśmy kopie z ostatnich 24h jeśli straciła bierzące dane i jedziemy dalej. A tu wygląda na 1 serwer prowizorkę w piwnicy bloku i heja banana…
    Ogólnie ciekawe czy popularne staną się kopie – na komputerze KLIENTA, od tak, zgraj se Pan, jak byś Pan chciał iść do poważnej firmy.

    • Akurat z tymi kopiami u klienta to nie ma się co śmiać. Uważam, że każdy kto na poważnie robi biznes w sieci powinien jednak (oczywiście poza dostawcą hostingu) zrobić sobie dla spokoju ducha przynajmniej raz na miesiąc kopię.

      U mnie usługodawca robi dzienne backupy, ja raz na tydzień zrzucam sobie automatycznie dwa najbardziej krytyczne serwisy db/pliki. Żeby mi wszystko padło to już tylko jak meteoryt przywali albo kosmici przylecą.

    • @ola Czy kiedyś robiłaś backup na taśmach?
      Jak sobie wyobrażasz backup na taśmach z ostatnich 24h dla 2k klientów?
      Bądźmy poważni i przestańmy o taśmach rozmawiać.

      Po drugie garaż i serwer w nim.
      Wszyscy wiedzą gdzie były serwery.
      Jak to była piwnica to ja che mieć taką piwnicę.

      Po raz kolejny bądźmy poważni.

      Po trzecie jak by to był komp w piwnicy…
      To kto wie czy już by nie ruszył :D
      To nie poziom złożoności sprzętu ani lokalizacja zwiodły bo nawet w garażu fachowiec postawi sensowny hosting. Będzie się mierzył z innymi problemami niż jak ma to DC ale działać może i takiej wtopy zaliczyć nie musi. (szczegulnie że backup lokalnie na bezpieczny nośnik odłączony od sieci jest prostszy w garażu niż jak się ma serwery w DC).

      Co do wyłączenia serwerów to nie przesądzałbym ale jeśli sprawą zajmuje się prokuratura to obstawiam że to oni zabrali dyski. I sprawa się rozbija o odzyskanie ich kopi z komendy. Taka po prostu jest procedura że dyski a w tym wypadku podejrzewam ze serwery bo ciężko takie dyski podpiąć pod blaszak lądują w prokuraturze na rok albo dwa…. albo i 10
      I walka z tym nie jest prosta o czym ludzie się dowiadują jak pierwszy raz się zderzą.

      Układanka ma więcej zmiennych i komplikacji iż większości się wydaje.
      Bo jest opcja że nie mają nie tylko danych ale i serwerów.
      A nie jest oto biznes tak dochodowy żeby sobie tak infr odtwarzać.

      Trzeba też pamiętać ze Kraków posiada jakąś zawrotną ilość techników nieliczoną…
      W wakacje dostałem info że jest jeden…. :D
      Na kopię danych czekaliśmy miesiąc.

      Niebezpiecznik mógłby spróbować uderzyć z pytaniem do prokuratury.

    • @Krzysztof Kozłowski
      Techników jest wielu, ale nie tak znowu dużo.
      Powiem więcej, za mało.
      Tak mało, że duże korpo “zabijają” się o ludzi.
      A ogłoszenia dla adminów wyglądają na przykład tak: http://careers.motorolasolutions.com/moto.cfm?page=job_details&jobID=112837 albo tak: http://goo.gl/ObmPx0
      I już na starcie można liczyć na dwie średnie krajowe.
      Więc jak ktoś jest ogarnięty to czegóż mu szukać w takim Advebie czy innej Insigni? Gdzie darmowe wieczory i weekendy, a wypłata jest zależna od tego czy “CEO” nie wydaje się za wysoka.

    • @Neevor Miałem na myśli techników w lab. policji.
      Był/jest? z tym jakiś problem.

      A swoją drogą ciekawe oferty…
      Może czas zostać korpoludkiem i mieć wszystko w d….

  151. Coś czuję, że będzie to najdłużej aktualizowany news. Może redakcja powinna zrobić jakiś specjalny tag na takie okazje, np. “moda na sukces” albo “never ending story”? Chociaż w tym przypadku to taki “never ending fail”.

  152. zapłaciłem za domenę 2be.pl do IX.2016. powiedzcie, co nietechniczny jak ja powinien zrobić w tej sytuacji? mam kopie www. na kompie. pzdr zaangażowanych

  153. Skontaktuj się ze mną na mojego maila – poprowadze Cie dalej

    • witam,
      dzięki za odzew. nie widzę twojego adresu email, ale zakładam, że moja wiadomość dotrze do Ciebie. mój adres to waw2015@o2.pl. Będę wdzięczny za pomoc. pzdr

  154. Ah… mail się nie wyświetla :( Pisz na Pawel.kowalski@webdev.pl

  155. Też u polskiego providera mam z 10 stron, nigdy przez myśl mi nie przeszło, że mógłbym stracić dane klientów.
    Dzięki artykułowi zrobiłem backup wszystkiego.

    Dzięki

    • @nigdy przez myśl mi nie przeszło, że mógłbym stracić dane klientów.

      No i mamy pozytyw…
      Takie coś dziwnego…

      A teraz sprawdź czy te kopie nie mają wady prawnej… Bo to też podejżewam do głowy nie przyszło

    • Właśnie Marcin dowiódł, że nagłośnienie tej wpadki miało sens – przynajmniej jeden się zaczął zabezpieczać – brawo! :)
      Ludzie dzielą się na tych co robią i backupy i na tych co będą robili backupy :)

      EDIT:
      (nie jestem przekonany jak to zabrzmiało więc uprzedzam że piszę to bez sarkazmu i naprawdę szczerze się cieszę)

  156. Generalnie totalny overkill. Primo, zweryfikowałbym bajdurzenia właściciela. Zadzwonił na komisariat, jeden, drugi, zapytał czy ktokolwiek wie coś o włamaniu i jakiejś sprawie. Opowiadać to ja też umiem, a solidarność w branży i dobre zwyczaje raczej wiążą języki, więc od usługodawcy na rzecz 2be nie usłyszy się złego słowa. Co do padu, zdarza się, największym. Ale w erze dysków sieciowych czy cloud storage za psie pieniądze, to grzech nie prowadzić amatorskiej polityki kopiowania danych, przynajmniej przyrostowo raz na kilka dni.

    Jeśli nie ma komu pracować, to znaczy że biznes jest słaby. Albo zbyt dużo czasu buja w chmurach :) Poziom komunikacji jednoznacznie wskazuje, że generalnie to była działalność poboczna, bez znaczenia i niech się frajerzy martwią.

    Klienci nie powinni ufać bezgranicznie w magię hostingu, jeśli czytam, że ktoś wywalił 30k na sklep internetowy i traci podobno (a raczej nie zarabia) dziesiątki tysięcy, to znaczy że nie ma scenariusza na taką okoliczność i pozostaje zwijać żagle.

    Generalnie, łączyłbym się w bólu z BJ ale sposób w jaki traktuje klientów, powoduje u mnie wręcz odwrotną reakcję.

    • Reporterka z Polsatu dostała informację z Prokuratury Kraków Podgórze, że żadna tego typu sprawa nie wpłynęła w ostatnich dniach.
      Info znalezione gdzieś na hostingnews.

  157. Po aktualizacji z dnia 07.03 stwierdzam, ze stracili dane z serwera backupowego, bo dali dostęp jakimś informatyczką, którzy usuneli z niego dane. Taki hostingodawca powinien trzymać backupy na kilku serwerach. Ponadto nie dawać dostępu do tak ważnego serwera.

  158. Informatyczkom*

  159. Na miejscu zarządu zwolniłbym wszystkich dotychczasowych adminów

    Access denied for user ‘nouid_1518’@’localhost’ (using password: NO) może jeszcze hasło wyświetlicie na stronie logowania ??

  160. Ta, widać klienci 2be.pl. Po raz kolejny dają się w….. Podawać maila na ogólnodostępnym forum. Wow. Nie dziwcie się poźniej, że macie problem ze spamem. Może jeszcze telefon, imie i nazwisko, a i pesel podajcie. Ehhhhh….. A może tak miało być….

  161. http://web.archive.org/web/20160204213129/http://juszczyk.com/mikroblog/ – cytat z hostingnews.pl
    “nieodżałowane studium psychopatologii i braku kultury osobistej. „Luz i jedziemy dalej.””

  162. Data backup tylko potwierdza profesjonalizm firmy :D

  163. I dalej cisza.Moim zdaniem nie ma co czekac tylko zmieniac firme a z ta do sadu
    https://www.shodan.io/host/195.245.198.173

  164. be2.pl adweb.pl
    Jesteś ofiarą ich nieodpowiedzialności?
    Oferuję pomoc w odbudowie straconych serwisów internetowych, przywrócenie treści i funkcjonalności stron, pomoc w wyborze profesjonalnych usług serwerowych/hostingowych na podstawie specyfikacji technicznej. Mam świadomość, że liczy się każda chwila by ratować strony, które wypadają z indeksu. Z doświadczenia wiem, że da się przywrócić pozycje strony, która została wyindeksowana, choć należy wystrzegać się kilku błędów, które w natłoku emocji i pod presją czasu można popełnić. Zapraszam do kontaktu. konstruktortresci@gmail.com.pl

    • A-ha. Hieny wyczuły padlinę.

  165. Słuchajcie,
    nie mam z nimi żadnego kontaktu. Mam zarejestrowanych u nich mnóstwo domen globalnych z nowymi końcówkami. Nie odpowiadają na maile – telefony NIC !!! Chcę zabrać od nich domeny ale w jaki sposób skoro nie mogę otrzymać kodów ??

    Wysyłam maile – codziennie dzwonię po kilkanaście razy …. ZERO KONTAKTU !!

    Czy ktoś otrzymał od nich kod autoryzacyjne do transferu domeny ?

    • @ Luk Pisz do NASK’u – udostępniają kody authinfo.

  166. Chyba nie bardzo ogarniam,

    1)Jakim cudem firma hostingowa nie ma zapewnionej nadmiarowości systemu? A co by się stało gdyby serwery padły fizycznie, macierze rozsynchronizowane, brak kopii bo np. spaliła się serwerownia (choć i to nie powinno mieć miejsca – gaszenie gazem)?

    2) Jakim cudem nie ustalono zakresu prac i ich kosztu? Wygląda to tak jakby zlecono – zróbcie co uważacie, reszta mnie nie interesuje…To skoro tak to wyglądało to zleceniobiorca wystawia FV, a zleceniodawca powinien zapłacić bez szemrania – skoro olał kwestie umowy.

    3) Gdzie było nadzorowanie logowań, logów itd?

    • ad1 Bo taki “Byznes” przewidział właściciel ;)
      ad2 – czyt. ad1
      ad3 Logi pewnie były na tym(!) serwerze (serwerach)

    • Ad 2.) Jest jeszcze gorzej – http://hostingnews.pl/wywiad-bartek-juszczyk-adweb/
      koszty były adwebowi znane przez rozpoczęciem prac, “tyle, że, wiecie dużo.. to niech zrobią a potem po negocjujemy…”
      nawet mi ich nie żal, mimo że jeśli wersja adweba (w co coraz mocniej wątpię) jest prawdziwa i takie zachowanie dostawcy usług jest godne potępienia.

      No i co już zupełnie się nie mieści… to jakim cudem można mieć… ile? minimum 3 miesiące to samo hasło root znane byłym, aktualnym i nie- pracownikom i wierzyć że jest bezpieczne (a pewnie i dłużej bo nie wiemy jak ‘stare’ było)
      Ciekawe jak udowodnią komukolwiek tą demolkę? przecież mógłby to być równie dobrze “ruski chińczyk” który przypadkiem podsłuchał wymianę danych roota z firmą zewnętrzną (a sam fakt robienia czegoś takiego bez umów i NDA to imo kryminał)

  167. transmisja na zywo:

    http://hostingnews.pl/wywiad-bartek-juszczyk-adweb/

  168. Ja na skrzynkę otrzymuję spam z różnymi załącznikami … w języku angielskim, oczywiście żeby otworzyć. Wcześniej nie miałem takiego spamu.

  169. Sprawdzone postępowanie:

    Kod auth info można uzyskać od NASKU.
    Wysyłacie wniosek do NASKu o wydanie kodu auth info.

    Wzór pisma:

    ============= ============= ============= =============

    Nadawca
    (dane waszej firmy)

    NASK Dział Domen
    
ul. Wąwozowa 18
    
02-796 Warszawa

    Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydanie kodu authinfo do domen XXXXXXXXX.
    Obecny partner firma – Grupa Adweb Bartłomiej Juszczyk ul. Bonarka 11 30-415 Kraków świadczy dla nas usługi hostingowe dla stron: XXXXXXXXX. Nie wywiązuje się z swoich obowiązków i nie jest wstanie wydać wyżej wymienionego kodu w związku z awarią, która trwa już od kilkunastu dni. Firma nie odpowiada na korespondencję wysyłaną i nie wywiązuje się ze zobowiązań.
    Proszę o przesłanie kodu authinfo na adres e-mail: XXXXXX

    ============= ============= ============= =============

    Do wniosku załączanie aktualne papiery rejestrowe.
    Wszystko podpisać, zeskanować i wysłać na adres: info@dns.pl

    Szczegóły: http://www.dns.pl/porozumienie/prawab.html
    Kod NASK wysłał w ciągu około 24 godzin od wniosku.

  170. Widzieliście wywiad z “CEO” na hostingnews? Ciekawe jest to zdanie p. Juszczyka: “Na początku zażądali jak dla mnie, za wysokiej kwoty za dzień pracy. Uzgodniliśmy, że pierwszy dzień będzie po niższej cenie. Wystawili fakturę, zapłaciłem. Potem pracowali jeszcze 6 dni. W międzyczasie próbowałem negocjować z nimi niższą cenę, ale nie odpowiadali na moje maile i telefony”.

    Jeden dzień pracy po niższej cenie. Potem próba zmiany reguł przez p. Juszczyka w trakcie gry. Kto wie, może było tak, że firma zrobiła swoje, nie dostała pieniędzy, więc zaorała wszystko i zabrała zabawki. Jestem pewien, że jeśli tak było, to mają wszystkie dane zabezpieczone i wystarczyłoby im zapłacić, a “awaria” by minęła w mgnieniu oka.

    • To musialaby byc kolejna firma krzak porkoju Juszczyka, do tego naraziliby sie odpowiedzialnosc karna i kto wie czy nie wiezienie.
      Zastanawia jednak fakt, ze nigdzie nazwa firmy nie pada. Gdyby padla to zrobiloby sie ciekawie i dowiedzielibysmy sie nowych faktow ale z drugiej strony.

    • Żeby zapłacić trzeba mieć czym.
      Faktura to przypuszczalnie kilkadziesiąt tysięcy PLN lub więcej. Biznesmen typu “wicie, rozumicie, kasa pod stołem, umowa może kiedyś” zwyczajnie takiej kasy nie ma od ręki.

    • Nawet jeśli ktoś gdzieś ma te “dane zabezpieczone”, to żeby awaria minęła, Adweb musiałby chyba kolejny raz udostępnić hasło admina (zostało ostatnio zmienione, jeśli dobrze rozumiem wypowiedź pana Juszczyka: “teraz to się zmieniło, ale do momentu awarii tak właśnie to wyglądało”). Czy Adweb na to pójdzie i czym to się tym razem skończy?
      PS. Osobiście obstawiam czarny scenariusz – danych nie ma i tyle.

    • Nawiązując jeszcze do wywiadu: “Z tego co wiem, tylko ja znałem hasło, nasz administrator, który odszedł w grudniu, poprzedni zdalny admin, i ta właśnie firma.”

      Taka firma używa logowania przez hasło, a nie za pomocą klucza prywatnego??
      Pan CEO ma bardzo duże zaufanie do byłych współpracowników. Hasło, lub lepiej klucz prywatny powinien być wydany po podpisaniu odpowiednich papierów tylko na czas interwencji renomowanej firmie zewnetrznej, a po wykonaniu pracy dane autoryzacyjne powinny być cofnięte. CEO żył jak dziecko we mgle, nieświadomy tego, że jego hasło dostępowe może być przekazane przez “poprzedniego zdalnego admina” każdemu.

      Wielka szkoda, że wszystko to jest kosztem klientów 2be.

    • Pod wywiadem w komentarzach jest odpowiedz Damiana Galazki z HEKKO:

      Damian Gałązka napisał(a):
      09/03/2016 o 16:03

      W związki z wypowiedzią p. Juszczyka:

      „Nic to nie zmienia, że wszystko już wiem, Hekko nie pomoże …” w imieniu marki Hekko informuję oficjalnie, że prośba o pomoc wpłynęła do nas dnia 2016-03-07 w godzinach wieczornych.

      Odpowiedzieliśmy kolejnego dnia w godzinach przedpołudniowych, że pomożemy i jesteśmy gotowi do przeszukania naszych serwerów, a znalezione materiały przekażemy odpowiednim organom. Tyle tylko, że bez szczegółowych informacji technicznych takie poszukiwanie nie jest możliwe do przeprowadzenia. Mimo, że p. Juszczyk sugerował, że posiada takie informacje, pozyskane na poziomie operatora data center – nie zostały nam one przekazane.

      Jest nam trochę przykro, bo takie sformułowane wypowiedzi sprawia wrażenie, jakby z naszej strony była jakaś zła wola – tymczasem z nieszczęściem firmy AdWeb nie mamy kompletnie nic wspólnego, a na prośbę zareagowaliśmy tego samego dnia.

      Współczujemy zarówno Kierownictwu, jak i Klientom AdWeb, bo sytuacja na pewno łatwa nie jest i trzymamy kciuki, żeby udało się to jakoś ogarnąć, podtrzymujemy też naszą gotowość do przeszukania serwerów po dostarczeniu informacji które wskazaliśmy jako konieczne do rozpoczęcia poszukiwań.

  171. I chcecie mi powiedzieć
    Że ten koleś brał kasę od innych firm
    Za strategie i działania marketingowe i kryzysowe?

    Nie wierze w to.
    Nie wierze co czytam, to odmęty internetowego PR:)

    Przeprosiny klientów
    Zniżki na usługi
    A może ktoś nową www będzie chciał
    To zrobimy:))) że znizka

    Kasujemy Kreujemy
    TuBi kwa or not 2be :)

    Hahaha

  172. hostingnews.pl/wywiad-bartek-juszczyk-adweb

    1. “HostingNews.pl: Ok, kiedy nastąpiło to włamanie i w jaki sposób go dokonano?
    Bartek Juszczyk: Włamanie nastąpiło z piątku na sobotę w nocy 25 na 26 luty. Zrobiła to osoba, która miała dostęp do roota i znała hasło. Z tego co wiem, tylko ja znałem hasło, nasz administrator, który odszedł w grudniu, poprzedni zdalny admin, i ta właśnie firma.”

    2. “HostingNews.pl: Chcesz powiedzieć, że nie zmienialiście haseł, a hasła do serwera produkcyjnego jak i backupu były takie same?
    Bartek Juszczyk: Tak właśnie było.”

  173. Jakos mi nie zal takich ludzi.Infrastruktura, programy administracja to wszystko kosztuje nie male pieniedze.A tutaj wychodzi na to ze to zwykly kretacz i dusigrosz.Zielonego pojecia o zarzadzaniu ryzykiem zero pojecia o rynku IT-Puste frazesy i PR.Jak dla mnie dno totalne ani czlowiek ani biznesmen.Nie znam goscia a juz go nie lubie.Kto w firmie mial certyfikaty ?jakie certyfikaty posiadala firma?Kto tym zarzadza?Krolik Bugs?Ciekawe jak wyglada regulamin wewnetrzny.Jak czytalem ten wywiad na hostingnews.pl to mam wrazenie ze typek nie ma poszanowania dla ludzi ani klientow.Typowy krolik Bugs.Wypisz wymaluj jak z obrazka.NIech sie chlop trzyma z daleka od zarzadzania serwerami i dzialalnoscia IT bo sie na tym nie zna.

  174. Przeczytałem wywiad z BJ na Hosting news i lekko kopara opada mimo że wszystko już słyszałem i widziałem a czego nie to na to jestem gotowy.

    “Zdalni admini, którzy z nami współpracowali. Poprzednik jednak zostawił po sobie duży bałagan, nie przekazał wszystkich dostępów.”

    :D no trudno to komentować.

    “Robił nam to jeden zdalny admin, serwery pocztowe zostały zaspamowane, nie zadziałały filtry antyspamowe. Po wszystkim, dostałem właśnie informacje, że nasz były admin, zostawił po sobie duży bałagan na serwerach. Nie zabezpieczył tego i w ciągu tygodnia przyszło tyle SPAMu, że się serwery zatkały.”

    :D Ciekawe że zatkały się dopiero po jego odejściu…
    Ale ok.

    “No tak. Problem się powtarzał, a ówczesny admin był po prostu za słaby i nie mógł sobie poradzić .”

    Czyli jawi się z tego obraz taki że przez naście lat był admin który ogarniał i nie było problemu ale jak odszedł to następny któy nie mógł sobie poradzić stwierdził że poprzednik zostawił bałagan….

    Skoro był za słaby to… Co on mógł stwierdzić?

    “Na początku zażądali jak dla mnie, za wysokiej kwoty za dzień pracy.”

    No takich mistrzów to ubóstwiam.
    Jak masz chłopie burdel na serwerach i pali Ci się pod czterema literami to płać i płacz.
    Ciekawy jestem tej za wysokiej stawki….

    Ale pomińmy. Wygląda to na typowy biznesowy zabieg.
    Wchodzi się do firmy ustala sie coś zaczyna robić i w połowie albo pod koniec się słyszy że cena jest niedobra….
    Dziecinada.

    Ale to nic…
    Lecimy dalej

    “HostingNews.pl: Czy prokuratura już coś zrobiła w tym temacie?
    Bartek Juszczyk: Zgłosiliśmy całą sytuację do Prokuratry Rejonowej w Krakowie i czekamy. Wiesz, jak to działa w naszym kraju….wolno.”

    Przypadkowo wiem ja to wygląda bo klientowi drapli “trochę kasy” “cyber przestępcy”
    Od momentu zgłoszenia na policji do momentu kiedy miał techników w firmie minęły 3h
    Zebrali odciski (wykluczenie włamania fizycznego do firmy) zakosili dyski z całej firmy
    Prześledzenie możliwości włamania na komputery w firmie.

    A gość działa odzyskuje dane wozi serwery na które dokonano włamania..
    Przecież tam są dowody rzekomego włamania i żeby miały moc muszą być nietknięte
    Co zgłosił na policję?

    Swoją drogą podobno włamywacz zostawił masę śladów…
    Gdzie skoro wszystko skasował…

    Pomińmy choć to się kupy nie trzyma.

    W przerywniku dobry żart….

    “HostingNews.pl: Chcesz powiedzieć, że nie zmienialiście haseł, a hasła do serwera produkcyjnego jak i backupu były takie same?
    Bartek Juszczyk: Tak właśnie było. Teraz to się zmieniło, ale do momentu awarii, tak właśnie to wyglądało.”

    “Nastąpiło to przez nadpisanie zerami, także nie wiem, czy istnieje szansa na odzyskanie, szczerze. Konsultowaliśmy się z firmą OnTrack i są bardzo ostrożni w tym temacie”

    A…. no to dawać tych bajkopisarzy co odzyskują dane z pomiędzy ścieżek….
    Przecież…
    Zresztą traktujmy to jako żart.

    “Ludzie pracują w normalnych godzinach bo ja szanuję czas swoich pracowników. ”

    :D dobre…
    Jak okradli mojego klienta byłem na wakacjach i w firmie był jeden pracownik…
    Telefon dostałem w czwartek na porannym spacerku.
    Jak by to powiedzieć w obliczu sytuacji byłem gotowy wracać na cito z urlopu.
    Nie zrobiłem tego tylko dla tego ze klient powiedział ze ma dość pracownicy też i robią sobie wolne więc mam 4 dni i potem będziemy podejmować decyzje.
    Mimo to pracownik został postawiony w stan absolutnej gotowości i nie miał problemu z tym ze nie może się napić poimprezować czy wyłączyć telefonu przez najbliższe 4 dni bo klient mimo wszystko może potrzebować pomocy na cito. Zresztą nie musiałem prosić sam powiedział po naświetleniu sytuacji że jest non stop pod telefonem.

    “Tracimy jednak przede wszystkim wizerunkowo i to boli najbardziej.”

    Tak martwiąc się o swoje dochody czy wizerunek chyba najbardziej…
    Mnie by martwiły tylko problemy moich klientów a wizerunek firmy mojej czy dochody w takiej sytuacji by były ostatnim zmartwieniem. Na to przyszedł by czas po posprzątaniu syfu jaki się zrobiło. Ale ja jestem podobno dziwny

    “HostingNews.pl : Mówisz, że teraz serwery będą zabezpieczone jak nigdy. Co konkretnie kryje się pod tym stwierdzeniem, skoro jak sam przyznajesz, nie jesteś osobą techniczną?
    Bartek Juszczyk: Tak na szybko, to na pewno hasła będzie znał tylko 1 admin. Więc zawsze będzie wiadomo, kto jest winny jeśli coś się stanie.”

    Noo…
    Ale t już było…
    Był jeden admin z dostępami i nie zostawił ich…
    Jeden admin zna hasła?
    :D
    Pomijając sytuację w której chce zrobić firmie kuku.
    Wychodzi z pracy przechodzi przez przejście a tu “plac” tir go na przednią szybę jak komara…
    I mamy paraliż…
    Zawsze mnie zastanawia zdziwienie ludzi jak się im daje hasła.
    Zawsze nie wkurza jak się w firmie prosi o hasła i słyszy się ze “pan informatyk zna”
    To zadzwońmy… Ale on leży w szpitalu miał wylew i nie ma z nim kontaktu…

    Całość…
    Całość brzmi jak kiepski żart.
    Nie wiem ile ten człowiek ma lat ale sytuacja go przerosła po prostu nie dojrzał do tego.
    A udzielanie wywiadów jak się nie opanowało sytuacji…
    Niestety ale to wstyd całej branży przynosi.

  175. Co ten koleś gada w tym wywiadzie, to po prostu ręce opadają – a nie jestem z branży.

  176. Tymczasem w firmie 2be.Szkolenie
    https://www.youtube.com/watch?v=pQHX-SjgQvQ&list=RDpQHX-SjgQvQ

  177. Dłużnik mi zalegał 4 tygodnie z fvat dałem artykuł do poczytania 2 dni temu :)
    dziś mam przelew na koncie :D
    a już ładny skrypcik napisałem :D do formata itp

    • Pamiętaj że to ustawa O VAT a nie treść na fakturze definiuje termin płatności faktury. Nieopłacenie faktury ma konsekwencje skarbowe po obu stronach, odsyłam do nowelizacji przepisów – ze stycznia zeszłego roku zdaje się. Twoja sugestia o skryptach raczej świadczy o Tobie, nie o dłużniku. Po 90 dniach od daty wystawienia faktury, możesz udokumentowany wniosek złożyć do e-sądu, uzyskać nakaz zapłaty i przeciągnąć klienta komornikiem poprzez zajęcie rachunku bankowego. Jedynie rachunki w bankach spółdzielczych nie podlegają zajęciu (banki spółdzielcze zazwyczaj nie mają obowiązku raportowania informacji o klientach). Natomiast grożenie, usunięcie danych lub podjecie działań na szkodę firmy XYZ, rodzi już odpowiednie skutki prawne. Jedynym wyjątkiem jest wykonanie usługi jako dzieła, przy umiejętnie skonstruowanej umowie obie strony mają szansę się wycofać. Zleceniodawca, nie przyjmując dzieła, pomimo jego otrzymania a Zleceniobiorca, zabezpieczając przekazanie majątkowych praw autorskich i udzielając licencji na eksploatację dzieła od momentu wpłynięcia środków na konto. Dalej ścieżka ta sama.

      Sorry za moralizatorskie wpisy, ale poważni ludzie nie instalują sobie skrypcików. Nie muszą.

    • Formatowac to mozesz pendrajwa na dektopie u pani krysi w sekretariacie, a pozniej zainstalowac jej sterowniki od nowej drukarki.
      Nawet gdyby to byla prawda, to bylo to twoje ostatnie zlecenie dla tego i kolejnych dziesieciu klientow.

    • Dawid, w systemie Ogniwo są wszystkie banki, także spółdzielcze.

  178. Może sami zaorali bo firma pada or smth? :D

  179. To jakiś przedszkolak. Godziny pracy do 16:30 (a potem chłopak ma wolne i nic nie robi), weekendy wolne i bezstresowe, kopii brak, informatyków nie ma, kasy nie ma, zapasowych serwerów z kopiami nie ma. Gimnazjaliści szybciej uporaliby się z tym problemem.

  180. Dobra PANOWIE I PANIE bierzemy się za pozew zbiorowy , ja mam dość i nie popuszczę jedna osoba zgłosiła się do mnie , z wielką satysfakcją cffffaniaczka puszczę z torbami .
    Potrzebnych jest 10 osób 2 są czyli minimum jeszcze osmiu

  181. ..a to wszystko na jednoosobowej działalności gospodarczej ! :D

  182. Za: http://hostingnews.pl/wlamanie-na-serwery-adweb/

    “Ciekawą informację otrzymałem od dziennikarki Polsat News, która opublikowała artykuł na temat awarii w zeszłym tygodniu. Otrzymała dziś informację z Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze, że nie wpłynęło żadne zgłoszenie do prokuratury do tej pory.”

    Czyli w wywiadzie klamal, a prokuratury w ogole nie zawiadomil. Cos mi sie wydaje, ze nie bylo zadnej firmy, ktora dla niego pracowala. Co chwile jakies klamstwa wychodza.

    • No to zaczyna być grube…
      Zresztą już pisałem że coś nie bardzo się klei ta bajka z prokuraturą i działaniem na dyskach.

    • Z FejszBuka:
      “Próbowałem kolejny raz rozmawiać z przypuszczanymi sabotażystami. Starałem się sprawę załatwić polubownie, bez angażowania prokuratury i … nic. Panowie nie odzywają się, nie wykluczają mi nawet w mailach swojego udziału, jakoby to nie oni, po prostu cisza. Absurd, czy też może takie zawoalowane przyznanie się?”
      … czyli nie zawiadomił.

      Ściema na ściemie, ściemę pogania. Jeśli ktoś mu jeszcze nadal współczuje to… chyba tylko głupsi od niego :P

  183. http://www.goldenline.pl/tomasz-malik/ – może spytać drugiej strony?

    • “Administracja systemami Unix/Linux – stworzenie platformy serwerowej i systemowej oraz utrzymanie – http://www.2be.pl
      Ja bym na jego miejscu już się tym nie chwalił ;)
      Choć z drugiej strony tyle lat działało, może

    • no i jego strona również nie działa…

  184. Zwróćcie uwagę, że ten Wielki Mistrz Biznesu, PRu i Chodzenia po Drzewach prowadził firmę tyle lat, ale cały czas zarejestrowaną jako jednoosobowa działalność gospodarcza. A to oznacza, że za swoje zobowiązania odpowiada majątkiem i nie ma możliwości ogłoszenia upadłości. Łosi można ścigać do ostatniej koszuli. I pewnie należy.

    • upadłość konsumencka, odpowiada majątkiem ale można ogłosić upadłość i się zgrabnie wywinąć jeśli pilnował swojego majątku

    • Upadłość konsumencka nie jest taka prosta ani oczywista jak upadłość spółki kapitałowej. Wątpię, by sąd się tu zgodził na upadłość. Nie ten przypadek (on nie jest zadłużony i nie doszło do utraty zdolności obsługi zadłużenia na skutek przez niego niezawiniony). No i najważniejsze: upadłość konsumencka nie chroni jego majątku w ogóle (warunkiem upadłości kons. jest pozbycie się majątku). Właśnie o to chodzi – on nie odseparował prywatnego majątku od majątku firmy i właśnie prywatnym będzie odpowiadał. Jak na końcu będzie tak spłukany, że ogłosi upadłość – nic mu to nie pomoże.

  185. Obecnie w serwerowni AdWeb ;)

    https://www.youtube.com/watch?v=vh3tuL_DVsE

  186. A wystarczyło dlać podwyzkę administratorowi który odszedł….

  187. Podsumowując:

    1. Rób szyfrowane kopie backup lokalnie i trzymaj w minimum w 2 lokalizacjach.
    2. Myśl, nie kupuj niesprawdzonych usług made in china w firmach typu krzak bo tanio. Czy w samochodzie też stosujesz najtańsze zamienniki hamulców made in china?
    3. Kup minimum 2 hostingi (serwery, vpsy, konta www etc.) w 2 różnych firmach i niech jeden jest kopią lustrzaną drugiego. Jeden zniknie masz drugi.

    To są podstawowe kwestie odnośnie bezpieczeństwa danych, nie muszą być drogie i nie wymagają specjalistycznej wiedzy technicznej.
    Większość ludzi ma w głębokim poważaniu jakiekolwiek bezpieczeństwo, a potem płaczą… co do polityki 2be to szkoda nawet komentować. Mądry Polak po szkodzie.

    • > Kup minimum 2 hostingi (serwery, vpsy, konta www etc.) w 2 różnych firmach i niech jeden jest kopią lustrzaną drugiego. Jeden zniknie masz drugi.

      > nie muszą być drogie

      Ale zazwyczaj są.

      > i nie wymagają specjalistycznej wiedzy technicznej.

      Tak? To wytłumacz proszę tak w prostych słowach, dla laika, jak to zrobić.

    • Załóżmy, że ktoś nie ma dużych funduszy (na mały średni serwis wystarczy)

      – Możesz kupić 2 konta hostingowe za 3,50 w 2 dużych firmach hostingowych, lub jedno w dużej i jedno w małej tak aby nie było dyskryminacji :)
      – Ważne aby domenę mieć także odseparowaną i nie kupować w firmie tam gdzie konta za 3,50

      Zakładam że:
      – jeżeli trzymasz tam stronę w php sql to masz tam jakieś blade pojęcie o tym co to takiego.
      – masz tam tez crona lub inne narzędzie, które służy do okresowego uruchamiania jakiś programów, skryptów etc. (Takie narzędzia zapewne każdy hosting oferuje i to bezpośrednio z panelu www do zarządzania hostingiem)

      Tak więc w nocy ustawiasz sobie crona aby uruchomił skrypt php który:

      – spakuje cały katalog ze stroną (używając np programu tar)
      – zrobi eksport sql podobnie jak robi to phpmyadmin i zapisze w pliku

      – WAŻNE, zaszyfruj otrzymane pliki używając np. (http://stackoverflow.com/questions/2504869/php-mcrypt-usage-class) tak aby już nie kombinować
      – kopiujesz do katalogu np backup i ustawiasz sobie np. w htaccess aby ten katalog był dostępny tylko dla twojego serwera numer 2

      – Na serwerze numer 2 uruchamiasz za pomocą crona skrypt, który pobiera za pomocą np wget wcześniej ustalone zaszyfrowane pliki i zapisuje je pod nową datą.
      – uruchamiasz sobie też na serwerze numer 2 np co tydzień skrypt, który kasuje stare kopie (starsze niż 7 dni) tak aby było miejsce na nowe.

      – Jeżeli hosting|serwerownia|firma A lub B umrze to jesteś bezpieczny bo masz środowisko i aktualne kopie, które wystarczy jedynie odszyfrować i rozpakować.
      – Możesz też posiadać 3 konta za 3,50 i być jeszcze bardziej bezpiecznym.

      To chyba takie najbardziej prymitywne rozwiązanie. Jeżeli nawet taka czynność jest dla kogoś zbyt trudna no to przykro mi ale musi zatrudnić super fachowca za kilkadziesiąt tys.

  188. Ten obrazek najlepiej obrazuje całą sytuację :)

    https://z-1-scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/t31.0-8/1973208_10205219837631575_1367993911766342785_o.jpg

  189. A co na to GIODO…

    Dane klientów zabezpieczone hasłem znanym przynajmniej kilku adminom….
    Gdzieś się spotkałem z info że zapewniają zgodność z giodo (nie wie czy prawdziwe bo ich strona kwiczy)
    Ale inne firmy “grupy” też gdzieniegdzie sie chwalą dbałością i zgodnością z wytycznymi giodo

    Niestety ustawa oo ochronie danych jest pokichana. Skupia się na fikcyjnych administratorach i innych formalnościach i stawia wymogi nieraz absurdalne dla małych firm.
    Utrudnia funkcjonowanie i normalną obsługę a na faktyczne bezpieczeństwo danych nie ma. Często firmy z polityką mają takie dziury że sie płakać chce. I to albo z lenistwa albo z powodu tego ze polityka jest nieżyciową i paraliżuje firmę.
    A malutkie firemki mają dobrze zabezpieczone dane bez żadnej polityki.

    Jak widać u naszego bohatera polityki nie było albo była głęboko w szufladzie.
    Zdrowy rozsądek zresztą chyba też.

  190. Ciag dalszy:

    https://plus.google.com/108828101179405953008/posts/2a62ocw3mwi

    Jest opcja ze Juszczyk zlecil komus zaoranie tych serwerow. Nie wierze, ze to ta firma mu to zrobila.

  191. Zgodnie z art. 7 pkt 2a ustawy pod pojęciem system informatyczny należy rozumieć zespół współpracujących ze sobą urządzeń, programów, procedur przetwarzania informacji i narzędzi programowych zastosowanych w celu przetwarzania danych. Należy zatem uznać, że dane osobowe, przetwarzane są zarówno w systemie informatycznym hostingobiorcy, jak i systemie informatycznym hostingodawcy. Proces teletransmisji danych zachodzący pomiędzy tymi systemami realizowany jest z wykorzystaniem teleinformatycznej infrastruktury tworzącej publiczną sieć Internet. Przez system informatyczny hostingodawcy należy rozumieć wszelkie urządzenia oraz programy umożliwiające dokonanie zapisu, odczytu, kasowania, przechowywania danych osobowych hostingobiorcy. Do systemu tego należą również urządzenia i programy zabezpieczające dane przed skutkami awarii zasilania oraz działaniem oprogramowania, którego celem jest uzyskanie nieuprawnionego dostępu do danych. Zgodnie z przyjętą defi nicją do systemu informatycznego zalicza się również procedury zarządzania procesem przetwarzania danych (procedury nadawania uprawnień do przetwarzania danych, procedury wykonywania kopii zapasowych itp.).
    Ze względu na fakt, iż pomiędzy systemami informatycznymi hostingodawcy i hostingobiorcy zachodzi teletransmisja danych z wykorzystaniem infrastruktury sieci teleinformatycznej stanowiącej element sieci publicznej Internet, teletransmisja ta – jako jeden z elementów procesu przetwarzania danych – powinna zapewniać im integralność, niezaprzeczalność oraz poufność. Zapewnienie takiej teletransmisji wymaga zastosowania odpowiedniego mechanizmu szyfrowania danych, np. bezpiecznego protokołu SSL. Ponadto obydwa współpracujące ze sobą systemy powinny być odpowiednio zabezpieczone przed zagrożeniami pochodzącymi z sieci publicznej – m.in. poprzez zastosowanie specjalistycznych urządzeń typu fi rewall, urządzeń służących wykrywaniu prób nieuprawnionego dostępu, programów antywirusowych, jak również opra cowanie i wdrożenie odpowiednich procedur zarządzania.
    Analizując z informatycznego punktu widzenia problematykę hostingu, należy przyjąć że system informatyczny służący do przetwarzania danych będzie się składał z dwóch części, z których jedna będzie po stronie hostingodawcy, a druga po stronie hostingobiorcy. Szczegółowa specyfi kacja poszczególnych części takiego systemu jest indywidualna dla każdego przypadku. Indywidualny jest również podział zadań w zakresie zapewnienia dla danego systemu zgodności z przepisami prawa, w tym problem zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania danych i wzajemnej współpracy obydwu stron.
    Zatem należy uznać, że zarówno hostingodawca, jak i hostingobiorca powinni dostosować swoje systemy informatyczne do warunków wymaganych w rozporządzeniu. W odniesieniu do systemu informatycznego hostingodawcy warunki, o których mowa w rozporządzeniu, musi spełniać w szczególności ta część systemu, która wykorzystywana jest przez hostingobiorcę, który przetwarza dane osobowe. Jeżeli chodzi o wzajemne relacje pomiędzy nimi, to należy zaznaczyć, że warunki odnoszące się do systemu hostingodawcy oraz środki techniczne i organizacyjne, jakie powinien on zastosować w związku z przetwarzaniem przez hostingobiorcę danych osobowych powinny być zidentyfi kowane i jednoznacznie określone w umowie pomiędzy tymi podmiotami. Stroną decydującą o tym, czy z usług danego hostingodawcy można skorzystać, czy jego system spełnia warunki, jakim powinny odpowiadać syste my używane do przetwarzania danych osobowych jest administrator danych osobowych, który z usług takich zamierza korzystać.

  192. Z facebooka
    https://www.facebook.com/archongtv/posts/10209228882825113
    Paweł Ufnalewski
    1 godz. ·
    W związku z pojawiającymi się informacjami, firma Devtek oświadcza, że na zlecenie Pana Bartłomieja Juszczyka podjęła się wsparcia w obszarze IT po wystąpieniu awarii 27.02.2016, w związku ze zdarzeniami informatycznymi jakie miały miejsce w 2be.pl. Z dniem 4 marca 2016 r. Devtek nie świadczy dalszych usług na rzecz 2be.pl (Grupa Adweb) i tym samym wszystkie ew. pytania prosimy kierować bezpośrednio do przedstawicieli Grupy Adweb.
    Zespół Devtek.

  193. Brdzo ciekawe wypowiedzi na temat tej firmy z ostatnich paru lat.
    http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,72128,0,0,1

  194. No to zobaczmy jakich błedow firma powinna uniknac.
    Wypowiedz eksperta.

    https://www.youtube.com/watch?v=t-E2GhdrecQ

    • He he, znalezione na Wykopie:

      “W poszukiwaniu informacji dowiedziałem się, że w Krakowie wszyscy już wiedzą i o tym się mówi, że adweb się kończy przez samego właściciela, masa ludzi odeszła w ciągu ostatnich kilku miesięcy czego skutki teraz widać, kolejni są na wypowiedzeniach. Do jakiej firmy hostingowej nie dzwonię to z uśmiechem pytają czy przenoszę z 2be.pl… tylko co tu przenosić, jak plików nie będzie, ja już straciłem nadzieję.” ;-)

  195. https://twitter.com/bartekjuszczyk

    > If there’s no risk there’s no adventure-and that’s a great part of life’

    :D

  196. Ależ to jest bardzo poetyckie: 2BE or not TO BE?

  197. Kupiłbym ten motocykl, będzie kiedyś wart fortunę.
    :))

  198. Dajcie mu popalić cwaniakowi za dychę.

  199. “zaslepka.png”

  200. z ciekawości przeczytałem sobie wywiad z właścicielem tej zaoranej firmy
    http://hostingnews.pl/wywiad-bartek-juszczyk-adweb/

    najlepsze jest to:

    “HostingNews.pl: Chcesz powiedzieć, że nie zmienialiście haseł, a hasła do serwera produkcyjnego jak i backupu były takie same?
    Bartek Juszczyk: Tak właśnie było. Teraz to się zmieniło, ale do momentu awarii, tak właśnie to wyglądało…”

    na miejscu stratnych klientów rzeczywiście bym się wku… za takie zaniedbania i amatorkę…

  201. Informacje o firmie:
    Agencja Marketingu Zintegrowanego Grupa Adweb zajmuje się kompleksową obsługą marek w zakresie marketingu, reklamy i public relations. Firmę stanowi kilka marek dedykowanych poszczególnym obszarom marketingu oraz SOLIDNE ZAPLECZE IT. Jednocześnie Agencja jest inwestorem – przejmuje mniejsze firmy z branży, prowadzi aktywną akwizycję na rynku i integruje go w wybranych obszarach. Do Grupy Adweb należą: 2be.pl, Agencja Interaktywna Adweb, ADESO, CodeFathers oraz VanguardPR.

    • Te wszystkie “marki” były zakładane przez jednego kolesia (naszego głównego bohatera) więc nie ma mowy o przejmowaniu czegokolwiek. Z resztą jeśli ktoś kłamie na temat zgłoszenia sprawy do prokuratury, to nie wierzyłbym w nic co ma do powiedzenia lub napisania.

  202. Ten gość jest mi winny za odzyskiwanie danych. Wiem, że innym też nie płaci. Poszkodowanych proszę o kontakt ze mną pod numerem 731-022-879

  203. Bartus jest znany w Krakowie:)
    Mitoman z kompleksami i dużym ego, poczytajcie jego fejsbuka. Taki 13letni Piotruś PAN :)

  204. K… Ręce opadają
    Wpis juszczyka

    A gdyby spróbować tak.
    Szukam jakiegoś czarodzieja od odzyskiwania danych, któremu nie straszne to, że Ontracki i reszta się poddaje tylko ma swoje sposoby…

    • A gdzie to bylo napisane?Na facebook?`Masz zrzut ekranu?

    • Gdzie ten wpis na jego Fejsie, bo nie widzę???

  205. https://mysqladmin.2be.pl/5/
    https://mysqladmin.2be.pl/4/

    To jakie było domyślne hasło dla root’a? :]

    • dupa.8 ;)

    • Zapytaj Boba. Hasło zna Juszczyk, admin, żona admina, koleżanki żony z klubu fitness, sprzątaczka w tymże klubie i przypadkowo spotkany w pubie koleś o imieniu Bob. ;D

    • W używanej przez 2be wersji mySQL powinno wystarczyć jakiekolwiek powtórzone 256 razy ;-)

  206. Jarosław Ogorzałek JMK COMPUTERATE Sp. z o.o. i Tomasz Malik – ci dwaj panowie z tego co wiem są podejrzewani przez prokuraturę i prawdopodobnie ABW. Sprawa jest więc niefajna i tym bardziej nie rozumiem personalnych jazd po właścicielu firmy. Ja raczej na nich bym uważała patrząc na to jakie spustoszenie zostało zrobione w grupie adweb.

    • personalne jazdy po właścicielu firmy są zrozumiałe a ze strony osób poszkodowanych jak najbardziej na miejscu, patrząc na tak rażące zaniedbania i fuszerkę aż dziw, że stało co się stało dopiero po tak długim czasie istnienia tej firmy…
      Może to i dobrze bo inne tego typu przedsięwzięcia na odpi#$@ol dwa razy się zastanowią zanim popełnią te same błędy..

    • Podawanie danych osobowych rzekomych podejrzanych przez prokuraturę w ogóle nie trzyma się kupy. To jak to jest w końcu? Zgłoszone do prokuratury, czy nie? Bo wtedy zostałyby zabezpieczone dyski do analizy przez biegłego więc odzyskanie z nich danych byłoby niemożliwe, a podobno były takie starania ze strony właściciela firmy. ABW to już w ogóle wymysł szyty grubymi nićmi.

    • heheeh a co ma do tego ABW? Chyba, że to be2 jest usługą o znaczeniu strategicznym i godzi bezpośrednio w bezpieczeństwo państwa…ale nie wydaje mnie się…

    • Bartek po prostu łazi po portalach i obsmarowuje kogo się da, żeby pociągnąć na dno ze sobą.
      Dla przypomnienia, przez niego dostało się już: Hekko.pl, T-Mobile, Devtek, Malikowi, a teraz ta nowa firma.
      Chłop powinien dostać po tyłku za pomówienia. A z tym ABW to już odpał totalny.

    • Bartuś buduje PR w necie zamiast zająć się poważniejszymi problemami.
      Nie dajcie się trollować bo wszystkie komentarze “obronne” są pisane przez jedną i tą samą osobę.

      Bartuś – zrozum wreszcie dwie rzeczy:
      1) Ludzie nienawidzą Cię za to, że kłamiesz od samego początku narażając wszystkich na jeszcze większe straty. Piszesz, że wszystko działa, a nie działa nic – poza pocztą.
      2) Ludzie nie mają ci za złe, że nie dopilnowałeś bezpieczeństwa danych – tylko to, że zostawiłeś ich samych z tym wszystkim. Zero kontaktu z firmą, zero wsparcia, zero rzetelnej informacji.

      A jakbyś wszystkich jeszcze mało miał w dupie to poświęcasz czas na zabawy w PR w necie i robienie z siebie ofiary. Czy ty masz nadzieje, że wszystkim zrobi się ciebie żal i dadzą Ci spokój? Weź się ogarnij.

    • Bartek daj spokój, bo ze śmiechu zaraz zwieracz mi strzeli.
      1. Prokuratura nie zajmuje się tą sprawą, bo jej nie zgłosiłeś.
      2. ABW? Wiesz w ogóle jakie jest rozwinięcie tego akronimu?
      3. Idź lepiej szukać na FB adwokata, bo poza sprawami związanymi z hostingiem, będziesz miał sprawy o pomówienie.

  207. Drogi Niebezpieczniku, jesteście, mam wrażenie, już dość powszechnie znani i kochani, może udałoby się Wam dokopać do rzetelnych informacji o tym co w tej sprawie jest robione, tzn przede wszystkim czy właściciel zgłosił sprawę organom ścigania a jeśli tak to kiedy. Rzekomo dziennikarka Polsatu dostała info z prokuratury, że nie prowadzi się takiej sprawy. I ciekawi mnie (i pewnie nie tylko mnie) jak to prawnie wygląda, bo jeśli rzeczywiście było podejrzenie, że dane zostały przed usunięciem wykradzione to czy brak zgłoszenia tego natychmiast na policję nie jest dodatkowym przestępstwem? Przecież to jest kolosalna ilość danych, dodatkowo oni utracili też chyba swoje wewnętrzne systemy, wtedy poszłyby dane klientów oraz dane o klientach. Warto byłoby też poinformować ludzi, żeby pozmieniali sobie hasła, jeśli używali gdzieś takich jak na swoich stronach / w panelu 2be. Właściciel mija się z prawdą chociażby w kwestiach działania usług i pomocy – ludziom nadal nie działa nic poza pocztą (a i to działa tragicznie źle), kontaktu z firmą nie ma żadnego, więc nie wiadomo czy cokolwiek z tego co mówi jest prawdą.

    • Też się pod tym podpisuje. Na razie mamy tylko wywiady, wpisy na FB z których jasno wynika, że Pan Bartek kłamie w sprawie zgłoszenia sprawy do prokuratury – innymi słowy nie możemy polegać na oświadczeniach tego człowieka. Chciałbym poznać wersję wszystkich zainteresowanych osób/firm.

  208. No to teraz obok Januszy Biznesu będą Bartki Hostingu?

    • Bartłomieje Businessu. Brzmi kull.

  209. arai 2016.03.12 12:39
    – proszę ten post porównać z analogicznym z dziś, który pojawił się pod artykułem o tej aferze:

    http://hostingnews.pl/wywiad-bartek-juszczyk-adweb/

    mortega napisał(a): 12/03/2016 o 11:37
    o treści:
    “Zdumiewa mnie, że urządzacie sobie radosne jazdy po właścicielu, choć to NIE on osobiście pracował przy serwerach. Zdumiewa tym bardziej, że z tego co już wyczytałem to Jarosław Ogorzałek (JMK COMPUTERATE Sp. z o.o.) i Tomasz Malik są podejrzewani przed prokuraturę i chyba też ABW. Dla własnego dobra to właśnie ich bym obwiniał, a nie firmy, która też bardzo ucierpiała przez tak podły numer, a raczej przestępstwo…”

    – widać GRUPA ADWEB zamiast pomagać swoim klientom siedzi na necie i po cichu próbuje pomawiać innych!!!!
    To jest niesłychane!!!!

    Podpisuję się pod pomysłem zweryfikowania najważniejszych faktów w tej aferze; skoro właściciel Grupy Adweb kłamał na temat zgłoszenia sprawy do prokuratury, a obecnie pomawia innych ludzi i firmy!

    • Tak, ten komentarz był przeklejany wszędzie (!), gdzie pojawiło się info o problemach 2be, nawet na jakimś prywatnym blogu to komuś wkleili http://mynameisaks.com/adwebgate/

    • celem życia pana Kornela stało się informowanie świata o strasznej niesprawiedliwości względem Bidżeja https://disqus.com/by/disqus_WfApE0bbQa/

      najśmieszniejsze, że nawet w tym są całkowicie nieudolni, szum informacyjny można by było zrobić dużo subtelniej i zarazem skuteczniej, ja nie wiem jak ta firma przetrwała na rynku 12 lat, przecież PR również wchodzi w zakres ich usług

  210. Popatruję po raz kolejny na te zasłony aż do podłogi (neverending story). Po takim czasie sprawa jest już jasna. Klienci AdWebu mają tylko to w garści, co zdążyli przenieść na swoje kompy lub do konkurencji. Pozwy zbiorowe można sobie potłuc wiadomo o co, jeśli główny macher zdążył już zrobić odpowiednie fiki-miki z kontami i z żonami (kochankami). Piarowski bajer Chief Executive Officera służy temu, aby klient szybko nie poszedł z papugiem do sądu o skuteczne zabezpieczenie pozwu. Z wielkim wysiłkiem pracowicie marnujemy czas, a publika się patrzy.

  211. Świat się śmieje:
    https://www.reddit.com/r/sysadmin/comments/49sle3/what_happens_when_the_ceo_says_we_dont_need_it_in/
    Co się dzieje, gdy prezes firmy hostingowej stwierdzi “A po co nam dział IT?”

  212. Teraz już wiem, co robią “nisko” opłacani administratorzy oraz inni specjaliści z branży – komentują np. na niebezpieczniku teoretycznie w godzinach pracy :) Mam pomysł: zbierzcie tę wiedzę i zaproponujcie redakcji Niebiezpiecznika utworzenie zakładki z kompendium powstałym na podstawie “Adweb/2be/Bartek Hostingu – lessons learned” – zaraz obok “10 porad bezpieczeństwa”.

  213. Dobrze zaczynają :-) :-) :-) :-) “Janusze” hostingu.

    Wydaje mi się, że będzie kolejny włam.

    Na stronie https://mysqladmin.2be.pl/ podaja dwa linki do PHPMyadmina. Warto zwrócić uwagę na czas utworzenia tych linków.

    Krótki rekonesans – te serwery są dostępne z Internetu:
    $telnet db1.sys.adweb.pl mysql mysql 5.0.51a
    $telnet db2.sys.adweb.pl mysql mysql 5.0.51a
    $telnet db3.sys.adweb.pl mysql mysql 5.0.60-log
    $telnet db.sys.adweb.pl mysql mysql 5.0.51a

    Pięknie, wersje baz danych z 2008 roku. I to przez Internet . Nie odsiewane przez firewall. LOL.

    No, lepiej być nie może. Niecierpliwi klienci mogą skorzystać szybciej z jakiejś podatności niż doczekać się uruchomienia dostępu przez WWW.

    • Aha. zapomniałbym ;-)

      Ta sama sytuacja z MySQL na ich stronie głównej.

      telnet asgard.sys.adweb.pl mysql mysql 5.0.60-log

      To już zakrawa na recydywę.

    • Mówiłem już, to syfilis.
      Tylko to robi takie spustoszenia w mózgu.

  214. Skąd można otrzymać kod authinfo dla domeny “com.pl”, bo NASK zwraca komunikat “NASK nie obsługuje podanej domeny.”

  215. Nmap scan report for 2be.pl (195.245.198.172)
    Host is up (0.026s latency).
    rDNS record for 195.245.198.172: asgard.sys.adweb.pl
    Not shown: 973 filtered ports
    PORT STATE SERVICE
    21/tcp open ftp
    22/tcp open ssh
    53/tcp open domain
    80/tcp open http
    443/tcp open https
    3306/tcp open mysql
    8080/tcp closed http-proxy

    Port SSH akceptuje logowanie root ;)

    • Znaczy że udało Ci się zalogować ?

    • Jak tak każdy w necie próbuje to ktoś trafi Krzysztofie.

  216. Hostingnews podaje informację od samego BJ: “W związku z wcześniejszymi informacjami z PolsatNews, iż przestępstwo nie zostało zgłoszone do prokuratury, Bartek Juszczyk wysłał mi wczoraj potwierdzenie nadania przesyłki o numerze 00659007734841203445, z dnia 12.03.2016. Nie wiadomo czy wcześniejsze powiadomienie dotarło lub czy zostało wysłane. Zdjęcie poniżej.
    http://hostingnews.pl/wp-content/uploads/2016/03/nadanie-768×432.jpg

    Równe dwa tygodnie po fakcie, nawet nie wiem jak to skomentować.

    • Że przepraszam on to zgłaszał listownie…. (pomijam termin bo to już nie wiadomo jak skomentować)

      :D Nie no gość jest moim idolem. Skąd się tacy ludzie biorą?

    • Heh.. najpierw coś palnął, myśląc, że nikt tego nie sprawdzi. Ktoś jednak zapukał w stół, sprawdził, to na szybko trzeba było posłać jakieś tam zgłoszenie do prokuratory… A swoją drogą – tego nie robi się osobiście jakoś, coś?! Ciekawe, czy po takim czasie, nie będzie miał z tego tytułu innych konsekwencji… Chyba trzeba iść po popcorn… :)

    • http://emonitoring.poczta-polska.pl/ (wstukać 00659007734841203445 ) <- wysłał z Krakowa do Krakowa:) Ciekawe czy wysłał im czystą kartkę czy jednak zawiadomienie :D

    • Bartek myślał, że ludzie będą tak głupi, że tego nie sprawdzą, czy sprawa trafiła do prokuratury i teraz na szybko wysyła list. Z resztą sam w dniu 09.03.2016 napisał na FB:
      “Próbowałem kolejny raz rozmawiać z przypuszczanymi sabotażystami. Starałem się sprawę załatwić polubownie, bez angażowania prokuratury i … nic.”
      https://www.facebook.com/bartek.juszczyk/posts/10208555589863296
      Swoją drogą na czym ma pracować prokuratura? Na wyzerowanych dyskach z których firmy do odzyskiwania danych nic nie wyciągnęły? Czy na dyskach, które sami już nadpisali?
      Śliska sprawa. Moim zdaniem nie ma mowy o przywróceniu czegokolwiek.

    • Może listem poleconym zostały wysłane wielkanocne życzenia świąteczne?

      Monitoring przesyłek Poczty Polskiej (http://emonitoring.poczta-polska.pl/) pokazuje, że przesyłka została nadana 12 marca, z usługą dodatkową “Potwierdzenie doręczenia albo zwrotu SMS”.
      Wydaje mi się, że przy pismach urzędowych standardem jest potwierdzanie odbioru papierową “zwrotką”, a nie SMS-em. Zwłaszcza gdy pismo dotyczy ważnej sprawy.
      Gdybym sam miał składać pisma urzędowe w sprawie dla mnie ważnej i pilnej, to wolałbym osobiście podjechać do tegoż urzędu i złożyć pismo w kancelarii: miałbym potwierdzenie przyjęcia na samym piśmie oraz zaoszczędziłbym kilka dni na ominięciu poczty. Z ul. Kraszewskiego na os. Stalowe jest tylko 14 kilometrów.
      Przy okazji pytanie do znających topgrafię Krakowa. Czy ul. Kraszewskiego jest w rejonie działania tej prokuratury?
      Druga sprawa. W wywiadzie opublikowanym 9 marca BJ mówi, że prokuratura już została zawiadomiona. Co zatem zawiera przesyłka z 12 marca?

      Reasumując: gdy zobaczę decyzję prokuratury o przyjęciu zawiadomienia / wszczęciu / odmowie wszczęcia postępowania – to uwierzę.

    • 1. Jeżeli wysłał ten skan, to wcześniej nic do zeskanowania nie było.
      2. Kto wysyła zawiadomienie w takiej sprawie pocztą?! Priorytetem (haha!), ale bez zwrotnego potwierdzenia odbioru?
      3. Masa=0.02 – czyli jedna kartka A4 w małej kopercie… – “wywalili nam dane z serwerów, help pls!”? W sumie po co więcej, niech sobie prokurator znajdzie w “komciach na internetach” “o co kaman”.
      4. Jaka firma używa tych śmiesznych karteczek do poleconych? Nie mają książki nadawczej za 3 zł?!

      Przecież to nawet nie jest firma-krzak, tylko jakieś dziecko bawiące się w przedszkolu w firmę…

  217. Kolejne fakty. http://www.spidersweb.pl/2016/03/adweb-awaria-atak.html

  218. Przecież on w tej przesyłce, której potwierdzenie nadania opublikował, mógł wysłać choćby życzenia wielkanocne…

  219. 12.03.2016r ?? Ten gość jest żałosny. Publikując coś takiego tylko się przyznaje do tego, co tutaj wcześniej wszyscy nalisali na jego temat.

    Szkoda klawiatury na tego jełopa.

  220. Witam
    Panowie, czytam wątek od dłuższego czasu i myślę, że jako osoba pracująca jako biegły sądowy przez 5 lat należy sprostować parę spraw.
    1. Zabezpieczenie danych po włamaniu przez Policje / Prokuraturę
    Nie ma czegoś takiego że po zgłoszeniu o szkodzie funkcjonariusze się wbijają do firmy i blokują dyski / komputery / serwery – pamiętajcie że to on jest ofiara i jeżeli to zgłosił to zawsze współpraca odbywa się na drodze normalnej rozmowy i pokojowego wpółdziałania. Pozatym prokuraturę mało interesują dane na dyskach, bardziej szukają logów z firewalli, switchów serwerów, nikt nikomu sprzętu na siłę nie będzie zabierał.
    2. Nie rozumiem co za idiota wysyła paczki do prokuratury???
    Jakby się włamali do mojego DC, to warowałbym pod prokuraturą / policją dzień i noc i męczył o wsparcie, pomoc i natychmiastową interwencję. Zgłoszenie składa się osobiście, lub przez pełnomocnika a nie pocztą. Jeżeli po wstępnym złożeniu zeznań trzeba dostarczyć jakieś dodatkowe materiały / dowody to na Boga pakuje kwity do bagażnika i dostarczam osobiście w ciągu 10min (to jest Kraków a nie miasto kraju 3ciego świata, samochody poruszają się sprawnie) żeby nie marnować 2 dni na przesyłkę!.
    3. Skan przesyłki nie jest żadnym dowodem, równie dobrze mógł im wysłać świąteczną kartkę…
    4. Cała ta sprawa dziwnie wygląda
    Problemy z płatnościami… (jak ja dobrze to znam :( ), chaotyczne działanie, kompletny brak odpowiedzialności, wytykanie innym błędów nie widząc swoich…. i od 20 dni nie działający hosting. Moim zdaniem, gdyby miał jakiekolwiek backupy to by były przywrócone następnego dnia, góra za 2 dni, na jakieś zapasowe serwery żeby cokolwiek stało i działało, wtedy można myśleć o odzyskiwaniu obecnej infrastruktury i danych. Ale widząc co się dzieje to raczej nie spodziewałbym się jakiegokolwiek przywrócenia danych.
    5. Teoria spiskowa
    Zakładając że nastąpiło jakieś przeniesienie danych z 2be do firmy H, to zakładając że backupy baz danych, plików stron, może serwerów VPS miały kilka do kilkunastu terabajtów to ja sie pytam jakim cudem nikt nie zauwazył KILKUDNIOWEGO, CIĄGŁEGO, JEDNOKIERUNKOWEGO ruchu na routerach / switchach / łączu internetowym, no jak???????
    Z drugiej strony fajnie że jakiś klient wykupił w firmie H serwer dedykowany lub ftp z powierzchnią np 20TB, myślę że coś takiego było by wychwycone odrazu o ile jest wogóle taka usługa możliwa do wykupienia w firmie H.

    6. Ubezpieczenie
    Taka moja refleksja, jak myslicie gość był ubezpieczony?? jezeli tak co pokrywa ubezpieczenie, może jednak warto stracić wszystkie dane klientów żeby sprawa była czysta i klarowna dla agenta ubezpieczeniowego, no bo jak uda się coś odzyskac to jak to potem procentowo liczyć?, szkoda całokowita jest najwygodniejsza….

    Jak dla mnie BJ całkowicie utracił jakąkolwiek wiarygodność w branży i wśród klientów i jeżeli jesteście zainteresowani jakimiś roszczeniami wobec niego, należy jak najszybciej złożyć na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, dodatkowo zwrócić się o zablokowanie majątku (w szczególności kont bankowych) i wtedy spokojnie przystąpić do pisania zbiorowego pozwu, tak żeby przypadkiem ptaszek nie zwiał za szybko.

    Pozdrawiam

    • Masz rację!
      Facet powinien tłumaczyć się przed prokuraturą.

    • Nie wiem jakim biegłym jesteś ale wstawka o nie zajmowaniu dysków jest dość dziwna.
      Z praktyki wiem że tak prokuratura zajmuje dyski poszkodowanym bo musi to zrobić gdyż na nich są dowody.
      Jako Biegły pewnie wiesz albo i nie że żeby dyski mogły być dowodem nie można na nich grzebać więc nie ma możliwości żeby nie zostały zabezpieczone w formie w jakiej były w momencie wykrycia włamania/sabotazu czy czego tam innego.

      Jedyne co można to wnioskować o wykonanie po sektorowej kopi co wymaga dostarczenia dysków. Ale tu mamy do czynienia zapewni z macierzami co nie ułatwia sprawy i bez wprawnego specjalisty w tej dziedzinie nie uda się takich kopi uruchomić.
      Ontrak jak wiemy nie ma umiejętności w swoim polskim oddziale co świadczy o złożoności problemu.

      W kwestii działań prokuratury pisze z praktyki.
      Przerabiałem to w wakacje ostatnie raz. Po zgłoszeniu dyski w ciągu dwóch godzin były w rekach policyjnych techników na kopie czekaliśmy jak na zbawienie.

    • @Krzysztof Kozłowski “Ontrak jak wiemy nie ma umiejętności w swoim polskim oddziale co świadczy o złożoności problemu.”
      “Wiemy” to tylko z oświadczenia BJ.
      Ontrak w swoim oświadczeniu twierdzi, że nawet nie widzieli serwerów bo BJ poskąpił od 450zł za diagnozę.

    • Potwierdzam. Włamanie na serwer nie determinuje zajęcia przez Policję czy Prokuraturę dysków. W znanym mi przypadku poproszono o logi z fw i skompromitowanego serwera.

  221. Dlaczego na neibezpieczniku nie jest ten temat zaktualizowany lub aktualizowany na bierzaco z przemysleniami niebezpiecznika i podpowiedziami dla tych co stracili strony?O kopiach archive.org,spsobach wyciagania archiwum z google czy rekonstrukcji strony przez zarzadzanie uslugami webowymi google.Gdzie info o sposobie odzyskania kodow,gdzie kontakt z naskiem i opis co oni na to i czy oddaja bez problemu kody?No czuje sie rozczarowany troche tym ze NBZK nic nie pisze na ten temat.Pomijam fakt sledztwa przez NBZK bo tu mozna pisac godzinami.:(

  222. Hostingnews.pl z 14.03
    NASK przygotował specjalną procedurę dla wszystkich klientów 2be, by jak najszybciej mogli uzyskać kody authinfo dla domen. Należy pisać na adres mail: info@dns.pl i powołać się na punkt 7 regulaminu NASK.

  223. info facebook
    https://www.facebook.com/groups/coz2be/

    Dostałem odpowiedż od 2be na podanie o kody. . Chcą ,żeby podpisać zrzeczenie się roszczeń. UWAŻAŁBYm NA TO. Ja odmówiłem podpisana w tej formie.

  224. “Oświadczenie byłego administratora grupy Adweb”
    http://hostingnews.pl/oswiadczenie-bylego-administratora-grupy-adweb/

  225. Ciekawie:
    http://hostingnews.pl/oswiadczenie-bylego-administratora-grupy-adweb/

  226. Co za idiota nie zostawil klucza do zamka. A o backupach to napisal tak, jakby ich w ogole nie bylo

    • A od kiedy musi to się spowiadać ze wszystkiego? Zripostował, wg niego, kłamstwa Juszczyka i tyle.

  227. Krótko – jesli dobrymi praktykami nazywa się wyłączanie zasilania szafy, bo jakis spam zalewa maszyny, to …. Oświadczenie admina jest do bólu denne.

    • Czy ty w ogole rozumiesz co czytasz?

  228. qlawy chyba nie czytales ze zrozumieniem.Przeczytaj jeszcze raz.ja czytalem ze jest taka ostatecznosc a nie regula,Gdy nagle utracisz wszelki dostep.To sie nazywa zabezpieczenie wielopoziomowe i nie ma nic wspolnego z tym ze “spam zalewa maszyny”

  229. …Dostaliśmy właśnie oficjalne oświadczenie od firmy odzyskujące dane Kroll Ontrack, o której pisał w swoim poście CEO grup Adweb, Bartek Juszczyk. Poniżej pełne oświadczenie:..
    http://hostingnews.pl/wlamanie-na-serwery-adweb/

    …Firma Kroll Ontrack nie była i nie jest w żaden sposób zaangażowana w proces odzyskiwania danych na rzecz firmy hostingowej 2be.pl…

    …Oferta cenowa ekspertyzy, która w zależności od opcji czasowej wynosiła od 450 zł netto, została przygotowana i przekazana w dniu 9 marca 2016 przedstawicielowi Grupy Adweb, który nie zdecydował się na zlecenie jej Kroll Ontrack…

  230. …W związku z ostatnimi problemami z 2be (już praktycznie wiadomo, że nic nie zostanie odzyskane) oraz generalnie w innych przypadkach z takimi Januszami #bartoszhostingu podaję b. krótki poradnik jak szybko (oczywiście tymczasowo) przywrócić swoją stronę. Poradnik dla bardzo początkujących…

    http://pokazywarka.pl/43uhtn/

    Przydalo by sie jeszcze to samo tylko z odzuyskiwania z cache google z roznych sciezek albo opis rekonstrukcji strony zanim uruchomi sie nowa strone i bedzie juz tylko archive.org

  231. Zaraz to co za ścierwo używali jako serwery? Serwery bez kart zarządzających w dzisiejszych czasach i to w zdalnej serwerowni? To jest dopiero masakra. Nie skomentuje już wyłączania serwerów listwą! W wypadku ataku odcina się dostęp do sieci czy to wyłącając kartę sieciową, czy zmieniając ustawienia switcha (o ile jest do niego dostęp) a potem dostaje się do konsoli z wykorzystaniem karty zarządzania. Wyłączanie serwerów listwą to brak dbałości o dane bo zawsze istnieje ryzyko uszkodzenia danych i tak wiem czasami serwer powiesi się “na twardo” i wtedy nie ma wyjścia, tyle ze przy takim zawieszeniu z reguły nic nie zapisuje na dysk a w atakowanym serwerze na dysk zawsze są zapisywane dane ponieważ serwer rozpaczliwie stara się znaleść zasoby.
    Ciekawostką jest sytuacja gdy znika admin/dyrektor it a nikt nie przełącza alarmów na inne osoby, tym bardziej że alarmy powinny trafiać do grupy osób bo tylko wtedy jest szansa ze ktoś je zauważy. Ten problem paradoksalnie obciąża zarówno właściciela jak i dyrektora it, no bo gdzie jest procedura na taki wypadek? Zastępca albo inna osoba powinna wykonać procedurę a jeśli nikt jej nie wykonał to znaczy ze coś było nie tak. O pozostałych rzeczach ciężko się wypowiadać bo admin poskąpił informacji, co jest chwalebne bo pewnych informacji nie powinien zdradzać ( i tak uważam że powiedział o jedną rzecz za dużo)

  232. ciekawe czy to rozwiazanie by dzialalo.Google analytics
    http://quabr.com/3359882/retrieving-an-entire-website-using-google-cache

  233. Udało się odzyskać kopię bazy danych z 2be.pl
    Wysłałem im listę baz danych do przesłania na 2be@2be.pl i w ciągu około 2 godzin przesłali zrzuty baz danych. Szybko sprawdzając – wyglądają na aktualne (czyli tuż sprzed “awarii”).

    • Wysłali ci print screena baz danych? :P

    • Też dostałem bazy danych (w formacie .sql)

    • Czyli jedyne czego brakuje, to staticów (ostatnie z czerwca 2015)?

    • @y

      Nie Plik *.sql :)

      PS.

      Mogliby poinformować ludzi, że coś takiego udostępniają. Dużo by to ludziom pewnie pomogło. Kopie aplikacji/strony zawsze prędzej znajdziesz (chociażby z jakiegoś dev’a), a z aktualną bazą danych jest gorzej.

  234. @Piotr

    Na pytanie:

    > Czy można prosić o udostępnienie kopii plików znajdujących się na serwerach…

    2be

    > Niestety w tym momencie nie posiadam żadnych konkretnych informacji na ten temat

  235. Jak dla mnie to nikt bazy nie odzyskał i to tylko PR-owe zagrywki właściciela. Obym się mylił. Od początku pachnie tutaj amatorką i prawdopodobnie nikt się nie włamał a sytuacja wyniknęła z niedopatrzenia. Teraz gra na czas i zabiegi aby nikt czasem na drogę sądową nie wystąpił i śmiał oczekiwać od firmy hostingowej należnych pieniędzy za straty związane z niedostępnością serwisu.

    • Dostałem swoje bazy i daleki jestem od tego aby budować jakiś PR tej firmy. Po prostu uważam, że inni powinni mieć świadomość, ze mimo tej ciszy coś się jednak dzieje.

  236. ja potwierdzam, odzyskałem dzisiaj bazy z db1. Wyglądają na stan z tuż przed awarii. Napisałem maila do 2be i dostałem szybko bazy zwrotnie mailem.
    Wygląda, że bazy nie zostały nadpisane. Zastanawiam się co tak naprawdę się wydarzyło, szkoda, że samo 2be milczy na ten temat :(

    • Bazy mailem?

  237. 2be.pl or not 2be.pl.

  238. @Michal: All Your Base Are Belong To Us!

  239. Za miesiąc mailem będą strony wysyłać.
    Na FB jest grupa 100 osób do pozwu, do znalezienia : poszkodowani przez 2be
    :))

  240. Tak, prośbę o bazy wysłałem mailem i bazy dostałem zwrotnie również mailem.

    • To jaką Ty masz malutką bazę? :O

    • Jedna z baz miała ok. 30MB, po spakowaniu niecałe 2MB. Nie miałem dużych baz.

    • Chociaż zaszyfrowali?

      nie wiem czy chciałbym by nawet mała baza jakaś moja poleciała otwartym nie szyfrowanym mailem…

    • Szczerze w to wątpię aby zaszyfrowali…

  241. I tu jeszcze trochę http://csk.tvmax24.pl/artykul/20160311/2be-or-not-2be

  242. Czy może ktoś mi wytłumaczyć czemu obsługa domen wydelegowanych na serwery adwebu (a.ns.sys.adweb.pl, …) działa? Na przykład domena gdzie strefa dns jest zdefiniowana na adwebie bezproblemu działa, tzn. mam mx skierowane w inne miejsce niż hosting adwebu i to funkcjonuje prawidłowo. To jest na innej maszynie czy jak?

  243. Mnie najbardziej w tej całej historii poraża:
    1. tylko jedno DC
    2. brak izolacji pomiędzy rozłącznymi usługami
    3. niewłaściwe zarządzanie i dobór pracowników

    efekt? jak zdechło to wszystko naraz, a jedyny spójny zbiór danych to stary backup który nawet nie wiadomo co zawierał. nie wiem jak tam też w regulaminie, ale w hostingu się jasno określa że dane użytkownika albo nie są archiwizowane i użytkownik sam musi o to zadbać, albo są archiwizowane w specjalnych opcjach lub jako dodatkowo płatna usługa.
    szczególnie zdumiewa mnie że nawet system rejestracji DNS padł razem ze wszystkim, uniemożliwiając klientom szybkie przeadresowanie. System backupów też sam się nie broni. do niego dane powinny wpadać, i na tym koniec. to co się odłoży do sejfu powinno być nie do ruszenia.
    co jeszcze? jeśli już jest jedno DC, to przynajmniej backupy powinny być wywożone do niezależnej lokalizacji, a najcenniejsze dane dot. bazy danych klientów i ich autoryzacji oraz konfigi serwerów usług i generalnie całego DC to nawet powinny być archiwizowane nawet zdalnie z zachowaniem bezpiecznego kanału komunikacji. Są rozwiązania które pomagają zrobić to sprawnie.

    Dodatkowo zarządzanie kadrą, umowami itp. Praktyka pokazuje że najpierw umowa potem robota, i dotyczy to obydwu stron umowy. Inaczej mamy problem jak z podejrzeń powyżej, i paniczne poszukiwanie administratora. Niestety za fachowość uczciwość i lojalność trzeba zapłacić. chyba tego zabrakło, wygrała jakaś przypadkowość.
    Niestety zasadę ograniczonego zaufania trzeba stosować nagminnie. Sprzyja temu zatrudnienie kilku administratorów, ograniczenie uprawnień aby każdy z administratorów miał dostęp do stwojej strefy usług którą zarządza, rozproszenie (redundancja) wiedzy, szkolenia bo wyłącznie na samokształceniu nie można daleko zajechać, i tak dalej. to niestety kosztuje.

    To co jest powyżej to jest jedynie mały kawałek DRP. Założenie jest takie, że po tak wielkim krachu w którym nawet serwery w całości mogłyby ulec zniszczeniu (pożar itp), powinna być możliwość że idę z taczką do sklepu, kupuję serwery, odtwarzam z taśm i procedur i innych nośników system do backupu, a potem jadę po kolei z serwerami i usługami. Dla wszystkich klientów powinny być odtworzone usługi, i klient powinien mieć od tego momentu możliwość odtworzenia swoich danych w uzgodniony sposób. Dla klientów którzy za backup zapłacili, dane odtwarza hosting. i tyle w temacie.

    Na koniec dodam że błędy robią wszyscy. Całkiem niedawno wyszedł nawet problem z hostingiem w AWS gdy pewien admin zgodnie z ofertą dostawcy zrobił zbyt daleko idące testy penetracyjne, a później zrobił się z niego pasztet. Na szczęście zadziałał po jednej ze stron element uczciwości i nie doszło do sporej destrukcji, a mogłoby do tego dojść gdyby dane trafiły w niepowołane ręce. Co to oznacza? to ogólnie jest aspekt bezpieczeństwa. chodzi o to że bezpieczeństwo nigdy nie jest stanem jak praktycznie wszyscy zakładają. Bo zwykle jest “ooo, zatkaliśmy 100 dziursk. ufff!!!! teraz jesteśmy bezpieczni”. nieprawda. w takim ujęciu bezpieczni jesteśmy przez pewien moment, bo bezpieczeństwo to nie stan lecz proces. cały czas trzeba śledzić informacje na temat dziur. przy większości zmian należy je poddać analizie bezpieczeństwa i testom penetracyjnym. Bardzo dobrze jest, jeśli mamy nieprodukcyjną replikę środowiska produkcyjnego gdzie możemy przetestować wszelkie zmiany.

    Generalnie temat rzeka. Obawiam się że w tej sytuacji zakładając że biznes przerósł jego twórcę, to odejście klientów spowoduje pewne wyrównanie w tej kwestii. Co do mnie, życzę serwisowi i wszystkim by takie sytuacje więcej się nie zdarzyły. a jeśli już, dbajmy o to aby konstruować infrastrukturę tak, aby ewentualny zasięg zniszczeń był jak najmocniej ograniczony.

  244. Ciągle jest szansa!
    Jeszcze 2be nie zginęło póki Juszczyk ma dostęp do sieci :

    http://iv.pl/images/06073928391825483414.png

    • To ogłoszenie na Freelancerii wisi już dłużej, odpowiedź LifeSystemu jest z 12 marca… Swoją drogą ciekawe czy BJ i Artur Fic się dogadali. Co właściwie znaczy “Termin rozpoczęcia realizacji 2016-03-17”, a poniżej “Zwycięzca nie został jeszcze wybrany”?
      PS. Link: http://www.freelanceria.pl/ogloszenia/programowanie/inne/specjalista-od-wlaman-i-odzyskiwania-danych-8869-2

    • Maks 10 tysięcy? Ciekawe czy za posprzątanie całego tego syfu czy tylko za kawałek w postaci odzyskania baz danych.

      Ale i tak myślę, że będzie ciężko kogoś znaleźć, zwłaszcza w wypadku tak bezsensownie nieprecyzyjnej ofery.

    • @Elathir: szczegóły po podpisaniu umowy o poufności :)
      jeszcze do BJ nie dotarło, że prawdopodobnie nikt nie jest w stanie tego zrobić, a każda analiza (i dojście do wniosku że się nie da) będzie go kosztować – zdaje się że pożałował 450 pln na analizę w Ontrack. Chyba, że teraz szuka ludzi którzy zrobią analizę za darmo

  245. Nah… 21 marzec – czyli zaraz miesiąc…
    Ruszyła strona główna, ale wydaje się że tylko 1 …. /index ;)
    Eh…

    • Dokładnie – strona wydmuszka, odnośniki nie działają. Robienie wała z klientów ciąg dalszy.

  246. Zdarzyło Ci się usłyszeć w słuchawce „nie da się” podczas rozmowy z infolinią?

    To na pewno nie była infolinia 2BE.PL. Nasi konsultanci potrafią rozwiązać każdy problem i skonfigurować pod indywidualne zamówienie.

    Potrafią. Rozwiązać. Każdy. Problem

  247. do sprzedania trzy firmy – brać brać i się nie zastanawiać.
    Za hostingnews.pl

    http://iv.pl/images/80839287477394565163.jpg

    http://iv.pl/images/60306481539146667989.png

    http://iv.pl/images/47888958419956404157.png

    • No to chyba już wszyscy powinni definitywnie być pewni, że BiDżej zakopał firmę i zbiera kasę na odszkodowania :D
      Komu pozwik, komu? Bo idę do domu. ;)

    • Ciekawe czy ktoś się połasi bez sprawdzania kondycji firm, czy kupi w ciemno i zapłacze jak pozwy dotrą….

  248. Raz na jakiś czas takie coś na pewno będzie się zdarzać… jestem przekonany, że nawet jak firma hostingowa z której usług korzystamy działa na rynku parę lat i zbiera dobre opinie to i tak warto robić backup we własnym zakresie….

    • @Piotrek: wg mnie takie sytuacje nie powinny się zdarzać. Skoro Ty możesz robić backup we własnym zakresie (co oczywiście robić powinieneś) to firma hostingowa tym bardziej może (szczególnie, że jej za to płacisz)

  249. Srał pies Adweb ale niech oddają kody authinfo do domen!

  250. Nie wydaje mi sięaby ktoś ktojest chętny na kupno takiej firmy lub bazy klientów nie znał tej sprawy. była i jest zbyt głośna. Tym bardziej że trzeba wyłożyć nie lada kasę.. chyba że zzagranicy w ciemno ale wątpię. Może on ogłasza się też poza PL ???

  251. if($hosting[‘havebackup’] == false) {
    $hosting == ‘http://2be.pl/’; }

  252. @Kacaś – dwie linijki kodu…. a tyle błędów :) LOL

  253. Gość kolejnymi podejmowanymi działaniami i wydawanymi oświadczeniami cały czas się pogrąża – aż dziwne że ta firma tak długo funkcjonowała …

  254. Buta, ignorancja i cwaniactwo to w mojej ocenie profil “grupy” AdWeb. Kara w pełni zasłużona. Czekam na procesy sądowe zadowolonych klientów.

Twój komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy. Przez moderację nie przejdą: wycieczki osobiste, komentarze nie na temat, wulgaryzmy.

RSS dla komentarzy: